Kilka sposobów na powrót króla na tron survival horroru
8 239 wyświetleń
(11:33)
4 lutego 2014
Plotka głosi że włodarze z Capcom zapomnieli jak się robi horrory. Kolejna odsłona seri Resident Evil ma powrócić do korzeni serii i jednoczesnie zadowolić młodszą widownię. Uwzględniając wasze propozycje, analizujemy co i jak powinni twórcy usprawnić, by jeden z protoplastów gatunku ponownie stał się cenionym tytułem.
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Chyba żadna część nie miała powodu wystraszyć nas , no bo tutaj tylko przecież chodzimy i strzelamy do brzydkich panów. Gdzie tu jakikolwiek element strachu ?
Powrót drętwych dialogów :D takich jak Master of unlocking.
Jeśli kolejne odsłony mają wrócić do korzeni,to niech pójdą w kierunku The
Evil Within.
@fakk3
Japonia, nie ogarniesz
Seria powinna wrócić do zwykłych prostych bohaterów podobnych z części 1-2. Żenujące są te wszystkie cycate babeczki, napakowani goście łapiący kule w locie itp. Grając w RE: Revelation bylem zażenowany Jessicą i jej idiotycznymi kostiumami i jej samym wyglądem (to normalne, że w jednostkach specjalnych służą kobiety w stylu porno latające w obcisłych leginsach i futerkach po Syberii). Co się stało z Jill, która w 1 części latała w typowo wojskowym stroju i wojskowych buciorach. W RE:R zrobili Jill o niebo lepszy kostium niż w 5 (czy ktoś wie, że bieganie w butach na obcasie boli!? sic) ale i tak nie uniknięto dekoltu rodem ze słonecznego patrolu. Żenada! Taki Leon z 2 część był wiarygodny, zwykły żółtodziób, który wpakował się w gówno... a w 4 i 6 części skacze po ścianach będąc super duper agentem. Kolejna sprawa to przeciwnicy. W 6 pojawia się boss w postaci wielkiego tyranozaura. Wiem, że wszystko w grach serii to typowe SF, ale na litość boską jak człowiek może nagle powiększyć masę do wielkości tyranozaura w kilka sekund? To ma być jakaś kreskówka? Gdzie zachowanie jakiś podstaw biologii...
Czysty profesjonalizm. Gratz.
Świetny materiał (plus za muzykę z pierwszego filmowego RE, która IMO stanowiła dużą część klimatu tego filmu). Powiem Ci, że zawsze czekam na Twoje materiały, ponieważ często poruszają nieszablonowe tematy, a przy tym są dobre merytorycznie (oczywiście zawsze jest coś do poprawy i do pracy nad sobą) i okraszone ciekawym materiałem a/v. Leci łapka dla Ciebie :-)
@mnkh
Racja, jak nie ma dużo strzelania=gówniana gra
Ogólnie Capcom ma jakieś dziwne przeświadczenie, że nie umie zrobić dobrej fabuły. Każda ich gra (Residenty, Street fightery, DMC) to gry z zalążkami fabuły, nacisk zawsze postawiony jest na gameplay. A szkoda, bo uniwersa stworzone przez Capcom są ciekawe i z pewnością można w nich stworzyć ciekawą historię.
Jordan naprawdę wyrobił się jako redaktor, świetny materiał
Z jednym sie Jordan zgodzic nie moge - osobiscie porzucilem serie RE po klimatach w Afryce. Zupelnie mi one nie podchodzily, bo seria RE przyzwyczaila nas do klimatow zachodnich, wspolczesnych miast i nie ma sensu eksperymentowac z calkowicie odmiennymi klimatami. Co by bylo jakby akcje umiescili gdzies w Chinach - moim zdaniem zabilo by to marke.
Syberia jeszcze by pasowala, poczucie odosobnienia i braku ucieczki przez wszechobecny snieg dookola, to samo Antarktyka.
Trzeba czekac na Evil Within, bo to poki co, jedyna szansa na odrodzenie prawdziwych survival horrorow, a nie "horrow akcji" ukrywajacych sie pod gatunkiem "survival".
Słaby materiał jak i słaba wiedza prowadzącego.
Fabuła Resident Evil to była właśnie mocna strona serii szczególnie Resident Evil 1,2,3 która była mocno ze sobą powiązana.
Do tego prezentowała coś świeżego w latach 90 i z pewnością to nie było kino klasy B. O konie klasy B można był oby powiedzieć o RE 5,6. Materiałsłaby bo Seria nie powróci do dawnych korzeni, Revelations też miał być powrotem do korzeni a w cale nim nie był. Resident Evil 6 tez miał być "Powrotem do korzeni" a był tylko groteską, a twórcy zakpili sobie z fanów.
RE nigdy nie wróci do dawnego blasku bo są dwa obozy Klasyczni gracze którzy pamiętają Re 1,2,3 i nowi gracze którzy polubili RE5 i 6 ze względu na akcję. Nigdy nie da się pogodzić jednego z drugim tak by wyszło coś dla każdego, zawsze produkt będzie mniej lub więcej dla jednego obozu czymś lepszym w tym wypadku dla nowych graczy.
To tak jakbyśmy chcieli teraz żeby w Call of Duty wróciły apteczki i nie było samoleczenia przecież dzieci by się pocięły, a corowi gracze mieli by banan na twarzy.
Krokodyl w RE5 był oklepany bo tez już był jakby kto nie wiedział, świątynie itp: nie pasują do Resident Evil i czy to był majstersztyk ?? zdecydowanie nie. Zagadki rodem dla idioty a nie dla gracza.
A Backtrackingu nie będzie bo teraz nowych graczy by to zanudziło na śmierć więc nie ma co liczyć nawet na zamknięte lokacje, korytarze itp; rodem z pierwszych residentów.
Jeśli Capcom chciałby wyssać ode mnie parę złociszy, gra powinna wrócić bardziej do korzeni. W starych RE lubiłem owe zagadki i nieco przygodowe podejście do tematu. Ta gra potrafiła zaabsorbować i momentami bywała dość trudna (pierwsze spotkania z hunterami ;).
O ile czwarta część stanowiła dla mnie lekko groteskowe WTF, to jednak momentami była całkiem przyjemna.
W piątce zaś, ta bezduszna krzykliwa hollywoodzka degrengolada sprawiła, że po godzinie zwróciłem kopię do sklepu, zaś 6-tki nie tknąłem w ogóle.
Słyszałem jakieś pobrzdękiwania o tym, że Revelations jest takim powrotem, ale sam nie wiem czy mam ochotę ryzykować. Poszukam więcej recenzji.
Jeśli jednak dalej mają w planach produkować krzykliwy syf, to mają jednego potencjalnego kupca mniej.
A co to jest Resident Evil ? Już dawno zapomniałem o tym tytule po 3 albo 4 części. Każda kolejna część to porażka nad porażkami. Następna gorsza od poprzedniej. Ta seria nie ma fabuły od 4 części, ciągle i bez przerwy strzelamy do pustych skryptów, które nakazują NPC szarżować na nas. Za każdym rogiem, ciągle coś nas atakuje i dopomina się o kulę w tyłek. Seria się nie zmienia od lat. Ile trzeba czekać, żeby postać mogła chodzić i strzelać ? Ile Capcomowi potrzeba było czasu, żeby to zmienić ? Zero nowości. Idziesz i strzelasz. Nie ma żadnych zagadek. Nie trzeba nic myśleć, gra sama się przechodzi. Klony bezmózgich gier od EA. To łączy Resident Evil od Capcomu. O i Jordan powiedział bardzo ważna rzecz. Resident Evil nie straszy. Jest bardziej śmieszna i irytująca, co bardzo wkurza a nie daje zabawę.
Resident Evil 4 BEST EVER i kropka
Choć fanem serii Resident Evil nie jestem, to materiał mnie zaciekawił. :)
:D Niech lepiej Capcom zacznie sprzedwać Jill Sandwich speciale, opłaci im się.
Do dziś pamiętam pierwsze spotkanie z hunterem w RE1, oczywiście od razu odciął mi głowę :) Co najśmieszniejsze, nie było mnie wtedy stać na kartę pamięci i przechodziłem grę tak długo aż w końcu przeszedłem bez żadnego zapisu. Grę zapamiętałem prawie na pamięć i po 2 tygodniach udała mi się ta sztuka. Całą grę przechodziłem już w kilka godzin (4-5 h). Nie miałem youtube'a ani opisu przejścia, PSX chodził prawie 24 h oczywiście leżąc na wiatraku by wytrzymał. Przez 2 tygodnie z bratem katowaliśmy tą grę bo była tak dobra na tamte czasy. Dziś to tragedia nie gra, mimo wielu pozytywnych głosów o części 4, dla mnie była słaba. Krytykowany system strzelania w miejscu dla mnie powodował utrudnienie i większą panikę, mimo że było to dość dziwne rozwiązanie. Bardziej strzelania w biegu domagali się przeciwnicy tej gry niż wierni fani. Teraz ta gra to słaby horror i słaba gra akcji. Moja ulubiona gra z dzieciństwa skończyła się z 4 częścią. Moim zdaniem sceneria w 4 częsci jest może i mroczna ale otwarta przestrzeń niweluje uczucie strachu. Do tego biegające zombi to dla mnie katastrofa. W poprzednich częściach było to lepiej zrobione, był zwykłe zombi, może wolne ale mając mało amunicji nadal niebezpieczne. Pózniej mieliśmy np. huntery, szybkie i niebezpieczne. Czemu nie zrobić kilka odmian zombi ? zabijając zombi biegające z prędkością Usaina Bolta czuje się jakbym grał w Serious Sama a nie w grę o zombi. Słusznie Jordan mówisz, że przeciwników jest za dużo a Dead Space pokazuje idealnie o co chodzi. W RE nawet byle kruki mogły nas zabić a znalezienie sprayu leczniczego to był wielki zachwyt. Do tego jakieś zagadki a nie głupie wciskanie przycisków aby podnieść bramę, też powoduje lepszy klimat. Zbyt duży dostęp do amunicji powoduje, że czujemy się jak w Dynasty Warriors pośród mięsa armatniego a nie jako osoba w trudnym położeniu na skraju przetrwania i wytrzymałości. Twórcy niech się zastanowią czy chcą robić Call of duty z zombi czy horror.
Myślę ze mniej strzelania i więcej strachu :)
Film Resident Evil Uwielbiam. A co do gier o zombie to nie mój temat chociaż The Walking Dead był wyjątkiem.
Ja ostatnie dwie część serii Resident Evil z numerkami w tytule uważam za dobre gry (mówię tu głównie o gameplayu, fabule, postaciach) mimo że z horrorem miały niewiele wspólnego to dobrze się przy nich bawiłem. Oczywiście nie mam nic przeciwko jeśli chodzi o powrót do korzeni gatunku, ale wydaje mi się że bez Shinji Mikamiego będzie to zadanie dość trudne do zrealizowania.
Moim zdaniem seria w najbliższym czasie nie wróci do dawnej formy. Nie w czasie, gdy Capcom przechodzi tak trudny okres pod względem finansowym. Po prostu chłodne kalkulacje panów w garniturach nie pozwolą na stworzenie gry, która zadowoli weteranów RE. Wiadomo co sprzedaje się najlepiej. Ale pomarzyć zawsze można.
Revelations uważam za bardzo dobrą grę, nie wiem skąd te narzekania
Trochę wkurza mnie to, że aktualnie wszyscy chcą z jednej strony nowych rozwiązań, a z drugiej "powrotu do korzeni". Nie tyczy się to tylko RE, teraz jest tak z prawie każdą znaną serią.