Kilka sposobów na powrót króla na tron survival horroru
8 218 wyświetleń
(11:33)
4 lutego 2014
Plotka głosi że włodarze z Capcom zapomnieli jak się robi horrory. Kolejna odsłona seri Resident Evil ma powrócić do korzeni serii i jednoczesnie zadowolić młodszą widownię. Uwzględniając wasze propozycje, analizujemy co i jak powinni twórcy usprawnić, by jeden z protoplastów gatunku ponownie stał się cenionym tytułem. (4118)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Jeśli kolejne odsłony mają wrócić do korzeni,to niech pójdą w kierunku The
Evil Within.
Seria powinna wrócić do zwykłych prostych bohaterów podobnych z części 1-2. Żenujące są te wszystkie cycate babeczki, napakowani goście łapiący kule w locie itp. Grając w RE: Revelation bylem zażenowany Jessicą i jej idiotycznymi kostiumami i jej samym wyglądem (to normalne, że w jednostkach specjalnych służą kobiety w stylu porno latające w obcisłych leginsach i futerkach po Syberii). Co się stało z Jill, która w 1 części latała w typowo wojskowym stroju i wojskowych buciorach. W RE:R zrobili Jill o niebo lepszy kostium niż w 5 (czy ktoś wie, że bieganie w butach na obcasie boli!? sic) ale i tak nie uniknięto dekoltu rodem ze słonecznego patrolu. Żenada! Taki Leon z 2 część był wiarygodny, zwykły żółtodziób, który wpakował się w gówno... a w 4 i 6 części skacze po ścianach będąc super duper agentem. Kolejna sprawa to przeciwnicy. W 6 pojawia się boss w postaci wielkiego tyranozaura. Wiem, że wszystko w grach serii to typowe SF, ale na litość boską jak człowiek może nagle powiększyć masę do wielkości tyranozaura w kilka sekund? To ma być jakaś kreskówka? Gdzie zachowanie jakiś podstaw biologii...
Czysty profesjonalizm. Gratz.
Świetny materiał (plus za muzykę z pierwszego filmowego RE, która IMO stanowiła dużą część klimatu tego filmu). Powiem Ci, że zawsze czekam na Twoje materiały, ponieważ często poruszają nieszablonowe tematy, a przy tym są dobre merytorycznie (oczywiście zawsze jest coś do poprawy i do pracy nad sobą) i okraszone ciekawym materiałem a/v. Leci łapka dla Ciebie :-)
@mnkh
Racja, jak nie ma dużo strzelania=gówniana gra
Ogólnie Capcom ma jakieś dziwne przeświadczenie, że nie umie zrobić dobrej fabuły. Każda ich gra (Residenty, Street fightery, DMC) to gry z zalążkami fabuły, nacisk zawsze postawiony jest na gameplay. A szkoda, bo uniwersa stworzone przez Capcom są ciekawe i z pewnością można w nich stworzyć ciekawą historię.
Jordan naprawdę wyrobił się jako redaktor, świetny materiał
Z jednym sie Jordan zgodzic nie moge - osobiscie porzucilem serie RE po klimatach w Afryce. Zupelnie mi one nie podchodzily, bo seria RE przyzwyczaila nas do klimatow zachodnich, wspolczesnych miast i nie ma sensu eksperymentowac z calkowicie odmiennymi klimatami. Co by bylo jakby akcje umiescili gdzies w Chinach - moim zdaniem zabilo by to marke.
Syberia jeszcze by pasowala, poczucie odosobnienia i braku ucieczki przez wszechobecny snieg dookola, to samo Antarktyka.
Trzeba czekac na Evil Within, bo to poki co, jedyna szansa na odrodzenie prawdziwych survival horrorow, a nie "horrow akcji" ukrywajacych sie pod gatunkiem "survival".
Słaby materiał jak i słaba wiedza prowadzącego.
Fabuła Resident Evil to była właśnie mocna strona serii szczególnie Resident Evil 1,2,3 która była mocno ze sobą powiązana.
Do tego prezentowała coś świeżego w latach 90 i z pewnością to nie było kino klasy B. O konie klasy B można był oby powiedzieć o RE 5,6. Materiałsłaby bo Seria nie powróci do dawnych korzeni, Revelations też miał być powrotem do korzeni a w cale nim nie był. Resident Evil 6 tez miał być "Powrotem do korzeni" a był tylko groteską, a twórcy zakpili sobie z fanów.
RE nigdy nie wróci do dawnego blasku bo są dwa obozy Klasyczni gracze którzy pamiętają Re 1,2,3 i nowi gracze którzy polubili RE5 i 6 ze względu na akcję. Nigdy nie da się pogodzić jednego z drugim tak by wyszło coś dla każdego, zawsze produkt będzie mniej lub więcej dla jednego obozu czymś lepszym w tym wypadku dla nowych graczy.
To tak jakbyśmy chcieli teraz żeby w Call of Duty wróciły apteczki i nie było samoleczenia przecież dzieci by się pocięły, a corowi gracze mieli by banan na twarzy.
Krokodyl w RE5 był oklepany bo tez już był jakby kto nie wiedział, świątynie itp: nie pasują do Resident Evil i czy to był majstersztyk ?? zdecydowanie nie. Zagadki rodem dla idioty a nie dla gracza.
A Backtrackingu nie będzie bo teraz nowych graczy by to zanudziło na śmierć więc nie ma co liczyć nawet na zamknięte lokacje, korytarze itp; rodem z pierwszych residentów.
Jeśli Capcom chciałby wyssać ode mnie parę złociszy, gra powinna wrócić bardziej do korzeni. W starych RE lubiłem owe zagadki i nieco przygodowe podejście do tematu. Ta gra potrafiła zaabsorbować i momentami bywała dość trudna (pierwsze spotkania z hunterami ;).
O ile czwarta część stanowiła dla mnie lekko groteskowe WTF, to jednak momentami była całkiem przyjemna.
W piątce zaś, ta bezduszna krzykliwa hollywoodzka degrengolada sprawiła, że po godzinie zwróciłem kopię do sklepu, zaś 6-tki nie tknąłem w ogóle.
Słyszałem jakieś pobrzdękiwania o tym, że Revelations jest takim powrotem, ale sam nie wiem czy mam ochotę ryzykować. Poszukam więcej recenzji.
Jeśli jednak dalej mają w planach produkować krzykliwy syf, to mają jednego potencjalnego kupca mniej.
A co to jest Resident Evil ? Już dawno zapomniałem o tym tytule po 3 albo 4 części. Każda kolejna część to porażka nad porażkami. Następna gorsza od poprzedniej. Ta seria nie ma fabuły od 4 części, ciągle i bez przerwy strzelamy do pustych skryptów, które nakazują NPC szarżować na nas. Za każdym rogiem, ciągle coś nas atakuje i dopomina się o kulę w tyłek. Seria się nie zmienia od lat. Ile trzeba czekać, żeby postać mogła chodzić i strzelać ? Ile Capcomowi potrzeba było czasu, żeby to zmienić ? Zero nowości. Idziesz i strzelasz. Nie ma żadnych zagadek. Nie trzeba nic myśleć, gra sama się przechodzi. Klony bezmózgich gier od EA. To łączy Resident Evil od Capcomu. O i Jordan powiedział bardzo ważna rzecz. Resident Evil nie straszy. Jest bardziej śmieszna i irytująca, co bardzo wkurza a nie daje zabawę.
Resident Evil 4 BEST EVER i kropka
Do dziś pamiętam pierwsze spotkanie z hunterem w RE1, oczywiście od razu odciął mi głowę :) Co najśmieszniejsze, nie było mnie wtedy stać na kartę pamięci i przechodziłem grę tak długo aż w końcu przeszedłem bez żadnego zapisu. Grę zapamiętałem prawie na pamięć i po 2 tygodniach udała mi się ta sztuka. Całą grę przechodziłem już w kilka godzin (4-5 h). Nie miałem youtube'a ani opisu przejścia, PSX chodził prawie 24 h oczywiście leżąc na wiatraku by wytrzymał. Przez 2 tygodnie z bratem katowaliśmy tą grę bo była tak dobra na tamte czasy. Dziś to tragedia nie gra, mimo wielu pozytywnych głosów o części 4, dla mnie była słaba. Krytykowany system strzelania w miejscu dla mnie powodował utrudnienie i większą panikę, mimo że było to dość dziwne rozwiązanie. Bardziej strzelania w biegu domagali się przeciwnicy tej gry niż wierni fani. Teraz ta gra to słaby horror i słaba gra akcji. Moja ulubiona gra z dzieciństwa skończyła się z 4 częścią. Moim zdaniem sceneria w 4 częsci jest może i mroczna ale otwarta przestrzeń niweluje uczucie strachu. Do tego biegające zombi to dla mnie katastrofa. W poprzednich częściach było to lepiej zrobione, był zwykłe zombi, może wolne ale mając mało amunicji nadal niebezpieczne. Pózniej mieliśmy np. huntery, szybkie i niebezpieczne. Czemu nie zrobić kilka odmian zombi ? zabijając zombi biegające z prędkością Usaina Bolta czuje się jakbym grał w Serious Sama a nie w grę o zombi. Słusznie Jordan mówisz, że przeciwników jest za dużo a Dead Space pokazuje idealnie o co chodzi. W RE nawet byle kruki mogły nas zabić a znalezienie sprayu leczniczego to był wielki zachwyt. Do tego jakieś zagadki a nie głupie wciskanie przycisków aby podnieść bramę, też powoduje lepszy klimat. Zbyt duży dostęp do amunicji powoduje, że czujemy się jak w Dynasty Warriors pośród mięsa armatniego a nie jako osoba w trudnym położeniu na skraju przetrwania i wytrzymałości. Twórcy niech się zastanowią czy chcą robić Call of duty z zombi czy horror.
Film Resident Evil Uwielbiam. A co do gier o zombie to nie mój temat chociaż The Walking Dead był wyjątkiem.
Ja ostatnie dwie część serii Resident Evil z numerkami w tytule uważam za dobre gry (mówię tu głównie o gameplayu, fabule, postaciach) mimo że z horrorem miały niewiele wspólnego to dobrze się przy nich bawiłem. Oczywiście nie mam nic przeciwko jeśli chodzi o powrót do korzeni gatunku, ale wydaje mi się że bez Shinji Mikamiego będzie to zadanie dość trudne do zrealizowania.
Moim zdaniem seria w najbliższym czasie nie wróci do dawnej formy. Nie w czasie, gdy Capcom przechodzi tak trudny okres pod względem finansowym. Po prostu chłodne kalkulacje panów w garniturach nie pozwolą na stworzenie gry, która zadowoli weteranów RE. Wiadomo co sprzedaje się najlepiej. Ale pomarzyć zawsze można.
Revelations uważam za bardzo dobrą grę, nie wiem skąd te narzekania
Trochę wkurza mnie to, że aktualnie wszyscy chcą z jednej strony nowych rozwiązań, a z drugiej "powrotu do korzeni". Nie tyczy się to tylko RE, teraz jest tak z prawie każdą znaną serią.