Dlaczego zarywamy nocki w Dark Souls i Diablo oraz jak kończy się przedawkowanie Starcrafta.
35 199 wyświetleń
(9:50)
19 lipca 2014
Gry nie powinny dezorganizować naszego harmonogramu i niszczyć naszych priorytetów. Czasem jednak zdarzają się tytuły dla których zapominamy o bożym świecie i gramy do świtu. Co sprawia, że wysiadujemy przy tych tytułach do godzin porannych? Dlaczego nie możemy spać przez gry?
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
CD Projekt Red wypuściło pierwsze obrazki z dodatku „Krew i wino” do Wiedźmina 3. Odwiedzimy w nim wyjątkowo sielankową krainę. We Fleszu mówimy też o premierze Final Fantasy VI na Steamie i nowej broni w CounterStrike: Global Offensive.
tvgry
9 grudnia 2015
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Dzisiejsza popkultura lubi pokazywać wojnę w dwojaki sposób – albo brutalnie ostrzegając przed jej piekłem, albo fetyszyzując ją widowiskowymi kadrami i patetycznymi historiami. Twórcy Ghostrunnera z polskiego studia One More Level idą o krok dalej i w swojej nowej grze serwują nam prawdziwy, antywojenny body-horror! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę przedpremierowe demo Valor Mortis. Wskakujemy w kamasze wskrzeszonego Williama, żołnierza Wielkiej Armii Napoleona, by przetrwać w Europie zrujnowanej tajemniczą plagą. Czy Polacy dowożą kolejny hit? ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski FB Huberta: https://www.facebook.com/HubertPisuje IG Huberta: https://www.instagram.com/hubertpisuje/ Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/w-tej-grze-zolnierze-napoleona-wracaja-z-martwych-jako-potwory-va/z34942 Tekst przygotował: Hubert Sosnowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
11 czerwca 2026
Ja tylko zarywam nocki, ale z moim serdecznym kolegom, którzy jak byliśmy mniejsi albo on do mnie, albo ja do niego przychodziliśmy i graliśmy na zmianę w takiego via www mmo o nazwie Runescape. Teraz wiadomo już nie ma kiedy, ani jak siedzieć po nocach, no ale kiedyś to tak, były ku temu okazje. :D
Osobiście nigdy nie grałem w żadną grę później niż do 2:30, ale pamiętam, że jako dzieciak zagrywałem się nocami (choć zbyt późno kłaść się spać nie mogłem, miałem z 9 lat, więc były jakieś zakazy i nakazy - tak więc było to może gdzieś do 0:30) w wersję demo Age of Empires: Rise of Rome. Gry nie ogarniałem, ale mnie niesamowicie wciągnęła (a była chyba tylko jedna misja - pamięta ktoś ją jeszcze?) :)
Widzę że większość jednak nie zarywała nocek albo sporadycznie. Mnie niestety zdarzało się to dość często:
najwięcej nieprzespanych nocy Civilization IV Beyond
poza tym kiedyś: Simcity 3000, Settlers Pod tym względem dużo lepsze było Tropico - tam misje dawało się skończyć w kilka godzin przez co, gdy gra kończyła się ok 2 w nocy nie chciało się już wszystkiego zaczynać od nowa. Gorzej gdy o 18stej startowałem z Cywilizacją...
Skyrim i Fallout 3. Nieprzypadkowo obydwie gry od Bethesdy. Ale nocki zarwalem nie z powodu gry danej przez producenta tylko dzieki modom - co chwile probowalem czegos nowego, ze nie zauwazylem kiedy jasno za oknem sie zrobilo
Jak byłem młodszy to regularnie zarywałem nocki przez gry. Teraz też dużo gram ale tylko raz grałem aż do bodajże 3 nad ranem w Battlefield Bad Company 2 multi na polskim serwerze. Do momentu kiedy skończyłem grę cały serwer był pełen. Teraz regularnie od kilku miesięcy zarywam nocki przez oglądanie tv. Telewizor idzie całą noc i nawet jak się położę nie mogę zasnąć bo w tle słucham telewizora.
Cale nocki to zarywalem chyba tylko na poczatku przygod z WoW'em - to byly czasy! Oczywiscie, zdarzaja sie produkcje z tzw syndromem jeszcze jednej tury/misji/questa, najczesciej sa to gry Blizzarda, ale ze wzgledu na obowiazki zwiazane z praca etc calych nocek juz przy grach nie przesiaduje.
Ja tam nocki nie zarwałem, ale zdarzały się dzienne maratony po kilka(naście) godzin! ;)
Trochę smutno mi się zrobiło jak usłyszałem że Jordan nie ma przyjaciół do grania. Nie słuchaj hejterów.
no Starcraft 1 = 10/10
Mass Effect 1
reszta z wymienionych gier to smietnik
Skyrim, BF, Czasem CS:GO po aktualizacji jak poluję na nową skrzynkę bo chodzą po kilka euro :D
My ze znajomymi pod wpływem licznych super komentarzy o Diablo 3 złożyliśmy się i chcieliśmy pograć coopa na konsoli xbox360. Sterowanie super, gra na jednym ekranie na 4 osoby (my gramy na 3) itp. I jak dla nas totalny niewypał. Zbieramy bronie, nie czuć ich totalnie, bo i tak walisz jakimiś flarami, efektami, dzwonami. Przy trzech graczach na ekranie w większości czasu nie widać gdzie jest nasza postać po pojawia się tyle wybuchów, efektów itp, że cała gra traci sens. Idziemy więc, zabijamy stworki. Po jakimś czasie wskakuje nam nowy level i automatycznie pojawia się nowa umiejętność, która mało co daje. O znalazłem nową broń. Dostaję +20 większego ataku. Ale co z tego skoro nie czuć nowej broni. Gram mnichem. Znalazłem super miecz. Uderzam z ręki... Ogólnie gra nas bardzo zawiodła i nawet nie wiemy czy ją skończymy. Może to my się zrobiliśmy bardziej wymagający, ale po prostu to już nie to.
Ja nocki zrywałem przy kilku grach ale najważniejsze byly Gothic 1 i 2, Diablo 1,2,3 oraz Wszystkie części Soulsów (Dark 1,2 i Deamon).
Dawno dawno temu, za czasów kawalerki my pilismy a kumpel potrafił całą noc katować CM 01-02 (dla młodszego pokolenia, pierwowzór dzisiejszego Football Managera). Jego rekord to około 24h nonstop grania w CMa.
Taaa, po imprezie, gralem w Stara i dostalem halucynacji... i znów winne są gry :D Po kim jak po kim, ale po GOLu się tego nie spodziewałem :)
Wstyd się przyznać, ale ja pamiętam tylko jedną zarwaną nockę z którymś Need For Speedem - chyba Undergroundem 1, ale ręki sobie uciąć nie dam. Pamiętam, że potem spałem na lekcjach w LO. Teraz jak pracuję, to też czasem przeciągam, ale powiedzmy do granicy rozsądku.
Najgorsza nocka związana z grami to nocna premiera GTAV. Przed Ultimą na Chłodnej w Warszawie, klimat fajny, ale cwaniaki i ch*** jak wszędzie. Najpierw niby lista, a potem jednak według kolejki i godzina stania. Potem do domu, instalacja i wyszło że tylko na chwilę odpaliłem grę.
Hehe ja praktycznie tylko gram w nocy więc dla mnie zarwanie nocy dla gier to jest norma. A to dlatego, że odkąd sam zamieszkałem ( choć jeszcze się wtedy uczyłem ) to mogłem sobie pozwolić na co tylko chciałem i z drugiej strony granie o 2:00 w nocy jest genialny klimat nie to co za dnia. A, że mi już walnęły 29lat i mam lajtową pracę to i dziś mogę sobie pozwolić na częste granie w nocy.
Można kogoś lubić lub nie, ale jakieś minimum szacunku do człowieka powinniście zachować.
Jeszcze nigdy nie zarwałam nocki z powodu gry.
Jedynie mogę powiedzieć, że grałam do baaardzo późna w Mass Effect 1 bo nie szło się od tego odciągnąć, ale tak to w nocy zawsze śpię/pracuję.
Zgadzam sie z niektórymi komentarzami dotyczącymi Jordana... gada i gada, a nie może powiedzieć o co mu chodzi.
Pamiętam jak w WoWie, przed drugim dodatkiem miał miejsce event w świecie, dzięki któremu można było zarażać ludzi i NPCów wirusem zombi :D chyba do 4 w nocy wtedy siedziałem zarażając całe wioski i krainy z kumplem :p najfajniejsze, że można było potem zmusić ich do podążania za sobą, przez co całą chmarą atakowało się kolejny wioski :D szkoda że po kilku minutach się rozpadały, tak to dałoby się w nocy cały kontynent roznieść :)
Wszyscy ładnie pieknie do rzeczy do tematu aaaaaaaaa
a Jordan najpierw tłumaczy jak głupim co to znaczy zarwanie nocki.
Potem opowiada ze ma znajomych i grał z nim.
Potem opowiada jak sie grało.
Potem zaczyna płakać.
I się tnie.
Boże człowieku jak chcesz sobie gadac o sobie to załóż bloga.
Dawno temu zarywałem, z wiekiem zmądrzałem :)
A kiedyś to Diablo 2 BN, Shogun TW 1 (ruchy na mapie mi się potem śniły), HL2 ...
Ogólnie to nocki nigdy nie zarwałem , ale jednak ma sie te 200 h przegranych w Skyrimie :D
Zgadzam się, Jordan trochę przynudza. Fajne są materiały tego typu, ale wolałbym formę krótko i na temat. To co Jordan robi bardziej by się nadawało w formie pisanej.
prawie 72 godziny w Diablo2 (podstawka) - pozniej ponad 24h snu :) Worth it!
Pare lat temu...
Heroes 3 z kumplem 2vs 6 cpu (160 badz 200% trudnosci)
Zaczynalismy okolo 19 a konczylismy okolo 7 rano.
Dzisiaj to mi sie nie zdarza z drobnymi wyjatkami
Gram tylko nocą :)
Civilization 1-5 i HofM&M 3...
Ja pierrr .... czesc z Jordanem az trzeba przewijac bo z typen nie idze wytrzymac ... reszta ladnie, kontkretnie i na temat
Czasami zdarza mi się to przy MMO ;d
Szczerze mówiąc to nigdy nocki nie zarwałem jeśli grałem sam. Jasne, zdarzało się grać do późna, ale nie do rana. Jedynie zdarzały się nocki zarwane podczas LAN party. Od wieczora, do rana. Ale to było kiedyś, teraz się tego nie robi kiedy jest powszechny dostęp do internetu.
To ja chyba jakimś "słabym" no-life'm jestem bo przy grach więcej niż 1-1,5h spędzić pod rząd nie mogę. Po prostu już mnie nosi, muszę gdzieś wyjść, poruszać się czy cokolwiek - i to nie tak że 15 minut przerwy starczy, tylko parę godzin. I tak sobie muszę rozkładać gierki na raty :P. W sumie dzięki temu ciągle mam ich nadmiar mimo że cisnę tylko w single.
Jordan for God's sake - to the point!
W sumie każda zagrana grana zasługuje miano, ale najdłużej to przy Dungeon Siege,u.
Otóż znajomy z szkoly mi gadał że w grze są jakieś czołgi, helikopterki, roboty, miniguny i inne cudeńka, ja myślałem że zmyślał i go poprawiałem że takie rzeczy to w Arcanum a nie Dungeon Sige,u.
No i tak w czasie jednej nocki jestem na bagnach, i nagle faktycznie spotykam małe robociki, a za nimi winda do ich bazy.
I na koniec epicka walka z goblinem w gigantycznym mechu :).
Regularnie zdarza mi się grać do późnych godzin nocnych ale z powodu gry nigdy nocki nie zarwałem. Jedyny raz kiedy mi się to zdarzyło to podczas gry w jakieś mmo, ponieważ grałem na serwerach amerykańskich i większe eventy zaczynały się w środku nocy.
Nockę zarwałem dwa razy, razem z kumplem biłem diablo i baala czarodziejką i paladynem Sławkiem i raz grając w Half Life 2. Za to dosyć często potrafię zarwać dzień, gdy mam wolne potrafię łoić w jedną grę cały dzień, od bladego świtu aż do wieczora.
Ja zarwałem noc przy Diablo II dla mnie to najlepszy H&S tak jak i pierwsza odsłona. Te czasy niestety nigdy do nas już nie powrócą.
Diablo II to był taki okres(2000 rok) gdzie w Polsce internet posiadali nieliczni (modemy) i tak się grało i grało w singla godziny leciały. Teraz trzeba czekać na takie gry latami dosłownie, bo mało kiedy jakaś gra nas wciągnie bynajmniej mnie. No a materiał spoko tylko od starych wyjadaczy liczyłem na jakieś bardziej klasyczne tytuły no Grzegorz nie zawiódł bo StarCraft to jednak mocna klasyka i gra którą też miło wspominam.
PS: Jordan się przyznał że nie ma przyjaciół :D wcale się nie dziwie hehehehe.
Nie potrafiłem się odciągnąć od obu części Dragon Age. Całymi dniami siedziałem też przez Skyrim. Pamiętam, ze każda godzina spędzona przy tej grze, coraz bardziej wciągała mnie w jej świat. Mógłbym wymienić tysiące gier, dla których zarywałem nocki, ale powyższe tytuły spędzały sen z moich powiek dniami, tygodniami.
Gram dużo, ale nigdy nie zarwałem nocy...
Ja pamiętam jak graliśmy z kumplem pierwszy raz w coś przez LAN. Jego matka weszła do pokoju rano i pytała się czy już wstaliśmy, a my z czerwonymi oczami jak agrest, że taaak :D.
Jordan płakał jak montował, dlatego nie było wyciemnienia. :3 Gdzieś tam są, ale mają dziewczyny i/lub grają w Dotę. :/
Gmod Zworld Afterlife albo darkrp jak grałem z znajomymi albo giedyś o ok.22 dzwoni znajomy i mówi że prowadzi sesje po dwóch godzinach wszyscy stwierdzili że to bez sensu bo łazilismy po królestwach i ok skończylismy a potem graliśmy w Hunter:Witch Finders
Jeszcze nigdy nie 'zarwałem' nocki- ani na naukę, ani na czytanie, ani na granie, ani na oglądanie. Z kilku powodów- po pierwsze, wolę po prostu iść spać i grać/oglądać/cokolwiek robić od rana. Dwa- nie po to wydaję 100zł na grę by ją przejść w ciągu jednej czy dwóch nocy. Nawet jak mi się zdarzyło ukończyć tytuł w mniej niż 72h, to miałem dziwne poczucie, że niewiele pamiętam.
Choć mam znajomych, którzy 24h po premierze dark souls 2 mieli powyżej 12 godzin.
Jordan: Nie mam przyjaciół
Liczyłem na wyciemnienie tła, smutną muzyczkę w tle i komputerową, wielką łezkę z oczu Jordana :p
Ostatnio zarwalem przy becie Destiny ;) wyborna gra!
A tak to wczesniej the Elder Scrolls Online, Diablo 3, GTA5, Killzone SF, rozne Zeldy, Demons Souls i wiele innych, jak gra mnie wciagnie to zapominam o Bozym swiecie.
Nigdy nie zdarzyło mi się zarwać dnia :P Nie wiem co ze mną jest ale przed godziną 20.00 nie potrafię się wkręcić w gry. Pogram godzinę i zaraz mi się chcę spać. Ale jak już będzie 21.00 i będzie ciemno to napieprzam całą noc aż do świtu, tak 4-5 rano minimum :P Ostatnio mnie wzięło na Dark Soulsy. Z DS mam to samo co Jordan, a to wbiję aczika, a to zabije bossa, to dojde do ognisko, a to cos i godziny szyyybko leca.W Dark Soulsach mam już calaka, przeszedłem grę na NG++++ i narazie robię sobie przerwe. Teraz biorę się za Fallouta New Vegas, znów nie będę spał :F
Nigdy nie zarwałem nocy. Raczej przez zmęczenie które górowało nad przyjemnościom z gry.