Rach, ciach i po sprawie!
12 987 wyświetleń
(7:53)
7 stycznia 2014
Slashery były jednym z prężnie rozwijających się gatunków ery PS2. W ostatniej generacji nie zabrakło też przedstawicieli tego gatunku. Mimo że szlaki zostały niegdyś przetarte przez Devil May Cry, to nowe slashery potrafiły pokazać pazur. Zestawiamy najlepszych przedstawicieli gatunku! (4040)
No One Lives Forever to stylowy FPS inspirowany szpiegowskimi filmami, którego próżno dziś szukać w cyfrowych sklepach. Choć agentka Cate Archer wylądowała w licencyjnym piekle, trudno zapomnieć o jej humorze i gadżetach godnych konkurentki samego Jamesa Bonda. | Tekst: Krzysztof Kałuziński, Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/newsroom/za-jednym-z-barwniejszych-fps-ow-w-historii-stoi-zaskakujaca-hist/zc2fa12
tvgry
30 grudnia 2025
Call of Duty to seria praktycznie nieskończona. Postanowiliśmy zebrać w tym filmie wszystkie jej odsłony. | #reklama #współpraca Materiał powstał we współpracy z firmą SHARP. Sprawdź telewizor SHARP: https://www.sharpconsumer.pl/tv/55hr8265e/
tvgry
1 stycznia 2026
Kuba i Rusnar wspominają (tym razem nieco podcastowo) co się działo w giereczkowie przez cały 2025 rok.
tvgry
2 stycznia 2026
W latach 90., gdy Polacy jeszcze uczyli się robić gry na światowym poziomie, królowały strzelanki, tak sci-fi, jak i drugowojenne. Mortyr od Mirage Media szału nie robił, ale wstrzelił się w niszę graczy wychowanych na Wolfensteinie. | Tekst: Hubert Sosnowski, Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/newsroom/wkurzal-i-wciagal-mortyr-to-prawdziwa-polska-guilty-pleasure-i-ma/z52fb29
tvgry
29 grudnia 2025
Potrafisz myśleć jak Sherlock Holmes? Oto kilka najlepszych w naszej opinii gier detektywistycznych, które wystawią na próbę Twoją zdolność łączenia poszlak i pozwolą wziąć udział w rozwiązywaniu intrygujących spraw kryminalnych. | Tekst: Mateusz Ługowik. Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/opinie/najlepsze-gry-detektywistyczne-top-10-tytulow-w-ktorych-obudzicie/z9488e
tvgry
28 grudnia 2025
Już niedługo rok 2026 a wraz z nim nowe gry. Oto produkcje na które czekamy! | #reklama #współpraca | Materiał powstał we współpracy z firmą ASUS. Sprawdź ASUS ROG Xbox Ally X: https://www.asus.com/pl/store/mobile-handhelds/gaming-handhelds/
tvgry
23 grudnia 2025
Clair Obscur: Expedition 33 pobiło rekord na TGA, ale jednocześnie pojawiła się masa komentarzy, że te nagrody się grze nie należą. Oskar postanowił przyjrzeć się sprawie.
tvgry
24 grudnia 2025
Są święta. Czyli jest czas na granie. Oto gry które kojarzą nam się ze świętami. Przedstawione zupełnie niepoważnie, jak to w święta bywa.
tvgry
27 grudnia 2025
Seria Assassin’s Creed to nie tylko duże gry na dziesiątki lub nawet setki godzin, lecz także szereg mniejszych projektów. Wśród tych ostatnich wyróżnia się Assassin’s Creed Chronicles, które miało zadatki na zostanie udaną podserią.
tvgry
22 grudnia 2025
Nie każda gra może liczyć na drugą szansę. Czasami zdarza się jednak, że kiedy wydawcy rozkładają ręce, do akcji wkraczają sami gracze. Oto pięć tytułów, które po katastrofalnej premierze zostały uratowane dzięki pasji i uporowi fanowskiej społeczności.
tvgry
21 grudnia 2025
w tle muzyka Noize./ widze ze tez Jordan widziales to AMV
Dobra niech wam będzie iż te Star Wars'y są Slasherem. Nie ma to jak zaprzeczenie twórcom gry, którzy dokładnie przy jej powstawaniu podali typ tej produkcji. Ale kij jest QTE i siekanie dużej ilości postaci to wystarczy....
Teraz czekać, aż NFS staną się Strzelankami, a Strzelanki RPG. Zresztą ostatni Call i tak już podchodzi pod fantasy "Koleś zamienia się we wilka"...
Gatunek gier za którym nie przepadam i nie znam żadnej z tych gier wymienionych. Gdybym miał konsole to tylko God of War by mnie interesował.
@Ictius
No, robimy jakieś postępy ;).
Tylko czy takie elementy jak podział na rozdziały, liniowość, licznik ciosów albo zamykanie aren, to elementy kluczowe które determinują gatunek? Budzi to pewne wątpliwości, bo zgodnie z tym założeniem, slasherem powinien być także np. The Cursed Crusade. Ja uważam jednak, że nie posiada on innych (i dużo bardziej istotnych) cech, które pozwoliłyby przypisać go do tego gatunku.
http://www.youtube.com/watch?v=8tH1JlIQBeQ
Co więcej zagraniczne strony do jednego wora z DMC, NG czy GoW, wrzucają także kwadrologię Prince of Persia, która wielu z wymienionych przez Ciebie elementów nie posiada.
Co do GTA, to jest to zły przykład. GTA z beat'em upem ma niewiele wspólnego (właściwie nic), a Prototype ze slasherem całkiem sporo. Co konkretnie?
- widok TPP
- system walki oparty o kombosy (czy jest rozbudowany? Ciężko obiektywnie stwierdzić. Na pewno ustępuje takiemu DMC, ale nie jest całkiem ubogi i płytki. Występuje tam kilka rodzajów broni a każdy z nich ma kilka kombosów. Jako dodatek pojawiają się super moce).
- ulepszenia postaci (nowe kombosy)
- walka bezpośrednia (broń biała), zręcznościowa, dająca dużo swobody (dashe, podskoki, uniki, bloki)
- elementy platformowe
- walki z bossami
- QTE
- finishery
Nie twierdzę że jest to 100% slasher z krwi i kości, ale sam widzisz że elementów charakterystycznych dla tego gatunku mu nie brakuje.
@Persecuted
- w Prototype nie ma rozbudowanego systemu walki
- nie ma podziału na rozdziały i przypisane im poziomy tak jak w Japońskich grach (w GoWach nie ma rozdziałów, ale i tak idziemy po sznurku)
- bardzo często w slasherach jest tak, że gracz zostaje zamknięty na arenie i nie wyjdzie dopóki nie pokona wszystkich przeciwników
- w slasherach często pojawia się licznik ciosów
Wystarczy popatrzeć na Prototype i od razu widać, że to takie GTA z super mocami i nijak ten tytuł ma się do jakiegokolwiek slashera. Te rozważania nad Prototype to jak zastanawianie się, czy GTA to beat'em up, bo przecież można chodzić i bić ludzi. Albo symulator, dajmy na to, wyścigowy, bo przecież jeździ się samochodami i każdym typem jeździ się inaczej. A może, np. jest to symulator helikoptera?
brak darksiders to powazne niedopatrzenie :P moim zdaniem to najlepszy slasher nawet jesli nie do konca wynika z definicji slashera ze to jest slasher ale nie oszukujmy sie ta gra ma mnostwo wspolnego z np god of war tylko ze... prawie wszystko w darksiders podobne do gowa jest lepsze moze poza grafika i uniwersum ktore sa rownie fajne ale mechaniki zagadki sa duzo lepsze w darksiders 1 niz w ktorejkolwiek czesci gowa o reszcie to juz nie wspomne a co do darksiders 2 to to juz jest wgl jak dla mnie o tyle wyzej niz reszta gier w tym zestawieniu ze kazda z pozostalych pozycji moze conajwyzej lizac stopy. oczywiscie to moja wlasna opinia i komus mogly sie inne gry podobac bardziej ale ja osobiscie uwazam darksiders 2 za najlepsza z tego typu gier z reszta w jakiej innej grze chodzi sie sama smiercia ?? :)
Wszystko fajne tylko dlaczego nie ma wzmianki o Darksiders?!
Zbyt niszowy, trzeba ruszyć głową (!), nie podchodzi w 100 proc. pod definicję slashera. Niemniej część która podchodziła pod definicję i tak niszczyła wszystkie wymienione w zestawieniu gry (zwłaszcza dwójka ze swoim systemem lootu jak w rasowych h's's i swoboda działań). Szkoda, że to tak ignorowana marka, nie zasługuje na takie olewawcze traktowanie :/
Wszystko fajne tylko dlaczego nie ma wzmianki o Darksiders?! Toż to zbrodnia. Jedynka była wspaniała, miodna a zakończenie dawało takie dreszcze że robił się smak na sequela który też jest grą bardzo dobrą ze świetną fabuła. Jak mogło tego zabraknąć :/
@Ictius
Wiem że DMC jest jednym z prekursorów gatunku, ale nie jest jego jedynym wyznacznikiem. Każdy gatunek (growy, filmowy, literacki itd.) ma swoje główne cechy i kryteria, pozostawiając jednak sporo miejsca na pewną dowolność i możliwość modyfikacji. Przecież sanboxami tytułujemy różne gry, nie tylko te które są klonami 1:1 GTA (uważanego przez wielu za króla tego typu gier). Podobnie zresztą z grami strategicznymi, przygodówkami czy RPGami. Niektóre są od siebie bardzo odmienne, ale mimo wszystko wrzucamy je do jednego wora. Czemu? Bo zawartość może być bardzo różna, pod warunkiem że występują podstawowe cechy wspólne, które determinują przynależność gatunkową. O jakie cechy chodzi w przypadku slasherów?
Nawet ktoś tu w temacie wspomniał, że God of War mocno się różni od DMC, NG i innych typowo japońskich slasherów. Różnice są na tyle istotne, że tworzy on odrębną gałąź tego gatunku. Skoro GoW był tak odmienny od japońskich prekursorów, to jak to się stało że mimo wszystko został uznany za slasher? Jak to się stało że dostąpił zaszczytu bycia odrębną odnogą gatunku? Co musi mieć gra typu slasher, by mimo różnic być częścią tego gatunku? A może Prototype jest kolejną gałęzią gatunku, np. "slasher w otwartym świecie"? A jeżeli nie to czemu?
Jeżeli mamy dyskutować o slasherach, to musimy wyznaczyć jakieś ramy gatunkowe. "Bo ja tak uważam" nie jest żadnym argumentem.
Wszystko pięknie ale mi brakuje jednak naprawdę dobrego Dante Inferno. Można mówić różne rzeczy o tej grze ale naprawdę była świetna.
@Ictius
Najzabawniejsze w tym wątku jest to, że ludzie przekonują siebie nawzajem co jest lub nie jest slasherem, a nikt nie potrafi zdefiniować tego gatunku ani podać cech dla niego charakterystycznych...
Bez ustalenia takich podstaw, dalsza dyskusja nie ma sensu.
Ninja Gaiden to jest ten rodzaj gier, których powinno się wystrzegać jak ognia. Granie w bezmyślną siekankę, gdzie tylko to robimy jest bezsensu i marnowaniem czasu i pieniędzy. Według mnie najlepszy slasher to seria Devil May Cry. Oczywiście chodzi mi o klasyczne wersję tej serii, ostatnia seria była dobra i miała humor, ale jednak to nie było to. Nawet można było zmienić wygląd "nowego" Dantergo na tego z czwórki :3 Beke miałem, ale cóż :) Można jeszcze dołożyć plusik za God of War. Grałem kiedyś na PS2, bo mitologiczne klimaty, to jest to co uwielbiam. PS3 nie mam i nie mogę ocenić ostatniego z PS3.
@Irek22
Wykreowany świat, klimat, fabuła (przynajmniej jak na slashery) oraz - zwłaszcza w przypadku GoW III i Castlevanii - tzw. epickość i rozmach. A wszystko to przyprawione zjadliwym dla mnie systemem walki.
O rany, tak myślałem, że napiszesz o tym, co jest najmniej ważne w tym gatunku. Jedynie ten "zjadliwy system walki" można uznać, choć GoW jest mało rozbudowany i ślamazarny, ale pozostałe elementy?
@Vegost
Ninja Gaiden to jest ten rodzaj gier, których powinno się wystrzegać jak ognia. Granie w bezmyślną siekankę, gdzie tylko to robimy jest bezsensu i marnowaniem czasu i pieniędzy.
Że co? :D
Ten wątek jest przecudowny:
- Prototype to slasher
- nie patrzę na combosy i skill jaki trzeba mieć, patrzę na świat, fabułę i klimat slashera
- Ninja Gaiden jest złe, bo to bezmyślna siekanka i tylko to tam robimy
Ictius [42]
Znowu nie czytasz ze zrozumieniem - nie napisałem, że nie lubię slasherów, tylko że nie jestem fanem tego gatunku (czyt. nie czekam z wypiekami na twarzy - ba, nie czekam w ogóle! - na kolejnego DMC czy Bayonettę albo Ninja Gaiden, natomiast na zagranie w God of War jak najbardziej się piszę).
Wykreowany świat, klimat, fabuła (przynajmniej jak na slashery) oraz - zwłaszcza w przypadku GoW III i Castlevanii - tzw. epickość i rozmach. A wszystko to przyprawione zjadliwym dla mnie systemem walki.
Tyle z mojej strony, bo nie zamierzam wdawać się w dyskusję nt. wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętem Wielkanocy (albo odwrotnie).
@Irek22
Nie napisałem, że to są najlepsze slashery (bo - jak napisałem - mam w dupie "esencję" tego gatunku i do walki oraz kombosów nie przywiązuję wagi), tylko że wskazane przeze mnie gry generalnie zaliczane do tego gatunku - mimo, iż nie jestem fanem tego gatunku właśnie ze względu na ową "esencję" (wszelkie Bayonetty i Devil May Crye są dla mnie nie do przetrawienia) - dały mi frajdę. Dały mi frajdę dzięki zupełnie innym elementom niż "esencja" slasherów.
Czyli jakim elementom? Co człowieka, który nie lubi slasherów zachwyciło w GoW'ie skoro nie patrzysz na combosy?
Ictus [38]
Czytaj ze zrozumieniem. Nie napisałem, że to są najlepsze slashery (bo - jak napisałem - mam w dupie "esencję" tego gatunku i do walki oraz kombosów nie przywiązuję wagi), tylko że wskazane przeze mnie gry generalnie zaliczane do tego gatunku - mimo, iż nie jestem fanem tego gatunku właśnie ze względu na ową "esencję" (wszelkie Bayonetty i Devil May Crye są dla mnie nie do przetrawienia) - dały mi frajdę. Dały mi frajdę dzięki zupełnie innym elementom niż "esencja" slasherów.
Nie wnikam w ten gatunek, ale jeżeli przyjąć, że są takie różnice, o których wspomniał Cyniczny Rewolwerowiec [39], to zdecydowanie wolę "gałąź" God of Wara. Nawet jeśli dla "hardcorowych" fanów gatunku jest ona "casualowa".
Tyle.