Historia drugiej części losów upadłego policjanta.
13 900 wyświetleń
(9:53)
8 kwietnia 2015
Pierwszy Max Payne okazał się wielkim sukcesem. Kwestią czasu było powstanie sequela. Stało się to w bardzo krótkim czasie, pod egidą nowego wydawcy oraz przy większym budżecie. Jak więc wypadł Max Payne 2: Fall of Max Payne?
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Coś dla fanów skradanek.
tvgry
18 sierpnia 2012
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
A gdzie trzecia część?
Ciekawy materiał o drugim Maxie! ;)
Kiedy następny filmik?
Max Payne był świetny i miał bardzo dobry dubbing, wielokrotnie przeszedłem całą historię i nie miałem dosyć. Druga cześć już mi się tak bardzo nie podobała ale to nadal była gra na bardzo wysokim poziomie. Trzecie cześć choć stoi na bardzo wysokim poziomie i jako gra jest po prostu idealna to to już jednak nie to samo, wolałem Maxa w NY a tu dostajemy Brazylię. Tak czy owak chętnie wydam pieniądze na Max Payne 4 ale wątpliwe by się kiedykolwiek ukazał.
Czy tylko ja jestem uprzedzony i twierdzę, że jedynka wypadła oczywiście lepiej, zaś dwójka została w pewien sposób skopana?
Przede wszystkim jeden z głównych przeciwników - Vlad. W pierwszej części gość był "równiachą". Co prawda szef mafii, ale ustalonych przez siebie zasad zawsze przestrzegał. Z Maxem zawarł korzystny dla obu stron układ, wywiązał się z niego i właściwie historia powinna na tym się zakończyć. Tymczasem okazuje się, że jeden z liderów rosyjskiej przestępczości jest członkiem tajnej organizacji, która rządzi całym Nowym Yorkiem. Serio? Człowiek, którego interesowały tylko mafijne porachunki? Według mnie to ze sobą nie współgra. W dodatku jego wizerunek - od szmacianej czapeczki i zwykłego, szarego sweterka do eleganckiego garnituru i długich blond włosów! Nie potrafię sobie tego w logiczny sposób wytłumaczyć i uważam, że rywal głównego bohatera mógłby być zdecydowanie lepiej wykreowany.
Kolejna sprawa to sama postać Mony. Payne, bezgranicznie zakochany w swojej żonie, którego motorem napędowym jest jej śmierć, zakochuje się w innej kobiecie? Rozumiem, że mamy do czynienia z nieziemsko ładną niewiastą, która odpowiada profilowi "Femme fatale", ale nie spodziewałem się, że taki gość jak Max jest w stanie ulec. Co więcej, przestać logicznie myśleć i dla niej nawet zabić policjantkę. Pomijam już fakt, że ona, jako "samotny strzelec" również średnio pasuje mi do takiej organizacji jak "Wewnętrzny Krąg"...
Samych pozytywów gra ma bardzo wiele, zalicza się oczywiście do legend i sam co rusz do niej powracam, ale na tym nie będę się skupiał, bo moi poprzednicy już to zrobili. Jednak dwa wspomniane przeze mnie elementy psują subiektywny odbiór i całokształt produkcji. Może ktoś jest w stanie przekonać mnie za pomocą racjonalnych argumentów do zmiany stanowiska? Chętnie poczytam opinie na ten temat! :)
Dwójka przebiła część pierwszą i kilka długości. Klimat, gameplay, fabuła - wszystko było lepsze i bardziej mięsiste.
Nie wiem kto grał w tym filmiku, ale gra jak pipa.
Upadek Maxa Payne'a odnosi się do jego faktycznych częstych upadków z wysokości jak i psychicznego doła. Fabuła jest o wiele bardziej skomplikowana i dobrze rozwija nieskończone wątki z jedynki a także zaskakuje tym kto okazuje się być winien śmierci żony Maxa. Choć ta część wydaje się krótsza to tylko dlatego, że sposób prowadzenia narracji jest zupełnie inny niż w 1ce. Na przemian pokazywane są inne kawałki historii. Do tego dochodzi wątek policji i nie wiadomo już kto jest kim. Także dość sporo czasu spędza się na bieganiu po lokacjach bez akcji, czy też oglądaniu TV. Gdy już jednak jest akcja to przeciwników bywa 'od groma' dlatego poziom trudności także się zwiększył. Sterujemy przez jakiś czas Moną(kobieta i 2x DEagle w rękach hmm) a zakończenie na najtrudniejszym jest tylko odrobinę inne; niby 'happy end' ale zupełnie nie pasujący do stylu gry.
Warto było wspomnieć o ulepszonym bullet-time(BT), który z każdym kolejnym zabitym przeciwnikiem a potem przeładowaniem broni ze świetna animacją obrotu Maxa staje się coraz wolniejszy. Dzięki temu zabiegwi w pewnych lokacjach czy też misjach survivalowych można być cały czas w trybie BT. Świetna sprawa.
Część doceniałem bardziej z każdym kolejnym jej przejściem. Jak i w poprzedniej sprawdziłem do niej masę modów. Kilka jest nawet z fabułą(mod z Moną). Warto przejść przynajmniej 2 razy. W każdej kwestii 2ka jest lepsza od 1ki.
@qazplm632 Bo nie jest kiepską grą, ale jest fatalnym Maxem Paynem.
Dokładnie to miałem na mysli. Gdyby Trójka nawiązywała do Maxa, promując ją jako inspirowaną grami studia remedy, mógłby występować Mcafrey, znajome postacie mogłyby się pokazać, nawet Max mógłby mignąć - to wszystko byłoby w porządku, szczególnie że Trójka ma świetną fizykę strzelania. A tak mamy kolejną zgwałconą za kasę legendę. To jakby zrobić z Hitmana rubasznego podrywacza który musi dbać o swoją rodzinę, wykonując płatne zlecenia. Niby mogłoby się sprawdzić, ale to już nie to.
Umieścilbym tą częśc w 10ce najlepszych gier wogóle. Grafika nie zestarzala sie, strzelanie nadal miodne, a muzyki nigdy się niezapomni. Trójka faktycznie była świetną strzelanką na 9+, ale jako Max Payne słabsza
Obie części są dla mnie tak samo dobre. Maja świetną fabułę, klimat, muzykę i tak dalej. Aż mnie naszła ochota, żeby znów zagrać w te produkcje.
@PanTygrys Bo nie jest kiepską grą, ale jest fatalnym Maxem Paynem.
@VitJurek Całkowicie się zgadzam. Rockstar stworzył jakąś tam grę i wypromował ją przy użyciu marki, która ma z nią niewiele wspólnego. Sama rozgrywka nie jest zła, ale cech, które świadczyły o unikatowości pierwowzoru - bullet time odsunięty na dalszy plan bo domyślny PPM teraz służy celowaniu, które nie jest kompletnie potrzebne; komiksy są żałosnym wspomnieniem obecnym przy ekranach wczytywania, koszmarów nie ma, mrocznego klimatu nie ma, mrocznych zaułków Nowego Jorku nie ma, a w niszczeniu życia Maxa posunęli się za daleko robiąc z niego łysego alkoholika. Seria Max Payne ma 2 części, nie 3.
btw: 3 miliony sprzedanych kopii a im było mało i i tak mieli długi. A wtedy gry nie były po 50 czy 70 zł.
Chwilami wydaje mi sie, że goscie robiący gry nie maja pojecia jak zarządzać kasą:( Nie ważne ile zarobią, wciąż im mało i mało.
Również uważam, że dwójka była minimalnie lepsza, była bardziej dojrzała i dopracowana. Szkoda, że losy tej marki tak się potoczyły mimo, że Max Payne 3 podobał mi się to powinien być zrobiony przez Remedy i wydany dużo wcześniej ale to temat na dyskusję pod kolejnym filmikiem.
Max Payne ma tylko dwie części. Arasz, nie rób materiału o zadymie w Sao Paolo. Rockstar zgwałcił Maxa, wyciął całe mięso i zostawił wegańskie strzelanie. Brak komiksów, Nowego Yorku, mroku... i wszystkiego. Miodne strzelanie miało przysłonić kluczowe cechy. Tylko żal że nazwali tą grę Max Payne 3, a nie zrobili innej historii. Atakujące hordy uber przeciwników, mongolskich latynosów, sztabów policji, strzelanie w pociski RPG z pistoletu wisząc do góry nogami z helikoptera (sic!). Łysy, gruby, pijak w hawajskiej koszuli. Czasami myślę że ta gra to taki żart jak Blood Dragon... Max Payne 3: Call of Sodomising Duty of Max Payne.
Max Payne 2 - równie dobry co poprzednik. Wspaniały klimat, bohaterowie, fabuła, grywalnosc, fizyka oraz muzyka.
Tyle razy grałem w tą gierkę, że jak na gameplayach Max przechodził z jednego pomieszczenia do drugiego przez zamknięte drzwi to wiedziałem jak następna lokacja będzie wyglądać xD
W każdym razie gierkę bardzo ciepło wspominam, dużo wieczorów spędziłem przy niej!
Trójeczka tez była niczego sobie wg mnie przynajmniej :]
@ajax34
to max payne, on jest takim typem człowieka.
W latach w latach świetności Max Payne'a byłem mały brzdącem, który niewiele pojmował (do teraz wiele się nie zmieniło), ale to co zapamiętałem najlepiej to był to niesamowity klimat, który miała wspomniana produkcja. W latach 2000/2001 ukazało się kilka interesujących i unikalnych gier (np. IGI project, Serious Sam, Ratchet and Clank, Twierdza oraz Max Payne) Natomiast w obecnych czasach, gdy dominują produkcje na "odklepanie rocznika" to odnoszę wrażenie, że z świecą w ręku można szukać gier, które posiadają swoją własną tożsamość. Może jest to spowodowane tym, że warto (opłacalnie) jest przecierać szlaki pierwowzorów? Poza tym uważam, że materiał przedstawiony przez Arasza jest ciekawy i z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek. :)
Mi tam film się strasznie podobał,ale to zależy od gustu
Jeśli o mnie chodzi to wolę "dwójkę", jakoś bardziej mi podpasowała, zarówno jeśli chodzi o klimat, fabułę oraz gameplay. Bullet-time jest dłuższy i sprawia większą frajdę, wątek Maksa i Mony też daje radę a do tego świetna muzyka.
Zawsze zastanawiało mnie jakim cudem gliniarz z NY, prawdopodobnie kanapowiec, potrafi zrobić sprężynkę.