Historia drugiej części losów upadłego policjanta.
13 951 wyświetleń
(9:53)
8 kwietnia 2015
Pierwszy Max Payne okazał się wielkim sukcesem. Kwestią czasu było powstanie sequela. Stało się to w bardzo krótkim czasie, pod egidą nowego wydawcy oraz przy większym budżecie. Jak więc wypadł Max Payne 2: Fall of Max Payne?
Niedawny pokaz GTA 6 wywołał burzę, a Rockstar znów zagrał na własnych zasadach, ignorując branżowe imprezy na rzecz współpracy z platformą Netflix. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się nowym informacjom o powrocie do Vice City i zastanawiamy się, w jakich aspektach nadchodzący hit może nas srodze rozczarować. Przy okazji przyglądamy się rosnącej arogancji wielkich korporacji, wspominając o końcu wydań fizycznych od Sony i odrzuceniu społecznej petycji Stop Killing Games.
tvgry
29 września 2026
Szajs czy hit? Łosiu i Tbone biorą na warsztat Star Wars Zero Company – turową grę taktyczną od EA, która wcale nie jest X-COM-em w Gwiezdnych Wojnach, choć bardzo chciałaby. Po drodze Dispatch, czyli najlepiej napisana gra roku o superbohaterach-nieudacznikach, oraz pierwsze wrażenia z Ace Combat 8: Wings of Theve (tak, jest dziewczyna z różowymi włosami).
tvgry
13 października 2026
CD Projekt RED po raz kolejny wyznacza branżowe standardy, oddając w nasze ręce w pełni darmowy remaster jedenastoletniego Wiedźmina 3. W dzisiejszym materiale oceniamy odświeżone przygody Geralta zgodnie z zamysłem twórców. Tak, jakby debiutowały w 2026 roku na tle współczesnych premier pokroju The Blood of Dawnwalker. Witajcie ponownie na szlaku!
tvgry
7 października 2026
Najnowsza produkcja od studia Remedy to gra pełna skrajności. W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy przygody Dylana w ogarniętym paranormalną apokalipsą Nowym Jorku.
tvgry
29 września 2026
Minęły trzy lata, odkąd w ręce graczy trafiło rozszerzenie Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Z tej okazji postanowiliśmy wyciągnąć z szafy niepublikowane wcześniej wywiady, sprzed premiery, które rzucają światło na to, jak powstawało Widmo Wolności. Rozmawiamy w nich między innymi o kulisach pisania szpiegowskiej historii, czy procesie powstawania Dogtown. Poruszamy też niezwykle ciekawe wątki muzyczne, w tym historię współpracy z Dawidem Podsiadło.
tvgry
29 września 2026
Podczas tegorocznego gamescomu mieliśmy okazję zobaczyć pokaz gry Tomb Raider: Legacy of Atlantis. To pełnoprawny remake pierwszej, legendarnej odsłony cyklu, przy którym pomagają nasi rodacy z polskiego studia Flying Wild Hog! W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy zaprezentowany gameplay i analizujemy, czy nowa wizja kultowej Lary Croft przypadnie fanom do gustu. Uzupełnieniem materiału jest nasz ekskluzywny wywiad, w którym deweloperzy z Crystal Dynamics i Flying Wild Hog tłumaczą, jak połączyć wielkie dziedzictwo marki ze współczesnymi standardami.
tvgry
9 września 2026
Najnowsze dzieło twórców Marvel’s Spider-Man 2 w końcu trafiło w ręce graczy, a my sprawdzamy, czy wyczekiwany powrót Logana to faktycznie nowa jakość w gatunku. Okazuje się, że ekipa z Insomniac Games zaserwowała nam brutalną jazdę bez trzymanki, która swoimi mechanicznymi założeniami mocno przypomina proste i korytarzowe hity z czasów poczciwego PlayStation 2.
tvgry
16 września 2026
Na tegorocznym Gamescomie wreszcie sprawdziliśmy wyczekiwany powrót serii Fable. Szliśmy na pokaz z nadziejami na spotkanie z żyjącym, reagującym na nasze czyny Albionem, a wyszliśmy z niego mocno rozczarowani. Zamiast esencji kultowego uniwersum, Microsoft zaserwował nam demo skupione wyłącznie na do bólu powtarzalnej walce.
tvgry
16 września 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Gatunek MMO od lat cierpi na lekką stagnację, ale studio ArenaNet znów ma zamiar wytyczyć zupełnie nowe szlaki. Na tegorocznym gamescomie mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętym pokazie wczesnej wersji alfa Guild Wars 3 i wyszliśmy z niego pełni bardzo ostrożnego optymizmu.
tvgry
29 września 2026
A gdzie trzecia część?
Ciekawy materiał o drugim Maxie! ;)
Kiedy następny filmik?
Max Payne był świetny i miał bardzo dobry dubbing, wielokrotnie przeszedłem całą historię i nie miałem dosyć. Druga cześć już mi się tak bardzo nie podobała ale to nadal była gra na bardzo wysokim poziomie. Trzecie cześć choć stoi na bardzo wysokim poziomie i jako gra jest po prostu idealna to to już jednak nie to samo, wolałem Maxa w NY a tu dostajemy Brazylię. Tak czy owak chętnie wydam pieniądze na Max Payne 4 ale wątpliwe by się kiedykolwiek ukazał.
Czy tylko ja jestem uprzedzony i twierdzę, że jedynka wypadła oczywiście lepiej, zaś dwójka została w pewien sposób skopana?
Przede wszystkim jeden z głównych przeciwników - Vlad. W pierwszej części gość był "równiachą". Co prawda szef mafii, ale ustalonych przez siebie zasad zawsze przestrzegał. Z Maxem zawarł korzystny dla obu stron układ, wywiązał się z niego i właściwie historia powinna na tym się zakończyć. Tymczasem okazuje się, że jeden z liderów rosyjskiej przestępczości jest członkiem tajnej organizacji, która rządzi całym Nowym Yorkiem. Serio? Człowiek, którego interesowały tylko mafijne porachunki? Według mnie to ze sobą nie współgra. W dodatku jego wizerunek - od szmacianej czapeczki i zwykłego, szarego sweterka do eleganckiego garnituru i długich blond włosów! Nie potrafię sobie tego w logiczny sposób wytłumaczyć i uważam, że rywal głównego bohatera mógłby być zdecydowanie lepiej wykreowany.
Kolejna sprawa to sama postać Mony. Payne, bezgranicznie zakochany w swojej żonie, którego motorem napędowym jest jej śmierć, zakochuje się w innej kobiecie? Rozumiem, że mamy do czynienia z nieziemsko ładną niewiastą, która odpowiada profilowi "Femme fatale", ale nie spodziewałem się, że taki gość jak Max jest w stanie ulec. Co więcej, przestać logicznie myśleć i dla niej nawet zabić policjantkę. Pomijam już fakt, że ona, jako "samotny strzelec" również średnio pasuje mi do takiej organizacji jak "Wewnętrzny Krąg"...
Samych pozytywów gra ma bardzo wiele, zalicza się oczywiście do legend i sam co rusz do niej powracam, ale na tym nie będę się skupiał, bo moi poprzednicy już to zrobili. Jednak dwa wspomniane przeze mnie elementy psują subiektywny odbiór i całokształt produkcji. Może ktoś jest w stanie przekonać mnie za pomocą racjonalnych argumentów do zmiany stanowiska? Chętnie poczytam opinie na ten temat! :)
Dwójka przebiła część pierwszą i kilka długości. Klimat, gameplay, fabuła - wszystko było lepsze i bardziej mięsiste.
Nie wiem kto grał w tym filmiku, ale gra jak pipa.
Upadek Maxa Payne'a odnosi się do jego faktycznych częstych upadków z wysokości jak i psychicznego doła. Fabuła jest o wiele bardziej skomplikowana i dobrze rozwija nieskończone wątki z jedynki a także zaskakuje tym kto okazuje się być winien śmierci żony Maxa. Choć ta część wydaje się krótsza to tylko dlatego, że sposób prowadzenia narracji jest zupełnie inny niż w 1ce. Na przemian pokazywane są inne kawałki historii. Do tego dochodzi wątek policji i nie wiadomo już kto jest kim. Także dość sporo czasu spędza się na bieganiu po lokacjach bez akcji, czy też oglądaniu TV. Gdy już jednak jest akcja to przeciwników bywa 'od groma' dlatego poziom trudności także się zwiększył. Sterujemy przez jakiś czas Moną(kobieta i 2x DEagle w rękach hmm) a zakończenie na najtrudniejszym jest tylko odrobinę inne; niby 'happy end' ale zupełnie nie pasujący do stylu gry.
Warto było wspomnieć o ulepszonym bullet-time(BT), który z każdym kolejnym zabitym przeciwnikiem a potem przeładowaniem broni ze świetna animacją obrotu Maxa staje się coraz wolniejszy. Dzięki temu zabiegwi w pewnych lokacjach czy też misjach survivalowych można być cały czas w trybie BT. Świetna sprawa.
Część doceniałem bardziej z każdym kolejnym jej przejściem. Jak i w poprzedniej sprawdziłem do niej masę modów. Kilka jest nawet z fabułą(mod z Moną). Warto przejść przynajmniej 2 razy. W każdej kwestii 2ka jest lepsza od 1ki.
@qazplm632 Bo nie jest kiepską grą, ale jest fatalnym Maxem Paynem.
Dokładnie to miałem na mysli. Gdyby Trójka nawiązywała do Maxa, promując ją jako inspirowaną grami studia remedy, mógłby występować Mcafrey, znajome postacie mogłyby się pokazać, nawet Max mógłby mignąć - to wszystko byłoby w porządku, szczególnie że Trójka ma świetną fizykę strzelania. A tak mamy kolejną zgwałconą za kasę legendę. To jakby zrobić z Hitmana rubasznego podrywacza który musi dbać o swoją rodzinę, wykonując płatne zlecenia. Niby mogłoby się sprawdzić, ale to już nie to.
Umieścilbym tą częśc w 10ce najlepszych gier wogóle. Grafika nie zestarzala sie, strzelanie nadal miodne, a muzyki nigdy się niezapomni. Trójka faktycznie była świetną strzelanką na 9+, ale jako Max Payne słabsza
Obie części są dla mnie tak samo dobre. Maja świetną fabułę, klimat, muzykę i tak dalej. Aż mnie naszła ochota, żeby znów zagrać w te produkcje.
@PanTygrys Bo nie jest kiepską grą, ale jest fatalnym Maxem Paynem.
@VitJurek Całkowicie się zgadzam. Rockstar stworzył jakąś tam grę i wypromował ją przy użyciu marki, która ma z nią niewiele wspólnego. Sama rozgrywka nie jest zła, ale cech, które świadczyły o unikatowości pierwowzoru - bullet time odsunięty na dalszy plan bo domyślny PPM teraz służy celowaniu, które nie jest kompletnie potrzebne; komiksy są żałosnym wspomnieniem obecnym przy ekranach wczytywania, koszmarów nie ma, mrocznego klimatu nie ma, mrocznych zaułków Nowego Jorku nie ma, a w niszczeniu życia Maxa posunęli się za daleko robiąc z niego łysego alkoholika. Seria Max Payne ma 2 części, nie 3.
btw: 3 miliony sprzedanych kopii a im było mało i i tak mieli długi. A wtedy gry nie były po 50 czy 70 zł.
Chwilami wydaje mi sie, że goscie robiący gry nie maja pojecia jak zarządzać kasą:( Nie ważne ile zarobią, wciąż im mało i mało.
Również uważam, że dwójka była minimalnie lepsza, była bardziej dojrzała i dopracowana. Szkoda, że losy tej marki tak się potoczyły mimo, że Max Payne 3 podobał mi się to powinien być zrobiony przez Remedy i wydany dużo wcześniej ale to temat na dyskusję pod kolejnym filmikiem.
Max Payne ma tylko dwie części. Arasz, nie rób materiału o zadymie w Sao Paolo. Rockstar zgwałcił Maxa, wyciął całe mięso i zostawił wegańskie strzelanie. Brak komiksów, Nowego Yorku, mroku... i wszystkiego. Miodne strzelanie miało przysłonić kluczowe cechy. Tylko żal że nazwali tą grę Max Payne 3, a nie zrobili innej historii. Atakujące hordy uber przeciwników, mongolskich latynosów, sztabów policji, strzelanie w pociski RPG z pistoletu wisząc do góry nogami z helikoptera (sic!). Łysy, gruby, pijak w hawajskiej koszuli. Czasami myślę że ta gra to taki żart jak Blood Dragon... Max Payne 3: Call of Sodomising Duty of Max Payne.
Max Payne 2 - równie dobry co poprzednik. Wspaniały klimat, bohaterowie, fabuła, grywalnosc, fizyka oraz muzyka.
Tyle razy grałem w tą gierkę, że jak na gameplayach Max przechodził z jednego pomieszczenia do drugiego przez zamknięte drzwi to wiedziałem jak następna lokacja będzie wyglądać xD
W każdym razie gierkę bardzo ciepło wspominam, dużo wieczorów spędziłem przy niej!
Trójeczka tez była niczego sobie wg mnie przynajmniej :]
@ajax34
to max payne, on jest takim typem człowieka.
W latach w latach świetności Max Payne'a byłem mały brzdącem, który niewiele pojmował (do teraz wiele się nie zmieniło), ale to co zapamiętałem najlepiej to był to niesamowity klimat, który miała wspomniana produkcja. W latach 2000/2001 ukazało się kilka interesujących i unikalnych gier (np. IGI project, Serious Sam, Ratchet and Clank, Twierdza oraz Max Payne) Natomiast w obecnych czasach, gdy dominują produkcje na "odklepanie rocznika" to odnoszę wrażenie, że z świecą w ręku można szukać gier, które posiadają swoją własną tożsamość. Może jest to spowodowane tym, że warto (opłacalnie) jest przecierać szlaki pierwowzorów? Poza tym uważam, że materiał przedstawiony przez Arasza jest ciekawy i z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek. :)
Mi tam film się strasznie podobał,ale to zależy od gustu
Jeśli o mnie chodzi to wolę "dwójkę", jakoś bardziej mi podpasowała, zarówno jeśli chodzi o klimat, fabułę oraz gameplay. Bullet-time jest dłuższy i sprawia większą frajdę, wątek Maksa i Mony też daje radę a do tego świetna muzyka.
Zawsze zastanawiało mnie jakim cudem gliniarz z NY, prawdopodobnie kanapowiec, potrafi zrobić sprężynkę.