7 537 wyświetleń
(2:01)
30 czerwca 2011
Wideo z F1 2011 od Codemasters Software | Opublikowano 2011-06-30 10:22 w kategorii Kulisy produkcji | Czas trwania 2:1. (17667)
GRYOnline
Gracze
Steam
trailer
13 lutego 2026
trailer
18 listopada 2025
trailer
9 kwietnia 2024
trailer
13 lutego 2026
trailer
13 lutego 2026
trailer
19 grudnia 2025
trailer
17 lipca 2024
trailer
13 lutego 2026
trailer
2 lutego 2026
trailer
5 lutego 2026
Najbardziej nie lubię jak producenci gier coraz częściej chcąc przyciągnąć fanów symulatorów dodają do swoich gier dopiskę: "Realistyczny model jazdy", "Prawdziwy Symulator" itp itd. F1 2010 też miało takie być, a nie było... Jak na razie żadna gra Codies chyba nie była nawet przybliżona do PCtowych symulatorów wyścigowych, czy rajdowych. Jeżeli nie poprawią modelu jazdy z poprzedniej części, nie zmienią tego "pomarańczowego" stylu graficznego, nie dodadzą safety cara, podstawowych flag chociaż, okrążenia formującego itd., to nie może być mowy o symulacji... Jak ktoś naprawdę chce poczuć bolid tak jak to powinno być to zagra w rFactor. W taką grę jak F1 2010 można było równie dobrze grać na padzie i nie robiło to różnicy. Zabawa malała z każdym wyścigiem, bo każdy był tak samo nudny jak poprzedni. Już nie wspomnę o AI które potrafiło, albo odsadzać nas na pojedynczych zakrętach, albo po prostu zwalniać za bardzo i za wcześnie hamować. Mają kupe rzeczy do poprawy, jak tego nie zrobili to na pewno tym razem tego nie kupię!
Poprzednia gra miała swoje błędy, ale to nie przeszkodziło mi w czerpaniu radości z zabawy, w 2010 gram do teraz i czekam na 2011:D
W zorganizowanych grupach czy tez ligach z porzadnymi zasadami jezdzi sie znosnie, ew. niedociagniecia nie maja wiekszego znaczenia na przebieg rozgrywki.
Tak tez bedzie w przypadku F1 2011, gdzie nie ma rewolucyjnych zmian w silniku, dzieki czemu tworcy moga dopracowac gameplay eliminujac m.in. pewne niedociagniecia.
Zreszta to jest gra dla fanow F1 a nie dla "niedzielnych kierowcow". Tylko prosze od razu nie porownywac tej gry z rFactorem, bo F1 2010 (i nastepna edycja) nigdy nie miala byc symulatorem.