Ból tworzenia
2 131 wyświetleń
(10:52)
26 września 2016
Praca przy grach - marzenie! Problem w tym, że próba stworzenia własnej gry to proces przypominający koszmar. Człowiek się mierzy z oczekiwaniami, znosi krytyków, odpowiada za wsparcie tytułu. Czasem obiecujący pomysł w akcji nie wypada też tak dobrze. O wypaleniu zawodowym i bólu tworzenia opowiada Jordan.
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Coś dla fanów skradanek.
tvgry
18 sierpnia 2012
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
Praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy. Zjawisko w którym artysta staje się narzędziem produkcji, zatracając w konsekwencji swą godność jest związane z wyzyskiem ludzi i prawem do wypoczynku. Rozważanie Pana Jordana ułatwia optykę poszanowania człowieka i jego wysiłku. ... Odmienne prace wykonywane przez artystę mają zróżnicowaną wartość przedmiotową, ale główną ich miarą powinna być godność podmiotu pracy, a więc osoby. Najważniejszym czynnikiem decydującym o wartości pracy jest fakt, że wykonywana jest przez człowieka. Nie mniej ważny jest cel pracy. Bez względu na jej charakter i rodzaj, celem każdej pracy jest człowiek.
jak sie developerzy boją o piracenie .. niech wyceniania swoje gry w niższych cenach .. bo jakby sprzedał kilka milionów kopi za 1 dolara nie musiał by się bać o piracenie
po drugie jakby chcieli nasz uszczęśliwić jak to rzekłeś .. gry były by tańsze a nie zdzierał z nas tyle szmalu ...
Tyle energii ludzkiej idzie na tworzenie badziewiastych gier, że aż żal (a przecież stworzenie każdej z nich wymaga sporego nakładu pracy). W tym samym czasie likwiduje się gry dobre, które mają tysiące fanów, jak np. M&M Duel of Champions, nie zwracając uwagi na zdanie swoich klientów. Branża przeżywa zastój, wręcz regres. Nabijanie sprzedaży gier polega na nachalnej, kłamliwej reklamie (w tym kłamliwie pisanych recenzjach) a nie na faktycznej jakości produktu. Polityka: szybko sprzedać za dużą kasę a potem olać tych co kupili (firma U byłaby chyba na 1-szym miejscu).
Poruszyłeś w materiale ciężki temat. Wiadomo, że twórcy są naciskani przez "górę", narzuca się im konkretny termin ukończenia gry, a to w żadnym wypadku nie pomaga. Z drugiej strony w większości firm tak jest, więc nie pozostaje im nic innego jak zakasać rękawy i dawać z siebie wszystko.
Wywalcie tego pajaca jego sie nie da ogladac
Ciebie powinni wywalić. Twoich komentarzy nie da się czytać.
Weź człowieku naciśnij krzyżyk w górnym prawym rogu okna i nie wracaj. Jak się już uwiesicie człowieka to nieważne co zrobi, i tak będzie źle. Nie wszystkie materiały muszą się nam podobać, ale to jest jego ciężka praca i trzeba ją szanować. Jak zaczniesz swoją pracę i ktoś powie coś takiego o tobie to ciekawe jak wtedy się poczujesz. Nikt ci nie każe oglądać tych materiałów.
O nie znowu Jordan. Nie możesz się zająć swoją mangą i przy niej zostać? Jeden materiał na pól roku i będzie dobrze. Twój głos i gestykulacja jest tak irytująca że nie da się oglądać. Kolejny materiał do kosza. Coraz mniej tu do oglądania niestety.
Bardzo ciekawy materiał, choć odnoszę wrażenie, że wrzucono do jednego worka zarówno depresję, jak i wypalenie zawodowe.
Korporacje branży growej nie różnią się od "normalnych", a mechanizmy ich działania, w tym funkcjonowanie i traktowanie pracowników jest identyczne.
Przytoczone skutki pracy w dużych firmach pasuje mi właśnie do wypalenia zawodowego... utrata osobowości, zbywalność, monotonność pracy, grupowe piętnowanie. Ludzie muszą wiedzieć, że "gry" to pieniądze, a korporacje zawsze będą takie same, nie zależnie od branży.
Trochę to wina tego obrazu "spełniania marzeń o tworzeniu gier", pompowanego przez duże firmy, bez świadomości jak naprawdę to wygląda.
Natomiast z częścią dotyczącą indie całkowicie się zgadzam. Ludzie w internecie to piranie, zdolne zniszczyć człowieka, rozochocone iluzoryczną anonimowością. Nie ważne czy i ile się poświęcałeś nad czymś, przyjdą tacy, oceniając i depcząc twoją pracę bez sprawdzenia i zastanowienia (jak w komentarzach).
Trzeba, albo kochać to co się robi, albo mieć nerwy ze stali i przetrwać, i tego ci życzę, Jordan.
Słuszna uwaga. Depresja, to nie powszechnie rozumiany dół, dołek, dołeczek, lecz dosyć skomplikowana choroba, którą ciężko bez dłuższej refleksji i nabytej wiedzy zrozumieć.
https://pl.wiktionary.org/wiki/zajebisty
etymologia
Wstyd, publikować coś niby profesjonalnie, a zniżać się do poziomu jakiegoś Roja czy Pompy. Promujcie dalej wulgaryzmy, a co tam.
Ehh widocznie nie można bez kolokwializmów, pytanie czy to celowy zabieg by przyciągnąć "młodych" czy też chwila zapomnienia Jordana ukazująca jego drugą połowę Sebixa. Naczelny powinien zwracać uwagę na nie tyle co mówicie ale w jaki sposób, jeśli chcecie publikować materiały ze zwrotami +18 radzę porobić oznaczenia, to taka rada gdyż w stanach jakich bezrobotny już by tvgry wytoczył proces.
Nie wiem co w tym momencie chciałeś udowodnić... Może tylko przyczepić się do czegoś w materiale Jordana, ale nie wiedziałeś do czego w kwestii merytorycznej się odnieść... Ww przekleństwo bardzo dobrze odnosiło się do tego co Jordan powiedział i fajnie pasowało w kontekście wypowiedzi. Nie przesadzałbym też z tym zniżaniem się do poziomu jutuberów, bo nie słyszałem jeszcze na tvgry kwestii typu: "kwa zaje mi strzała jebn uj, zaraz mu zapie... " Pozdrawiam
@Nozdro
To nie jest istotne. Liczy się efekt końcowy, który w materiałach filmowych z reguły traktowany jest jako zamierzony w każdym aspekcie.
@Anomandaris
Przeczytałeś chociaż etymologię? Jestem ciut sfrustrowany, gdyż nie pierwszy raz zwracam na problem uwagę. Do materiału merytorycznie nie zamierzam się odnosić, poza tym, że chyba już temat był poruszany. Jednakowoż forma...
Młodzież jeszcze rozumiem z zwyczajnej chęci przesuwania granic w każdym aspekcie (buntowanie się), ale redaktorów już nie. Nie wypada tak mówić i pisać publicznie. Teraz mamy zajebiście bezpośrednio wywodzące się od słowa jebać. Później będziemy mieli k, ch i kamieni kupę. Osoby publiczne winny dawać dobry przykład, a nie zgoła odwrotnie: negatywny. Czy się to komuś podoba, czy nie, media mają ogromny wkład wychowawczy. Język polski ma na tyle bogaty zasób słów, że nie trzeba go "kolokwializować" czy zwyczajnie szmacić. Z redakcji chyba tylko Arasz wtrąca mniej używane wyrazy.
Naturalna kolej rzeczy. Większość z nas to czeka. Trzeba szukać innej rozrywki, tak po prostu. Co poniektórzy chyba niepotrzebnie się wypalają, grając w co popadnie albo w to co jest na świeczniku popularności. Nie trzeba przecież we wszystko pykać co wyjdzie, można selekcje przeprowadzić bardziej skrupulatnie.
Na Chrome odtwarzacz wogole juz nie działa od 2 tygodni wrrrr.
Wyczyść ciastka, historię. Zaktualizuj przeglądarke, flesha etc. Ale mimo wszystko polecam kanał na YT. Ten player już nie raz dał mi popalić.
Temat chyba nie do końca przemyślany. Moim zdaniem to bez sensu się tak rozdrabniać i skupiać swoją uwagę akurat na developerach. Depresja to depresja, ciężka choroba, która dotyka bardzo różnych ludzi z różnych profesji i branż; developerów - jako ludzi z krwi i kości - także. Mimo wszystko nie są oni narażeni na nią mniej czy bardziej niż inni, a ich praca ma po prostu swoją charakterystykę i swoje bolączki.
Przecież ten cały "crunh" (częściej zwany "dealine" albo "D-Day") nie jest niczym specjalnie nowym czy wyjątkowym i występuje w różnych branżach (zwłaszcza takich, w których pracuje się od terminu do terminu, którego absolutnie przekroczyć nie można). A że jest to zjawisko absolutnie obrzydliwe, nieludzkie i karygodne to zupełnie inna sprawa. Tyle że tutaj wkraczamy już w ogólną tematykę praw pracowniczych, praw człowieka, czy korporacyjnej rzeczywistości, która nie jest stricte powiązana z developerami.
Natomiast druga część materiału - ta dotycząca realiów pracy developera - całkiem ciekawa. W sumie ciężka sprawa - lepiej tworzyć małe gierki, o których usłyszy ledwie garstka, czy wielkie projekty, w które zagrają miliony, ale w których będziesz tylko trybikiem, tworzącym swój malutki, teoretycznie irrelewantny dla całości kawałeczek treści?
Dobry, merytoryczny materiał. Chwali się, że poruszyliście ten temat bo - jak wspomniałeś Jordan na końcu nagrania - "trzeba o tym głośno mówić".
Niestety smutna prawda ale raczej dotycząca naszych czasów - nie tylko deweloperzy mają przesrane. W każdej poważniejszej pracy jest podobnie, jak nie chce się być tylko robolem na produkcji to trzeba godzić się na wiele. Może i idzie za tym lepsza wypłata, ale jak wiadomo nic nie ma za darmo. Na przestrzeni nawet ostatnich 20 czy 30 lat można zauważyć jak zmieniło się podejście do pracownika i jak duży nacisk jest kładziony na pogoń za pieniądzem w dniu dzisiejszym.