Ból tworzenia
2 156 wyświetleń
(10:52)
26 września 2016
Praca przy grach - marzenie! Problem w tym, że próba stworzenia własnej gry to proces przypominający koszmar. Człowiek się mierzy z oczekiwaniami, znosi krytyków, odpowiada za wsparcie tytułu. Czasem obiecujący pomysł w akcji nie wypada też tak dobrze. O wypaleniu zawodowym i bólu tworzenia opowiada Jordan.
Niedawny pokaz GTA 6 wywołał burzę, a Rockstar znów zagrał na własnych zasadach, ignorując branżowe imprezy na rzecz współpracy z platformą Netflix. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się nowym informacjom o powrocie do Vice City i zastanawiamy się, w jakich aspektach nadchodzący hit może nas srodze rozczarować. Przy okazji przyglądamy się rosnącej arogancji wielkich korporacji, wspominając o końcu wydań fizycznych od Sony i odrzuceniu społecznej petycji Stop Killing Games.
tvgry
29 września 2026
Szajs czy hit? Łosiu i Tbone biorą na warsztat Star Wars Zero Company – turową grę taktyczną od EA, która wcale nie jest X-COM-em w Gwiezdnych Wojnach, choć bardzo chciałaby. Po drodze Dispatch, czyli najlepiej napisana gra roku o superbohaterach-nieudacznikach, oraz pierwsze wrażenia z Ace Combat 8: Wings of Theve (tak, jest dziewczyna z różowymi włosami).
tvgry
13 października 2026
CD Projekt RED po raz kolejny wyznacza branżowe standardy, oddając w nasze ręce w pełni darmowy remaster jedenastoletniego Wiedźmina 3. W dzisiejszym materiale oceniamy odświeżone przygody Geralta zgodnie z zamysłem twórców. Tak, jakby debiutowały w 2026 roku na tle współczesnych premier pokroju The Blood of Dawnwalker. Witajcie ponownie na szlaku!
tvgry
7 października 2026
Najnowsza produkcja od studia Remedy to gra pełna skrajności. W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy przygody Dylana w ogarniętym paranormalną apokalipsą Nowym Jorku.
tvgry
29 września 2026
Minęły trzy lata, odkąd w ręce graczy trafiło rozszerzenie Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Z tej okazji postanowiliśmy wyciągnąć z szafy niepublikowane wcześniej wywiady, sprzed premiery, które rzucają światło na to, jak powstawało Widmo Wolności. Rozmawiamy w nich między innymi o kulisach pisania szpiegowskiej historii, czy procesie powstawania Dogtown. Poruszamy też niezwykle ciekawe wątki muzyczne, w tym historię współpracy z Dawidem Podsiadło.
tvgry
29 września 2026
Podczas tegorocznego gamescomu mieliśmy okazję zobaczyć pokaz gry Tomb Raider: Legacy of Atlantis. To pełnoprawny remake pierwszej, legendarnej odsłony cyklu, przy którym pomagają nasi rodacy z polskiego studia Flying Wild Hog! W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy zaprezentowany gameplay i analizujemy, czy nowa wizja kultowej Lary Croft przypadnie fanom do gustu. Uzupełnieniem materiału jest nasz ekskluzywny wywiad, w którym deweloperzy z Crystal Dynamics i Flying Wild Hog tłumaczą, jak połączyć wielkie dziedzictwo marki ze współczesnymi standardami.
tvgry
9 września 2026
Najnowsze dzieło twórców Marvel’s Spider-Man 2 w końcu trafiło w ręce graczy, a my sprawdzamy, czy wyczekiwany powrót Logana to faktycznie nowa jakość w gatunku. Okazuje się, że ekipa z Insomniac Games zaserwowała nam brutalną jazdę bez trzymanki, która swoimi mechanicznymi założeniami mocno przypomina proste i korytarzowe hity z czasów poczciwego PlayStation 2.
tvgry
16 września 2026
Na tegorocznym Gamescomie wreszcie sprawdziliśmy wyczekiwany powrót serii Fable. Szliśmy na pokaz z nadziejami na spotkanie z żyjącym, reagującym na nasze czyny Albionem, a wyszliśmy z niego mocno rozczarowani. Zamiast esencji kultowego uniwersum, Microsoft zaserwował nam demo skupione wyłącznie na do bólu powtarzalnej walce.
tvgry
16 września 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Gatunek MMO od lat cierpi na lekką stagnację, ale studio ArenaNet znów ma zamiar wytyczyć zupełnie nowe szlaki. Na tegorocznym gamescomie mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętym pokazie wczesnej wersji alfa Guild Wars 3 i wyszliśmy z niego pełni bardzo ostrożnego optymizmu.
tvgry
29 września 2026
Praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy. Zjawisko w którym artysta staje się narzędziem produkcji, zatracając w konsekwencji swą godność jest związane z wyzyskiem ludzi i prawem do wypoczynku. Rozważanie Pana Jordana ułatwia optykę poszanowania człowieka i jego wysiłku. ... Odmienne prace wykonywane przez artystę mają zróżnicowaną wartość przedmiotową, ale główną ich miarą powinna być godność podmiotu pracy, a więc osoby. Najważniejszym czynnikiem decydującym o wartości pracy jest fakt, że wykonywana jest przez człowieka. Nie mniej ważny jest cel pracy. Bez względu na jej charakter i rodzaj, celem każdej pracy jest człowiek.
jak sie developerzy boją o piracenie .. niech wyceniania swoje gry w niższych cenach .. bo jakby sprzedał kilka milionów kopi za 1 dolara nie musiał by się bać o piracenie
po drugie jakby chcieli nasz uszczęśliwić jak to rzekłeś .. gry były by tańsze a nie zdzierał z nas tyle szmalu ...
Tyle energii ludzkiej idzie na tworzenie badziewiastych gier, że aż żal (a przecież stworzenie każdej z nich wymaga sporego nakładu pracy). W tym samym czasie likwiduje się gry dobre, które mają tysiące fanów, jak np. M&M Duel of Champions, nie zwracając uwagi na zdanie swoich klientów. Branża przeżywa zastój, wręcz regres. Nabijanie sprzedaży gier polega na nachalnej, kłamliwej reklamie (w tym kłamliwie pisanych recenzjach) a nie na faktycznej jakości produktu. Polityka: szybko sprzedać za dużą kasę a potem olać tych co kupili (firma U byłaby chyba na 1-szym miejscu).
Poruszyłeś w materiale ciężki temat. Wiadomo, że twórcy są naciskani przez "górę", narzuca się im konkretny termin ukończenia gry, a to w żadnym wypadku nie pomaga. Z drugiej strony w większości firm tak jest, więc nie pozostaje im nic innego jak zakasać rękawy i dawać z siebie wszystko.
Wywalcie tego pajaca jego sie nie da ogladac
Ciebie powinni wywalić. Twoich komentarzy nie da się czytać.
Weź człowieku naciśnij krzyżyk w górnym prawym rogu okna i nie wracaj. Jak się już uwiesicie człowieka to nieważne co zrobi, i tak będzie źle. Nie wszystkie materiały muszą się nam podobać, ale to jest jego ciężka praca i trzeba ją szanować. Jak zaczniesz swoją pracę i ktoś powie coś takiego o tobie to ciekawe jak wtedy się poczujesz. Nikt ci nie każe oglądać tych materiałów.
O nie znowu Jordan. Nie możesz się zająć swoją mangą i przy niej zostać? Jeden materiał na pól roku i będzie dobrze. Twój głos i gestykulacja jest tak irytująca że nie da się oglądać. Kolejny materiał do kosza. Coraz mniej tu do oglądania niestety.
Bardzo ciekawy materiał, choć odnoszę wrażenie, że wrzucono do jednego worka zarówno depresję, jak i wypalenie zawodowe.
Korporacje branży growej nie różnią się od "normalnych", a mechanizmy ich działania, w tym funkcjonowanie i traktowanie pracowników jest identyczne.
Przytoczone skutki pracy w dużych firmach pasuje mi właśnie do wypalenia zawodowego... utrata osobowości, zbywalność, monotonność pracy, grupowe piętnowanie. Ludzie muszą wiedzieć, że "gry" to pieniądze, a korporacje zawsze będą takie same, nie zależnie od branży.
Trochę to wina tego obrazu "spełniania marzeń o tworzeniu gier", pompowanego przez duże firmy, bez świadomości jak naprawdę to wygląda.
Natomiast z częścią dotyczącą indie całkowicie się zgadzam. Ludzie w internecie to piranie, zdolne zniszczyć człowieka, rozochocone iluzoryczną anonimowością. Nie ważne czy i ile się poświęcałeś nad czymś, przyjdą tacy, oceniając i depcząc twoją pracę bez sprawdzenia i zastanowienia (jak w komentarzach).
Trzeba, albo kochać to co się robi, albo mieć nerwy ze stali i przetrwać, i tego ci życzę, Jordan.
Słuszna uwaga. Depresja, to nie powszechnie rozumiany dół, dołek, dołeczek, lecz dosyć skomplikowana choroba, którą ciężko bez dłuższej refleksji i nabytej wiedzy zrozumieć.
https://pl.wiktionary.org/wiki/zajebisty
etymologia
Wstyd, publikować coś niby profesjonalnie, a zniżać się do poziomu jakiegoś Roja czy Pompy. Promujcie dalej wulgaryzmy, a co tam.
Ehh widocznie nie można bez kolokwializmów, pytanie czy to celowy zabieg by przyciągnąć "młodych" czy też chwila zapomnienia Jordana ukazująca jego drugą połowę Sebixa. Naczelny powinien zwracać uwagę na nie tyle co mówicie ale w jaki sposób, jeśli chcecie publikować materiały ze zwrotami +18 radzę porobić oznaczenia, to taka rada gdyż w stanach jakich bezrobotny już by tvgry wytoczył proces.
Nie wiem co w tym momencie chciałeś udowodnić... Może tylko przyczepić się do czegoś w materiale Jordana, ale nie wiedziałeś do czego w kwestii merytorycznej się odnieść... Ww przekleństwo bardzo dobrze odnosiło się do tego co Jordan powiedział i fajnie pasowało w kontekście wypowiedzi. Nie przesadzałbym też z tym zniżaniem się do poziomu jutuberów, bo nie słyszałem jeszcze na tvgry kwestii typu: "kwa zaje mi strzała jebn uj, zaraz mu zapie... " Pozdrawiam
@Nozdro
To nie jest istotne. Liczy się efekt końcowy, który w materiałach filmowych z reguły traktowany jest jako zamierzony w każdym aspekcie.
@Anomandaris
Przeczytałeś chociaż etymologię? Jestem ciut sfrustrowany, gdyż nie pierwszy raz zwracam na problem uwagę. Do materiału merytorycznie nie zamierzam się odnosić, poza tym, że chyba już temat był poruszany. Jednakowoż forma...
Młodzież jeszcze rozumiem z zwyczajnej chęci przesuwania granic w każdym aspekcie (buntowanie się), ale redaktorów już nie. Nie wypada tak mówić i pisać publicznie. Teraz mamy zajebiście bezpośrednio wywodzące się od słowa jebać. Później będziemy mieli k, ch i kamieni kupę. Osoby publiczne winny dawać dobry przykład, a nie zgoła odwrotnie: negatywny. Czy się to komuś podoba, czy nie, media mają ogromny wkład wychowawczy. Język polski ma na tyle bogaty zasób słów, że nie trzeba go "kolokwializować" czy zwyczajnie szmacić. Z redakcji chyba tylko Arasz wtrąca mniej używane wyrazy.
Naturalna kolej rzeczy. Większość z nas to czeka. Trzeba szukać innej rozrywki, tak po prostu. Co poniektórzy chyba niepotrzebnie się wypalają, grając w co popadnie albo w to co jest na świeczniku popularności. Nie trzeba przecież we wszystko pykać co wyjdzie, można selekcje przeprowadzić bardziej skrupulatnie.
Na Chrome odtwarzacz wogole juz nie działa od 2 tygodni wrrrr.
Wyczyść ciastka, historię. Zaktualizuj przeglądarke, flesha etc. Ale mimo wszystko polecam kanał na YT. Ten player już nie raz dał mi popalić.
Temat chyba nie do końca przemyślany. Moim zdaniem to bez sensu się tak rozdrabniać i skupiać swoją uwagę akurat na developerach. Depresja to depresja, ciężka choroba, która dotyka bardzo różnych ludzi z różnych profesji i branż; developerów - jako ludzi z krwi i kości - także. Mimo wszystko nie są oni narażeni na nią mniej czy bardziej niż inni, a ich praca ma po prostu swoją charakterystykę i swoje bolączki.
Przecież ten cały "crunh" (częściej zwany "dealine" albo "D-Day") nie jest niczym specjalnie nowym czy wyjątkowym i występuje w różnych branżach (zwłaszcza takich, w których pracuje się od terminu do terminu, którego absolutnie przekroczyć nie można). A że jest to zjawisko absolutnie obrzydliwe, nieludzkie i karygodne to zupełnie inna sprawa. Tyle że tutaj wkraczamy już w ogólną tematykę praw pracowniczych, praw człowieka, czy korporacyjnej rzeczywistości, która nie jest stricte powiązana z developerami.
Natomiast druga część materiału - ta dotycząca realiów pracy developera - całkiem ciekawa. W sumie ciężka sprawa - lepiej tworzyć małe gierki, o których usłyszy ledwie garstka, czy wielkie projekty, w które zagrają miliony, ale w których będziesz tylko trybikiem, tworzącym swój malutki, teoretycznie irrelewantny dla całości kawałeczek treści?
Dobry, merytoryczny materiał. Chwali się, że poruszyliście ten temat bo - jak wspomniałeś Jordan na końcu nagrania - "trzeba o tym głośno mówić".
Niestety smutna prawda ale raczej dotycząca naszych czasów - nie tylko deweloperzy mają przesrane. W każdej poważniejszej pracy jest podobnie, jak nie chce się być tylko robolem na produkcji to trzeba godzić się na wiele. Może i idzie za tym lepsza wypłata, ale jak wiadomo nic nie ma za darmo. Na przestrzeni nawet ostatnich 20 czy 30 lat można zauważyć jak zmieniło się podejście do pracownika i jak duży nacisk jest kładziony na pogoń za pieniądzem w dniu dzisiejszym.