Czy da się przeczytać grę?
14 182 wyświetlenia
(10:50)
15 maja 2017
Gry na podstawie znanych uniwersów towarzyszą popkulturze już od jakiegoś czasu, tak więc nie ma nic dziwnego w tym, że powstają one w oparciu o gry. Postaramy się odpowiedzieć w materiale na pytanie: czy potrafią one zachęcić graczy do czytania?
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Coś dla fanów skradanek.
tvgry
18 sierpnia 2012
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
Myślę, że mogą i to szczególnie współczesną młodzież. Mój brat tak właśnie zajawił się czytaniem, chociaż duża w tym też zasługa książek Ricka Riordana i jego mitologicznych serii. (Sam też kilka przeczytałem i byłem pod wrażeniem) Teraz czekamy obaj na "Tajne akta Obozu Herosów". Przydałaby się też jakaś gra na podstawie jego książek.
Z Warhammera to nie wiem, ale jesli chodzi o Star Wars to tzw. "Trylogia Thrawna" mocno daje rade.
Bardzo wątpię, aby mogly kogoś "zachęcić" do czytania - może jakiś gracz, który nigdy książek nie czytał się skusi i sięgnie, ale domyślam się, że wielkiego polotu takie książki nie mają, więc większa szansa, że ktoś się na książce zawiedzie i po więcej nie sięgnie xP Jedynymi tego typu książkami jakie sam rozważałem, były te w uniwersum Warhammera 40k i Star Warsów, ale zawsze znajdowałem coś lepszego/pewniejszego do przeczytania wcześniej, więc jak na razie nie było okazji xP Jeśli ktoś czytał, to z chęcią przygarnę opinię ^.-
Mogą. Ostatnio trafiłem na ciekawy cykl na podstawie gry Wiedźmin, niejakiego Sapkowskiego. Czyta się naprawdę fajnie, no, ale skoro gra taka dobra, to i materiału źródłowego do dobrej lektury sporo.
Czemu żart? Bardzo dobre książki, widać że autor zna świat gier, ale idzie w swoją stronę z rozwojem postaci, polecam!
Czytałem cztery. Crysis Eskalacja - gówno.
Mass Effect o młodym Andersonie (nie pamiętam tytułu) - trochę mniejsze gówno.
Splinter Cell Kolekcjoner - strawne i nic więcej.
No i Gears of War Pola Ashpo. Jedyna, na którą wydanej kasy nie żałowałem. Przyzwoicie napisana, sensownie wykorzystyjąca uniwesum. Nic rewelacyjnego, ale przyjemne czytadło.
Ogólnie są ciekawsze sposoby na spędzanie czasu.
Czyli twierdzisz, że Traviss nie spierdoliła całkowicie Legacy of the Force, a jej Mando Wank miał jakiekolwiek uzasadnienie w istniejącym lore? Odważna teza.
A bycie lepszym niż autor badziewia to nie jest jakaś wielka rekomendacja.
@Mephistopheles
Nie do końca się z tobą zgadzam w sprawie Traviss i jej poziomu pisarstwa, które było o wiele lepsze niż np. takiego Briana Dailey'a - ten to pisał badziewie.
Przy poprzednim poście zapomniałem dopisać jeszcze jednego absolutnie klasycznego dziś pisarza, na którym wzorowali się z całą pewnością wszyscy autorzy sci-fi. Bez niego nie byłoby (wg mnie) Gwiezdnych Wojen, Star Treka czy Mass Effect. Panie i panowie FRANK HERBERT i jego cykl Diuna, kontynuowany przez jego syna Briana i znanego ze Star Wars Kevina J Andersona. To na podst. prozy Herberta powstała klasyczna już dziś gra strategiczna Dune 2. Polecam obejrzeć film z 1984 roku w reżyserii Davida Lyncha oraz wersją mini serialową z 2000 r., oraz kontynuację z 2003 pod wspólnym tytułem Dzieci Diuny, jeśli nie chce wam się czytać, choć te filmy nie oddają unikatowości prozy autora. Cykl wraz z późniejszymi kontynuacjami opiewa na jakieś 30 pozycji dość sporych objętowościowo.
Arasz może byś zrobił drugą część tego materiału opowiadający o egranizacjach ksiązek?
Diuna nie jest sagą napisaną na podstawie gry, więc jaki związek z tematem?
No, ten Wiedźmin to nawet fajny jest.
Karen Traviss, moim zdaniem kolejny obok Karpyshyna przykład jednego z najlepszych autorów w uniwersum Star Wars
Yyy... Karen Travesty nienawidzi SW, Jedi i ich fanów. Jej bajki o Mandalorianach to kategoria fanfiction, w Legacy of the Force praktycznie zrujnowała EU zabijając lub niszcząc postacie Tomothy'ego Zahna (prawdopodobnie najbardziej lubiany autor książek z tego uniwersum) i kompletnie srając na dotychczasowy lore. Jedyne dobre momenty tej serii to fragmenty, w których Allston i Denning trollowali ją, m. in. pozwalając, by Darth Caedus zabijał jej ukochanych Mandalorian w "niezniszczalnych" zbrojach jednym uderzeniem, wykorzystując Shatterpoint.
Jakiś czas później "odeszła" (czytaj: wywalili ją) po tym, jak Clone Wars zretconowało jej fanfiki o Mandalorianach. Chyba dotarło do niej, że sranie na lata czyjejś pracy nie jest wcale takie fajne. Zaczęła bluzgać na fanów na oficjalnym forum, a kiedy pousuwano jej posty, uciekła na swojego bloga, gdzie nazywała ich Talibami i nazistami. Nie, ona zdecydowanie nie jest "druga po Karpyshynie". Prędzej stanowi jego przeciwieństwo.
Nie czytałem jej książek z uniwersum Halo i Gears of War, ale z tego forum (i nie tylko) dowiedziałem się, że była tam takim samym rakiem, jak dla Star Wars.
Jeden ze złotych cytatów Darth Travesty:
Retcon is retroactive continuity - the science of making stuff fit and getting better stories out of it.
Niezła ironia. Samoświadomość zdecydowanie nie jest najmocniejszym atutem tej harpii.
Po tym poście cieszę się, że przeczytałem tylko jedną jej książkę o klonach, nie podeszła mi i przestałem sobie zaprzątać głowę tym co jeszcze spłodziła :o
Fanfiki Karen Travesty to jedno, ale czytanie o jej wyczynach to już kawał niezłej lektury.

Lubię czytać i w swoim życiu przeczytałem sporo książek lepszych i gorszych, także te, związane z grami.
1. Drew Karpyshyn - uniwersum Mass Effect:
- Objawienie - nawiązuje do pierwszej części gry i rozszerza jeden z wątków, związanych z Sarenem i Andersonem i... adm. Grissomem.
- Podniesienie - dzieje się pomiędzy jedynką a dwójką, porusza wątek pewnej młodej dziewczyny i powiązanego z nią Cerberusa. Ponownie pojawia się Anderson.
- Odwet - akcja dzieje się tuż po ME2 Człowiek Iluzja po raz pierwszy pokazuje swój charakter. Ponownie Anderson i Kahle Sanders.
Książki świetne i absolutne musisz mieć dla fana gry. Dodają wiele nowych informacji i rzeczywiście wzbogacają świat przedstawiony w grach, do tego pojawiają sie postacie znane z gier i nie jest to Shepard!. Powstała 4 książka z serii napisana przez Williama C. Dietza - Mass Effect: Deception, ale zawierała tyle błędów względem zarówno gier jak i swych poprzedniczek, że podobno ci którzy ją kupili palili swoje kopie. Taka to zła książka była.
Karpyshyn był scenarzystą ME1 i maczał palce w scenariuszu ME2 tuż przed swoim słynnym odejściem z Bioware. Jeden z najlepszych autorów także w uniwersum Star Wars - polecam oprócz wspomnianego wyżej Revana zapoznanie się z trylogią Bane'a, w której znajdziemy także nawiązanie do Revana oraz odwiedzimy pewna lokację z gry Kotor1!
2. David Gaider - seria Dragon Age:
- Utracony Tron - Historia Marica i Loghaina. Kapitalne wprowadzenie do świata gry i moim zdaniem najlepsza z serii. Wprowadzenie do DA:O
- Powołanie - kontynuacja wątków z Utraconego Tronu, poznajemy historię Duncana, kolejne wprowadzenie do DA:O, warta przeczytania
- Rozłam - nawiązanie do DA2 i wydarzeń w Kirkwall. Pojawia się Wynne - członkini drużyny Szarego Strażnika. Dobra pozycja na nudny wieczór.
Książki niezłe i rozbudowujące uniwersum, napisane przez głównego scenarzystę gier.
3. Gavin Smith - Crysis Eskalacja - pozycja łatająca dziury w fabule Crysis 3 i zarazem swoisty łącznik z częścią drugą. W przeciwueństwie do w/w poprzedników bez znajomości gier niestety może być trudna w zrozumieniu kto z kim jak i dlaczego.
4. Karen Traviss - Osatni z Jacinto - uniwersum Gears Of War. Choć nie znam za dobrze uniwersum, to książka mnie wciągnęła, (jak wszystko, co pisze Karen Traviss, moim zdaniem kolejny obok Karpyshyna przykład jednego z najlepszych autorów w uniwersum Star Wars - jej cykl o klonach Republiki jest kapitalny). Jest to kontynuacja innej powieści osadzonej w świecie Gearów - Pola Aspho. O ile sie orientuje, jest to kontynuacja fabuły z drugiej części gry i pomost do trzeciej, której notabene scenarzystką jest właśnie autorka Ostatniego z Jacinto.
Czytałem diablo i polecam te 4.

Ja czytałem chyba tylko jedną książkę na podstawie (mojej ulubionej zresztą) gry - Wrota Baldura - i nie tyle zachęciła mnie do czytania, co raczej zniechęciła mnie do życia
Czytałem trochę z Warcrafta, z czasów przed WoW'em było chyba ze trzy książki. Jedna traktowała o młodości Thralla, jedna o spisku Deathwinga dotyczącym pozostałych smoków i jedna traktująca o Medivhu i jego uczniu Khadgarze. Nie była to jakaś zła literatura. Muszę przyznać że wciągnęły mnie i były faktycznie fajnie i lekko napisane. Później próbowałem jeszcze sięgnąć po książki z universum Starcrafta, ale tam niestety jakość już była o kilka klas gorsza.
W Warcrafcie II nie mieliśmy tylko ludzi i orków. Były już Sojusz i Horda.
Co do książek na podstawie gier, to przerobiłem cztery, wszystkie łączące się z The Old Republic. Dwie z nich (Revan i Annihilation) napisał Drew Karpyshyn, czyli scenarzysta pierwszego KotORa.
Revan jest dość przyzwoitą książką - oprócz kontynuacji wątków głównych bohaterów obydwu KotORów wprowadza też ciekawe postacie Lorda Scourge'a i Imperatora Sithów. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie mało satysfakcjonujące zakończenie, przy którym Karpyshyn przypomniał sobie, że to jednak nie normalna powieść, tylko podkładka pod grę.
Annihilation opowiada o potomku Revana i Bastili, który ponad 300 lat później służy Republice jako agent SIS. Zdecydowanie najsłabsza książka Karpyshyna z uniwersum Star Wars. Służy chyba tylko temu, żeby odrobinę rozwinąć lore i ustanowić parę postaci, które miały pojawić się w grze.
Oprócz tego były też dwie inne powieści - Fatal Alliance i Deceived. Tej pierwszej równie dobrze mogłoby nie być. Ani nie zawiera ciekawej historii, ani nie przedstawia istotnego lore. Za to Deceived jest całkiem niezłe, nawet mimo jednego głupiego fragmentu, przywodzącego na myśl grafomańskie wyczyny Kevina J. Andersona w uniwersum SW. Główną bohaterką jest niby młoda padawanka, ale tak naprawdę to historia Dartha Malgusa i oblężenia Coruscant, które jest bardzo istotnym wydarzeniem tamtego okresu.
Oprócz tego były trzy serie komiksów od Dark Horse powiązane z SWTOR. Nie były złe, ale tylko Blood of the Empire znacząco wyróżnia się na plus. Zwłaszcza dla tych, którzy przeszli w grze kampanię Inkwizytora Sithów.
ja czytalem assasins creeda i musze powiedzec ze po tej przygodzie daruje sobie takie szalenstwa
Po szybkiej przygodzie z jedną książką Bowdena ("Assassin's Creed: Bractwo"), która zżyna dosłownie wszystko z gry, łącznie z dialogami, nie podejdę już do żadnej książki na bazie gry. Szkoda czasu.
Czy zachęci? W tym kraju? Nie. Co roku z okazji przedstawienia wyników stanu czytelnictwa podnosi się larum na branżowych (w senie: książkowych) serwisach, że jest gorzej, niż rok wcześniej, ale żadne kampanie promocyjne nie odnoszą sukcesu. Dzieciarnia nie chce czytać i koniec pieśni. A zmuszanie ich do tego, daje wręcz odwrotne efekty.
Niestety, trzeba przywyknąć do myśli, że rośnie nam społeczeństwo pół- analfabetów, którzy przeczytanie trzech stron jakiejś czytanki uznają za sukces.
Nie, książki na podstawie gier to shit.