Zabawa w nekromantę
13 740 wyświetleń
(15:00)
6 maja 2014
W kolejnym odcinku naszego programu o wymierających gatunkach gier przedstawiamy space-simy. Przez długi czas wydawało się, że kiedyś szalenie popularne wycieczki w kosmos odchodzą całkowicie w zapomnienie. Lata świetności takich gier, jak Wing Commander minęły już dawno. Czy najnowsza produkcja Chrisa Robertsa zmieni sytuację?
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Zobaczymy co wyjdzie z star citizena, no i potem elite'a. Czy dawna chwała space-simów zostanie wskrzeszona, czy to tylko chwilowy pomysł, który okaże się klapą.
Jak wspominali poprzednicy - brakuje troche Tachyona ;)
Freelancer był/jest imo świetny. Zreszta nadal trzyma się nie najgorzej dzięki modom ;) Żaden inny spacesim nie był imo tak dynamiczny i nie posiadał tak otwartego świata ;)
Massfighty 10vs10/20vs20 ehh to były czasy. Szkoda, że cheaterzy przyczynili się do praktycznie wymarcia wszystkich serwerów pvp :/
Elite: Frontier to coś znacznie więcej niż zwykły space-sim. To największy sandbox w historii gier. Cała realistycznie wymodelowana Droga Mleczna (ponad 100 miliardów systemów gwiezdnych) stworzona dzięki dostępnej wiedzy astronomicznej oraz algorytmów generowania proceduralnego. Wszystko to zajmowało jedną dyskietkę (1.44MB) i zostało napisane w całości w assemblerze przez jednego człowieka (David Braben). A rzesze graczy zagrywają się we Frontiera (oraz Frontier: First Encounters - nie do końca udany sequel) do dzisiaj. Po prostu nie ma innej gry, która mimo prostej mechaniki (a może właśnie dzięki temu) dawałaby graczowi poczucie nieograniczonej swobody, bycia "pyłkiem" w nieskończonym wszechświecie, ale przynajmniej "pyłkiem" mogącym w kilka sekund podróżować pomiędzy systemami oddalonymi o lata świetlne.
Ewenement, który nie znalazł jak do tej pory żadnego następcy.
Na szczęście Elite: Dangerous jest już w drodze.
ja najwięcej czasu spędziłem grając we Frontiera brak mnie zaraził i powiem tyle byłem bardzo mile zaskoczone sandbxowym podejściem mogłem handlować,wykonywać misję, walczyć z piratami, świat był przeogromny ta gra wciągnęła mnie jak czarna dziura. Szkoda że ani słowa o tym nie wspomniałeś ale jak to się mówi na temat gustów się nie dyskutuje;)
Freespace 2!!! Mialem przyjemnosc przejsc cala na dobrym dzojstiku, takim z wibracjami, kilkoma osiami skretu i duza iloscia przyciskow do strzelania, zmieniania uzbrojenia i rozgladania sie. Niezapomniane przezycia, niezapomniana gra. Swietna linia fabularna, wspaniala grafika i grywalnosc. Nigdy nie zapomne jak po przejsciu przez gateway, bylem na kursie kolizyjnym Leviathana, ktory byl pierdyliard razy wiekszy ode mnie - manewry wymijajace i dawka emocji ktore pamietam do dzis. Takze przybycie Colossusa zapada w pamiec, jak i wiele innych misji.
Jak Star Citizen okaze sie dobra i kompletna gra, to trzeba bedzie zaopatrzyc sie w dobry kijek i odlozyc kasiore na Oculusa.
Ja wiem że Braben zrobił najpierw Elite. Ale to jednak Frontier: Elite II był majstersztykiem i nie wspomnieć o tym tytule to trochę słaby przegląd.
Świetny materiał :) Parę ciekawostek, o których nie miałem pojęcia. Wymierający gatunek? Jak dla mnie po Star Citizenie odrodzi się jak przysłowiowy Feniks z popiołów. Do tego wspomniany Elite Dangerous, to tytuły flagowe. Przyszłościowo dochodzi również Rodina i No man sky (wiem, że wątpliwe, ale zawsze, gdyż obie gry są dddaaallleekkooo przed pre-alpha nawet).
Warto pamiętać również o choćby FTL, który nie jest do końca tym za co lubimy i kochamy kosmiczne shootery, ale również pozwala zatopić się w kosmicznym świecie s-f.
Wczoraj pierwsze Freespace wylądowało na Steamie
http://store.steampowered.com/app/273600/
Ahhh... Freespace... Idealny przykład gry "easy to learn, hard to master" - dopiero przy drugim podejściu zrozumiałem wskazania wszystkich przyrządów na HUDzie.
Też nie wiedziałem, że tak kiepsko się sprzedał. Jeśli chodzi o Polskę, to pewnie swoje 3 grosze dorzucił CDP swoją polonizacją, która w dwójce była TRAGICZNA (bełkoczący aktorzy, zero emocji). O dziwo pierwszą część spolonizowali koncertowo, więc nie wiem o co tam chodziło.
Dodam od siebie, że do Freespace 2 można pobrać moda, który mocno podnosi jakość grafiki. Dla tych co nie grali, pozycja obowiązkowa, ale niestety żeby zrozumieć fabułę dwójki trzeba przejść jedynkę.
PS. Miło by było zobaczyć jak Pan Brian Fargo otwiera nowego Kickstartera z Freespace 3...
To ciekawe że o tym że o śmierci gatunku mówi się dopiero jak zapowiada się na jego odrodzenie :) Mniej więcej rok temu czytałem na pewnej stronce (na gry online był na nią odnośnik) że klasyczne RPG umarły akurat wtedy jak sfinansowano Shadowrun Returns, Divinity Original Sin, Wasteland 2, Pillars of Eternity i Torment: Tides of Numenera ^^
A ja akurat do symulatorów wszelakich pojazdów, a latadeł w szczególności, mam sporą awersję, głównie z powodu komplikacji sterowania (w sumie to przestraszyła mnie chyba klawiszologia do Mig Alley - zajmowała ponad stronę Action Plusa, a to przecież pismo całkiem słusznego formatu było) oraz faktu, że nie miałem joysticka (kiedy miałem okazję z niego korzystać, wydał mi się bardzo niewygodnym kontrolerem, więc nie odczułem nigdy chęci zaopatrzenia się w taki sprzęt). W dodatku, poza paroma przypadkami, nie przepadam za sandboksowym modelem rozgrywki i gry z ganianiem bez celu po otwartym świecie szybko mnie nudzą. Jeśli już gram w jakieś szeroko pojęte symulatory to są to głównie produkcje naziemne i o wyraźnym zacięciu zręcznościowym (praktycznie same wyścigi).
Z samych space-simów grałem więc w sumie chyba tylko w trzy i, o dziwo, podobały mi się. Pierwszy to... Freespace 2 w wersji Colossus (jeśli najlepsza gra z gatunku by mi nie podeszła to dobitnie by to świadczyło, że w space-simach nie mam czego szukać; oczywiście większość wspomagaczy lotu i ułatwień miałem włączonych), drugim jest rodzimy Starmageddon 2: Project Freedom, całkiem przyjemny arcade. Ostatnio jeszcze chwilę pograłem w Iron Sky Invasion i było przyzwoite, jak znajdę więcej czasu, przyjrzę się tej produkcji bliżej, choć nie wiem, czy znajdę w sobie siłę by ją ukończyć.
I to wszystko, a przynajmniej tyle mogę sobie przypomnieć. Nadchodząca premiera Star Citizen interesuje mnie jedynie pod względem technicznym, bo na materiałach promocyjnych gra prezentuje się obłędnie. Szanse jednak na to, że ją kupię są praktycznie żadne.
No, od siebie wspomniałbym jeszcze jako ciekawostkę o podgatunku 6DOFów zorientowanych na starcia na powierzchniach (lub pod nią) planet. Koronnym przykładem jest seria Descent, podwodne Archimedean Dynasty i sequele oraz produkcje rozgrywające się w zurbanizowanych obszarach - najbardziej znane to G-Police, B-Hunter i rodzimy Crime Cities. Poza innym teatrem działań i związanymi z tym pewnymi ograniczeniami przestrzeni wiele rozwiązań mechaniki zaczerpnięto właśnie ze space-simów.
M$ swego czasu kombinował z gatunkiem grą nastawioną na multi - Allegiance, w którą swego czasu zresztą pocinałem. Po dzień dzisiejszy ostał się projekt pod postacią FreeAllegiance. Spośród mnogości tytułów chyba żaden space shooter (czy symulator, jak kto woli) nie zdołał zdetronizować Freespace 2. Kiedyś praktycznie bez echa przemknęły obie części Tarr Chronicles a szkoda. Wing Commander Saga jest całkiem niezłą propozycją dla fanów, podobnie jak (bardziej nastawione na eksplorację) Evochron. Space sim to już jednak inna bajka. Tutaj niezapomnianym dla mnie tytułem był właśnie Freelancer, pamiętam jak się nim zachłysnąłem. Obecnie nadzieja na reaktywację gatunku spoczywa na barkach twórców Star Citizena i jestem spokojny, że dadzą radę :) Elite: Dangerous również zapowiada się imponująco, więc w sumie lepsza jakość niżeli ilość.
Gdzie są teraz symulatory? Na Steamie!
Eterium, Kinetic Void, Pulsar: Lost Colony, SOL: Exodus, Starlight Inception, Strike Suit Zero, Void Destroyer... nawet Derek Smart coś tam wrzucił.
A do tego kupa gierek w powijakach, jak Rogue System, Skyjacker, Wings of Saint Nazaire, Limit Theory, God Factory.
Na szczęście X-Wing i Tie Fighter wróciły niedawno jako figurkowa gra bitewna. Wprawdzie nie lata się w niej w kokpicie maszyny tylko dowodzi eskadrami maszyn ale trzyma klimat Star Warsów :).
Zapomniałeś o starym MoonFall (to była gra) i nowym limit theory (praktycznie jedne gość a robi wiecej niz egosof z nowym x-em)...poza nimi materiał świetny
[10] WlodarW - racja, Colony Wars powinno się tutaj pojawić, trochę za dużo staroci a jednak za mało tych ciutkę nowszych klimatów. Parkan 2 też wspominam mile.
Swietny materiał! Ehh, ile wspomnieć Descent: Freespace i Freespace 2 to świetne gry, i moim zdnaniem chyba najlepsze typowe space simy w jakie grałem. Seria X-Wing jest klasą samą w sobie, Wing Commandera, to pamiętam jeszcze z Amigi. Bardzo mi się podobał również Starlancer (którego przeszedłem na Dreamcascie) oraz Colony Wars, wszystkie 3 części na pierwszym Playstation. Ale do tej pory najlepsza, ze świetną fabułą i mechaniką rozgrywki gra to dla mnie - FREELANCER! Absolutny majstersztyk i dla mnie najlepsza kosmiczna strzelanka EVER. Która do tej pory żyje, dziękiu ogromnej wręcz scenie modderskiej.
@ttwizard
Star Citizen to pierwszy od zgoła 15 lat symulator z naprawdę wysokim budżetem. Sam piszesz, że praktycznie wszystkie gry z tej kategorii to produkcje niszowe i drugorzędne. Grałem w wiele z nich i, wybacz, ale żadna z nich nie prezentowała poziomu tak wysokiego jak dawne symulatory. Nie mówię, że były złe, ale jednak to nie to samo. Sam fakt, że space simy przeszły do niszy świadczy, że straciły swoją dawną chwałę. Kiedyś były jednymi z najlepiej sprzedających się gier na rynku. Natomiast seria X to bądź co bądź bardziej symulator handlowego imperium, niż autentyczny space sim. Podobnie jest z Eve Online. To, że dzieje się ona w kosmosie nie oznacza, że należy do tego gatunku. To przede wszystkim bardzo rozbudowany MMO oraz symulator świata, a dopiero później space sim.
Ten materiał nie sssaaaaaaaaaaaaaaaałłłł ;)
Filmik sam sobie przeczy. Niby wymierający gatunek, a w produkcji jest Star Citizen, który ma duże szanse stać się jedną z największych marek na rynku gier. Do tego Eve-Online jest cały czas na rynku, seria X3 i mnóstwo innych podrzędnych gier ujrzalo światło dzienne. Są również różne mixy gier w kosmosie np Space Enginers. Podsumowując Space-Simy mają się lepiej niż kiedyś. Cały czas tworzone są mniejsze produkcje, ale nikt na nie zwraca tak dużej uwagi jak na przereklamowane hity typu Bioshock Infinite czy Assasins Creed. Z kolei Star Citizen prawdopodobnie będzie najlepszym Space-Simem w historii tego gatunku.
Cały filmik jest zbędny i błędnie ocenia gatunek mający pozycje na rynku. Niszową, ale nie wymierającą tak jak np przygodówki.
Jest jeszcze eve, star citizen zapowiada sie ciekawie ale jakoś mam złe przeczucia do tej produkcji ;/ (tak samo jak miałem do TESO ). Ale gier "kosmicznych" faktycznie jest mało, bardzo mało.
nie gram i nie grałem w takie gry (graczem jestem od 1996), ale materiał fajny i oglądało się przyjemnie.
Bardzo dobrze zrealizowany materiał. Świetna robota Arash. Nigdy nie byłem wielkim fanem gier osadzonych w takich realiach, ale bardzo dobrze się tego słuchało. Co powiesz, żeby w następnym materiale z tego cyklu powiedzieć parę słów o strategiach turowych? A mi się wydaje, że pirackie gry właśnie przeżywają swój renesans.
Ja na kolejne cmentagrzysko polecałbym gry o piratach jak np. Piraci z Karaibów, Piraci Sida Meiera czy Sea Dogs. Mało teraz takich gier.
Niesamowity materiał Arash :) Jeszcze lepszy, niż pierwszy odcinek ! Jedyne co robi casualizacja, to niszczy niektóre gatunki gier w elektronicznej rozgrywce. To co się teraz stało w tych czasach, to koszmar z którego chciałbym się obudzić. Gry, które same się przechodzą i nie wymagają myślenia, bo są same cut-scenki, to czarna dziura tej branży. Nic dziwnego, że sięgam po Dark Souls i Dark Souls II. Dzieciom precz !
Super materiał oby więcej takich.
Fajny matriał :)
Sam ostatnio wyciagnąłem kuferek ze skarbami, żeby podpiać joystick do komputera, ale okazało się, że w miedzy czasie producenci hardwareu przestali uposażać płyty główne w port COM2 :/
Zagadka z dzieciństwa - dlaczego joysticki podpinało się do karty muzycznej ? :P
Najlepszą próbą reanimacji Space-Simów z ostatnich lat jest dla mnie druga odsłona gry Galaxy on Fire. Była ona dużo mniej złożona, lecz nie można zapomnieć o jej grywalności, i frajdzie płynącej ze strzelania "Proton Cannon'em" czy innym narzędziem rozwałki. Szkoda Arash, że o tym zapomniałeś, bo mam wrażenie, że ta gra to najlepszy łącznik między zamierzchłymi czasami Space Sim'ów, a teraźniejszością.
Pozdrawiam.
PS. Materiał fajnie przygotowany.
Jak osatnio wspomniałem o Starmagedonie, to druga jego część właśnie się transformowała w kosmiczą strzelankę.
Nie była taka zła, nawet mieli w czasie jednej misji zamiast lecieć naszym kosmicznym myśliwcem to nawalaili z działek z naszego centrum dowodzenia, którego w utrata w paru misjach kończyła się porażką.
Jakoś wszyscy zapominają o "I-WAR" i "I-WAR DELUXE", dwie gry które mam do dziś. Całe szczęście, że doczekały się one portu na WIN 7 Tu macie intro gry z 1997 roku. Cudo! http://www.youtube.com/watch?v=C9AN1hpbw2Y
Freespace 2 sprzedał się aż tak żałośnie? W życiu bym tego nie powiedział, tym bardziej, że była to moja pierwsza gra w która grałem na multi, a tam ludzi nie brakowało. No może na krótko przed wyłączeniem PXO.
http://vegastrike.sourceforge.net/
Jako ciekawostkę od siebie mogę dorzucić Vega Strike - ciekawy, otwartoźródłowy projekt pisany przez grupkę spragnionych space-simów osób.
do dzisiaj nie wiedziałem, ze Freespace 2 tak słabo się sprzedał :/ Sam byłem posiadaczem jednej z oryginalnych kopii (pierwsze zakupy w necie na wirtualny.com), grę przechodziłem wiele razy, ileż emocji w tak wydawałoby sie prostej grze. Miło wspominam Starlancera - w zasadzie ostatni spacesim w jakiego grałem...
p.s. jak zwykle świetny materiał.
Nie było nic o Tachyon: The Fringe. Pamiętam jak grałem w to kiedyś i bardzo mi się podobało.
Świetne. Chciałbym zobaczyć jak sobie radzisz z jakimiś innymi seriami filmików, na inne tematy związane z grami.
Czekam jeszcze na: symulatory lotnicze, platformówki 2D, przygodówki z rysowaną grafiką, shoot'em upy, shootery... arcadowe (?) typu quake 3 i unreal tournament. Licze, że mnie nie zawiedziesz...
Chyba jeden z najciekawszych programów, fajnie się tego słucha :D czekam na #3... a co do X Rebirth to miał w tym miesiącu wyjść jakiś duży patch który wiele naprawia.
BattleStar Galactica właśnie wczoraj wróciłem do tego zarombistego serialu i znowó go oglądam od początku :D. Boli mnie, że space-sinów na razie nie ma i czekam na StarCyty Zen
Materiał fajny. Space simy rzeczywiście już rzadko pojawiają się na komputerach (pomijam "cudowne" X-Rebirth, które było gwoździem do trumny tej marki bo całe X3 było świetne.
Jednak w ostatnim czasie (liczę kilka lat wstecz) wydano np DarkStar One, Parkana 2 czy X3 Albion Prelude. więc nie jest znowu AŻ TAK źle.
Ale nadal czekamy na godnego nastepcę tych gier...
BTW - Wing Commander jako film mi się bardzo podobał. Być może dlatego, że nie grałem w żadną grę z serii. Lecz nie dopatrzyłem się tam jakiegoś strasznego "szargania dobrego imienia" czegokolwiek. NIe jest to arcydzieło, lecz nie jest też masakrą.