Zabawa w nekromantę
13 764 wyświetlenia
(15:00)
6 maja 2014
W kolejnym odcinku naszego programu o wymierających gatunkach gier przedstawiamy space-simy. Przez długi czas wydawało się, że kiedyś szalenie popularne wycieczki w kosmos odchodzą całkowicie w zapomnienie. Lata świetności takich gier, jak Wing Commander minęły już dawno. Czy najnowsza produkcja Chrisa Robertsa zmieni sytuację?
Coś dla fanów skradanek.
tvgry
18 sierpnia 2012
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
Zobaczymy co wyjdzie z star citizena, no i potem elite'a. Czy dawna chwała space-simów zostanie wskrzeszona, czy to tylko chwilowy pomysł, który okaże się klapą.
Jak wspominali poprzednicy - brakuje troche Tachyona ;)
Freelancer był/jest imo świetny. Zreszta nadal trzyma się nie najgorzej dzięki modom ;) Żaden inny spacesim nie był imo tak dynamiczny i nie posiadał tak otwartego świata ;)
Massfighty 10vs10/20vs20 ehh to były czasy. Szkoda, że cheaterzy przyczynili się do praktycznie wymarcia wszystkich serwerów pvp :/
Elite: Frontier to coś znacznie więcej niż zwykły space-sim. To największy sandbox w historii gier. Cała realistycznie wymodelowana Droga Mleczna (ponad 100 miliardów systemów gwiezdnych) stworzona dzięki dostępnej wiedzy astronomicznej oraz algorytmów generowania proceduralnego. Wszystko to zajmowało jedną dyskietkę (1.44MB) i zostało napisane w całości w assemblerze przez jednego człowieka (David Braben). A rzesze graczy zagrywają się we Frontiera (oraz Frontier: First Encounters - nie do końca udany sequel) do dzisiaj. Po prostu nie ma innej gry, która mimo prostej mechaniki (a może właśnie dzięki temu) dawałaby graczowi poczucie nieograniczonej swobody, bycia "pyłkiem" w nieskończonym wszechświecie, ale przynajmniej "pyłkiem" mogącym w kilka sekund podróżować pomiędzy systemami oddalonymi o lata świetlne.
Ewenement, który nie znalazł jak do tej pory żadnego następcy.
Na szczęście Elite: Dangerous jest już w drodze.
ja najwięcej czasu spędziłem grając we Frontiera brak mnie zaraził i powiem tyle byłem bardzo mile zaskoczone sandbxowym podejściem mogłem handlować,wykonywać misję, walczyć z piratami, świat był przeogromny ta gra wciągnęła mnie jak czarna dziura. Szkoda że ani słowa o tym nie wspomniałeś ale jak to się mówi na temat gustów się nie dyskutuje;)
Freespace 2!!! Mialem przyjemnosc przejsc cala na dobrym dzojstiku, takim z wibracjami, kilkoma osiami skretu i duza iloscia przyciskow do strzelania, zmieniania uzbrojenia i rozgladania sie. Niezapomniane przezycia, niezapomniana gra. Swietna linia fabularna, wspaniala grafika i grywalnosc. Nigdy nie zapomne jak po przejsciu przez gateway, bylem na kursie kolizyjnym Leviathana, ktory byl pierdyliard razy wiekszy ode mnie - manewry wymijajace i dawka emocji ktore pamietam do dzis. Takze przybycie Colossusa zapada w pamiec, jak i wiele innych misji.
Jak Star Citizen okaze sie dobra i kompletna gra, to trzeba bedzie zaopatrzyc sie w dobry kijek i odlozyc kasiore na Oculusa.
Ja wiem że Braben zrobił najpierw Elite. Ale to jednak Frontier: Elite II był majstersztykiem i nie wspomnieć o tym tytule to trochę słaby przegląd.
Świetny materiał :) Parę ciekawostek, o których nie miałem pojęcia. Wymierający gatunek? Jak dla mnie po Star Citizenie odrodzi się jak przysłowiowy Feniks z popiołów. Do tego wspomniany Elite Dangerous, to tytuły flagowe. Przyszłościowo dochodzi również Rodina i No man sky (wiem, że wątpliwe, ale zawsze, gdyż obie gry są dddaaallleekkooo przed pre-alpha nawet).
Warto pamiętać również o choćby FTL, który nie jest do końca tym za co lubimy i kochamy kosmiczne shootery, ale również pozwala zatopić się w kosmicznym świecie s-f.
Wczoraj pierwsze Freespace wylądowało na Steamie
http://store.steampowered.com/app/273600/
Ahhh... Freespace... Idealny przykład gry "easy to learn, hard to master" - dopiero przy drugim podejściu zrozumiałem wskazania wszystkich przyrządów na HUDzie.
Też nie wiedziałem, że tak kiepsko się sprzedał. Jeśli chodzi o Polskę, to pewnie swoje 3 grosze dorzucił CDP swoją polonizacją, która w dwójce była TRAGICZNA (bełkoczący aktorzy, zero emocji). O dziwo pierwszą część spolonizowali koncertowo, więc nie wiem o co tam chodziło.
Dodam od siebie, że do Freespace 2 można pobrać moda, który mocno podnosi jakość grafiki. Dla tych co nie grali, pozycja obowiązkowa, ale niestety żeby zrozumieć fabułę dwójki trzeba przejść jedynkę.
PS. Miło by było zobaczyć jak Pan Brian Fargo otwiera nowego Kickstartera z Freespace 3...
To ciekawe że o tym że o śmierci gatunku mówi się dopiero jak zapowiada się na jego odrodzenie :) Mniej więcej rok temu czytałem na pewnej stronce (na gry online był na nią odnośnik) że klasyczne RPG umarły akurat wtedy jak sfinansowano Shadowrun Returns, Divinity Original Sin, Wasteland 2, Pillars of Eternity i Torment: Tides of Numenera ^^
A ja akurat do symulatorów wszelakich pojazdów, a latadeł w szczególności, mam sporą awersję, głównie z powodu komplikacji sterowania (w sumie to przestraszyła mnie chyba klawiszologia do Mig Alley - zajmowała ponad stronę Action Plusa, a to przecież pismo całkiem słusznego formatu było) oraz faktu, że nie miałem joysticka (kiedy miałem okazję z niego korzystać, wydał mi się bardzo niewygodnym kontrolerem, więc nie odczułem nigdy chęci zaopatrzenia się w taki sprzęt). W dodatku, poza paroma przypadkami, nie przepadam za sandboksowym modelem rozgrywki i gry z ganianiem bez celu po otwartym świecie szybko mnie nudzą. Jeśli już gram w jakieś szeroko pojęte symulatory to są to głównie produkcje naziemne i o wyraźnym zacięciu zręcznościowym (praktycznie same wyścigi).
Z samych space-simów grałem więc w sumie chyba tylko w trzy i, o dziwo, podobały mi się. Pierwszy to... Freespace 2 w wersji Colossus (jeśli najlepsza gra z gatunku by mi nie podeszła to dobitnie by to świadczyło, że w space-simach nie mam czego szukać; oczywiście większość wspomagaczy lotu i ułatwień miałem włączonych), drugim jest rodzimy Starmageddon 2: Project Freedom, całkiem przyjemny arcade. Ostatnio jeszcze chwilę pograłem w Iron Sky Invasion i było przyzwoite, jak znajdę więcej czasu, przyjrzę się tej produkcji bliżej, choć nie wiem, czy znajdę w sobie siłę by ją ukończyć.
I to wszystko, a przynajmniej tyle mogę sobie przypomnieć. Nadchodząca premiera Star Citizen interesuje mnie jedynie pod względem technicznym, bo na materiałach promocyjnych gra prezentuje się obłędnie. Szanse jednak na to, że ją kupię są praktycznie żadne.
No, od siebie wspomniałbym jeszcze jako ciekawostkę o podgatunku 6DOFów zorientowanych na starcia na powierzchniach (lub pod nią) planet. Koronnym przykładem jest seria Descent, podwodne Archimedean Dynasty i sequele oraz produkcje rozgrywające się w zurbanizowanych obszarach - najbardziej znane to G-Police, B-Hunter i rodzimy Crime Cities. Poza innym teatrem działań i związanymi z tym pewnymi ograniczeniami przestrzeni wiele rozwiązań mechaniki zaczerpnięto właśnie ze space-simów.
M$ swego czasu kombinował z gatunkiem grą nastawioną na multi - Allegiance, w którą swego czasu zresztą pocinałem. Po dzień dzisiejszy ostał się projekt pod postacią FreeAllegiance. Spośród mnogości tytułów chyba żaden space shooter (czy symulator, jak kto woli) nie zdołał zdetronizować Freespace 2. Kiedyś praktycznie bez echa przemknęły obie części Tarr Chronicles a szkoda. Wing Commander Saga jest całkiem niezłą propozycją dla fanów, podobnie jak (bardziej nastawione na eksplorację) Evochron. Space sim to już jednak inna bajka. Tutaj niezapomnianym dla mnie tytułem był właśnie Freelancer, pamiętam jak się nim zachłysnąłem. Obecnie nadzieja na reaktywację gatunku spoczywa na barkach twórców Star Citizena i jestem spokojny, że dadzą radę :) Elite: Dangerous również zapowiada się imponująco, więc w sumie lepsza jakość niżeli ilość.
Gdzie są teraz symulatory? Na Steamie!
Eterium, Kinetic Void, Pulsar: Lost Colony, SOL: Exodus, Starlight Inception, Strike Suit Zero, Void Destroyer... nawet Derek Smart coś tam wrzucił.
A do tego kupa gierek w powijakach, jak Rogue System, Skyjacker, Wings of Saint Nazaire, Limit Theory, God Factory.
Na szczęście X-Wing i Tie Fighter wróciły niedawno jako figurkowa gra bitewna. Wprawdzie nie lata się w niej w kokpicie maszyny tylko dowodzi eskadrami maszyn ale trzyma klimat Star Warsów :).
Zapomniałeś o starym MoonFall (to była gra) i nowym limit theory (praktycznie jedne gość a robi wiecej niz egosof z nowym x-em)...poza nimi materiał świetny
[10] WlodarW - racja, Colony Wars powinno się tutaj pojawić, trochę za dużo staroci a jednak za mało tych ciutkę nowszych klimatów. Parkan 2 też wspominam mile.
Swietny materiał! Ehh, ile wspomnieć Descent: Freespace i Freespace 2 to świetne gry, i moim zdnaniem chyba najlepsze typowe space simy w jakie grałem. Seria X-Wing jest klasą samą w sobie, Wing Commandera, to pamiętam jeszcze z Amigi. Bardzo mi się podobał również Starlancer (którego przeszedłem na Dreamcascie) oraz Colony Wars, wszystkie 3 części na pierwszym Playstation. Ale do tej pory najlepsza, ze świetną fabułą i mechaniką rozgrywki gra to dla mnie - FREELANCER! Absolutny majstersztyk i dla mnie najlepsza kosmiczna strzelanka EVER. Która do tej pory żyje, dziękiu ogromnej wręcz scenie modderskiej.
@ttwizard
Star Citizen to pierwszy od zgoła 15 lat symulator z naprawdę wysokim budżetem. Sam piszesz, że praktycznie wszystkie gry z tej kategorii to produkcje niszowe i drugorzędne. Grałem w wiele z nich i, wybacz, ale żadna z nich nie prezentowała poziomu tak wysokiego jak dawne symulatory. Nie mówię, że były złe, ale jednak to nie to samo. Sam fakt, że space simy przeszły do niszy świadczy, że straciły swoją dawną chwałę. Kiedyś były jednymi z najlepiej sprzedających się gier na rynku. Natomiast seria X to bądź co bądź bardziej symulator handlowego imperium, niż autentyczny space sim. Podobnie jest z Eve Online. To, że dzieje się ona w kosmosie nie oznacza, że należy do tego gatunku. To przede wszystkim bardzo rozbudowany MMO oraz symulator świata, a dopiero później space sim.
Ten materiał nie sssaaaaaaaaaaaaaaaałłłł ;)
Filmik sam sobie przeczy. Niby wymierający gatunek, a w produkcji jest Star Citizen, który ma duże szanse stać się jedną z największych marek na rynku gier. Do tego Eve-Online jest cały czas na rynku, seria X3 i mnóstwo innych podrzędnych gier ujrzalo światło dzienne. Są również różne mixy gier w kosmosie np Space Enginers. Podsumowując Space-Simy mają się lepiej niż kiedyś. Cały czas tworzone są mniejsze produkcje, ale nikt na nie zwraca tak dużej uwagi jak na przereklamowane hity typu Bioshock Infinite czy Assasins Creed. Z kolei Star Citizen prawdopodobnie będzie najlepszym Space-Simem w historii tego gatunku.
Cały filmik jest zbędny i błędnie ocenia gatunek mający pozycje na rynku. Niszową, ale nie wymierającą tak jak np przygodówki.
Jest jeszcze eve, star citizen zapowiada sie ciekawie ale jakoś mam złe przeczucia do tej produkcji ;/ (tak samo jak miałem do TESO ). Ale gier "kosmicznych" faktycznie jest mało, bardzo mało.
nie gram i nie grałem w takie gry (graczem jestem od 1996), ale materiał fajny i oglądało się przyjemnie.
Bardzo dobrze zrealizowany materiał. Świetna robota Arash. Nigdy nie byłem wielkim fanem gier osadzonych w takich realiach, ale bardzo dobrze się tego słuchało. Co powiesz, żeby w następnym materiale z tego cyklu powiedzieć parę słów o strategiach turowych? A mi się wydaje, że pirackie gry właśnie przeżywają swój renesans.
Ja na kolejne cmentagrzysko polecałbym gry o piratach jak np. Piraci z Karaibów, Piraci Sida Meiera czy Sea Dogs. Mało teraz takich gier.
Niesamowity materiał Arash :) Jeszcze lepszy, niż pierwszy odcinek ! Jedyne co robi casualizacja, to niszczy niektóre gatunki gier w elektronicznej rozgrywce. To co się teraz stało w tych czasach, to koszmar z którego chciałbym się obudzić. Gry, które same się przechodzą i nie wymagają myślenia, bo są same cut-scenki, to czarna dziura tej branży. Nic dziwnego, że sięgam po Dark Souls i Dark Souls II. Dzieciom precz !
Super materiał oby więcej takich.
Fajny matriał :)
Sam ostatnio wyciagnąłem kuferek ze skarbami, żeby podpiać joystick do komputera, ale okazało się, że w miedzy czasie producenci hardwareu przestali uposażać płyty główne w port COM2 :/
Zagadka z dzieciństwa - dlaczego joysticki podpinało się do karty muzycznej ? :P
Najlepszą próbą reanimacji Space-Simów z ostatnich lat jest dla mnie druga odsłona gry Galaxy on Fire. Była ona dużo mniej złożona, lecz nie można zapomnieć o jej grywalności, i frajdzie płynącej ze strzelania "Proton Cannon'em" czy innym narzędziem rozwałki. Szkoda Arash, że o tym zapomniałeś, bo mam wrażenie, że ta gra to najlepszy łącznik między zamierzchłymi czasami Space Sim'ów, a teraźniejszością.
Pozdrawiam.
PS. Materiał fajnie przygotowany.
Jak osatnio wspomniałem o Starmagedonie, to druga jego część właśnie się transformowała w kosmiczą strzelankę.
Nie była taka zła, nawet mieli w czasie jednej misji zamiast lecieć naszym kosmicznym myśliwcem to nawalaili z działek z naszego centrum dowodzenia, którego w utrata w paru misjach kończyła się porażką.
Jakoś wszyscy zapominają o "I-WAR" i "I-WAR DELUXE", dwie gry które mam do dziś. Całe szczęście, że doczekały się one portu na WIN 7 Tu macie intro gry z 1997 roku. Cudo! http://www.youtube.com/watch?v=C9AN1hpbw2Y
Freespace 2 sprzedał się aż tak żałośnie? W życiu bym tego nie powiedział, tym bardziej, że była to moja pierwsza gra w która grałem na multi, a tam ludzi nie brakowało. No może na krótko przed wyłączeniem PXO.
http://vegastrike.sourceforge.net/
Jako ciekawostkę od siebie mogę dorzucić Vega Strike - ciekawy, otwartoźródłowy projekt pisany przez grupkę spragnionych space-simów osób.
do dzisiaj nie wiedziałem, ze Freespace 2 tak słabo się sprzedał :/ Sam byłem posiadaczem jednej z oryginalnych kopii (pierwsze zakupy w necie na wirtualny.com), grę przechodziłem wiele razy, ileż emocji w tak wydawałoby sie prostej grze. Miło wspominam Starlancera - w zasadzie ostatni spacesim w jakiego grałem...
p.s. jak zwykle świetny materiał.
Nie było nic o Tachyon: The Fringe. Pamiętam jak grałem w to kiedyś i bardzo mi się podobało.
Świetne. Chciałbym zobaczyć jak sobie radzisz z jakimiś innymi seriami filmików, na inne tematy związane z grami.
Czekam jeszcze na: symulatory lotnicze, platformówki 2D, przygodówki z rysowaną grafiką, shoot'em upy, shootery... arcadowe (?) typu quake 3 i unreal tournament. Licze, że mnie nie zawiedziesz...
Chyba jeden z najciekawszych programów, fajnie się tego słucha :D czekam na #3... a co do X Rebirth to miał w tym miesiącu wyjść jakiś duży patch który wiele naprawia.
BattleStar Galactica właśnie wczoraj wróciłem do tego zarombistego serialu i znowó go oglądam od początku :D. Boli mnie, że space-sinów na razie nie ma i czekam na StarCyty Zen
Materiał fajny. Space simy rzeczywiście już rzadko pojawiają się na komputerach (pomijam "cudowne" X-Rebirth, które było gwoździem do trumny tej marki bo całe X3 było świetne.
Jednak w ostatnim czasie (liczę kilka lat wstecz) wydano np DarkStar One, Parkana 2 czy X3 Albion Prelude. więc nie jest znowu AŻ TAK źle.
Ale nadal czekamy na godnego nastepcę tych gier...
BTW - Wing Commander jako film mi się bardzo podobał. Być może dlatego, że nie grałem w żadną grę z serii. Lecz nie dopatrzyłem się tam jakiegoś strasznego "szargania dobrego imienia" czegokolwiek. NIe jest to arcydzieło, lecz nie jest też masakrą.