Gatunek, który nie zna immersji
3 536 wyświetleń
(8:57)
14 października 2015
Gatunek MMORPG oznacza massively multiplayer online role-playing game. Wszystko się zgadza, tylko gdzie tu immersja jak w singlu? Oto 5 rzeczy, które nie zawsze pozwalają nam traktować ten gatunek całkowicie serio...
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
CD Projekt Red wypuściło pierwsze obrazki z dodatku „Krew i wino” do Wiedźmina 3. Odwiedzimy w nim wyjątkowo sielankową krainę. We Fleszu mówimy też o premierze Final Fantasy VI na Steamie i nowej broni w CounterStrike: Global Offensive.
tvgry
9 grudnia 2015
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Dzisiejsza popkultura lubi pokazywać wojnę w dwojaki sposób – albo brutalnie ostrzegając przed jej piekłem, albo fetyszyzując ją widowiskowymi kadrami i patetycznymi historiami. Twórcy Ghostrunnera z polskiego studia One More Level idą o krok dalej i w swojej nowej grze serwują nam prawdziwy, antywojenny body-horror! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę przedpremierowe demo Valor Mortis. Wskakujemy w kamasze wskrzeszonego Williama, żołnierza Wielkiej Armii Napoleona, by przetrwać w Europie zrujnowanej tajemniczą plagą. Czy Polacy dowożą kolejny hit? ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski FB Huberta: https://www.facebook.com/HubertPisuje IG Huberta: https://www.instagram.com/hubertpisuje/ Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/w-tej-grze-zolnierze-napoleona-wracaja-z-martwych-jako-potwory-va/z34942 Tekst przygotował: Hubert Sosnowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
11 czerwca 2026
Właśnie dlatego nie przepadam za MMO...
"Darmowe" gry wychodza diabelnie drogo!
Mam kumpla, który zagrywa się w MMO ale zawsze sam bo wstydzi się nawiązywać kontakty :D
Dla mnie największą wadą MMO jest to, że jego mechaniki wdzierają się do gier singlowych, coraz częściej zdarza mi się grać w RPG na najniższym poziomie trudności by nie musieć grindować i crafitingować. Najgorzej jest w grach mobilnych, gdzie prawie każda gra ma jakiś element MMO, p2w i grindu.
To polecam przenieść się na Final Fantasy XIV - fabuła trzyma w napięciu (może początek nudnawy ale trzeba gdzieś wcisnąć tutorial) a boty nie istnieją za sprawą że żeby sprzedawać Golda musisz mieć dodatek i ukończony main scenerio z podstawki - to sprawia że nikt nie chce poświecić około 80 godzin na 250 questów z main scenario żeby sprzedawać swojego golda - tymczasem gracze mają to w dupie bo i tak wszyscy ukończyli główny wątek. Gra jest abonamentowa (70 zł za 60 dni) czyli taniej niż 3 paczki fajek i 8 pak piwka. I ma już 5 milionów graczy i goni wowa który zszedł na psy.
"całe raidy czysci się w pojedynkę" rozbawił mnie ten komentarz do łez, filmik 2/10 ze wzgledu na dobór "MMO" jezeli niektore gry zalaczone na filmiku mozna nazwac "MMO"
sanjo 1990 - ludzi którzy grali/grają w DDO pewnie na tym forum można policzyć na palcach jednej ręki. Niestety, polityka developera - to że odpuścili Europę, dość mocno odbiło się na grze. Szkoda bo jest na prawdę zajebista i szczerze - jeśli chodzi o odgrywanie klas - jako wieloletni mmorpgowiec nie widziałem lepszej. Miodność płynącą z gry moim acrobatem/monkiem łamanym przez trap monkey trudno znaleźć gdzie indziej. Darowałem sobie kilka lat temu bo nie ma już tyle czasu na granie, ale miło wspominam tych parę lat w DDO.
Ja zapytam inaczej - po co komu fabularne MMO? Tam spedza sie czesto tysiace godzin i zadna firma na swiecie nie jest w stanie zapewnic contentu fabularnego na tyle godzin. Przeciez te cale questy i fabula to tylko srodek do celu a nie glowny cel gier MMO.
Zamiast wydawac kase na scenarzystow i fabule ktora przejdziemy po max 30-50h, lepiej jak wpakuja kase w rozwoj contentu, zwlaszcza endgame.
Materiał bardzo zacny, zaś gry MMO jak każda inna rozrywka mają swoje wady i zalety. Po 20 roku życia wszedłem w etap kiedy dużo ważniejsze rzeczy zajmowały mi tyle czasu że po prostu musiałem ten typ gier ( i jakichkolwiek innych gier multi ) całkowicie porzucić. Tym bardziej że na 1-szym miejscu są u mnie single w które i tak gdy zagram 2 godziny dziennie to jest czasowy domowy sukces :P.
Z drugiej strony bardzo dobrze wspominam czasy szkolne i takie gry jak Lineage 2, Cabal czy Knight Online. Potrafiłem w nich wtedy spędzać nawet 4-6 godzin dziennie co z perspektywy czasu i tak jest dobrym wspomnieniem. Grało się z kumplami, gawędziło się na TSsie a potem gdy szło się "połazić" to gawędziło się o tym co będziemy robić wieczorem w MMO :).
Teraz takie coś uważałbym za stratę czasu ale te 10 lat temu - zabawa była przednia.
Nigdy nie przepadalem za MMO, glownymi powodami takiego stanu rzeczy byly:
- kradziez czasu aby cos sensownego osiagnac
- kiepskie questy (w zasadzie czysty grind, ktorego nienawidze, beznadzieja w porownaniu z niektorymi questami z singlowych gier fabulanych)
- kiepska walka (stoisz i naparzasz 3 klawisze, postac macha tym swoim mieczykiem, nie czujesz w ogole sily w ciosach)
- brak znajomych do grania (za czasow liceum czy poczatku studiow wszyscy gralismy w Csa, a nie w mmo).
W Wowa nawet chcialem swego czasu sprobowac, ale odstraszyl mnie abonament. Moge placic calkiem spore kwoty za gry (mase kasy wydalem na skorki w Lolu czy nowym Csie), ale jak nikt mnie do tego nie zmusza.
Tym sposobem gatunek ten na dlugie lata calkiem olalem i nie zaluje.
Pozniej probowalem jeszcze grac w Guild wars 2, ale jakos tak znudzila mi sie po dwoch czy trzech krainach. Niby to wszystko obudowane i gra sie nawet calkiem przyjemnie (grafika ladna, nie to co w tych syfnych tibiach), ale to dalej w gruncie rzeczy grind. Zbierz x tego, zabij x tamtego, tyle ze nie ma podane na sztuki, tylko wypelniasz pasek postepu.
No i ostatnio pykam w Destiny, nie wiem czy to czystej wody mmo, ale grind jest ;)
Mimo tego gra mocno daje rade, to pewnie zasluga niezlego systemu lootu (ciagle wpada cos lepszego) i dobrego, miesistego systemu strzelania. No i grafika piekna, az nie jak w mmo :)
W sumie to mam dodatek do Wiedzmina a i tak ciagle gram w Destiny hyhyh.
Tak sobie mysle, jakby w tych badziewnych mmo zmienic walke na bardziej skillową (w stylu Souls na przyklad) to moze bylyby to calkiem fajne gry :)
3:22 Metin 2 XD wyprawa na kowala... aż mi się łezka w oku zakręciła ;*)
DLa mnie przede wszystkim największą wadą MMO jest to, że trzeba poświęcić mnóóóóśtwo czasu żeby do czegoś w takiej grze dojść. Nie będę rezygnował z życia w realu, żeby dojść do czegoś w jakiejś grze, która ma być dla mnie relaksem :)
Pamiętam czasy jak namiętnie przesiadowyało się w mudzie Arkadia. Kuźwa 150 godzin na liczniku a ja dalej jestem postacią na raz dal większości graczy. Przesiadywanie pół dnia tłukąc snotlingi po to żeby na końcu dowiedzieć się, że postępy są minimalne...
Na Arkadię mógłbym wylać wiadro pomyj i gówna, bo mnie w tej przeklętej grze więcej rzeczy wkurwiało niż cieszyło... ale i tak ją kocham :D
Ale,Ale....wlasnie z tego powodu nie gram w wiele MMO
jedyna zecz ktora moglaby mnie zatrzymac to sama Walka a raczej to "flow" płynace z walki. Jest tylko jeden maly problem...niema takiego MMO w którym wystepowala by az taka immersja z postacią pozwalajaca czuć ze to nie postac walczy...tylko my sami
DDO, Dungeons and Dragons Online...od siedmiu lat naciskam lewy przycisk myszy....tak nie 1,2,3,4,5 (super non-target tera)....i bede grał drugie 7, za flow i za LMB
filmik z DDO, jeden z najlelszych questow ever w MMO
walczym,skradamy sie,rozwiazujemy łamigłowki, sabotujemy
+switna Narracja i DM i wogole...takich questow sie nierobi w dzisiejszych crapach
[link]
+ 100 punktów za normalne wypowiadanie słowa fabuła.
A jeśli chodzi o MMORPG to opierają się na grindzie, bo ich zadaniem jest przede wszystkim przykucie cie na długie miesiace (albo lata) do kompa tak żebyś wreszcie coś kupił, albo przynajmniej robił tłum na serwerze tak aby ci, którzy coś kupują, mieli w co grać.
O jakich grach w ogóle jest ten materiał?
O grach MMO klasy B, albo i nawet C, a nie o grach MMO w ogóle.
Wspominasz największe kaszanki dziejów, w które nie chciało mi się grać, pomimo tego, że były darmowe.
Proper education w dziedzinie MMO to: Ultima Online, potem Everquest, Acheron's Call, potem WoW, a dziś Guild Wars 2, SW: TOR, Elder Scroll Online.
Zwłaszcza te ostatnie pozbawione są wad, o których mówisz - fabuła tam jest, i to całkiem całkiem, a w takim np. ESO nie uświadczyłem ani jednego questu typu "przynieś 10 skór wilków", a jeśli już był, to jako żart i mrugnięcie okiem ;)
Ty piszesz o Rohanie, Silkroadzie i azjatyckiej kaszance, ale pograj może w jakiś tytuł wyższej klasy, nawet w ten ikoniczny WoW. Bo o grach typu Silkroad w kontekście MMO to w ogóle szkoda gadać. To tak jakbyś pisał o wadach jazdy samochodami marki Volkswagen, przytaczając swoje przygody w 18-letnim VW Polo bez klimatyzacji.
Inna sprawa, że część rzeczy o których piszesz występuje i w tych MMO z wyższej półki.
Ja w swoim życiu grałem tylko w jedno MMO na serio. Był to Neverwinter, grałem w niego równy rok.
Mnie wkurwia ciągłe narzekanie na MMO!
Fangotten po co wstawiłeś ujęcia z Wowa, skoro nic o nim nie mówiłeś?
Dokładnie tak, materiał opowiada tylko o azjatyckich popierdółkach, widać, że koleś opowiadający o grach nie grał np w takiego Guild Wars 2, który w cale nie jest ani płytki, fabuła jest bardziej rozbudowana i wielowątkowa niż w niejednym rpg, grindu tam praktycznie nie ma a jak jest to jest to niewielki procent całej gry, a wszystko skupia się na tym żeby współpracować z innymi graczami. Więc jeżeli wrzucasz wszystkie gry do jednego kosza sprawdz czy aby na pewno każda z nich jest taka jak ty ją widzisz.
Cała prawda, ja od siebie jeszcze bym dodał:
6. beznadziejny system walki, w którym zaznaczasz przeciwnika i, coraz to odpalając jakąś umiejętność, czekasz aż zginie, przy czym zadawane ciosy nie mają jakiejkolwiek responsywności - ot takie machanie bronią w powietrzu i podziwianie wyskakujących cyferek;
7. gry MMO są mega rozwleczone, nudne i skonstruowane w taki sposób, byś chcąc coś w nich osiągnąć musiał zostać no-lifem.
Próbowałem grać w gry MMORPG za namową kolegów, ale żadna mnie nie przekonała do siebie. Grałem w pay-to-win'owe koszmarki jak: RYL2, Metin 2, gry uznawane za czołówkę MMORPG - WoWa, Age of Conan i każda z tych gier cierpiała na te problemy. Najlepsze było w przypadku WoWa, po półtorej godziny grania w to powiedziałem koledze który namówił mnie na WoWa, że ta gra jest nudna, przepełniona grindem, walka ssie, a fabuła i questy to jakaś kpina, a on stwierdził, że na początku zawsze tak jest, ale jak tak pogram jeszcze przez 2-3 miesiące po parę godzin dziennie i wbije wysoki level, to gra zacznie być ciekawa, bo będę chodził na instalację i walczył z bosami, ja stwierdziłem, że chyba zwariował, że będę grindował ten syf i to był mój koniec z grami MMO. Wolę pograć w RPG singleplayerowe, a granie wspólnie ze znajomymi to tylko strzelanki (obecnie tylko Battlefield), nawet strzelanki MMO (np. PlanetSide 2) omijam szerokim łukiem.
The Old Republic podchodzi inaczej do kwestii kreacji fabuły, ale jest (a raczej było) obwiniane za słaby aspekt MMO - ludzi ciężko zadowolić. Może takich miksów brakuje (fabularne mmorpg), chociaż gdyby każde mmo miało mieć taką narrację, to przy ich wielkości musiałby sprzedawać się w dziesiątkach milionów, żeby zwrócić koszty produkcji.
Swoja drogą - dziwne, że tak często wspominasz o Rohan, które było tanią, uproszczoną (dla wielu to nie wada, lecz zaleta) imitacją Lineage 2 (skopiowali prawie wszystko, z drobnymi zmianami stylistycznymi, ale na AI czy lepszy projekt zabrakło im zdolności).
World of Warcraft, Guild Wars 2, Wildstar, The Elder Scrolls Online, Star Wars The Old Republic- jedyne mmo warte uwagi w tych czasach.
Materiał zaś skupiał się na azjatyckich p2w popierdółkach.
nie lubie MMORPG - nieliczne sa cokolwiek warte.
Boty to jeszcze nie koniec świata.. najzwyczajniej na świecie lenie. Ale reszta denerwuje jak diabli :)
Tak samo jak gra oparta tylko i wyłącznie na gromadzeniu xxx potworów i zabijanie ich [ expienie w metin2 ].
Chciałbym dodać do rzeczy ,które nienawidzę w mmo to albo biedny system tworzenia postaci albo wgl go nie ma.
MMO dla mnie to bardziej świat ,w który chcę się wczuć ,więc tworzę postać obrazującego siebie bądź ulubionej bohaterki ,niż przymusowo wczuwać się w postać nie dojże słabo zaprojekowanej postaci to nadodatek w całej grze atak klonów :D [ przykład metin2 ]
Czasami balansowanie gry działa źle. Np. w Tera. Postacie w pvp są tak zbalansowane ,iż jedynie czym się różnią to skillami.
Nawet obrażeniami się nie różnią. ;p [w moim odczuciu ]
To w sumie wolałbym teraz jakbym miał poświęcić swój czas na grę, którego mam na tyle, mało, że W3 przechodziłem 3 miesiące, na grę to wolałbym już zapłacić gdzieś abonament byleby rozgrywka i towarzystwo miało jakiś poziom. By dominowała współpraca a nie grind, gracze mieli równe szanse a i poziom kultury jako taki.
Prawdę mówiąc nie licząc grania z ekipą, to nigdy mi się nie chciało grać w MMO, bo są po prostu nudne, pamiętam właśnie Rohana, czy Metina 2, w które grałem tylko dlatego, że grali też moi kumple z gimnazjum(z 6 lat temu je skończyłem jakby co :P), a tak to sam w zasadzie nigdy tego nie robiłem, bo to bezcelowa strata czasu.