Cenega po raz kolejny pokazuje "klasę" i wypuszcza na rynek za mało kopii gry. Na szczęście dla nich nigdy nie byli szanowaną marką, więc kolejna wtopa nic nie zmieni. Przy okazji - na amazonie gra jest po 33 funty (170 PLN).
W tej grze jest tyle rzeczy do poprawienia, a safety car jest najmniej ważną z nich. Brakuje choćby głupiego zestawienia czasów poszczególnych okrążeń/sektorów.
Widzę, że plotki na temat TOR zaczynają być przytaczane niemal jako pewne informacje. Brawo, to się nazywa skuteczny czarny PR. Dlaczego słowa anonimowego blogera są stawiane wyżej niż bezpośrednie informacje z BioWare?
Na eurogamerze gra dostała 4/10. Średnia na gamerankings też słaba. Tu niby ocena wysoka, ale z tekstu wynika, że trzeba grać w różowych okularach. Zaczynam mieć wątpliwości.
Ciekawe, bardzo skrajne opinie są o tej grze. Osobiście uważam ją za rewelacyjną i żałuję, że nie sprzedała się najlepiej.
Z Batmanem to Cenega się nie popisała. W ich własnym sklepie gra jest oznaczona jako nowość i ma status "Towar niedostępny". Ja tej gry nigdy w sklepie na oczy nie widziałem, więc jeśli wyczerpali nakład online to jak wielki on był? Czy Cenega nie umie oszacować popytu? Czy Cenega buduje mit Batmana "najszybciej sprzedającej się gry o superbohaterach"? To nie pierwsza gra wydawana przez Cenegę, której po premierze próżno szukać na pułkach sklepowych. Chętnie kupił bym tą grę, ale wcale nie muszę tego robić, tym bardziej jeśli dystrybutor nie chce moich pieniędzy. Kciuk w dół dla dystrybutora.
W Crysis klimat był niesamowity dopóki czerpał z Predatora, a jak Predator zmienił się w Matrixa III czar prysł. Gdyby Crytek poszedł w tym kierunku (chodzi o Predatora) do końca, to Crysis mógł być najlepszy wśród najlepszych.
Było, minęło. Teraz czekam na propozycję Ubi - oby sprawili się lepiej.
Crysis jest świetny, jednak ufoki są denerwujący, dlatego duży plus dla developera FC za urealnienie świata. Martwi mnie natomiast brak dżungli. Moim zdaniem to co najlepsze w Crysis to właśnie chowanie się w krzaczorach.
Dorzucę kamyczek od siebie - gdy kupiłem G3 grałem akurat w Obliviona - teraz Oblivion musi grzecznie poczekać na półce.
Znaczy się poprzednie gry były wydawane z potrzeby serca i skierowane do elitarnego grona graczy
Po co kruszyć kopie? I CDP i Cenega mają dobrą ofertę. Kupujcie gry u jednych i drugich.
Obie części świetne. Dwójka byłaby lepsza od jedynki gdyby nie fakt, że od pewnego momentu fabuła wpadała w bardzo wąski lecz głęboki kanał doprowadzając do niezbyt intrygującego zakończenia. Czekam na KOTOR III z wielką nadzieją.
Wiadomość ta zaiste dobrą jest, lecz porzucone Dragon Age smutkiem serce me napełnia.
KOTOR2 miał bardzo dobrą fabułę, a że nie był dokończony to wina raczej LucasArts.