Ale że babom mam grać?
Gra jest rewelacyjna, chociaż uważam, że prawdziwym arcydziełem jest Jedi Survivor. Minigry można wyłączyć a włączyć opcję zwiedzania (żeby nie było na żółto elementów wspinaczki). Totalnie nie rozumiem hejtu jaki się wylał na ubisoft. Nowy asasyn też będzie świetny. Outlaws na początku miało trochę błędów ale teraz wszystko jest cacy na PC. Na PS5 jest jeszcze lepiej i płynniej, przechodzę drugi raz z DLC żeby wbić platynę.
Z tego co widziałem problem dotyczy głównie 7900 XTX (niezależnie od wersji) rzadziej 7900 XT. Problem występuje np. w PUBG albo Hogwarts Legacy. Panowie nie ma co się spinać tu nie chodzi kto lubi czerwonych kto zielonych, po prostu ten model tak ma i to nie jest kwestia pojedynczych przypadków ani niskiego prawdopodobieństwa coil whine. Co drugi wątek na forum AMD dotyczy 7900 XTX i driver timeout, co drugi wątek na reddicie dotyczy głośnego coil whine 7900 XTX.
Uprzedzam i ostrzegam, mnie tej informacji zabrakło przed zakupem i tylko napsułem sobie nerwów. Przełożyłem na starego poczciwego rtx 2080 i wszystko działa, wolno ale działa. Uważam, że nie jest warte nerwów kupowanie topowej karty za 5000 zł i siedzenie cały tydzień przed kompem instalując, odinstalowując, podłączając i odłączając sprzęt.
A to, że wydają teraz nową kartę zanim naprawią poprzednią, jest jakimś nieporozumieniem. Chyba że nie potrafią połatać problemów z 7900 xtx i świadomie szykują następcę.
Nawet gdyby jakiekolwiek z proponowanych na forach rozwiązań typu zainstaluj stare sterowniki czy wyłącz XMP , wyłącz akceleracje sprzętową w discord czy chrome rozwiązało problem, to moim zdaniem przy sprzęcie tej klasy nie powinny takie rzeczy mieć miejsca. Z geforce w ostatnim czasie (2080, 3060 ti, 4070 ti) nie miałem takich przejść.
Nigdy więcej AMD. Skusiłem się na 7900 XTX (topowy, flagowy model aktualnie). Karta jest teoretycznie rewelacyjna, czyste osiągi bez tych głupot typu rtx, dlss, fsr itp. są SUPER, liczba klatek w 4K miażdży geforce.
Ale...karta ma BARDZO głośne piszczące cewki (częsty problem niezależnie od producenta karty) i... DRIVER TIMEOUT!
Oddałem tą kartę w cholerę. Zacząłem czytać i w różnych grach, na różnych sprzętach karta po prostu się wywala (sterownik wywala).
Próbowałem wszystkiego łącznie z innym zasilaczem, ramem, procesorem, ssd i oczywiście czystym windowsem, ddu, xmp, mpo, wyłączaniem akceleracji sprzętowych, odinstalowywaniem programów, kablami od monitora, monitorami itp.
Karta po prostu ciągle się wywala w wielu grach. To jest niedopuszczalne i problem ze sterownikami jest dalej nierozwiązany od ponad pół roku. A będą kolejne gry i kolejne problemy, więc jeśli nie rozwiązują problemów na bieżąco z topową kartą to tylko świadczy o AMD.
Nigdy więcej, niech was nie zwiedzie niska cena i wydajność na papierze. Wolę słabsze geforce z mniejszą pamięcią, ale (z drobnymi wyjątkami) działającą kartą.
załamka, że w 2023 roku przy tylu platformach (w sumie shopify jest super i bardzo łatwy do postawienia) tak duża firma nie potrafi zrobić tego właściwie, też przeraziły mnie ceny w Dolarach, mogli nawet pozwolić sobie na postawienie dwóch lub więcej instancji sklepu byle targetować właściwe rynki, szczególnie że Polska jest dla ich gier i akcesoriów znaczącym rynkiem.
WHO CARES
to studio już się kończyło
Czy wyście się z choinek urwali?
To gra stworzona przez tych samych twórców co L4D i EVOLVE. Gra dosłownie jest Left 4 Dead 3, ale ma inny tytuł bo zrobili ją na własną rękę bez Valve. To nie żadna kopia haha, to po prostu ta sama gra z nową oprawą graficzną i nowoczesnymi rozwiązaniami jak dodatki do broni.
To tylko beta, mam nadzieję że poprawią jeszcze strzelanie, które nie ma odrzutu i bronie mało się różnią, tak samo jak strzelanie z dodatkami.
Faktycznie hordy są jakieś małe.
krótko: nie warto
długo: Jeśli planujesz zakup nowej karty, lub masz sprzęt typu GTX970 warto kupować najnowszą możliwą zależnie od budżetu np. 3060, 3070, 3080.
Jeśli masz już GTX 1080 lub RTX 20** nie ma najmniejszego sensu zamieniać karty na nową. Jeśli masz za dużo pieniędzy to oddaj je potrzebującym.
Dwa lata temu składałem PC i kupiłem jedne z najlepszych podzespołów na rynku w tym RTX 2080. Najdroższa wersja TI na starcie odpadła, bo wzrost mocy nie był tak duży, a utrata wartości tak jak przewidziałem była ogromna. Wybrałem rodzinę RTX bo po pierwsze GTX miał już bardzo ciężką dostępność a po drugie skusili mnie wspaniałymi wynikami i technologiami RTX, DLSS.
Jak to się skończyło? Do dziś żadna gra porządnie nie wspiera RTX, to raczej tylko ciekawostka, demo technologiczne. Szumne DLSS miało przyspieszyć gry i wciąż nie ma tytułów które tę technologię wykorzystują w praktyce.
Dziś mamy to samo, wspaniałe benchmarki RTX 30**, suche porównania i obietnice RTX 2.0, DLSS 2.0 i wiecie co o tym myślę i gdzie mam te ich obietnice? Za rok wydadzą RTX 30** SUPER które będą 70% szybsze w benchmarkach od RTX 3080 Ti, a PUBG i inne gry bez optymalizacji dalej będą wam klatkowały w 1080p.
Zawiodłem się na CD projekt już kolejny raz.
Fajnie, że robią kolejny projekt. Fajnie, że to wiedzmin. Ale dlaczego kopiować pomysły? Wiedzmin był zawsze pionierem na wielu polach a teraz mam wrażenie, że eksperymentują i za kilka lat cd projekt będzie wydawał po kilka kilkanaście śmieciowych tytułów.
Gwint był super ale dodali do niego tak dużo mikropłatności, możliwości przenoszenia kont między platformami są bardzo ograniczone i kiedy wreszcie wyszła wersja na telefony nie mogłem przenieść swoich kart. Wiele mechanik zmieniono, a tym samym bez najnowszych kart ciężko złożyć dobra talie. Poza tym same mikropłatności to coś z czym CDR od początku walczy.
Cyberpunk to temat rzeka, premiera przekładana wielokrotnie, kolejki na targach żeby zobaczyć krótki zwiastun. Nadmuchany hype, którego żaden producent gier nie byłby w stanie udźwignąć niszowym tytułem. Nie każdy lubi sci fi, nie każdy lubi pierwsza osobę, nie każdy lubi cyberpunk.
Moim zdaniem już dawno firma przestała się liczyć ze zdaniem graczy i chociaż przez lata ich podziwiałem i wciąż im kibicuje, to mam wrażenie, że od jakiegoś czasu liczy się tylko kasa.
Jestem załamany CDR, czekałem, byłem zakochany w spółce, grach filozofii. Ale przeginają. Od 3 lat jeździłem na targi i liczyłem, że w grę będzie można zagrać a na targach najlepsze co było to 6 godzinna kolejka żeby obejrzeć gameplay, który miesiąc później udostępnili wszystkim w internecie. Rozpoczęli pre-ordery online na gog, żeby kilka dni później ogłosić wersję pudełkową za te same pieniądze ale z większą ilością gadżetów. Za zakup gry była zniżka w ich sklepie, ale tylko przez bardzo krótki okres. Teraz dali kilka tapetek na telefon zrobionych z grafik, które już dawno widzieliśmy. No i premiera, kolejne obsuwy, informacja ni stąd ni z owąd bez żadnych zapowiedzi. A hucznie zapowiadana kampania marketingowa - 25 minut kolejnego gameplaya. Mam dość.
Tak szczerze to po kiego mi dzisiaj fizyczne pudełko? Do sterty rupieci w mieszkaniu? Nie wiem już chyba trochę wyrosłem z takich głupot, figurkę sobie mogę kupić a brelok czy steelbook to fajna inicjatywa ale w dzisiejszych czasach mocno niepotrzebna.
Ta gra to jeden duży źle zarządzany projekt, nie wiem czy intencje tych ludzi były złe czy dobre ale efekt jest taki, że ta gra nigdy nie będzie działać. Może taki był zamysł od początku, może ten cały Roberts tak tym wszystkim zarządza. Moim zdaniem nie da się zrobić wszystkiego idealnie, więc mogliby wiele zbędnych elementów już dawno zostawić a skupić się na głównych elementach, misjach, strzelaniu itp.
Twórcy no mans Sky z dużo mniejszym budżetem stworzyli o wiele lepsza grę w która da się zagrać a później ja uzupełniali i szlifowali. GTA V tez dawno już wyszło i było przez lata szlifowane.
Tez dałem się nabrać w Star citizen. Ale to tylko bajka, marzenie graczy, kłamstwo które gracze chcą uslyszec i zobaczyć. Ale nigdy nie powstanie, za kilka lat pewnie braknie chętnych do dalszego wpłacania i trzeba będzie odłączyć serwery.
Bober93 i co przez ten tydzień zrobiłeś ? Wsiadłeś do statku i poleciałeś w kosmos ? Nic więcej nie da się w tej grze robić.
To jaki sprzęt do Star Citizen proponujesz? Do gier fpp potrzeba monitora 144 Hz i sprzętu który to pokryje żeby były 144 klatki. Jeśli uważasz inaczej to spróbuj kiedyś i zobacz różnice. Możesz kupić z Allegro komputer za 2000, myszkę kulkowa bez podkładki i ukraść klawiaturę z sali informatycznej I grać w 30 klatkach w takie gry ale to już równie dobrze możesz kupić konsole. Granie na PC to w tej chwili droga zabawa, same gry kosztują już tyle co konsolowe a taki Star citizen statek plus Squadron wychodzi około 300-400 zł.
Zbudowanie komputera na dzisiejsze standardy(i wymagania Star Citizen, które ciągle rosną) to koszt minimum 7-8 tysięcy złotych. i5 9600k/SSD/16GB RAM 3200 MHz/ RTX 2070
1300 zł / 400 zł / 800 zł / 3000 zł + obudowa(300 zł), zasilacz (300zł), płyta główna (800zł), monitor(2000zł), mysz i klawiatura (min. 400 zł)
Zanim wydasz te pieniądze na sprzęt, żeby odpalić demo technologiczne jakim jest Star Citizen poczytaj jeszcze trochę o tej "grze" i najlepiej przetestuj u jakiegoś znajomego. Ta gra jak poprzednicy piszą jest bardzo odległa i o ile będzie kiedykolwiek grywalna, nastąpi to za kilka lat np. 5 szkoda życia na czekanie skoro możesz w tym czasie pograć w inne rzeczy :)
Ta gra póki co nie istnieje, jest tylko obietnicą i stwarza pozory. Nie można w niej nic robić, misje nie działają, podróżnie nie działają, możesz pochodzić, polatać i pozwiedzać widoczki ale nic więcej!
Laterett dla mnie (i tysięcy innych ludzi) to jedno wielkie oszustwo. Ta gra nigdy nie wyjdzie, bo dobrze zarabiają na tym jak jest teraz. Nie denerwuj się, nie unoś, to moje zdanie, każdy zrobi jak uważa. Ostrzegam po prostu innych, że Star Citizen kusi wieloma niespełnionymi obietnicami. I nigdzie nie znalazłem informacji, że nie da się w Star Citizen grać, że wydajność leży, że nie da się tak do końca swobodnie latać i poruszać, że misji nie da się wykonać, że nie ma NPC do których można strzelać.
Pomysły twórców są świetne, ale biorąc pod uwagę fakt, że od lat przekładają datę premiery i pracują nad grą już bardzo długo nie wierzę w to, że kiedykolwiek zostaną zrealizowane. Gra nigdy nie będzie grywalna.
Gameplay, spreparowane filmiki, opisy mechaniki gry, przekładana data premiery to wszystko puste obietnice, które nigdy nie zostaną zrealizowane. To co mówisz, to tylko hasła reklamowe Star Citizen, tymczasem silnik nie potrafi obsłużyć kilkunastu lub kilkudziesięciu graczy na raz w jednym miejscu, a opowiadają bajki o bitwach na 1000 graczy. Sprzedają bardo drogie statki dla klanów/grup chociaż wciąż nie ma klanów ani grup, no i co ważniejsze, nie ma co razem robić w tym statku.
Moje przemyślenie do Star Citizen jest też takie, że projekt jest źle zarządzany. Uważam, że to celowe, ale skoro wierzysz w dobre intencje twórców to pomyśl jak głupio robią tworząc kolejne (PŁATNE) statki, doskonaląc je i odświeżając ich wygląd, dodając skiny (PŁATNE, choć system skinów nie istnieje) a w grze nadal ciężko jest chwytać przedmioty, misji nie da się wykonać i brakuje jakichkolwiek działających NPC.
Chciałbym, żeby to wszystko działało tak jak należy i żeby Star Citizen było prawdziwe, ale to fikcja, stworzona w celu realizacji zysku na naiwnych graczach, którzy inwestują w jedną wielką bajkę. Jedno wielkie oszustwo.
O wiele lepiej zrobić jakiś dobry uczynek, oddać pieniądze charytatywnie.
Dałem się nabrać i kupiłem pakiet startowy (statek) oraz single-player Squadron 42.
1. Squadron 42 (Tryb pojedynczego gracza)
Doczytałem, że premiera jest przekładana od wielu lat. Znów przeniesiona na 2019 rok. Nie ma sensu tego kupować
2. Statki
Początkowe są do bani, a trzeba jakiś kupić, żeby w ogóle móc zacząć grać. Lepsze są naturalnie droższe, te porządne kosztują nawet 500$!!!!
3. Star Citizen - Tryb Universe (PVE, PVP)
W założeniach gra jest piękna, pomysły są super, muzyka, lokacje, grafika. Ale zupełnie nie warto jej dziś kupować, bo gra jest NIEGRYWALNA.
- max. 30 fps (mam mocny sprzęt z RTX 2080)
- obecne misje są bardzo zbugowane
- podróż, mapa, nawigacja są zbugowane
- nie ma do kogo strzelać
- stan gry resetuje się co jakiś czas więc nie ma sensu zbierać pieniędzy i kupować lepszych statków
- tutorial/samouczek leży, pierwsze kilka godzin frustrujemy się, że statek kręci się dookoła własnej osi
- NUDA, po pierwszej fascynacji grafiką, wyglądem kosmosu, planet, stacji kosmicznych itp. nie ma co robić. Możemy latać z planety na planetę ale to trochę bezcelowe.
Ta gra to piramida finansowa. Gracze, którzy wydali setki dolarów, nie mogą dostać zwrotu pieniędzy, więc namawiają innych na grę i inwestowanie w Star Citizen. Ta gra to pełno niedotrzymanych obietnic, jest boska, ale bezużyteczna, w PUBG dało się grać na etapie Alphy pomimo błędów, Star Citizen to eksperyment, który ciągnie się jak Duke Nukem. Jeśli gra nie wyjdzie w ciągu kolejnych dwóch lub trzech lat to po prostu zje własny ogon. Silnik gry się zestarzeje, większość rozwiązań będzie już nieaktualna lub przestarzała, optymalizacja będzie nadal leżeć, a oni nadal będą dodawać nowe statki zamiast umożliwić prawdziwą grę.
W Star Citizen prawdopodobnie będzie sens zagrać w Betę, Squadron 42 lub finalną wersję. Ale do tego czasu, nie ma najmniejszego sensu inwestować w coś tak odległego. To jak preorder gry, która wyjdzie dopiero za kilka lat, a jesteście pewni, że wtedy nie będzie już lepszych gier? Że w ogóle będziecie grali jeszcze w gry? Bo ja nie jestem.
Nie mieli co dać bo nic lepszego na tych kartach nie zadziała...
fajna, wyjątkowa, oryginalna
A ten gniot o trzeciej wojnie, wtórny nieciekawy, beznadziejnie zoptymalizowany budzi sto razy większe zainteresowanie, co za branża
Ja słyszałem z pierwszego źródła, że w grze mają być lightsabery (miecze świetlne) !!!! Dacie wiarę?
A ja od początku wierzyłem w nowego Maxa! Tom Hardy to jeden z moich ulubionych aktorów, jak tylko usłyszałem że zastąpi Gibsona... Przecież zastąpił go nawet poza planem w tym, że jest kolejnym australijskim aktorem w Hollywood.
Film rewelacja.
Bzdury. Film jest do kitu. Widziałem wszystkie dotychczasowe filmy z serii. Pierwsza część była dużo lepsza: miała sens i był czas na gadanie i na strzelanie. W Czasie Ultrona nie widać nic poza efektami i rozmytymi ujęciami. Wybuch i kłęby dymu, które nie opadają już do końca. Żarty pokazali już w zwiastunach a fabuły film w ogóle nie posiada! Ultron to jakiś żart, nie ma żadnej motywacji, żadnego wytłumaczenia tego co robi. On po prostu chce zniszczyć świat, avengers chcą go uratować. I koniec.
Mnóstwo dziur w scenariuszu, niepotrzebnych scen i postaci. Słabe udźwiękowienie, kiepska gra aktorska. Nawet Downey Jr wypadł kiepsko. Scarlett Johanson zagrała najsłabiej ze wszystkich, może jest już tym znudzona. Najbardziej boli mnie fakt, że na ujęciach nigdy nie ma drugiego planu. Mając tylu głównych bohaterów można było trzymać ich wszystkich razem na ekranie, tu tego zabrakło. I powiedzcie mi, czy nie można było całego nakładu pracy i pieniędzy wydać na grę aktorską zamiast na kiepskie CGI nie wnoszące nic do całej historii?
Optymalizacja będzie leżeć, znając EA odpalą ją tylko nieliczni. Poza tym gra już dawno jest gotowa a twórcy skupiają się na DLC, za które będzie trzeba płacić. Jedyne darmowe DLC - planeta "Jakku" to jak by się zastanowić tekstury z Tatooine. Trochę je poprzestawiają i będzie nowa planeta. Pewnie nawet nie pokuszą się o wprowadzenie nowych tekstur szturmowców.
Poczekamy zobaczymy. Zwiastun wygląda świetnie, ale generowany w 4K obraz przez titany spięte w SLI niewiele ma do rzeczywistości. Poza tym wszyscy wiemy jakie jest EA. Oni potrafią wszystko spieprzyć.
Aha gadanie o Battlefield: Star Wars nie ma sensu, bo gameplay ma być zupełnie inny. Gra tworzona jest od zera, oczywiście pewnie część rozwiązań (np. naloty) będzie podobnych, ale to już specyfika gatunku gier wojennych niż podobieństwo z serią Battlefield.
Nawet ją pogarszają. Kupiłem wczoraj CS:GO. Aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji muszę odczekać... 30 dni od zakupu gry!
Przeszedłem. Bardzo krótka, mało misji, mało do odblokowywania, odkrywania. Lokacje praktycznie w ogóle nie zachęcają do odwiedzania. Niektóre lokacje robiłyby wrażenie, ale grafika jest bardzo słaba(gorsza niż w Black Flag). Fabuła mało ciekawa, przewijają się znane postaci ciągle powtarzają, że Shay jest bardzo istotny, a w gruncie rzeczy gra się kończy i szybko o niej zapomnimy.
Aczkolwiek działa. Czego nie mogę powiedzieć o Unity i dostarcza zabawy na kilka godzin.
Przeszedłem. Przynajmniej działa w odróżnieniu od Unity. Ale jest krótka i nudna. Zarówno fabuła nieciekawa jak i mało do roboty i odblokowywania. A grafika wydaje mi się gorsza niż w Black Flag.
Evolve, nie oszukujmy się to musi się udać. Left 4 Dead było świetne pomimo faktu, że skupiało się na durnych i wyeksploatowanych zombie, a tym razem pomysł jest oryginalny jak moje buty. I nie na durnych, głupich i nie posiadających sterownika takiego jak mysz konsolach, tylko na mocnym PC ze stabilnym łączem. Nie mogę się doczekać jak będę mógł wejść w skórę jednego z olbrzymich, monstrów ale najbardziej czekam na kooperację, pewnie większość znajomych z Left 4 Dead skończy grając w Evolve, więc to normalna kolej rzeczy, że ja też powinienem.
A ja kompletnie się nie zgodzę. Oglądałem film zachęcony poprzednimi sukcesami głównego aktora i intrygującymi zapowiedziami, ale nic czego nie zobaczyłbym w zwiastunach nie było w filmie. Historia też nie szokuje w dzisiejszych czasach. Nic specjalnego.
Na stronie internetowej gry są już filmiki z nowymi jednostkami. Trzeba przyznać, że blizzard ciągle ma świeże pomysły żeby urozmaicić grę, aczkolwiek podobnie jak w Heart of the Swarm boję się, że kilka dni po premierze nie będzie balansu.
Grę można przejść w 2 godziny. Długo czekałem na tą grę, bacznie obserwowałem i oglądałem zapowiedzi. Dlatego wiedziałem jak rozwiązać pierwsze zagadki. Kolejne były banalnie proste i wystarczyło klikać co popadnie, żeby je rozwiązać.
Owszem gra jest ładna i historia nawet ciekawa. Ale nie na tyle żeby płacić za nią 70 złotych i nie na tyle żeby w ogóle nazywać to grą, bo interakcji jest tu bardzo mało.
Gra super, trochę przeszkadza ten stary silnik stare błędy i brak jakichś nowych animacji itp. itd. No i jeśli ktoś już się nagrał we wszystkie dodatki to może mieć trochę dość. W końcu to to samo, tyle że nowe żarty, postaci, bronie i cała reszta. Polecam.
Trochę kiepski artykuł, ponieważ nie znasz powodów dla których zrobiono te zwiastuny w taki sposób. Przykładowo Drive, musiał zachęcić przeciętnego widza i reklamować się jako film akcji. Z drugiej strony ten zwiastun pokazuje naprawdę mało, oglądając film nadal jesteś zaskakiwany. To naprawdę zły zwiastun?
Przez pierwsze kilka godzin jest super. Ale w momencie kiedy pojawi się Obcy sprawy się komplikują i robi się ciężko. Klimat jest, samo jego pojawienie nie jest specjalnie straszne. To co jest straszne to, że mimo tego że wiemy że zaraz będzie jakaś oskryptowana akcja, ona uruchamia się w takim momencie, kiedy najmniej się tego spodziewamy.
Grafika REWELACJA, optymalizacja super! Udźwiękowienie robi ogromne wrażenie. Jedyne do czego mogę się przyczepić to poziom trudności. Niektóre etapy są strasznie łatwe inne tak trudne, że wręcz frustrują. No i zapisy mogłyby być częstsze lub lepiej przemyślane.
@Jad80 Ja jestem w takiej sytuacji. Alien działa bardzo dobrze, w pełnej rozdzielczości na wysokich ustawieniach. A shadow of mordor czy Watch Dogs działają mi średnio i wyglądają bardzo kiepsko. Więc kogo mam obwiniać? Swój sprzęt? Nie będę składać komputera pod gry. Niech gry się składają pod mój komputer, bo i7 jeszcze przez wiele lat nawet w połowie żadna gra nie wykorzysta.
@Adexx To "mrowienie" to inaczej "ziarno" i można je wyłączyć w ustawieniach grafiki. Mi się strasznie podoba i tak ma przypominać kliszę filmową, starą zakurzoną. Efekt jest naprawdę świetny.
Nie rozumiem zachwytów. Oczywiście, gra jest dobra. Najlepsza z serii. Historia jest bardzo ciekawa, dialogi pełne emocji. Wszystko pięknie. Gameplay przez pierwszą godzinę zachwyca i nagle... Wszystko staje się nudne i monotonne. Ruchy bohatera są znacznie opóźnione, animacje trwają wieki. Wieże to po prostu kopiuj wklej z Assasins Creed. System walki to IMITACJA batmana. Nie dajcie się nabrać, bo ponownie - tam gdzie Batman skakał płynnie od przeciwnika do przeciwnika tutaj nasz bohater o nadprzyrodzonych umiejętnościach jak się zamachnie mieczem to nieważne co wciskamy musi najpierw skończyć atak.
Grafika i optymalizacja są kiepskie. Ktoś przytoczył Metro, które chodziło o wiele lepiej na moim sprzęcie na wysokich ustawieniach i do tego naprawdę ładnie wyglądało. Tutaj kompletnie nie rozumiem zachwytów nawet przy teksturach Ultra HD.
Poza tym fabuła jest tak krótka, a misje poboczne tak nieciekawe, że mam ochotę płakać. Niemniej jednak liczę na sukces kasowy i drugą część - może się poprawią.
Mam mieszane uczucia co do tej gry.
Z jednej strony piękna grafika (widoki zapierają dech w piersiach, widać inspiracje np. Morskim Okiem) - z drugiej bardzo kiepska optymalizacja. Inne gry na tym samym silniku chodzą dużo lepiej a skoro to produkcja Indie, powinna działać na mocniejszych laptopach.
Świetny gameplay, ale pełno błędów. Często musiałem uruchamiać grę ponownie bo nie wczytały się jakieś przedmioty, których można użyć, inne zmieniały swoje położenie lub rozwiązane zagadki stawały się nagle nierozwiązane.
Ciekawa fabuła, ale strasznie krótka. Gra trwa godzinę, góra dwie jeśli będziemy podziwiać widoki. Wcale nie ma misji pobocznych i żadnych "znajdziek". Powtarzanie nie ma sensu, bo historia jest jedna i taka sama. Jedną z zagadek pokazali całą na zwiastunach i innych zapowiedziach. Do rozwiązania zostaje ich już tylko 7 i są o wiele mniej ciekawsze i dużo łatwiejsze od pierwszego morderstwa.
Nie mogę się przyczepić tylko do zakończenia, no i niesamowitej dumy którą poczułem, kiedy pojawiły się napisy końcowe i polskie imiona i nazwiska. Kierunek jest świetny, wstydu nie ma, ale oceny Polskich serwisów to nieporozumienie. Gra zasługuje na 7 i to też nie do końca, bo za równowartość można mieć inną grę, która dostarczy więcej zabawy.
Trzeba pochwalić twórców za marketing bo udało im się przekonać mnie że gra jest czymś zupełnie innym i o wiele lepszym. Może gdyby nie obiecywali tak wiele, moje oczekiwania i ocena byłyby inne.
Mi zapowiedzi się podobały.Za serial odpowiedzialni są Ci sami twórcy co za Wojny Klonów więc myślę ze serial rozwijać się będzie podobnie. Pierwszy sezon wojen klonów też był bardzo dziecinny i banalny, a później były już rozterki moralne, ciekawe polityczne gry itp. bardziej skomplikowane sprawy. Do tego zakończenie wojen klonów, które jest po prostu rewelacyjne!
Czekam z niecierpliwością.
Cholera, żyjemy przecież w czasach kiedy ocenia się gry po zwiastunach i zapowiedziach!
Odgrzewany kotlet? Widać że nie graliście w tę grę. Traktujcie tę wersję jak GOTY(czyli gra + wszystkie dodatki) z usprawnioną grafiką! Nie ma powodów żeby narzekać.
Nie grałem w pierwszą część a dzięki zestawowi Redux nadrobiłem zaległości. Ciężko powiedzieć co zmienili. Teraz zabrałem się za DLC do części drugiej, a na koniec pewnie przejdę Last Light jeszcze raz.
Naprawdę warto, ale niektórym chyba poślady spina bo pewnie nie mają pieniędzy żeby sobie pograć.
Nie grałem w oryginał, ale niedawno ukończyłem Last Light. Zachęcony recenzjami i wiadomościami o Redux zabrałem się za Metro 2033 Redux. Po uruchomieniu nie mogłem dopatrzyć się tej pięknej rewolucyjnej grafiki, która rzekomo miała się pojawić. Gra wygląda dokładnie tak jak Last Light. Ciężko mi ocenić czy skok w grafice jest duży w porównaniu z pierwszym wydaniem, ale zdecydowanie oprawa nie zrobiła na mnie wrażenia. Fabularnie natomiast jestem mile zaskoczony po przeczytaniu książki zabawa w grze jest przednia.
A ja do dziś zagrywam się w dwójkę :) Przy okazji premiery Metro Redux dużo myślałem o branży gier i powiem wam, że pracują tam sami idioci! Gdyby tak zrobić nową grafikę do Heroes III byłaby to np. najlepiej sprzedająca się gra w historii.
Jak było z Counter Strike? Starcraft? Tomb Raider(anniversary) ?
Moim zdaniem super są te odświeżenia gier. Jesli cos jest dobre to po co zmieniać coś więcej?
Ktoś kogo stać na wszystkie DLC zdecydowanie wyłoży wiecej pieniedzy na odświeżoną wersję. Po pierwsze dlatego ze go stać a po drugie dlatego ze lubi tą grę.
Słabiutka. Grafika ładna, pokładałem wielkie nadzieje a tu takie rozczarowanie :( Chyba że ktoś lubi Farmville + Star Wars.
Poprzednie Memories było o wiele lepsze! Nie mam pojęcia czemu zabili tą grę, była świetna :(
Odkąd EA przejęło PopCap nic dobrego z tego nie ma. Cena jak na taką mini gierkę też wygórowana. No i ten cholerny Origin.
Naczytałem się tych wszystkich głupot powyżej i zaczynam sie zastanawiać po kiego te sprzeczki.
Ustalmy fakty:
Gra ma piękną grafikę, ale optymalizacja jest słaba. Nie ma znaczenia czy wersja oryginalna czy nie, one działają tak samo dopóki nie bedzie sterowników i patcha. Aczkolwiek nawet jeśli wyjdzie patch, nie bedze skoku fps tylko delikatny wzrost.
Pogralem dość krótko, ale początek mnie zaciekawił.
Widze że wiedza techniczna niektórych osob leży. Jak sie nie znacie to sie nie wypowiadajcie. Podobnie jak ludzie którzy oceniają gre po obejrzeniu jak ktoś w nią gra na YouTube!
Procesory i3, i5, i7 nie różnią sie w wydajności gier. W większości przypadków ważne jest ile potrafi wyciągnąć jeden rdzeń. Nie wiem jak jest w przypadku Watch Dogs, moze faktycznie jest napisany zeby wykorzystywać moc i7, aczkolwiek bedzie to zaledwie kilka fps więcej, nie jakis ogromny skok.
Karty graficzne sie różnią i to bardzo. Ta sama gra na tych samych ustawieniach na rożnych kartach moze działać inaczej. Wiele razy miałem juz na słabszej karcie błędy graficzne, na nowszej ich nie było. Mowię tu o przenikających sie teksturach itp. Ale same tekstury nie beda sie niczym różnic nieważne czy macie 660, 770 czy 780. Jedynie efekty ktore generuje karta mogą byc lepsze.
Pozdrawiam i apeluje żeby zacząć trzymać jakis poziom na tym forum.
Krótki poradnik dla graczy którzy chcą lub zaczęli grac:
1. Nie czytajcie o grze w internecie. Nie czytajcie solucji. Gra sprawia najwiecej radości kiedy odkrywamy ją samemu.
2. Pomijajcie bossów. Niektórzy sa silniejsi niż następni, większość da sie ominąć albo wrócić do nich pózniej.
3. Rozmawiajcie duzo z NPC, czytajcie opisy zbieranych przedmiotów. Większość jest opisana do czego służy, lub pózniej na to wpadniecie.
4. Jeśli umieracie zbyt wiele razy, znajdźcie inną drogę. ZAWSZE jest inna droga.
5. Jeśli nie wiecie jak np. Otworzyć jakies drzwi to wrócie pózniej. Znam tylko kilka miejsc w których zamknięte drzwi otwiera sie sposobem.
6. Używajcie przedmiotów ! Na przykład kiedy jest ciemno używajcie pochodni, kiedy przeciwnicy proszą sie zeby wytępić ich z łuku, zróbcie to.
7. Znajdźcie swój styl. Nie ma złotego sposobu żeby przejść tą gre. Ludzie którzy mówią ze trzeba mieć tarcze nie maja racji, gram bez tarczy a z wielkim mieczem, zabijam przeciwników zanim mnie zaatakują albo sie turlam. Co kto lubi.
Krótka wypowiedz o Dark Souls II:
Dlaczego gra ma tak wysokie oceny? Bo jest warta uwagi. Wszystko inne nie umywa sie do gry która wreszcie wymusza jakies myślenie. Dzisiejsze gry maja to do siebie że przypominają filmy. Klikamy jeden guzik i oglądamy oskryptowane akcje. Tutaj robimy wiele rzeczy po swojemu, jest wiele dróg do celu. Grafika jest szczegółowa, lokacje są baaaardzo zróżnicowane. Ścieżka dzwiękowa jest delikatna i spokojna, tylko czasami przyspiesza tempo. Rozmowy, przedmioty interakcje są świetne, wiele razy będziecie zaskoczeni co wymyślili twórcy gry. Jedyna wada jaką znam w tej grze to... Brak fabuły. Po prostu chciałoby sie jakiegoś celu, przykładowo zeby odnaleźć jakis przedmiot albo miejsce.
Do powyższych wypowiedzi:
Kukły mozna spalić, mozna ich znaleźć naprawdę dużo.
U.V. Impaler chciałem odpowiedzieć ale Oburzony świetnie się spisał i mnie wyręczył :)
U.V. Twoje recenzje bardzo sobie cenię. To co mnie wkurza to fakt, że nie można z Tobą i Twoimi redakcyjnymi kolegami podyskutować. Nie piszę na forum żeby sobie "pogadać" tylko żebyście to zobaczyli i zastanowili się, czy nie trzeba czegoś zmienić. Tym bardziej, że nie tylko mi nie podoba się recenzja.
Rozumiem krytykę, przecież recenzje od tego są, jednak wiele rzeczy, które naprawdę są wadami te gry nie są wymienione w tekście. Świadczy to o tym, że zarówno tekst jak i ocena nie są wiarygodne, bo nie są podparte żadnymi argumentami.
Nie musisz kończyć gier, których nie lubisz, ale skoro już je kupujesz to wiesz na co się piszesz. A wiedziałbyś jeszcze lepiej gdybyś przeczytał jakąś sensowną recenzję. Po tej, niewiele wiadomo. I może gdybym nie był tak wielkim fanem serii Far Cry to po tej recenzji nie ruszyłbym tego tytułu.
Kończę wszystkie gry które kupuje, bo je kupuję. Nie dostaję ich za darmo ani nie ściągam z internetu. Jak już się za jakąś zabieram to ją kończę, bo przecież za to płacę.
Nie mogę, po prostu nie mogę. Czytam recenzję w innych serwisach - są złe. Dlatego postanawiam przeczytać recenzję na GOLU pełną inteligentnych porównań, opisów i całej masy fajnych tekstów tylko po to, żeby czytać ten bełkot i totalne bzdury.
PRZESTAŃCIE WRESZCIE narzekać na to, że gra jest za długa! Strzelanie jest fajne i bardzo dobrze, że trwa tak długo, tymbardziej, że cena nie jest wygórowana. Nareszcie dodatek, za który warto zapłacić i trwa te 8 godzin! Nawet dodatki do Borderlands 2 uważane za najlepsze DLC w branży są krótsze! A przecież też są powtarzalne, nudne i pełne prostackich żartów.
Blood Dragon to zdecydowanie zaskoczenie, ale bardzo pozytywne. Wszystkie zarzuty tej recenzji są zupełnie nie trafione. Jak można narzekać, że gra jest za długa, w czasach gdy pierwszy lepszy tytuł trwa w porywach cztery godziny? Do tego "mało" broni także nie ma pokrycia w rzeczywistości bo w grze jest wiele dodatków do odblokowania a cztery rodzaje gnatów zupełnie wystarczają, żeby rozprawiać się z przeciwnikami na wiele, wiele sposobów.
Uważam, że kilku kolegów powyżej się kompromituje pisząc o ocenach i metacriticu. To nie ma nic do rzeczy, mowa o samej recenzji, w której brak sensownych argumentów na poparcie oceny 6.0
A U.V. Impaler to co Ty wygadujesz... Pogrążasz się. Bardzo lubię waszą redakcję i lubiłem czytać tutaj recenzje, ale mam wrażenie, że długo myślicie jaką dać grze ocenę i bierzecie pod uwagę zbyt wiele czynników. Dlaczego nie możecie po prostu oceniać gier tak jak uważacie? Jakiś czas temu czytałem recenzję gry Bastion. Recenzja zachwala grę od samego początku i nie podaje ŻADNEGO powodu dla którego gra nie miałaby dostać oceny 10 i nagle bum: 8.0 bez jakiejkolwiek argumentacji.
Teksty w stylu "obejrzałem na youtube przerywniki filmowe" świadczą tylko o waszym podejściu do sprawy.
Blood Dragon to nie kolejna część, następca, tylko gra z dystansem, pozwalająca oderwać się od nudnych produkcji dzisiejszych czasów. Poza grami niezależnymi naprawdę mamy monotonię. Że przypomnę Crysis 3. Trwał niecałe cztery godziny, miał "kilka broni na krzyż" i zabijanie przeciwników nie sprawiało żadnej przyjemności bo dostaliśmy malutkie zamknięte lokacje. A tu możemy chodzić gdzie chcemy, bawić się z świecącymi dinozaurami i odrywać kończyny, głowy i serca cyborgom!
How cool is that?
Widzę że wszyscy jesteście w temacie, zarówno autor newsa jak i wypowiadający sie powyżej. Gra nie jest aż tak ograniczona, są tacy co kupują wirtualną walutę a za nią odblokowują potrzebne rzeczy. Nie ma sensu płacić abonamentu bo można w miesiąc grając uzbierać kredyty i odblokować mnóstwo rzeczy. Warto być preffered, czyli kupić cokolwiek za prawdziwe pieniądze lub wziąć abonament jednorazowy na dwa miesiące. 100 złotych to uczciwa cena za grę.
Co do serwerów to tak jak już wspomniano wieczorami są setki ludzi na plantach, niestety nie wszędzie. Suche dane i statystyki sa bez sensu. Na moim serwerze grając po stronie imperium gracze są tylko na pierwszych planetach, pózniej praktycznie nie da sie znaleźć kogokolwiek chętnego do wspólnej gry. Obie frakcje mają tez problem z wyższymi poziomami i endgame, bo cieżko znaleźć graczy do współpracy i nie ma zbyt wiele do roboty. Teraz jest gree event więc przez chwile coś sie dzieje ale jak sie skończy to znowu bedą pustki.
Wraz z najnowsza aktualizacją usunięto wszystkim limit commendacji i zmniejszono limity xp dla f2p w miarę postępów w grze, tak że po 20 poziomie można bez stresu grać.
Uważam ze gra jest dobra, może kiedy będę miał już kilka charakterów na 50 poziomach zacznie mi sie nudzić ale będę wracać na czas eventów. Myśle ze f2p to najlepsze co przytrafiło sie tej grze, a jej problemy leżą zupełnie gdzie indziej. Myśle ze teraz gracze bedą narzekać bo np. Taka zmiana wyglądu była długo oczekiwana przez graczy a teraz okazało się ze będzie dodatkowo płatna. Poza tym leży obsługa klienta i techniczna strona gry. Miałem już problemy z instalacją, logowaniem i graniem, a wszystko musiałem naprawiać samemu, bo na forum nie odpowiadają sensownie a na linie telefoniczną nie można sie dostać i jest to infolinia zagraniczna więc wiąże sie to z kosztami. Optymalizacja to dramat a niektóre planety są lepiej lub gorzej zoptymalizowane.
Ale mimo to swtor to najlepsze obecnie mmo.
Zdecydowanie najbardziej czekam na Far Cry 3. Długie lata pracy muszą przynieść efekty. Pierwsza cześć to jedna z moich ulubionych gier, a wyglada na to, że teraz będzie wiecej szybciej i lepiej po kiepskiej "dwójce". Czekam z niecierpliwością na powrót do tropików i mam nadzieje ze wreszcie dowiem sie co oznacza prawdziwe szaleństwo...
Karabin w dłoń i czas obudzić w sobie dzikość, bezwzględnie torując sobie drogę na szczyt łańcucha pokarmowego. Albo ja albo oni.
Gra roku, a wiele osób nadal myśli że to jakiś żart.
Tak się powinno robić gry. Nie technologią, ale sposobem.
Nie potrafię powiedzieć czy to przez muzykę, styl, fabułę czy fakt że świetnie się w to gra. Chcę więcej!
ale porażka. Przecież obiecywaliście, że Bastion się pojawi kiedy mnóstwo ludzi narzekało na brak przy poprzednim głosowaniu!
Skyrim? Naprawdę? To jest jakieś nieporozumienie...
Według mnie najlepszą ścieżkę dźwiękową i w ogóle oprawę audiowizualną miało Final Fantasy VII i Crisis Core. Gówno się znacie na muzyce, może lepiej zajmujcie się grami...
GENIALNE! Dać jako obrazek fragment okładki z gry Bastion, zrobić ankietę i... nie umieścić w niej gry Bastion! Chyba nigdy nie zrozumiem jak ten serwis mógł się wybić ponad przeciętność...
Myślę, że znakiem rozpoznawczym Burnout Paradise była właśnie piosenka która nawet przy setnym uruchomieniu gry nie irytowała. Podobnie z resztą było w Most Wanted i Underground 2, tyle że tam piosenek było więcej, ciężko wskazać najlepszą.
On ma swoje zdanie, ja mam swoje. Moim zdaniem jest to, że Mathiuss jest idiotą ;)
Mathiuss: gdybyś nie miał żałosnego życia nie siedziałbyś cały dzień na forach pisząc takich głupot i nie zrzędziłbyś, że nie masz z kim grać. Gra jest jaka jest, zrobili ją tak jak chcieli. To co od początku zarzucasz Borderlands 2 to nie są wady i błędy tej gry. To po prostu jest ta gra. Albo lubisz takie menu, takich przeciwników i taką pojemność ekwipunku albo nie. Nie lubisz? Ok, idź graj w co chcesz. To, że gra jest za długa nigdy nie jest wadą. Nikt nie zmuszał Cię do grania, a inni(np. ja) chcieliby jeszcze więcej.
Lubię dyskutować, ale takie coś to nie jest dyskusja. To nawet nie jest rozmowa. Bo "to" do niczego nie prowadzi. Więc dlaczego by się nie wyzywać? To też przecież do niczego nie prowadzi i nic nie zmienia.
Dobromir00 od kiedy debilem jest ktoś kto nie jest uprzejmy? To, że nie piszę w taki sposób jak Ty, nie czyni mnie gorszym, nie uważasz?
I napisałem tu tylko dlatego, że patrząc na wpisy pod wiadomością chciałbym się kiedyś czegoś mądrego dowiedzieć, a wszystko co widzę to bzdury, narzekanie na to, że w grze FPS za dużo się strzela i jak już wspomnieliście "trollowanie". I przez trollowanie rozumiem pisanie rzeczy z których zupełnie nic nie wynika. A zamiast gadać tu od rzeczy możecie poświęcić czas na miliony innych ciekawych zajęć, do których ja zaliczam np. granie w Borderlands 2.
Mathiuss Ty idioto, przestań marudzić. Nie podoba Ci się Borderlands? Nie GRAJ! Ta gra widocznie nie jest w Twoim typie, ale to nie znaczy, że mają już takich gier nie robić bo Tobie się nie podoba to czy tamto.
Wszystko co zarzucasz tej grze to jej największe zalety. Bo jeśli gra jest dobra, to dlaczego by jej nie przejść drugi raz? Później trzeci, czwarty... dziesiąty. Z innymi broniami, silniejszymi przeciwnikami i inną postacią. Jeśli jakaś gra jest fajna, to się w nią gra. Więcej i więcej.
Poza tym to nie jest gra dla pojedynczego gracza. Nawet z haseł reklamowych wynika, że jest to gra przeznaczona do kooperacji. I porównywanie tej gry do Diablo czy Torchlight jest idiotyczne. W tej grze chodzi o coś zupełnie innego ale widać Ty nie załapałeś żartu.
Broni jest mnóstwo, najciekawsze są pomarańczowe, ale słusznie żeby je znaleźć musisz pokonać starych bossów jeszcze raz po przejściu gry. W tedy dostajesz bronie, które mają takie właściwości, że można by spokojnie zrobić na ich podstawie inne gry. Gadające karabiny, latające shotguny to wszystko jest tutaj na porządku dziennym. Tylko trzeba trochę wytężyć mózgownicę żeby je znaleźć.
Dark Souls(PC) to najgorsza gra tego roku. Spierdolo.ne sterowanie, kamera, grafika. Do tego 70 godzin monotonnego bronienia tarczą, atakowania, bronienia, atakowania. I po wymienionych tytułach widać że grasz we wszystko. Ja lubię strzelanki. I Borderlands to właśnie to czym miałbyć na początku Rage. Który swoją drogą też był kapitalny, ale uważam, że został wydany za wcześnie.
Aha i nie dziwię się, że Ci się ta gra nie podobała. Skoro nie masz znajomych z którymi mógłbyś grać. Ale może zamiast wyżywać się na innych za Twoje żałosne życie zastanów się i zmień swoje podejście. Może w tedy ktoś będzie chciał z Tobą grać. Jak przestaniesz być takim dupkiem.
Assassin's Creed 3. Nawet jeśli nowy silnik graficzny nie jest taki nowy i piękny jak mówią, nawet jeśli misje nie będą ciekawsze, a gra nie będzie dłuższa i lepsza od poprzedniczek, będzie to kolejna świetna okazja, żeby przez te kilkanaście godzin dobrze się bawić, a później skopać tyłek paru przyjaciołom w multiplayerze. Wystarczy tylko nowa zawartość. Nowe misje, nowe postacie, nowe mapy. Reszta to tylko zbędne dodawanie przyprawy, idealnie przyprawionemu daniu.
Gwoli ścisłości, gdzieś w internecie był patch albo modyfikacja, która naprawiała ustawienia grafiki.
I gra naprawdę robi wrażenie na dobrym sprzęcie. Doczytywanie się tekstur też da się wyeliminować. Powinieneś spróbować z plikiem konfiguracyjnym. Podopisywać komendy. To wcale nie jest takie trudne jak się wydaje...
A recenzja całkiem dobra. Tak jak i gra :)
Szkoda tylko że taka krótka. I recenzja i gra...