Za 100 lat? Wtedy to już pewnie będziemy po jakiejś zagładzie nuklearnej albo apokalipsie zombie. A jako, że każdy gracz jest na takie ewentualności zawsze przygotowany to porzuci swoje stanowisko gejmingowe i weźmie się za tru survival mode... Co za tym idzie metalowe i drewniane części fotela przeobrażą się w narzędzie obrony przed zombie, stalkerami lub innym rodzajem niebezpieczeństwa rodem z post-apo. Reasumując, o ile ktoś zostanie przy życiu to fotele do graczy za 100 lat będą wyglądały wręcz... zabójczo.