zimny123z

zimny123z ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

04.05.2022 21:11
zimny123z
1

No cóż widzę, że mimo konkretnych argumentów nadal będziesz zarzucał grze zbytnią prostotę. Pogadajmy jeśli uda Ci się zakwalifikować do jakiejkolwiek wyższej rangi w rozgrywkach sieciowych. Co do punktu odniesienia to myślę, że Nintendo Sports na Wii w postaci jakichś 260 h czy Kinect Sports oraz jego druga odsłona kolejne około 100 h lub parę drobnic pokroju 1, 2, switch (nie do końca sportówka ale jednak sterowanie ruchowe), Arms, Ring Fit jakieś kilkanaście godzin u kumpla daje wystarczającą perspektywę.

04.05.2022 19:00
👎
odpowiedz
9 odpowiedzi
zimny123z
1

Widać, że osoba pisząca tą pseudo recenzję nie uznała za stosowne pograć dłużej poszukać głębi i ukrytych mechanik o których samouczki dla początkujących nie mówią. Zacznę od kręgli, w których to według autora sposób rzutu nie ma większego wpływu. Gra rejestruje oprócz samego wymachu ruch nadgarstka co powoduje podkręcanie kuli i umożliwia zaliczanie niewykonalnych normalnie rozstawień kończąc je Strikiem. Idąc dalej, siatkówka pozwala graczom na dość dokładne pozycjonowanie awatara (co jest wręcz kluczowe dla bardziej zaawansowanych graczy) za pomocą analoga, wbrew temu co napisał "recenzent" i pozwala także na decydowanie odpowiednim uderzeniem gdzie i jak ma lecieć piłka. Badminton bezmyślnie oskarżany o ubogie poruszanie się po polu jest grą bardziej strategiczną gdzie odpowiednimi rodzajami przebić lub różnymi rodzajami serwu zmuszamy postać oponenta do stanięcia na polu tak aby otworzyć sobie furtkę do zdobycia punktu. Analogicznie tenis, który wprowadza mechanikę power serw oraz co najmniej 3 rodzaje odbić. Chambara, której oberwało się za małe zróżnicowanie mimo 3 różnych broni w praktyce wymaga zupełnie innego sposobu myślenia oraz strategii i sposobu poruszania aby wykorzystać to co oferuje każda z broni. Warto też wspomnieć, że bzdury które wypisuje autor o pełnym opanowaniu każdej z dyscyplin nijak mają się do rzeczywistości. Ewidentnie widać, że poprzestawał na pierwszych 2 góra 3 partiach gdzie matchmaking celowo dobiera przeciwników, którzy grają w tą grę po raz pierwszy. Pokonanie takich osób faktycznie jest wyznacznikiem mistrzostwa. Ale co ja mogę wiedzieć o tej grze, w końcu spędziłem w niej tylko kilkadziesiąt godzin głównie na rozgrywkach rankingowych... Podsumowując rozumiem, że terminy redakcji gonią aby produkować teksty taśmowo ale jeśli nazywa się coś takiego recenzją to dobrze by było najpierw spędzić trochę czasu z pozycją i poznać to co ma do zaoferowania.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl