Chyba nie masz pojęcia o czym mówisz kolego: po pierwsze Google Chrome jest budowane z kodu źródłowego chromium, który jest open source. W oparciu o Chromium działają też inne przeglądarki jak np Opera, czy Edge oraz wiele mniejszych. A nawet wiele aplikacji nie przeznaczonych bezpośrednio do typowego przeglądania internetu jak np.: visual studio code od microsoftu czy aplikacja github na pc. Magia Chromium polega na jadrze js V8 rowniez wydanego przez google jako calkowity open source - ktore swego czasu przyspieszylo przetwarzanie js o ponad 90%. Kod źródłowy chromium możesz ściągnąć samodzielnie i skompilować - i tak nie będzie to po kompilacji Google Chrome, chrome jest wzbogacone o kilka dodatkowych rzeczy, których myślę większość programistów nie chciala by widziec w chromium, np.: klucze api do googlowych usług. Także tyle w kwestii zamkniętości kodu. W kwestii korzystania - na co dzien korzystam z
Safari bo uznaje ja za wygodniejsza i bardziej intuicyjna (rowniez dziala zmacznie szybciej), ale mimo ze ta w ostatnim czasie sie poprawila znacznie w tej kwestii to nadal ma zdecydowanie gorsze narzedzia developerskie od Chrome. A co do zasobożerności to również nie jest bez przyczyn - chrome owszem je sporo pamięci ale wynika to z tego, że każda karta jest odpalana w osobnym procesie, tak wiec ponownie mamy cos za cos, stabilnosc raz skok predkosci dzialania w miare zwiekszania sie ilosci rdzeni procesora. System rozdzielajac czas na zadania moze przydzielac kilka kart chrome jednoczesnie na rozne rdzenie. Dodatkowo blad lub zablokowanie operacji IO nie powoduje zatrzymania wszystkich kart.
Posiadam nowego Macbooka pro, post dotyczy air, więc nie będę twierdził, że ekran tam nie może być jaśniejszy, ale to co mogę powiedzieć na pewno: Przy zwykłym korzystaniu z internetu, jakiś yt itp. Mac pokazuje mi przewidywany czas na baterii 10 godzin i jakieś 8 jest w stanie wytrzymać bez przerwy, podczas gdy ten sam komputer (mam również windowsa na 2 partycji) już na starcie na Windowsie pokazuje 3 godziny.
Należy jednak pamiętać, że d2 nie zostało napisane jedynie z myślą o Windowsie, mój system już nie wspiera aplikacji poniżej 64 bitów, więc nie mam możliwości uruchomienia d2 wcale. Zatem na remaster czekam z ogromną niecierpliwością, mając nadzieję, że nie zepsują wszystkiego jak w przypadku warcrafta. A najlepiej jakby nie ruszali nic poza kompilacją do 64 bitów. No i podbiciem rozdzielczości..