Sądzę, że ludzie, którym nie przeszkadza brak polskiego dubbingu, to osoby nie posiadające sentymentu do całej sagi, a to przecież będzie trzecia część.
Nic dziwnego, że na PAX East ludzie pytają o postacie z poprzednich części.
W Polsce nic dziwnego, że ludzie pytają o Fronczewskiego i polski dubbing.
Budżet na dubbing to kropla w morzu w porównaniu do reklamy oraz zatrudnienia programistów.
W grze Torment: Tides of Numenera pokazali, że można, jeśli dba się o fanów.
Mając w zespole kogoś z Polski, kto potrafi to wyłożyć, powinno być łatwiej, żeby do tego dojść.
... należy zebrać Fronczewskiego.
Polacy pomagają w tworzeniu gry, a nawet nie ma mowy o polskim dubbingu. Wstyd.
Patrzę na opis i nie wierzę:
Polskie napisy
Angielskie napisy i dialogi
A gdzie polskie dialogi? Gdzie polscy aktorzy w dubbingu? Gdzie Piotr Fronczewski? Myślałem, że to oczywiste i że o to się domagać nie będzie trzeba, a tu proszę - nawet ludzie się zbierają, żeby przekonać Lariana, że warto: [link]