Lol, myślałem, że różnica w Definitive Edition będzie choć trochę bardziej widoczna w stosunku do wersji PC. Nic dziwnego, że nie chceli tego wydać na blaszaki. Dużo osób posądziłoby ich o skok na kasę.
lordpilot
Nie pierwszego i nie ostatniego ;-). Padają ostatnie bastiony :P ...
Pecet jako platorma ma i tak więcej eksów niż klocek czy ps3.
lordpilot [ gry online level: 76 - Generał ]
^^ Nieco mnie to zdziwiło, bo pierwszy Crysis (chociaż chyba łącznie z dodatkiem Warhead, tutaj już nie pomnę) dobił do 3 mln. egzemplarzy na samym PC..
Pierwszy Crysis zszedl w ponad 3 milionach kopii na PC (dane podane parę miesięcy przed premierą dwójki) bez wliczania wersji z Maximum Edition - czyli do dzisiaj może to być ok 3,5 mln kopii. Warhead zszedl w liczbie 1,5 mln kopii.
O takich liczbach większość pecetowych wydawców i producentów może pomarzyć.
O takich liczbach także większość konsolowych wydawców i producentów może pomarzyć.
Shrike
Mam na myśli 2, zresztą z pierwszą częścią było podobnie. W cytacie który znajduje się w tej wiadomości nawet jest wskazówka to potwierdzająca.
Nie, tak było tylko przy jedynce. W przypadku sprzedaży dwójki to się zmieniło. Spadł udział Europy
Wschodniej (głównie Rosji) a zwiększył się znacząco na zachodzie. Spory wpływ miała dystrybucja cyfrowa przez GoG i Steam, która w przypadku jedynki prawie nie istniała. No i chyba jeszcze nie zdarzyło się tak, żeby z jednego sprzedanego premierowego egzemplarza gry na konsole twórcy zarobili więcej niż w przypadku tej samej gry na PC (większa kasa na produkcję gry, haracz dla MS/Sony, praktycznie zerowa dystrybucja cyfrowa premierowych wydań dużych gier itd.).
Drau
Ale Crysis 2 tez sobie zle nie radzi imo. Wg vgchartz jest 2,58 mln. Nie jest to jakis szok, ale solidna sprzedaz mimo wszystko.
Nieźle radzi? Sequel jednego z najlepiej przyjętych fps'ów ever, na którego produkcję i reklamę wyłożono zdecydowanie więcej kasy niż w przypadku jedynki i którego wydano tym razem na 3 platformy a nie jedną, a który w sprzedał się gorzej lub, w najlepszym wypadku, porównywalnie do jedynki. Imo nie radzi sobie najlepiej. Przecież to miał być taki hit. Specjalnie przeprojektowano gameplay i fabułę pod nowe platformy. A teraz rakiem się z tego wycofują ;>
Drau
Graficzni masturbatorzy szczekaja, ale karawana jedzie dalej i daje rade :)
Patrząc na sprzedaż dwójki można stwierdzić, że chyba jednak nie bardzo...
Shrike
...marka przedostała się na Zachód oficjalnie i rozwinęła tu skrzydła.
No chyba nie bardzo skoro Atlus wylącza serwery.
1,3 mln sprzedanych egzemplarzy na dwie platformy konsolowe to, delikatnie mówiąc, dosyć malo. Kokosów nie zarobili, no ale podobno gra się zwrócila w przeciwieństwie do Demon's Souls.
Twórcy Dragon Age chcą sprawić, aby decyzje graczy miały większy wpływ na rozgrywkę. Laidlaw przyznał, że w Dragon Age II było to ograniczone pod pewnymi względami i przewidywalne.
A podobno dwójka była doskonała... ;>
Titan Quest byl imho najlepszym klonem Diablo jaki kiedykolwiek powstal (tak, wolę go od Torchlighta). Na Grim Dawn czekam z niecierpliwością. Gra ma bardzo fajny klimat.
Econochrist
Obsidian to nie Black Isle. Dla mnie to studio to partacze którzy nie potrafią dobrze kodu napisać. Nie sztuką jest
wymyślić dobrą historię.
Nie?! Bioware'owi nie udało się wymyślić żadnej dobrej historii od czasów KotOR'a, czyli od jakichś 9 lat.
Econochrist
Amerykanie - nie od dziś wiadomo - są durniami
i widać trochę skomplikowana rozgrywka im nie pasuje.
O rly? To jak w takim razie wytłumaczysz znakomitą sprzedaż Deus Ex HR w USA?
aope [ gry online level: 47 - EYE ]
Niesamowicie niska cena zrobiła swoje :]
A To źle? Może ten przykład (podobny zresztą jak naszego Snajpera) zmieni nienastawienie niektórych wydawców, którzy dojdą do wniosku, że może jednak nie opłaca się żyłować cen gier.
TobiAlex
Jedyne słuszne karty to karty firmy nVidia (tak samo jak jedyne słuszne procesory to procesory firmy Intel, pamięci firmy Kingston) :P
Lol, kolejny "znaffca".
Xanoch
Ja bym tam wolał żeby HL3 był cofnięty o 10 lat w fabule bo ni chu.. się ta 2 ma do 1 nic nie czaje z tej fabuły czy to kosmici czy wytwory Black mesa i dalej nie podważalnie dla mnie HL1 był lepszy ;p
http://hlstory.hl2-pl.info/timeline.htm
Przeczytaj całość, dokładnie.
TobiAlex
Ale Bugsidian się stoczył...
Ale raczej nie tak bardzo jak Bioware...
Czyżby kolejny deweloper po id, Cryteku i PCF, który przejechal się na przekonaniu, że konsole = ciężarówki z kasą dowożone pod studio?
Mogłaby Bethesda podać całkowitą sprzedaż Skyrim'a z podziałem na platformy.
Drau
to zwieksz sobie poziom trudnosci?
Gram na maksymalnym.
Tak btw to nie wiedzialem, że już jest mod, który czyni smoki trudniejszymi do ubicia. Będę musial go obadać. Mam nadzieję, że nie ma z nim żadnych problemów jeśli ma się polską wersję gry (bo jak pamiętam swoje przygody z Obkiem i F3, to bywalo z tym różnie).
Dajcie trudniejsze smoki, bo teraz są tak nędzne, że szkoda gadać.
lordpilot
Tym razem po wypowiedzi grubaska Nevella stężenie było tak wysokie, że prawie się przekręciłem ;-)
Oczywiście napisanie tego mniej chamskim tonem było dla Ciebie zbyt trudnym zadaniem...
Portale, Batmany i inne Skyrimy się nie liczą. TO jest najważniejsza premiera tego roku...xD
W sumie to nic dziwnego. Gry Beth od zawsze były bardzo popularne na PC, a Skyrim ponoć jest ich najlepszym dziełem od czasów Morka.
Wiedziałem, po prostu wiedziałem, że Rockstar coś schrzani. Ale nie spodziewałem się, że aż tak bardzo. xD
Te wymagania to po prostu jakaś kpina.
No i wyjaśnił się powód tego niewielkiego opóźnienia. Podobnie zresztą było w przypadku Arkham Asylum.
Irek22
...DA II ma jeden niezaprzeczalny plus - dzięki tej grze jeszcze bardziej doceniłem DA I :)
O, to fakt. Też początkowo narzekałem na sztampowość pierwszego DA. Ale po tym, co Bioware pokazało przy DA II zdecydowanie zrewidowałem swój pogląd na temat jedynki.
105 milionów?! Jakieś źródło? Bo to wydaje się nierealne, skoro tak ogromna gra jak GTA IV kosztowała niecałe 100 mln (a dokładniej 96 mln). Ktoś z Rockstara w jednym z wywiadów mówił, że to było efektem nie do końca rozważnego wydawania pieniędzy i można było GTA IV zrobić za nieco mniejsze pieniądze. Nieco ponad 100 mln kosztował WoW, ale litości, tak ogromne MMO miało by w produkcji kosztować mniej niż gra akcji TPP? To jakaś ściema jest.
komenty
- programowanie na PS3 jest ponoc trudne, a Frictional musi sie tego nauczyc.
Trudne i bardzo kosztowne. Dlatego nie wiem, czy nie lepiej byłoby dla nich zrobić najpierw wersje na PC i x-a, wydać je na steamie i xbl, a dopiero potem, jak gra się zwróci i zacznie na siebie zarabiać, zrobić wersję na czarnulę. No ale może rzeczywiście na Amnesii zarabiają teraz tyle, że faktycznie mogą sobie pozwolić na robienie gry na wszystkie trzy platformy jednocześnie.
Penumbra i Amnesia to naprawdę świetne gry. Czekam z niecierpliwością na kolejny projekt twórców.
Q&Q
Dokładnie!
A tak poza tym, to może po sukcesie Wieśka 2 i nowego Deus Ex'a genjalnii miszcze z Bioware jednak przejrzą na oczy i zrozumieją, że jeszcze warto robić ambitne, dojrzałe i złożone erpegi, które faktycznie są erpegami (a nie strzelankami tudzież slasherami "z elementami").
Henrar
@cheshire_cat : to w jedynce w ogóle jakaś fabuła była?
Nom, kiepska, ale i tak o klasę lepsza niż chociażby w pierwszym Gears of War czy Far Cry 2. Więc bez przesady. Zwłaszcza, że zakończenie dawało świetne możliwości do rozwinięcia jej w dwójce. Ale Crytek spieprzył to niemiłosiernie.
TobiAlex
Dokładnie, na PC już dawno to się stało.
W USA, ale nie w reszcie świata (no możliwe, że już to nastąpiło także w WB).
Noo, nareszcie Ubisoft zastosował jakieś normalne ceny (za wyjątkiem czarnej edycji - nie wiem z kim oni chcą tu konkurować). Rozumiem, że AC II w tej serii będzie bez tego DRM'u, który wymaga stałego połączenia internetowego? Jak tak, to na pewno biorę to i Divinity II: Dragon Knight Saga (i może w przyszłości Anno 1404 complete).
Pomiędzy 28 sierpnia a 3 września Deus Ex królował na listach sprzedażowych największych dwóch systemów dystrybucji elektronicznej (oczywiście tak było od samej premiery). Gry, które sprzedają się w zaledwie 80k kopii nie zajmują pierwszych miejsc. One nie trafiają nawet do top ten. Z tego co pamiętam to Deus Ex HR był jedną z najczęściej preorderowanych gier na Steam. Więc dopóki nie będzie oficjalnych danych dotyczących sprzedaży DE:HR na PC radziłbym wstrzymać się ze spekulacjami. Bo znowu będzie dysonans poznawczy części osób, gdy nagle okaże się, że wersja PC zeszła rewelacyjnie. Pamiętam jak stado bezmózgich lemingów sypało linkami do vgchartz dotyczącymi żałosnej sprzedaży BC2 na PC (300k na PC w porównaniu do 1,5 mln i 2 mln na PS3 i iksie). A jak było faktycznie, to już wszyscy wiemy.
Endex
Najbardziej dochodowa? Wydaje mi się, że jednak WoW najbardziej dochodowy.
Fristron
No to niech będzie New Super Mario Bros. 22 mln. Hasta la vista bejb.
Chodziło mi o to, że gry MMO z normalną grą nie można sensownie porównywać. Zresztą WoW to tyleż gra co fenomen społeczny (simsy podobnie).
A Mario to niby nie jest fenomen xP To teraz pomyślmy, co mogło więcej zarobić. Mario czy WoW...
Albo Wii Fit czy WoW... xD
Fristron [ gry online level: 23 - Pretorianin ]
Tylko że WoW wyszedł jeszcze przed tą generacją misiu, więc porównywanie jej z grami tej generacji jest niepoważne. a Gran Turismo 3 z PS2 zeszło w 15 milionach egz.
Zresztą od WoWa lepiej sprzedały się Simsy.
Wyszło niby w tamtej generacji, ale tak naprawdę ciężko określić, jakiej generacji jest to gra, biorąc pod uwagę to, jaki ogrom contentu i zmian został zaaplikowany tej grze na przestrzeni lat. Ale ok, to niech będą Sims'y 3. Nie mam pojęcia w ilu egzemplarzach się sprzedały, ale sama podstawka dwójki zeszła w ponad 16 milionach. A trójka z tego co EA się chwaliło pobiła wszelkie rekordy w kwestii szybkości sprzedaży (ponad 4,5 miliona zeszło od premiery do końca roku 2009). Więc jeśli chodzi o całkowitą sprzedaż, to trójka albo już przegoniła w tej kwestii dwójkę, albo zrobi to w najbliższym czasie.
Poza tym WoW to jednak trochę inna liga niż typowe exy na dane platformy, nie uważasz? Równie dobrze można się powoływać na 75 mln Wii Fit. Tyle samo sensu.
Eee nie? Porównujesz Wii Fit, które tak naprawdę nie jest grą tylko bardziej interaktywnym zestawem ćwiczeń, z mega dużą, rozbudowaną i dopracowaną produkcją jaką jest WoW? Okeeejj...
Endex
...ale gdzieś tam będzie WoW i 11mln.
Chyba raczej 15 - 18 mln. Wow w okresie największej świetności miał 12,5 mln aktywnych użytkowników (czyli tych co w danym momencie opłacili abonament).
Kreek
Wybacz, ale pierdzielisz. Ja bardzo często sobie podglądam na xfire, raptr czy właśnie Steamie co to teraz biję rekordy i nie zgodzę się z kwestią, że udostępnienie za darmo TF2 nie wpłynęło na jego popularność. Wcześniej na czele stał CS 1.6., natomiast TF2 mieścił się gdzieś pod Codami, wieczorami grało może z 30 tys. ludzi. Obecnie graczy jest dwa razy więcej, a dokładnie 67,099
Ale czy ja gdziekolwiek piszę, ze nie wpłynęło na jego popularność? Oczywiście, że wpłynęło, ale nie w takim stopniu, w jakim Ty to przedstawiasz. Dwa razy więcej użytkowników, to było na chwilę po uczynieniu TF2 darmowym. A co do tych 30 tys. wcześniej to lol. Gram w TF2 od bardzo dawna i 48 - 50 tys. wieczorami było dosyć częste.
Kreek
[64] A potrafisz podać więcej przykładów, czy cały czas się będziesz tym Crysisem zasłaniać? Jedna jaskółka wiosny nie czyni, zresztą ten nagły wzrost sprzedaży był spowodowany obniżkami cen gry w sklepach, wymuszonymi właśnie z powodu cienkiej sprzedaży na starcie. Zresztą - dlaczego "dwójka" wyszła na konsole?
Crysisem zasłaniać... lol xD
Każdy, kto choć trochę interesuje się rynkiem PC wie, że jest on nieco odmienny od konsolowego. Przeważnie jest tak, że w chwili premiery konsolowe wersje sprzedają się znacznie lepiej, ale już po 2-3 tygodniach następuje dosyć gwałtowny spadek sprzedaży. Na PC ten spadek również następuje, ale nieco później, to po pierwsze. A po drugie, to jest on znacznie łagodniejszy. I tak po 4-6 miesiącach od premiery, tygodniowa sprzedaż danej multiplatformowej na PC gry często jest wyższa, niż na konsolowe (jeszcze bardziej uwypukliła różnice znacznie silniej rozwinięta dystrybucja cyfrowa na PC).
A inne przykłady? Niech będą klasyki. Z tego co pamiętam, to taki Starcraft w ciągu roku od premiery zszedł w liczbie 1,5 - 2 mln kopii. A do dzisiaj sprzedał się on w ok 11 milionach. Podobnie Diablo II.
A bardziej współczesne przykłady świetnie sprzedających się gier na PC, nawet po długim czasie od premiery to: Stalker CC, Torchlight, Sins of a Solar Empire, Minecraft, Wiedźmin, Counter Strike 1,6 i Source, Half-Life 1 i 2...
Ale prawdziwy wzrost użytkowników nastąpił dopiero niedawno, wraz z udostępnieniem przez Valve gry całkowicie za darmo...
A to bzdura, która świadczy tylko o tym, że nie grałeś wcześniej dużo w TF2 na PC. Jeszcze przed ogłoszeniem gry darmową, w rankingach popularności dorównywała CS'om, a to już świadczy bardzo dużo. Owszem, teraz gra nieco więcej osób, ale ich przypływ nie jest znowu aż tak duży. A na pewno nie był większy czy porównywalny z liczbą osób grających wcześniej. Był chwilowy pik zaraz po ogłoszeniu decyzji, ale potem natężenie osób grających znowu spadło, do wartości tylko nieco wyższych niż przed ogłoszeniem TF2 grą darmową.
A.l.e.X
...Dlatego właśnie dziwię się temu wynikowi, szczególnie, że gry które wychodzą na samego PC (W1/W2 jak na razie) pierwsza sprzedała się w ilości 1,7mil sztuk...
Małe sprostowanie, W1 sprzedał się do tej pory w ok. 1,9 mln sztuk.
Kreek
Powychodziły nowe mapki, owszem...i co z tego? Nie rozumiecie, że gra największe zainteresowanie wzbudza w trakcie jej premiery?
To tylko na konsolach. Przykład? Crysis, który w ciągu tygodnia od premiery zszedł zaledwie w niecałych 200 k kopii (to wtedy Yerli płakał, jakie straszne jest to piractwo), ale już po miesiącu było ponad milion sprzedanych kopii. A do dziś już 3,5 miliona kopii Crysis'a się sprzedało (a według vgchartz tylko 800 tys. xP).
Jeśli Human Revolution przyciągnął do monitorów naraz góra 70 tys. osób to już więcej nie przyciągnie - chyba, że zostałby udostępniony za darmo, podobnie jak Team Fortess 2:)
No chyba nie muszę mówić, jaka to bzdura jest, prawda? Patrz na przykład Crysis'a. A co do TF2 to była to jedna z najpopularniejszych sieciówek na PC w historii jeszcze przed uczynieniem jej darmową.
Omfg lol, po tylu kompromitacjach vgchartz, nadal ktoś poważnie traktuje ich wyniki? xDDD
Przecież według vgchartz, taki Portal 2 na konsole sprzedał się MIAŻDŻĄCO lepiej niż wersja na PC, a wszyscy wiemy, że było odwrotnie i to wersja PC sprzedała się lepiej niż wersje konsolowe razem wzięte.
Nie no brawo! xD
Mark24
rotfl, rozumiem, ze argumenty się skończyły, zaczyna się standardowe rzucanie mięsem.
Ale Ty żadnych argumentów nie masz. Mało tego, nie odpowiedziałeś na żadne wcześniejsze argumenty swoich przedmówców. Zero, nic. Nie potrafisz kompletnie niczego udowodnić, tylko z każdym kolejnym postem się coraz bardziej kompromitować. Potrafiłeś znaleźć tylko link, do sprzedaży gier w Empiku. Miałem na to nie odpowiadać, ale jednak zrobię to, żebyś zobaczył jak się skompromitowałeś.
Jak już wspomniałem, podałeś link ze sprzedaży z Empiku, tylko czego to dowodzi (oprócz Twojej ignorancji ofc)? Polska jest stosunkowo małym rynkiem a Empik już przestał być największym dystrybutorem gier. Nie można po danych od nich wnioskować, jakie gry faktycznie sprzedają się na PC, a jakie na konsolach (zwłaszcza, że u nas konsole to raptem 15% rynku). Jak chcesz zobaczyć jakie gry się sprzedają na PC, to zajrzyj albo na gram albo na dane o sprzedaży najlepszych gier ze Steama i Direct2Drive (tutaj na gol-u chociażby).
Co do najlepiej sprzedających się gier na konsole, to wybacz, ale w WB, które jest największym rynkiem w Europie (chociaż Niemcy są bardzo blisko) to do tej pory najlepiej sprzedawały się gry pokroju: Zumba Fitness, Wii Fit, czy Harry Potter. Dopiero niedawno wskoczył na pierwsze miejsce nowy Deus Ex, ale długo się tam nie utrzyma.
Ale niestety sądzę, że Ty i tak nic z tego nie zrozumiesz i nie wyciągniesz żadnych wniosków. Dawno nie spotkałem kogoś tak wolno i opornie myślącego.
wg. vgchartz np. Modern Warfare na PS3/X360 sprzedało się w Europie w ilości prawie 8mln. Na PC ta sama gra zeszła w ilości 700 tys. Różnica ponad dzisięciokrotna.
O lol no to już jest głupota z Twojej strony. Bez komentarza. Dane z vgchartz lol... Już przedmówcy mniej więcej nakreślili, do czego ich dane się nadają.
Spróbuj mi teraz udowodnić, ze jest inaczej, i że Portal 2 sprzedając się na PC w ilości większej niż na konsoli nie jest wyjątkiem. Spróbuj poprzeć swoje durne tezy jakimiś danymi a nie rzucasz mięsem jak 12-letni gówniarz, któremu zabrano lizaka.
Nie potrafisz? To o co się tak wykłócałeś przez cały ten wątek? Totalne zero argumentów! Jak w nicku.
xDDD Jak gówniarz. Spójrz na swoje posty. To ty nic nie potrafisz udowodnić, zostałeś dosłownie rozjechany przez moich poprzedników, a Ty nadal nie masz żadnych skrupułów żeby dalej się kompromitować. Powiedz mi, jakie jakie tezy tu postawiłem? Tak poza tym, to Ty wyskoczyłeś ze zdaniem, że 99% multiplatform lepiej schodzi na na konsolach i nie możesz tego udowodnić. Co do gier, które lepiej zeszły na PC (oprócz Portal'a 2), to chociażby Dragon Age, FEAR, FEAR2, Half-Life 2, Supreme Commander, Supreme Commander 2, CnC 3, Left 4 Dead 2, Doom 3, Enemy Territory Quake Wars, Risen, Arcania, Unreal Tournament 3, DC Universe, Sacred 2, Torchlight itd... No ale to trzeba trochę interesować się tym rynkiem, żeby to wiedzieć.
Z mojej strony EOT, bo to aż niezdrowe się robi, żeby patrzeć na Twoje bzdury.
Mark24
Ja nie wiem, Ty jesteś jakiś upośledzony czy jak? Walisz jakieś durne tezy, które już zostały przez kilka osób kompletnie obalone i zniszczone. Żadnej z tych swoich bzdur nie potrafisz dowieźć. A jedyne co to z każdym kolejnym postem coraz bardziej się pogrążasz. Zwłaszcza takimi tekstami. Naprawdę już ciężko jest z Tobą...
Mark24
Zero-Cool - dane są na różnych stronkach - znajdz, obejrzyj, porównaj. googlowanie nie boli.
Jakie dane? To podaj mi je, skoro masz je na podorędziu. Ale nie podasz, bo Ty nie masz ŻADNYCH danych i nie znajdziesz ich, choćbyś nie wiem ile szukał ;> Proszę cię, zamiast robić z siebie idiotę, podaj te dane mówiące o tym, że "99% gier multiplatformowych sprzedaje się w większej ilości (i to znacznie) na konsolach". Masz takie dane? I znalazłeś je przez google? To podaj je! No chyba, że przez cały ten czas kłamałeś i wygadywałeś kompletne bzdury. Ty naprawdę nie masz żadnego poszanowania dla własnej osoby, że cały czas ciągniesz ten temat?
Endex
Parę sprostowań:
Amnesia zeszła w 400 tys. kopii (na gramie o tym pisali)
Crysis to raczej już 3,5 mln - bo dane są sprzed ok 2-3 lat, i nie obejmują wersji sprzedawanej jako "Maximum Edition"
A reszta generalnie się zgadza. Jeszcze można by dać Torchlight'a, który sprzedał się już w 1 mln kopii, z czego wersja PC to ok. 800 tys. kopii.
Mark24
Anyway uważam, ze rynek gier PC umiera i tyle.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ot Portal sprzedał się na PC w ilości większej niż na konsole. I to jest materiał na news.
POWÓD?
Bo to wyjątek i warto o tym pisać.
99% gier multiplatformowych sprzedaje się w większej ilości (i to znacznie) na konsolach.
Skończyłem, nie zawracam głowy.
O matko to już chyba naprawdę bardzo ciężko jest z Tobą, skoro ludzie normalnie linki i przykłady podają, a Ty dalej kompletnie nic nie pojmujesz. 99% multiplatform sprzedaje się lepiej na konsolach? xD A masz JAKIKOLWIEK dane potwierdzające to? xD
Zacytuję klasykę:"kończ waść, wstydu oszczędź..."
Mark24
Q&Q
OK, zwracam honor, gry na PC w dalszym ciagu wychodzą.
Tylko o czym to swiadczy?
O Twojej zerowej znajomości rynku PC i ogólnie rynku elektronicznej rozrywki?
Mark24
Zarith - ja przychodzę po pracy, rozkładam się na kanapie, wciskam klawisz na padzie, konsola zaczyna mi szumieć, dostaję info, że trofiki mi się w nocy zsynchronizowały, dostaję info, że patche do następujących gier mi się zassały i mogę zacząć grać.
Żadnych zgrzytów, żadnych alertów, żadnych errorów, i całego tego syfu związanego z PC i z windowsami.
W 95% przypadków, wszelkie zgrzyty i errory to wina syfu w systemie spowodowanego niechlujstwem użytkownika. Tak swoją drogą ta generacja zdezaktualizowała słynne niegdyś powiedzenie konsolowca "wkładam płytkę do konsoli i gram, niczym się nie przejmując". Errory, kiepskie porty, liczne patche i często konieczność instalacji (żeby loadingi były na jako tako akceptowalnym poziomie) to teraz coraz częstsze zjawisko na konsolach.
No i do tej pory nie rozwiązałem kwestii jak można grać na PC leżąc na kanapie? Gdzie wtedy trzymamy mysz i klawiaturę? Na konsoli zacząłem grać w FPSy, nawet dobrze mi idzie - w co będę grał na padzie na PC? Przygodówki - ukazuje się jeden znaczący tytuł rocznie.
No to już któryś raz z kolei wykazujesz swoją kompletnie zerową wiedzę o grach na pc. Po pierwsze to są specjalne fotele (albo nakładki) żeby można było gdzieś komfortowo rozstawić klawiaturę i myszkę, po drugie całe mnóstwo multiplatform na PC wykorzystuje pady.
Endex - już odpisuję. 15 exów? Rotfl, na PS3 w tamtym roku wyszło 20. Na ten rok było zapowiedzianych też 20 a wyjdzie 19.
Ja nie wiem, Ty msz chyba jakies poważne problemy z pojmowaniem rzeczywistości? 15 exów? A sprawdzałeś linka, który podał Ci Q&Q? A sprawdzałeś moje poprzednie posty?
Do tego ja mam PC :) Więc mnie exclusywność PC zwisa i powiewa. Jak zechcę to kupię i zagram.
Ba nawet kupiłem ostatnio Rift i mam preorder na tego nowego mmorpg ze świata Star Wars Galaxy!
Aha na pewno Galaxy... Naprawdę, daj sobie spokój i przestań już się kompromitować. Cały czas podkreślasz, że jesteś dorosły i pracujesz, a zdolności pojmowania masz na poziomie dwunastolatka chyba.
https://www.gry-online.pl/forum_user_info.asp?ID=779113
Liczne posty tego użytkownika zawierające słowa uważane powszechnie za obraźliwe, obrażanie innych użytkowników forum oraz wysuwanie licznych argumentów ad personam..
@Dostałem Bana
Nie potrafisz rozsądnie odpowiedzieć na jakiekolwiek postawione argumenty, to postanowiłeś przed wszystkimi zrobić z siebie kompletnego chama? ;)
StoogeR
Wersja pecetowa, ktora odplalem (chyba po pierwszym albo drugim paczu) to bylo niebo a ziemia. Gra nie tylko wygladala wyraznie lepiej, ale i dzialala o niebo, albo dwa nieba lepiej.
Idealu nie bylo, ale ja nie wiem czego ludzie marudza tak o ten port. To chyba tylko Ci, ktorzy nie widzieli jak fatalnie ta gra dziala na konsolach (gorzej dzialajacej gry konsolowej nie widzialem tej generacji).
Chyba raczej po drugim, albo jeszcze późniejszym. Grałem u kolegi na PS3 i to głównie przekonało mnie później do kupna portu na PC. Pamiętam, że jak zaczął padać deszcz w wersji na czarnulę, to zaczynała się patologia, ale ogólnie gra w miarę dobrze chodziła (chociaż na pewno nie tak dobrze, jak to konsolowcy przedstawiali w wojenkach na forach).
Natomiast port na PC w chwili premiery to totalna kompromitacja Rockstara. Na podanych minimalnych wymaganiach nie dało się grać. A na optymalnych to nawet najmocniejsze kompy, które spełniały je z nawiązką, nie wytrzymywały. Dawało się tylko grać na detalach medium albo kombinacji low/medium (na bardzo mocnych w owym czasie kompach, spełniających wymagania zalecane). Bardzo często znikały twarze w przerywnikach filmowych, gra się sypała albo freezowała, późno doczytywały się tekstury, a cienie to wyglądały jak jakieś sprite'y w paincie. No i oczywiście cała litania pomniejszych bugów jak problemy z kolizjami, problemy z misjami (npc'e nie chcieli za nami podążać), przenikanie się tekstur itd...
Quaironek
Może i byłem w mojej wypowiedzi przesadnie stronniczy, ale ktoś musi być po drugiej stronie barykady skoro nasz ZACOFANY rynek ma w większości tylko użytkowników PCta. Poza tym napisałem samą prawdę.
Napisałeś bzdurę a nie prawdę, co tylko świadczy o Twoim kompletnym braku znajomości rynku elektronicznej rozrywki. Nawet w 2006 czy 2007 roku takie stwierdzenie byłoby skrajnie przesadzone. Więc weź już się nie kompromituj.
Endex
3. Gry Bioware, sprzedaż wersji PCtowej przebija wersje na PS3 i nieznacznie gorzej od wersji na Xklocka :)
No akurat pierwsze DA zeszło na PC najlepiej ze wszystkich trzech platform.
Quaironek
Nie wiem, czy te bzdury, które wypisujesz to tylko trolling, czy naprawdę tak myślisz, ale jedno i drugie świadczy o Twoim niskim rozwoju intelektualnym. Troll harder. Ode mnie 1+/10 (za dobre chęci).
lordpilot
Naprawdę nie wiem skąd u pecetowców to przekonanie, że jak na konsolach coś się nie sprzeda w pierdyliardach sztuk to wydawca jest pod kreską, a deweloper już może puszczać ludzi na zieloną trawkę...
Nie na konsolach ogólnie, tylko konkretnie na Playstaton 3. Zobacz listę najdroższych gier w historii. Są tam albo pecetowe MMORPG'i albo multiplatformy. Z normalnych exów (bo mmo to bardzo specyficzny typ gier) są tam tylko gry Sony, których produkcja pochłania dziesiątki milionów dolców. Nie raz były wywiady (choćby Ubi kiedyś się żaliło) w których mówiono o astronomicznych kosztach produkcji gier na czarnulę.
Oczywiście masz rację co do wyższych kosztów dewelopingu - opłaty licencyjne i haracz dla MS/Sony robią swoje. Jednak nie demonizowałbym aż tak bardzo - wiele firm wrzuca swoje gry choćby tylko w cyfrowe kanały xlive czy PSN i też są w stanie wyjść na swoje :)
To Demon's Souls było na PSN? Coś mnie ominęło?
Mark ma rację co do DS - ta gra stała się takim niespodziewanym hitem. Planowana była praktycznie tylko na rynek japoński, a samo Sony... wręcz zlało tą produkcję nie zapewniając jej promocji (co swoją drogą jest skandalem). Dopiero po dość nieoczekiwanym sukcesie tej produkcji wypuszczono wersję US i europejską.
No tutaj mogę podać przykład Wiedźmina, który sprzedał się tylko w Polsce i krajach ościennych, natomiast w USA (ze względu na kompletnie schrzanioną kampanię reklamową) praktycznie w ogóle się nie sprzedał. A w Azji to już właściwie nie istniał. I co? I zszedł w liczbie 1,87 mln sztuk (dane jeszcze sprzed premiery drugiej części, więc dzisiaj może być już ponad 1,9 mln).
Ten tytuł na siebie zarobił, na bank :). Gdyby było inaczej, żadnej kontynuacji już by nie było, gdyby wyszli na zero albo malutki plus - sequel byłby prostszy, żeby przyciągnąć więcej ludzi. Ponieważ jednak "ta formuła się sprawdziła" mają ten komfort, że mogą zrobić grę jeszcze trudniejszą, a dodatkowych odbiorców dostarczy wersja klockowa (tu masz rację).
Mam Ci wymienić listę tytułów, które na siebie nie zarobiły, a mimo to zdecydowano się dać kontynuacji szansę? Ot choćby Killzone 2, Mirror's Edge, Dead Space czy wymieniony przez Ciebie Alan Wake (MS cały czas nie wyklucza kolejnej części).
To taki sam przykład jak z ostatnio wydaną "Catherine" - najpierw Japonia, potem US i niedługo Europa. Przy czym zarówno US Raj jak i wersja na Stary Kontynent długo nie były pewne.
No nie taki sam. Koszta produkcji przygodówki są kilkukrotnie niższe niż rozbudowanego erpega.
Do trudnych tytułów dodałbym jeszcze Lost Odyssey. A z totalnego mainstreamu - GTA IV, które też do najłatwiejszych tytułów nie należy (apteczki, brak sejwa w obrębie misji), a sprzedażowo totalnie zmasakrowało wersję PC (fakt, że Rockstar w dużej mierze sam jest sobie winien - to jeden z najbardziej zrypanych portów w jakie dane mi było grać).
O lol, wzór mega spieprzonej konwersji, która wyszła ponad 7 miesięcy później nież wersje konsolowe. Jedna z najbardziej zabugowanych i najgorzej zoptymalizowanych gier na PC, gdzie wymagania sprzętowe były jednym wielkim kłamstwem... bez komentarza.
Poza tym GTA IV było najłatwiejszą częścią w serii xP
Mark24
[40]
tylko, ze demons Souls sprzedał się bardzo dobrze. Tak dobrze, że następca wychodzi teraz jako multiplatforma i będzie mieć premierę jednocześnie na całym świecie. Sam Demons Souls miał premierę tylko w Azji i tylko na PS3. Dopiero potem, gdy twórcy zszokowani zaskakującą (ich) bardzo dobrą sprzedażą wydali tytuł w US, a jeszcze potem w EU.
Ty naprawdę myślisz, że sprzedaż w okolicach miliona sztuk exclusive'a na PS3 można uznać za dobrą? Za dobrą to można by uznać gdyby ta gra sprzedała się tak na PC, gdzie są nieporównywalne niższe koszty produkcji, brak konieczności odprowadzania haraczu dla najwyższego arcykapłana Sony i silnie rozwinięta dystrybucja cyfrowa. Oni wtopili na tej grze, dlatego uciekają w multiplatformę bo liczą, że może na xbox'ie360 gra sprzeda się trochę lepiej. A co do szoku twórców, to raczej nie wywołała go dobra sprzedaż...
Tak swoją drogą, prawie zawsze konsolowcy na różnych forach podają ten przykład z Demon's Souls. Skoro to tak znana, popularna i ceniona gra to dlaczego sprzedała się tak strasznie słabo? Piractwo czy co? A może po prostu 90% konsolowców, którzy tak ochoczo przywołują przykład DS, tak naprawdę nie grało w niego, a tylko znają grę ze słyszenia (ew. filmików na Youtube)? Czyli jednym słowem, mają dosyć małe pojęcie o tej grze?
aaamen-reloadedx10
No tylko Wiedzminy i Gothici... Co za moron.
Taa i jeszcze Drakensangi, Guild Wars'y, Neverwinter Nights'y i cała rzesza MMORPG'ów (są lepsze i gorsze) oraz świetnych klasyków pokroju Baldur's Gate, Icewind Dale, Arcanum, Planescape: Torment czy VtM:B.
Mark24
[26] znajdz sobie na wikipedii więcej. Coraz mniej gier wychodzi na PC i to jest fakt.
Eee to sam nie potrafisz ich podać? xD
Rozczaruję Cię, ale w zeszłym roku ze wszystkich platform najwięcej exów miał właśnie PC (podobnie jak i multiplatform). W tym roku jest jeszcze lepiej (dla PC ofc) ;)
Zero-Cool - zauważyłeś że wymieniłeś same starocie, z czasów PS2/Xboxa a nawet sprzed nich? To ogólny światowy trend, nie przypadek.
O matko! Człowieku nie kompromituj się już (gry z lat 2006 - 2011 to starocie). xDDD
flakonik12
He he lepiej jest nawet. Oni podają sprzedaż Crysis'a na poziomie 800 tys. kopii, podczas gdy wiadomo, że zeszło 3-3,5mln...
Zero-Cool blazna to ty robisz chyba tylko ze siebie , porownujesz azjatyckie gowno do DS ? loooooooool , pamietaj ze to DS zostal rpg , a nawet na kilku stronach gra roku w 2009 a nie zadne azjatyckie gowno , a tym bardziej PC-towy ex ( jakis dobry rpg jest exem na pc ?? ) , no i mam do ciebie taka prosbe , wymien jakas trudniejsza gre na pc ?
Człowieku, naucz się czytać ze zrozumieniem, a nie bezmyślnie walisz palcami w klawisze. Gdzie ja porównywałem JAKOŚĆ DS do azjatyckich gier? Porównywałem tylko poziom trudności. Więc błazna sam z siebie zrobiłeś. A co do gier, to jedną masz już wymienioną (znowu kłania się rozumienie czytanego tekstu). Bez problemu mogę Ci zaspamować innymi.
Mark24
[20] to tylko przykłady.
Bardzo nieliczne przykłady. A pisałeś, że konsolowcy mają większy wybór... ;>
Widać, ze nigdy w DS-a nie grałeś, tam lvl ma bardzo małe znaczenie, a całość da się przejść nawet na 30lvl. Nie błazn się.
Oczywiście, że grałem i doskonale wiem czym jest Demon's Souls. To chyba raczej Ty nie grałeś w żadną trudniejszą grę na PC. Nie twierdzę, że DS jest łatwe (chociaż mit o tym strasznie wysokim poziomie trudności jest przesadzony), ale mogę znaleźć sporo trudniejszych gier na PC. A co do robienia z siebie błazna, to najpierw postaraj się popracować nad poprawną polszczyzną, a nie obrażać innych ;>
Mark24
[8], 10
większy wybór
Killzone, Gears of War, Resistance, etc. etc.
O lol, trzy gry. I to na aż dwie platformy konsolowe. Szok! xD
Zerknij, na moje wcześniejsze posty, to zobaczysz ile exów wychodzi na PC...
Co do Demon's Souls, to gra dla grinderów, a tego typu gier na PC jest od groma i ciut ciut. Każdy, kto grał w jakiekolwiek azjatyckie MMO bez najmniejszego problemu poradzi sobie w DS. A z gier nie będących MMO, to Gothic II z dodatkiem Noc Kruka jest sporo trudniejszy od Demon's Souls. Ciekawe, że jeśli chodzi o hardcore'owe gry na konsole, to zawsze podaje się tylko DS właśnie. Czasami (ale to bardzo rzadko) Ninja Gaiden. A mówimy tu tylko o zręcznościówkach, już nie będę sypał tutaj hardcore'owymi rts'ami, turówkami, symulatorami, rpg'ami, tycoon'ami czy przygodówkami na PC...
Mark24
[2] a to nie dlatego że marka Portal jest znana PC-towcom, a konsolowcy nie dość, że marki tej praktycznie nie znają to mają większy wybór gier na swoich sprzętach?
Jaki wybór?! xD
Tak swoją drogą, to naprawdę dziwię się osobom mającym jednocześnie konsole i dobrego kompa do grania, a gry Valve'a kupują właśnie na konsole. Przecież główną zaletą gier od nich są narzędzia modderskie i bardzo rozbudowane community. Ich gry na PC są na lata, ze względu na licznie powstające darmowe mody i mapki, czego nie można powiedzieć o wersjach konsolowych, które są duuużo uboższe.
Czy tylko mi się wydaje, że na obrazku widoczna jest księżniczka Jasmina? ;P
A tak w ogóle, to postawa godna pochwały i rzadko spotykana dzisiaj. Dostawać dużo więcej za tę samą cenę... Inni deweloperzy powinni brać z tego przykład. Zwłaszcza, że gra odniosła bardzo duży sukces na PC.
RPG akcji: Mass Effect 2 Diablo II... ha hah ha LOL
No to widzę, że cofamy się o 11 lat. Brawo gol.
Klasyczne RPG? A TES II: Daggerfall to czym miałby być?
To jaki musiał być budżet tej gry skoro nic nie zarobili przy trzech milionach sprzedanych kopii?
Karule
A jak można nazwać kogoś, kto wprowadza innych w błąd? Nie może poświęcić dwóch minut na znalezienie odpowiedniej informacji, zanim zacznie pisać głupoty?
BTW. Najlepiej to nie odwiedzaj żadnej strony, leszczy w necie jest już wystarczająco dużo ;)
Leszczem to co najwyżej możesz nazywać sam siebie. Widząc Twoje poprzednie posty poziom Twojej "kultury" faktycznie dorównuje twojemu intelektowi. Może wreszcie zamiast szczekać, pokazałbyś stosowną informację wydaną przez Ubi, że nie będzie tego DRM'u w Heroes VI?
Mutant z Krainy OZ
Zero-Cool --> Gdzieś kiedyś był news o tym, że nie będzie tych zabezpieczeń, nie chce mi się go jednak szukać.
To chociaż tyle dobrego.
Karule
Hamuj się trochę i swoje chamskie odzywki zachowaj dla rodziców.
Gdzie miałeś jakieś oficjalne potwierdzenie, że Ubisoft nie zastosuje tych chorych zabezpieczeń (bo to oni podejmują tutaj decyzje, nie Black Hole)? Jak narazie ostateczna forma zabezpieczeń chyba jeszcze nie jest znana. A mając w pamięci niedawne wypowiedzi przedstawicieli Ubi o tym, jak to świetnie się spisały te zabezpieczenia, wcale nie byłbym pewien czy ich nie wepchną przy okazji Heroes VI.
Naprawia grę i przy okazji dodadzą ten swój ultra-zamordystyczny oraz niedziałający tak jak powinien DRM, made by Ubisyf.
tybet2
W takim razie ja mam pytanie do redakcji: dlaczego zamulacie i nie podaliście premiery E.Y.E. w waszej tabelce 'świat premiery'? Ani żadnego infa tam, że gra wyszła?
No właśnie, dobre pytanie.
TobiAlex
Hmm, na Steamie pojawiła się świetna gra cyberpunkowa E.Y.E i wydaje mi się, że lepiej zainwestować w E.Y.E.
E.Y.E. jest rewelacyjne, tu się zgadzam, ale poczekajmy na premierę Hard Reset, bo może pozytywnie zaskoczyć.
Do redakcji gry-online - zróbcie recenzję E.Y.E.
Gra miała niedawno premierę, a jest o niej dziwnie cicho.
Amperomierz
A skąd wiesz, że w późniejszym terminie, jak już zarobią kasę na wersji PC, nie przeportują tej gry na konsole? Wszak Techland pierwszego CoJ'a też początkowo wydał tylko na PC.
volf7
Tylko w tym roku na PC wyszły już takie gry jak: Shogun 2, Rift, The Next Big Thing, DoW II Retribution, The Sims Medieval, Magicka, Wiedźmin 2, Tera, Darkspore, Black Mirror III...
...a mają wyjść jeszcze: Heroes VI, DOTA II, E.Y.E., King Arthur II, Sword of the Stars II, Anno 2070, Sengoku, Scrolls, A Game of Thrones: Genesis, Stronghold 3, Diablo III, Starcraft II: Heart of the Swarm, Grim Dawn, Microsoft Flight, Torchlight II, Star Wars: The Old Republic, Neverwinter, Red Orchestra 2, Trackmania 2: Canyon, X Rebirth itd.
Vader25
Bioware pewnie dojdzie do wniosku, że gra była zbyt mało filmowa, przegadana, za trudna i było za mało akcji (awesome button).
Connor_
No oczywiście, że sobie żartuję. Niemniej jak narazie, to co Beth pokazała z wersji na xbox'a 360 nie wygląda jakoś zachęcająco (a napewno gorzej niż to co prezentowane jest w tym modzie). Czekam aż zaprezentują wersję PC.
No to Skyrim jednak nie będzie najładniejszą częścią serii... xD A przynajmniej dopóki pecetowi modderzy jej nie przerobią.
Mikul1991
Wiem, że procek mógłby być lepszy, ale niestety nie mam kasy na intelowskie i5
Wbrew pozorom, przejście na i5 nie zrobi Ci w grach większej różnicy. Lepiej jakbyś kupił sobie lepszą kartę graficzną i podkręcił ten procek co masz.
aope
Ciekawy jest wpis w readme ;)
Czyli nie podchodzić do gry bez Radeona? xD
capicho
...lub chociażby na Vgchartzie - ale oczywiście nie ma tam sprzedaży o Stalkerze.
Vgchartz - czy to nie czasem ta organizacja, która zawyżyła sprzedaż Halo 3 o ponad 2 miliony? To chyba ich wyniki (jeśli chodzi o sprzedaż wersji konsolowych) powinieneś dzielić o jakiś współczynnik.
capicho
Kartis - a skąd ty masz takie dane że Crysis sprzedał się w 3mln a Stalker 6? ty chyba mnożysz dane raze 3 a przy stalkerze to chyba z 5 razy
Crysis, Warhead i FC...
http://www.techpowerup.com/51439/Crysis_has_Sold_over_1_Million_Copies_in_Less_than_3_Months.html
http://www.overclock.net/video-game-news/340045-pc-gamer-uk-crysis-sells-3-a.html
http://boards.ign.com/pc_general_board/b5027/199011368/p1/
http://www.neogaf.com/forum/showthread.php?t=417692
Call of Pripyat
http://forums.gametrailers.com/thread/wow-call-of-pripyat-has-alread/1060676
http://cop.stalker-game.com/?page=news&subpage=2
Cień Czarnobyla
http://en.wikipedia.org/wiki/Shadow_of_chernobyl#cite_note-37
"As of September 2008, S.T.A.L.K.E.R. has sold 2 million copies worldwide. GSC Game World CEO Sergiy Grygorovych has said "We are very pleased that S.T.A.L.K.E.R. became so popular among players from all over the world. Financial success will allow us to develop S.T.A.L.K.E.R. in different directions as a brand.""
yazz_aka_maish
...i to tyle, przestalem czytac dalej. Kiedy polscy tworcy sie naucza, ze na PC sie nie zarabia?
Miałem coś napisać, ale szkoda odpowiadać na Twoje bzdury.
Kartis
Co do samej gry to myślę że to świetny pomysł na wstrzelenie się w niszę. Nie ma obecnie gier w klimatach cyber panku oprócz zapowiadanego Deus ex, a fanów tego typu klimatów jest wielu.
Będziesz miał jeszcze E.Y.E. (też zapowiedziane tylko na pecety).
b4r4n
>Kartis myto dla Sony czy M$ nie ma znaczenia, bo te koszty ponoszą gracze (to jest właśnie ta różnica cenowa pomiędzy PC i konsolami).
Ma znaczenie, podobnie jak wyższe koszty produkcji gier na konsole.
misiek345
Gabe podał niedawno, że Portal 2 sprzedał się w liczbie 3 milionów kopii. Teraz porównaj sobie te dane, z danymi o sprzedaży poszczególnych wersji konsolowych. Widać stara reguła, że każda gra Valve lepiej schodzi na PC, nadal obowiązuje ;)
misiek345
jest, ale skala jest znacznie mniejsza. ZNACZNIE. Wystarczy popatrzeć na sprzedaż.
Sprzedaż czego? Bo nie wiem czy wiesz, ale taki Portal 2 sprzedał się zdecydowanie najlepiej na PC.
stefm007
samo PS3 w 2011 ma wiecej exclusivów niż PC miało przez kilka ostatnich lat
No to jest akurat bzdura, bo to właśnie pecet ma najwięcej ex'ów zapowiedzianych na ten rok.
A co do L.A. Noire, to gra całymi garściami czerpie z pecetowych przygodówek dziejących się w tych klimatach. Więc w sumie nie dziwne, że Rockstar postanowiło przeportować grę na piece.
misiek345
spie*dalaj
Widzę, że prezentowanie chamskich odzywek gdzie tylko się da to u Ciebie normalka...
LOL Baldur's Gate to początki cRPG'ów na pc? A co do wielkich tabelek z cyferkami i rzutów kostką tak rzekomo uwielbianych przez "hardkorowców". Ci sami hardkorowcy na forach polecają nieraz Deus Ex'a, VtM: Bloodlines czy Gothic'i. Rzeczywiście masa w nich statystyk. Chyba jednak nie o to chodzi chłopaki.
Koktajl Mrozacy Mozg
Nie mowiac juz o tym jaka sprzedaz bylaby nowego MK na PC :>
W Polsce? Na pewno wyższa.
Yancy
ME1 udawał że jest RPG. ME2 przestał udawać i wyszło mu to na korzyść.
Oczywiście, że wyszło, tylko powiedz mi dlaczego praktycznie wszyscy recenzenci traktowali ME2 jako normalnego cRPG'a? Nawet jeśli ludzie z Bioware w wywiadach podawali, że tym razem będzie to strzelanka z elementami RPG (shooterRPG)...
mycota
Wszystko ewoluuje, trzeba się z tym pogodzić.
Problem w tym, że tutaj mamy do czynienia z regresem. No chyba, że chodzi Ci o ewolucję strzelanin.
Nie znaczy to jednak, że Mass Effect 3 nie będzie grą fabularną.
Dokładnie! Mass Effect 3 będzie pełnoprawną grą fabularną, tak samo jak Stalker, Bioshock czy Dawn of War II.
Koktajl Mrozacy Mozg
http://www.techpowerup.com/51439/Crysis_has_Sold_over_1_Million_Copies_in_Less_than_3_Months.html
http://www.overclock.net/video-game-news/340045-pc-gamer-uk-crysis-sells-3-a.html
http://boards.ign.com/pc_general_board/b5027/199011368/p1/
http://www.neogaf.com/forum/showthread.php?t=417692
aope
podałem Ci to, co widzę w hurtowni, jak towar znika i jak szybko, podczas gdy inny leży i czeka. Za mało? Trudno. Szkoda, że istnieje coś takiego, jak tajemnica handlowa. Ty nie podałeś nic pomimo prośby. Więc zgodnie z zapowiedzią o której przeczytałeś i do której się w żaden sposób nie odniosłeś - nie chce mi się dłużej z Tobą rozmawiać, ponieważ nie masz absolutnie nic do powiedzenia...
Nic a nic. Za to od Ciebie dowiedzialem się wiele nowego o "świetnej" sprzedaży slasherów na PC i o rodowodzie H&S'ów... ;)
...i jak zwykle trollujesz, nie potrafiąc przyjąć odpowiedzi. Z mojej strony zgodnie z zapowiedzią EOT.
Może zamiast nieuzasadnionego obrażania wycofałbyś się z bzdury, którą napisałeś wcześniej?
aope
@Zero-Cool: konkretne dane liczbowe nie wchodzą w grę, nie jestem upoważniony do ich podawania, dopóki nie zrobi tego dystrybutor. Mówię, co widzę, jak znikają dostawy na jakie tytuły. Jakie slashery? Ostatnio Darksiders i Star Wars. Nie zmieniam żadnej taktyki.
Zaraz, zaraz? Napisałeś "Co pojawia się jakiś slasher z konsol na PC to się na niego ludzie rzucają". Pisałeś, że niby coś wiesz, ale żadnych danych jednak nie podasz. Mimo to sam takowych danych wymagasz od innych. Widzę, że kończy się jak zwykle w dyskusjach z Tobą. Palnąłeś coś niezbyt mądrego i nie masz jak tego potwierdzić. Zostało to w postach dosyć jasno pokazane więc zaczyna się...
Czekam wciąż na dane od Ciebie, które udowodnią, że się nie rzucają. Czekam i się doczekać nie mogę, ponieważ...nic nie masz? jak zwykle bredzisz? Dalej, odkręcaj kota ogonem i pytaj. Rozmowa z Tobą naprawdę przypomina dyskusję ze ścianą. Jesli nie podasz tych danych, bądź jakiegokolwiek innego punktu odniesienia, które obala tezę, to uznam, że jestes zwykłym trollem i nie będę dalej z Toba dyskutował, bo to nie ma sensu.
...napinka i rzucanie inwektyw.
Odbijac piłeczki nie mam zamiaru, tak jak Ty to robisz.
Ale to Ty wyskoczyłeś z tym mocnym zdaniem: "Co pojawia się jakiś slasher z konsol na PC to się na niego ludzie rzucają", więc miło by było gdybyś to potwierdził jakoś danymi.
To, że Ty nie przepadasz za jakims gatunkiem nie znaczy, że inni go nie lubią.
Ale czy ja powiedziałem, że nie przepadam? Coś Ci się chyba uoriło.
Ty naprawdę w ogóle nie grasz w slashery najwyraźniej, albo w jakieś pojedyncze konwersje na PC. Przestań się wygłupiać.
xD I kto to mówi... znawca H&S ;)
aope
Ty wciąż nie rozumiesz. Jakich danych oczekujesz? Czy takich, że o godzinie 10 jest nowa dostawa a o 13 jest już "brak towaru"? Bo tak właśnie to wygląda. Tak samo wygląda choćby z nowym Falloutem, który znika jak świeże bułeczki. I na podstawie tego, co widzę, jak szybko cała dostawa znika, mogę wyciagać takie a nie inne wnioski.
Ale jaki slasher tak schodzi? Normalne dane liczbowe, a nie takie na zasadzie "gdzieś tam słyszałem". Sam nieraz wymagałeś tego typu danych ;)
Chesz szczegółowych danych - męcz dystrybutora.
A Ty następnym razem nie wyskakuj z takimi postami.
Następnym razem czytaj ze zrozumieniem.
To chyba raczej sobie powinieneś to zadedykować.
Czekam teraz na potwierdzenie od Ciebie, że się nie sprzedają.
Ale człowieku, to Ty wyskoczyłeś z tym stwierdzeniem - "Co pojawia się jakiś slasher z konsol na PC to się na niego ludzie rzucają". Skoro jesteś tak kategoryczny, to chyba posiadasz dane na ten temat?
I jeszcze jedno - mówię o PL rynku.
Widzę, ze wreszcie zmieniasz taktykę. Dobrze, że to uściśliłeś. Może niedługo zawężymy to do miasta, a potem wreszcie dojdziemy do porozumienia gdy stwierdzisz, że nie posiadasz żadnych faktycznych danych na ten temat.
Do zagranicznych dostępu nie mam. I nie odkręcaj kota ogonem.
Narazie to Ty cały czas to robisz.
A co do bzdur o slasherach - uważasz, że slashery nie mają systemu handlu? Nie mają pkt. doświadczenia? Zdobywania kolejnych poziomów i umiejętności?
Niektóre mają, ale czy jest to w choćby zbliżonym stopniu takie jak w H&S? Uważam, że nie.
aope
@Zero-Cool: to, że nie potrafisz czytać, to nie mój problem.
Oho, już napinka.
Już Ci napisałem o danych, dlaczego tak a nie inaczej uważam. A Ty wciąż w zaparte.
Napisałeś mi "o danych" ale ich nie chcesz podać. "Widzę też, jak szybko dane tytuły znikają z zaprzyjaźnionej hurtowni :)" - no jak szybko schodzą? Ile ich zeszło? Czyżby mała wtopa? Czyżbyś jednak takich danych wogóle nie posiadał?
Podaj mi dane, że jest odwrotnie. Masz dostęp do czegokolwiek?
Ale to Ty wyskoczyłeś ze stwierdzeniem "Co pojawia się jakiś slasher z konsol na PC to się na niego ludzie rzucają". To Ty napisałeś "Chyba, ze jak zwykle zresztą, wszystko wyssałeś z palucha :)" i "Czekam na jakieś argumenty z Twojej strony, chyba, że jak zwykle...nie masz i dalej będziesz podskakiwał jak paranoik ;)". No czekam. Gdzie te dane? Bo narazie tylko napinkę stosujesz i żadnych argumentów (same bzdury).
I rozumiem, że w slashery nie grywasz. Szkoda, że się na ich temat wypowiadasz, bo pleciesz bzdury :)
Grywam. Gdzie napisałem bzdurę? Wskaż mi, bo narazie to Ty pleciesz trzy po trzy (H&S odnogą slashera - xD).
A sam h&s ma z RPG tyle wspólnego, co Miś Uszatek z Terminatorem. Tak wiem, dla niektórych Diablo to rpg ;)
Nie, nie jest RPG, ale już napewno nie jest slasherem. Poza tym nigdzie nie napisałem, że Diablo to rpg tylko, że H&S wywodzą się od erpegów więc nie wiem skąd ten uśmieszek (czyżby argumenty się skończyły?). Poza tym, może byś zagrał w jakiegoś H&S'a, to może wtedy Ty przestałbyś wygadywać takie rzeczy.
aope
A czymże jest h&s jak nie odnogą slashera? Tłuczesz niezliczone ilości przeciwników w najprostszy sposób, zyskujesz poziomy i umiejętności. Że dodali od siebie handel? W slasherach tez jest, podobnie jak poziomy i umiejętności. Tyle, ze w nieco innej formie i z nieco innej perspektywy. I jak dobrze zauwazyłeś - różnica jest tylko w mechanice zoptymalizowanej pod komputery osobiste i ich sterowanie. Te dwa "odmienne" od siebie gatunki mają ze sobą zadziwiająco wiele wspólnego.
H&S odnogą slashera? Ty wogóle masz pojęcie o czym mówisz? H&S to odnoga erpegów. Różnią się nie tylko mechaniką, jak już napisałem. Handel slasherach? W takim samym stopniu jak w H&S? Crafting już wogóle pominę milczeniem. Niemniej przynajmniej to dostrzegłeś, że slasher to jednak nie do końca to samo co H&S. Zacząłeś mówić, że "...co pojawia się jakiś slasher z konsol na PC to się na niego ludzie rzucają...", więc czekam na dane potwierdzające to kategoryczne stwierdzenie a nie odwracanie kota ogonem.
aope [ gry online level: 32 - Condit regna labor ]
@Zero-Cool: jest rok 2010, slashery są dostępne na PC :) Ja się nie napinam, po prostu smieję się z bzdur, które wypisujesz i których bronisz :) Dlaczego jest mało slasherów na PC? Już o tym napisałem wcześniej. Dlaczego ostatnio konwersji jest coraz więcej? Też o tym napisałem. Nie wiem, czego nie rozumiesz :)
Ale jakich bzdur człowieku? To, że wychodzi coraz więcej gier na PC (nawet tych stricte konsolowych) sam zauważyłem już dawno temu. Świadczy to o ogólnym wzmacnianiu się pozycji tej platformy. Ale litości! Ty napisałeś, że pecetowcy przy każdej premierze slashera na PC dosłownie się na niego rzucają. I jakoś nie potrafisz podać żadnych danych, które uzasadniałoby tak mocne stwierdzenie.
A że z innej perspektywy? Że lekki miks gatunków? Czymże jest Diablo Twoim zdaniem, jak nie slasherem z nutką rpg ukazanym w rzucie izometrycznym?
Diablo to hack&slash a nie slasher. Owszem, wycina się mnóstwo stworów ale mechanika gry jest zupełnie inna, dostosowna do pieca. Poza tym jak sam zauważyłeś, posiada elementy erpegowe. Posiada także uproszczony system handlu i craftingu. Niemniej nie jest to slasher.
aope
@Zero-Cool: dyskutować z Tobą to jak z taboretem :) Nie wierzysz - nie musisz. Podaj dane, które temu przeczą. Czekam. Chyba, ze jak zwykle zresztą, wszystko wyssałeś z palucha :) Nowego Warhammera, który jest slasherem, pewnie na PC ogłosili tak dla jaj :> A hurtownie? M.in. AB i ABC Data :)
No no, widzę że już zaczyna się napinka. To Ty raczej "wyssałeś z palucha" stwierdzenie, że " co pojawia się jakiś slasher z konsol na PC to się na niego ludzie rzucają". Sam nie podajesz żadnych faktycznych danych, które by to uzasadniały, a od innych je wymagasz. Podaj je, skoro masz do nich dostęp, bo naprawdę mnóstwo osób nie ma o tym pojęcia. Może deweloperzy przejrzeliby na oczy i zaczęli robić więcej tego typu gier na PC. Zobacz jak mało slasherów konwertowanych jest na PC i przypomnij sobie wypowiedzi Capcomu po premierze DMC4 na tę platformę. Tak wogóle, to powiedz mi dlaczego tak póżno ogłosili że wydadzą też wersję na pc (chodziło mi tutaj o Space Marine)?
A artykuł? Czemu nie
Pomyśl nad tym, bo może inne portale by sie do niego odnosiły. Może jakieś polskie studio zajęłoby się slasherem na pc. Tylko pamiętaj, podaj w tym artykule faktyczne dane.
aope
@Zero-Cool: rozumiem, że nie mają startu do casualowych produkcji Zyngi skierowanych do graczy komputerowych, ale zainteresowanie jest. Widzę też, jak szybko dane tytuły znikają z zaprzyjaźnionej hurtowni :)
xD Ciekawe jakiej. Znikają zapewne szybciej niż strategie i erpegi. Może powinieneś napisać jakiś artykuł o fenomenie slasherów na PC skoro masz dostęp do takich informacji? To chyba byłoby nowością i sporym zaskoczeniem dla wszystkich deweloperów. No bo skoro pecetowcy dosłownie rzucają się na tego typu tytuły...
aope
@Zero-Cool: chociażby patrząc na ogólne zainteresowanie.
Rzeczywiście fachowa odpowiedź. Rozumiem, że to ogólne zainteresowanie dostrzegłeś przy okazji premiery DMC4 tudzież Darksiders ;)
aope
Kpisz sobie? Co pojawia się jakiś slasher z konsol na PC to się na niego ludzie rzucają.
???
Ciekawe na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski...
Blackthorn
...Windows nie jest nawet najpopularniejszym systemem...
Nie? A to ciekawe...
MixPL
Skoro podpisali umowę z Microsoftem to na PC i X360 powinien byc dodatek piwer a pozniej na PS3. PieCa przeciez Apple nie robi :P
Piec będzie miał mnóstwo dodatków zrobionych przez graczy, nieraz lepszych od tych robionych przez dewelopera (wystarczy spojrzeć na Obliviona tudzież F3 na pc).
cRaven
W tytule bym podkreślił, że chodzi o multiplayer.
Chyba raczej o singleplayer.
7ymek
Crysis był także na dx9 i tylko odpowiednio zrobione screeny potrafiły pokazać różnicę między dx9 a dx10 (nie zawsze na korzyść tego drugiego)...
Chyba sobie żartujesz.
Blackthorn
Dragon Age 2, Wiedzmin 2, Deus Ex: HR i Mass Effect 3 nie beda ze soba konkurowaly, bo te gry maja zupelnie inny styl i klimat. Wiedzmin 2 to dark fantasy, Dragon age 2 to dark fantasy dla nastolatkow(lub "prawie dark fantasy")...
My o tym wiemy, ale imho większość osób da się nabrać, że nowe DA to dark fantasy więc raczej będzie konkurencją dla Wieśka 2.
...Deus Ex to steam-punk...
Chyba raczej cyberpunk.
@KMM
Nie ma co sie oszukiwac, DNF jak wyjdzie rozczaruje tak jak to zrobilo:
- Doom 3 - rzeczywiście zawiódł; średnia ocen 87/100 i 3,5 mln sprzedanych kopii w ciągu roku
- seria CnC - cooo? xD Poza czwartą częścią i konsolowymi portami ta seria raczej nie zawodziła.
Czasami pleciesz takie bzdury, że aż ciężko się to czyta. A tak na przyszłość, pisz za siebie, nie za ogół.
Koktajl Mrozacy Mozg
Swoja droga kiepsko, bo:
"W ciągu 24 godzin zakupiono ponad 2 miliony egzemplarzy shootera Halo 3: ODST. Główny udział w tym sukcesie ma oczywiście Ameryka Północna."
Ciekawe co bedzie przy Reachu czy GOW3
Tylko zauważ, że Halo ODST miało premierę pod koniec września a nie w samym środku sezonu ogórkowego. Poza tym wyniki sprzedaży SC II nie obejmują głównego targetu jakim jest Korea Południowa. Gdyby od całkowitej sprzedaży Halo ODST w ciągu 24h odjąć sprzedaż w USA to wątpię czy sprzedałoby się więcej jak 0,5 - 0,7 mln egzemplarzy.
Ciekawe jak mają się do tego wyniki z "rzetelnego" vgchartz... ;)
aope
@Zero-Cool: to Activision wydawało Halo3? Ciekawe.
Tak trudno jest Ci pomyśleć? Bungie związało się z Activision na blisko 10 lat. Przed podpisaniem umowy musieli się szczerze wyspowiadać. Tippl jest jednym z ważniejszych ludzi w Acti więc raczej wie co mówi (a napewno wie więcej od vgchartz w tej kwestii).
Vgchartz bada rynek konsolowy, a nie pecetowy. Nie mam powodów, aby nie wierzyć ich wynikom z rynku konsolowego.
Jaaasne. To dlaczego zdarza im sie publikować wyniki gier PC? Oczywiście to, że parę razy ich przewidywania nie miały pokrycia w rzeczywistości, nic nie znaczy.
Pecetowy to inna bajka. A to, że ktoś coś tam gdzieś powiedział w jakimś wywiadzie na końcu świata - zupełnie do mnie nie trafia. Ja powiem, że Kaszpirowski leczył przez TV. Wierzysz? Niektórzy w te leczenie wierzyli.
Argumentacja powalająca.
Sezon ogórkowy sezonem ogórkowym. Uważasz, że gdyby GTA IV wydano w wakacje, to miałoby gorsze wyniki?
Tak uważam. Naprawdę jestem ciekaw, jaka byłaby sprzedaż Halo Reach, gdyby wydano go w tym okresie tylko w Europie, Azji i Ameryce Łacińskiej, pomijając przy tym USA.
To raczej działa przy "normalnych" grach, a nie hitach wyczekiwanych latami, których premiera poprzedzona jest totalnym hype'm i ogromnymi wydatkami na marketing.
A świstak siedzi... mhm wybacz. Jakoś nie przekonuje mnie Twoja argumentacja, zwłaszcza gdy widzę jak najwięksi wydawcy szerokim łukiem omijają sezon ogórkowy i jednak wolą wydawać swoje produkcje w innych terminach ;)
Tzn. negowanie trendu, który za pomocą mediów próbują kreować wydawcy, aby m.in. zbić sobie koszty i się "nie narobić" jest co najmniej niepoważne? Niepoważna to jest raczej ślepa wiara w coś, gdzie nawet liczb się nie podaje (więc na jakiej zasadzie ta wiara funkcjonuje? Bo ktoś coś gdzies napisał/powiedział? To jest dopiero niepoważne). Zaznaczam, ze rozmawiamy o najnowszej produkcji, a nie grach Indie czy jakiś wyprzedażach.
Tyle, że ten trend utrzymuje się już od dłuższgo czasu. Były niedawno badania, które wskazywały, że w USA dystrybucja elektroniczna zdominowała tradycyjną. W większości krajów zachodniej Europy podobny stan rzeczy ma nastąpić w ciagu 1 - 1,5 roku (mówimy oczywiście o rynku PC).
ps. Dla mnie to wygląda całkiem prawdopodobnie: http://www.vgchartz.com/game.php?id=13820
Są tak samo prawdopodobne jak podawana przez nich sprzedaż pecetowego Bad Company 2. Wcześniej pisałeś, że vgchartz zajmuje się badaniem tylko rynku konsolowego. Skąd zatem mają te wyniki? ;)
Wzięte z sufitu prognozy sprzedaży SCII podawane zaraz po premierze skreślają w moich oczach ten serwis w kwestii sprzedaży gier pecetowych. Oni nie mają żadnych narzędzi żeby móc to dokładnie i rzetelnie badać. Ich metody zbierania danych odnośnie sprzedaży gier konsolowych także są mocno niejasne.
Endex
Zauważyłem, że ostatnio czytam Twoje wpisy i często sprawiają wrażenie antywszystkiegocoPC.
To tak jest mniej więcej od trzech lat...
aope
@Zero-Cool: Vgchartz twierdzi co innego, niż Ty. To odnośnie Halo 3 :) Ciekawe też, czy zawiera dane z reedycji ;)
Takie dane podał Thomas Tippl, koleś z Activision, więc pewnie coś tam wie a jak zapewnie pamiętasz, Bungie robi teraz dla nich.
A jak "rzetelne" jest vgchartz pokazała wtopa tego serwisu przy premierze Starcraft'a II i w paru innych, wcześniejszych sytuacjach.
Wydanie gry w czasie wakacji? Obstawiasz, że dopiero teraz zacznie się jej wielka droga na szczyt? Tak szczerze? No i jakich wakacji? Bo wiesz, niektórzy wakacje to mieli ostatni raz dobre naście lat temu, a inni wciąż je mają. A co marketingowego bełkotu o "najlepszej, najlepiej sprzedającej się" i w ogóle to wiesz... ;)
Ale po cóż aż tyle tych uśmieszków? Słyszałeś o czyms takim jak sezon ogórkowy i o tym, dlaczego większość wydawców go omija? Poza tym Starcraft II to pecetowy ex a takie gry rządzą się zupełnie innymi prawami niz konsolowe tytuły. Dodam, że tylko w ciągu ostatnich dwóch lat pierwszy Starcraft sprzedał się w ok. 1,5 mln kopii.
Też chciałbym poznać tę "gigantyczną" sprzedaż elektroniczną, w której byle promocja zwala z podium największe hity. Faktycznie, musi być zadziwiająca ;)
Mnie bardziej interesują dane liczbowe a nie jakieś procenty, które nie ukazują pełnego obrazu sytuacji. Co do sprzedaży elektronicznej, to negowanie coraz bardziej wzrastającego znaczenia trego typu dystrybucji jest conajmniej niepoważne.
aope
@Zero-Cool: na świecie Halo 3 to 12 mln, z czego 8 mln. w samym USA (może o to Ci chodziło?).
Nie. Chodziło mi dokładnie o to, że ogólna sprzedaż Halo 3 do czerwca 2010 roku wynosiła ok 9 mln kopii.
Starcraft 2 miesiąc (!) od premiery zajmuje na największym Europejskim rynku 23 miejsce, jeśli chodzi o sprzedaż.
Rozumiem Twoją, jakże szczerą, troskę o Starcraft II, ale naprawdę nie musisz się niczym martwić. Blizzard jasno pokazał kto tu rządzi wypuszczeniem gry w środku wakacji jednocześnie omijając główny target, czyli rynek koreański. Mimo to sprzedaż Starcraft'a II w ciągu 48 godzin od premiery przekroczyła 1,5 mln kopii. Kontunuacja pobiła rekord poprzedniczki i stała się najszybciej sprzedającą się strategią wszechczasów. Pamiętajmy, że pierwszy Starcraft do dzisiaj sprzedał się w liczbie ponad 11 mln kopii a Blizz planuje sprzedać tylko w ciągu roku od premiery 7 milionów sztuk dwójeczki.
A co do tych procentowych wyników Mafii II w WB, to bardzo chciałbym poznać faktyczne dane liczbowe zawierające sprzedaż elektroniczną.
aope
... A Halo 3 to prawie 12 mln. sprzedanych kopii :)
Małe sprostowanie. Halo 3 sprzedało się w liczbie 9 mln (słabiej niż pierwszy Half-Life na PC :]).
Endex
Branie wyników z vgchartz nie jest rosądne, ponieważ nie są to oficjalne dane od wydawców. Kiedyś też nimi się posiłkowałem, ale po wielu wpadkach jakie zanotowali dałem sobie spokój. Kilka przykładów z ostatnich miesięcy:
- kiedy jakiś czas temu EA podała całkowitą sprzedaż Mass Effect 2 (czyli wersji PC + xbox360) na poziomie 1,6 mln zajrzałem jakie wyniki podawało vgchartz. Według nich w tamtym czasie ME2 na samego xbox'a 360 sprzedał się w liczbie 1,74mln kopii.
- w tamtym roku vgchartz podawało, że Halo 3 osiągnęło wynik ponad 10 mln sprzedanych kopii. Zdziwiło mnie to trochę, że M$ i Bungie nie chwaliły się tym, że stworzyli najlepiej sprzedającego się FPS'a na jednej platformie w historii. Do tej pory rekord ten należał do Half-Life'a 1 (ponoć wpisany do Księgi Rekordów Guinessa), który tylko na PC sprzedał się w ponad 9,5 mln kopii (wynik z 2008 roku). Chwalili się tylko najlepiej sprzedającym się exclusive'em konsolowym. Tymczasem w czerwcu Bungie podało, że Halo 3 sprzedało się w liczbie 9 mln kopii. Na vgchartz aktualnie podają liczbę... 11,08 mln! Ponad 2 miliony różnicy.
- no i pamiętajmy o mega wtopie jaką zanotowało niedawno vgchartz w kwestii liczby sprzedanych egzemplaczy bad company 2 na PC. Pomijam fakt, że oni praktycznie nigdy nie podają wyników na PC a tu (niewiadomo dlaczego) zrobili wyjątek. Podali dramatycznie niską sprzedaż na PC... 300k sprzedanych kopii. Zdziwiło mnie to trochę, ponieważ w betę na PC grało ponoć ponad milion osób a serwery to wytrzymywały, natomiast niedługo po premierze serwery padły ze względu na zbyt dużą liczbę grających osób jednocześnie (nie wyrabiały się). Gdy EA podała oficjalną sprzedaż BC2 na wszystkich platformach (5 mln kopii) to zajrzałem na vgchartz, żeby zobaczyć jakie wyniki osiągnęy według nich wersje konsolowe. Zakładając, że tym razem vgchartz zebrało wyniki rzetelnie (taa jasne xD) i niespecjalnie zawyżyli sprzedaż wersji konsolowych, to wersja PC sprzedała się lepiej niż wersja na PS3 a niewiele gorzej (rożnica ok 300k) niż wersja na xbox'a 360. Pamiętajmy też, że w dłuższym okresie czasu to wersje pc utrzymują wyższy poziom sprzedaży (zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z sieciówkami).
Co do sprzedaży Borderlands to pamiętaj, że te 3mln to wynik sprzed paru miesięcy (bodajże z lutego a wtedy wynik wersji konsolowych był niższy) i miej na uwadze to co napisałem o vgchartz wcześniej. Wersja PC napewno sprzedała się znacznie lepiej niż te 0,5 mln.
SDRaid
Na rynku konsol z kolei wygrywa nvidia, bo ps3 lepiej się w tym roku sprzedaje.
Od xbox'a 360? W Wii też siedzi układ graficzny od Ati ;)
error@
Krasnolud ten zwał się Ardo, a nie Forgrimm ;)
Krasnolud nazywał się właśnie Forgrimm. Ardo z Boarstock był zamordowanym przyjacielem głównego bohatera.
absolutor
Czyżby erpeg pobił grę udającą erpega, a będącą w praktyce shooterem? No, no, całkiem niezły to zwiastun, bo już wydawało się, że teraz to wszystkim w głowie tylko strzelanki i strzelanki.
Udającą? Chyba mówisz o jedynce. Dwójka niczego nie udawała. Od początku twórcy zapowiadali, że tym razem to będzie shooter z elementami RPG (co w sumie grze wyszło na dobre) a to, że niektórzy nie chcieli przyjąć tego do wiadomości to już ich sprawa.
knowing
Mass Effect 2 miał większą sprzedaż i większą ocenę na metacritic od Dragon Age, więc nie rozumiem tego "sukcesu".
Co do oceny to się zgodzę. Ale jeśli chodzi o sprzedaż, to właśnie DA górowało nad ME2 (blisko 2x więcej sprzedanych kopii). Fakt, że DA wyszło na 3 platformy a ME2 tylko na 2, ale wersja ps3 DA sprzedała się najsłabiej i najmniej przyczyniła się do sukcesu tej marki.
A.l.e.X
No to zamówione, a edycja naprawdę udana. Sama gra jak będzie taka jak część I to można powiedzieć tylko - będzie super!
Ponoć ta część jest lepsza od the Dark Eye.
Lothers
Nie pitol facet, tylko zróbcie w końcu Freelancera 2.
Popieram! Gdyby M$ ogłosił rozpoczęcie prac nad Freelancer 2, byłbym wniebowzięty :)
Nie powinno być wielkiego zaskoczenia. Na tę wiadomość zanosiło się już od dawna. Ale miło, że nareszcie zostało to potwierdzone. Jedynka bardzo mi się podobała. Zobaczymy jak będzie z częścią trzecią.
Marcines18
Niby jest ciągle silny, ale dużo gier omija PC :/
Dużo gier omija także poszczególne platformy konsolowe.
Ambitny Łoś
$aimon->DA to niszowa gra, która co najwyżej w krajach zdominowanych przez PCty może cieszyć się wielką popularnością.
Sprzedali 3,2 mln kopii (conajmniej) - rzeczywiście niszowa gra...
Koktajl Mrozacy Mozg
Kłosiu - 1 gra na 50 dobrych ktora przebila cos z wersji konsolowych...
Panu już podziękujemy...
Fatality1
Tak w ogóle to na razie ta popularność była obliczona na podstawie 5 dni, od momentu premiery. Wraz z biegiem czasu popularność gry może się jeszcze zmienić, z uwagi np. na to, że gry na PS3 zazwyczaj sprzedają się powoli w długim okresie czasowym. Po 2-3 miesiącach będą najlepsze wyniki.
Ale to właśnie zazwyczaj gry pecetowe mają niezbyt wysoką sprzedaż w chwili premiery (w porównaniu do spredaży w dłuższym okresie czasu), ale za to utrzymują ją na podobnym poziomie w długim okresie od chwili premiery. To gry konsolowe mają bardzo wysoką sprzedaż w pierwszych miesiącach, by potem nastąpił dosyć gwałtowny spadek.
Godwar
Gry na PC słabo się sprzedawają i taka jest smutna prawda, (Czyja prawda, Twoja? A może jest to prawda Sony i M$... ) a dowodem są na to podsumowania firm takich jak Ubi czy EA(pokazane sprzedaż jest to w procentach) - oczywiście to jedyne firmy na rynku.
Storm
Ale uwzględnia zarówno PS3 jak i Xboxa. Nie udawaj już ciemnego.
Problem w tym, że on nie udaje...
Odkąd intel przejął Offset Software pewnym jest, że gra wyjdzie tylko na pc.
"Przebudzimy się już w marcu tego roku, a o poziom dodatku raczej martwić się nie trzeba. Bioware słynie z tego, że dodatki do gier niejednokrotnie robi lepsze od podstawowych edycji." - taa, jasne. Wystarczy spojrzeć na Shadows of Undrentide.
RPGfan
Nie niestey nie miałem zasyfionego systemu ,bo ten system mam czyściutki nawet teraz.Jedyną gra zainstalowana jaka mam jest Dragon Age i nic po zatym.Wreszte gier gram na Xboxie 360.Zreszta sam ME 1 ,chodził jak juz wspominałem beznadziejnie ,a co dopiero się działo podczas większych starć.Dlatego kupiłem wersje na Xboxa 360,polecam ładna sprawana,zero bugów i przynajniej człowiek siedzi i ma pewność że nie wyskoczy ci bład systemowy bo 30 minutach grania jak to było w przypadku ME 1 na PCta.
Specyfikacja mojego kompa wygląda mniej więcej tak: AMD Athlon 64 X2 3800+ (po lekkim oc na 2400 MHz) , Radeon HD 4850 512 Mb, 3 Gb RAM DDR1. Na Viście z sp1 przy rozdziałce fullHD i wszystkim ustawionym na max (z wyjątkiem AA) miałem średnio ok. 30 klatek na sekundę w Mass Effect 1. Więc uważam, że Twój post [16] jak i [20] to jeden wielki bullshit. A i gra mi się nie crashowała.
RPGfan
Dla mnie wersja Xboxowa jest ładniejsza i lepsza jeśli chodzi o komfort grania.Zero błędów,bugów ,gubienia klatek.A PCtowa wersja?Namoim sprżecie czyli athlon 6000 i ati 4850 ME 1 chodził beznadziejnie i to na bardzo niskiej rozdzielczości...
Jak miałeś zasyfiony system to nie ma się czemu dziwić.
Ares
ME2 jest grą genialną. Ale tak jak pisali już przede mną nie jest genialnym RPG a genialnym FPSem...
Raczej TPS'em.
Drau
@Zero-Cool [ Level: 15 - Pretorianin ]: tak z czystej ciekawosci - mozesz przedstawic jakas sensowna definicje action rpg oraz "strzelanki z elementami rpg" i co je konkretnie rozni?
Wiesz... to czy jakaś gra jest erpegiem czy nie, zależy od wielu czynników. Wiele produkcji dzisiaj posiada rozwój postaci, wiele zakończeń, gromadzenie ekwipunku, a mimo to nie nazywa się tych gier erpegami. Dla mnie to, że jakaś gra jest erpegiem, oznacza rozwój postaci, który ma istotny wpływ na to co robimy (czy pokonamy jakiegoś przeciwnika czy nie, czy gdzieś będziemy mogli się dostać, czy nie, czy będziemy mogli ukończyć jakiegoś questa, czy nie), dość duży stopień nieliniowości, oczywiście rozwiniętą fabułę i zróżnicowane dialogi.
Bo dla mnie to jedno i to samo, ME2 ma duza dawke akcji, jednoczesnie posiadajac rozwoj postaci (który niestety ma niewielki wpływ na przebieg gry, bo po prostu rozwijając postać nieco ułatwaimy sobie grę; ME1 (dwojki jeszcze nie przeszedlem do końca) dałoby radę przejść nie rozwijając postaci, pod warunkiem, ze mamy bardzo dobrego skilla... ;]), zaawansowany wątek fabularny, konsekwencje decyzji (takie te konsekwencje że... ;]) itd.
Jeśli ME1 czy ME2 nazywamy erpegami, to z czystym sumieniem erpegami można też nazwać Stalkery, Bioshock, Dark Messiah, kampanię single w Dawn of War 2, Diablo II itd. Action RPG to dla mnie erpeg, w którym nacisk jest bardziej położony na akcję i walkę, niż na questy i rozwiązywanie problemów/zagadek (choć te nadal pozostają ważne). Posiada wszystkie istotne cechy cRPG'ów. Ma najczęściej nieco uproszczony rozwoj postaci, czyli nie mamy 1001 skillów, mnóstwa cyferek i statystyk, a np. talenty (jak w Wiedźmine), czy parę umiejętności na krzyż, które rozwijamy u trenera (jak w Gothicu), jednak rozwój postaci ma decydujący wpływ na gameplay.
Nie zrozum mnie źle, dla mnie ME było bardzo dobrą grą, a ME 2 jest wręcz świetną. Tyle że to nie RPG. Bioware zrobiło podstawowy błąd, reklamując Mass Effect 1 jako rasowy erpeg. Z tego względu wiele osób dość mocno krytykowało tę świetną grę. Wyobraź sobie, że ktoś katuje przez długi czas Halo 3, Gearsy, Unczarted, Half-Life'a 2. W pewnym zaczyna już mieć torsje na widok strzelanek. Ma ochotę na odmianę, na jakieoś dobrego erpega. No to kupuje rozreklamowanego ME1 i... znowu strzelanka...
Tym razem Bioware reklamuje tę grę nie jako erpeg (w domyśle actionRPG) tylko jako jakiś niby-nowy gatunek shooter RPG, co jest właśnie niczym innym jak strzelanką z elementami RPG. W wielu wywiadach podkreślali, żeby oczekiwać bardziej strzelanki.
kloszard nadobny
Zero-Cool---> Skoro ME 2 nie jest arpg to czym jest?; )
Już wyjaśniłem, strzelanką z elementami RPG (wg. Bioware nowym gatunkiem zwanym shooter RPG ;]).
Różnica między grami computer rpg, japan rpg a tytułami action rpg jest bardzo prosta. Chociaż elementy fabularne ( prowadzenie dialogów, wykonywanie questów etc.) są zbieżne to system prowadzenia walki już nie. W grach crpg i jrpg jest on oparty przede wszystkim na statystykach. Gracz ma pośredni wpływ na przebieg walki i zajmuje się wyłącznie stroną taktyczną. Tutaj walki mogą mieć formę stricte turową, albo real time z aktywną pauzą.
Też, ale nie tylko na tym polega różinca.
Natomiast gry action rpg czerpią pełnymi garściami z dorobku fps-ów i tpsów. Tutaj z racji zręcznościowej formy rozgrywki statystyki i warstwa taktyczna są uproszczone, ot cała filozofia. Zatem ME 2 to action rpg podobnie jak Deus Ex 2.
Deus Ex 2 dla mnie także nie był ActionRPG. ;)
kloszard nadobny
Zero-Cool---> Kreujesz sie na znawcę a nie masz pojęcia o czym piszesz.
I kto to mówi... ;)
Przyrostek "rpg" oznacza, że okreslony tytuł czerpie elementy z papierowych gier fabularnych. Zatem gry crpg nie są tutaj żadnych zbiorczym określeniem tylko jedną z odmian wspomnianych produkcji. Poza tym mamy jeszcze jrpg, i własnie action rpg. Mass Effect 2 jest własnie arpg-em. Strzelanką z elementami rpg to może być zbliżający się wielkimi krokami Bioschock, bo tam elementy rozwoju bohatera to jedynie drobne urozmaicenie.
To, że jakaś gra czerpie pewne elementy z gier RPG, wcale nie oznacza, że jest erpegiem. Sa bardzo ładnie podałeś przykład Bioshock'a. A tak wogóle, termin cRPG oznacza computer/console RPG. A action RPG jest podgatunkiem cRPG (tak jak jRPG). A Mass Effect 2 nie jest action RPG.
Pochodną gier crpg są natomiast produkcje hack'n'slash, jak kultowa seria Diablo.
To prawda. I po to utworzono termin hack'n'slash, aby nie nazywać tych gier erpegami (ogromna dyskusja odnośnie tego tematu utworzyła się zaraz po premierze Diablo II).
kloszard nadobny
Molzey---> ME 2 nie jest grą crpg tylko action rpg-iem.
Przecież action RPG to odmiana cRPG. A tak btw to ME2 nie jest action RPG tylko shooterem z elementami RPG. Subtelna różnica, acz znacząca.
aope
@Zero-Cool: tak, tylko do gry w TPP możesz na pc podłaczyć pada i już. Do rtsa na konsoli myszki już nie podłaczysz.
Dlatego starają się zrobić sterowanie pod pada... ale ja do tego nie nawiązywałem.
Niemniej w jednym przynajmniej jesteśmy - chyba - zgodni, że rts na konsolach to nieporozumienie...
...a na pewno tak złożona i rozbudowana jaką był SupCom.
Dla mnie zagadką jest, czemu po prostu nie zostawią tego gatunku na pc.
Z tego samego powodu, z którego na pc wychodzą tak (w teorii) niechodliwe gry, jakimi są slashery, jRPG'i, bijatyki itd. Dla kasy.
RE4 na pc nie sprzedał się wcale słabo,a już z pewnością lepiej niż to, ile sprzedało się SC na X360.
Fakt, nie jest wielkim wyczynem sprzedać grę w ilości większej niż konsolowy SupCom. Niemniej RE4 sprzedało się na pc bardzo słabo, czemu jest winne tylko i wyłącznie kochane Ubi.
GoW sprzedał się na pc tragicznie źle, stąd dwójki - swoją drogą znaaacznie lepszej od jedynki - na pecetach nie uświadczysz.
Mówi się, że GoW na pc sprzedał się w ponad milionie kopii. Sam Bleszinski przyznał będąc w Polsce, że wersja pc sprzedała się przyzwoicie. Co nie jest chyba "tragicznie złym" wynikiem, zwłaszcza jeśli się przypomni, że gra wyszła rok po premierze konsolowej i początkowo miała płatne multi... A powód, dla którego dwójka nie wychodzi na pc, jest taki sam, jak w przypadku Fable II i Gran Turismo 5. Czyli brak zgody "da bossa" z Sony/MS (pomimo chęci dewelopera), bo utrata jakiegoś mocnego exclusive'a jest od razu marketingowo wykorzystywana przez drugą stronę. O tym przekonał się MS, bo teraz przypięto mu łatkę, że w każdego exclusive'a tej konsoli można będzie zagrać na pc, co jest oczywistą nieprawdą.
Dlaczego więc uświadczysz kontynuację SC, która na X360 była kompletnym nieporozumieniem (chyba największym w dziejach konsoli MS)? Przecież mogli zostawić ją dla pc, tak jak dla pc zostawiają Starcrafta 2.
Dlatego chcą odpowiednio skroić część drugą, tak żeby dało się w nią grać i na xbox'ie 360, i na pc. Czy im się to uda? Zobaczymy. Trzeba też pamiętać, że Square "nabyło" markę Supreme Commander, nie są z nią od powstania, więc nie mają oporów żeby ostro w nią ingerować.
aope
@Zero-Cool: dlaczego bzdury?
Ty tak na poważnie?
Jak uzasadnisz pojawienie się dwójki na konsolach przy absolutnej klęsce jedynki? Jak coś się nie sprzedaje na jakieś platformie, to się na nią nie wydaje kolejnej części. Po co wydają dwójkę?
Jak uzasadnisz wydanie RE5 na pc po klęsce czwartej części na tej platformie?
Przecież chodzi o kasę.
No właśnie, chodzi o kasę. Jeśli można na czymś zarobić (nawet niewiele) to dlaczego z tego nie skorzystać? Nie ma tu nic do rzeczy słabość, bądź siła rynku pc (a w każdym razie niewiele ma). Twoje stwierdzenie "...to, że chcą wydać dwójkę także na X360 świadczy tylko o tym, że nawet tak rdzennie pecetowy gatunek jak rts nie jest w obecnych czasach w stanie wybronić się samemu na pecetach...", jest wybitnie nietrafione, zwłaszcza jeśli się spojrzy w stosunku do jakiej gry to odniosłeś. SupCom to jedna z najbardziej uznanych i najlepiej sprzedających się strategii na pc. Dwójka na konsole to specyfika dzisiejszego rynku, czyli robienie jednej gry na możliwie największą liczbę platform (oczywiście ograniczoną czynnikiem ryzyka i opłacalnością). Można odwrócić twoje stwierdzenie. Czy to, że Gears of War, czy RE5 zostały wydane na pc, od razu ma oznaczać, że "rdzennie konsolowy gatunek jak TPP shooter nie jest w obecnych czasach w stanie wybronić się samemu na konsolach"?
aope
"To, że chcą wydać dwójkę także na X360 świadczy tylko o tym, że nawet tak rdzennie pecetowy gatunek jak rts nie jest w obecnych czasach w stanie wybronić się samemu na pecetach. To raczej smutne, bo choć osobiście rtsy na konsolach uważam za totalne nieporozumienie (chociaż takie Halo Wars było naprawdę przyjemne), oznacza to, że wydanie takiej gry tylko na pc jest...nieopłacalne i stanowi spore ryzyko finansowe."
No brawo, już większej bzdury chyba nie byłbyś w stanie z siebie wydusić...
Shrike
Po za tym chciałbym się dowiedzieć czy oprócz Tomb Ridera jakaś gra Europejska zawojowała Stany Zjednoczone?
Tak, Battlefield'y.
Raphriel
Demon's Souls jak na grę praktycznie bez żadnej kampanii i nakręcanego hype'u, od nieznanego developera, skierowaną wyłącznie do wąskiego grona odbiorców, wydana wyłącznie w Azji, a kilka miesięcy później też tylko w Stanach, szeroko pomijając Stary Kontynent - uważam że pół miliona to świetny wynik, a gdy dobije miliona to już ogromny sukces małego studia.
Analogicznie mógłbym podać tutaj Wiedźmina, który hype miał głównie w Polsce i krajach ościennych, a w Stanach reklamy prawie nie miał (albo była na poziomie amerykańskich budżetówek).
Co do gier.
Podałeś raczej przykłady kiepskie. Dark Messiah to był jeden wielki niewypał na konsolach w przeciwienstwie do wersji pc, podobnie jak enemy territory. Część to albo słabe produkcje, albo takie które zwyczajnie nie chwyciły. Obecnie każdy multiplatformowy megahit celowany do szerokiego grona odbiorców, produkcja z ogromnymi oczekiwaniami i dużą kampanią reklamową sprzedaje sie kilkakrotnie lepiej na konsolach.
Tyle, że wymieniony przez Ciebie Dragon Age był kierowany głównie do pecetowych graczy...
Nic nie poradzisz. Do ludzi w końcu zaczęło już docierać że do grania to tylko skrzyneczka obok TV :)
Bo Ty tak uważasz, czy przeczytałeś to na innym forum? ;) Wytłumacz mi w takim razie dlaczego pomimo kryzysu, rynek elektronicznej rozrywki na pc notuje ciągły wzrost? ;)
Raphriel
@Zero Cool
ciężko mówić o Call of duty MW2 jako o grze stricte konsolowej tymbardziej że swoje początki miala ona na piecu. A mimo wszystko sprzedaz tej gry w wersji pc to zaledwie niewielki procent ogółu.
Dodaj jeszcze MW1 i GTA 4. Tylko to są raczej wyjątki. Mogę podać sporo tytułów, które wyszły na pc i konsole a które sprzedały się lepiej na pc: np. wszystkie gry Valve'a, Dark Messiah, FEAR, FEAR2, ET:QW, CIV, SupCom, UT III, CnC3, RA3...
Nawet taki Lost Planet, sprzedał się na pc niewiele gorzej od wersji na xbox'a 360 , ale za to lepiej od wersji ps3 (a przecież gry Capcomu sprzedają się z reguły bardzo słabo na pc).
Więc uważam, ze stwierdzenie ...tymbardziej ze motorem napędowym dziś w sprzedaży gier są wersje konsolowe. , jest nie do końca prawdziwe.
Owszem crpg i rtsy zawsze będą bardziej łączone z piecami, choć te pierwsze z powodzeniem już rozpoczynają konsolową ekspansję czyt. Dragon Age, Demon's Souls.
Po pierwsze Demon's Souls to exclusive na ps3, więc nie wiadomo jak by ta gra się sprzedała na pc (gdyby pojawiła się na tej platfomie), a po drugie pół miliona sprzedanych kopii (według vgchartz) to nie jest jakiś oszałamiający wynik. Podobnie Dragon Age, na obu platformach konsolowych sprzedało się około 1,2 mln kopii (przypominam, że zrobienie gry na konsole kosztuje więcej niż zrobienie gry na pc).
Owszem crpg i rtsy zawsze będą bardziej łączone z piecami, choć te pierwsze z powodzeniem już rozpoczynają konsolową ekspansję czyt. Dragon Age, Demon's Souls.
Tyle, że ekspansję na pc rozpoczynają też tytuły konsolowe, jak wszelkie TPP shootery, jRPG'i, platformówki itd... To znak czasów, że coraz więcej firm deweloperskich stara się robić gry na możliwie największą liczbę platform.
Raphriel
...tymbardziej ze motorem napędowym dziś w sprzedaży gier są wersje konsolowe.
Lepiej sprzedają się wersje konsolowe gier stricte konsolowych.
A co do tematu, to jestem pewien, że Wiedźmin 2 sprzeda się jeszcze lepiej niż jedynka. Bardzo mało debiutanckich gier osiąga pułap 1 mln sprzedanych kopii. Jedynka rozsławiła CDP Red na świecie. Zdobyli oni zaufanie wielu graczy i mają na czym oprzeć kampanię marketingową (ponad 100 nagród piechotą nie chodzi).
Należy jeszcze wspomnieć o horrendalnych cenach tych gier. Bo żeby móc zamówić takie Disciples 2 czy HoM&MIII, trzeba by kupić 6 premierówek...
dawido137
jasne ze robią łaskę...mogliby mieć was w dupie tak jak reszta deweloperów
Tekst na miarę największego trolla...
Ta gra jest naprawdę świetna, choć mogłaby być ciut dłuższa. Tak wogóle to kiedyś mówiło się, że Mirror's Edge będzie trylogią.
likfidator2
Może się pofatyguję i napiszę to na oficjalnym forum ubisoft za jakiś czas:)
A dlaczego nie teraz? ;)
Koktajl Mrozacy Mozg
Nawet gdyby Stalker pojawil sie na konsolach przebilby liczbe sprzedanych kopii z PC. Jestem tego pewnien
Tak jak zrobił to The Orange Box... :>
Xinjin
Do tematu: są gry idealnie nadające się do multi vide MW2 i są takie do których multi nie pasuje. W mojej opinii DS2 jak i wspomniany wyżej Bioshock 2 czy F.E.A.R wszystko z uwagi na swój klimat należą do tej drugiej kategorii.
Pierwszy FEAR miał jeden z najlepszych "multiplayer'ów" w historii.
Storm®
Recek jest już cała kupa:
http://www.metacritic.com/games/platforms/xbox360/modernwarfare2
Oczywiście oceny były do przewidzenia: marketing robi swoje.
Mnie najbardziej zastanawiają oceny graczy... 5,6 wersja ps3 (30 głosów) - 6,6 xbox 360 (36 głosów)...
Chriso25
Gry ktore rozloza graficznie Crysisa na lopatki beda hulac na takich silnikach jak Unreal Engine 4 czy ID Tech 6 i pojawia sie najwczesniej za 3-4 lata...
Albo na Offset Engine, który pojawi sie już (miejmy nadzieję) w przyszłym roku...
Indoctrine
Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale karty pod dx11 mają dopiero w przyszłym roku wyjść, prawda? To niewiele osób się nimi na dzień dobry w Stalkerze nacieszy...
Karty pod Dx11 już miały swoją premierę. Teraz tylko należy czekać, aż pojawią się "fizycznie" w sklepach.
RedCrow
Przygotowane na podstawie: www.komputronik.pl
Dodajmy jeszcze, że jak coś bierzemy z Komputronik.pl, to prawie zawsze za to przepłacimy. Jeśli byśmy sprzęt składali z allegro, to od podanej przez Ciebie ceny należałoby odliczyć jeszcze jakieś 15%.
lordpilot
Dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu - więc ostatni post z mojej strony, bo jesteś niereformowalny.
Podobnie mógłbym wypowiedzieć się o Tobie, zwłaszcza, że to Ty się się tu "wtrąciłeś".
Więc krótka piłka - wersji konsolowej nie widziałeś na oczy,...
Ależ widziałem ;) I widzałem spadki fps + częste doczytywanie terenu. Więc pudło.
...nie miałeś możliwości w nią pograć, a piszesz o niej z pozycji znawcy, wypisując bzdury o "niesamowicie długich loadingach".
Napisała osoba, która zabugowanego, niegrywalnego pecetowego Mass Effecta, z mnóstwem niedoróbek, widziała tylko w swojej imaginacji ;)
Ja po prostu to Twoje kłamstwo sprostowałem...
Kłamstwo to mocne słowo. Może zastanów się wcześniej zanim go znowu użyjesz. Ale widać skoro nie możesz niczym obronić swojego ostatniego argumentu, to musisz się wspomagać mocnym językiem...
...przy okazji zauważając że w momencie premiery pecetowy Mass Effect też cierpiał na różnego rodzaju niedoróbki, a wersja z CDP cierpi na nie nadal (to że jest "niegrywalny" to już sobie sam dopowiedziałeś - robisz tak zawsze gdy ktoś wytknie jakiekolwiek, najmniejsze nawet niedociągnięcie pecetowej konwersji).
Jak każda gra posiada niedoróbki. Nigdy tego nie negowałem. Niemniej jak pisałem już wcześniej, jest ich na tyle mało, że są niezauważalne i praktycznie nie mają wpływu na gameplay. Ty starałeś się udowodnić coś zupełnie innego. Zobacza na swój post [41]. Piszesz tam:
ps. Wersja CDP jest jednak wersją pecetową, jakby nie patrzeć. Więc może uściślijmy - wersja pecetowa wydana za granicą po dwóch patchach powinna być już grywalna, natomiast polscy blaszakowcy nadal grają w niedopracowany produkt i nie mają możliwości zaopatrzenia się w drugi dodatek.
Jasno starasz się tu udowodnić, że przed patchami Mass Effect na pc był niegrywalny (a w Polsce nadal taki jest). Czytanie ze zrozumieniem własnych postów się kłania...;)
Poza tym gdzie są te niedoróbki? Możesz wymienić?
Ty zamiast honorowo, jak facet z jajami przyznać że pisząc o "niesamowicie długich loadingach" w wersji konsolowej, napisałeś nieprawdę to wolisz iść w zaparte i obracać kota ogonem.
xDD Co to wogóle za wrazenie? Ty wogóle wiesz o czym piszesz, czy już stać Cię tylko na takie zaczepki? Mam się przyznać do tego, skoro już częściowo sam przyznałeś mi rację? Bo nawet bzdurny argument z Wiedźminem zostal już w tej dyskusji odparty (zwłaszcza, że ta gra nie wyszła na konsole).
Ty nawet prostego zdania nie potrafisz pojąć - ja napisałem tylko, że wole grać w tą grę w tandemie: konsola + TV, więc po cholere wyskakujesz z tekstem że PC też można podłączyć do TV ? To nie był żaden argument, po prostu napisałem, że ja tak wolę grać... - dociera to do Ciebie, czy nie za bardzo ? Tylko dlatego kupię wersje konsolową ME2, a nie dlatego że wersja pecetowa będzie skopana (bo nie będzie - mam 99% pewności że będzie świetna i grywalna).
Oto co napisałeś:
Tak może napisać ktoś, kto grał w obydwie wersje i ma jakieś porównanie - czyli akurat nie Ty :) Skoro już mnie tak zachęcasz do spróbowania wersji PC, to sam pograj u kogoś (z porządnym TV) w wersję konsolową - myślę że wówczas przestaniesz pisać o "niesamowicie długich loadingach" :) Akurat w tą grę (która ma wybitnie filmowy charakter) mnie lepiej grało się w tandemie: konsola +TV.
Zwracasz uwagę, że ze względu na filmowy charakter gra się lepiej na tv. Tylko to nie jest żaden argument, bo w wersję pecetową także można grać na tv.
Oprócz samego zdania liczy się też kontekst, więc nie wyjeżdżaj mi tu z takimi tanimi gadkami...:>
Tyle - z mojej strony EOT, "dyskusja" z Tobą, to jak kopanie się z koniem - niby można, ale po co ? Są ciekawsze rzeczy niż przekrzykiwanie się na forum internetowym z gościem, co to konsol nie lubi, ale za blaszaka by życie oddał... - jedno i drugie to tylko kawałek plastiku + krzem, jeśli dla Ciebie to jest religia, to serdecznie współczuje.
A to ciekawe. Już kiedyś udzieliłem Ci rady, żebyś zanim włączysz się w jakąś dyskusję, przeczytał ją od początku. Zwróć uwagę na pierwszy post aope w tym wątku, który wrzuca pecetowców do jednego wora z napisem "pirat" i wypisuje nieprwadziwe rzeczy o rynku pc.
Ot i tyle na temat pecetowej sprzedaży. Gry nie ma jeszcze w sklepach, a wy się licytujecie, czy jakiś złodziej ją skończył czy nie, jaka grupa ją wyda itd. Niektórzy są doprawdy żałośni. Wstyd. Efekt będzie taki jak z COD4 na pc - 1/10 sprzedaży w stosunku do PS3 i X360. I Wy się dziwicie, że wszystko dostajecie z opóźnieniami, albo w ogóle, albo skopane.
Ja tylko podałem mnóstwo tytułów, dowodzących nieprawdziwości jego słów. Dobrym przykładem konwersji lepszej niż konsolowy pierwowzór był właśnie Mass Effect (i nie udało Ci się obalić mojej tezy, bo w większości wypadków sam przyznałeś mi rację). Ale to była tylko odpowiedź na prowokacyjny post aope. Ty oczywiście jak zwykle tego nie zauważyłeś ;) Wbiłeś się na siłę do tej dyskusji, starając się tu udowodnić, jakoby pecetowa wersja nie była lepsza. (czy była wręcz gorsza). To on tu niesłusznie atakował, a Ty dołączyeś do niego. Ja tylko sprostowałem jego wypowiedź. Gdzie był tu atak na konsole? Możesz wogóle pokazać mi wątek w którym to ja zaczynam najazd na konsole i staram się rozpocząć flamewar? Bo jak narazie to odpowiadałem raczej tylko na posty krzywdzące i nieprawdziwe, wystosowane w stosunku do rynku pc...
lordpilot
Niewątpliwie po dwóch patchach, wersja pecetowa (zagraniczna) jest już tip - top, ja tego wcale nie neguje (co usilnie starasz mi się wmówić), ba pod pewnymi względami pecetowy port przewyższa konsolowy pierwowzór (grafika, naprawiony problem z doczytywaniem tekstur).
Och jak miło, że przyznałeś mi rację przynajmmniej w tej kwestii (tyle, że przed patchami też taki był ;)). Jestem wzruszony... Ja nie staram się Ci wmówić tego, że zagraniczna wersja pc jest dobrze zrobiona (czytanie ze zrozumieniem się kłania). Ja wogóle nie staram się Tobie niczego wmówić, bo jesteś jak ściana. Po prostu odpowiadam na Twoje bzdurne argumenty nt. wersji pc Mass Effecta (niegrywalna ze względu na błędy), żebyś nie mącił w głowach innym użytkownikom tego forum. Jak chcesz jeździć po pecetowych konwersjach, to wejdź na GTA4, tam miałbyś pewne pole do popisu. Bo tu raczej nic nie zdziałasz.
Nie zgodzę się natomiast z tym:
"gra się w nią znacznie przyjemniej niż w wersję konsolową"
Tak może napisać ktoś, kto grał w obydwie wersje i ma jakieś porównanie - czyli akurat nie Ty :)
Powiedziała osoba, która starała się nam wszystkim na forum wmówić, że pecetowy Mass Effect jest niegrywalny. Bazując na... czym? Bo chyba nawet na opiniach innych osób nie mogłeś tego zrobić. Tej ogromnej liczby błędów na pc nie przytoczyłeś... ;) A jak widać, przyznałeś mi rację co do lepszej grafiki, krótszych loadingów i braku problemu doczytywania tekstur.
Skoro już mnie tak zachęcasz do spróbowania wersji PC, to sam pograj u kogoś (z porządnym TV) w wersję konsolową - myślę że wówczas przestaniesz pisać o "niesamowicie długich loadingach" :) Akurat w tą grę (która ma wybitnie filmowy charakter) mnie lepiej grało się w tandemie: konsola +TV. Z "dwójką" zamierzam zrobić to samo, choć pecet spokojnie by ją uciągnął. Co kto lubi :)
Oczywiście koniec argumentów, więc przywołujesz tu ostateczną linię obrony, czyli to, że możesz grać na tv. Hmm dziwne... ale na pc też jest to możliwe. No popatrz, co za pech, znowu dałeś argument z... kosmosu ;)
lordpilot
"Natomiast jakbyś nie zauważył, ja porównywałem konsolową wersję Mass Effect'a z pecetową (w której to loadingi są jednak krótsze)."
Nie, Ty napisałeś że w wersji konsolowej są "niesamowicie długie loadingi", co zwyczajnie jest nieprawdą (ale to że napisałeś nieprawdę akurat mnie specjalnie nie zdziwiło). Tego że w wersji pecetowej loadingi są krótsze nie zamierzam negować - więcej pamięci (+możliwość dołożenia ramu), więc sprawa jest oczywista.
Zacytuję sam siebie:
"Co nie zmienia faktu, że taki pecetowy Mass Effect jest pozbawiony wielu uciążliwości jakie posiadała wersja konsolowa (niesamowicie długie loadingi, spadki fps)."
;)
Złośliwości na temat "czytania ze zrozumieniem" pominę - Twoje zdanie interesuje mnie mniej więcej tyle, co zeszłoroczny śnieg. No to by było na tyle :)
Już jakiś czas temu zauważyłem, że niczyje zdanie (bo nie tylko moje) Cię nie interesuje. Ale to już Twój problem... I to nie była złośliwość, tylko stwierdzenie faktu niepozbawione solidnych podstaw (mam tu na myśli zarzut o braku czytania ze zrozumieniem).
ps. Wersja CDP jest jednak wersją pecetową, jakby nie patrzeć. Więc może uściślijmy - wersja pecetowa wydana za granicą po dwóch patchach powinna być już grywalna, natomiast polscy blaszakowcy nadal grają w niedopracowany produkt i nie mają możliwości zaopatrzenia się w drugi dodatek.
Marniutka ta wycieczka o niegrywalności wersji pecetowej. Bo akurat jest ona o niebo bardziej grywalna od wersji konsolowej (i była taka jeszcze przed wydaniem patchy). Błędów w wersji pc jest jak na lekarstwo i ze względu na: krótsze loadingi, brak spadków znaczących fps, znacznie rzadziej występujące doczytywanie tereny, brak problemu z doczytywaniem tekstur i ładniejszą grafikę, gra się w nią znacznie przyjemniej niż w wersję konsolową. Możesz sobie jeździć po innych konwersjach, ale tu akurat nie za bardzo jest się czego czepić, bo jest i tak lepsza niż konsolowy pierwowzór. Co do liczby błędów, radziłbym najpierw zagrać w wersję pc, albo zasięgnąć opinii kogoś kto grał... ;)
lordpilot
Niby wiesz że dzwonią, ale "w którym kościele" to już nie do końca.
Wtrącenie tej lichej ironii nic Ci nie da, bo...
Konsolowemu ME można zarzucić dwie rzeczy - spadki fps (niezbyt uciążliwe, ale faktem jest że są) i długie doczytywanie tekstur po załadowaniu gry (w wersji pecetowej ponoć problem wyeliminowano). Co do "niesamowicie długich loadingów" to akurat nie trafiłeś - gra ładuje się ciut szybciej niż Wiedźmin w wersji 1.3 i nie tak często (w "Wieśku" jest "loading" nawet jak wchodzisz do jakiegoś domu - ot, uroki Aurory). No chyba że pisząc o długich loadingach miałeś na myśli doczytywanie tekstur ? Jeśli tak - point taken.
... raczej nie zrozumiałeś tego co napisałem. Już nie pamiętam ile razy zarzucałem Ci brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, ale muszę to zrobić po raz kolejny ;) Wtrącenie Wiedźmina do tej dyskusji, jest nietrafionym pomysłem bo jak widzisz, ta gra nie ukazała się na konsolach i nie wiemy jak by stała sprawa z loadingami. Poza tym te gry zrobione są na innych silnikach (UE 3 vs podrasowana Aurora) Natomiast jakbyś nie zauważył, ja porównywałem konsolową wersję Mass Effect'a z pecetową (w której to loadingi są jednak krótsze).
Taktownie natomiast pominąłeś uciążliwości wersji blaszakowej - bardzo to miło z Twojej strony :) Tyle że faktu to nie zmienia - wersja pecetowa cierpi na szereg technicznych niedoróbek (nie tak dawno temu wyszedł drugi patch - z wersją CDP nie działa, tak więc Polacy na razie grają z błędami).
Technicznych niedoróbek, które są praktycznie niezauważalne. Akurat ME jest jedną z lepiej zrobionch konwersji na pc. Co nie zmiania faktu, że nie da się jej jeszcze bardziej dopracować i jak do każdej gry na pc (i coraz więcej gier konsolowych) wychodzą patche.
Jeśli już mowa o wersji polskiej, tej z CDP - to fatalnego tłumaczenia żaden patch nie naprawi ( Wrexx jako dresiarz rzucajacy mięsem na lewo i prawo, ot żeby przyciągnąć do gry nastolatków).
Tyle, że plusem wersji na pc, jest właśnie pełne spolszczenie + dodanie możliwości wybrania wersji po angielsku. Więc ten argument to możesz sobie... ;)
Nie wiadomo też kiedy CDP udostępni pecetowcom patcha i drugi dodatek - jak było z pierwszym wiadomo: czekanie pół roku, przy czym dodatek wyszedł zabugowany (brak głosów), oczywiście w wersji konsolowej działał normalnie.
Kolejny argument wzięty z kosmosu. Po pierwsze jak już sam zauważyłeś, wina leży po stronie CDP. Więc ludzie grający za granicą nie mają z tym problemów. Po drugie ten dodatek na pc był darmowy...
No - to chyba tyle sprostowania :)
Niestety jak zwykle to ja musiałem prostować Twoje wypowiedzi. Ale cóż zrobić...
aope
@Zero-Cool: sprawdź wyniki sprzedaży :) PC trochę ponad 1.3 mln, X360 i PS3 - prawie 14 mln. Kurcze, to źle policzyłem, to nawet nie 1/10.
Według vgchartz sprzedało się 12,27 mln kopii CoD4 na konsolach. Nie wiem jak zdołałeś to policzyć, ale w żadnym razie nie powinien Ci wyjść stosunek 1/10. Ale w jednym masz rację, źle to policzyłeś... ;)
Rzucanie tytułami jest bez sensu, bo raz, że wiele tych tytułów było na pc konwersją z konsol (tak jak choćby Bioshock, Assasin Creed czy Mass Effect).
Wow z 26 tytułów jakie wymieniłem, całe trzy t;) Co nie zmienia faktu, że taki pecetowy Mass Effect jest pozbawiony wielu uciążliwości jakie posiadała wersja konsolowa (niesamowicie długie loadingi, spadki fps).
a dwa - drugie tyle sam mógłbym wymienić. Ale nie chce mi się :)
To były tylko bardziej jaskrawe przykłady. Mógłbym wymienić jeszce kilka razy więcej tytułów... :)
aope
Efekt będzie taki jak z COD4 na pc - 1/10 sprzedaży w stosunku do PS3 i X360.
1/10 jaaaasne... ;>
I Wy się dziwicie, że wszystko dostajecie z opóźnieniami (jak Wiedźmin, SupCom, Civ, CNC3, Dark Messiah, Doom 3, Age of Conan, FEAR...)
albo w ogóle (jak Diablo 3, Deus Ex 3, DoW II, Stalker, Crysis, King's Bounty, Project Offset, Starcraft 2, Sims 3, Drakensang...),
albo skopane (jak Oblivion, Bioshock, Orangebox, Undercover, ET: QW, Assassin's Creed, Mass Effect, Left 4 Dead...).
dresX94
Będzie tak samo jak przy premierze PS3, pierwszy tydzień/miesiąc to burza, konsole sprzedawały się jak świeże bułeczki a później był tylko spaaaaaaaaaaaadek. Może i sprzedaż trochę wzrośnie ale gdy sytuacja się ustabilizuje to Xbox znowu będzie najlepiej sprzedającą się konsolą
Coś mnie ominęło? Zawsze myślałem, że to Wii jest najlepiej sprzedającą się konsolą stacjonarną...
dresX94
Demilisz----> Lepiej to ty się módl aby Dragon Age się dobrze sprzedał na PC bo patrząc na poziom piractwa raczej to będzie ciężkie do zrobienia.
Bioware raczej nie przestanie robić gier na pc. Zwłaszcza po ostatnich bardzo ciepłych słowach pod adresem tej platformy. A skoro ME2 wyjdzie równocześnie na obu platformach, więc chyba jedynka musiała się jednak nieźle sprzedać na PC.
Wszystkie gry na konsolę się sprzedają lepiej niż na PC
Taa... zwłaszcza SupCom, gry Valve'a, CNC3, RA3, ET:QW, F.E.A.R., Cywilizacja, UT3, Doom 3 itd. ...
Azrethiello
Bynajmniej. Nie od dziś tworzy się teoretycznie skomplikowane PeCetowe produkcje również na X360. Obie części Supreme Commander, Majesty 2, Tropico 3...
Taa, dodaj jeszcze CNC 3, CNC Red Alert 3 i Civ Revolution... Ale jaką sprzedaż miały te gry na konsolach (oczywiście nie licząc Majesty 2 i Tropico 3 z przyczyn obiektywnych)? Tragiczną. Granie w skomplikowane strategie raczej nie ma racji bytu na konsolach, jeśli nie pójdzie sią na znaczne ustępstwa. Ale i te ustępstwa nie gwarantują dobrej sprzedaży (przykład Civ Revolution).
Skoro Monkey Island okazało się takim sukcesem na PC i Wii to dajcie Grim Fandango i Day of the Tentacle
d00mny
"...Był kiedyś news, że UT3 sprzedało się na PC gdzieś koło 1mln, a logowań na serwery było ze 40mln oczywiście wszystko na pirackich cd-keyach..."
Co nie zmienia faktu, że to właśnie na pecetowej wersji UT3 najwięcej zarobili.
kaganpwnz
I tu dales dowod ze na prawde nie czytasz ze zrozumieniem, gdyz jak wiadomo temat tyczy sie konsol next-gen i PCtow - tylko prosze, nie pisz ze niezrozumiale to napisalem w innych postach, bo juz wystarczajaco szydzę :)
xD Nawet sobie nie wyobrażasz, jaką radość sprawiłeś mi tym zdaniem (a sobie raczej krzywdę). Ale jednak dyskusja z dzieckiem na dłuższą metę do niczego nie prowadzi. Pół biedy jeśli faktycznie jesteś dzieckiem, to może z czasem dorośniesz, gorzej jak jesteś dorosłym o mentalności dziecka. Tu już jest trudniejsza sprawa....
kaganpwnz
ccoz, obiektywny czy nie, jak mowilem, mam swoje zdanie, i mam porownanie (next genowe konsole oraz dobry pc, a ty masz chociaz jedna konsole? jesli nie, nie mamy o czym juz pisac bo osoby ktore maja porowanie tylko na okienku youtubowym, TO DOPIERO SA OBIEKTYWNE :) ).
Człowieku, żebyś Ty wiedział ile ja życia na PS i PS2 przegrałem...
I jeszcze zeby nie wyszlo iz to ja nie czytam ze zrozumieniem tylko jednak ty, napisales ze chodzi o next-gen, ale po co bylo to "notabene multiplatformowki" ? ot co.
Tyle, że CoD 4 mieszałeś zarówno w zdaniu o nextgenach jak i o exclusive'ach. Z konstrukcji twojego zdania wynikało to, że nie bardzo wiesz, że CoD 4 wyszedł też na pc. Dlatego formułuj myśli jasno i pisz posty czytelnie, a nie czepiaj się o to kolegi o nicku Irek22 (bo jak widać sam masz z tym problemy)... ;P
I moze dla ciebie jedyny next-gen to crysis, coz, widac tylko z PC masz stycznosc.
xD Ty jednak naprawdę nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Crysis dla mnie nie jest "jedynym nextgenem". Ja wogóle nie uznaję tego pustego słowa (nextgen). Chciałem się dowiedzieć po prostu, co ono oznacza dla takiego człowieka jak Ty. A jedyną cechą chrakteryzującą "nextgena" jaką podałeś, jest grafika. Widać co jest dla Ciebie najważniejsze.
kaganpwnz
Jak mowilem, z slepo zapatrzonym fanem PC, nie dyskutuje.
xD Za to Ty jesteś baaardzo obiektywny...
Poruszylem temat CoD4 jako przykladu next-genowej gry, a nie exclusive'a dla konsol, czytaj ze zrozumieniem
To raczej odnosi się do Ciebie... Napisałem o tym, że podałeś CoD4 jako przykład nextgena. Jak poszukasz, to może znajdziesz... ;)
a czymze jest next-gen? (pewnie wam dwom cymbalom kojarzy sie z czyms nowym fajnym, np super nowa strategia) "
Oj marniutki jesteś w prowadzeniu dyskusji. Nie napinaj się tak, bo obrażanie innych raczej nie świadczy o Tobie dobrze (ani o Twoich argumentach). Ale cóż zrobić, jak dziecko (przynajmniej umysłowo) dorwie się do klawiatury...
next-gen" czyli nastepna generacja = skok jakosciowy, a skok jakosciowy w grach to co? nic innego jak grafika, bo gamepleye przewaznie sa oparte na starych motywach z CS'a (vide CoD) na przykladzie fpsa podaje, a przyklad strategii ? coz, duzo by ich bylo, bo praktycznie dalej oparte sa one na tych samych motywach, gram strategie od 6 lat, i raczej nie widze w nich zadnych DIAMETRALNYCH zmian, poza grafika i nowymi ZBEDNYMI oczywiscie opcjami, ktore zupelnie sa niepotrzebne, nie to co starcaft kochany.
WTF? xDD Ty wogóle czytasz to co wypisujesz? Według tego co tu wyklepałeś (celowo nie użyłem słowa "napisałeś"), jedynym istniejącym nextgenem jest Crysis...
I co za roznica czy 2005 czy 2006? i tak wtedy jeszcze byla era ps2 :)
Co nie zmienia faktu, że pomyliłeś się (a ja tylko to sprostowałem).
PC jest tylko dla gier blizzarda, reszta to konsole, to jest moje zdanie, i chocby nie wiem jakie slowa tu padly a pewnie padna od fanboyow, raczej go nie zmienie, szkoda palcow.
No właśnie, szkoda MOICH palców...
kaganpwnz
Secundo, sam sobie strzelasz samoboje chlopie, piszesz ze cod4 jest oparty na starych zalozeniach, po czym piszesz iz takie Medival II nie jest gorsze od Gearsow 2 / Uncharted, toc ta gra tez jest oparta na bardzo starych motywach, zreszta jak kazdy RTS ... troche mieszasz, widze ze faktycznie, nie mamy o czym dyskutowac.
Tyle, że to Ty poruszyłeś temat nextgenowych gier, a za takową podałeś przykład CoD4 (notabene multiplatformówki). Mógłbyś zdefiniować, czym jest dla Ciebie nextgen? Bo poza tym, że tego słowa używają spece od marketingu, to nie zauważyłem, żeby ono oznaczało coś konkretnego(ot kolejny pusty frazes).
Co do Crysisa, czymze jest Crysis, ot zupelnie nudna gra (bardzo nudna) z piekna grafika, ale po 2 godzinach wymieklem, bieganie 15 minut aby zabic 3, nudzi, GRAFA JAK NAJBARDZIEJ, ale gameplay tez sie jednak liczy. Crysis < CoD 4
To chyba mało grałeś w Crysisa, bo rzeczywiście, początkowe 2-3 godziny są nudnawe, ale potem wszystko bardzo mocno się rozkręca. Single Crysis > CoD4; Multi Crysis << CoD4, Half-Life 2 (i epizody) >>> wszystkie FPS'y
Co do NWN i HoM, coz, z 2005, to ja ci moge ponad 50 z okolo 500-600-700? tytulow ekskluzywnych na PS2, ktore raczej bardziej mnie wciagly od ww. gier :)
NWN2 i HoMM wyszły w 2006 roku. Taka Maska Zdrajcy pod względem fabuły gniecie ponad 95% gier pecetowych i konsolowych.
Irek22
A gdzie Drakensang, Battlefield 2142, Sims 2 i 3, Spore, Europa Universalis III, Warhammer Age of Reckoning, World in Conflict...
aope
@Zero-Cool: czy będą się różnić zobaczymy w praniu. Ja nie jestem nastawiony na granie tylko na jednej platformie. Sprawdzę obie wersje i wybiorę tą, na której grać będzie mi się lepiej. Pierwszy z brzegu Sacred 2 pokazał, że sterowanie na konsolach w cRPG może być o niebo wygodniejsze i bardziej intuicyjne od tego na pc. Zobaczymy, jak będzie z DA. Co do tych różnic które wymieniasz - nie słyszałem o nich. Ale jeszcze raz - zobaczymy w praniu.
Ależ ja nie przesądzam, która wersja będzie lepsza. Chodziło mi tylko o to, że są multiplatformowe gry, które na różnych platformach się różnią (czemu Ty początkowo zaprzeczałeś).
Mogę podać jeszcze inne przykłady jak choćby Bioshock na ps3, który miał dodatkową zawartość w porównaniu do wersji na x-a i pc, czy The Ghostbusters.
lordpilot
Delikatnie mówiąc - mijasz się z prawdą .
Poniżej fragment wywiadu z Markiem Darrahem (producent gry):
S.L.: Jak będzie z wersjami Dragon Age na PC i konsole? Czy gra będzie taka sama?
G.Z.: Główna treść będzie taka sama – historia, bohaterowie itd. Zmieni się natomiast to, jak do tej zawartości się dostaniesz. Gra była pierwotnie przeznaczona na pecety – co oznacza wiele szczegółów, dużą moc, mnóstwo miksturek, przedmiotów itd. Nigdy nie chcieliśmy, żeby posiadacze konsol poczuli, że dostają produkt z drugiej ręki. Chcieliśmy, żeby otrzymali coś naprawdę dobrego. Tak więc zamierzamy wykorzystać możliwości platform, ale w bardziej elegancki sposób. Przykładem jest specyficzne koliste menu i kategorie (interfejs zaprezentowany w wersji gry na Xboksa 360 – przyp. red.), które opracowaliśmy
A gdzie ja pisałem o fabule i questach? Pisałem o gameplay'u i o tym, że będzie bardziej nastawiony na akcję. Co wcale dla mnie nie musi być gorsze. Także fragment, który zacytowałeś, nijak się ma do dyskusji.
aope
Sam teraz potwierdziłeś, że obie wersje będą się różnić. To, że nie wszyscy skorzystają z modów to cóż... ich sprawa. Ale to jednocześnie dowodzi różnic między wersjami. A gemeplay nie będzie identyczny. Na konsolach będzie nieco bardziej nastawiony na akcję, a na pc nie, bo twórcy sami przyznają, że wersję pecetową tworzą głównie z myślą o konserwatywnych graczach, które preferują styl gry znany z NWN czy BG. Jeszcze raz powtarzam, nie osądzam która wersja będzie lepsza. Ale będą różnice (i to niemałe). Poczytaj sobie wywiady z twórcami.
Poza tym mogę Ci podać kolejny przykład gry różniącej się w wersjach na pc i konsole. To Gears of War. Wersja pecetowa miała dodatkową zawartość (i to niemałą, bo wydłużającą single o 30%). Były osoby które właśnie dla tych różnic kupowały wersję pecetową, pomimo tego iż posiadali już wersję na x-a.
aope
@Zero-Cool: Eeee, grałeś? Fajna gra? Bo doświadczenie będzie to samo, gry będą identyczne, zmieniony będzie tylko interfejs, aby w każdej wersji grało się tak samo dobrze. Więc o co chodzi?
Po pierwsze sterowanie i gameplay na pc i konsolach będą się nieco różniły. To, które będzie lepsze nie wnikam, ale sami twórcy przyznają, że doznania na pc będą nieco odmienne od tych na konsolach. Po drugie wersja pc będzie posiadała edytor, a to oznacza mnóstwo modów i dodatkowe przygody. Oczywiście Bioware będzie się starało, aby przynajmniej część modów było przeniesionych na konsole. Ale znając politykę M$ (i pamiętając boje jakie stoczyło Valve aby móc wydać DLC do L4D za darmo) i politykę sony (na UT3 w wersji na tę platformę pojawiło się trochę modów, ale była to może 1/50 tego co wyszło na pc) mogą się rodzić pewne wątpliwości.
aope
@Matysiak G: każda gra na każdej platformie ma do zaoferowania to samo :) Nie jest ważne, czy na pc czy na konsolach :)
I tu się mylisz, nie każda. Pierwszy lepszy przykład: Dragon Age.
Left 4 Dead (podobnie jak Orange Box) ma trafić do EA Classics, więc niedługo wszędzie wersje pudełkowe tych gier będą kosztowały po ok. 40-50zł (wersje pc), a na allegro nawet mniej.
lordpilot
Tak - masz absolutną rację we wszystkim: ja jestem hipokrytą, ja nie wiem co wypisuje (dodatkowo nie potrafię czytać ze zrozumieniem, w czym Ty jesteś absolutnym mistrzem), ja nie komentuje Twoich przewspaniałych argumentów (gdyż nie wiem jak - są tak sensowne, że wręcz mnie paraliżują), nie znam znaczenia niektórych słów (nie to co Ty) i kompromituje się (coraz bardziej) z każdym możliwym postem :) Teraz zadowolony :) ?
No nie do końca, bo wolałbym, żebyś jednak odpowiedział na moje zarzuty, a nie zasłaniał się (marnej jakości) ironią. ;) Ale to co napisałem wcześniej wiele razy o Tobie, że zawsze nasze rozmowy kończysz zmianą tematu (i pozostawieniem moich argumentów bez odpowiedzi), albo modyfikacją własnych, potwierdzasz każdym kolejnym postem. Niestety, cały czas wykonujesz jakieś dziwne uniki. :)
Szkoda tylko, że oprócz Ciebie - nikt mi tego nigdy nie zarzucił, ale to pewnie dlatego, że wszyscy inni ludzie nie są taką krynicą mądrości i wiedzy na każdy temat jak Ty :) Pewnie z tego powodu, jakoś nie widzę tutaj tłumu Twoich wielbicieli, którzy przyznaliby Ci rację. Ba, nie widzę kogokolwiek kto by Ci rację przyznał :) Kolejna marniutka ironia, którą zaraz wyeliminuję :)
Nie wiem, czy nikt Ci tego nie zarzucił, bo nie stoję przy Tobie i nie słyszę Twoich rozmów z ludźmi. Wybacz, że do końca Ci w tej sprawie nie wierzę. Krynicą mądrości nie byłem, nie jestem, i nie będę. Zbyt dużo rzeczy nie wiem i nigdy nie poznam gdyż życia ludzkiego ani pamięci nie starczy, żeby wszystko poznać. Ale w przeciwieństwie do Ciebie, doskonale to sobie uświadamiam. Nie staram się też wytykać ludziom jakie bzdury wypisują na tym forum (albo ich braku umiejętności czytania ze zrozumieniem) tak często jak Tobie, bo Ty na tym forum po prostu błyszczysz w tej kwestii. To twój prawdziwy (i chyba jedyny) sukces :) Totalną głupotę palnąłeś też z tzw. moimi "wielbicielami", których nie mam i o których się nie staram. Człowieku, przecież ten wątek zszedł już dawno z głównej strony GOL'a i prawie nikt tu nie zagląda oprócz nas xD A co do racji, to nie muszę szukać nikogo, kto by mi ją przyznawał. W przeciwieństwie do Ciebie. To chyba Ty szukasz poklasku i już wyjaśniam dlaczego tak to widać. Tobie także nikt racji nie przyznawał w poprzednich naszych dyskusjach, bo po prostu ludzie nie mieszają się w nasze przekomarzania. Ale widać, że skoro sam nie umiesz obronić swoich argumentów, to może się wmieszasz w inną moją dyskusję, którą toczę z innym forumowiczem, a Ty będziesz popierał jego argumenty i tzw. "psim swędem", będziesz starał się wygrać dyskusję ze mną. Najśmieszniejsze jest to, że Ty także kompletnie nie umiesz bronić jego argumentów (a to jest łatwiej robić niż swoje, bo już 1/2 pracy została zrobiona). Po prostu niektóre niewygodne pomijasz(jak zwykle zresztą) ;)
Od siebie, na sam koniec napisze tylko - dziękuje :) Jak zawsze Twoje posty dostarczyły mi świetnej zabawy :) Sądzę że słowo "cool" nie znalazło się w Twoim nicku przypadkowo - naprawdę taki jesteś :) Nie wiem tylko, co tam robi słowo "zero" (zapewne nie odnosi się to do wartości Twoich argumentów ?) ;-)
Marność nad marnościami. Zajrzyj do naszej poprzedniej dyskusji, opisałem Ci dokładnie co robisz, kiedy "kompletnie nie masz argumentów". Wyzywasz albo obrażasz. To dla Ciebie bardzo charakterystyczne. ;) Jak zwykle kończysz, jednocześnie się kompromitując, bo Twój nick także mógłby być świetnym celem do ataku. Ale w przeciwieństwie do Ciebie (na szczęście) ja mam argumenty. :)
I wisienka - na koniec:
Ależ tu nie chodzi o ostatnie słowo, bo można sobie siedzieć i czekać na tym forum na post oponenta i za każdym razem odpowiadać na niego w mniej lub bardziej bezmyślny sposób.
Hehe, dobre sobie :) Hipokryzja na maksa - przecież właśnie to robisz: odpowiadasz na posty w mniej lub bardziej bezmyślny sposób (nieraz wręcz obraźliwy), tak żeby ostatnie słowo należało do Ciebie :) Naprawdę tego nie widzisz ? To może pora żeby zainwestować w porządne okulary :)
A gdziesz ja Ciebie obraziłem? Chodzi o "Ty myślisz wogóle?". To była tylko troska o Ciebie. Naprawdę, przeczytaj swój post [65] to dostrzeżesz, że to nie była obraza.
Ty naprawdę nie rozumiesz czytanego tekstu.:) Naprawdę szkoda, bo widać, że kompletnie się nie uczysz i nic nie wynosisz z naszych dysput. Poproś kogoś, kto jest akurat blisko Ciebie, żeby przeczytał to moje zdanie i żeby Ci je wytłumaczył. Albo dobra, ja to zrobię (choć nie łudzę się, że zrozumiesz). Nie chodzi o ostatnie słowo, tylko o ostatni argument. Jakbyś odpowiedział na wszystkie argumenty (obalił je w taki sposób, że nie mógłbym ich ponownie podnieść), rozmowa byłaby skończona. Ale ty je pominąłeś, zmieniłeś temat i przeniosłeś ciężar dyskusji na banały pokroju postu [65], czy marnej jakości ironizowanie z mojego nicku. W tym wypadku muszę odpowiedzieć, a Ty jak unikałeś meritum tak robisz to dalej. Szkoda... ;)
lordpilot
Ja nie komentowałem Waszego stosunku do gier - nie obchodzi mnie to, że Tobie się podoba Crysis a MaZZeo nie. Odniosłem się tylko do Waszej dyskusji (zupełnie niepotrzebnej), którą moim zdaniem przegrałeś.
Co? Przeczytaj swoje posty jeszcze raz, bo chyba nie wiesz co sam wypisujesz...xD
Nie ma tu żadnej sprzeczności, a co do hipokryzji to pewnie miałeś na myśli siebie, tylko za pomocą projekcji przelałeś swoje cechy na mnie :)
Mam dokładnie na myśli Ciebie. Przeczytaj jeszcze raz mój wcześniejszy post, a potem znajdź słownik i przeczytaj, co oznacza słowo hipokryzja, bo chyba nie za bardzo wiesz co ono oznacza (podobnie jak projekcja, bo jak narazie, to nie udowodniłeś mi nigdzie, że jestem hipokrytą, jak ja to uczyniłem z Tobą ;]).
Ano. Będziesz mnożył wątki i żądał żebym odniósł się do każdego zdania/kropki/przecinka, co (wiesz o tym dobrze) nie jest możliwe, bo nie na tym polega dyskusja żeby komentować każdą pierdołę.
A jakoś w poprzednich postach udało Ci się prawie całą moją rozmowę z MaZZeo(prawie, bo niewygodne dla siebie argumenty pominąłeś ;]) przeanalizować zdanie po zdaniu... ;)
Tej "złotej zasady" nie stosujesz jednak wobec siebie - patrz mój post numer 65, z którego ładnie sobie wyciąłeś krótki fragment i tylko ten fragment skomentowałeś :) Ja Ci jednak z tego powodu zarzutu nie czynię - bo właśnie na tym polega wymiana poglądów, na komentowaniu tylko rzeczy istotnych. Twoje wymagania, żebym komentował wręcz "zdanie po zdaniu" są nierealne - dobrze o tym wiesz :)
xDDD Ludzie!!! Ty naprawdę nie widzisz tego, że się kompromitujesz? xD Przeczytaj swój post [65] jeszcze raz:
ttwizard,
Prezentujesz bardzo zdrowe podejście, sam zresztą (starość nie radość) mam podobne - nie jestem już się w stanie "zajarać" grafiką, ma ona znaczenie drugorzędne.
Zresztą jakiejkolwiek rewolucji graficznej nie należy się po DX 11 spodziewać, stąd i zmiana karty na zgodną z tym standardem wydaje się być pozbawiona sensu (pomijam tu osoby które kupią nowego kompa, bądź przesiądą się z jakiejś mocno starej grafiki - wówczas jak najbardziej).
Z dość ciekawego artykułu do którego linka podał Mati 88, można się dowiedzieć że DX 11 to bardziej narzędzie dla deweloperów - łatwiej im teraz będzie programować. I w sumie o to przecież chodzi :) Bo nowości tam raczej niewiele - teselacja z powodzeniem stosowana jest w X360 (od dawna), a ATI promuje ten standard od czasów Radeona 2xxx, Compute Shaders - z grubsza odpowiednik CUDA, stosowanej od dawna w kartach Nvidii (bardzo dobrze, że wreszcie będzie to ujednolicone i stosowane w kartach Ati). Wykorzystanie kilku rdzeni - super że wreszcie będzie na blaszaku, bo na konsolach jest od dawna (jako posiadacz quada się cieszę, bo skorzystam). Z nowości to kojarzę tylko SM 5.0, niestety w artykule na pc labie nie ma o tym ani słowa (więc w stosunku do starszych wersji nie należy się spodziewać opadu szczęki).
Generalnie - ja ogólnie jestem na tak :) Postęp musi się dokonywać, a z tego że deweloperzy dostaną lepsze narzędzia do pracy należy sie tylko cieszyć. Duży plus, że z części rozwiązań "jedenastki" będzie można skorzystac bez wymiany karty graficznej.Chyba najbardziej stracą (ale to tylko moja hipoteza) gracze z windowsem xp i kartami zgodnymi z DX 9.0c. Po premierze "siódemki" i nowego DX, zarówno XP jak i DX 9 odejdą do lamusa.
Co sobie wyciąłem? Sprostowałem Twoją pomyłkę co do teselacji. Tyle. na co miałem odpowiedzieć. Miałem Ci przytaknąć, że Mati 88 dał ciekawy artykuł? Czy przytaknąć, że Dx11 jest rzeczywiście pewnym postępem? No przecież to banał.xD Ale do czego Ty to odnosisz? Co tu niby ma być niewygodnego? Ty myślisz wogóle? xDD
Skończy się więc tak jak zwykle - wparujesz tu, napiszesz bardziej lub mniej "ciętą ripostę", tak żeby ostatni post należał do Ciebie. Bo jesteś święcie przekonany, że kiedy "ostatnie słowo należy do Ciebie" to wygrywasz na argumenty :) W swoim przekonaniu zatriumfujesz i niech tak będzie - poczuj się zwycięzcą, a ja przynajmniej będę miał ubaw ;-)
Ależ tu nie chodzi o ostatnie słowo, bo można sobie siedzieć i czekać na tym forum na post oponenta i za każdym razem odpowiadać na niego w mniej lub bardziej bezmyślny sposób. Chodzi o to natomiast, że Ty jak nie wiesz jak na dany argument odpowiedzieć, to po prostu kierujesz rozmowę na zupełnie inny tor, pozostawiając argumenty same sobie, które tak naprawdę pozostają cały czas w słoszności (bo skoro nie negujesz ich, to wygląda na to,że się z nimi zgadzasz ;]).
lordpilot
Naprawdę nie ma sensu ciągnąć tej jałowej dyskusji - gołym okiem widać, że sie po prostu nie chcesz przyznać do błędu :)
Nie ja nie chcę przyznać się do błędu, tylko Ty nie umiesz mi go wytknąć. Taka jest różnica. ;)
A nasza rozmowa skończy się jak zwykle, że nie odpowiesz na większość moich argumentów, bo nie będziesz wiedział jak (nie przyznając mi racji jednocześnie). ;)
No faktycznie - nie wiem. Nie wiem też jeszcze kilku innych rzeczy - np. skąd wytrzasnąłeś że ja lubię Fable II, skoro w tą grę nawet nie grałem, ba nie widziałem płytki z tą grą nawet na oczy.
Bo kiedyś osobnik o twoim nicku, albo bardzo podobnym zachwycał się ta grą. Ale ok, powiedzmy, że nie grałeś w Fable 2. Napisałem, że to jest tylko przykład. Jeśli koniecznie chcesz, to mogę przekonwertować go na Gears of War 2 (czy w tą grę też nie grałeś?).
Ale ok - wiem o co Ci chodzi. Widzisz gdybyś pojechał po grze, ktorą lubię (BG 2, Panzer General, Mafia, stare Fallouty , Lost Odyssey, Mass Effect, HoMM) - gdybyś jedną z moich ulubionych gier nazwał shitem/gównem/crapem... to nie zmuszałbym Cię żebyś to w jakikolwiek sposób uzasadniał. Może jeszcze kilka lat temu (tu przyznam Ci rację) postąpiłbym inaczej. Ale w tej chwili ? Wali mnie to kompletnie - ważne że ja te gry uważam za świetne, reszta moze sobie nawet po nich jeździć jak po burej suce. Ich problem - nie mój.
xD OMG. Skoro tak Ciebie nie interesuje, jaki stosunek mają inni ludzie do różnych gier, to po co odpisywałeś na posty moje MaZZeo i .:Jj:.. Sam sobie tu zaprzeczasz. Chyba pamiętasz, że już kiedyś zarzuciłem Ci hipokryzję. Widać, nie było to do końca nieuzasadnione... :>
lordpilot
Już Ci to kiedyś napisałem - dyskusje ze mną wygrywasz tylko w swoim przekonaniu :) Chcesz tak mysleć - proszę bardzo - wierz w to i baw się dobrze :)
Bawię się świetnie, jak przy każdej naszej dyskusji... ;)
Co do MaZZeo - dla niego ta gra jest "shitem" i tyle. Po co miałby to nawet uzasadniać
Nie musi uzasadniać dlaczego ta gra mu się nie podoba, natomiast w dobrym tonie byłoby uzasadnienie dlaczego ta gra jest wg niego... gównem.
najpierw zarzuciłeś MaZZeo że nazwał grę shitem, bo nie mógł w nią zagrać na swoim xboxie
No i? Nazwał grę shitem, bez żadnego uzasadnienia.
Kiedy zbił ten argument pisząć że grał na PC, zaatakowałeś go ponownie zakładając że albo ma za slabego kompa,
No i nie zbił tego stwierdzenia. Nie napisał jaki ma framerate... Tylko zupełnie coś innego. Sugeruję, żebyś to przeczytał.
On ponownie - zbił Twój argument, pisząć że grał na medium - high i że to mu wystarczyło, żeby uznać iż gra jest dupna.
Próbujesz analizować naszą konwersację, ale widać, że nie za dobrze Ci to idzie. Nie zbił żadnego argumentu, po prostu uniknął odpowiedzi na niego... ;)
MaZZeo ponownie zbił Twó argument, aż pozwolę sobie zacytować:
"Ale przecież ta gra jest taaaaka cudowna, że nawet na low powinno się grać cudownie, czyż nie? Kolejny raz czytam taką bzdurę:
"Nie podoba ci się Crysis? To dlatego ze grałeś na low/medium/high" "
To jest Twoim zdaniem zbicie argumentu? xD To, że nie odpowiedział zgodnie z tematem? Proszę Cię, nie kompromituj się.
Tutaj już żarty się skończyły - zasugerowałeś mu żeby uzasadnił, dlaczego uważą Crysisa za shit:
"Ja nie wychwalam pod niebiosa gier, które mi się podobają, a tych co choć trochę odbiegają od mojego pojęcia "udanej gry" nie nazywam od razu syfem/shitem. U mnie istnieją też gry pośrednie. Jak jakaś mi się nie podoba, to umiem to uzasadnić dlaczego. "
O i tutaj dochodzimy do sedna. Przeczytaj jeszcze raz moją powyższą wypowiedź, to dowiesz się o czym była dyskusja. Bo cały czas udowadniasz (robiąc to w śmieszny sposób, próbując nieudolnie analizować nasze wypowiedzi) że nie wiesz o co chodziło... ;)
Ponownie też zasugerowałeś że nie grał, ba nawet nie czytał recenzji (ciekawe co to ma w ogóle do rzeczy - myślący gracz się kieruje swoimi preferencjami i gustem, a nie recenzjami):
No, to teraz moja kolej ;)
Oczywiście, że przede wszystkim liczą się preferencje gracza. Ale widzisz, co zrobić, jeśli powiedzmy MaZZeo ma... nieczyste intencje. Wjechał w temacie o Dirt 2 z Crysisem i od razu zaczął od nazywania tej gry shitem (nie wiadomo po co i bez żadnego uzasadnienia, czyżby chciał wywołać woj... dyskusję?). Więc byłem ciekaw dlaczego. MaZZeo jakoś nie bardzo chciał uzasadnić swojej tezy. Musiałem to z niego wyciągnąć. Kiedy ja odpowiedziałem na jego (w 3/4 wątpliwe argumenty) on tylko skwitował tym:
Zero-Cool --> nie każdą grę rozkładam na czynniki pierwsze. GoW to jedna z moich ulubionych gier, nie znaczy to, że nie ma wad. Chociażby ta fizyka (tzn jej brak). Ale chodzi o to, żeby minusy nie przysłoniły plusów. Dla mnie Crysis to same minusy, poza grafiką.
Oczywiście nie odniósł się do GoW2 i Half-Life 2 (podobnie jak Ty się nie odniosłeś do moich kontrargumentów ;]). W tamtych grach pewne rzeczy mu nie przeszkadzały, a w Crysisie te same już tak. Hmm, dziwne. I nie chodzi mi o to, że gra mu się nie podobała, ale właśnie o to wymieszanie z błotem (crap - bo tak, czyli postawienie Crysisa na równi z Wilczym Szańcem czy innymi potworkami). Bo umiał uzasadnić, dlaczego ta gra nie bardzo mu się podobała, ale kompletnie nie umiał uzasadnić, dlaczego ta gra jest crapem/shitem.
Nie, nie przyjałeś do wiadomości - na początku wręcz zasugerowaleś że nie grał:
Ech lordpilot... ;) Oczywiście, że zasugerowałem, że nie grał, skoro zaczyna od nazwania gry shitem i nie uzasadnił tego.
I tutaj meritum:
, ale czy gra zasługuje na miano crapu/gówna/shitu...
Według Ciebie - nie.
Według mnie - nie.
Według MaZZeo - tak. I ma do takiego zdania prawo, ba nie musi tego uzasadniać (bo i po co - choćby wypisał sto "negatywów" to mojego zdania o Crysisie nie zmieni). Pogódź się z tym, że ludzie mają różny gust i daj sobie spokój z myśleniem "moje musi być zawsze na wierzchu". Bo nie musi. I nie będzie.
No nie do końca, jak gra się mu nie podoba, ok jego prawo, ale jak zaczyna wyzywać od gówna i shitów, to dobrze by było, żeby to uzasadnił. Wyjaśniłem różnicę na przykładzie z Fable II (do którego się nie ustosunkowałeś, jak zwykle, kiedy nie wiesz jak zripostować dany argument) :)
lordpilot
Bije sie w piersi - miałem na mysli tylko fakt że układ graficzny od Ati siedzący w 360 obsługuje teselację. Jak teraz czytam swojego posta (pisanego w pracy, na szybko), to jest tam pewna dwuznaczność ;-) Czy są gry na klocka obsługujące teselację ? Nie będę zgrywał mądrali - nie wiem. Zakładam, że są, bo to jednak technologia, ktora pozwala programistom ominąc niedobory mocy.
No więc rozczaruję Cię. Nie ma.
Co do Twojej dyskusji z MaZZeo - on przecież wyraził tylko swoje zdanie. Jako ktoś, kto obserwował tą dyskusję z boku mogę tylko powiedzieć że rozwalil Ciebie i (zwlaszcza) Jj na argumenty, więc naprawdę nie wiem po co ciagnęliście dalej ten temat ?
No rzeczywiście, pierwszy argument - Crysis jest shitem...bo tak.... rzeczywiście mnie rozwalił xD Cieszę się, że popierasz MaZZeo, sam nigdy nie mogłeś rozwalić mnie w argumentacji, więc może poprzesz kogoś innego kto ze mną dyskutuje.
Co do obiekcji MaZZeo to dziwne, że 3/4 z nich, były przeciwko Crysisowi podczas gdy w innych grach mu nie przeszkadzały? Jakoś się nie odniósł do tego.
Poza tym powtórzę Ci to co zawsze. Czytaj ze zrozumieniem... :D Bo dyskusja nie była o tym, czy gra mu się podoba czy nie (bo to zauważyłem na początku i przyjąłem do wiadomości), ale czy gra zasługuje na miano crapu/gówna/shitu...
To tak jakbym nie powiedział, że Fable 2 (celowo używam tego przykładu, bo to gra, którą lubisz), jest grą która mi się nie podoba (bo to, bo tamto), ale uznaję, że dla niektórych osób może być dobra, ale od razu bym powiedział, że jest gównem i crapem bo tak (pomimo opnii innych osób i recenzji tej gry). Albo, że jest gównem, bo jest bajkowa i niesamowicie łatwa (ale jednocześnie wychwalałbym, dajmy na to, Jade Empire, które też jest bajkowe i łatwe), a nie wymieniłbym cech pozytywnych tej gry, które też niewątpliwie posiada.
aope
Według statystyk. Ale ale. Nie czuję, aby były one naciągnięte. Być może jest jakieś przekłamanie, ale to nie jest istotne.
Sam zastanawiam się nad kupnem CoJ:WK (na pc), ale na różnych serwisach różnie podają jej długość. Na poly jeden koleś mówił, że single trwa 10-12h (co wydało mi się dosyć dziwne i przesadzone). Na GoL'u z kolei w recce pisali, że single trwa ok 5h. A niedawno Techland podawał, że te statystyki zawarte w grze są przekłamane, bo nie zliczają filmików (których ponoć jest 90min) i wszelkich powtórzeń danego etapu gry. Więc CoJ:WK teoretycznie powinien trawć ok 7-8h. I właśnie się zastanawiam, która wersja jest prawdziwa, bo 5h to troszkę mało (w CoD 4 dało radę to przeboleć, bo tam było rewelacynje multi). A jak jest z multiplayerem w CoJ:WK? Fajny?
Kupuje większość ludu. Przeciętnych, normalnych graczy, nieświadomych innych opcji. Taka jest prawda - najwięcej gier sprzedaje Empik. Może nie konsolowych (ceny są tam zabójcze) ale pecetowych już tak. Wszelkie rekordy sprzedaży pecetowych tytułów padały w Empiku, który dla wydawców jest strategicznym partnerem.
No właśnie chodzi o to, że nie do końca tak jest. Tylko niewielka część kupuje gry w Empiku, zwłaszcza jeśli są to gry nie w żadnych tańszych seriach. Bo tylko te z tanich serii w miarę opłaca się w empiku kupować, bo różnica między sklepami internetowymi i allegro, a empikiem jest niewielka, a jak dojdzie do sumowania cena+przesyłka+czekanie 2-3 dni, to empik wypada dosyć korzystnie. Polska jednak nie jest aż takim ciemnogrodem, że ludzie nie uznają zakupów przez internet. Bez przesady.
aope
Cieszy obecność COJ. Świetna gra, po skończeniu nie miałem niedosytu. Tyle akcji i ciekawa fabuła, że pomimo stosunkowo krótkiej rozgrywki (trochę ponad 5 godzin), człowiek czuje się usatysfakcjonowany.
Z zegarkiem w ręku, czy patrząc po statystykach zawartych w grze?
Edit:
...Stąd też w przeciwieństwie do Brytyjczyków u nas na topie są Simsy i nieśmiertelne Diablo. To patrząc po statystykach Empiku, które są g... warte. Ile osób kupuje nowe gry w Empiku?
_MaZZeo
możesz się zgadzać lub nie, ale nie wdawaj się w dyskusję na temat w/w minusów, bo to naprawdę nie ma sensu.
A jednak się ustosunkuję do Twoich argumentów.
- AI koreańców nawet na poziomie Delta jest śmieszne (już lepiej to się prezentowało w FEAR czy nawet Far Cry) - co do FEAR'a to się zgorzę, ale co do FarCry...xDD;
- pseudo fizyka ograniczająca się do łamania palemek i rzucania kurami - no Half-Life 2 to to nie jest, ale bardzo mało jest gier, które posiadają tak dobrą fizykę. Ale brk fizyki w GoW, czy marna fizyka w GoW2 już Ci nie przeszkadza...
- gra wcale nie jest nieliniowa - a gdzie ja pisałem, że jest nieliniowa? Pokaż mi naprawdę nieliniowego FPS'a (z wyjątkiem Stalkera). Ale jak już rozumiem, wolisz skrypty i wąską dróżkę z punktu A do B jak w GoW.
- poczucie deja vu, może dlatego ze tuż przedtem grałem w FC - nareszcie jakiś normalny arument. Bo z gustami się ni dysutuje, jak któś za dużo grał w gry dziejące się na tropikalnych wyspach, to rzeczywiście może chcieć odmiany. Ale czy to jest powód, żeby grę od razu nazywać gównem czy crapem?
- nanoskafander: jedyna rzecz która się przydawała to kamuflaż - to Twoja sprawa, jak wykorzystujesz nanoskafander. a korzystałem z wszystkich trybów, przez co przechhodzenie etapu raz jako predator, raz jako rambo, a raz Jako Jack Bauer było sporym urozmaiceniem. Ale podobnie jak w GoW, mogę używać tylko Lancera i potem jeździć po grze, że ma mało broni i pszystko przechodzi się na jedno kopyto (co nie jest prawdą, zaznaczam, bo sam posiadam GoW)
- kretyńskie niektóre etapy (np. walka z koreańcami w nanoskafandrach) - ok, to jest argument, tyle, że tych etapów w grze jest ile? Trzy? Co przy tak dużym zróżnicowaniu Crysiasa to niewiele.
- monotonnia - z tym się absolutnie nie zgodzę. To, że pierwsze 3 godziny są monotonne (elsterminacja koreańców), to nie świadczy oi całej grze. Skoro Crysis jest monotonny, to co powiedzieć o FarCry czy GoW? Tak samo jak etam Highway 17 nie świadczy o Half-Life 2 jako całości.
- etap na statku kosmicznym i łapanie za szyje alienów - normalnie czad - ok, rzecz gustu
- brak "feelingu broni", trudno to okreslić ale to samo miałem grając w Riddicka chociażby - to trochę fakt, ale nadrabia to nanoskafander (pod warunkiem, że choć "czasem" się go używa), ale brak feelingu (jak Ty to nazwałeś) jest też w GoW i GoW 2 (praktycznie brak odrzutu, wyjątkowa celność i odgłos broni, przez który wydaje się jakbyś z kapiszonów strzelał).
- do fabuły się nie będe czepiał, ale zakończenie spowodowało u mnie facepalma, zupełnie tak jak w przypadku Far Cry - zakończenie otwarte, jak w przypadku Half-Life 2
- i to co mnie irytowało: ogólne wrażenie, że to nie gra, a zbiór map z edytora do którego ktoś podostawiał domki i ludzików. Wrażenie, jakby była niedorobiona, - WTF? xD
gameplay w ogóle mi nie sprawiał frajdy. - ok, rzecz gustu, nie będę się spierał
Niektóre argumenty chyba na siłę dałeś, bo jakoś w innych grach te elementy Ci nie przeszkadzały. Rozumiem, że gra może Ci się nie podobać i możesz się dziwić, dlaczego zbiera tak wysokie oceny, ale mówiąc o niej gówno/crap, mocno przesadzasz (bardzo mocno, bo wątpię czy ta gra zasługuje na ocen pokroju 2/10 czy 3/10).
Aha i ciesze się że uważasz HL2 za cudowną grę, tak samo jak ja.
Nareszcie w czymś się zgadzamy.
_MaZZeo
Ale przecież ta gra jest taaaaka cudowna, że nawet na low powinno się grać cudownie, czyż nie?
Widzisz MaZZeo, tu się różnimy. Ja nie wychwalam pod niebiosa gier, które mi się podobają, a tych co choć trochę odbiegają od mojego pojęcia "udanej gry" nie nazywam od razu syfem/shitem. U mnie istnieją też gry pośrednie. Jak jakaś mi się nie podoba, to umiem to uzasadnić dlaczego.
Crysis nie jest dla mnie cudowny, to po prostu bardzo dobry FPS (bo cudowny to może być co najwyżej Half-Life 2).
Kolejny raz czytam taką bzdurę:
"Nie podoba ci się Crysis? To dlatego ze grałeś na low/medium/high"
Tym wychodzi na jaw, że gra niczego poza grafiką nie prezentuje.
Nie , to niczego nie dowodzi. Jakbyś naprawdę grał w Crysisa (albo chociaż poczytał kilka recenzji na jego temat, chociaż tyle), to byś mógł wymienić, co Ci się w tej grze nie podoba. Bo jak narazie to Ty cały czas piszesz głównie o grafice... :)
Edit:
Najśmieszniejsze jest to, że zestawiłeś Crysis'a z bardzo podobnym FarCry'em (którego też uważam za dobrego FPS'a). Tyle, że w przeciwieństwie do FarCry'a, o Crysisie można powiedzieć, że ma fabułę (słabą bo słabą, ale ma, bo w FarCry'u to jest tylko jakieś proste uzasadnienie dlaczego zabijamy tylu wrogów i po co są mutanty na wyspie). Ponadto w Crysisie masz jeszcze większą swobodę poruszania i możliwości przejścia danego etapu niż w FarCry'u (bo tak naprawdę to FarCrys zyskał popularność, nie za fabułę czy AI wrogów, tylko za otwartość terenu i różne ścieżki dojścia do celu).
_MaZZeo
Fajnie że wam się to podobało, ale co mnie to obchodzi? Dla mnie ta gra to syf. Dla was hit? Wasze prawo, tylko po co mnie wyciągacie mi jakieś argumenty, skoro mało mnie one interesują :)
Bardzo ładnie MaZZeo. Dobrze, że się do tego przyznałeś. xD
Zero-Cool, jaki ty jesteś zabawny. Nie masz pojęcią jakiego kompa mam, więc po co tak pierdolisz?
To był żart MaZZeo (jak sam zauważyłeś), więc nie napinaj się tak... ;)
Wystarczy, że powiem że grałem na medium-high, wystarczyło by uznać że gra jest dupna.
Dziwnie skonstruowałeś to zdanie. Może wynikać z niego to, że ponieważ nie mogłeś grać na high, czy v.high, tylko na med/high to przez to uznałeś, że ta gra jest dupna. Bo jak na razie to Twój jedyny argument...:>
_MaZZeo
grałem i przeszedłem na PC, syf gorszy od Far Cry'a.
No w sumike fakt, jak się ma średnio 15 kl/sek to rzeczywiście, można nie dostrzec pewnych zalet tej gry... :P
A waściwie to mógłbyś uzasadnić, dlaczego Twoim zdaniem Crysis jest syfem czy shitem (czyli gra zasługującą na ocenę z przedziału 1-3 w skali 1-10).
SplinterFisher16
czyli ja już w nowego Colina nie zagram ? bo mam Win XP który obsługuje tylko DX9.0c
Człowieku wyluzuj. Prawdopodobnie będziesz mógł zagrać w DIRT2 bez problemu na Win Xp. Po prostu nie zobaczysz w grze efektów, które wprowadza Dx11. Tyle.
_MaZZeo
Rozumiem, że przez to, że nie możesz zagrać w Crysis'a na swoim xboxie ta gra od razu staje się shitem w Twoich oczach.
lordpilot
Bo nowości tam raczej niewiele - teselacja z powodzeniem stosowana jest w X360 (od dawna), a ATI promuje ten standard od czasów Radeona 2xxx,
Teselacja to już była w Radeonie 8500. Jako, że Ati robiło układ graficzny do xbox'a 360, więc nie dziwne, że i w nim jest. Ale czy możesz mi podać tytuł choć jednej gry na xboxa 360, która wykorzystuje teselację?
Mati 88 !?
Przy dobrych wiatrach windowsik 7 ma mieć premierę 13 lipca źródło: http://www.in4.pl/komentarze_Windows_7_lada_dzie%C5%84_,18855.htm czy tak będzie się okaże.
Windows 7 13 lipca będzie dostępny na MSDN. W sklepach ten system pojawi się pewnie dopiero w okolicach października.
Twórcą nie wartało wydawać gier na dx10 gdyż znikoma cześć używała i używa Visty...
Gdzieś czytałem, że Vista ma ponad 17% rynku. To całkiem niezły wynik, choć zawsze mogło być lepiej.
.:Jj:.
No bez przesady. Trochę gier z Dx10 jednak było. Oprócz tych co wymieniłeś, to jeszcze można dodać: Crysis Warhead, H.a.w.x, Assassin's Creed, Far Cry 2, Gears of War, Battleforge, Lost Planet, Dawn of War 2, Call of Juarez, Stormrise, Stalker: Czyste Niebo.
A akurat UTIII chyba nie korzysta z Dx10.
pawloki
Karty pod Direct 11 od Geforce dopiero w 2010r będą
Ale karty od Ati pod Dx11 wyjdą jeszcze w tym roku.
akira23
@Seboolek
"Ale GTAIV na PC to porażka.. Osobiście wole Na konsoli grać w niego, ale inne gry były lepsze niz na Konsoli. Np. lepsze tekstury, gameplay itd."
Np. Fifa 2009 ;)
Wow, jedyny wyjątek potwierdzający regułę... ;)
Axxan
nie wina kompów, tylko wina niezoptymalizowanego kodu, mnóstwa niedoróbek
Na szczęście już to nieco poprawili i gra się całkiem przyjemnie.
problemów z dystrybucją
Tzn?
problemów z rejestracją i wielu innych nieudogodnień.
Jak już przez rejestrację się przebrnie (co nie jest problemem), to dalej nie spotyka się jakichś większych trudności.
.:Jj:.
LoL, Tobie chodziło o Lucas Arts, a mi nie wiedzieć czemu skojarzyło się to z Bioware. Muszę napić się kawy, bo przez to niskie ciśnienie bzdury wypisuję.
Jeśli chodzi o Lucas Arts, to fakt, od paru lat lecą w kulki z pecetowcami.
.:Jj:.
Niech w końcu ogłoszą kontynuację serii Dark Forces- Jedi Knight, Galactic Battlegrounds, Republic Commando czy KotORa.
Star Wars: The Old Republic będzie (nieoficjalną) kontynuacją KotOR'a.
Póki co od paru lat coraz bardziej lecą w kulki z pecetowcami.
Na szczęście to się zmieniło. Świetnie zrobili konwersję Mass Effect, a kontynuacja tej gry na pc wyjdzie w tym samym czasie co wersja na xbox'a360. Dragon Age w wersji na PC będzie miał edytor (w przeciwieństwie do wersji konsolowych), a SW: TOR wychodzi tylko na pc.
aope
@dresX94: co to jest 15 tys. w perspektywie sprzedanych jakiś 2 mln. pudełek? Do tego 15 tys. pod internetową petycją? To przecież jakiś żart. Przecież to nic.
Myślę, że nawet więcej. L4D na xbox'a360 sprzedał się w liczbie blisko 2,5mln kopii. Jednocześnie Gabe Newell w jednym z wywiadów mówił, że gra sprzedała się lepiej na pc (tak jak inne gry Valve) i była to ich najlepiej i najszybciej sprzedająca się gra na Steam. Więc ogólnie L4D sprzedało się conajmniej w liczbie 5-5,5 mln na obu platformach. A wszystko wskazuje na to, że L4D 2 sprzeda się jeszcze lepiej. Więc nie dziwie się im, że zrobili taki skok na kasę. Bo wolałbym kupić płatne DLC, albo dodatek do jedynki który nawet kosztowałby tyle co normalna wersja (bo to co oferuje L4D2 spokojnie można by było dać w dodatku), niż kupować kontynuację, która tak niewiele wnosi. Dlaczego? Bo to bardzo mocno podzieli dosyć rozbudowane community L4D1.
Prawdopodobnie będzie to Shogo, chociaż NOLF'em 3 też bym nie pogardził. Dwójka była naprawdę świetna. A może zdecydują się na zrobienie Bood 3? :)
https://www.gry-online.pl/newsroom/fear-2-zapowiada-premiere-shogo-2/z9adb2
x_punisher
Dlatego że coraz więcej ludzi ma konsole i nie czytają już gazet komputerowych. Niech CD-Action bardziej rozbuduje temat o konsolach (sam mam konsole, ale lubie tą gazete więc ją kupuje) i o grach na nie i będzie lux, a reszty nigdy nie czytałem.
A dlaczego Twoim zdaniem Engarde padło po wypuszczeniu zaledwie kilku numerów (bodajże pięciu)? :>
PSXFAN
Troche nie na temat ale czy ludzie z IW na początku nie tworzyli pierwszego medal of honor AA.
Tak, to oni zrobili MoH Allied Assault (swoją drogą chyba najlepszy Medal of Honor ze wszystkich).
dresX94
Jesteś żałosny jeżeli Quake 4 i Doom 3 nie zachwycały w dniu premiery to dlaczego dostały tak wysokie noty w necie i dlaczego się tak dobrze sprzedały? Crysis jedyne co miał porządne to grafikę i nic poza tym. Rozgrywka tępa tak samo jak w Far Cry
Widać, że raczej nie grałeś w Crysisa. Bo co jak co, ale rozgrywka w nim jest bardzo zróżnicowana, w przeciwieństwie do takiego Far Cry czy właśnie Doom 3 (którego też uważam za świetnego fps'a, ale akurat z innych względów).
assis
myślę, że każdy ma prawo się wypowiedzieć co myśli o grze...fakt mógł dać jakiś argument dlaczego ale jak mu się nie podoba to trudno. Jak jestem fanem gothica to trójeczki (nawet z najnowszym patchem) nie ukończyłem bo to taka kaszana, że szok. A tak szczerze powiem, że gierka wygląda ciekawie tylko jest baaardzo podobna do gothica np. ruch otwierania skrzyni jest niemal identyczny. Oby nie był zbyt podobny do gothica 3...:)
Nie żebym się czepiał, ale on nie pisał tylko o G3, ale także o jedynce i dwójce (które też były zabugowane, ale fabularnie i klimatem to jedne z lepszych erpegów). Nie napisał dlaczego Gothic'i mu się nie podobały(dopiero później to zrobił), tylko wyskoczył z tekstem: "G1-3 zabugowany crap". Ponadto od razu założył, że Risen będzie crapem, także tego praktycznie nie uzasadniając. No i na końcu zachował się jak prawdziwy forumowy troll wyskakując z tekstem "Kiedy PB pójdzie do zamknięcia?". To nie było wyrażenie opinii (normalną opinię dopiero wyraził w poście [25], bo chyba sam zauważył, że jego wcześniejszy post zabrzmiał tak jakby to napisał troll ).
d00mny
G1-3 zabugowany crap. Risen - jeszcze większy crap ^^
Może i Gothic'i były zabugowane, ale napewno nie można powiedzieć o nich, że są crapem.
Kiedy PB pójdzie do zamknięcia?
Kiedy Ty przestaniesz udzielać się na forum...
tankem3
64 - bo coz im pozostalo jak nie simsy?
Widzę, że naprawdę lubisz popisywać się swoją niewiedzą...
dresX94
To tylko pokazuje jak niesamowicie silnym czynnikiem (przy sprzedaży gier) jest marketing i jak słaby (pod względem jakości wydawanych tytułów) był rok 2008.
dresX94
Mnie wkurzyło już to, że na żadnej liście nie było AC2 które według mnie było najlepszą grą.
Może AC2 nie było na żadnej liście bo po prostu nie zasługiwało na to? Przed premierą jedynki, wiele osób na samą nazwę "Assassin's Creed" robiło w gacie, a co z tego wyszło? Jedna z najnudniejszych gier 2008 roku (chyba tylko Far Cry 2 ją przebił).
Psioczycie na DoW2 (pomimo, że w internecie dostaje oceny praktycznie takie same jak jedynka) , ale co by o tej grze nie mówić, to jednak multi i skirmishe są rewelacyjne. Ta gra została stworzona głównie do tego.
Poza tym miło, że Relic z każdym patchem usprawnia grę i wprowadza coraz to nowe elementy. W DoW2 dzisiaj gra się znacznie lepiej, niz jescze 4 miesiace temu.
lordpilot
Nie teorii - tylko hipotezy, to po pierwsze :) To że jest to teoria, to już sam sobie dopowiedziałeś, co zresztą jest "dla Ciebie bardzo charakterystyczne".
No właśnie w Twoim wypadku to była teoria a nie hipoteza. Od początku uważałeś, że F3 znacznie lepiej sprzedało na konsolach. Uważałeś, że to nie podlega weryfikacji ( początku nie podałeś żadnych linków popierających twoich argumentów). Dopiero po kilku moich postach, które wykazały twoją niewiedzę (bo nie wiesz jak F3 sprzedało się na poszczególnych platformach, ani jak sprzedało się ogólnie), uznałeś że Twoje "...co do F3 to wiadomo że znacznie lepiej sprzedał się na konsolach..." należy najpierw zweryfikować. Więc jest hipotezą. Ergo, sam przyznałeś mi rację. Tyle, że wydaje Ci się, że sam do tego doszedłeś, bez pomocy moich postów (metoda majeutyczna).
Hipoteza została poparta linkiem...
Który nic nie wykazuje. Nie dość, że link jest stary, to jeszcze odnosi się tylko do Wielkiej Brytanii i zawiera niekompletne dane. A to nie jest największy rynek elektronicznej rozrywki.
... do sprzedaży poszczególnych wersji w UK (innych danych nie znalazłem, niestety) - tam znacznie lepiej sprzedawały się wersje konsolowe. Można więc przypuszczać że w kilku innych krajach, gdzie gra się przeważnie na konsolach było podobnie (USA).
Nic się nie nauczyłeś, znowu starasz się wmówić coś, czego nie jesteś w stanie udowodnić.
A "internetowy napinacz" to rzeczywiscie straszna inwektywa :) Cóż będziesz mieć nauczkę na drugi raz, żeby się nie wcinać między "wódkę a zakąskę" - mój post był skierowny do Miriego, to po kit na niego odpisywałeś ?
xDD Po pierwsze to jest publiczne forum. Po drugie internetowy napinacz" to nie jest żadna straszna inwektywa. Nie mniej jest to inwektywa. Poza tym Ty wogóle czytasz to co napiszesz?! Czy jak tylko zobaczysz odpowiedź na swojego posta, walisz bezmyślnie w klawisze i przed wysłaniem nie przeczytasz tego co napisałeś? Jaką nauczkę? Jedyne czego dowiedziałem się z naszej dyskusji to to, że:
1) tworzysz teorie których nie jesteś w stanie udowodnić
2) nie rozumiesz czytanego tekstu (nawet prostych nieskomplikowanych zdań, już nie mówiąc o złożonych, zabarwionych podtekstem czy ironią)
3) jak nie masz jak bronić swoich argumentów, to obrażasz swojego oponenta
4) nie śledzisz (lub robisz to niedokładnie) rozwoju elektronicznej rozrywki i chyba dlatego (przez twoją niewiedzę) tworzysz jakieś nietrafione, niesprawdzone i nie dające się udowodnić założenia
lordpilot
Jeśli chcesz ją obalić - to droga wolna: UDOWODNIJ że wersja pecetowa sprzedawała się najlepiej ze wszystkich, zamiast pokazywać jakim to jesteś internetowym napinaczem :) Chętnie wówczas wycofam się z mojej "teorii" i przyznam Ci rację.
No brawo. Skończyły się argumenty, nie potrafisz poprzeć swojej teorii ...co do F3 to wiadomo że znacznie lepiej sprzedał się na konsolach... więc przechodzisz do iwektyw. To dla Ciebie bardzo charakterystyczne.
Drogi lordpilot, ja nie muszę nic udowadniać. Bo widzisz, ja nie wypisywałem nic w stylu "Fallout 3 najlepiej sprzedał się na pc!!!". Nie wiem jaka jest ogólna sprzedaż F3 więc nie wypisuję, że ta gra sprzedała się najlepiej na takiej czy innej platformie. Sam bardzo jestem ciekaw na której. Jednak Beth nigdy nie ukrywała, że ich gry bardzo dobrze sprzedają się na pc. To ty jako pierwszy w tym wątku wyskoczyłeś z tezą ...co do F3 to wiadomo że znacznie lepiej sprzedał się na konsolach... i zwyczajnie nie potrafisz tego udowodnić. Teraz plączesz się w swoich wypowiedziach i rzucasz epitetami. Po prostu żal mi Ciebie.
Nie - to ja Tobie zalecam najpierw bardzo wnikliwą lekturę posta Konradusa, a później posta Miriego (który to post był polemiką z tym co napisał Konradus).
I dochodzę do tego samego wniosku, że nie rozumiesz przeczytanego tekstu.
lordpilot
Dokładnego nie mam - zresztą napisałem w moim poście wyraźnie, że lepiej sprzedał się na konsolach (a nie w jakiej liczbie). Podałem suchy fakt, bez podtekstów (sam mam wersję pecetową F3).
Braaaawo! Jeden artykuł podaje sprzedaż "tylko" w Wielkiej Brytanii, a drugi podaje potencjalny nakład (a nie sprzedaż). Poza tym oba artykuły są z.... początku listopada 2008! xD Ale widać Tobie to wystarczyło żeby dorobić do tego swoją teorię... :>
To po pierwsze . Po drugie - ja nie zażądałem linka, zasugerowałem tylko żeby Miri go podał - czytanie ze zrozumieniem się kłania :)
Proszę cię nie kompromituj się. Zawsze dajesz tekst "czytanie ze zrozumieniem się kłania", jak nie bardzo wiesz jak argumentować swoje lipne tezy. Czepiasz się słówka tylko tak naprawdę nie wiadomo po co. Różnica między "żądaniem" a "sugestią" była w Twoim poście zatarta. Poza tym kogo to obchodzi czy czegoś żądałeś, czy tylko sugerowałeś. Miri wysunął jakąś tezę. Potem tezę wysunąłeś Ty, i jednocześnie chciałeś, żeby Miri poparł swoją linkami. Sam jednak tego nie zrobiłeś. Ale nie wiem czy Ty to zrozumiesz, bo widać masz problemy z myśleniem logicznym.
Po trzecie - jesteś pewien że "zawsze" żądam od kogos linków, czy tylko tak se napisałeś dla wzmocnienia "powagi" Twojego posta ?
Pozostawię to bez komentarza... xD
Po czwarte - to Miri wyskoczył z argumentem jak to zajebiście sprzedają się "singlowe" gry na PC (z czym ja się zresztą po części zgadzam).
I właśnie to zdanie obrazuje jak to Ty "świetnie" potrafisz czytać ze zrozumieniem... :>
Przeczytaj jeszcze raz jego post i zastanów się nad nim.
lordpilot
Wszystkie te gry są multiplatformowe - co do F3 to wiadomo że znacznie lepiej sprzedał się na konsolach (choć na sprzedaż wersji blaszakowej też Bethesda nie narzekała). W każdym razie warto żebyś zarzucił jakieś linki do sprzedaży, skoro podajesz to jako argument.
No właśnie nie wiadomo jak się dokładnie sprzedał Fallout 3. Zawsze żądasz od kogoś linków gdy tymczasem sam swoich (mocno naciąganych) teorii żadnymi nie popierasz. Może byś dał jakiegoś linka, z dokładnymi danymi dotyczącymi sprzedaży Fallout 3 na poszczególnych platformach. Hmm?
kaganpwnz
Moj znajomy kiedys mi powiedzial "konsole sa do wszystkich gier, na pc sie gra tylko w gry Blizzarda" - i Valve'a, Relic'a, Firaxis, Maxis'a, Bioware'u, Obsidianu, Pirahn'y, Bethesdy, CDP Red, Stardock'a, Creative Assembly, Nival, Paradox itd... ;)
"Zaś Diablo II sprzedało się w 20 milionach kopii..."
Cooo?! Lol, niezły wynik...
b4r4n
Nawet jeśli pobije Crysisa, to raczej trzeba będzie mieć dwa kompy na SLI ;E, żeby to uciągnąć...
Niestety, prawdodobnie tak będzie. Jednak dobrze, że coś się ruszyło na rynku. Ta stagnacja jeśli chodzi o postęp w grafice (Crysis wyszedł pod koniec 2007r. a do dzisiaj żadna gra go nie pobiła jeśli chodzi o grafikę) powoli dobiega końca. Już są dwie gry-kandydatki do zrzucenia Crysisa z fotelu lidera: właśnie Shattered Horizon i Project Offset. No i nie zapominajmy, że Carmack coś tam dłubie przy Doom 4, a Sweeney robi UE 4.0. Jednak te gry (Shatered Horizon i Project Offset) pewnie wyjdą nie wcześniej jak w 2010 roku.
Nareszcie! Nie mogę się doczekać tej gry. To będzie przełom jakości grafiki w grach.
ElNinho
Jej, rzeczywiście. Nie zauważyłem.
Gastovski
Nie, rozsądek wrócił... ;)
dresX94
Wątpię, aby GoW 2 pojawiło się na pc. Po tym co spotkało Unreal Tournament 3 w wersji na komputery twórcy mówili, że stracili zaufanie do PeCetowców
Taa? A co spotkało? Ta gra sprzedała się słabo na wszystkich trzech platformach. Ale to właśnie na pc sprzedało się najlepiej.
lordpilot
Żeby jednak oddać sprawiedliwość - podobnie było "w drugą stronę" (choć skala była nieporównywalnie mniejsza): kiedy ogłoszono że "Crysis" przestał być exclusivem i druga część będzie multiplatformowa.
Skala nieporównywalnie mniejsza? xD Radzę jeszcze raz odwiedzić tamten wątek, to zobaczysz tą "nieporównywalnie mniejszą skalę"... :>
Poza tym mozna przytoczyć tu jeszcze przykład Wiedźmina (dla większości konsolowych graczy z tego forum, gry nudnej, przegadanej, przekombinowanej, z durnym systemem walki i wogóle słabą grafiką... do czasu zapowiedzenia wersji na konsole...;])
kaganpwnz
Epic mowilo, ze nie ma opcji z powodu piractwa, a teraz sie wycofuja?
Nie Epic a raczej sam Bleszinski. On wiele rzeczy mówil, np. to, że nie będzie GoW 1 na pc. I powtarzal to kilkakrotnie. A jak było, to wszyscy wiemy. Poza tym myślałeś, że M$ podaruje sobie możliwość wyłudzenia dodatkowej kasy od graczy? Nawet jak się sprzeda tylko w 1/3 tego jak na xbox'ie360, to przy niskich kosztach konwersji i tak wyjdą na swoje.
Saves35
Playboy95 - brumak nie wnosił nic specjalnego a w ogóle widać po ocenach że niestety nie była lepsza niż ta z konoli
Grałeś? Nie? To nie wypowiadaj się w taki sposób.
GoW na pc miał znacznie lepszą grafikę, był dłuższy o jakieś 30%, była także dodana (zresztą bardzo fajnie wyglądająca) walka z Brumakiem, dodano też dodatkowy tryb sieciowy i nowe mapy (a poza tym to reszta wyglądała tak jak na x-ie). No i nie zapominajmy o świetnej optymalizacji, gdzie gra nawet na średniej jakości kompach chodziła świetnie z framrete w okolicach 60 kl/s. No i posiada w pełni darmowe multi (opłaty za gold zniesiono kilka miesięcy po premierze). Więc tak, wersja pecetowa GoW była lepsza praktycznie pod każdym względem od wersji xboxowej. Tylko zauważ, że wyszła dużo później. Hype już opadł i recenzenci zaczęli dostrzegać także wady (które były też w wersji na xboxa), czyli monotonię singla i kiepską fabułę. Poza tym GoW na xbox360 był w chwili wyjścia porównywany do innych strzelanek na x-a (których wtedy było baaaardzo niewiele na tej konsoli), a wersja pecetowa była porównywana do innych (często lepszych) strzelanek z pc. Stąd róznica w ocenach wersji pc i xbox360.
Wchodzimy na tę stronkę... http://www.wcg.com/6th/poll/poll_PTT.asp
Wybieramy zakładkę "Action". Nasępnie zaznaczamy opcję "PC". I co mamy? Cztery tytuły, a wśród nich Gears of War 2.
Konradfus
Im raczej nie chodzi o "kase" bo jeżeli by im chodziło wydali by to też na PS3-większa sprzedaż murowana, Ludzi z M$$$$$ wolą ratować ten niewypał zwany "Games For Windows" kosztem najlepszych gier na x-kloca.
Tylko pamiętaj, że koszt zrobienia gry na pc jest znaaaaacznie niższy, niż zrobienia tej samej gry na ps3. Poza tym pc i xbox360 to nie konkurenci. Konkurują między sobą xbox360 (MS) i PS3 (Sony). Zobacz także na sprzedaż Killzone 2 na ps3. Bardzo dobra gra, świetne recenzje, jedna z najdroższych gier na ps3 (chodzi mi o pieniądze wydane na produkcję) i jedna z największych kampanii reklamowych wśród gier od Sony. Sprzedało się tylko nieco ponad 1,5 mln, a kasa wydana na produkcję i ogromną kampanię reklamową jeszcze się nie zwróciła.
Flyby
..Fabuła, Zero-Cool, zawsze jest "wtórna" ..zwłaszcza w grach ..istotny jest sposób jej przedstawienia, "udziału" w grze, sprawiający że staje się jej istotnym elementem "napędowym" ..W wypadku Fallouta 3 te warunki zostały spełnione..
Pozwól, że się z tym nie zgodzę.
TobiAlex
Zero-Cool uważasz, że Fallout 3 jest krótki? A wiesz o tym, że Fallout 1 możesz przejść w 8 (słownie osiem) minut?
A gdzie napisałem, że F3 jest krótki? Sam przeszedełem go (tak z 90% gry) w nieco ponad 40h.
Flyby
..ja też gram "baaaardzo długo", Zero-Cool, zwłaszcza w cRPG-i ..i spokojnie mogę Ci napisać że Twoja opinia w kwestii fabuły Fallouta 3 jest pochopna i nietrafna ..Przekonany zresztą jestem że owa opinia bazuje na bardzo konkretnych Twoich uczuleniach czy uprzedzeniach (przyzwyczajeniach) wyniesionych z poprzednich części Falloutów
Moja opinia nie bazuje tylko doświadczeniach wyniesionych z poprzednich falloutów, ale ogólnie na grach cRPG, które ukazały się przed F3.
..Niestety odejście twórców Fallouta 3 od pewnych "zasad" obowiązujących w poprzednich częściach bynajmniej nie sprawia że Fallout 3 przestał być grą ciekawą i dobrą ..Tak, główny wątek Fallouta 3 jest stosunkowo ubogi i krótki ;) ..Rzecz w tym że nie musi być długi i zawiły w takiej formie gry jaką sobie założyli jej autorzy ..Znakomicie uzupełniają go questy poboczne i dodatki ..Fallout 3 ma "przypominać " stare, same w sobie doskonałe, części a nie tworzyć nową, wstrząsającą historię fabularną ..To nie było potrzebne ani serii, ani graczom zwłaszcza "nowym"
Hmm... dziwny tok rozumowania. Czyli dla Ciebie w grach RPG główny wątek fabularny jest tylko mało istotnym dodatkiem... ;> Rzeczywiście, w F3 niektóre questy poboczne są całkiem niezłe. Ale niestety tych sensownych jest mało, a tych debilnych (motyw z bombą atomową pośrodku miasta) jest niestety więcej. Ja po prostu nie mogę tego znieść, że ta gra traktuje gracza jak idiotę. Nie dość, że fabuła jest krótka, lekka, bez zawiłości i jakichś porywających zwrotów akcji, to jeszcze cały czas przypominane nam jest co robimy i po co. A outro po prostu rozwala. Jakby kotoś nie załapał fabuły i po co tak naprawdę łazil po tych pustkowiach, to mamy przygotowany slideshow z naszych poczynań w grze i wszystko jest jeszcze raz wyjaśniane co w tej grze robiliśmy i po co.
..Widać miłośnikom "klasyki" trudno to zrozumieć ..
Nie tylko miłośnikom klasyki. Nawet w ciągu zaledwie ostatnich 5-6 lat powstało mnóstwo cRPG'ów, które fabularnie zjadają F3 jak: Vampire The Masquerade: Bloodlines, Wiedźmin, KOTOR I i II, Fable, Jade Empire, czy choćby nie rewelacyjny ale i tak lepszy od F3, Mass Effect. Śmiem twierdzić, że fabularnie to nawet niektóre FPS'y wygrywają z F3 (Bioshock, Half-Life 2). Po prostu ta gra w kwestii fabuły to dno.
Flyby
Ja się z niczego nie cieszę. To śmiech przez łzy. Jak to coś (f3) można nazywać "świetną produkcją fabularną"? Tak durnej, prostackiej, monotonnej i przewidywalnej fabuły nie uświadczyłem dotąd w żadnym cRPG'u. A gram już baaaardzo długo.
"Todd Howard z Bethesdy odebrał natomiast tytuł „Najszybciej sprzedającego się, multiplatformowego cRPG” przyznany oczywiście grze Fallout 3. Ta świetna produkcja fabularna..."
Bez komentarza...
"Warto wspomnieć o walce, która jest bardzo podobna do tej z pierwszej części gry..."
No to lipa. Walka była jednym z najsłabszych elementów (o ile nie najsłabszym) w grze. Bardzo liczyłem na to, że to poprawią.