wg mnie dzisiejszy problem z serią NFS to nie samochody, nie model jazdy, nie grafika ani nie tuning - bo przyznam że wszystko co wymieniłem łącznie z otoczką i klimatem stoi na dosyć dobrym poziomem, ludzie, gracze tęsknią za starym nfsem, w którym nie było dziecinnie przerysowanej fabuły - która aż skręcała od konsumowania jej.
Cofnijmy się wstecz do NFS mw, tuning, szybkie fury, monochromatyczny vibe lat 2005, dobra fabuła w której bohaterowie nie boją się rzucić kurwą, wyścigi, cel i przeciwnicy - to ostatnie napawa nostalgia, kiedyś zasiadaliśmy do pc by pościgac się, ale jaki to ma sens bez rywalizacji? kiedyś przeciwnicy mieli dobra linie fabularną jak na tamte lata oraz dobrze oddawali nienawiść do nich naszego protagonisty
czyli w skrócie, myślę że powrót w stronę oldschoolu, agresji, metalu, przemocy wyszedłby na dobre, pomyslcie tylko jak mógłby wyglądać następnik MW w tym roku