Pierwsza gra? nasuwają mi się dwie pozycje. Pierwsza z nich to Jack Jazz Rabbit 2. Pewnego piękniego dnia do mojego domu trafił komputer. Ach cóż to była za bestia. Był to rok 1998 lub 99. Na pulpicie widniała ikona zielonego królika. Zafascynowałem się tą grą. Co prawda umiałem przejśc tylko kilka pierwszych poziomów ale jak na 6-cio latka i tak miałem je całkiem nieźle opanowane. Druga - za dzieciaka pojechałem z matulą na wakacje do Zakopanego. Na Krupówkach stał namiot z autoamtami do gier. Tytułu tej, która mnie zaintrygowała nie pamiętam ale była to chodzona bijatyka z poziomami chyba na jakimś statku i fabryce
@Qchars jaki dziwny zbieg okoliczności - w swojej pracy też napisałem o graniu na wykładach i zastosowaniu w grze gta wcześniej od Ciebie...

jak to mówią - głupi ma zawsze szczęście - ciekawe czy tym razem ono mi dopisze :D
Albo komentatorzy, którzy mimo że nie graja to wchodzą żeby hejtować. Nie podoba się - nie musisz grać ani oglądać. Proste
Zdecydowanie Teemo i Evelin po zmianie mechaniki wizji na mapie i usunięciu oracla, Leona - tanky toto i cc na każdym skillu... Yorick bo jest strasznie op... a dopełnieniem tej piątki jest Trundle w obecnej mecie - typowy antytank z masą hp, ogromnym atakiem a z BoTR-kiem leczy się za miliony
Wszyscy zachwycają się konferencją Ubisuftu i kolejnym Assasin's Creedem. Tak się składa że kiedy tylko miałem możliwość a oczy nie odmawiały jeszcze posłuszeństwa oglądałem konferencje na live streamie. Moim zdaniem na największe uznanie zasługuje Microsoft przez to co zrobił z kolejną grą serii Halo, której jestem wielkim fanem od pierwszej jej części. Xbox jest już konsolą mającą na koncie bodajże 6 czy 7 lat. Mimo tego Halo 4 zachwyciło mnie na trailerze efektami wizualnymi i dźwiękowymi. Wiadomo - trailer jak trailer, na nim wszystko prezentuje się tak aby przykuć uwagę przeciętnego gracza. Ale Microsoft postawił krok dalej i pokazał również niewielki fragment gameplayu. To co na nim zobaczyłem przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Powalająca grafika, niesamowity światłocień (chociażby promienie prześwitujące przez korony drzew), ciekawe animacje zabijania przeciwników (mówię tu chociażby o animacji kiedy to rozpływa się na niewielkie świetliste cząstki). Oczywiście - zaraz znajdą się ludzie, którzy to powiedzą że Assasin's Creed też zachwyca grafiką, że Forza też przecież wygląda nieźle ale mimo wszystko największy ukłon w stronę Microsoftu za to że mimo tylu detali i efektów zdołał utrzymać grę (na tym sprzęcie) w granicach dobrych kilkudziesięciu klatek na sekundę. Żywiłem wielkie nadzieje co do gry Far Cry 3. Jednak gdy pokazywany został fragment gry w co-opie załamałem ręce. Pewnie, grafika to nie wszystko ale wygląda jak z poprzedniej epoki. Zapewne gdy nadarzy się możliwość poszukam sobie demka żeby sprawdzić jak z grywalnością. Jednak na takich konferencjach nie można doświadczyć osobiście radości z gry więc ocenia się głównie to co widzi się na ekranie. Nie wiem czy to jest trafne spostrzeżenie ale w prezentowanym co-opie gra niemiłosiernie przypomina mi produkcję Sniper: Ghost Warrior. Rozbawił mnie fragment kiedy to widzieliśmy dokładnie stojącą sobie palmę i podczas stawiania kroków do przodu (nie była to już jakaś wielka odległość od obiektu) ładują się dopiero cienie. Pewnie, że się czepiam bo multik nie przegoni warunkami fizycznymi singla. Fakt faktem na pewno multik nie różni się diametralne od singla. Podsumowując - największe wrażenie zrobiło na mnie Halo i to co Microsoft wycisnął z konsoli.

patrząc na niektóre prace wypada mi tylko pogratulować talentu artystycznego bo zdaję sobie sprawę, że nie mam najmniejszych szans na kurtkę. Ale żeby nie było to puste gadanie pokażę, że chociaż się starałem :)
może rymy nie do końca są trafione we wszystkich zwrotkach, czasami brakuje sensu tu i ówdzie, ale chodziło mi o podtrzymanie pirackiego charakteru
jakby ktoś chciał sobie pośpiewać to tekst jest układany do melodii jednej z pirackich pieśni - "Hej ho kolejkę nalej..." ;)
ref.
Hej ho w Risena gramy
ze strzelby wciąż strzelamy.
Hej ho płyt mam za mało
w grę z beczki by się grało.
Gra z nami Krzysiek wesoły
co biega wokół stodoły.
Pije rum pełnymi kuflami
grając w Diablo z graczami.
ref.
Hej ho w Risena gramy
ze strzelby wciąż strzelamy.
Hej ho płyt mam za mało
w grę z beczki by się grało.
Mamy tutaj też Mariusza,
który w soboty się wzrusza.
Grając w symulatory
testuje nowe traktory.
ref.
Hej ho w Risena gramy
ze strzelby wciąż strzelamy.
Hej ho płyt mam za mało
w grę z beczki by się grało.
Myślmy także o Warriorze,
który w łazience czytać może.
Wciąż spotyka się z problemami -
- zużył papier na origami.
ref.
Hej ho w Risena gramy
ze strzelby wciąż strzelamy.
Hej ho płyt mam za mało
w grę z beczki by się grało.
Dell kapitan pije ciągle
i od tego ma mokre spodnie.
Warrior łazienkę zajmuje
gdy on już nie wytrzymuje.
ref.
Hej ho w Risena gramy
ze strzelby wciąż strzelamy.
Hej ho płyt mam za mało
w grę z beczki by się grało.
Yuenn cicho w kącie siedzi
Move zabrali mu sąsiedzi.
Zakończą się nocne imprezki
czas zacząć zbierać pinezki.
ref.
Hej ho w Risena gramy
ze strzelby wciąż strzelamy.
Hej ho płyt mam za mało
w grę z beczki by się grało.
Stefan został nam na koniec
bo przybył do niego goniec.
Mówił mu zacną nowinę
Tvgry jest online.
ref.
Hej ho w Risena gramy
ze strzelby wciąż strzelamy.
Hej ho płyt mam za mało
w grę z beczki by się grało.