Wątpię aby cie wzięli... mnie nie wzięli ze względu na samookaleczenia, a co dopiero jak bym miał jeszcze zdiagnozowaną schizofrenię...
Zastanawiam się jak by to działało na ryzen 3700X i rtx 2070S... Z tego co czytałem to ludzie mają problemy z kartami z serii 30XX... Chyba sobie daruję tą grę na razie. Do tego kosztuje 220zł... Kiedy te gry tak podrożały... za dawnych czasów kosztowały po 160...
Umm... Nie ma żadnego powodu aby czyścić drogę do bossa skoro go progresujesz i pewnie umrzesz. Do 95% można pobiec w prostej linii z ogniska do portalu ignorując wrogów i chyba każdy ogarnięty gracz tak robi. Pamiętam że ancient dragon w ds2 był jednym z wyjątków i faktycznie przebijanie się do niego było męczące...
/r/cyberpunkgame jest ekstremalnie krytyczny i przeciwko tej grze od premiery, wiec cytowanie go jako jakiejś niezależnej strony jest śmiechowate... nawet powstał subreddit /r/lowsodiumcyberpunk bo wielu graczy miało dość tego kółka wzajemnej adoracji i szukało miejsca gdzie da się prowadzić jakąkolwiek dyskusje zamiast lania pomyj dla jakiejś perwersyjnej przyjemności ??...
W classicu poziom trudności był tak śmieszny, że pugi w zielonym gearze zabijały ją przed pierwszym deep breathem... Blizz mógł chociaż lekko podnieść poziom trudności aby gra nie była nudna... Serwery prywatne typu nostralius były ciekawsze od tego ( i nie miały okropnych zmian typu layering)...
Wciąż ból zwieracza bo nie dostaliście wersji recenzenckiej na tydzień przed premierą jak inne serwisy?
Mankind Divided? Grałem w to z pół roku temu i uważam to z okropnie marną grę. W ogóle nie czułem klimatu, misje pobocze były kompletnie bez polotu i do tego wymagały ciągłego chodzenia tam i z powrotem pomiędzy strefami Paryża... Zreszta te strefy były żałośnie małe... Miasto w tej grze jest chyba 1000 razy mniejsze od CP2077 a nie 10... Głównia linia fabularna urywa się jak by w połowie na jakimś minibosie... Nigdy nie odkrywamy roli tej rady iluminatów i dyrektora, SI Eliza niby miała się odnaleźć ale ten wątek też jest urwany, nigdy nie spotykamy nijakiego Janusa, nigdy nie dowiadujemy się skąd się wzięły te nowe implanty i tak dalej... Dosłownie jak by mieli zamiar wypuścić drugą cześć ale zabrakło im kasy... Kompletne dno w porównaniu do cyberpunka (w sumie to do jakiejkolwiek innej gry :DDD)...
Idiotyczna gierka, z jeszcze idiotyczniejszą społecznością... Zauważam że Impostor wchodzi do kratki wentylacyjnej. Rozpoczynam głosowanie, on obwinia mnie i oczywiście idioci wywalają mnie za burtę. Nikt nie wyciąga z tego oczywistego wniosku, zamiast wywalić go zaraz po mnie, wywalają innych aż impostor nie wygrywa... Zagrałem chyba 5 razy i ze 3 skończyłem poza burtą... Szkoda nerwów na grę gdzie ludzie są aż tak upośledzeni...
Troche sie to kłuci z odejściem z firmy weteranów od rtsów, którzy założyli studio Frost Giant, bo podobno blizzard nie jest już zainteresowany tym gatunkiem....
Ta "adaptacja" nie ma nic wspólnego z oryginałem poza jakimś szkieletem fabularnym... Czarnoskóra Triss to małe piwo w porównaniu z multum innych zmian...
Wygląda to lepiej, ale i tak nie jest to adaptacja której oczekiwałem. Zawsze sobie wyobrażałem świat Wiedźmina w sposób realistyczny z dodanymi elementami fantasy i magii. Wolałbym jak by zbroje były normalne, a nie rodem z jakiegoś anime czy gier (ogółem high fantasy)...
Przeciez Sekiro bylo zachwalane za powiew świeżości w soulslikeach i bardzo dobrze przyjetę... ds3 nie grałem
Trudne to bylo w 2004 roku jak nikt nie miał addonow z koordynatami, a thottbot (poprzednik wowheada) był w powijakach i nie wszyscy o nim wiedzieli :P
Ujdzie... Z jednej strony gra trochę dla młodzieży (prosta, liniowa przygodówka/skradanka), z drugiej strony występują w niej dosyć drastyczne sceny i trup się ścieli gęsto... Wyszło coś dziwnego... Mnie trochę przynudzała, tempo akcji było dosyć powolne, a fabuła też średnio wciągająca, szczury nie były ani straszne, ani ekscytujące... Może jak bym miał 13-14 lat to by ta gra wywarła na mnie większe wrażenie...
Mocno czuć że gra została stworzona z myślą o konsolach i gamepadzie, następstwem jest mało dynamiczny gameplay. (liniowość obszarów, ruch tylko w jednej płaszczyźnie, gameplay oparty na wychylaniu się zza zasłony)...
Mimo wszystko była ok. Postacie dosyć sympatyczne, wizualnie ładna, ale sam bym jej nie kupił... 6,5-7/10
Niedawno zamówiłem kompa w podobnym budżecie (jutro ma przyjść ostatnia paczka)...
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1_kNxtkf-bUgbQJAex-0gmbRlVHWQYuDVrIr_sbx8iOE
Wersja z intelem jest około 10% mocniejsza w grach, ale z 20-40%+ słabsza w niektórych zastosowaniach wielowątkowych. Ja kompa używam też do pracy więc padło na AMD. Pomiędzy 3700x a 3800x prawie nie ma różnicy, nie warto dokładać. Ryzeny lubią wysokie taktowanie pamięci więc najlepiej kupić 3600mhz ale są choro drogie więc wybrałem 3333mhz, czy profil xmp się załaduje to się dowiem jutro albo pojutrze :^) Wolałem wziąć najnowszy chipset 570, nie lubię się pakować w technologie sprzed lat, ale jak chcesz oszczędzić to po aktualizacji bisu wszystko powinno pójść nawet na b450... 2070super nokautuje tego radeona xD to by był wielki błąd... winde to kupie sobie werjse oem na allegro za 10zł... Na razie dyski przekładam ze starego, za miesiąc dokupię coś na m2...
Nowa seria nvidi ma wyjść dopiero w lipcu, mi się nie chce czekać aż tak długo, szczególnie że na obecnym złomie ledwo da się już pracować. Zresztą kiedyś trzeba powiedzieć stop, kupuje, inaczej można czekać na nowości w nieskończoność. Do tego seria 3000 pewnie będzie zaporowo droga na początku... zresztą potem ma wyjść seria 4000 Ryzenów... a potem może też coś nowego wyjdzie? :P
ja po tej lekturze https://premiumbuilds.com/motherboards/best-budget-x570-motherboards/ się zdecydowałem na X570 AORUS ELITE (wersja bez wifi)... imo najlepszy wybór do 800zł z tym chipsetem... najlepsza sekcja zasilania (twój link ma złe dane) i niskie temperatury (duża bolączka tego chipsetu)...
spróbuj użyć wersji próbnej eset https://www.eset.com/pl/home/free-trial/
ew na poproś o sprawdzenie logów z combofixa albo otl na pclab, dobreprogramy albo elektroda
ew zformatuj dysk xD
eheh teraz sobie zycza za ta pamiec 650-750... no to alternatywa było by https://www.morele.net/pamiec-hyperx-predator-ddr4-16-gb-3333mhz-cl16-hx433c16pb3k2-16-774213/ x2
na pamięci też ceny z kosmosu
tu masz troche lektury...
https://premiumbuilds.com/motherboards/best-budget-x570-motherboards/
https://premiumbuilds.com/guides/best-x570-motherboards/
ja sie zdecydowalem na tą... wydaje sie byc najlepsza jako opcja budzetowa (jest wersja bez wifi), ogolnie ceny tego chipseta to masakra...
https://proline.pl/gigabyte-x570-i-aorus-pro-wifi-am4-p1378173
+ram
https://proline.pl/pamiec-g-skill-tridentz-rgb-ddr4-16gb-2x8gb-3600mhz-cl16-xmp2-f4-3600c16d-16gtzr-p952254
co do dysku nvme4.0
https://www.youtube.com/watch?v=DG2UbYgeq5E
imo bez sensu, chyba ze operujesz na duzych plikach, ale renderu to i tak nie przyspieszy
https://www.amd.com/en/products/graphics/amd-radeon-rx-5700-xt
Requirements
Typical Board Power (Desktop)
225 W
PSU Recommendation
600 W
https://www.techspot.com/review/1345-amd-ryzen-7-1800x-1700x/page6.html
https://www.tomshardware.com/reviews/amd-radeon-rx_5700-rx_5700_xt,6216-5.html
wychodzi ze maskymalnie gpu i cpu pociągną 243+170=413
https://pl.thermaltake.com/smart-se-530w.html
tu w manualu masz podane ze lini 12v jest 492W
no to ci zostaje 79W na zasilenie płyty głownej, dysków twardych i coolerów... tyle chyba nie potrzebują...
ja od 20 lat używam składaków i nigdy nie miałem z nimi problemów... ale jak chcesz przepłacać to twoja brocha...
ja się przymierzam do sprzętu w podobnym budżecie, na razie takie cos wysmarowałem
CPU: INTEL CORE I7-9700K 3,6GHZ BOX (BX80684I79700K)" 1761.74zł
GPU: GIGABYTE GEFORCE RTX 2070 SUPER WINDFORCE 3 8GB OC (GVN207SWF3OC8GD) 2300.99zł
MOBO: MSI MPG Z390 GAMING PLUS 610zł
RAM: BALLISTIX SPORT LT 16GB (2X8GB) DDR4 3000MHZ CL15 RED (BLS2K8G4D30AESEK) 270zł
PSU: SEASONIC FOCUS PLUS 650 650W (SSR650FX) 425.6zł
CASE: Fractal Design Meshify C, czarny (FD-CA-MESH-C-BKO-TG) 378zł
RAZEM: 5746.33zł
W przyszłości do dokupienia dysk m2 (na razie przełożę dyski ze starego), dodatkowe 16gb ramu i lepsze chłodzenie na procek...
poszukałbym na allegro I7-9750H, 1660ti, 16gb i najlepiej dysk ssd 256 + 1tb hdd... sa takie oferty w okolicy 4600-4800
a windę kup sobie za 5 zlotych
userbenchmark to syf który ma dane wprowadzane przez użytkowników, nie są rzetelne ani wiarygodne... ten pierwszy link to sie cos zatrzymał na poprzedniej serii 10xx
https://www.videocardbenchmark.net/high_end_gpus.html
https://www.tomshardware.com/reviews/gpu-hierarchy,4388.html
imo teraz najbardziej opłacalną kartą jest 2070 super
Nie wiem czemu nazwali to BG3... Chyba tylko po to aby sztucznie zwiększyć zainteresowanie grą... W końcu fabuła BG2 jest zakończona a tutaj akcja ma się dziać 100 lat później... Czy będzie miała coś wspólnego z Bhaalem I jego pomiotem? Jak nie to powinni wybrać inna nazwę zamiast pasożytować na starej legendzie... Ale i tak czekam z niecierpliwością bo już bardzo długo nie było gry z świata dungeon and dragons :)
PoE było dosyć nudne, dwójka była porażką komercyjną za to Divine Divinity 2 osiągało spory sukces dlatego nie dziwi mnie wybór developera...
ciekawa lista aż nie dotarłem to takich rodzynek jak death note i one punch man :DDD przecież to są kreskówki dla 13latków
jakoś mnie to nie zaskakuje po drewnianym trailerze... film na sile i bez inspiracji byle wydoić owce... ostatnia czesc tez zrazila mnie do uniwersum.. godzinny filler na planecie-kasyno gdy cala flota imperium nie moze dogonic rebeliantow bez paliwa to byl jakis absurd... albo pomysl z taranowaniem statkow w predkosci nadswietlnej, co totalnie ignoruje ustalony kanon...
no nie wiem, ja nadal tego nie przeszedłem, leży na dysku (straciłem zainteresowanie nie długo po uzyskaniu zamku)... fabuła w ogóle niewciągająca, gameplay zepsuty przez ukonsolowienie (chyba ich główny target), kupa fetchquestów...
dobrze prawisz... niechcący dałem ci minusa a tym ójowym forum nie da się tego zmienić "już oddałeś głos" no ja pitole
ogolnie marka nie jest dobra.. moze lepiej znajdz 550w tylko patrz sie na linie 12v to to ona ma znaczenie a nie ogolna moc
powinien starczyć ta karta pobiera max 120w, a procek 95, ten psu ma 14A na lini 12V1 = 168w (mobo + pci-e) i 13A na 12V2 = 156w (cpu).. chociaz nie wiem ile pradu pobiera ten dysk i nagrywarka ale watpie by wiecej niz 30w (i raczej sie nie wypala plytek z walczonym benchmarkiem)
ostatnio znalazłem pudełko z wersja diamentowa i zagralem... zmusilem sie aby przejsc podstawke i naprawde ta gra jest mierna... mierna to zreszta byla jak wyszla, teraz tylko masochista by w to gral.. infantylne dialogi, nieciekawa walka, brzydka grafika... ogolnie gra sie kiepsko zestarzala, dziwi mnie ze robia wersje hd
umm cos czytalem kiedys ze jak sie ma oryginalna wersje to sciagniecie pirata to jak sciagniecie wersji zapasowej i chyba na tym prawie w ogole te serwisy trzymaja te pliki ze niby sa to kopie zapasowe a winni lub nie winni sa ludzie ktorzy sciagaja
No i nie widzę Planescape torment na twojej liscie, ta gra ma chyba najlepsza fabułę jaka powstała do tej pory, docenisz dopiero gdy ją skończysz. Ale nastaw się na czytanie.
Polecam Dark Souls. Przeszedłem na PC, tylko z fps fixem i była to katorga, gra była przynajmniej 3x trudniejsza przez okropnie dziką myszkę (drżenie ekranu, przeskakujący lockon etc) ale ostatnio odkryłem też mousefixa i różnica jest nieporównywalna. Jeszcze jedna rada to zmień sobie ripostę (machnięcie tarczą) z TAB na Q. Imo dobrze się gra na klawiaturze i myszce a gra jest bardzo tego warta.
Poszukaj dark souls fps fix i dark souls mouse fix
Jeszcze jedna gra która bardzo mi się podoba i ma super atmosferę to Amnesia The Dark Descend. Może i horror a nie rpg ale ma fabułe, wcale nie jest taki straszny (bardzo klimatyczny za to!) no i poza puzlami jest to skradanka w pewnym sensie.
Jeżeli chodzi o fabułę to nic nie bije Planescape Torment do tej pory ;)
Potem pewnie BG2 ToB/SoA, Deus Ex 1
Btw gierki jak fallout3 oblivion skyrim ghotic są dosyć kiepskimi rpgami w moim mniemaniu. Takie bieganie bez celu, spam jednego guzika myszki, beznadziejny gameplay, fabula possysa. Ja się musiałem zmuszać by te gry przejść. Może poza gothicem ale w rzeczy samej okropnie jest przereklamowany w Polsce.
Osobiście uważam że ta gra jest okropnie przeceniona... Nie zasługuje na tak dobre oceny... Na metacritic ostatnio jak patrzyłem to posiadała 31 tylko pozytywnych ocen z średnią oceną 95... To lepiej niż np. Wiedźmin2.
W ogóle mam wrażenie jakoby recenzenci byli zakłamani a nie prawdziwie obiektywnie i neutralnie (na ile się da) krytyczni. Wydaje mi się że mają tendencje do oceniania gier zanim zostaną wydane bazując na ich popularności i pieniądzach za nimi, a może po prostu się boją być oryginalnymi i niezależnymi i wystawać z tłumu, a może nie grają w te gry wystarczająco długo zanim napiszą recenzje by być szybszymi od konkurencji... (to ostatnie jest bardzo prawdopodobne bo skyrim miał z 10 ocen na 9/10 jakieś 6 godzin po wyjściu jak nie mniej... (dodatkowo ta krytyka że wiedźmin jest za trudny? jakim cudem oni pracują oceniając gry gdy nie potrafią grać???)
Zresztą kto utrzymuję ich strony i kupuje reklamy u nich jak nie firmy robiące gry, oni po prostu nie są niezależni... Ogólnie już nie będę patrzeć na profesjonalne recenzje przed kupnem gry...
Wracając do tematu, skupię się tylko na negatywnych aspektach gry bo o pozytywnych można sobie przeczytać w każdej recenzji.
Według mnie skyrim jest gorszy od wiedźmina we wszystkim za wyjątkiem może wielkości świata i eksploracji jeżeli komuś się to naprawdę podoba, chociaż i ta eksploracja jest słaba i nawet w WoWie doświadczyłem lepszej, za dużo tu powtarzalności i po 30 godzinach się tego boleśnie doświadcza... Zresztą co tu eksplorować... Wejść na górkę? Wejść do kopalni? Po co?... Nie ma tam żadnej niespodzianki... Po przejściu 3 "dungeonów" zna się wszystkie. Cały świat jest podobny. Może jednym dystynktywnym miejscem gry były podziemia dwemerów.
Uważam że skyrim ma gorszą grafikę od Wieśka (obie gry przeszedłem na ultra), okroooopny system walki który polega na klikaniu ataku i leczeniu się potkami/zaklęciem a wyższe poziomy trudności opierają się tylko na picu większej ilości potek(potions)... Sama fabuła w porównaniu wygląda mizernie i taka jest, bardzo przeciętna i nie wciągająca... Gameplay robi się szybko nudny, ile można tłuc lewym przyciskiem myszy jakieś 8 typów potworków wykonując średnio ciekawe misje, wiedźmin ciągnie cie za rękę w ciekawą fabułę, ma się cel, tu mamy jakiś styl sprzed 10 lat jak prawie w dungeoncrawlerach, wygląda to ŁYSO. W wiedźminie poboczne misje są ciekawe bo system walki jest ciekawy a i npce, ugłosowienie i dialogi wciągają, w skyrimie jest to tych samych 3 aktorów a co 2 npc prawi te same teksty tak że nawet meme powstało (i used to ... but then i got arrow in the knee)...
W grze jest sporo bezużytecznych rzeczy które są nie przemyślane, jak umiejętności typu skradanie się, po co się skradać by zrobić jeden atak z zaskoczenia po czym walczyć normalnie bo wszyscy na ciebie idą, dodatkowo można było szybciej zabić ten cel po prostu olewając skradanie; retoryka jest bezużyteczna, nawet bez niej kończy się grę z 500k złota i nie ma się na co tego wydać, a nie jest potrzebna by kogokolwiek przekonać; kowalstwo nic nie daje i pożera punkty jak pełnoprawne drzewko, każdy zamek otwierałem bez dawania nawet jednego punktu w lockpicking. I WIECEJ. Jest to iluzja różnorodności i wyboru.
Idąc dalej, imo cały świat ma klimat mmo w który grasz sam, nie mogłem się wczuć w npców dających mi zadania, cały świat wydawał mi się sztucznym programem, zero imersji jak w wiedźminie.
Pusta i wybrakowana grafika świata, górki, parę drzew na krzyż w porównaniu do np lasu w wiedźminie który cie otacza z wszystkich stron i od góry, sprawia że skyrim wypada blado i brakuje mu klimatu, za mało różnorodności wszystkiego, czuć copypaste po kilkudziesięciu godzinach gry. Bardzo negatywnie wypadają sztywne niedoprowadzone animacje chodzenia na bok(tego nie potrafią poprawić od morrowinda), także nie podobało mi się jak tylko jedna broń była wyświetlana przy pasie gdy grałem "łotrzykiem" walczącym dwoma....
Skyrim sprawia niezłe pierwsze wrażenie (chociaż Wiesiek znacznie lepsze), ale im więcej czasu się spędzi w tej grze tym nudniej gdy Wiesiek trzyma poziom...
Czytałem także że przy wyjściu gra była tak zbugowania że nie dało się w nią grać i dopiero została zpatchowana, krytycy pominęli to zmową milczenia gdy potrafią innym grom zaniżyć ocenę za takie rzeczy...
Jeszcze mi się przypomniał interfejs, siedzący konsolą :> A i łamigłówki na poziomie żłobka, np obracanie kamieni itp. (najlepszy moment gdy ci gratulują inteligencji w głównej bazie OSTRZY za przesuniecie 3 kamyków na ich symbol. Retard friendly game...)
Najgorsze jest to że żyjemy w takim biurokratycznym świecie gdzie się liczy tylko to co na papierku, teraz zakłamana opinia recenzentów będzie jedyną znaczącą a media jak wikipedia tylko ją rozciągną pozostawiając szczerą krytykę w cieniu...
Skyrim zasługuje może na 6-8 a nie na miejsce pomiędzy najlepszymi rpgami wszech czasów jak torment czy baldursgate... Modle się by cdprojekt red nie próbowało zaczerpnąć czegokolwiek z tego tytułu.
Zapewne znalazło by się więcej do napisania ale czuje że się za bardzo już rozpisałem i powstał tzw. wall of text który mało kto przeczyta.. :X Ogólnie przeceniona, rozczarowująca, przereklamowana (słowo overhyped dobrze oddaje to co mam na myśli)...
Ogólnie bardzo chciałem lubić tą grę ale potem dostałem strzałą w kolano :/
Gra ma bardzo dużo bugów, czasem crushe, doczytywanie robi lagi co dwa kroki, system walki jest beznadziejny, fabuła przynudza a zakończenie jest bardzo rozczarowujące (co to za ohydny happyend i hollywoodzą sielankę :/ ) zadania też przynudzają, cała mechanika reputacji jest głupia, wilki są groźniejsze od trolla, wrogowie czekają gdy wybijasz innych, walka opiera się na ciągłym atakowaniu i naciskaniu szybko lewego guzika myszki co ogłusza wszystko przed bohaterem... Tragedia... Naprawdę nie wiem co wy widzicie w tej grze... Chyba jak te głupie owce automatycznie dajecie tej grze wysokie oceny bez sekundy zastanowienia bo jest ona popularna i dlatego że dwie poprzednie części były dobre... Ta gra nie zasługuje nic powyżej 6 a nawet mniej... Wszystkim odradzam jej kupna...
Imo ta gra nie zasługuje aż na tak wysoką ocenę i jest oczywiste dla mnie że ją dostałą ponieważ została zrobiona przez polaków... Bardzo sztywnie wypowiadane dialogi, nie da się iść gdzie się chce bo nonstop napotyka się ściany, łatwy poziom trudności no i nawet niezła fabuła... Mimo wszystko zasługuje ona na max 8... A i może mniej...
Niedawno tą grę przeszedłem i nie jest bardzo zła ale oczekiwałem czegoś o wiele lepszego.
Nie potrafiłem się zbytnio wczuć w klimat. Poza tym sama gra zniesmaczyła mnie zadaniami które były głupie i nudne, na przykład bieganie by z kimś porozmawiać lub coś zrobić w tym bardzo ograniczonym świecie. Przeważnie można spotkać lokacje które są bardzo ograniczone, budynki pozamykane i jedna ścieżka lub nie wiele więcej do przodu, miasto ogranicza się do jakiś 4 placyków z których odchodzą po 3 dróżki a fabuła jest naciągana by spędzać dużą ilość czasu na bieganiu w kółko z punktu A do punktu B... Oprócz biegania spotkałem się z "łamigłówkami" w stylu kliknięcia guzików w odpowiedniej kolejności, przechodzeniem gdzieś tak by nas ktoś nie zauważył (kryjąc się lub czekając na zasłonę), dopasowywaniem ikon do schematu w dwóch minigierkach... Ta część gry w porównaniu do jedynki wypada bardzo źle i głupiutko... Rozczarowująco... Jeszcze można dodać że wszystkie części do przejścia dalej znajdują się zaraz obok nas... Sama gra to biegnie w kółko i prawie nic nie robienie, jest to jak oglądanie filmu (nie zbyt wciągającego) klikając raz na jakiś czas nie wysilając szarych komórek (przez co nie ma satysfakcji z gry)... Mimo to ten film nie był najgorszy, sam tą grę oceniłbym na 6/10