W czasach gdy miałem PSXa, czy inne konsole wcześniej, patrzyłem na RPGi z pogardą i pierwszą styczność z Final Fantasy miałem gdzieś chyba w okolicach 2002 roku i to całkiem przypadkowy. Kolega miał na sprzedaż Final Fantasy VIII i wystawiłem mu ją na pewnym portalu aukcyjnym. To były czasy kiedy internet był jeszcze w Polsce luksusem ;) Podszedłem bardzo sceptycznie, ale postanowiłem spróbować i okazało się, że nie wyszedłem z domu przez następny miesiąc. Tak jak jestem graczem już ponad 20 lat, nie ma gry, która wywołała by u mnie takie emocje i dała tyle przyjemności. Stąd trochę szkoda, że w tym materiale została potraktowana trochę po macoszemu. Nawet nie wspomniałeś o reminiscencjach związanych z Laguną a przekręcenie imienia jednej z głównych bohaterek woła o pomstwę do nieba. Ok. 3 lata temu miałem styczność z FFIX i okazała się w porównaniu z VIII banalna, zbyt miałka, i tak, nie będę bał się użyć tego słowa - po prostu INFANTYLNA. FFVII, w który zagrałem najpóźniej z tej trójki okazał się być gdzieś po środku, choć zdecydowanie bliżej jej było do ideału, którym dla mnie jest VIII :)
@SKIBAA10 Nie wiem co Ty bierzesz, ale ja też chcę... Wypowiem się szerzej po spędzeniu więcej niż 5 godzin nad tym "tworem"...
Nie wiedziałem, że staż na golu stanowi jakąś wartość społeczną, ale jeśli tak, to ok.. gratuluję... zniszczyłeś mnie doszczętnie ;) Pozdro, ale swoich racji nie cofam... WRC4 jest (będzie) grą nędzną, ale jedyną w swoim rodzaju, dla której będę w stanie wydać te parędziesiąt złotych bez xlocka, czy cokolwiek tam proponujesz...
Nie wypowiadaj się na temat, na który nie masz pojęcia.. bez btw itp. ;) Mimo to pozdrawiam :)
Jakoś transmisje z ERC na Eurosporcie można na żywo oglądać, w tym niedawny Rajd Polski... a w przypadku WRC można tylko się zdać na radiową transmisję na oficjalnej stronie.... To tak jakby TVP transmitowało na żywo drugą ligę a ekstraklasę można było słuchać w lokalnym radio...
Niestety po dostępnych w sieci filmikach nie widać zbytniego skoku w porównaniu z WRC3. Prawda jest taka, że gra jest robiona na konsole, których możliwości (jak i, co jeszcze bardziej smutne, umiejętności oraz możliwości programistów pracujących nad grą) są ograniczone a port na PC jest efektem ubocznym bez jakichkolwiek zmian audiowizualnych. W efekcie mamy grę, która na blaszaku wygląda jak wydana 10 lat temu CMR04. Przy dobrej optymalizacji poszłaby na MX460 a muli przy bardziej zaawansowanych opcjach na GTX460+i5. Nędza... Naprawdę smutne, że królowa motorsportu (którą NIE JEST F1) ma tak kiepskiego przedstawiciela w wirtualnym świecie. Podobnie jak WRC3, na której bazuję i na tym co zobaczyłem z WRC4 w necie, gra będzie bardzo mocno przeciętna, ale i tak będę się nią zagrywał na umór... nie dlatego, że jest dobra, ale tylko dlatego, że innego wyboru nie ma... no i w żadnej innej grze nie pojeżdżę Citroenem DS3 Roberta :) NIESTETY... Dziwi mnie tylko, że federacja sprzedaje licencję takim amatorom, ale skoro transmisji z rajdu WRC nie można uraczyć nigdzie w tv, tylko świadczy o poziomie świadomości marketingu szefów tak potężnej marki.
To co się stało z tą serią (CMR) od czasów pierwszego DiRT'a określa tylko jedno słowo - PORAŻKA.
Czyli ostatecznie.... Kubicy NIE MA tak? Różne rzeczy się zdarzały... i to nie tylko o dwa wyrazy chodzi tylko o handicap itd. Ale to już inna bajka ;)
Jak to możliwe, że jeden ma a drugi nie? Czyli skład Renault na F1 2011 to Robert i Pietrow? Czy Heidi zamiast Kubicy? I na marginesie co z tymi pit-stopami?
To nie kupuję :] Ale dzięki za info :) Mam tylko nadzieję, że poprawili te pit-stopy z 2010... masakra...