Akurat przykład z WoWem jest o tyle nietrafiony, że Blizzard nie zwalcza wszystkich prywatnych serwerów rzucając pozwami na prawo i lewo, chyba że zaczynają albo oficjalnie zarabiać na tym albo za bardzo się rozrastają (znam takie które są dość duże i żyją już wiele lat, wliczając wszystkie merge) i nie z każdym Blizz walczy. Priva The Crew dalej nie uświadczyliśmy, a gdyby Ubi dał chociażby taką możliwość albo gry offline z jakąś emulacją serwera to sprawa wyglądałaby inaczej bo chyba każdy rozsądny człowiek rozumie, że utrzymanie serwerów kosztuje, a skoro graczy co raz mniej to przestaje się opłacać.