No i bomba, że przewaga topnieje. Po czerwcowym pokazie kiedy pokażą nowości na ten i najbliższy rok, będzie tylko lepiej.
szef Take-Two wierzy, że odświeżenie gry ma sens
Jak analitycy powiedzieli mu że hajs będzie się zgadzał, to wiadomo że dla niego ma to sens.
Bo zazwyczaj nikogo nie obrażają dosłownie. Są to wymijające komentarze które tylko coś sugerują. I rozumiem jeszcze oburzenie takich ludzi w skrajnych przypadkach typu ten nowy serial z Anną Boleyn, ale to? Bo bohaterowie są czarnoskórzy? Jeśli postać jest zrobiona dobrze, i jej pochodzenie nie jest jakoś sztucznie eksponowane w fabule to dla mnie może być i zielona. W tych czasach doczepiliby się pewnie nawet tego, że w TWD Lee był carny, a Clem była latynoską(?).
Z resztą, spójrz na "Pana co jeździ Taxi" i poczytaj jego komentarze - osoby która wierzy w chipowanie ludzi szczepionkami, Żydów rządzących światem i innych iluminatów nie można brać na poważnie ;)
Możliwe, nie ogrywałem tych gier na XSX to się nie wypowiem. Jednak ukończyłem już kilkanaście tytułów i w każdym było cacy, wiadomo że będą gry które wycisną soki z konsoli czy to przez wymagania, czy słabą optymalizację, jednak na razie, nawet jeśli klocek jest głośniejszy w jakimś przypadku, to tylko nieznacznie - na granicy słyszalności w moim egzemplarzu (a siedzę lekko ponad metr od konsoli :)).
Btw. do ps4 pro używałem jakiejś tam podkładki chłodzącej tracera bo już próbowałem wszystkiego do tego Boeinga, teraz pożyczyłem Series X mojego cooler mastera x150r od laptopa, nawet jeśli ma to znikomy wpływ na temp to wygląda jak wycięty prosto pod X'a i zawsze trochę zwiększa cyrkulację powietrza wokół ;D
Tylko co ma twoja "homopropaganda" w grze, do konstrukcji sprzętu? Cały komentarz bezsensownie prowokacyjny i szukający na siłę atencji. Nie mówiąc już że wystawiłeś ocenę 0 TLoU2. I chodź sam jestem przeciwnikiem tej gry, to jednak należy się jakieś uznanie za warstwę techniczną. Wiadomo, śmiało można odjąć kilka oczek za nietrafione rozwiązania fabularne czy małą ilość innowacji. Jednak reszta nie pozwala na wystawienie zera. Tak więc to zagranie godne obrażonego na świat dwunastolatka: "buhuhu, nie podoba mi się to, to pokażę im dając zero!" - ale to tak z innej beczki. Nie będę za darmo karmił trolla, karma kosztuje.
Co do samego przegrzewania. Już po PS pro byłem prawie pewny że kultura pracy może pozostawić wielkie do życzenia w 5. Na razie podobno nie jest źle, ale moje pro przez pierwszy rok też dawało radę, a później mimo dwukrotnego czyszczenia wraz z wymianą pasty i termopadów zamieniało pokój w pas startowy. Do tego stopnia że resztę generacji przegrałem na zwykłej 4 która była sporo cichsza.
Teraz natomiast posiadając XSX jestem w siódmym niebie, tej konsoli nie słychać wgl, nieważne czy 4k 60fps, 6h sesja czy duża temp w pokoju - trzeba przyłożyć ucho z odległości 15cm żeby ją w ogóle usłyszeć.
Ale skoro ludzie nie narzekają na razie na piątkę, pozostaje mieć nadzieję i trzymać kciukiże kultura pracy stopniowo nie pójdzie w stronę pro i zostanie na dobrym poziomie. Tym bardziej przez taki nonsens jak inwestowanie w konsolę i rozszerzenie pamięci :) To by było trochę nie fair.
Bzdura, to że Ty nie użytkujesz czegoś w takim stopniu jak inni, nie znaczy, że działanie według twoich potrzeb jest uzasadnione dla wszystkich. To tak jakby ktoś używał telefonu do napisania tylko kilku SMS dziennie, i jego mała bateria starczałaby mu na kilka dni - co nie oznacza, że ktoś kto na telefonie pracuje cały dzień powinien ładować baterię dwa razy dziennie, bo tamtej drugiej osobie takie użytkowanie wydaje się nierealne. Taka to logika.
Jak się gra w jednego exa na pół roku to tak, pad wtedy wystarczy na ponad rok - po godzinie dziennie. Te 400h to jest kpina, jeśli wierzyć temu wynikowi. Nawet mocno użytkowany pad (kilka h dziennie tak jak to nastolatki potrafią) powinien wytrzymać przynajmniej te dwa lata, a nie 3-6mies.
Sam miałem kilka padów do PS4, i wszystkie padły przez analogi. Wytrzymywały rok, max półtora więc taki news mnie nie dziwi. Jestem natomiast zaskoczony wynikiem, bo znam tą stronę i wiem że jest w miarę rzetelna :)
Nie byłoby prościej zrobić jeden artykuł wyczerpujący temat? Np. "PS5, wersja z napędem vs Digital: wady i zalety"? Albo coś takiego? I nie dawać powodu do płaczu jaki ma tu miejsce? ;) W obydwu tekstach są wymienione aspekty każdej wersji i każdy samemu może dojść do wniosków, ale dla niektórych to nagłówki są opiniotwórcze, a nie to co pod nimi - a te są dość sprzeczne.
I nie licz na poprawę jakości :p Przez okres pięciu lat miałem cztery pady do PS4. Dołączony do konsoli (kupiona ponad rok po premierze, najnowszy 'cuh') - drift po kilku miesiącach, zareklamowałem, nowy wytrzymał półtora roku. Czerwony - drift. Mój ostatni to jagodowy, trzyma się dobrze mimo, że ma ponad rok. Każdy z moich znajomych też miał przynajmniej raz problem z dryfowaniem. Nie wiem jak żywotne są pady do XB, ale w przypadku PS to loteria.
...być dorosłym człowiekiem i irytować się tym, co ktoś mówi o kawałku plastiku.
a prawda jest taka, że większość argumentów, faktów czy racji jest po ich stronie - rozumiem, że skoro stajesz w ich obronie, to jesteś obeznany z tymi faktami o których piszesz, i potrafisz je przytoczyć skoro uznajesz je za ważny czynnik? Proszę, przedstaw nam fakty o których mówisz, w sprawach, które twoim zdaniem mają inny przebieg od tego, który jest wśród wiedzy powszechnej.
Jeżeli będzie to dziać na zasadzie, że gra jak dawniej dobiera wszystkich jak leci - słabych, średnich i dobrych graczy i jest to wciąż ten sam Battlefieldowy chaos, tylko że, będzie w każdej z drużyn obsadzać tyle samo graczy każdej z grup (w obu drużynach tyle samo 'tryhardów' ale wciąż sporo mięsa) - to ok. Jednak jeśli postawią na model w którym dobierani są tylko gracze o podobnych umiejętnościach, to gra jest spalona przed premierą. Wystarczy spojrzeć jak wyglądają mecze na większym mmr w takim Destiny 2, CoDzie czy nawet Fortnucie. Jedynym sensem dla SBMM byłby tryb rankingowy, jednak totalnie nie widzę go w BFie. Oby tego nie skopali, po 1 i 5 nie zostało im dużo miejsca na błędy, a oczekiwania spore.
Uwielbiam komentarze typu "że tylko się chodzi". To tak jakby kupić Battlefield i narzekać, że tylko się strzela. Twórcy nie ukrywali czym będzie ich produkt, więc po co narzekać na tytuł który nie jest po prostu w czyiś gust, szczególnie jeśli się w niego nie grało? Twórcy mają nawet do siebie tyle dystansu, i jeden z archivmentów nazywa się "symulator biegania".
Jestem +/- gdzieś w 2/3 gry, i jak na razie jest bardzo solidnie. Mocne 7+, może 8-. Zobaczymy jak po ukończeniu. Ocenianie gry po yt jak niektórzy to robią, jest chyba najbardziej niesprawiedliwe jak tylko się da. Szczególnie jeśli chodzi o tak specyficzny gameplay. Takie gry trzeba samemu ograć żeby móc ocenić, i wiem to po sobie, bo sam zawsze szufladkowałem gry tego typu - tej dałem szansę, i na razie nie żałuję.
Jak to dobrze że mojego Series X udało mi się dorwać już w połowie grudnia. Dostępność obu tych konsol to jest żart, X'a jeszcze jakoś da się dorwać, ale PlayStation... cóż, grafika newsa jest bardzo trafiona. Współczuję wszystkim którzy chcieliby odpalić wymarzony sprzęcior. Sony na pewno zdaje sobie sprawę z problemu, zamiast wstrzymać wysyłkę na jakiś czas i wysłać do sklepów dużo większą partię, to dawkują im po kilka tysięcy sztuk które łatwo wykupić. Chociaż, kto wie, może spekulanci wykupiliby nawet i kilkadziesiąt tys sztuk? Tak czy inaczej sytuacja nie wygląda różowo, coś czuję że będzie tak jeszcze kilka miesięcy. W sklepach brakuje nie tylko kart graficznych, konsol ale nawet głupich headsetów bezprzewodowych, sam poluje na kilka modeli już ponad miesiąc i cały czas są niedostępne.
No i pięknie. Czekam jak na mało którą gierkę. Ciekawe czy postacie ograniczą się tylko do filmów, czy może będą również z Legend/gier/seriali itp.? Bo taka np Ahsoka nie występowała w głównych filmach, a ciężko mi sobie wyobrazić roster bez niej, jak i wielu innych.
Zgadza się, trochę szkoda. Tym bardziej że w grze na pewno nie będzie dużo postaci drugoplanowych. Większość roboty to protagonistka i kilka innych. Mogli się o tyle pokusić. Ale jest jak jest.
Też nie skeślam ludzi którzy go wymagają, dlatego napisałem że powinien być. Zauważam tylko że istnieje mnóstwo europejskich firm które również nie robią wersji z ojczystym dubbingiem. A dubbing jak wspomniałeś, nie powinien być kluczowym elementem kiedy gra posiada napisy. Chyba każdy potrafi czytać więc komentarze typu nie kupię bo nie zrobili dubbingu odbieram za cebulactwo. Gra będzie grywalna dla ludzi nawet bez znajomości języka eng. To "zbędny bajer". Jakoś wszystkie większe tytuły mają tylko napisy, i nie widzę pod nimi takiego płaczu. Więc dochodzę do wniosku, że jedynym elementem powodującym oburzenie jest fakt, iż gra pochodzi z Polski. Co do miejsca akcji, rozumiem kontekst. W grze i tak znajdują się polskie zwroty (polski język na ladzie w recepcji itp) ale nie uważam że umiejscowienie akcji miałoby być jakimś czynnikem przez który w grze MUSIAŁBY być nasz język, tak jak we wspomnianym Kingdom Come nie ma czeskiego, a gra aspiruje do historycznych wydarzeń.
Zgadzam się w 100% z
Akurat dla mnie to żaden problem, i tak miałem zamiar grać eng z napisami. Uważam, że poziom polskiego dubbingu w grach zawsze stał na niskim poziomie. Na palcach jednej ręki policzyłbym te dobre. Głównie dlatego, że w Polsce stawia się na osoby sławne, a nie pasujące do roli. I wiadomo, każdy ma prawo wyboru, więc dubbing powinien być, ale to nie jest obowiązek devów, i wcale nie muszą go robić. A teksty typu: "gra jest z naszego kraju, to dlaczego nie ma dubbingu!!?!1" są śmieszne. Garść przykładów jak do tego również podchodzą inni, po za naszym cebulackim krajem, w którym obrażone płatki śniegu zamiast wesprzeć rodzimego twórcę, zgrywają obrażonych i deklarują, że rezygnują z zakupu z powodu tak niedorzecznego problemu -
Hitman 3 - IO Interactive - brak duńskiego
Kingdom Come: Deliverance - Warhorse Studios - brak czeskiego (!)
Control, Alan Wake itd. - Remedy - brak fińskiego
Mad max, Just Cause - Avalanche - brak szwedzkiego
Life is Strange, Vampyr - Dontnod - brak francuskiego
O czym jest tekst który właśnie przeczytałem? Mam wrażenie że o niczym, kilka słów o tym jak to autorowi spodobała się formuła Hitmana, wow.
Przykłady też świetne...
Pierwszą grą, której zaleciłbym przejście na taki model, byłby Battlefield. Znamy się z tą serią nie od dziś i wiemy, że tryb singleplayer nie jest jej mocną stroną. A gdyby tak dać graczowi pięć-sześć dużych map? Każda w trochę innym klimacie, każda z szeregiem zadań do wykonania i wieloma sposobami, by to zrobić. Puśćmy wodze wyobraźni. Itd.
Tutaj nie trzeba puszczać wodzy wyobraźni, a np Battlefield Bad Company to co? Z tego co pamiętam, to jedynka miała właśnie formę hybrydy pół-otwartych map z kolejnymi celami do wykonania.
Albo:
Call of Cthulhu i The Sinking City
Ciekawe gry, ale mało komu znane żeby zobrazować wizję jaką chce się przedstawić, jeszcze opisane jednym prostym zdaniem.
Hitman wydaje się wzorcem do naśladowania także dlatego, że pokazał świetny model wsparcia po premierze. Na bieżąco pojawiają się tam nowe misje i zadania do wykonania, które sprawiają, że do gry można wracać regularnie. Zgadzam się, ale to chyba temat na inny artykuł? Brzmi jak puenta do tekstu o dobrze zarządzanych firmach. Jak to się ma do zalet modelu gry? Nie do każdej gry "z etapami" będą pasować nowe misje, tak jak pasują do nowych zleceń płatnego zabójcy.
Nie wspominając o tym, że liniowych singlówek (i innych) nigdy dość, i żadna firma nie powinna porzucać swoich wizji w imię tego co jest "modne" czy tego co dobrze sprawdziło się u kogoś innego. Naśladowanie zabija charakter gier, bo kiedyś takie AC były świetnymi grami fabularnymi z otwartym światem, a teraz to nijakie klony rpgów, m.in Wiedzmina.
Całość odebrałem jak dziecinną ekscytację "fajną grą, która spodobała mi się tak bardzo, że koniecznie muszę coś napisać". Zero konkretów. To bardziej jest jak komentarz na forum, aniżeli felieton IMHO.
Przynajmniej szybko zareagowali na reakcję środowiska i naprawili swój błąd, czego nie można powiedzieć o niektórych i ich cenach 350zł za pudełko... Ehh. Co do tego co piszą niektórzy, że niesmak pozostanie - nie wydaje mi się. Sprawa miała tak szybki start i finisz, że ktoś kto nie śledź takich newsów to zapewne to przeoczył. Zwykłe (dość ekstremalne) badanie rynku przez MS skoro byli w stanie tak szybko zmienić decyzję.
Kpina nie konkurs, śledziłem prace z hasztagiem bo uwielbiam to uniwersum - te top 5 to w większości żart. Podpinam się pod ostatnie komentarze, przeróbki grafik filtrami i wykorzystywanie najpopularniejszych tematów, ba! - nagradzanie tego to mało śmieszny żart. Każdy potrafi przerobić zdjęcie, przerysować postać z okładki czy zaadaptować popularny wizerunek. Rozumiem że wyobraźnia w sztuce to temat drugorzędny? Ze wspomnianej piątki tylko jedna praca przypadła mi do gustu, nie będę mówił która ale IMHO powinniście oddać głosowanie w ręce użytkowników następnym razem,
bo wam nie wyszło. I nie ujmuje tu niczyjej pracy czy coś takiego, to tylko moje zdanie, i jak widzę nie odosobnione, mimo, że nie brałem udziału. Meh.
Czas na wysyp śmieszkowych komentarzy jakie to wielkie osiągnięcie konsol. Cóż, przynajmniej modowi i jego twórcy się to udało (a raczej chciało), czego nie można powiedzieć o Bethesdzie i ich Gamebryo 2.0. Ta gra już na 8. generacji powinna trzymać szarpane 60 klatek, nie wspominając o pro/x
Tak
„Lololololololol”

Po obejrzeniu zwiastunu z GA nie mam już żadnych oczekiwań. Styl artystyczny tej części poszedł w naprawdę dziwną stronę.
Tak jak pisze
Dobrych rpgów nigdy za mało, szczególnie teraz, kiedy jest ich tak niewiele. Świetna wiadomość, że sporo firm kupionych przez Microsoft skupia się na produkcji gier RPG.
Co do tematu płynności umówmy się że Arkane i Dishonored nie słynie z dobrej optymalizacji. Naprawdę nie uważam i uznaję za absurdalne to, że kamera jest podyktowana wymaganiami technicznymi, tym bardziej że stosują level streaming
A to że gra wygląda na bardzo nudną? Dla wielu ukończenie RDR2 jest drogą przez mękę. Takie mamy czasy niestety, że większość ludzi przyzwyczaiła się do prostych bodźców. I teraz, brak szybkiej akcji - wybuchów rodem z CoDa czy innych Spider-Manów jest odbierane jako minus. Jakoś stare odsłony wspomnianych serii również nie ociekały akcją, ich głównym atutem był świetny klimat. Więc jeśli Medium uda się im dorównać na tym polu, to będzie dobrze. Trzymam kciuki i czekam.
Nowa siedziba Epic Games będzie zawierać nie tylko pomieszczenia biurowe, ale również rekreacyjne i być dostosowana do długoterminowego rozwoju
Czytając taki tekst, na myśl od razu przychodzi mi misja infiltracji Lifeinvader'a w GTA V i ich środowisko pracy.
Więc teraz, kiedy jest mowa o czymś co omija PlayStation, każdy chętnie odbija piłeczkę. To nie "wyśmiewanie" czy "gnojenie" jak to ująłeś, to swego rodzaju tzw. Karma.
Gada, żeby gadać. Zwykły PR. Temat na topie, idealny moment żeby po raz kolejny o sobie przypomnieć. Za dużo tego Pana, wszędzie.
Czyli setka walczących ze sobą więźniów na których poluje ta poczwara. Kolejny BR, tego potrzebuje ten świat.
Sądząc po wszystkich informacjach jakie się do tej pory pojawiły, zapowiada się prawdopodobnie najlepszy event od czasu e3 2016. Newsy, gameplay'e i zapowiedzi z całego roku zebrane w jednym miejscu z powodu T-Virusa. Mam nadzieję że się nie zawiodę.
Wiem, nie szukam powodów dlaczego jest jak jest. Dziwi mnie po prostu fakt, że w imię walki z jak to przedstawiłeś "nudą", ludzie sięgają po takie tytuły, niszcząc własne środowisko w którym spędzają tyle czasu. Nudne sandboxy, gry kopiuj-wklej, battle passy itp. nie wzięły się znikąd, ludzie to kupują.
Ja osobiście wolałbym się "wynudzić" przez miesiąc, dwa, nie kupując ich produktów z taśmy typu Legion/AC/FC i dostać raz w roku - jednego - porządnego open-worlda od Ubi. Mając taką moc przerobową jaką ma ta firma, możnaby robić arcydzieło co roku, skupiając się na jednym projekcie, zamiast na dziesięciu.
Niesamowite swoją drogą, jak dużo ludzi zareagowało entuzjastycznie na jego komentarz. Dobre pomysły na świetne gry są wszędzie, dosłownie, ale niestety większość zachęca twórców swoimi portfelami żeby dalej robili kopiuj wklej-tasiemce typu Valhalla czy Cod. Smutne.
Kevin sam w domu
Czekając wspólnie
Piękno przyzwyczajenia
Zwiastun świąt
Ja w jego komentarzu nie wyczułem bólu dupy, tylko raczej racjonalne pojmowanie sytuacji. Sam zaczynam wychodzić z takiego założenia, mimo iż gram głównie na PS. Jednak posiadam większość platform, ostatnio nawet zaopatrzyłem się w Switcha i widzę, że większość exów Sony (a ograłem prawie każdego) to co najwyżej takie 'meh', przynajmniej dla mnie. Tylko Bloodborne i GoW były coś warte w tej generacji, ale ten drugi idealny nie był, szczególnie jeśli chodzi o combat. No, i może U4.
Będąc po stronie niebieskich, odcinam się od tego fanatyzmu, który jest wiadomością i daje zielone światło Sony że mogą robić cokolwiek, a masy i tak to kupią i będą ich jeszcze po stopach całować, jak w przypadku potworka jakim było TLoU2 w porównaniu z pierwowzorem.
Wystarczy w komentarzu wyrazić swoją opinię i użyć słów "exy Sony" w negatywnym świetle, a zaraz zlatuje się armia wojowników z hasłem „ból dupy”. To jest mania prześladowcza.
Jeśli naprawdę myślisz, że gamepass trafi na PS to gratuluję wyobraźni, jak i naiwności.
Co do gier MS, to jestem ciekawy dlaczego idąc twoją logiką takiego Halo, czy Forzy nie ma i nie będzie na PlayStation? Przecież mówisz że chcą zarabiać na grach, tak? A PS to dodatkowy rynek zbytu.
Z resztą się zgadzam.
Jeśli MS wyda gry Bethesdy na XB/PC omijając PS5 i dostarczy tam TES VI i nowego Fallouta w wykonaniu Bathesda-Obsidian-Fargo/wydawca-deweloper-lead, a tak może być bo mają wszystko żeby to zrobić, to wtedy w mojej opinii - gracza głównie teraz konsolowego - Sony może sobie wydać i Horizon 10 a tego dla mnie nie pobije.
Napady, kradzieże i inne haniebne występki po prostu nie przystoją w tak wyjątkowym czasie. Dużo lepiej dla zdrowia (i sumienia) jest użyć mocy własnej wyobraźni, być samowystarczalnym. Termin „Make money” w dzisiejszych grach nabiera zupełnie nowego znaczenia. Pieniądze możemy dosłownie zrobić. I nie, nie ma tu mowy o fałszywkach, pozostajemy fair. Dzięki wystarczającym umiejętnościom, Dreams pozwoli nam na wszystko. Możemy zrobić plik banknotów, worek pieniędzy. Ba! Nawet cały bank. To na pewno pokryje koszta. Jeśli jednak nie, zawsze jest plan "B" - możemy zrobić nowe sanie :)
Każdy wie, że prawdziwą esencją świąt jest radość z dawania, nie otrzymywania prezentów. Czytając wszystkie wasze wspaniałe komentarze zasmucił mnie fakt, że każdy zapomniał o bohaterce moich ostatnich świąt - Symmetrze. Tylko dzięki jej teleporterowi Św. Mikołaj był w stanie dostarczyć mój prezent na czas w zeszłym roku. Bez sań, bez reniferów, tylko jej technologia i uprzejmość.
Dlatego, w ten magiczny czas, mój prezent powędruje właśnie do niej. Będzie to zaproszenie na wspólne spędzenie tegorocznych świąt. Zależy mi na tym, aby się odwdzięczyć. Wiedzieć, że kiedy Tracer, Bastion, Mercy i reszta ekipy będą rozpakowywać wasze prezenty, moja bohaterka również poczuję magię świąt. Często zapominana, nielubiana w drużynie, ale jak każdy zasługuje na prezent.
Pamiętajmy o tych o których się zapomina, a każdy będzie miał wspaniałe święta.
Pewnie jest sporo równie dobrych kandydatów, ale mega lubię gościa, myślę że da radę. Oby tylko film nie był jak większość ekranizacji gier :/

Eivor kończył ostatkami sił morderczą serię ciosów. Drzewo, choć twarde, zaczynało przegrywać walkę z nordyckim ostrzem. To był dobry moment na odpoczynek, las był spokojny, w okolicy żywej duszy, tylko jakaś stara chata niedaleko. Przysiadłszy na kamieniu, Eivor zwrócił się do swojego towarzysza.
- Ha! Więc, jak zamierzamy ozdobić ten piękny okaz Sigurdzie? Powiedział wciąż łapiąc powietrze.
- Eivorze, myślę, że głowy naszych wrogów będą idealne! Odparł entuzjastycznie chwytając za topór.
- Wiesz, przypomniało mi to pewną historię, wspaniałą sagę. Zaczynała się tak.
Nagle, Sigurd klęknął blisko drzewa. Topór oparł solidnie, zaś jego wzrok był niespokojny jak nigdy. Zmieszany Eivor przerwał opowieść. - Cóż się stało? Zobaczyłeś zjawę? Zapytał. Jednak ten, niczym zahipnotyzowany obszedł drzewo bez słowa.
- Powiedz coś! Eivor podniósł głos.
- Bracie, widziałeś kiedyś coś takiego? Czy to jakaś magia? W oczach błysnął mu złoty blask.
Eivor leniwie się nachylił.
- Złoty odciśnięty ślad dłoni? Pewnie sztuczka miejscowych magów. Powiedział drwiąco.
- No nie wiem. Odparł zaniepokojony. Wygląda na jakiś znak. Może to rodzaj piętna, które oznacza że to drzewo należy do...
- Dwumetrowego łysego brodacza z toporem?!
- Co? Zapytał odwracając się.
Marzenia, Ręves, Sueńos, Dreams. Wszędzie, w każdym kraju i języku dzieci proszą aby dostać wymarzony prezent. Czasy jednak trudne, a dzieci bardziej wybredne. Cóż ma począć biedny Mikołaj? Elfy wyobraźnią też nie błyszczą, a czas goni, chyba pomóc tu już może tylko dzielny Lombax i jego przyjaciel - Ratchet & Clank. Jeśli jego kreatywny umysł do tworzenia sztrzelającego-czym-popadnie ustrojstwa nie da rady, to nic nie da.
Lecz to juz ten czas. Czas, w którym każdy mały Vampyr będzie miał w rękach swój prezent. Niech zatem żaden rodzic nie będzie zdziwiony, w tym roku każdy podarunek musi być tym ostrzeżeniem opatrzony!
„Św. Mikołaj nie ponosi odpowiedzialności za eksplozję!”.
Słyszę krzyk w ciemnym korytarzu. Podbiegam do Różowej Catherine, roztrzęsiona wypłakała że Thomas Was Alone kiedy doszło do morderstwa. Zauważyłem w rogu zwłoki Białego. Różowa twierdzi, że Among Us jest taki jeden - Szary, tylko on mógł to zrobić. Wiedziałem! Ten Infamous drań niweczy świąteczne przygotowania załogi! Musiał to zrobić kiedy Biały wymieniał Transistor. Jest tylko jedno A Way Out... Szary musi wylecieć. Zebrani przy stole zdziwiliśmy się, że nawet Devil May Cry. Wszyscy się zgadzali, Judgment był prosty: nie pozwolimy aby święta zniszczył Szary. Znikając w próżni wypowiedział złowieszcze słowa - Remember Me.
Nioh, Nioh, czy to już karp? Czy nos mnie zawodzi?
Life is Strange bym powiedział, bo do świąt daleko, a PS5 wyprzedane. Sklepy internetowe to istny Battlefield. This War of Mine o ten kawałek plastiku trwa już za długo. Mój PAY DAY już był, a sprzętu w sklepach brak - Crysis Covidowy mówicie? Dying Light nadzieji w DiMIe z Fallouta czwartego. Musi mi pomóc zorganizować święta przy nowej konsoli - to moje Destiny. Jego bazy danych ze sklepami są zapewne Uncharted.
Póki co, pozostaje mieć nadzieję, że to całe Injustice się skończy, a Podróż do sklepu zaowocuje nowymi konsolami. Życzę wam, abby każdy z nas mógł sobie kupić upragnionego next-gena na święta, każdy... The Last of Us.