-Batman: Arkham Asylum
-Batman: Arkham City
-prequel od Warner Bros Games - Batman: Arkham Origin
-i Batman: Arkham Knight
Najgorsze jest jak gra się renegatem i zdobywa się po kolei te punkty tu +3 tam +5 i nagle przychodzi wybór mówisz sobie - tu raz pójdę idealistą, a tam bach i nagle +15 idealisty.
Ryan Johnson: No, nikt nie zrobi gorszego filmu od Last Jedi.
J.J. Abrams: Hold my beer.
Ten klocek o kształcie T, bo przypomina mi on poroże renifera, a wiadomo jak renifer to tylko Rudolf Czerwononosy
Zimowa sceneria. Te dwa słowa wystarczą, żeby w moim umyśle, niczym wyjątkowo silny fajerwerk, eksplodowała jedna myśl. "The last of us"! Konkretnie trzecia pora roku, jaką doświadczymy, bliżej końca niż początku przygody. Zaczyna się niewinnie: polowaniem. Polowanie trwa raptem kilka minut, ale to w zupełności wystarczy, byśmy odczuli niesamowity klimat. Zalegający wszędzie śnieg, dudniący wiatr i oczywiście Ellie, trzaskająca zębami i buchająca parą z ust. W tym momencie i nam robi się chłodno. Nie możemy też zapomnieć, że zimniej od nas ma pewien mężczyzna, leżący w wilgotnym, brudnym garażu, potrzebujący natychmiast naszej pomocy. Kilka minut później spotykamy bratnią duszę, kogoś, kto chce nas chronić, jest miły i pragnie pomóc. Zupełnie jak gdyby ktoś próbował rozpalić ognisko, zaczynamy czuć lekkie ciepło. Ale już niedługo okaże się, że zaufanie to bardzo chwiejna więź. Ogień kompletnie gaśnie, pogrążając nas w coraz większym zimnie. Teraz też, w szalejącej wokół zamieci, robi się najmroźniej. Czujemy przenikający chłód za każdym razem, gdy Ellie traktuje nożem kolejnych złoczyńców. Mamy gęsią skórkę, gdy Joel torturuje innych, by znaleźć swoją podopieczną. A gdy widzimy odcięte dłonie, zlatujące na brudną podłogę, czujemy, jakbyśmy w środku składali się tylko ze śniegu i lodu. Jesteśmy puści, jest nam tak zimno, że zapomnieliśmy, jakie to uczucie, gdy się pocimy. Podczas finałowej sekwencji robi się trochę "ogniście", ale nie łudźcie się! Nie poczujecie się ani trochę lepiej, aż do końca. Do ostatniej sceny, gdy Ellie, ostatkiem sił, chwyta za rączkę maczety... Za oknem wciąż szaleje śnieżna zawierucha.
To jest najmocniejsza wiadomość jaką usłyszałem ostatnimi czasy.
Teraz jest do wyboru: albo różaniec, albo roczny abonament Fallout 76. Wybierz mądrze!
A mnie denerwuje to, że po raz kolejny biorą już tych wrogów co byli. Nie można dać kogoś innego. Kobieta Kot była już dwa razy, Pingwin i Nigma też. Zobaczyłbym z chęcią kogoś innego.
Tak na szybko to:
VirtualManiac, Wolfdale, Bezi2598, Yoghurt, Yarpen z Morii, siara i kochamsare za Małego Wansę

Mam dziwny problem z platformą Epic. Wczoraj rano działał normalnie a wieczorem takie coś się zadziało >>>>
Nic nie działa, nic nie można kliknąć.
Próbowałem reinstalować, ale nie zadziałało.
Ma ktoś jakiś pomysł o co chodzi?
"Argumentowano, że to mitologia jest najważniejszym elementem marki, a nie żądny zemsty Spartanin."
Oj, nie wiem, nie wiem. Mi się wydaje że jest zupełnie na odwrót
30%, to jest ich jakaś mantra jedyny ich chyba argument przeciwko Steamowi. Jakich wypowiedzi Tima nie słucham, to zawsze jest to 30%.
Przyjacielu, piszę do Ciebie ten list pełen trwogi,
Gdyż czuję, że skończyły się moje życia drogi.
Przez te ostatnie dni moje oczy widziały zbyt wiele,
I na mą duszę spadł cień, mroczny niczym knieje.
Przyjechałem tutaj, gdyż podjąłem się rozwiązania pewnej sprawy,
Szybko się jednak okazało, że miejscowi mają swe ciemne wady.
Już w nocy miałem się przekonać czym jest prawdziwa groza,
Taka, która przeszywa umysł aż po skraj istnienia
I to jest właśnie prawdziwa proza
Umieć opisać przytłaczające mnie cierpienia.
Widziałem ołtarz wysyłający wiązkę pulsującego bólu
Z napisem „W R'lyeh czeka w uśpieniu potężny Cthulhu”
A przecież mówiły wszystkie znaki na ziemi i niebie,
Że gdy patrzysz w otchłań, ona patrzy w ciebie.
A ja patrzyłem, i zrozumiałem, że nie można dać się ponieść arogancji
I trzeba spojrzeć głęboko w oczy prawdziwości
Ze żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji
Pośrodku czarnych mórz nieskończoności.
I nie myśl przyjacielu, że śmierć niesie ukojenie
Posłuchaj tedy słów mądrzejszych od Ciebie
„Nie jest umarły ten co spoczywa wiekami,
Gdyż nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.”
„The Sinking City” PS4
Jestem prostym człowiekiem. Widzę Fortnite daje minusa heh.
No ale serio Johny Wick.
To co według Ciebie mieli niby zrobić? Przecież tu nawet nie ma jeszcze nic pokazanego.
Teraz mam pytanie, czy ten śmiech na końcu to był Imperator?
Bo to on chyba wyszedł na scenę po tym teaserze.
To nie jest tak, że odkąd pamiętam to wieszczą upadek pudełek?
To już się zabawne robi.
I bardzo dobrze, gra świetna, super mi się w nią grało. Wincyj takich gier poproszę
No, powiem, że elegancka paczka dla mnie, bo miałem zacząć grać w gry Paradoxu. Co polecacie najpierw zagrać: Europe IV czy Crusader Kings II?
Polecam książkę "Futu.re" Głuchowskiego, tam idealnie jest pokazane, co się dzieje ze światem gdzie ludzie są nieśmiertelni.
Wszędzie dało się wyczuć smród siarki. Całe powietrze było nią przesiąknięte, wżerała się w nozdrza, niczym czerw, zatopiony w pozornie niewinnych piaskach pustyni. Naraz dało się usłyszeć przyspieszone kroki kilku osób. Jedne z nich były nieregularne, ktoś na pewno powłóczył nogą. Zza rogu wyszedł najpierw jeden mężczyzna, muskularny, poorany szramami i głośno dyszący. Za nim od razu pojawiło się kilku kolejnych. Pomiędzy nimi szedł, właśnie powłócząc nogą, starzec, z krótką siwą brodą i powiększającą się łysiną. Widać było, że trudno było mu dotrzymać kroku pozostałym czterem mężczyznom. Z przeciwległego krańca dużej, pustej przestrzeni wyłoniła sie inna postać. O wiele mniejsza, niż brutale otaczający staruszka. Lekka zbroja wydawała charakterystyczny odgłos przy każdym odgłosie kroków nieznajomego, a raczej... nieznajomej. Jej długie, falujące włosy wydawały się płonąć, z oczu tryskały jej iskry, wokół ręki obwiązany był solidny i ogromny bicz. Stanęła naprzeciwko grupy facetów i zmierzyła ich wzrokiem. "Wynoś się, Jeźdźcze!", ryknął jeden z mężczyzn, pokazując szereg ostrych kłów i żmijowy język, "nic dobrego tu na ciebie nie czeka". Kobieta przestąpiła z nogi na nogę i wskazała na staruszka. Inny z ochroniarzy zaśmiał się, charcząc. W ułamku sekundy kobieta skoczyła do przodu, bicz świsnął do przodu i oplątał się wokół szyi jednego z mężczyzn. Ryknął rozdzierająco i w następnej sekundzie padł martwy. Trzej pozostali nagle zrzucili skórę, zupełnie jak węże i przed kobietą stanęły trzy czerwone, brzydkie i straszne demony, z żółtymi ślepiami i niewielkimi rogami. Nieznajoma nie zawahała się nawet i ruszyła do ataku. Uniknęła ataku dużego miecza jednego z nich i podcięta mu nogi. Gdy upadł, skoczyła mu na plecy, a stamtąd wyprowadziła kopnięcie w brzuch następnego demona. Trzeci stwór złapał ją za szyje i uniósł nad ziemię. Świsnął bicz, demon warknął, gdy jeden z jego rogów upadł odcięty na ziemię. Puścił kobietę, która natychmiast dokończyła dzieła na zdezorientowanej kreaturze. Dwa pozostałe demony naraz rzuciły się na wojowniczkę, ale ona zrobiła dziwny ruch ręką, demony jakby zastygły w pół kroku, po czym padły na twarze. Tymczasem kobieta odgarnęła włosy z czoła i spojrzała na staruszka, który klęczał zszokowany, trzęsąc się, jak opętany. Podeszła do niego z wolna, okręcając bicz wokół ramienia i przykucnęła obok. "Co wiesz o grzechach głównych?", zapytała, z jej ust poleciał nieprzyjemny odór spalenizny. Starzec wzdrygnął się. "Jest... jest ich siedem", rzekł i kontynuował, "Pycha, Chciwość, Nieczystość, Zazdrość, Nieumiarkowanie, Gniew i Lenistwo". Kobieta podrapała się w podbródek, wwiercając w niego spojrzenie pełne gniewu. "Gdzie można znaleźć Pierwszego z Nich?", starzec zawahał się, ale poczuł, że ręka ściskaja bicz przesuwa się nieznacznie, więc przysunął się bliżej nieznajomej i szepnął jej coś do ucha. Spojrzała na niego zszokowana i zerwała się na równe nogi. "Wracaj do swoich pracodawców", powiedziała, oddalając się i przekraczając martwe demony, "Powiedz im, że Furia znów jest w grze". Gdy zniknęła w oddali, wśród dymu i siarki, starzec wstał na równe nogi, plecy rozerwały się, wyrosły mu skrzydła, zmienił swój wygląd, zupełnie jak demony przed chwilą i odleciał w stronę nieba.
Dakrsiders III PS4
Obudziłem się dzisiaj zlany zimnym potem, spałem … chyba krótko. Trzy godziny, cztery, ale czy ma to jakieś znaczenie. Życie tutaj jest jak koszmar, po którym nie możesz się podnieść z łóżka, bo boisz się ciemności, boisz się własnych mebli, boisz się własnych myśli, boisz się ujrzeć coś strasznego, czegoś co nie ma prawa istnieć. Czasem się zastanawiasz czy istnieją rzeczy poza naszym wyobrażeniem, rzeczy po których drgasz. Istnieją. Mieszkam w miejscu, gdzie zdarzają się rzeczy niewyjaśnione. Nie, to za słabo powiedziane. „Niewyjaśnione” nie oddaje całej mocy tego co chce powiedzieć, lepiej by było powiedzieć „niewyobrażalne”.
Dzisiejszy sen nie różnił się za bardzo od poprzednich, z wyjątkiem tego, że był bardziej realny. Zaczął się typowo, w nocy pośrodku ciemnego miasteczka okaleczonym mgłą, co ciekawe nigdy nie pamiętam jaka jest jego nazwa. Wiem jednak, że muszę iść … donikąd, bez celu, przed siebie. Mijam tych samych strasznych i bezpłciowych „ludzi”, których wzrok oblepia mnie dookoła, analizując każdą cząsteczkę mojej obcości, nie powinno mnie tu być. Ale jestem. Mijam budynki, które zdają się krzyczeć, pragnąć wylać na zewnątrz całą niegodziwość, która dzieje się w ich murach. Dochodzę do świątyni. Nie jest to już jednak Kościół, Bóg opuścił to miejsce dawno temu. Schodzę do katakumb, przy uważnym i bacznym spojrzeniu Chrystusa spoglądającego na mnie z krzyża, zdającego się mówić „Nie wchodź tam człowieku, uratuj resztki swego człowieczeństwa”, nie mogę się jednak cofnąć. Z grobowców pradawnym, lecz odkrytym niedawno, tunelem wchodzę w końcu do Miejsca. Pośrodku półciemnej komnaty znajduje się ołtarz, cały oblepiony krwią, resztki ofiar zaschnięte przylepiły się do ścian, do podłogi. W pomieszczeniu czuć odór śmierci i czegoś jeszcze, czegoś niewytłumaczalnego, czegoś szaleńczego. Po prawej i lewej stronie znajdują się wielkie posągi dwóch nowych bóstw. Źle napisałem „nowych”, one istniały przed wszystkimi obecnymi i przeszłymi, one nadal żyją w miejscu zatopionym głęboko pod ziemią. W królestwie Pradawnych w …, nie wypowiem tej nazwy, jeszcze za wcześnie. Na końcu pokoju, najbardziej oświetlony stoi On, Pan nad Panami, posąg Najwyższego i Najpotężniejszego. Cthulhu. Na samą myśl o nim w mojej głowie kołacze się ból, a wyobraź sobie co dopiero było we śnie. Gdy patrzyłem na niego, w jego wielkie czerwone ślepia, w jego mackowatą twarz, w jego skrzydła, w ogóle na całą jego abstrakcyjną postać czułem narastające w sobie szaleństwo, niewyobrażalny ból głowy rozsadzający czaszką, obrazy przed oczami, których żaden człowiek nie jest w stanie sobie wyobrazić. A ja patrzę i patrzę, wiem że to już mój koniec, widzę beznadzieje swojego życia, widzę siebie pogrążającego się w nicości, ale nie mogę nic z tym zrobić. Wolnym, chwiejnym krokiem podchodzę do ołtarza, sięgam po leżący na nim nóż rytualny i zaczynam siebie ciąć ze słowami –Składam siebie w ofierze Wielki Przedwieczny Cthulhu panie w R’lyeh – i budzę się.
Zdaje sobie sprawę że popadam w coraz większe szaleństwo, w coraz większą rozpacz, co noc składam się w ofierze, co dzień się budzę i przeżywam ten koszmar na jawie. Dlaczego? Bo cytując mojego zaginionego przyjaciela „Groza. Prawdziwa groza, która przeszywa umysł aż po jego krańce – nigdy tak naprawdę nie znika”
Darkwater Island 1924r. (Call of Cthulhu, PS4)
I TO się nazywa nowy Fallout, trochę dziwna sytuacja, że ja bardziej czekałem na tego moda niż na pełnoprawne 76.
Wreszcie!!! Czekałem na to. Zapowiada się ciekawie i czekam na dalsze informacje. Oby tylko nie było żadnych mikrotransakcji.
Jak to jest z tym kursem, za 15 dolarów dostaje kurs warty 600? Dożywotnio, czy ograniczone czasowo, jednorazowe, czy heh wielokrotnego użytku?
Nie podoba mi się kierunek w jakim poszli, to już nie jest Assassin's Creed jak pisze mago tylko całkiem nowa seria jakiś historycznych RPG-ów.
Ja gram właśnie drugi już raz i nie miałem większych problemów, tylko dłuugo się wczytuje i parę razy wywaliło mi błąd.

Mam problem, Ostatnio kupiłem sobie Infamous Second Son, doszedłem do momentu gdzie mogę zacząć Paper Trail, tylko że mam kłopot ze stroną. Jak tylko wpiszę adres to wyświetla się informacja "Przepraszamy… Nie możesz oglądać zawartości tej strony."
I o co chodzi? Ktoś też miał takie coś? Da się coś z tym zrobić?
"Metro" Glukhovskiego, tylko że tu to gra jest na podstawie książki, ale naprawdę warto, jest jeszcze cykl Michała Gołkowskiego "S.T.A.L.K.E.R", sam nie czytałem, ale słyszałem że fajne.
Baldurd Gate, Icewind Dale, Planescape Torment, Neverinter Night, Two Worlds, Dragon Age, Pillars of Eternity, Tyranny, Divine Divinity i póżniejsze czyli Original Sin, Risen, Jade Empire.
Dokładnie, mistrzostwa są jeszcze ciekawsze kiedy kibicujesz drużynom które obstawiłeś.
No dobrze, ale jeśli ktoś już kupuje na G2A to (w większości przypadków) chce KUPIĆ grę, a nie ją ściągnąć, problemem jest cena, bo jeśli na G2A gra kosztuje np. 20zł, a w "oficjalnych" sklepach cena dobiega stówy, to chyba odpowiedź nasuwa się sama.
4 punkty na 6, na razie chyba dobrze, Teraz czas na Danię.
Nelsona pamiętam właśnie jak chodziło o spolszczenie do L.A.Noire.
Ale i tak najbardziej brakuje mi siary.
No niestety to już koniec Fallouta jak dla mnie, a miałem jeszcze nadzieje jak kto głupi.
"Atreusie, opowiem ci o Yggdrasil, drzewie w których światach gości
Każda istota zrodzona z mroku i jasności.
W jego korzeniach leży Vanaheim, dom Wanów, bogów ziemskiej płodności,
Dzięki którym my ludzie mamy pewną dozę szczęśliwości.
Obok niego jest Jotunheim, ogromnych olbrzymów bastion,
Gdzie znajduje się Utgard - potężnie ufortyfikowane miasto.
W jego murach rządzi Pan Lodowych Gigantów, Thrym waleczny,
Którego symbolem jest wielki topór obusieczny.
Dalej mamy Niflheim i Helheim pod rządami Lokiego córy,
Hel, bogini śmierci, w pół normalnej w pół bez skóry.
Pierwszy z nich jest skuty lodem i dzikie bestie w nim mieszkają,
Drugi zaświatami gdzie ci z niegodną śmiercią trafiają.
Ostatni świat w podziemiach drzewa
To Svartalfheim, miejsce gdzie nie ma nieba,
W tamtych jaskiniach istoty cienia mają swoje domy,
Krasnoludy, mroczne elfy i gnomy.
Wyżej, ponad cielskiem ogromnego węża
Jest Muspelheim, kraj ognia i wulkanicznego wnętrza,
Gdzie mieszka Surt, bóg zły do szpiku kości,
Rządząc gigantami gorącymi do czerwoności.
Przeciwieństwo domu karłów, to Alfheim kraina
Gdzie rosną wielkie zielone lasy,
W których elfy i driady pospołu piją wina,
A starożytna magia dodaje wszystkim krasy.
W samej koronie jest miejsce, gdzie najpotężniejsi z nich mieszkają,
Odyn, Thor czy Valhalla siesziby tam swoje mają,
Swoimi posturami wielkich wojowników przypominają,
A trafiają do nich ci co w bojach szlachetnie umierają.
I to był już ostatni niezwykły świat,
A kończąc ten wywód o jeszcze jednym wspomnieć rad,
Że jest jeszcze Mitgard, gdzie żyjemy my ludzie prości,
Którzy zakończą boski okres wspaniałości."
God of war
Czyli posiadaczem praw autorskich jest studio które przypuśćmy nie istnieje, czy jakaś grupa ludzi?
Spróbuje napisać to jakoś łopatologicznie, jeśli tworzę jakąś nową markę, a potem podpisuje umowę z jakimś wydawcą to prawa do gry zostają w u mnie czy przechodzą do wydawcy. Logiczne by było, gdyby zostawało u producenta, ale jak była ta sprawa z IO i Hitmanem, to była tam mowa o ty,m że Square oddało czy tam odsprzedało im prawa. I jeszcze jak sprawa przedstawia się z bankructwem firmy, jakby np. BioWare zostanie zamknięte to prawa do Dragon Age czy Mass Effecta będą u EA czy u byłych szefów BioWare i czy jako np. założyli nowe studio mogli by z nich korzystać? Zawsze mnie to ciekawiło.
A mi się film podobał, mimo pewnych momentów które nie pasowały do tego filmu.Uważam że jest lepszy od Przebudzenia Mocy, ale słabszy od Rogue One.
Odszedł jeden z największych umysłów w historii. Pokazał, że nie ma rzeczy niemożliwych i za to go szanuje. Requiescat in pace Stephen.
Kilka razy, ale dawno, były to koszmary i wiedziałem że żeby się obudzić wystarczy zamknąć oczy.
Oczywiście życzę mikropłatnościom jak najgorzej, Bardzo dobrze, że coraz więcej krajów zaczyna o tym mówić, tylko że ja jestem trochę pesymistą i nie wiem czy coś to da.
Mam pytanie, czy pójdzie mi SpellForce III?
- Intel i5 3,20 GHz
- Nvidia Geforce GT 630
- 6 GB ramu
Mam pytanie, czy ta gra mi pójdzie?
- Intel i5 3,20 GHz
- Nvidia Geforce GT 630
- 6 GB ramu
A ja nadal uważam, że BioWare powinno się odłączyć od EA, wiem że to nie jest łatwe, ale to tylko wyszłoby na dobre i nam graczom i im.
Jak w temacie, mam kilka pytań odnośnie tej gry, bo zastanawiam się nad jej kupnem (na PS4).
1.) Co ze sprzętem, gitary są w zestawie czy trzeba kupować oddzielnie i są potrzebne jakieś inne pierdoły typu Camera itp.?
2.) Czy można grać z kimś w jedną piosenkę typu ja na bassie a on na rytmicznej?
3.)Jak z piosenkami, baza jest duża ? Nie ukrywam że jestem raczej fanem starszej muzyki, można dodatkowe utwory ściągnąć czy kupić?
4.)Czy tak w ogóle to warto, czy może są lepsze odpowiedniki?
Na początku miałem jakąś konsolę, nie pamiętam nazwy, i miałem na niej kilka gier. A na komputer kojarzę trzy gry Super Tux, Mario i Turok.
1 The Last Of Us Part II - chyba nie muszę mówić dlaczego
2.Ghost of Thushima - nie wiem, ale jakoś wyjątkowo na nią czekam
3.Vampyr - RPG o wampirach, więc mnie kupili.
1. Elex - oczywiście.
2. Spellforce III - Świetny powrót do starych czasów
3. Wolfenstein II - strzelanie do nazistów zawsze bawi.
Ja właśnie ostatnio zakupiłem Legendy RPG i muszę powiedzieć że świetnie się przy nich bawię. Przeszedłem już Baldursy, Planescape, teraz ogrywam Icewind Dale (pierwszy raz),
Nie życzę im źle, naprawdę, ale oglądając tą zapowiedź spodziewam się co to będzie za gra. Będzie miała ogromny świat pusty pewno i zapchany jakimiś nic nie znaczącymi znajdźkami lub questami typu "Zbierz pińcet krzaczków". Nie chce się negatywnie nastawiać na tą grę, ale nie da się ukryć że Bioware ma ostatnio jakąś tendencje zniżkową, przynajmniej w moim odczuciu.
Hurra, Polacy, towarzysze, komunizm wreszcie upadł tydzień temu. Czekałem na to całe życie. Wreszcie wolna Polska, od razu żyje mi się lepiej. Teraz wszystko się ułoży, teraz wszystko będzie lepiej zobaczycie...
Ja z niecierpliwością czekam co to za gra, jeśli byłby to nowy Fallout to by było coś ale pomarzyć można. A jeśli chodzi o mikropłatności to wielkie brawa panowie.
Mi też Ostatni Jedi się podobał, rzeczywiście jest lepsze od Przebudzenia Mocy, było kilka momentów zaskakujących i ogólnie wszystko co chciałem żeby znalazło się w filmie tam jest. Może kilka scen w filmie było jako takich, ale ogólnie film spoko. Disney jak dla mnie na razie radzi sobie ze Star Warsami.
I Harry Potter zasługuje na porządnego RPG i Władca Pierścieni (najlepiej w Pierwszej Erze ale cóż...) i oczywiście Star Warsy coś na poziomie KOTOR-a. Tyle fajnych możliwości a dostajemy jakieś mobilne g...., albo inne Battlefronty!
Łotr 1 to jest dobry film, da się obejrzeć.
Ja powiem tak, nie czekam na tą grę i się na nią nie napalam dopóki nie zaczną o niej mówić konkretniej, albo wypuszczą jakiś zwiastun czy coś.
Ja to czekam tylko na taką grę ze Star Wars jak był KOTOR czy Jedi Academy. Wiem wiem próżne nadzieje
Czytam wszystkie Wasze komentarze od premiery i widzę,że ogólnie gra się podoba (niedługo też będę grał), ale dlaczego ocena czytelników to tylko 6.8/10?
Mam pytania, czy Elex pójdzie na moim sprzęcie
- Intel i5 3,20 GHz
- Nvidia Geforce GT 630
- 6 GB ramu
Czy bardziej opłaca się kupić na PS4?
I bardzo dobry krok, według mnie też tamte części były nieporozumieniem, szczególnie to nowe Genesys
No dokładnie, mnie to szlak trafił jak usłyszałem o tych rodzicach co porwali dziecko ze szpitala nawet nieumyte jeszcze. No koszmar
Co sądzicie o tych wszystkich ruchach anty szczepionkowych. Według Was powinny być szczepienia czy nie? Ja jestem oczywiście za i nie rozumiem tych wszystkich rodziców co nie chcą szczepić swoich dzieci, sam byłem normalnie szczepiony i żyję.
Zagrałbym w grę osadzoną w Pierwszej Erze. To by było coś dla mnie, bo uwielbiam Silmarillion, no ale cóż jeszcze sobie poczekam.
Też przeszedłem wszystkie części (świetna seria) i no cóż trochę się obawiam tego reebota.
Witam. Wie ktoś jakie dokładnie DLC wchodzą do przepustki sezonowej, bo nie wiem czy mi się opłacą ją kupować czy nie. Chodzi mi głównie czy są tam: Sprawa rodzinna i Zemsta Kobiety Kot.
Ok. Dzięki za odpowiedzi. Już po restarcie, rzeczywiście nie trzeba było żadnych kluczy.
Witam. Mam pytanie, jak kiedyś aktualizowałem komputer do Windowsa 10 to była opcja nagrania go na płytę co zrobiłem. Teraz chciałbym sformatować laptopa (też ma Win 10) i zainstalować wszystko na nowo. Będę miał jakieś problemy z kluczami instalacyjnymi czy coś w tym rodzaju ?
Teraz gram w Tyranny i Wiedźmina 3.
Witam . Kupiłem Castlevanie z Cd-action jakiś czas temu. Nie jest to wersja Steam. Od razu po kupieniu mój brat ją przeszedł, teraz ja chciałem zagrać i tu pojawia się problem. Nie mogę znaleźć nigdzie zapisów tej gry, ani jakichś profili itd. Grę reinstalowałem wielokrotnie i nic. W internecie znalazłem tylko porady do wersji Steam. Proszę o pomoc.
Był już Bezi i Bezi, a no i jeszcze oczywiście Bezi (i gdzieś jeszcze tam był Bezi ale to inna historia), a teraz mamy Jax'a. Bardzo dziwne imię jak dla bohatera gry Piranii.
Ja teraz właśnie ogrywam Mass Effect 1 z Origin Accesa i żadnych problemów nie ma, tzn. że raczej zwidów nie masz
W Arcanum próbowałem grać ale strasznie mi tnie przy walkach nie wiem czemu. W Jade Empire też grałem. Tak właśnie się zastanawiałem czy nie spróbować z Mass Effectem albo z TES-em.
Znacie jakieś fajne gry RPG z ciekawą fabułą? Ograłem już oba Baldursy, Planescape, oba Neverwinter, wszystkie Fallauty, Gothiki, Riseny, wszystkie Dragon Age, Wiedźminy. No naprawdę nie mam już pomysłów.
Syberia III
Nie brak w grze tej maszynerii,
Mówię tutaj o Syberii.
Tyle lat na nią czekamy,
I w tym roku już zagramy.
Zmyślny robot wiódł nas dalej,
Wzdłuż miast i akademii niemałej.
W Komkolzgradzie psychopata,
Wielka diva dla nas śpiewa,
W Romansburgu Burgow bracia.
Na Syberii wiatr powiewa,
W śnieg się zapadają buty,
I żyją wielkie mamuty.
A co dalej? Tego nie wiem,
To dopiero się okaże.
Czy utrzyma gra swój poziom?
To na pewno czas pokaże.
Ludzie są mięsożerni i zawsze byli - od 4 milionów lat. Gdyby wszyscy ludzie przeszli na weganizm, całkowicie zaburzyłoby to wszelkie łańcuchy pokarmowe itp.
No i to jest dobra cena: 130 -140zł, a nie pińcet. A na grę czekam z niecierpliwością.
Mi osobiście nie przeszkadza duża liczba linii dialogowych, bo np w takim Planescape Torment tam w sumie gra składa się z czytania ścian tekstu, a grało mi się w nią fajnie i to mi nie przeszkadzało. A w PoE jeszcze nie grałem
Lubię te części, są dla mnie najlepszymi w serii, ale wydaje mi się to już sztuka dla sztuki. Ubisoft cierpi na jakąś manię z tymi assassynami, jak nie wydają nowych to wydają jeszcze raz te stare.
Posiadaczem konsoli jestem od niecałych dwóch tygodni, więc postanowiłem obejrzeć ten "meeting". Jeszcze dzisiaj o południu pomyślałem sobie "aha pośpieszyłem się, trzeba było poczekać i zobaczyć co to będzie to Neo". A po obejrzeniu stwierdziłem, że ps4 Pro nie jest mi wcale do szczęścia potrzebny, bo w sumie to i tak nie mam telewizora 4k ani z "ejdż di ar".
Błagam tylko nie dawajcie żadnych uproszczeń i zbytnio rozwiniętej fabuły. Również czekam z niecierpliwością
@MarcinB323 Ja mam tak samo, samodzielne sprawdzenie jest według mnie lepsze niz recenzje. No bo wejdziesz na 5 różnych stron i przeczytasz 5 różnych recenzji i ocen. Dema wróćcie !!!
Jeśli Microsoft za bardzo będzie podskakiwał to wkrótce zobaczy jak popularność Win 10 diametralnie spadnie, wśród graczy oczywiście.
Witam. Mam taki problem. Dziś popołudniu odkurzałem komputer z kurzu, kiedy go znowu podłączyłem przy każdej prawie grze po jakiś 10min. pojawia się czarny ekran z napisem "No Signal" i jakieś dźwięki błędów, ale jak się poklika w klawisze na klawiaturze muzyka wraca, ale ekran nadal jest czarny. Sprawdzałem podłączenia monitora i wszystko jest w porządku. Wcześniej nie miałem takich problemów.
Help.
Lubię Holmesa i mam nadzieje że gra będzie ciekawa, trudna itp. Na razie wygląda dobrze.
"Tak blisko a zarazem tak daleko."
Ostatnio zagrałem w trójeczkę i nie rozumiem dlaczego tak wiele złych opini krąży. Dla mnie to dobry RPG oczywiście niepozbiawony błędów, ale się przyjemnie gra.
Najlepszą grą października jest dla mnie niewątpliwie Assassin's Creed: Syndicate.
Dlaczego? Odpowiedź jest prosta.
Mam dwa spojrzenia na tę grę:
1)Pierwszym jest spojrzenie na nią z perspektywy "pojedyńczej" gry. Fabuła rozgrywa się w Londynie, czyli moim trzecim, zaraz po Rzymie i Paryżu, ulubionym mieście w Europie. Dodatkowo czasy wiktoriańskie są jedną z kilku naprawdę uwielbianych przeze mnie epok. Możliwość wspięcia się na Big Bena, obejrzenie Pałacu Westminsterskiego itp. jest dla mnie czymś wspaniałym i może wyjaśni się w końcu kto jest Kubą Rozpruwaczem.
2)Ale skończmy te rozważania nad pięknem wiktoriańskiego Londynu. Drugim spojrzeniem na grę jest pryzmat całej serii Assassin's Creed. Ograłem prawie wszystkie części i na piedestał wynoszę, oczywiście, trylogię Ezio i "Black Flag". Unity było dla mnie nawet dobrą grą, no bo był Paryż. Poza tym skrócone odległości walk w Syndicate, co mi bardzo brakowało w poprzednich grach. Dodatkowo podoba mi się dowolność w wykonywaniu misji, w poprzednich częściach uważałem czasami, że nie potrzeba się skradać w takiej, a takiej misji, a w innej że walka jest niepotrzebna. No i na końcu możność zagrania dwoma bohaterami o odmiennych charakterach. Dla mnie to strzał w dziesiątkę.
Mam nadzieje że najnowsza gra Ubisoftu spełni moje oczekiwania co do XIX-wiecznej Anglii i będę mógł ją spokojnie włożyć pomiędzy Firenzami a Kenwey'ami. A na koniec krótki wierszyk:
Po co marzyć o zabytkach i wiktoriańskim Londynie,
Skoro zobaczyć to można w najnowszym Assassynie.
Ja osobiście uwielbiam tą serię i mam nadzieje że Ubisoft wyciągnie wnioski z Unity i zrobi mega Syndicate.
Według mnie nr2. Wspaniale oddaje mroczny klimat gry. Patrząc na nią aż chce się w nią zagrać w nocy z założonymi słuchawkami. Niezmiernie czekam na premierę tej gry.
Moje dzieciństwo opierało się na Syberii. Druga część była jedną z pierwszych gier na moim komputerze i od razu się z w niej zakochałem. Rok później uzupełniłem swoją kolekcję jedynką i myślałem że to już koniec. Ale kiedy przeczytałem tj. w 2012 że ma wychodzić trójka, strasznie się ucieszyłem. Nie spodziewałem się jednak że to będzie tak długo trwało. I wreszcie nadszedł Gamescom, 2 screeny z gry i rok, tak przeze oczekiwany, 2015. Siłą rzeczy najbardziej oczekiwaną grą musiała być Sybera 3.
1)Dragon Age Inkwizycja: ta gra zasługuje na pierwsze miejsce na mojej liście. Już od pierwszych minut "wcisnęła" mnie w fotel. Idealne były wybory moralne, a także masa postaci i zadań, i duży świat.
2)Sherlock Holmes: Zbrodnia i Kara: najlepsze jest w nim to, że możemy prowadzić 7 różnych spraw. Do gustu przypadły mi również osoby Sherlocka i Watsona.
3)Risen 3: w tą grę gra się po prostu świetnie. Ma wspaniałe dialogi, postacie, nietuzinkową fabuła, mnóstwo zadań i otwarty świat
Cóż ja oczywiście czekam na Sherlock Holmes Crimes and Punishment, ponieważ uwielbiam grywać w gry kryminalne. Ponadto przeszedłem wszystkie części Sherlocka jakie do tej pory wyszły i z utęsknieniem i nieukrywaną radością czekam na tę grę, która ma szansę pobić wszystkie inne gry o „detektywie z Baker Street 221B”.