yareqp

yareqp ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

28.04.2017 10:26
odpowiedz
yareqp
19

Cały konflikt polega chyba głownie na braku szacunku. Wielu czytelników bardzo szanuje a nawet podziwia pana Sapkowskiego. Wykreował wspaniałe doznania jakie miało tysiące jego czytelników i dla tego go podziwiamy. Jednak trudno nadal mieć ten szacunek, skoro pan Sapkowski dziś wykorzystuje swój intelekt do obrażania tych ludzi. Ludzi którzy widza że inni ludzi i inne medium też potrafi wykreować równie wspaniałe doznania. Od tak inteligentnego człowieka oczekuje się raczej więcej tolerancji.
Wygląda to tak że pan Sapkowski skreśla cale medium i trud tylko dla tego że nie jest książka. Niestety Pewnie gdyby ktoś napisał "lepsza" wersje jego książki z tym samym bohaterem która odniosła by sukces również podobnie by się zachowywał. Twierdze tak po obejrzeniu paru konwentów z których wiało pogarda dla innych autorów książek. Szkoda bo myślę że odrobina współpracy mogła by dać niesamowite efekty. Nas czytelników-graczy to trochę boli. Bo mentalny "ojciec" bohatera- przyjaciela nie akceptuje go a dla nas to nadal przyjaciel. Nawet trochę bardziej z krwi i kości. Mało tego staliśmy się dla tego "ojca" przyczyna degradacji jego "syna". To jeszcze można próbować zrozumieć. Są też jednak twórcy gier i powiedzenie że są również nie godni inteligencji pana Sapkowskiego to .... mało inteligentne.

24.04.2017 09:48
👍
odpowiedz
yareqp
19

Jeśli chodzi o rozkładanie gier na czynniki i ich omawianie to Kacper wymiata.

16.10.2016 02:41
1
odpowiedz
yareqp
19

I oto chodzi lepsze niż z jakichkolwiek targów w ostatnich dwóch latach. Luz stail i wy..... tak jak trzeba kiedy wszystko atakuje z wszystkich stron "niesamowitością".

27.09.2016 23:04
👍
odpowiedz
yareqp
19

Bez przesady. Ograć wszystko co wychodzi to niewykonalne. Ograć dziś to co się kupi to niewykonalne. Wiec tak przynajmniej pooglądam sobie grę jeszcze przed premierą. Czasem nawet lepiej bo po premierze okazuje się zbagowana.
Tak w większości to oszustwo medialne. Tylko że ty Arasz pracujesz w mediach:) Nie podcinaj gałęzi na której siedzisz:) Może nie zauważyłeś ale dziś jest spora liczba ludzi która tylko "ogląda " gry i materiały ich dotyczące. Wiec się ciesz. Bo te zwiastuny napędzają też ludzi oglądających wasz serwis. Chociażby po opinie na ich temat. Wiec nie marudź tylko oglądaj.

11.09.2016 20:18
odpowiedz
yareqp
19

Rewelacyjny materiał. Wielkie brawa.

25.08.2016 21:41
odpowiedz
1 odpowiedź
yareqp
19

Xbox 360 jest najlepszy bo mam takiego pada do PC i mogę grać w 60 klatkach. ;) Pozdrawiam i wszystkim życzę śmierci w godzinie ich śmierci.

01.08.2016 07:15
1
odpowiedz
yareqp
19

Jestem raczej spokojnym graczem co nie znaczy że czasem nie rzucę soczystego przekleństwa w stronę ekranu. W sumie bossowie powinni być wyzwaniem. Ale tych dwóch skurwieli z Dark Souls nie zapomnę.
Chociaż ja ich pamiętam pod innymi nazwami. Bardzo niecenzuralnymi.

07.05.2016 21:32
1
odpowiedz
yareqp
19

Nigdy nie grałem w żadnego coda ale i tak powiem swoje. Marudzisz jak stary dziad :) Nie bierz tego do siebie. Takie życie.

17.04.2016 20:25
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
yareqp
19

No proszę pokazałeś twarz. I dobrze bo robisz dobre materiały i aż nie mogłem uwierzyć że za tym modrym przyjemnym głosem kryje się taki młody człowiek. Pozdrawiam. Dla nas lepiej większa konkurencja lepsze materiały.

24.11.2015 19:52
odpowiedz
yareqp
19

Gestykulacja dość nienaturalna bo pani redaktor za mało obyta z kamerą. Przypomnijcie sobie Arasha na początku. Też tak nerwowo się zachowywał. A teraz jakby się przed kamerą urodził. Materiał naprawdę konkretny. Bordelands to nie cel-shading. Kopara. Dobrze że materiał konkretny. Chociaż i tak nie mogłem pozbyć się efektu pogodynki. Znaczy nigdy nie wiem jaka będzie pogoda bo wyobraźnia nie daje dojść świadomość do głosu. Tu jednak pani redaktor zaciekawiła też samym materiałem. Śmiało więcej występów przed kamerą. I chłopaki nie mają szans:). Życzę udanych równie udanych występów i materiałów.

16.11.2015 00:53
odpowiedz
yareqp
19

MonsterRipper idź zawróć kijem Wisłę. Albo jeszcze lepiej stwórz lepszy nieszpiegujący system operacyjny wykorzystujący DX12. Chyba jednak szybciej by Ci poszło z Wisłą. I nie strasz ludzi wmawiając im że wolność to anonimowość.

03.10.2015 21:23
odpowiedz
yareqp
19

Dodał bym do tego pewną opinie. Taki np. Orginal war. Kupiłem z gazetą. W zasadzie nic o niej nie wiedziałem. Nikt mnie nie atakował informacjami przed graniem. I bach coś innego. Może nie idealnego. Ale fabuła. Niby podobne do RedAlert ale jednak. Wkręciła mnie o wiele bardziej (w redalery grałem dla mechaniki). Chciało się uratować każdego ludzika. Wyszkolić każdą złapaną małpę. To trochę tak jakby ta gra była tylko dla mnie. Bo nikt wcześniej nie wciskał mi jej na siłę. Może to to. Wiecie coś jak odkrywanie gier na C64 albo Atarynce. Zero instrukcji nie wiesz o co chodzi. Szukasz klawiszy, dokładasz sam fabułę.
Moja "słaba" najlepsza na świecie gra to Hostile Waters: Anateus Rising. Zgrywałem się niesamowicie nawet pomimo że w wydaniu był błąd i sypała się w którejś misji na każdym kapię. Pewnie nikt tego nie zauważył bo tam nikt nie doszedł. Trafiłem na nią w Playu i mam nadal. Ba ostatnio kupiłem nawet na steamie i może w końcu zobaczę zakończenie:)

02.10.2015 20:01
odpowiedz
yareqp
19

Blood2, Shogo, Sin, Half-Life, AvP, nawet singiel Unreala. Bez internetu to właśnie te gry budziły wemnie większe emocje niż quake. Chociaż 2 lubiłem. Do tego celron 300mHz przekręcony na 450mHz dwoma zapałkami i jedną zworką z drucika na stockowym wentylatorku. Tak fajne czasy.
Milo wiedzieć że ktoś jeszcze żyje kto w to grał:). Dzięki za materiał. Ale błagam nie zachęcaj nikogo żeby teraz w to grał. Trudno ograć to co dziś wychodzi. Było minęło.

28.09.2015 17:46
odpowiedz
yareqp
19

Fajne. Jednak i tak wrócę gdzieś za rok jak większość zapomnę i wyjdą wszystkie dodatki.

02.09.2015 00:33
odpowiedz
yareqp
19

Dobre:) Szkoda że mi przypomniałeś jak jestem stary. A może nie skoro to zapominałem. I o matko to faktycznie Rubik.

18.08.2015 21:19
odpowiedz
yareqp
19

Delikatnie mówiąc to nie gra na ng+. To opowieść a nie typowa gra. Już w podstawowa gra miała lekko kiepski balans. Na trudnym poziomie w Sadzie jest irytująco i to nie z questowymi potworami a właśnie z tymi "przypadkowymi". Pod koniec za to nosiłem marynarkę z początku gry do reszty kociego lub gryfiego seta żeby "podbić" wyzwanie. Ale to absolutnie nie psuło mi zabawy. Wręcz przeciwnie podstawowa marynarka jest wygląda najlepiej z wszystkich:). Do tego miałem książkowe wrażenie że wiedźmin od początku nosi to samo. Bo szczerze może w grze pasują te wszystkie armorki ale jako do bohatera uganianie się za nimi nie bardzo.
Grę skończyłem bez podpowiedzi na mapie i nie mam zamiaru reszty odszukiwać. W grę zagram ponownie za rok może nawet dwa z wszystkimi dodatkami sporo zapomnę i będę bawił się niesamowicie. I na pewno nie włączę pytajników na mapie ponownie. Nawet jakbym miał coś przegapić nowego. W tej grze swoboda jest jedną z najważniejszych elementów fabuły. To gdzie i kiedy ścieżka zaprowadziła nas w dane miejsce. Warunki pogodowe, przeciążenie, ciekawe miejsce na horyzoncie. Gra jest tak sugestywna że po dłuższym szwendaniu się po ostępach wywołuje pragnienie odwiedzenia którejś nawet nieprzyjaznej osady lub bliskiej bohaterowi osoby. Dla mnie po zakończeniu i zniknięciu tych postaci przestała mieć jakikolwiek sens. To jest jej moc a nie NG+
Oczywiście jeśli CDProjekt porwał się na taki NG+ powinien go dobrze zrobić. To nie jest jednorazowa gra. Ale raczej nie należy do tych gdzie expienie jest czymś potrzebnym. Wręcz przeciwnie komplikuje to zabawę ograniczając swobodę. No ale w końcu to nie film ani książka wiec jest potrzebne. Dostaje to za darmo, nie skorzystam, złościł się nie będę.

18.08.2015 20:38
odpowiedz
yareqp
19

Zgadzam się. Gdyby nie steam na pewno zrezygnowałbym z pceta. To już nawet nie tylko wersja cyfrowa. Wole wersje własnie na steam. Wszystko w jednym miejscu. Przy łączu 128Mb rewelacja. Gier w promocjach i bandlah nakupiłem że w życiu nie przejdę. Obecnie już się zacząłem konkretnie ograniczać. Brak pudelek. No cóż w pewnym wieku to wręcz zaleta. Raczej tym nie zaimponuje znajomym w moim wieku ani rodzinie. No chyba że jej części w gimnazjalnym wieku:).
Gdyby jeszcze aplikacja integrująca sklepy. Ale to marzenie ściętej głowy.

09.08.2015 23:26
odpowiedz
yareqp
19

Materiał jak zawsze zabawny. Ale kurcze ta kryptoreklama za wami to śmierdzi na kilometr. Razi w oczy aż boli. Zasłonić wymazać. To nieprofesjonalne i ohydne! Co to ma być! Niedopuszczalne! Ile wzięliście za to ;)
[Nad głową autora wpisu na półce stoi pudełko po MSI GTX970 Gaming 4G]

09.08.2015 23:09
odpowiedz
yareqp
19

Proszę proszę. Kolega Arash trochę ochłonął. Ponosił kamerę i nieco energia spadła. Jeszcze z jedne targi i będzie jak znalazł redaktor. Gratulacje postępów. Chociaż do Kacpra i Heda jeszcze trochę jest. Ci to jakby się urodzili przed tymi kamerami już.

06.08.2015 22:30
odpowiedz
yareqp
19

Jest autofire?

26.07.2015 19:45
odpowiedz
yareqp
19

Nie było takie złe. Dużo zależało czy 3 była dla ciebie grywalna. Dla mnie była bo ja nie fanatyk i na pewno nie sentymentalna pipka. 2 była fajna jak była fajna teraz to krap. Dobra wiem że gry dziecinnieją ale ja tez się starzeje. Największe wrażenie robiła scena fpp. Nie efektami ale swego rodzaju mrugnięciem oka do gracza. Pamiętam oglądałem film tez z ludźmi którzy nie grają i mówili że w taką grę by zagrali. Oczywiście grając w dooma 3 wymiękali po 3 minutach. No bo to już się nie ogląda ale trzeba reagować. Nie wiem czy kino kiedykolwiek chciało by poważnie pokazać fenomen gier. To konkurencyjne medium. Mnie ciekawi za to film z przerywników z gier. Taki np wiedzmin 3, jakieś filanl fantasy może MGS. Oczywiście jako eksperyment a nie pełnoprawne dzieło. Ciekawe czy byłby wstanie zaciekawić widza a nie gracza.

16.07.2015 18:22
odpowiedz
yareqp
19

Przeszedłem grę bez żadnych dlc. I wprawdzie zainstalowałem je ale moja przygoda się zakończyła. Osobiście poczekam z rok może dwa i zagram znowu z wszystkim co wyszło plus może mody. Wtedy sporo zapomnę a każdy z takich nawet małych dodatków uatrakcyjni mi grę. Grałem tak że ukończyłem większość questów przed ukończeniem fabuły. Nawet bez podpowiedzi na mapie. Dopiero po zakończeniu włączyłem podpowiedzi i faktycznie szczególnie na skelige wyławianie wszystkiego nie miało już sensu. Dużo przyjemniej było trafić na taki "skarb". Wtedy miał sens. Ciekawiła nawet mikro historyjka z nim związana. Takie zbieranie pytajników było bez sensu. Nie było nawet gdzie tego sprzedawać:).
Zresztą ta gra po zakończeniu i wycofaniu głównych postaci fabularnych strasznie traci. Mimo ogromu świat staje się "pusty". Co dowodzi wyjątkowemu ich znaczeniu. Sporo gier zostawi taki rodzaj odczuć związanych z postaciami drugoplanowymi. Ale dla mnie ta wyjątkowo. Bieganie i szukanie dodatkowych questów z dlc było nieatrakcyjne dla mnie. Wole zostawić sobie na przyszłą ucztę. Ponad 200h na razie zdecydowanie wystarczy.
A co do DLC no cóż. Chwyt "matetingowy". Może dupy nie urywa ale i tak bardziej przyzwoity niż stosuje większość firm.

13.07.2015 09:23
odpowiedz
yareqp
19

Mam konsole PC z padem od x360. Czyli raczej Microsoft. Co bym kupił cholera wie. Teoretycznie Microsoft jako firma powinien mieć monstrualne doświadczenie i ich konsola powinna oferować więcej. Ale jak wiadomo jak coś jest do wszystkiego to ...
Będę się zastanawiał w następnej generacji.

12.07.2015 01:40
odpowiedz
yareqp
19

Nie wiem o czym mówisz ale fajnie. Zaciekawi mnie bardziej jak przejdę orgins i kupie Knight. Jedno natomiast wiem. Nie chce wiedzieć więcej o postaci batmana w komiksach. Już wole tępe filmy. Jest ich mało wiec nie przypominają jeszcze brazylijskiego serialu. Obejrzałem kilka materiałów o tym medium i niestety zniechęca. Jest coś w tym że ze sceny powinno schodzić się w chwale. Jak fajnie jest grać w nowe gry o nietoperku i nie przejmować się tymi zawiłościami, kanonem a już na pewno oczekiwaniami. Nie żebym miał coś do twojego filmu albo kolczyków. Dla mnie jednak dowodzi kolejny raz że ignorancja jest była i będzie błogosławieństwem.

30.06.2015 21:16
odpowiedz
yareqp
19

Hed wrócił Hed nawija.

29.06.2015 10:39
odpowiedz
yareqp
19

Dobre. Tak cie wzięło że prawie narzucasz scenarzystą dalszy bieg historii. Czy oni czasem na razie nie leżą na jakiejś plaży :). A może coś już wiesz gadaj !. Zasadniczo z każdego z zakończeń można wyprowadzić postać niszczyciela świata. Ba moim zdaniem z "cesarzowej" bardziej.
Fakt i zakończenie jest jeden. Dorosły facet snuje domysły co do dalszych losów postaci w grze. Zresztą jak wieli, wielu ludzi w których ta przygoda i bohaterowie "coś" zostawili. Kolejny raz. Ot się Sobkowskiemu wykluł bohater. Teraz Redzi mogli by zrobić nawet MMO w którym gracze walczą dla Ciri lub Geralta w wielkiej wojnie z czymś tam. Co nie zagrali byście:)
Ale może lepiej nie. Dajcie chłopakom odpocząć i niech pomyślą. Na razie nie zawiedli.
Bawcie się bawcie wyobraźnia ile wlezie. Oto tu chodziło. Tylko nie kanonizujcie ani waszych zakończeń ani oczekiwań. Szkoda rozczarowań. A jak toś naprawdę jest wściekły że to nie tak miało być wszystko. Cóż niech się weźmie za mody i pokaże jak miało być. Przynajmniej powstanie coś z tego.

28.06.2015 14:05
odpowiedz
yareqp
19

Po pierwsze jesteście "przegrani". Gdybym miał w pracy ogrywać wszystko co mi zlecą też bym siłą rzeczy krytykował więcej. I to jakbyście się nie starali tego uniknąć. Po drugie to prowadzi do tego że wasz większa wiedz prowadzi też do mniejszego zaciekawienia. Przeciętny gracz (nie nerd) trafia na jakąś grę, może nawet z gatunku w który nie grał i albo jest zachwycony albo nie gra. Oczywiście jeśli nie jest człowiekiem który w internetach musi zaznaczyć swoje życie "koniecznie". Wy musicie. Różnica jest taka że dla nas to rozrywka tylko i wyłącznie. Dla was choćbyście się starali zachować obiektywizm nie.
Porównanie z branża kina jest dobre. I smutne zarazem. Tam niektórzy krytycy czepiają się takich rzeczy że to porażka. Trzeba by filmówkę skończyć żeby je zauważyć. Chociaż u was też się zdarza. Np. wada gry szybka podroż w wiedźminie. Wiem czepiam się jak krytyk recenzujący recenzenta. Ale jak już się żyje z takich wypowiedzi trzeba się zastanowić co się mówi.
Ja bardzo chętnie oglądam wasze i inne recenzje i nie mam spiny wielkiej. Powód jest taki że mam "jakieś" niekoniecznie pokrywające się zadnie i jak w życiu potrafię się pogodzić z innym zdaniem ludzi.
Podsumowując ja już wole zawyżone oceny recenzentów niż żebyście byli jak kinowi recenzenci skostniali do bólu. Tak to już jest że rutyna potrafi zniszczyć dzieło twórcy w każdej branży. Oby was to nie dopadło.
A skoro o wiedźminie bo ten materiał to takie trochę takie usprawiedliwienie i nie pitolcie że nie. Myślę że akurat tu za wcześnie recenzent ocenił grę bo musiał. Oczywiście mogę się mylić. Wasz ocena była moim zdanie niesprawiedliwa ale co do zakupu gry nie miała żadnego znaczenia. A co do zabawy to już kompletnie nie. Dużo bardziej cieszyłem się z 10/10 u AngyJoe show. Nie dla tego że więcej ludzi kupi grę. Nie dlatego że potwierdza moja opinie o tej grze. Ale dla tego że facet przeżył świetną przygodę i wrażenia. Czego wam też życzę w waszej pracy. Bo w życiu jest tak że lepiej tracić czas na mówieni o tym co się podoba, niż skamlaniu co się nie podoba.

20.06.2015 10:54
odpowiedz
yareqp
19

Kurcze trochę Unslawe a ta gra zaskakująco wyjątkowo mi się podobała. Nie ma nadętych fabuł, koleś ratuje dziewczynę co w prosty i banalny sposób łechce męskie ego. Do tego kolorowe do bólu postapo. Dziwne ale wyjątkowo grywalne. Taki powrót do natury w walce z technologią. Coś na co chyba nasze stłamszone nią podświadomości miały by cholerną ochotę :). Tylko PS4. I jak tu się nie wnerwiać na technologie.

17.06.2015 18:23
odpowiedz
yareqp
19

Nie jestem targetem ale zrobił na mnie wrażenie odgłos broni. Dziwnie pasował do tych wąskich pomieszczeń. Rodził poczucie zagrożenia.

14.06.2015 14:00
odpowiedz
yareqp
19

Zgadzam się z Kacprem. Bardzo neutralny ale ciekawy materiał który zachęca do grania. Od ciebie dodam dwie sprawy. Proponował bym w tej lokacji nie wysilać sie na grania na hard. Dopiero kiedy odkryjecie lepszy wiedźmiński sprzęt. Powodem jest troszkę to że jak w RPG w wiedźminie panowie twórcy troszkę może z mocno to zacementowali. Jednym słowem z setami wiedźmińskimi pod koniec gry hard wygląda jak normal. Wiec nie ma co się zniechęcać. Poziom można przestawić potem a ma to wpływ jedynie na damage i poziom życia przeciwników. Wiem że nie każdy ma czas ale wyłączcie sobie pytajniki na mapie. Znalezienie w sposób naturalny jakiegoś sekretu daje większa frajdę. Jednak jeśli jesteś trochę zagubiony ogromem gry można to również zrobić potem traktując Biały sad jako większy tutorial. Zróbcie to nawet jeśli pewnych rzeczy nie zobaczycie wcale. To nie ma być lista kontrolna tylko przygoda.
Jeszcze jedno wrażenie którego Kacper nie omówił. Biały sad to faktycznie lokacja miniaturka. CD Projek obniżył tu więc poziom wszystkich zagadnień i aspektów świata. W białym sadzie mimo konfliktów lokalnych i wojny z którymi będziemy się mierzyć w całej grze, panuje ŚIELANKA. Owszem pod koniec dostajemy już małego liścia w twarz od gry. Ale jeszcze nie daje to do myślenia . Bo jest Yennefer. Potem cesarz. Przygoda, przygoda. Dopiero w Velen a najbardziej w karczmie na rozstajach dostaniecie nie tylko w twarz ale i kopa w jaja. Wtedy od razu się rozumie że największym potworem w tym świecie jest istota myśląca. A mimo to trzeba je bronić.

13.06.2015 11:26
odpowiedz
yareqp
19

PS. Wybaczcie początek tekstu. Ale jeszcze odsypiałem granie.

13.06.2015 11:22
odpowiedz
yareqp
19

Wczoraj skończyłem grę. Pochłonęła tyle godzin że wstyd trochę godzin że wstyd "nie graczowi" się przyznać. O inwestycji w sprzęt nie wspomnę. Nie żałuje. Liczyłem że będzie fajna. To co trudno opisać. W skrócie to chyba doznania i zachwyt. To oczywiście tylko gra ale jej genialność polega na tym że przez 4 tygodnie a głownie weekendy nie była tylko grą.
Zgadzam się z panami całkowicie. Dodam do waszych obserwacji że jak większość rzeczy w wiedźminie tych fantastycznych nikt nam nie wciskał ich na siłę. I może właśnie dla tego są jeszcze bardziej wyraziste.
Do opisu wiatru dodam jeszcze jego współdziałanie z wodą. Już gdzieś pisałem pod komentarzem moje wrażenie ale się powtórzę. Bo naturalność wiatru jest potem tak silna że kiedy wracałem po misji z "dziadów" co już samo sobie jest niezłym smaczkiem trafiło mi się że wiatr ustał. Był poranek wstawało słońce, niebo bezchmurne, tafla wody zrobiła się prawie gładka. Obraz na monitorze zachwycał i coś wręcz przypominał. Dopiero po chwili zrozumiałem co. Wiecie takie uczucie kiedy gdzieś na beztroskich wakacjach wychodzisz rano z namiotu po nocnych hulankach i swawolach. I wchodzisz do takiej jeszcze niezbyt nagrzanej wody. Orzeźwiającej.
Tak oszukać trzeba umieć. Fantastyczne jest to co widzimy lub możemy zobaczyć. Ale fantastyczniejsze jeszcze bardziej że komuś się chciało to właśnie tak zaprogramować. To za te chęci jeszcze raz dzięki CD projekt.
No i nareszcie fajny materiał. Coś wnosi i pokazuje. A nie zarzuca że szybka podróż to błąd gry. Jezusicku.

10.06.2015 18:52
odpowiedz
yareqp
19

Talent i jeszcze raz talent. Spodziewałem się dobrej gry która owszem wyglądało że będzie odrobinę niedopracowana. Że może trochę za dużo na ściemniali. Okazała się że nie na ściemniali. Po prostu udowodnili że za mały odsetek graczy ma sprzęt do tego co mogli by wykonać. A gra graficznie i tak urywa łeb. Takie smaczki jak poczucie orzeźwienia płynąć łódka w pogodny poranek z Kłonicy to artystyczne mistrzostwo. Ja na i5 i 970 gram od początku na uber i 99% problemów nie stwierdziłem. Nawet ta nvidia hariworks która wydawała mi się zbędna powala. Bo o ile w grze trudno ciągle się nią zachwycać o tyle w filmikach Geralt z brodą wygląda naprawdę dużo realistycznie. Nie mniej grałem w tomb raider na 7970 z tress efekt i tam też szło się "przyzwyczaić" i zachwycić bo w przerywnikach go nie było i lara wyglądała już sztucznie. Mam już ograne chyba z 300h i nadal mam co robić, chociaż już jestem poważnie zmęczony:). Ale jak siadam i mówię że dziś tylko fabuła to zawsze coś jeszcze jest do zrobienia. Gram na hard bez "pytainiczków". Owszem fabuła już przyspieszyła. Do tego gra z wiedzmińskim setem po tylu godzinach staje się nawet na hard "przyjemna"
Gra bez podpowiedzi na mapie wydaje się też niewiarygodnie osobista żeby nie powiedzieć intymna. Nie wiem jak wam ale gra dała mi niesamowicie indywidualną historie poprzez ten otwarty świat. Nawet główna fabuła staje się w nim mniej znacząca i nadmuchana. No bo przecież to tylko i aż zmyślona historyjka:)
Myślec też że tej gry w taki sposób nie mogło by zrobić żadne inne studio niż z Polski. Dla tego korzystając z okazji jeszcze raz dziękuje wszystkim ludziom biorącym udział w tworzeniu tego dziełą za niesamowicie treściwie doznania w każdym możliwym aspekcie tego arcydzieła. Wiele gier w życiu ograłem, ukończyłem i wiele mnie wciągnęło. Ale ta pozostanie dla mnie arcydziełem. No chyba że zadziwcie mnie jeszcze raz czego graczom, sobie i wam życzę.

09.06.2015 20:55
odpowiedz
yareqp
19

Super materiał. Nawet nie wiedziałem grając chwile w Kingdoms że ma tak ciekawą historie. Nie można wiedzieć wszystkiego. Dawno już nie zaglądam do MMO ale miło posłuchać takich ciekawostek. Nie żebym cieszył się z tego potknięcia. Ba jak bym wiedział może bardziej chętnie bym grał w Kingdoms:) Co oczywiście niewiele by zmieniło.

08.06.2015 08:37
odpowiedz
yareqp
19

Zróbcie test w przedszkolu. Będziecie mieć świetny materiał. A dzieci mogą to pokochać niesamowicie. Aż strach pomyśleć. Na początek to, potem ten cały minicraft. Szlak by to i matrix potem będzie z klocków.
Fakt potencjał jest. Dla mnie wygląda uroczo, ale nawet ja stary koń uśmiechałem się i miałem ochotę pobiegać i podrywać ten świat no i może coś pobudować. Wyobrażam sobie dopiero co może dać nieograniczona kreatywność dzieciaków.

06.06.2015 21:09
odpowiedz
yareqp
19

Nie no kolejni. Owszem szanuje "pytajniczki" na mapie bo nie każdy je wyłączy bo chce lub ma tyle czasu żeby chcieć. Ba rozumie wtedy że grając z podpowiedziami, znalezienie kolejnego takiego skarbu nic nie wnosi. ALE do cholery jak grasz bez i trafisz na taki nie ma znaczenia co znajdziesz tylko jest radość że masz jakąś zabawę, treść bo komuś się chciało napisać skąd i jaką historie ma ta skrzynia. Nie czytałeś liścików bo już wiedziałeś że tam będzie. Już cie to nie obchodziło. Proste. Kolejne marudy co popsuli sobie grę i teraz płaczą że to nie ich wina. Ap-ropo gniazd. Coś wam napisze jeszcze o geniuszu autorów. Nie ma znaczenia nawet to że wiedźminowi nie płacą za zabijanie wszystkich potworów (chociaż przecież mało bo mało ale zarabia na materiałach).
W białym sadzie uciekł mi jeden wilk. Zabił chłopa. No co zwykły NPC odrodzi się. Jakąś godzinę potem przechodziłem tamtędy. Nikt nie wcisną mi filmiku jak to miało znaczenie. Zrobił inaczej:).
Przy trupie klęczało dziecko. Mówił "Tatusiu tatusiu wstań". Wystarczyło. Genialne. Genialne. Genialne. Chciałem podziękować osobie z CD Projekt która to wymyśliła. Masz człowieku po prostu talent. I nie ma znaczenia że może 90% graczy tego nie zobaczy. Tyle i aż tyle wystarczyło żebym zabijał za każdym razem "respawnujące" się potwory w okolicy wsi w których byłem. Bo całego świata nawet w sadboksie nie da się ocalić panowie redaktorzy.
I taka rada dla tych co mogli by zrezygnować z tak świetnej zabawy po obejrzeniu kolejnej banalnej krytyki. Nie starajcie się być Geraltem z Rivii. Bądźcie raczej autorem, duchem np. Regisa który towarzyszy Geraltowi i pomaga podjąć niełatwe decyzje. Radzicie mu żeby nie odpuszczał. Żeby ryzykując życie a wasz czas zabijał wszystkie potwory jakby faktycznie ratował tym komuś życie. Komuś kto nie jest nawet tego świadomy. A będziecie się zajebiście bawić. I nie ma tu nic do rzeczy cena kamienia w tym świecie. Gambrinus prosze.
Skoro tak łatwo przychodzi wam taka krytyka liczcie się panowie redaktorzy i z waszą. Ja na szczęście nie jestem redaktorem. Tylko fanem gier. Lubie wasze materiały. Ale coraz bardziej w nich widzę jak ciągłe wymuszone "ogrywanie" gier prowadzi was do braku z nich zabawy. Ten materiał jest więc o niczym innym jak o przypierdalaniu się.

06.06.2015 20:19
odpowiedz
yareqp
19

To jakaś paranoja nie materiał. Nie lubię krytykować ludzi ale to co powiedziałeś to jakieś absurdy. Te twoje obawy pokazują tylko jakie masz problemy z sobą a nie to jaki ma ta gra. Chcesz zabrać szybką podróż bo ty ja "możesz" używać. Pomyślałeś chwile że jakieś 80% graczy nigdy tej gry nie skończy bo jest za obszerna. A ty pitolisz że teleporty to wada. Pomijam fakt że używanie ich żeby sprzedać miecz o te 300 koron drożej jest chore. I sam wiem bo też uwielbiam wszystko w grze wyzbierać. Ale bez przesady przy 22 lv ma cały czas ponad 30000 tych koron. (Dla ludzi którzy też mają ten problem proponujesz szybko zainteresować się wiedźmińskimi setami i resztę lotu macie gdzieś. Co jest kolejnym mega atutem gry bo dodatkowo pasuje do wiedźmina. A sam fakt że autorzy dają nam taki kompletnie nie wymuszony wybór do którego każdy rozsądny człowiek sam powinien dojść jest kolejnym genialnym zabiegiem CD Projekt). Skoro boisz się że ci braknie czegoś ciekawe jak znosisz podejmowanie decyzji w tej grze? I tu nie chodzi o to że odbieram ci prawo krytyki. Bo ty nie krytykujesz gry tylko jakiś swoje wady. Każdy ma wady ta gra też. Ale chyba akurat nie do końca "twoje". Bo dla wielu graczy to nie tylko zalety ale nawet konieczność. Kolejny niespełniony co marzył żeby zrobić wiedźmina. Tragedia. I nie żebym pałał do ciebie jakąś niechęcią. Ostatnio zrobiłeś materiał o Riddicku i szło go posłuchać i ciekawił. Ale to. Błagam nie wypowiadaj się już na temat Wiedzmian bo jedyne co robisz to kaleczysz swoją opinie.

05.06.2015 14:05
odpowiedz
yareqp
19

Wy tu staracie się udowodnić że Geralt jest nie wierzący bo religia jest zła. Ale czy trochę nie ma znaczenia co pokazuje też gra że większość bóstw i wierzeń w tym świecie dla Geralta ma całkiem realne uzasadnienie. Zdarza się przecież trafić na wieśniaków wyznających właśnie potwory za lokalne bóstwa. Motyw wiedźm z bagien np. Kościół i religia wiecznego ognia nie posiada w zasadzie takiego bóstwa poza samym symbolem ognia i samymi dogmatami które już na wstępie dyskryminują samego Geralta. Pamiętajmy w jakim uniwersum toczy się historia. Ja zawsze miałem wrażenie że opisane wierzenia i bóstwa mogły naprawdę chodzić po tym świecie i posiąść taki status choćby dzięki magicznym mocą. Dla mnie było to logiczne bo pamiętajmy że ludzie nie pochodzili z tego świata a wiec geneza tych bóstw była raczej podejrzana. Trochę mnie to zawsze raziło że wszyscy w zasadzie wiedzieli o tym fakcie ale w żaden sposób nie przeszkadzało i nie wpływało na wierzenia. No ale taka natura człowieka. Jak trwoga to do boga. Tyle że wiedźmin nie człowiek ;)

30.05.2015 23:47
odpowiedz
yareqp
19

Miałem i53570k + 7970 a teraz i5490k +970. Ja poza ciszą która przecież wynika raczej z zastosowanego chłodzenia zależnego od samego producenta karty nie widziałem różnicy (Gigabyte vs MSI). Czemu więc kupiłem Nvidie (zmiana komputera trochę wymuszona). Sam się zastanawiam. Nie do końca jest to reklama. Owszem koszt Wiedzmina plus promocja MSI dotycząca zakupu karty + płyty dawała trochę oszczędność (cwaniaki:).
Myślę że powodzenie Nvidi to trochę powodzenie Intela. Niestety nawet chłodno kalkulując cenę sprzętu z pominięciem marketingowego wciskania kitu, gdzieś w głowie pozostaje myśl "może Intel + Nvidia będzie lepiej, stabilnie działała no bo oni współpracują". Co jest oczywiście głupie i naiwne bo moja poprzednia 7970 (czyli jakiś R9 chyba) pracująca u chrześnika czasem zawstydza 970 grając po sieci (więcej fps np. 60 do 55).
Co do najnowszych sterowników. Cóż nawet ich nie ściągałem i gram w Wiedzmina z zachwytem. No ale tak to działa. Bez takich kart Wiedzmin by nie poszalał a karty by nie były potrzebne. A pomyślcie ile osób na świecie zobaczyło ten dymek i z ciekawości poszukało co to za gra skoro nvidia sterowniki wydała :).

28.05.2015 22:31
odpowiedz
yareqp
19

Mnie materiał zachęcił. Jak znajdę grę na jakiejś wyprzedaży i czas oczywiście możliwe że pogram. Masz swoje zdanie co się chwali. Chociaż niekoniecznie zawsze mi się podoba.

22.05.2015 20:36
odpowiedz
yareqp
19

L2 forever. Niestety. A może nie: ) Bo w końcu poznało się trochę fajnych ludzi. Podróżujących ekipą przez wszystkie priwy. Na każdym wszystko inaczej działo co było dodatkowym smaczkiem. Jedyny plus że można było zwymyślać samego gma przed banem. No chyba że potem samemu się robiło serwer i było wyzywanym :).
Jednego trzeba było l2 przyznać. Cały świat był potrzebny. Do tego darmowe wersje z biegiem czasu pokazywały co robi to dziwne NPC w szczerym polu. Żadnych instancji. Szedłeś ekspić zawsze mogłeś oberwać. Niestety potem gra przeszła w instancyjny tryb i reszta kontent zaczęła być zbędna. To wada dzisiejszych MMO. Na końcu i tak stoisz pod wejściem do instancji i grindujesz. Gdzie tam wojny o zamki w których po wygranej swojego biegło się pół mapy pomóc innym. Gdzie pobudki o 2 w nocy po telefonie "że baium wstał". :)
Pozdrawiam: Luka, Montane, Bulusa, yasieq, Baczera, Pitra, Talibka, Neo i wszystkich których niki już zapomniałem.

20.05.2015 09:19
odpowiedz
yareqp
19

U mnie też 4970k i 970. Ale nie oto mi chodzi bo gra i tak wbija mnie w podłogę a raczej w monitor. Mam wrażenie jakby 24 calowy monitor to za mało żeby dostrzec ilość detali.
Jak nvidia zrobiła zestawienie że trzeba ba by mieć 2 titany pomyślałem pewnie jak każdy że im odbiło. Dziś myślę że nie do końca. Nie chodzi o to że musisz mieć żeby komfortowo grać i być zachwycony. Chyba chodzi o to że włączając te wszystkie efekty z których większości nie będę wstanie podziwiać technologia zajechała sprzęt. To oczywiście też wielka przesada ale daje do myślenia. Czyżby coś co trochę wyprzedza czasy. Miło. Gratulacje CD Red stworzyliście coś na prawdę wyjątkowego.

15.05.2015 20:10
odpowiedz
yareqp
19

A tam pitolą. Po pierwsze mam monitor tylko 1920x1200 wiec więcej mnie nie interesuje. W Nie sądzę żebym potrzebował do gry Uber ustawień. W 2 na 7970 też nie grałem uber tylko na wysokich. To co teraz na 970 nie pogram. Ja tam wierze w Redów. To że oficjalnie to ma chodzić w 30 klatkach nieoficjalnie nie musi. To redów wina że nowe konsole są jakie są a tym biznesem kierują ich sprzedawcy. Zresztą Nvidia też napędza sprzedaż. Parę sztuk kart się sprzeda :). Niektórym się chyba wydaje że "powinni" pominąć konsole bo ważniejszy 8 cud świata niż sprzedaż gry na nie. I wydać od razu tylko na peceta z Titanem :). Był by 8 cud świata w który nikt nie gra. Dałem zarobić nvidi i intelowi z 4970 i 970 ma to normalnie chodzić! :). Jak nie to właśnie następną kupie konsole i nareszcie będę miał gdzieś takie tabelki. (Gdyby nie te z dupy wzięte ceny gier już bym to zrobił)
Konsol mi nie szkoda. Jak ktoś kupił konsole to kupił dla grania i pewnie mu wystarczy. Gorzej będzie z PC Master Laptop Race. O ale będzie płacz. Bo ludzie dziś kupują laptopy i myślą że to komputer. Do grania.

13.05.2015 15:44
odpowiedz
yareqp
19

Może i szkoda że więcej na obiecywali. Szczerze ma gdzieś otwarty świat. Co mam w nim robić rozwałki z policją, znaczy strażą miejską :). Za pierwszym razem i tak będę pchał fabule do przodu żeby nacieszyć się przedstawioną historią, powtarzam przedstawioną a nie moim widzimisię. A co jeszcze mi potrzeba. Walki na koniu :). No tak chyba że da się przejść tak grę i dostać jakieś osiągniecie za to bo jakiegoś większego sensu tego nie widzę. Grafika no tak. Mam się złościć bo nowe konsole nie są zbyt mocne. Gorszy niż 2 chyba nie będzie.
Oczywiście rozumie bulwers ludzi którzy oczekiwali cudu bo i cud obiecywano. I po co. Nie lepiej było obiecać dobrą grę i podkreślić to czym ta gra stoi. Fabułą, historią i bohaterem. Tak wiem więcej ludzi na świecie którzy kupią ta grę będzie miało gdzieś książki i historie wiedzmina i tym sama gra się nie sprzeda. Jednak nie wszyscy są idiotami i oczekują od gry wniebowstąpienia. Teraz panowie Redzi sporo ludzi będzie was opluwać tylko dla tego że nie produkujecie obiecanych cudów. Chociaż pewnie większość z nich obejrzy zakończenie na youtube.

06.05.2015 17:00
odpowiedz
yareqp
19

Dokładnie taki wybór to nie wybór. W zasadzie cholernie mi nie pasowało że od pierwszej gry nie było Yennefer. Okazało się to jednak fajne bo fabularnie jej powrót ma niemałe znaczenie chyba. Zapowiada się również że spotkanie wiedzmina z swoja lubą nie musi być sielankowe i oczywiste. To dobrze. Jest pewien aspekt który nie został tu wymieniony. Na relacje kogoś takiego jak wiedzmin z kobietami musiał by mieć wpływ fakt że jest bezpłodny. Do tego styl życia jaki prowadził raczej przyciągał by kobiety którym nie w głowie większe uczucia a własnie seks jak przygoda bez zbyt wychodzącym poza niego konsekwencji. Czarodziejki w uniwersum Sapkowskiego też były bezpłodne co dawało podobne zainteresowanie seksem. Takie wrażenie odniosłem też z "Sezonu burz". Sapkowski sam uczynił w nim Geralta mężczyzną który rozumie że zwykły związek nie jest dla niego.
Ja tam naiwnie liczę na happy end związku Yennefer i Geralta. A potem można zagrać drugi raz:)

02.05.2015 13:44
odpowiedz
yareqp
19

Bardzo dobry materiał. Miło posłuchać o takich szczegółach które dla przeciętnego gracza są wręcz naturalne. Przyzwyczailiśmy się do tego że gry takie już "są". Dopiero taki materiał daje do myślenia. Jestem nie tylko fanem konsumpcji gier ale też kibicem ich twórców. Taki materiał pomaga się zatrzymać i popatrzeć na ulubione gry inaczej. Co jeszcze bardziej pozwala fascynować się nie tylko gotowymi grami ale procesem ich produkcji. Oczywiście wielu ludzi a nawet wielu graczy nie jest fanem gier które cokolwiek opowiadają. A szkoda bo moim zdaniem dobra złożona gra to dzieło może nawet ambitniejsze niż książka czy film. I tu dochodzimy do drobnego paradoksu że to właśnie dzięki samemu fundamentowi gry czyli gameplayowi, sporo ludzi a nawet graczy nie jest wstanie czasem zobaczyć i zachwycić się takim dziełem. Swoją drogą ciekawy byłby eksperyment polegający na wydaniu gry i filmu które skupiały by się jedynie na pokazaniu fabuły, świata i historii w tych mediach.

12.04.2015 13:14
odpowiedz
yareqp
19

Tak świerszcze by ty pasowały idealnie. Ba wtedy było by to strasznie śmieszne.

04.04.2015 10:11
odpowiedz
yareqp
19

Żeby tylko ten "obiecanki" wspaniałego manipulowania czasem nie okazały się jedynie manipulowaniem ludzkim zainteresowaniem. Wyjdzie potem z tego The order i będzie płacz. Ja wprawdzie uważam że i takie gry jak Order są potrzebne jednak promocja obiecująca gruszki na wierzbie już mniej.

28.03.2015 11:36
odpowiedz
yareqp
19

Ja sobie skonfiguruje chodzenia na analogu pada a celowanie na myszce. Pada przybije do kolana. Myszka na wyciąganej szufladzie pod biurkiem. Na blat biurka przykręcę kierownice. Myślec gdzie dać Hotasa. Wolant mógłbym przykręcić jakoś do fotela między nogi. Żebym tylko nie pomylił z ... . Tylko co z przepustnicą? Na kolanie lewym się nie zmieści a przecież gram siedząc na kiblu wiec oparć nie ma.
A tak odrobinę poważniej. Daje ludzkości pomysł na pokój i dobrobyt. Niech ktoś zrobi klawiaturę z analogiem wreszcie.

26.03.2015 17:42
1
odpowiedz
yareqp
19

A mnie w pierwszym piecu kiedy kumple urzerali się z s3, voodoo i reagem trafił się Intel bodajrze 740. Byłem strasznie zawiedziony bo nic o nim nie wiedziałem a wcisneli mi w sklepie. A okazał się naprawdę świetna karta za taką cenę. Quake, sin half-life Alien śmigały aż miło no i wtedy to robiło wrażenie . Miło wspominam. Potem chyba gforce 6850, radeon 4850, radeon 7970 a teraz gtx 970. Trochę jednak szkoda że inne marki odpadły. Teraz mamy cios za cios i chyba żadnemu konkurentowi nie opłaca się za bardzo ryzykować.

23.03.2015 18:28
odpowiedz
yareqp
19

Dla mnie bomba materiał. Nigdy nie grałem w MGS więc jako laik ciężko się ogląda ciągłe zachwyty nad tą grą. A tu fajne ciekawostki które burzą mit ale w taki sposób który samemu zachęca do poznania uniwersum.

22.03.2015 00:54
odpowiedz
yareqp
19

Jedyna gra dla której chciał bym mieć konsole. Ale forma materiału mnie nie siadał. Stać was na więcej. Szczególnie dla tak dobrej gierki. Już lepiej było więcej pograć. Trochę jak filmik z cyklu "jak Hitler zareagował na ... " Fajnie że szukacie kreatywnych form ale to jednak serwis o grach. A tu miałem wrażenie że ktoś coś ma w czterech literach. Może to przez kark Arasha a może przez to że mnie się gra zbyt podoba i usłysz bym o niej więcej.

22.03.2015 00:22
odpowiedz
yareqp
19

Sz ku. Pytałem ludzi gdzieniegdzie kupić i7 4790k czy I5 4690k. Jak grasz bierz 5 mówili. Sz po grane. To na co mi dali Tego Wiedźmina do 970. Oszuści wszędzie. Tyle pieniędzy. ;) Tak trochę bardziej poważnie jestem byłem będę fanem. Bo która gra daje w całkiem przyjemy sposób pograć bohaterem z dzieciństwa. I to takim dla którego czytało się fragment dziesięć razy żeby tylko jak najdokładniej wyobrazić sobie jak rozpłatał komuś bebechy. I nie chodzi o sam rozpłatanie bardziej że to rozciął ministra gospodarki znaczy Vilgefortza z Roggeveen. Będę się dobrze bawił z tym że odłączę internet na czas grania. Czemu? Bo coś czuje okrutny heit i nie mam ochoty przyjmować czyjeś żółci płynącej z dymiącego się laptopa. Nawet fan widzi że Trochę się CD RED popisywało. A teraz muszą się chłopaki nieźle spinać. Współczuje. Widać to miedzy innymi po wymaganiach maksymalnych ale także minimalnych. Sprzedam wasze akcje i kupie sobie tą pitoloną 980.

21.03.2015 23:32
odpowiedz
yareqp
19

PS. Za pomniałem o morale mojej wypowiedzi. Jednym słowem nie bądź zbyt sentymentalny olej ciemność idź w stronę światła i graj w nowe gry. Było minęło wiele gier było świetnych ale już nie są.

21.03.2015 23:27
😉
odpowiedz
yareqp
19

Mnie materiał się oczywiście podobał bo miałem z Kingpinem do czynienia. Nie mogłem się jednak oprzeć uśmiechowi myśląc jak wielu młodych widzów musiało oglądać go z wyrazem twarzy "hej o czym on "ten tego"". Jednym słowem materiał dla zgredów. Ech. Pozdrawia zgred .

19.03.2015 17:16
odpowiedz
yareqp
19

Temat nie przydatności 10 mnie nie interesuje. Ponad 3 lata nie instalowałem XP bo "to ciulowy system z bajerami" co było błędem. Więcej go nie popełnię. Tak też nie lubię kafelków ale system operacyjny to nie tylko wygląd. I chociaż Microsoft utrudnia użytkownikowi konfiguracje, czasem mam wrażenie że zgodnie z maksymą "żeby nie popsuł" to przy dobrym sprzęcie 8.1 to najbardziej bezawaryjny system jaki miałem. Pamiętam zwiechy 7 a 8 nie miałem ani jednej. Oczywiście martwią mnie te reklamy w 10 ale bezapelacyjnie się przesiadam.
Jednak czytając artykuł zauważyłem coś innego "Krótko pisząc, aktualizując nielegalną kopię Windowsa 7 / 8.1 otrzymamy NIELEGALNEGO Windowsa 10. Ja się nie martwię bo mam legalnego. Ale czy to aby nie największa podpucha jaką znam. Pomijam że będą wiedzieli dokładnie ile takich nielegalnych kopi było. Gorzej że będą wdzieli ile jest i kto ma. Żeby się komuś potem coś nie odwidziało. Ja tam na microsoft nie narzekam wręcz przeciwnie. Ale z tym nielegalnym upgrade to bym się zastanowił. A przynajmniej dobrze przeczytał licencje czegoś takiego. Bo to co tu czytamy to tylko radosna informacja a nie adwokackie paragrafy.

18.03.2015 22:11
odpowiedz
yareqp
19

Nie zgadzam się z opinią o systemie karmy. Moim zdanie może być to formą uproszczenia które zakłada że okradzione osoby mogą sprawdzić stan po naszym wyjściu. Nie jest to rozwiązanie idealne bo nie zakłada sytuacji kiedy wejdziemy i wyjdziemy niezauważeni. Niezbyt lubię ten typ grania bo z natury wychodzą mi prawilne postacie. Nawet jak próbuje zagrać drugi raz i wmawiam sobie że teraz będę palił, gwałcił i zabijał kończy się na tym że co najwyżej "okradnę" wszystko bardziej z ciekawości kontent w grze związanego z tą możliwością a i tak ratuje ten księżniczki. Jednak dobry łotrzyk w drużynie to często ułatwienie z którego trudno zrezygnować.

07.03.2015 09:57
odpowiedz
yareqp
19

Ta. Spory pokój. Minimum jeden (wow) GTX980. Kilkanaście metrów kabla. Druga osoba do pilnowania żeby człowiek nie zrobił sobie krzywdy i to w ogóle ubrał. I jeszcze gra. I to nie byle jaka gra bo wersja painta w 3d i 3k :). Bezcenne. Nie żebym narzekał niech oczywiście tworzą rozwijają. Chwała im za to. Raz że faktycznie może coś z tego będzie i to niekoniecznie do gier. Dwa na świecie jest masa bogatych ludzi którzy naprawdę nie mają co robić z pieniędzmi. Przykład posiadacze mówa lub kinekta (wybaczcie za uszczypliwy żart).
Tylko patrząc na prezentacje w której dziewczyna chodzi w tej uprzęży po pokoju nie mogę się przestać uśmiechać z powodu skojarzeń :). Tak wiem to moje skojarzenia wiec to ja jestem zły ale skoro mnie przyszły do głowy :). Po prostu nie mogę się powstrzymać i nie zapytać. Będzie wersja lateksowa ?.
Jeszcze jedno. Jest jeszcze jedna rzesza klientów która kupi to natychmiast. Strimerzy. Więc proponuje twórcą takich zabawek zrobić od razu wersje z kamerką w środku hełmu :)

06.03.2015 17:28
odpowiedz
yareqp
19

Matko święta co bronisz..... Unturned. Musiałem sprawdzić co to. Po co 4k, steam machine i wszystkie te zabawki:)
Mam nadzieje że przez jakieś 40 lat które mi jeszcze zostało będą jeszcze wychodzić normalne gry. Zaczynam się modlić żeby sony zrobiło everquesta dobrze. Może jest jakaś szansa. Czy ludzkość ma jakiś fetysz co do kwadratowych głów? O czymś nie wiem? Piersi są okrągłe przecież.

06.03.2015 17:14
odpowiedz
yareqp
19

DS2 nie mam bo odrobinę odrzuca mnie 1. Inkwizycje kupiłem i pewnie przejdę jednak bez szału jak przy 1. Ale Divinity. Podchodziłem 2 razy. Dopiero po połowie pierwszej mapy oswoiłem się z grą i załapałem jaka to perełka.Zrobiłem nowe postacie i obłęd. Skończyłem na 200h celebrując każdą czynność. Dochodziło do tego że nie walczyłem na linowych mostach bo mogły by spłonąć od czarów ognia:). Z ciekawości jak skończyłem zajrzałem do poradnika GOL-a w dział craftingu ile zdołałem sam odkryć. Troche wam brakuje chłopaki:). A to tylko dobrze świadczy o tej grze. Następce biorę w ciemno nawet jak by był krapem. Bo wstyd że za tą grę dałem tylko 60zł. Co nie znaczy że ma się podobać wszystkim oczywiście. Pewnie jeszcze wrócę i to w copie bo z fajnymi ludźmi może być jeszcze lepiej. Brawa, brawa, brawa.

06.03.2015 16:54
odpowiedz
yareqp
19

Widzę jeden mały sens kupowania takiej maszyny. Wygoda. Gram od zawsze i powiem szczerze gdyby nie steam chyba kupił bym konsole. Nie lubię konsol bo tam jestem skazany na pada którym gram w niektóre gry ale jednak. Do tego ceny gier. Jako stary piernik nie fascynuje mnie już osiąganie 100 punktów więcej w 3dmarku. Owszem kiedy zmieniam pieca popadam w mały obłęd dobierając części co jest śmieszne i odrobinę żałosne. Chciałbym kupić dobrego poskładanego pieca do gier. Niestety patrząc na ceny zestawów do gier jak i tych maszynek od steam to niemożliwe. Taniej jest się pomęczyć i to o wiele. Oczywiście jeśli ktoś ma odrobinę wiedzy zaparcia i ochoty. Niestety mimo że jesteśmy zalani technologiami jest coraz większa liczba ludzi którzy owszem z nich korzystają ale nie chcą się w nie zgłębiać. Już Microsoft w swoim systemie pokazuje że coraz mniej daje się kontrolować użytkownikowi żeby "nie popsuł".
Pewnie w Polsce jeszcze długo nie zdobędą popularności:) . Ale na zachodzie. Trochę moim zdaniem steam zjebał też to że pozwolili rożnym firmom zrobić te maszynki. Mogli już zdecydować się na jednego producenta. Nie było by tak widać że to porostu pecety i skok na kasę. Ciekawe czy i ile dostają od sprzedażny takiej maszynki? Co do linuksa jako systemu do grania. Zacytuje jednego stremara "fajne ,fajne ... chujowe". Idea świetna ale dopóki wszystkie gry nie będą pod to pisane to tylko ciekawostka. Ale może kiedyś. Jeszcze jakby steam pominął dystrybutorów i sprzedawał gry od producentów i to im dawał zarobić. Było by miło. Tylko do tego trzeba iść na wojnę i to z sporym zapasem kasy:)

28.02.2015 13:54
odpowiedz
yareqp
19

Ten Chappie wygląda jak straszna bajka fascynująca tylko dla tego że robi to robot. Robot który jeszcze uratuje za na świat. Och. Taka mała propaganda żeby kochać technologie bo nas zbawi? To ja już wole Terminatora jest bardziej roboci albo NR5 bo bardziej ludzki.

27.02.2015 18:55
odpowiedz
yareqp
19

Nie znam się na herosach wiec temat kompletnie mi obcy ale realizacja przykuwa uwagę. Coś pięknego wspaniale ośmiesza telewizje swoim wykonaniem. Fani tej gry pewnie mieli jeszcze lepszy ubaw. Brawo i więcej. Świetna odskocznia od zwykłych materiałów. Hed to masakra porostu:). Fajnie że próbował trochę zdeprymować uczestników a nie tylko zadawał pytania. No i jak nonszalancko wyrzucał te kartki z pytaniami. Dobre.

25.02.2015 20:23
odpowiedz
yareqp
19

Dwa razy podchodziłem i to prawie pod koniec zawsze się poddawałem. W pewnym sensie podoba mi sie bardziej niż 3. Wizualnie "afrykańsko" klimatycznie. Nawet nuda jechania samochodem mnie bawiła gdyby nie posterunki . Nieszczęsne posterunki. Żeby chociaż po jakimś czasie lub było by widać jak załoga przybywa na taki posterunek. Ale nie. Wyrosłem już z rasizmu ale w tej grze szło się go nabawić. Bo z początku jeszcze u mnie nastąpiła refleksja "kurde przecież nie chce wymordować wszystkich afrykanów" (i nie mam na myśli tylko tych czarnoskórych). Jednak potem przez te posterunki już chciałem. Chociaż w pewnym sensie był to też plus. Mogłeś po prostu nic nie robić tylko walczyć z jednym posterunkiem w nieskończoność :)

13.02.2015 14:24
odpowiedz
yareqp
19

Kiedyś się gdzieś wypowiadałem już że może jednak nie dla takich gier. Sam raczej nie kupie. Racja każdy "normalny" człowiek jakoś potrzebuje odreagować pewne absurdy tego świata. Gracze jak ja używają do tego gier. Kiedy mój umysł po całym dniu chce "pobyć" w innej rzeczywistości szukam gier z fabułą "udającą" takie. Czasem jednak jestem tak "zmęczony" że też cieszy mnie czyta sieka. Zastanawiałem się co wtedy najchętniej odpalam i doszedłem do zaskakujących wniosków. Diablo 3. Bo tam nie wnikam gram jednym bohaterem, nie interesują mnie tabele, lewele i wyniki. Czysta papka dla umysłu bo się nie angażuje. Jakbym oglądał reklamy zamiast filmu.
I tu wniosek głównie dla przecinków tej gry którym chyba jestem. Patrząc z przymrużeniem oka te gdy są bardzo podobne. W zasadzie "potworki" inne :). Zadziwiające jest wiec dlaczego grając w Diablo nie mam moralnych obiekcji wyrzynając tysiące "celów" a w to chyba jednak bym miał. Czy wiec warto "parówkowym skrytożercą powiedzieć kategoryczne nie". Cholera wie.

07.02.2015 13:05
odpowiedz
yareqp
19

Co do ekipy to fajnie popatrzeć. Stara gwiazda której kamera za pan brat i nowa która jeszcze się z nią oswaja :). Będzie ciekawie bo miedzy panami czuć nić konkurencji. To dobrze bo powstaje przez to sporo materiałów. Oby tylko trzymały poziom. Ja na razie są spoko i oby tak dalej.
Osobiście GTA V jeszcze nie ograłem, ale chyba to co napisał FanGta ma sens. Przydało by się trochę cięższego klimatu, czyli budowa i obrona takiego gangsterskiego imperium. I to takiego z posępnym klimatem trudu, stresu a nawet beznadziejności takiego "życia". Do tego bohater z pewnymi statystykami który nawet potrafi odmówić pewnych działań w wyniku przeżyć. Miasto cóż trochę może zbyt realnie mi się marzy ale zawsze myślałem że ta seria pokaże kiedyś prawdziwe jak najbardziej odwzorowane miasto w Ameryce. Tylko które im sprzeda "licencje" do takiego tematu:)
Stara Lara kojarzyła mi się zawsze z jednym. Fikaniem na rurkach tyle że rura był w poziomie nie pionie. Może to zbyt krytyczna opinia bo grałem chyba tylko w jedynkę więc nie znam fabuły z późniejszych gier. Grając w nową bawiłem się świetnie. Ciekawe było uduchowienie bohaterki ale... Jak się przymknęło oko że w końcu ratuje przyjaciół i samą siebie z opresji jeszcze jakoś się to trzymało kupy. Ale co teraz. Oglądając zwiastun z psychiatrą nie mogłem opędzić się od humorystycznego wrażenia że Lara wstanie ogolona na łyso jak Hitmen strzeli mu w głowę i ucieknie oczywiście oknem bo tamtędy może powisieć nad przepaścią. Ciekawe wiec jak autorzy wyjaśnią jej pociąg od tropienia tajemnic a nie hedshotów. Z drugiej strony czytając swoje sklecone wypociny właśnie mnie olśniło. Hola hola może tobie najbardziej w Tomb Raider podobało się sprzedawanie Hedów :).
I koleina konkluzja. HED to stąd twoja ksywa?

02.02.2015 16:05
odpowiedz
yareqp
19

Jak na rozważania o zwartości gier powiedział bym wyjątkowo wyszukane wiec i smakowite. Nawet jeśli jak wspomniał U.V. Impaler nie do końca słuszne. Zabawne jest jednak poczytać dobry tekst zawierający wyszukany "hejt" nacechowany jednocześnie nostalgią za za krytykowaną grą. Naprawdę miła odmiana ok klasycznych narzekań. I nie oskarżam o narzekania przez uwielbienie serii. Też nigdy w nią nie grałem i to może dlatego tak miło się czytało.

26.01.2015 21:02
odpowiedz
yareqp
19

Czy chcemy czy nie to nie jest gra tylko dla polaków którzy chcą mieć wyśnioną najlepszą grę na świecie z ich bohaterem z dzieciństwa. To także gra dla kogoś kto nie wie gdzie jest polska, ma gdzieś Sapkowskiego i całą historie wiedźmina. I chodziłyśmy szczekali jak rozżalone pieski to prawda jest taka że w większości to oni kupią tą grę i więcej zapłacą. Co do "konsolowej" grafiki no cóż. Ci co piszą o gorszej grafice niż pokazywali na początku niech się zastanowią. Sporo ludzi w tym kraju nie ma sprzętu żeby odpalić Widzmina2 na ultra. Nie wspomnę że jeszcze więcej zagra na laptopie. Wiec tak niech CD Projek zarznie zespól na ultra grafice dla 5% polaków których stać na sprzęt do tego. Zresztą niewiele większy procent ma go pewnie na całym świecie. Oczywiście potem niech zbankrutują a jakże. Zastaw się a postaw się. Mnie stać ale jakoś przeżyje jeśli będzie wyglądać tak jak 2 na ultra. Pewnie i tak nawet tego nie zauważę bo pochłonie mnie zabawa. Jestem "PC Master Race" ale prawda jest taka że już od dawna konsole sprzedają gry. Nawet gdybyśmy wsadzili po 4 karty graficzne do pieca trzeba się z tym pogodzić. A jeśli ktoś się nie godzi zawsze może poprawić grafikę do 4k. Życzę udanej zabawy i chylę czoła jeśli komuś faktycznie się uda.
Też czekam, płace ale nie oczekuje. Niech będzie jak 2 z wiszą ilością zwartości. Niekoniecznie cała będzie mi się podobać. To oczywiste bo to NIE JA tworze tą grę. Niektórzy "komentatorzy" chyba kompletnie o tym zapomnieli pochłonięci fantazjowaniem na jej temat. Cieszcie się ludzie a nie szczekajcie jak uwiązane do łańcucha pieski. Jak ktoś chce się tak czuć i "warczy" na wszystko co bardziej kreatywne od niego to sam sobie opinie wystawia.
Ja tam z góry dziękuje wszystkim pracującym przy tej grze. Tak zaczekam na patcha bo sam pracuje z pasją i wiem że pod koniec pewnie chcieliście dostać zajoba od nakładu pracy. Nie przejmujcie się "szczekaczami" nie wyście ich stworzyli. Wręcz przeciwnie pokazujecie że w tym mentalnie jeszcze długo postkomunistycznym kraju można coś fajnego stworzyć. Ci młodzi którzy potrafią coś więcej niż przeglądać Facebooka będą brali z was przykład. Pozdrawiam optymistów a pesymiści no cóż już dano się sami ukarali. Over

23.01.2015 17:15
odpowiedz
yareqp
19

Może i dobrze że opinie recenzentów są marne. Trafi szybciej na promocje. Bo szczerze to dla mnie sr4 to perełka 2014. Wiem że wyszła wcześniej po prostu teraz ją ograłem i w chyba w żadnej grze w tym roku się tak nie bawiłem. Pomysł że gra dzieje się w "matrixie" był genialny. Lubie gry z fabułą i ta w sr4 była całkiem spoko jednak zabieg z matrixem dawał dziwny luz. Mniej zwracałem uwagę na fabularne i rozgrywkowe niedociągnięcia i bawiłem się świetnie. Chyba pierwsza gra w której chciało mi się robić wyzwania i to nawet te ze steama. Bo rozgrywka z mocami z sr4 mimo że totalnie łatwa dawała niesamowitą frajdę. Kurcze nawet genialne Batmany nie dawały mi takiej luzackiej frajdy. Teraz "mecze" sr3 i trochę mniej się bawię. Dodatek mimo że tematycznie dziwny i tak ogram. Jednak poczekam aż cena trochę spadnie.
Co do recenzenta to zaczynam się bać że niedługo otworze lodówkę i wyskoczy recenzent:). Materiały super ale kiedy ty to ogrywasz wszystko. Strach się bać :). Nic dziwnego że ciężko cie zadowolić w temacie growej rozrywki.
Ktoś pod spodem napisał że odcinają kupony bo przerobienie grafiki to parę godzin. Oczywiście że odcinają. Ale skoro to takie łatwe to proponuje założyć studio i samemu odcinać. Powodzenia życzę.

27.12.2014 13:50
odpowiedz
yareqp
19

Materiał dość odmienny od reszty podsumowań. Zabawny chociaż średnio coś z niego wynika. Trochę wygląda jakby robiony przy zakrapianej redakcyjnej wigilii :). Mało to profesjonalne jak na serwis ale cóż. Czasem warto zobaczyć że ekipa to też ludzie i do tego hardcorowi gracze. Pozdrawiam i życzę żeby przyszły nie był znowu taki mega lepszy, bo ma beton stwardniej przy tych "piecach" do końca ;).

17.12.2014 13:33
odpowiedz
yareqp
19

W zasadzie z taką grą nie powinno być problemu wcale. Uważasz że jest zła i ohydna nie kupujesz. Krzyż twórcą na drogę. I tu pojawia się słowo klucz. Gdyby ludzie ją KUPOWALI i dotyczyło by to też tych nieletnich którzy nie mogli by jej kupić sami a rodzice byli by świadomi i nie pozwolili na to wszystko w zasadzie pięknie. Przypuszczam jednak że będzie to hit torrentów i tu cały problem. Bo samemu ocenzurować dziecku komputer to już nie każdy ma czas, wiedze i chęci jak to zrobić. Druga sprawa to słowa krytyki wobec niej. Dużo lepiej było by o niej nie pisać jeśli się komuś nie podoba. Dobrze że chociaż w tym serwisie nie uważają tej gry za zło wcielone i wytwór szatana. Bo to tak jakby nienawidzić dynamit za to że wybucha. Grałem w Postala za dziecka i jakoś mnie nie pociąga mordowanie ludzi na ulicach. Nawet jak się zdenerwuje przeglądając serwisy i znajdując kolejny artykuł z cyklu "zło zło wcielone biada nam panie". Jeszcze trochę a ta gra spowoduje taki skutek że ukamienują twórców. Ci dobrzy obrońcy moralność.

04.12.2014 17:51
odpowiedz
yareqp
19

Ja stary pecetowiec z kartą graficzną droższą niż cała konsola nowej generacji. Nie znaczy że przyszedłem się tu wymądrzać nad wyższością peceta. Nie jest tak ponieważ coraz bardzie z wiekiem doceniam prostotę grania na konsoli. Po całodniowym konfigurowaniu różnych urządzeń w pracy grzebanie w konfiguracjach gier i osprzętu nie daje mi już satysfakcji a nawet odrzuca. Od konsoli odpychały mnie zawszę dwie rzeczy ceny gier i pad. Obecnie przemogłem się i sam mam pada od x360 i kurcze to się czuje że niektóre gry są po prostu tworzone do tego kontrolera. Gra sie świetnie i coraz cześciej wybieram taki sposób sterowania.
Ciekawym z perspektywy pecetowca jest właśnie wnętrze konsol. Wygląda na to że tym dwóm rywali wcale ta wojna nie jest na rękę w tej generacji. Zwrućcie uwagę że ponoć do ps3 sony dopłacało do ceny samej konsoli. Obie są podobne i bardzo pecetowe. Nikt nie odważył się na jakieś dziwne konfiguracje, specjalizowane układy i rozwiązania. Myśle że ma tu wpływ koszt tworzenia coraz lepszych wizualnie gier. Stworzenie ekskluziwa to chyba dziś marny interes wiec chyba nie ma na co liczyć na wysyp takich gier.
Przyglądając się obu sprzętom z perspektywy zakupu może nie tej generacji ale kolejnej to xone wydaje sie jednak odrobinę innowacyjny chociaż nie w dziedzinie grania. Jego multimedialne możliwości nie docenione w europie i u nas są chyba najbardziej charakterystyczne i innowacyjne.
Obie firmy a raczej ich włodarze mają jednak na rynek niebagatelny wpływ i to nawet ten dotyczący blaszaka. Przecież właściciele-udziałowcy i menadżerowie na tym runku mają pewnie udziały w nim całym i interesuje ich globalny zyska a nie jakaś tam wojna. To tylko my maluczcy musimy dokonywać wyboru miedzy sprzętem z którym potem się utożsamiamy i próbujemy udowodnić samym sobie jego wyższość nad konkurencją:) Wiec zadbano o to żeby wojna była jak najmniej krwawa i przynosiła jak największe zyski:)

26.11.2014 00:01
odpowiedz
yareqp
19

Proponuje żeby autor prostu zrobił Wiedzimina 3 skoro tak łatwo przychodzi mu krytyka ludzi którzy włożyli w to pewnie nieco więcej serca i ciężkiej pracy niż ten "świetny" filmik. Och pewnie było by to dzieło wiekopomne. Po pierwsze jeśli ktoś będzie chciał popsuć sobie grę nabijaniem kasy przez szybką podróż cóż jego wola. Ja nie zamierzam. Będę "reżyserował" sobie grę a jeśli ktoś nie jest fanem tej postaci i oczekuje zupełnie innego stylu zabawy i wyzbierania wszystkich ziół zanim zrobi pierwszego questa to jaki straszny jest grzech twórców że mu to umożliwili. Okropne. Idąc dalej tropem twórcy filmu przerażające jest wręcz że ktoś siedząc w zaciszu swojego domu grając w kupioną przez siebie grę będzie mógł bezcześcić postać Wiedzmina i grać w sposób który nie jest go "godny". Może CDProjekt powinien dać autorowi grę przed premierą. On by ją przeszedł. A wszyscy inni gracze łącznie z Obamą musieli by już grać dokładnie tak samo.
Dodajmy do tego że jeśli gra nie będzie zoptymalizowana. Będzie zawierała błędy a nie daj borze może trzeba będzie poczekać jeden patch żeby sensownie dało się grać. To najlepiej niech nie wychodzi.
Bo po co cieszyć się że młodzi ludzie w Polsce tworzą coś wyjątkowego i kreatywnego na skale światową. Po co jeśli można tworzyć tak idealne filmiki jak ten. Krytykujące nie fakty bo gra jeszcze nie wyszła ale jakieś domniemane wady mocno wyimaginowane przez autora.
A może autor po prostu lub wkładać kij w mrowisko na fali czyjeś popularności licząc na dodaniu jej sobie. Proponuje iść do lasu i wsadzić dupę w mrowisko. Przepraszam zdenerwowałem się.
Od siebie dodam że jeśli jak sam wspominał autor Wiedzmi 3 będzie tak "dobry" jak 2 to będę się świetnie bawił. Nawet jeśli gra będzie nie idealna i może nawet nie spodoba mi się wszystko w gameplayu i samej historii.
Z góry dziękuje ludziom tworzącym grę za to że podjęli się tego trudu. Zaczytując się książkami w dzieciństwie nigdy nie przeszło mi do głowy że będę mógł pobawić się w świecie z tych baśni sterując tym wyjątkowym bohaterem. W świeci tak pięknie wymodelowanym i odtworzonym. A już na pewno nie przyszło mi do głowy że ktoś stworzy takie dzieło w tym post komunistycznym państwie gdzie wiara w ludzi i chęci nie są zbyt popularne i jeszcze długo nie będą. A jednak.
Słów kilka do redakcji. Robicie fajne materiały. Jednym z ich atutów jest to że nie ma w nich spiny i patosu jakie to gry nie powinny być i czego nie robić. Ale to.
I tak apel do autora i reszty krytyków. Nie musicie grać. Nie musicie kupować. I cały ten stracony czas możecie poświęcić na zrobienie lepszego wiedźmina. Z lepszą muzyką, grafiką optymalizacją, gameplyem. Z czym tylko dusza zamarzy. Chociaż niestety szczerze szczerze wątpię żeby się komuś z was udało.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl