Gdyby to wyszło w okolicach 2014/2016 w takim stanie(jako wczesna beta) to można by jeszcze człowiek przymrużył oczy i czekał aż gra nabierze jakiegoś kształtu. Tak oto mamy niszową grę,zrobioną na kolanie,spóźnioną ~10lat, z chorą ceną,płatnymi dlc i mikrotransakcjami. Na tle black flag(z dodatkiem) i ac rogue wypada słabo. Pozyskiwanie surowców to jakiś śmiech na sali z nudną,powtarzalną minigierką, eksploracja lądu nudna i zrobiona byle by była.. Pływanie statkiem downgrade względem AC. Wystarczyło wyciągnąć z pirackich części AC co najlepsze i gotowe, ba nawet jakąś fabułę wplątać i eksplorację rodem z black flaga.
Dobrze że udostępnili za darmo na 3dni to wiele osób nie wtopi pieniędzy.
Człowiek liczył na odrobinę czegoś w stylu outcasta czy academy...
Walka jest strasznie ospała, podróżowanie do tych samych planet po kilku godzinach nudzi, a na domiar tego ciągłe wspinaczki,zagadki i wczytujący się wrogowie po zapisie. Kiedyś próbowałem na pc i szybko odpuściłem, na ps5 jakoś to dociągnę i zapamiętam żeby w to nie grać 2x ;D