Gra na PC wywala do pulpitu i nie idzie jej odpalić pomimo spełnionych wymagań sprzętowych... masakra wydają gówno w które idzie zagrać.
Ktoś się orientuje czy empik uznaje zwroty gier w ramach "gwarancji zadowolenia"?
Jak nie to 210 złotych dla tego pożalsięboże studia co nie umie zrobić działającej gry...
Przyjemna gra, ma dużo pozytywnych aspektów jak i mankamentów:
Pozytywy:
-Największy plus czyli poczucie humoru i dialogi, grając, miałem poczucie, że głównych bohater nie jest jakimś super człowiekiem nie rzuca rippstami lub nie gada z przesadnym patosem co uczyniło dialogi brzmiały naturalnymi.
-Bardzo przyjemna mechanika strzelania
-Towarzysze od czasu do czasu wrzucają
swoje trzy grosze w czasie dialogów
-Niektóre modele broni wyglądały na prawdę fajnie.
-Lokalizacje, w większosci, wyglądają ładnie
Mankamenty:
-Zbyt szybkie wejście w fabułę, i momentami brak wytłumaczenia mechaniki gry.
-Momentami nurząca stylistyka lat 20
-Bardzo dziwny motyw człowieka - księżyca jako maskotki firmy. Szczególnie irytował w pierwszej lokacji Edgewater, oraz w ekranach ładowania.
-Większość śmieci nawet nie ma sensu bo I tak zazwyczaj walka polegała na strzelaniu że snajperki do przeciwników, a w budynkach do strzelania z pistoletu i używania adeno.
-Brak różnorodności przeciwników. Każda planeta sprawiała wrażenie takiej samej lokacji z inną oprawą graficzną.
Podsumowując gra z ciekawym pomysłem, naturalnymi dialogami, ale sprawiająca wrażenie nieskończonej, a szkoda. Ocena 6,5/10
Gra bardzo ciekawa, jenak zabugowana. Wilki zabijają częściej niż zombie, sarny biegają z prędkością światła, strzały nie zabijają zombie ani wilków, dwoma słowami gra z dużym potencjałem ale strasznie zabugowana
Jak dla mnie mogli zostać przy ostatnim silniku, ten nowy wygląda jakoś... plastelinowo. Sam jako wielki fan serii kupiłem pre order.
hubertik ja mam radona 2560 czyli chyba gorszego niż na minimalne potrzeba i na niskich bez zwiechów i poklatkowań śmiga
Grałem godzinę w betę i moje odczucia są mieszane. Strasznie mnie wkurwiało od samego początku umieranie od jednej kuli. Nie, że jestem przeciwnikiem takiego systemu gry (sam jestem ogromnym fanem Red Orchestry 2), Jednak jak jakiś no live kupił akm i do niego mag na 100 naboji i napierdala z połowy mapy do mnie i mnie jakaś ,,przypadkowa" kula trafi to już ginę. Drugą upierdliwą sprawą jest to, że przeciwników prawie w ogóle nie widać (przynajmniej na mapie w którą grałem). Ogólnie gra się fajnie jednak gra potrafi wkurzyć czasami dlatego 8/10
Fabuly w grzy nigdy nie przeszedłem, jednak musze stwierdzić, że wygląd mapy i muzyka są epickie i zasługują na miano legendy jednak po niszczeniu i paleniu kolejnych zastępów wrogów ta gra się nudzi, powoduje to, dosyć przeciętna fabuła, bardzo dużo podobnych misji oraz mało energiczny sposób walki. Jednak RÓŻNORODNOŚĆ przedmiotów i wrogów nadrabia wszystko, sam świetnie się bawiłem zabijając smoki, bandytów i cesarskich ;)
Mam mały problem z falloutami, 3 w ogule się nie włącza albo się włącza i niema muzyki w menu a w new vegas też w ogule niema muzyki w menu
Gra bardzo fajna, większa ilość broni, więcej wrogów, normalny system celowania praktycznie wszystko lepsze od 3, jedyne czym bije 3 new vegas to klimat posapokaliptyczności