"Gra jest katastrofalnie słaba, tak tragicznych dialogów to nie widziałem chyba w żadnym RPGu"
Ta? To sobie zagraj w Arcanie albo Zmierzch Bogów a potem bluźnij.
Gram w każde Diablo od premiery pierwszej części.
W 2 nie grałem jakieś 8 lat bo odrzucała mnie stara grafika i archaiczne rozwiązania - w sumie dobra, nie będę przesadzał - od zawsze irytował mnie ekwipunek, który trzeba było czyścić co minutę - jest cholernie mały, przedmioty zajmują bardzo dużo miejsca, a mikstury się nie stackują.
W tym czasie grałem na bieżąco w odświeżone, nieoficjalne Diablo 1 Belzebub, które było zarówno lepsze graficznie od D2 jak i nie miało wyżej wspomnianych archaizmów w postaci małego ekwipunku oraz w konsolowe Diablo 3 - w obie części grało mi się świetnie i myślałem, że z pełnoprawnym remasterem Diablo 2 będę się bawił równie wspaniale - pierwsze wrażenia - cinematic - włosy mi dęba stanęły - potem jak zobaczyłem grafikę w grze to już byłem pewien, że będę się ponownie bawił tak dobrze jak w 1 i 3.
Niestety po godzinie gry jestem totalnie rozczarowany dwoma aspektami - ekwipunek jest dla mnie niewybaczalny - nadal tak mały i tak archaiczny jak w oryginale, a z racji, że gram na Xbox Series X to zarządzanie nim jest jeszcze bardziej toporne niż za czasów gdy grałem w oryginał na PC - po tej godzinie gry całkowicie odechciało mi się przez to grać. Dodając do tego input lag przy zadawaniu hitów w potwory, przez co jest odczucie jakby się grało z 2 sekundowym pingiem całkowicie zabija przyjemność z rozgrywki.
Po oficjalnej premierze będzie może ciut lepiej i nie będzie tego laga przy biciu potworów, ale jeśli nie ogarną tego ekwipunku, aby był nowocześniejszy/przyjemniejszy to chyba odpuszczę D2 na zawsze… nie wiem jak dla innych ale ten ekwipunek to po prostu dramat!
Tak, grałem kiedyś dobre 5 lat non-stop w Diablo 2 z jakieś 20 lat temu - przez te 5 lat zawsze dostawałem kur..cy przez ten ekwipunek, ale nie miałem wtedy alternatyw - potem grając w gry z cywilizowanym ekwipunkiem (jak chociażby D1 Belzebub albo D3) teraz mając możliwość wrócić znowu do tego syfiastego ekwipunku i użerać się z nim w każdej minucie gry żygać mi się chce na samą myśl i jest to dla mnie totalnie NIEAKCEPTOWALNE.
Oczywiście, że miała wcześniej Androida XD
Miała Xperie Tico od dnia premiery bo chciałem jej coś kupić po taniości nie używając wtedy mózgu, że ja będę musiał za ten szit odpowiadać, i tym samym przez cały rok musiałem praktycznie dzień w dzień jej mówić i pokazywać jak zamknąć byle komunikat, nie wspominając o trudniejszych rzeczach, aż pewnego dnia się wkurwiłem i kupiłem jej iPhone'a, którego ogarnęła ledwo w kilka dni zamiast roku użerania się z gównem, którego nadal nie umiała ogarnąć.
Mało tego - przez jakiś miesiąc miała "launcher" dla seniora, gdzie wszystko wyglądało jak dla idioty a cały interfejs nie był spójny z resztą i czasem go "przypadkowo" wyłączała i stwierdziła, że w dupie ma taki launcher bo nawet sobie Jutuba nie może na tym odpalić.
A fizyczna klawiatura? Za czasu takich "telefonów" babcia wolała mieć stacjonarny bo klawisze były duże i widoczne a nie mikroskopijne jak dla skrzata (mowa o qwerty) a te co miały klikanie kilka razy w np. "1" żeby inną literkę wybrać to było jeszcze gorzej bo nie wiedziała jak cokolwiek na tym napisać, więc tak samo uznawała wtedy, że w dupie to ma i woli stacjonarny, pomijając małe ekrany na których nic nie widziała.
Android = Smartfon przeznaczony dla NIKOGO i/lub Buntowników. (pomijając już kwestie prywatności bo o Google mógłbym Ci litanie napisać na 10 kartek A4)
iOS = Smartfon dla ludzi - po prostu.
Powiedz to mojej babci, która nie potrafiła obsługiwać żadnych "telefonów" a odkąd jej dałem pierwszego iPhone'a wystarczyło kilka dni jej wytłumaczyć kilka rzeczy i tak do dzisiaj używa iPhone 6 (wcześniej iPhone 4, 4s, 5c, 5s).
Jest Delete tylko ma inną kombinację niż na PC :)
Windows = Przycisk Delete
macOS = Przycisk CMD+BACKSPACE
I po wielu latach pracy na macOS uważam, że to o wiele lepsze rozwiązanie niż na PC. Na PC nieraz zdarzało mi się całkiem przypadkiem wciśnięcie klawisza Delete co skutkowało potem niemiłymi konsekwencjami. Na sprzęcie od Apple mam zawsze PEŁNĄ świadomość wykonywania tej czynności bo muszę niejako wykonać kombinację, którą dość trudno wykonać przypadkiem (w sumie to praktycznie niemożliwe) xD
A ja chciałbym zapytać czy gra wspiera obsługę pada (obojętnie jakiego) ?
Od pierwszej zapowiedzi tej gry pytam wszędzie o tą informację i nikt nie chce odpowiedzieć na to pytanie…
Mój zestaw nie pobije niczego:
iMac 5K z Mojave + Win10 na drugiej partycji, iPhone, Switch, PS3 Classic (Obsługujące wszystko z PS1/2/3), PS5 (Obsługujące też gry z PS4).
Mam dostęp do praktycznie każdej gry zarówno tej sprzed kilkudziesięciu lat jak i tej najnowszej.
Problem tylko w tym, że grać nie ma kiedy.