Najlepszy soundtrack pochodzi oczywiście z Mafii II. Jest tak dlatego, że w tej grze zawarta jest największa dla mnie ilość bardzo dobrych utworów. Sama klasyka, praktycznie każda piosenka jaką się puści w radiu jest przynajmniej dobra i się jej nie wyłącza. Nie ma takiej drugiej gry pod tym względem. Dobre soundtracki były też w
serii Splinter Cell, szczególnie w Haos Theory. Mafia I także posiadała bardzo klimatyczny soundtrack. Mógłbym jeszcze wymienić kilka gier, ale nie o to tu chodzi. Dla mnie wygrywa MAFIA II.
Dla mnie najlepszą mapą w Battlefield 3 była mapa Operacja Metro. Wpływał na to fakt, że na tej mapie nie było żadnych pojazdów i można było w obłędnej ilości nabijać kille bez zawracania sobie głowy zagrożeniem ze strony pojazdów. Bardzo ciasne pomieszczenia też sprawiały, że ciągle się coś działo. Po prostu na tej mapie leciał największy exp.
W battlefield bad company 2 najlepszą mapą była mapa Wioska Valparaiso. Szczególnie w trybie rush. Wpływał na to fakt taki, że linia frontu przebiegała w taki sposób, że można było łatwo przewidzieć gdzie pojawi się rywal i w związku z tym nabijało się tam największy exp.
Dodatkowo dodatek bad company 2 vietnam był obłędny, dla mnie nawet lepszy niż podstawka. Mapy nie podam, bo już nigdzie nie da się tego sprawdzić.
Oby twórcy powrócili do 2 wojny światowej lub vietnamu, bo to dużo ciekawsze potyczki były niż współczesne. Bardziej krwawe, nieprzewidywalne i trudne. Sam klimat tamtych wojen wystarczy żeby gra była lepsza.
W ogóle was nie rozumiem. Call of duty owszem może ma troszkę lepszy gamplay. Grafika nie jest przecież aż tak ważna póki jest przyzwoita, a w spec ops:the line daje rade. W call of duty grafika jest ciągle taka sama, dla mnie nawet gorsza niż w omawianej grze. Ale przede wszystkim ta gra wciąga fabularnie, historia jest dojrzała i chce się poznać jej koniec. Pokazuje czym naprawdę jest wojna, nie to co call of duty. Najlepszy shooter wojenny w jakiego kiedykolwiek grałem. Brawa twórcom, oby powstawało więcej takich gier. Polecam wszystkim prawdziwym graczom, którzy szukają w grach czegoś więcej niż tylko samego gampleju. Gra idealna dla pasjonatów dobrej fabuły. Ma w sobie to coś. Oby branża shooterów wojennych szła w takim kierunku. Moja ocena 10/10
PS: Szkoda tylko że będzie z tym problem, bo niestety w tych czasach większość graczy to niedzielne nooby. Trochę zwiększy się im poziom trudności i odrazu płaczą. O historii wogóle niechcą słuchać.
PS II: 10/10 mógłbym wystawić tylko jeszcze gothicowi 2, mafii I, mass effectowi I i II, wiedźminowi II i GTA IV i V może jeszcze coś mógłbym sobie przypomnieć, ale takich gier nie znalazło by się już wiele. Dlatego moja ocena wiele znaczy.