Ja tak samo. Gry nie sa zle, ale w oba Pathfindery nie bylo co grac az do roku po premierze (az zalatali). Pierwszego pathfindera nie dalo sie ukonczyc przez 3 pierwsze miesiace, bo ostatni akt byl tak zbugowany. Drugi mial bug ktory blokowal przejscie z 3 aktu do 4, i jedynym sposobem by to "naprawic" bylo zaczac gre od nowa na wersji gdzie bug byl usuniety. Do tego raczej srednio trzymaja sie zasad, staty przeciwnikow sa brane z kosmosu (by bylo trudniej), wiec czlowiek znajac papierowego pathfindera lapie sie za glowe. Balans lezy, bo duzo rzeczy pozmieniali, albo nie chcialo im sie dodac (np. Kinetic Knight jest strasznie slaby bo polowa jego klasowych umiejetnosci nie zostala dodana). Wiec smieszy mnie jak premium ktory mowi o babolach Darktide (ktory oficjalnie jeszcze nie mial premiery).
Fajnie ze dodali tryb turowy, ale widac ze gra nie jest zaprojektowana do tego. Gdyz przejscie gry w trybie turowym zajmuje za dlugo ze wzgledu na duza ilosc walk w grze. Moim zdaniem jest za duzo "zapychaczy" walk, zamiast dobrze zaprojektowanych jak np w D:OS.
No widac ze gra byla tworzona przez artystow i grafikow a nie ludzi co graja w planszowki. Sam mam duzo planszowek (w wiekszosci z kickstartera) od prostych po bardzo zlozone czy i tzw legacy. Ale tutaj mechaniki wygladaja strasnie nudno i sa zbyt skomplikowane. W walce zero taktyki, a i tak mozna sie juz pogubic co nawet tworca w grze testowej sie gubil... Inicjatywa, kontrataki, limit zaklec czy "ulepszania" kart na ture, wiec duzo rzeczy do zaznaczania czy zapamietania podczas tury/walki. Pole bitwy powinno byc wieksze, do tego karty powinno sie "ulepszac" permanentnie (skoro juz bawia sie w deck building), kontrataki powinny byc albo nieskonczone albo usuniete jako mechanika. Juz patrzac na pierwszy gameplay bylo widac ze jest duzo czekania i chaosu i to w grze na 2 graczy. Powodzenia w graniu we 4. No i ta cena i kazdy zamek jako dodatek (btw wieksze pole walki tez jest dodatkiem, i jedynie osobnym trybem gry).
Spokojnie, dobry wujek Sony pewnie wyda "remake" tych samych gier, ktore beda "specjalnie" dopasowane do nowej technologii. To wszystko oczywiscie za pelna cene :D
Opcjonalnie, beda specjalne next-gen "patch-e" (oczywiscie platne) ktore beda robic to samo :D
Tak, tak, to wszystko spiseG cziteruff i hakieruff. Tyle ci powiem na te twoje wymysły: xD - No jak sie nie ma argumentow to jedynie tyle mozna powiedziec...
Oho, mamy tutaj kogoś, kto nie rozumie, z czym wiąże się integrowanie z jądrem systemu. - To moze wyjasnij, skoro twoim zdaniem to ja nie rozumiem. Czy moze jestes jednym z tych co twierdza: "tylko programy z dostepem do jadra/ring 0 moga szpiegowac"? i powtarzasz to w kolko nawet nie starajac sie zrozumiec? Dla zwyklego uzytkownika to nie ma znaczenia jaki dostep ma program.
Ponadto - ataki wykorzystujące podwyższone uprawnienia antywirusów istnieją. =) - no i istnieja ataki wykorzystujace zwykly software z ring-3 czyli bez dostepu do jadra systemu. Wiec co twoj komentarz wnosi dalej nie wiem.
I kolejny dowód, że nie masz zielonego pojęcia, o czym ty bredzisz. EAC nie jest rozwiązaniem, które siedzi na jądrze systemu - Dalej nie czytam... xD EAC nie ma dostepu do kernela?... Pewien jestes?: "EAC also contains a kernel-level component, which on Windows is installed as a kernel driver. This allows EAC code to run at a very privileged level and inspect essentially any and all parts of the system in order to detect tampering.".
Zreszta wez sobie wyszukaj w google "EAC kernel access" albo "EAC ring 0" to od razu ci pokaze xD Ty wiesz ze ludzie moga latwo zweryfikowac twoje glupotki poprzez szybkie wyszukanie w google? Nie ma to jak zgrywac madrego, bez podstawowej wiedzy. Z innych powszechnych anti-cheatow to jeszcze masz BattlEye czy kiedys PunkBuster. EA nie jest pierwszym devem co zrobili tego typu rozwiazanie.
Zrozumiesz, jak będziesz miał konto bankowe, z którego znikną wszystkie pieniądze, bo jakiś hacker złamał zabezpieczenia gierki i nasłuchiwał klawiszy na poziomie jądra systemu. Po prostu przez to, że z tobą grał. Nawet na wyższym poziomie oprogramowania działy się takie cuda, choćby przez Minecrafta (Java). Tu nie chodzi o to, że ktoś miałby się interesować moją historią wyszukiwania, tylko kradzieżą tożsamości i pieniędzy. Ludzie, myślcie trochę. Tyle ze do tego nikt nie potrzebuje dostepu poprzez software z czystym dostepem do kernela. Gdyz z poziomu ring-3 da sie uzyskac ten sam dostep i spokojnie ukrasc wszystkie twoje dane. Co wiecej z poziomu ring-3 jest mozliwosc by zaistalowac malware z dostepem do kernela. Powtarzajac teksty jak ten tylko szkodzisz. Bo potem ktos bedzie uwazal: "Nie zainstalowalem programu z dostepem do jadra systemu" wiec jestem bezpieczny. I potem sie dziwic ze tyle ludzi ma kradzione dane i czyszczone konta.
O RCE slyszal i dlaczego serwery w takim DS3 byly wylaczone?
(https://www.checkpoint.com/cyber-hub/cyber-security/what-is-remote-code-execution-rce/) - prosze, moze warto sie doksztalcic ile mozna zlego zrobic poprzez luke w "zwyklym" oprogramowaniu bez dostepu do kernela.
Po za tym powinienes wiedziec, ze za duzo jest roboty by uzyc software jak EAC do atakow i krasc pieniadze. Duzo latwiej jest wysylac fejkowe mejle, bo ludzie ciagle sie na to nabieraja...
Edit: A tu masz liste z (prawie) wszystkimi grami z anti-cheatem z dostepem do kernela:
https://levvvel.com/games-with-kernel-level-anti-cheat-software/
Jak widzisz jest ich duzo wiecej niz moze ci sie zdawac, i EA nie jest tym "pierwszym zlym".
"może was dowolnie szpiegować, lub być wykorzystywanym przez luki w tym oprogramowaniu do szpiegowania was" - no czyli jak kazdy program komputerowy czy gra ktora instalujesz na swoim systemie... Wiec nie ma to jak powtarzac slogany rozpuszczane przez cheaterow i hackerow (i firmy specjalizujace sie w cheatach), by ludzie "bali sie" uzywac anti-cheatow i byli przeciwko nim xD
Ciekawe ze nie widac takich samych kampanii przeciwko antywirusom, ktore maja dokladnie takie same uprawnienia :P albo przegladarkom internetowym gdzie kazda jedna ma wbudowany keylogger :D A pozniej pewnie ci sami ludzie chetnie uzywaja messengera, whatsappa czy ogolnie uzywaja niezrootowanego androida xD Albo co gorsza instaluja "sprawdzone" cheaty ktore tez dzialaja z poziomu kernela xD
P.S. Taki Elden Ring, jest swietnym przykladem dlaczego rozwiazania jak EAC sa swietne. Duzo mniej cheaterow, i do tego nie maja mozliwosci by zepsuc twoje save-y, badz cie zbanowac jak to nagminnie sie dzialo w Dark Souls 3.
Ja nie mowie ze ring 0 to "nic strasznego", raczej ze dla zwyklego uzytkownika nie ma znaczenia czy software ktory on instaluje ma dostep do ring 0 czy ring 3, gdyz oba umozliwiaja taki sam dostep do jego danych czy przejecie kompa.
"Umyślną - kto wie co EA zrobi, kto im udowodni?
Nieumyślną - będzie bug w kodzie, który umożliwi wejście do systemu osobie postronnej." - No tak samo mozesz powiedziec o Steam, czy kazdym innym programie co instalujesz. Masz pewnosc ze Valve nie kradnie twoich danych? Masz pewnosc ze nie ma bugow co umozliwi dostep do twojego kompa osobie postronnej? No nie masz. Masz taka pewnosc o Windowsie czy jakimkolwiek OS ktory instalujesz? No nie masz. No chyba ze napiszesz wlasny system operacyjny i bedziesz uzywal tylko softu napisanego przez siebie (w co watpie).
Mozesz powiedziec to o kazdej grze ktora instalujesz? Popatrz na sytuacje od From Software z seria DS, gdzie GRA (ktora nie ma ring-0) miala exploit ktory pozwalal uzyskac dostep do twojego kompa, instalacje malware czy ogolnie przejecie kompa. Tu mozesz poczytac o tej podatnosci: https://www.checkpoint.com/cyber-hub/cyber-security/what-is-remote-code-execution-rce/ .
No i pierwsza czesc pokazuje ze nie masz pojecia o czym mowisz. Myslisz ze nie da sie udowodnic ze software z ring 0 "kradnie" dane? Oczywiscie ze sie da, tylko ze jest duzo trudniej, gdyz do monitorowania sofware potrzebujesz innego programu ktory ma ten sam dostep lub nizszy. Wiec za pomoca innego programu z ring 0, mozesz sprawdzic jakie dane zbiera taki EAC np. Po prostu nie da sie tego zrobic z poziomu ring 3.
Czyli dokladnie tak samo jak kazdy antywirus (ktory tez jest instalowany z poziomu "jadra" czyli ring 0). Po za tym aplikacja wcale nie musi miec dostepu do jadra by zrobic to wszystko o czym napisales. Ze zwyklego ring 3 tez da sie spokojnie przejac kontrole nad twoim kompem czy miec dostep do wszystkich twoich danych bez twojej zgody.
Wiec tutaj raczej sianie paniki o EAC, jadrach i ring 0 wynika z niewiedzy, a nie w druga strone... Ludzie powtarzaja jak papugi "ring 0 zly, aplikacja z dostepem do jadra systemu zla", a nawet nie staraja sie zrozumiec dlaczego tak jest i skad sie wzielo to zalozenie.
I dokladnie tak powinien zrobic MS z Call of Duty. Niech dalej wydaja na PS, ale np z wykrojona spora czescia zawartosci. Ciekawe czy wtedy Sony i gracze PS byliby "zadowoleni".
W koncu to tylko pare broni/misji/skorek/trybow MP.
P.S. Nie, nie popieram tego typu patologii, ze tworcy wycinaja zawartosc dla DLC albo dla jakiejs konkretnej platformy/konsoli itp.
DS3 jest juz online jak cos.
Lecz niestety, nie mialo to na celu naprawy sytuacji z cheaterami. Jedyne co naprawili to RCE exploit, czyli w duzym uproszczeniu mozliwosc uruchamiania skryptow na twoim komputerze z poziomu gry (czyli ktos mogl uzyskac dostep do twojego kompa z poziomu gry).
Cheaterzy juz raczej zostana. Tak samo "hakerzy" ktorzy moga popsuc twoje save (np. poprzez kompletne skoruptowanie save czy zabicie wszystkich bossow w grze). Jedyna opcja by uniknac wiekoszsci problemow jest grac z modem blue sentinel do DS3 (nie pamietam nazw odpowiednikow do DS2 i DS i czy sa one dalej rozwijane). Gdyz niestety FS ma gdzies multiplayer (co widac rowniez w ER).
I jak chodzi o powtarzalnosc bossow to chyba ludzie zapominaja o Demon Ruins z DS1. Nie ma to jak kopiuj wklej pol tuzina early-bossow, jeden obok drugiego. To tego typu powtarzalnosci, to ER bardzo daleko.
I w sumie kazda gra z serii Dark Souls cierpiala na "powtarzalnosc" bossow, czy to z wczesniejszych lokacji czy z poprzednich gier. A ER ma i tak duzo wiecej unikalnych bossow niz takie np. DS3
Mysle, ze to zalezy od gustu. Uwielbiam gry serii Souls, BB i ogolnie souls-like, i jak dla mnie ER jest najepsza gra od FS tego typu. Otwarty swiat jak dla mnie byl swietnym wyborem, choc faktycznie moglby miec troche mniej powtarzajacego sie kontentu badz swiat moglby po prostu byc troche mniejszy. Jest to w sumie jedyna gra od FS, ktora ukonczylem na 100% (w sensie achievementow) i przeszedlem wiecej razy niz dwukrotnie.
Mysle ze bardzo duzo fanow Dark Souls sie odbilo od tej gry, gdyz oczekiwali DS4, a dostali cos innego. Jest wiele podobienstw, lecz to nie jest DS4, i patrzac z tej perspektywy gra jest duzo, duzo lepsza.
No a Microsoft nie mogl kupic praw od Marvela bo nie mialo studiow ktore moglyby sie zajac tworzeniem spidermana i wolalo sie skupic na wlasnych IP.
Choc patrzac na to jak wybiorczy jestes ignorujac argumenty i jak bardzo podchodzisz pod fanboizm to sam nie wiem czemu jeszcze odpisuje xD
To niech spidermana daja, bo byl wydawany na Xboxa przed przejeciem przez Sony. Ale zgaduje ze to jakos ci nie przeszkadza xD
No jest sledztwo, jak w kazdym tego rodzaju przejeciu. Tak samo bylo jak przejmowali Becie.
No zaoferowali 3 letnia umowe, wiec jednak mieli w planach. Na ile lat mieli zaproponowac twoim zdaniem by bylo wystarczajaco? 10 lat? 200 lat? Do konca swiata?
Fajne fikolki... No nie ma obligacji zeby wydawac. Ale rowniez nie ma obligacji zeby nie wydawac. Wiec mowienie ze "Microsoft na pewno przestanie wydawac CoD na PS" to tylko twoje domysly.
"A z Spidermana MS sam zrezygnował , bo Marvel zaproponował żeby zrobić grę ale odmówili" - lol, to nie zmienia faktu ze nikt nie bronil Sony rowniez wydawac Spidermany na Xbox. Czy moze twierdzisz ze Sony chcialo wydawac gre na Xboxa ale MS sie nie zgodzil? xD
No i podazajac twoja logika to tez moge powiedziec w tym temacie "Sony tez samo zrezygnowalo z CoDa, mogli przeciez kupic Acti. Nikt im nie bronil i ich wina ze MS ich uprzedzil"...
Nope, twoje domysly nie stanowia faktu. I nigdzie (nawet w tym newsie) nie ma napisane ze "MS nie ma planow zeby CoD zostal na PS". Pownienes wiedziec ze jest ogromna roznica miedzy stwierdzeniami "Nie mamy planow by cos zrobic (w tym wypadku przestac wydawac CoD na PS" a "zapewniamy i mozemy podpisac umowe, ze przez 3 lata czegos nie zrobimy".
Jesli dalej nie rozumiesz to podam ci inny przyklad, ktory moze bardziej do ciebie pasowac. Podpisujesz kontrakt na energie elektryczna (albo masz kupic wegiel co jest bardziej na czasie), jeden dostawca ci powie "nie mamy w planach podwyzek energii elektrycznej" a drugi ci powie "damy ci kontrakt na 3 lata, ze bedziesz placil tyle samo. Co bedzie pozniej to zobaczymy.". Z ktorym bedziesz bardziej sklonny sie ugadac? Czy moze i w tym wypadku oba stwierdzenia sa dla ciebie jednakowe i nie ma dla ciebie roznicy, i zakladasz ze pierwszy dostawca nigdy nie podniesie cen?
A podasz mi link do wiadomosci ze Microsoft rezygnuje z wydawania CoD na PS? Bo ja nic takiego nie pamietam. I skad wiesz ze (jesli to sie stanie), to microsoft bedzie na tym stratny? Tak, straci zyski z PS, ale moze zyskac duzo wiecej klientow na Xboxie, i koniec koncow wyjdzie na plus. I pownienes wiedziec ze jest roznica pomiedzy dzialaniem na szkode firmy, a zlymi decyzjami z prespektywy biznesowej...
"Jeśli MS i Sony nie podpisze umowy poza to co jest teraz czyli 3 kolejne CoDy to kolejne nie pojawią się na PS. " Twoj domysl. Jak bedzie to zobaczymy.
A no faktycznie, wycieta zawartosc to nie to samo co "dodatkowa" zawartosc... A koniec koncow nie ma roznicy miedzy jednym i drugim. Faktem jest ze gra na PS ma wiecej zawartosci za ta sama cene niz inne wersje.
Nie? A Spider-man? Przed tym jak sony wykupilo prawa to gry o pajaczku wychodzily rowniez na Xbox.
U.V. Impaler
W sumie nie wiem czu mu tak przeszkadzaja bedac szczerym, bo niestety w biznesie nie ma krysztalowych ludzi. Szczegolnie populizm ostatnimi czasy bardzo popularny ;) Ale personalnie juz wole populizm Spencera i podejscie xboxa ostatnimi czasy niz aktualne zagrywki sony pod przewodnictwem Jima.
No sony bedzie mialo wlasnego exa (killzone) a Microsoft bedzie mial wlasnego (cod), wiec zysk bedzie po rowno...
No czyli szansa na to ze zostanie po tych 3 latach jest dokladnie taka sama jak ze nie zostanie... Nikt nie moze zmusic microsoftu by wydawali cod na PS do konca marki, i zapewnienie supportu przez conajmniej 3 lata, to najbardziej hojna oferta jaka byla w historii przy takim przejeciu.
U.V. Impaler, w pelni sie zgadzam. Z PR-owego punktu widzenia jest to mistrzostwo i wiele firm mogloby sie od nich uczyc (wliczajac sony). Bo moim zdaniem, gdyby role sie odwrocily to sony by nawet tego nie zaproponowalo konkurencji (patrzac na ich ostatnie podejscie do rynku i gier)
Ale ty wiesz ze to sie nie wyklucza? W sensie "Dopiero co przecież był news że CoD zostaje na PS i nie mają planów żeby został exem." i "oferta na 3 lata przy zapewnieniach Phila Spencera że CoD nigdzie się nie wybiera". Czy moze twoim zdaniem powinni im dac oferte na wiecznosc? (co swoja droga, taka oferta, podchodzilaby pod paragraf jako dzialanie na szkode firmy i nigdzie nie podpisuje sie umow takich bez terminu wygasniecia). A "a tak naprawdę już w planach mają że już nie pojawi się na już nowej generacji konsoli Sony" to tylko twoje domysly.
"To czemu po kupieniu przez Sony Bungie nie było dyskusji czy Destiny wciąż zostanie na Xboxie", a mamy pewnosc ze Destiny 3 wyjdzie rowniez na Xboxa? Znajac sony to raczej nie.
I dalej jest to wycieta zawartosc. Nie ma znaczenia czy to jeden quest czy seria questow. No niby na wszystkich platformach z subskrypcja, ale wszyscy wiemy jaka platforme/firme to uderza najbardziej...
No po umowie, to bedzie dobra wola microsoftu, i jak narazie to wykazuja jej mase... W przeciwienstwie do takiego sony, i ze jakby to oni robili takie przejecie to nawet zapewnienia na 3 lata by nie zaproponowali...
Aktualnie Microsoft nawet nie ma pozycji lidera na rynku (patrzac na ilosc sprzedanych konsol i zysk z tych rowniez), wiec do monopolu gdzie musial by miec prawie 100% udzialu w rynku, to im bardzo, bardzo daleko.
Wiec jedyne na co mozemy patrzec to tzw. "praktyki monopolistyczne" ale tu zarowno Microsoft jak i sony nie sa swiete (choc nawet i tu sony wiedzie prym).
Widac ze sony sie pali grunt pod nogami... Szczegolnie, ze niewazne co uwaza sony, gdyz Microsoft nie potrzebuje ich zgody do przejecia Acti Blizz.
Jedyne co musza to uzyskac zgode urzedow anty-monopolowych, i do tego celu musza wykazac ze to przejecie nie ma na celu utworzenie monopolu na rynku (a do tego Microsoftowi jeszcze daleko). I tutaj nie ma znaczenia ze sony uwaza ze oferta jest „nieodpowiednia na wielu poziomach” gdyz duzo wazniejsze jest ze oferta jest "„znacznie wykraczającą poza typowe umowy w branży gier”, wiec Microsoft wykazuje dobra wole.
Nie, nie to nie tak...
Po prostu do oceniania serii trzeba obejrzec cala by sie wypowiedziec, tak samo z grami komputerowymi gdzie trzeba je przejsc na 100%. No chyba ze jestes "krytykiem" a nie jakims randomem z neta, wtedy wystaczy ze obejrzysz jeden odcinek, badz zagrasz 2-3 godzinki przed premiera. Do tego pamietaj ze skala ocen konczy sie na 6. Oceny 1-5 uzywaja tylko hejterzy. Do tego jak dasz 10 bez ogladania to tez spoko, ale juz 1 (nawet jak ogladales) to juz "review bombing"
Patrzac po ofercie to chyba 2020. Sam katalog jako tako nie jest zly jak ktos jest "nowy" (no moze po za tym ze dla nowych XGP kosztuje 4zl na trzy miesiace a nie 50+). Ale jakos Microsoft potrafi dawac nowe gry (nawet jako "day one") ale widac Sony jednak nie bardzo...
Straszna bieda jak za ta cene. Same "starocie" i nawet nowego Horizona nie dali... Widac ze jeszcze im daleko do XGP...
Swietny pokaz! Bedzie w co grac! Ciesze sie ze jednak kupilem xboxa :) W koncu nie samymi exami czy AAA gaming stoi.
Wyglada obiecujaco, na pewno bede sledzil postep wczesnego dostepu. I jak bedzie tak dobra jak sie zapowiada to z checia zagram w pewnym momencie.
Moje podejscie mozna podsumowac jako: "nigdy nie mow nigdy". Jesli Sony dojdzie do wniosku ze im to sie jednak oplaca to tak zrobia. Pare lat temu, ludzie sie pukali w glowe gdy ktos pisal ze jakikolwiek eks Sony wyjdzie na PC. I spojrz gdzie teraz jestesmy.
A artykul, jak to artykul. Jednak jest to jedynie opinia i analiza autora artykuly, a nic w 100% definitywnego.
Widzisz, a ja mam i Xbox i PC (glownie przez gamepass), bo moge latwo grac w te same gry w obu miejscach (Xbox podpiety pod TV) na tych samych save. Switcha tez mam, i rowniez zdarza mi sie grac w gry ktore i tak mam na PC.
W sumie skoro jest gotowa, to jestem zdziwiony ze jeszcze tego nie wydali. Skoro premiera Elden Ring jest najwczesniej za 2 miesiace, to ludzie by sie rzucili teraz na Bloodborne. Szczegolnie, ze aktualnie to posucha jesli chodzi o Souls-like.
Jakby zrobić ranking z ostatniej generacji gier GOTY, to praktycznie wszystkie, to tytuły, który ominęły PC.
Mysle, ze to dosyc przekolorowane wnioski. Bo na PC, wychodzi masa swietnych gier. Faktycznie, eksy od Sony glownie omilaly PC do tej pory, ale zdecydowanie nie mozna narzekac na ilosc dobrych gier na PC.
Fajnie, że będą wychodzić, bo gracze PC zaznają dobrych gier.
A tutaj to juz w ogole pojechales, ze az sie zastanawiam czy to kwestia ignorancji czy czysty troll.
Ja tam nie jestem zaskoczony, bo spodziewalem sie ze ten remaster wyjdzie rowniez na PC. W koncu PC dla Sony to lakomy kasek i zadna konkurencja dla PS. Jeszcze troche i wszystkie premiery na PC beda na rowni z PS, tak jak to robi Microsoft.
I swietnie ze kontynuacja tez powstaje, nie moge sie doczekac :)
BlackTone,
Fajna logika... granie na PC z gorsza grafika -> OK. granie na PS4 (zamiast PS5) z gorsza grafika -> nie OK. xD
Dalej jest to ta sama gra, wiec nie widze powodu dlaczego gracze PS5 maja nagle doplacac... Bo to dokladnie jak JohnDoe666 napisal, na PC jakos nie wydaja tanszej wersji gry a potem kaza placic dodatkowo za DLC z lepszymi teksturkami (badz grafika ogolem).
Tylko że ją uruchomię w jakich detalach jakich chcę No to podobnie masz na Xbox, albo uruchomisz na Xbox Series S z gorsza grafika, albo na Series X z lepsza, dalej jest to ten sam produkt i wybor gdzie odpalisz nalezy do ciebie.
Albo jeszcze lepiej, po prostu kupic wersje na XBox i olewac chciwego giganta :)
No a u MS masz, The Ascent, Age of Empires 4, Forza 5, a nadchodzi nowe halo, avowed, starfield, darktide, stalker 2, wiec nie widze tej przepasci. Wszystko sie sprowadza do tego kto jakie gry woli.
No faktycznie, biedne Sony nie ma wyjscia. To nie tak, ze obie wersje moga miec ta sama (nizsza) cene. No przeciez, trzeba usprawiedliwac chciwosc Sony xD
Coen55
Ale rownie dobrze mozna tak powiedziec o Sony xD
"No niby tak, tylko co z tego? Gier jak nie było, tak nie ma. Dalej najlepszą opcją jest Xbox. PSplus i PSNow dalej mnie nie obchodzi, nie chcę czekać do bóg wie kiedy aż może dadzą grę która mnie interesuje. HZD i DS to serie które dla mnie, mogłyby nie istnieć. Sony nie zrobiło NIC żeby mnie przekonać do zakupu PS "
No PC tak bardzo umiera, ze nawet zabetonowane Sony decyduje sie wydawac swoje eksy na ten "nic nie znaczacy" rynek .
Olekek
Dalej to nic nie udowadnia. Szczegolnie ze duza czesc posiadaczy PC czy laptopow nie jest zainteresowana grami. Po za tym "potencjalne" zyski nie maja tu nic do rzeczy, dalej to 14% oznacza ze PC jest tak samo waznym rynkiem jak np PS czy xbox.
Tak PC, mogloby przynosic wieksze zyski patrzac na ilosc dostepnych PC (czy ilosc graczy ogolem), ale podobnie mozna powiedziec o konsolach.
Po za tym jestem ciekawy zrodla danych, ze wiekszosc graczy (w europie) to gracze PC, tak samo zrodla 3 miliona graczy (na swiecie) i tez ze wiekszosc z nich to graja na PC.
W sumie ciekawa sprawa i fajnie byloby wiedziec (i ogolnie do wszystkich mikrotranzakcji w grach). Zgaduje ze calkiem spora czesc, i ze podobnie jest na Xbox i PS.
Moze dlatego, ze w dzisiejszych czasach (patrzac po najlepiej sprzedajacych sie tytulach) gry nie maja byc dobre tylko przynosic zysk.
Nie rozumiem co maja kopacze do sprzedazy gier i uslug (do gier) na PC czy konsolach?
Czy moze chodzi o to, ze przez nich gracze PC nie maja dostepu do lepszego sprzetu? (tu sie zgodze)
Nie rozumiem co ma do rzeczy ze kazdy w domu ma stacjonarke czy laptopa? Skoro chodzi w tym zestawieniu o sprzedaz gier (i zyskow z nich) a nie o sprzedaz sprzetu. Czyli dalej wychodzi ze gracze PC przynosza porownywalny dochod tworcom gier co np. gracze PS.
I raczej podsumowalbym to odwrotnie, to 14% pokazuje ze PC znow staje sie bardzo liczacym rynkiem, co nawet widac ze coraz wiecej wydawcow zwraca uwage na PC (i np. wiecej gier jest przenoszone rowniez na PC, co widac najbardziej po Sony), a ktore bylo mocno pomijane wczesniej.
Dobrze widziec ze rynek growy sie rozwija :)
Co do tytulu, nie wiem czy "tylko" jest tutaj dobrym okresleniem. W koncu na rynek konsolowy skladaja sie w glownej mierze 3 konsole (PS, Xbox, Switch), wiec 14% ktore ma PC wypada nie gorzej niz kazda z konsol brana pod uwage z osobna (wedlug sredniej).
prekor
Tak samo w pelni legalne sa key-shopy czy kupowanie dostepu do konta (sprzedawanie to inna bajka). A co do wydawania gier sony na PC to pozyjemy i zbaczymy, bo jakis czas temu tez sie mowilo ze HZD na PC to mrzonka.
Mysle podobnie co ty. Moim zdaniem Microsoft celuje w casuali ktorzy nie siedza tak gleboko w branzy by obchodzily ich exy czy wojenki konsolowe, a jedynie obchodzi ich cena. Bo zarowno sama konsola bedzie tansza jak i gry (pozornie oczywiscie poprzez XGP).
A jesli ktos ma duza biblioteke gier (szczegolnie jesli jest ona na PS), to Series S i Gamepass nie sa juz tak atrakcyjne.
Wydawanie jakis polproducktow, ktore maja imitowac konsole nowej generacji jest smieszne.
No ja rozumiem ze nie wszystkim moze PS5 przypasc do gustu, ale od razu nazywac to polproduktem? ;)
Cena moze i jest atrakcyjna ale wydawanie takiej konsoli moze byc bardziej szkodliwe dla graczy, tworcy musza tworzyc gre na taka slabsza konsole i potem gracze beda dostawac jedynie podrasowana wersje gry na lepsze konsole.
Ciekawe ze nagle konsolowcy uzywaja tych samych argumentow co kiedys PC-towcy...
A samemu uwazam ze Xbox Series S to bardzo ciekawa opcja dla ludzi ktorzy nie chca wydawac za duzo na sprzet do grania i na same gry (Game Pass). I rowniez nie kazdego musza obchodzic exy.
Ale przeciez TobiAlex ma racje. Na zachodzie jak sprzataczka bez wyksztalcenia jest znudzona minimalna placa to moze zmienic prace i w ciagu tygodnia zostac Inzynierem, Senior Developerem czy CEO appla. Po prostu praca minimalna jest tak wysoka ze jej sie nie chce xD Tylko w tej polsce jak w lesie... xD
System aktywnej pauzy to jest najlepszy system jaki wymyślono dla gier turowych
Raczej najgorszy. Nie ma nic gorszego niz walka pseudo-turowa z aktywna pauza. Byl to jeden z powodow dlaczego odbilem sie od pillarsow. Albo gra jest w czasie rzeczywistym (jak skyrim, god of war itp) albo turowa (jak DOS-y).
Po za tym jesli ktos chce wykorzystywac system jak DnD to niech implementuje go jak w wersji papierowej (czyli z turami) albo niech tworzy wlasny. Bo wiekszosc mechanik z DnD nie pasuje do walki w czasie rzeczywistym, co w szczegolnosci bylo widac po Pathfinder: Kingmaker (wiem ze to nie typowo DnD, ale jednak Pathfinder jest wzorowany na DnD).
Bardzo sie ciesze, ze BG3 bedzie mialo dobrze zaprojektowany system turowy a nie jakies pseudo-rpg z aktywna pauza. Szkoda, ze stare baldury nie mialy systemu turowego.
Chodzi o wymuszenie przez Federalną Komisję Handlu na Xerox licencjonowanie swoich patentów. No czyli o sprawe ktore w ogole nie przypomina tej o ktorej rozmawiamy.
Ale obecnie nie słyszałem, że jakaś firma chce gdzieś wprowadzić swój sklep na xboxie czy ps. Ja się kompletnie nie oburzam, zauważam jedynie problem, którego wy nie widzicie albo nie chcecie widzieć. Czyli jakby valve chcialoby wprowadzic swoj sklep na PS to rozumiem ze bys ich popieral? I jaki niby problem? Ze Apple jest wlascicielem Apple Store, wiec moga sobie narzucac marze jaka chca i musisz przestrzegac regulaminu na ich platformie? Ze ze wzgledow bezpieczenstwa wszystkie aplikacje musza przejsc przez apple store? Jak ci sie nie podoba to wydaj wlasny sprzet badz ogranicz sie do sprzetu konkurencji.
Zabawne jak bronisz teraz "ekskluzywności" a gdzie indziej się o to oburzasz. A gdzie ja tu bronie ekskluzywnosci? Uwazam ze tworca oprogramowania czy sprzetu moze dyktowac na nim warunki, tak jak robi to Apple, Valve, Google czy epic. Bo uzytkujac musisz zgodzic sie na regulamin. Ale uwazam rowniez ze uwzywanie swoich pieniedzy by ograniczyc dostepnosc danego produktu dla konkurencji (tak jak robi to epic) jest czyms nagannym, bo nie jest to juz konkurencja.
Btw developerzy, którzy tworzą gry na UE i teraz będą musieli zmienić silnik zapewne w Twoim mniemaniu bardzo dobre posunięcie ze strony appla, prawda? Nie uwazam ze to dobrze, ale jest to wina tylko i wylacznie Epica a nie Appla. To epic zlamal ich regulamin i chcial sie wzbogacic ich kosztem (no i jeszcze ich pozywa), wiec sie nie dziwie ze zrywaja z nimi wspolprace gdzie tylko sie da.
Federalna Komisja Handlu w USA mogłaby się z Tobą nie zgodzić, zobacz historie firmy Xerox. Chodzi ci o pozew z 1973 gdzie wszystko rozbijalo sie o ich agresywna polityke patentowa? I jak to sie ma niby do tego ze apple kontroluje software na wlasnych telefonach? I dalej nie ustosunkowales sie do reszty moich wypowiedzi... Ciekawe czy do restauracji tez wchodzisz z wlasnym jedzeniem i sie oburzasz jak cie wyrzucaja bo "maja monopol na sprzedaz jedzenia" xD Ciekawe czy tez sie oburzasz ze w salonie mazdy nie mozesz kupic Toyoty, bo czemu Toyota ma monopol na sprzedaz wlasnych samochodow xD
Monopolem? No faktycznie kontrola wlasnego produktu to monopol xD Ciekawe czy tez jestes przeciwko Sony bo maja monopol na PS i wlasne gry ekskluzywne, czy przeciwko Nintendo bo monopol na Switcha. No ale przeciez Epic tez ma monopol na Epic Store, czemu ja nie moge wydawac swoich produktow tam na moich warunkach a nie ich?
Dokladnie. Nie wiem jak ktos moze byc tak naiwny by wierzyc w "dobre" oblicze Tima. Wszystko co robi Epic to tylko i wylacznie dla wlasnego (i nikogo innego) dobrego interesu. Ciekawe kiedy im ktos wytoczy process ze maza za UE czy Epic Store jest za wysoka, bo ja chce mniejsza. Jak im sie nie podoba marza Googla czy Appla to niech nie wydaja tam swoich produktow.
I dobrze tak Epicowi. Mam nadzieje ze przegraja pozew i w koncu ktos im utrze nosa. Nie ma to jak kreowac sie na obronce ucisnionych samemu bedac gigantem stosujac anty-konsumenckie i monopolistyczne praktyki.
No i dlatego zdecydowana wiekszosc tworcow indii dalej woli wydawac swoje gry na Steam a nie epic? Moze jednak epic nie jest tak przyjazny malym tworca jak sie czesci wydaje? Jednak 70% ze sprzedazy 10000 kopii to jednak wiecej niz 88% ze 100 albo zera...
Tyle ze eksy nie sa konkurencja, a raczej bezposrednim zaprzeczeniem konkurencji. Co to za konkurencja jak nie masz mozliwosci kupna danego produktu nigdzie indziej?
Niech faktycznie ludzie (jak urumod) sie doksztalca czym sa dzialania (badz praktyki) monopolistyczne. Nie trzeba miec monopolu (ani nawet wiekszosci na rynku) by stosowac takie praktyki. Gdyz sa to dzialania ktore potencjalnie moga dazyc do utworzenia monopolu, i jednym z nich jest wlasnie wykupywanie rzeczy w eksluzywnosc. Dlaczego? Bo zakladajac ze Epic by placil KAZDEJ firmie by wydawali tylko u nich, to konkurencja nie bedzie miala racji bytu. I twierdzenie ze "ale konkurencja tez moze placic" jest co najwyzej dziecinne, bo tak samo mozna powiedziec o dumpingu cenowym (czyli sprzedazy produktu duzo ponizej realnej wartosci; jest to inna praktyka monopolistyczna), ze "przeciez konkurencja tez moze obnizyc cene". Co uniemozliwia wejscie na rynek mniejszym graczom. I chyba antyfanatycy steama nie zauwazyli ze praktyki epica uderzaja nie tylko w "zlego" steama ale rowniez inne sklepy jak GoG. Ale oczywiscie nie ma to znaczenia... wazne ze Steam dostal za swoje!
A i wogole pisanie ze Steam ma monopol (badz mial) to smiech na sali xD
W tym sklepie, w którym na miesiąc przed premierą miała 5 gwiazdek?
Tak tenm sam xD dlatego dla fanbojow jest to duzo bardziej obiektywne niz Meta xD
A i jak napisal W_P procent ukonczen bedzie spadal z kazdym miesiacem, gdyz to spotyka kazda gre.
Tyle ze velociraper ma po czesci racje. Jest to po prostu dobrze zrobiona gra ze swietna grafika nastawiona na masy lecz nie jest to gra wybitna. Fabula nie jest zbyt wymagajaca i jest nastawiona na ciagle "szokowanie" gracza, gameplay nie jest niewiadomo jak swiezy, taki typowy blockbuster.
Przykro mi ze opinie ludzi jak moja czy velociraper tak bardzo rania uczucia fanbojow.
Fifa odgrzewany kotlet z roku na rok porównujesz z TLOU2 ??
A czemu nie? Niektorzy wola TLOU2 inni Fortnite czy Fife. A TLOU2 tez jest sequelem i tez nie wproawdza niewiadomo jakiej swiezosci do branzy (skoro mowimy o odgrzewanych kotletach).
Czyli niemal o każdej można tak powiedzieć, ok. No w sumie to tak, bo jednak to kwestia gustu. Jak dla mnie TLOU jest gra co najwyzej srednia bo nie przypadla mi do gustu. Ale skoro komentujacy (i artykul) twierdza ze popularnosc produkcji (liczba sprzedanych kopii) jest wyznacznikiem jej jakosci, to by nie byc hipokrytami musza uznawac gry jak Minecraft, Fortnite czy Fifa za produkcje wybitne.
Tylko że Part II to świetna (lecz kontrowersyjna) gra.
Wielu powie tak samo (lub podobnie) o Fortnite czy Fifie.
No dokladnie. Tak samo jak Sony wciskajace kit: SSD, SSD. Tylko SSD sie liczy. Tak jakby odkryli kolo na nowo i SSD leczylo raka. A wiekszosc ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy jaki to bedzie mialo faktycznie wplyw na gry.
"Wiem, ze procek, ram itd nadal beda duzo lepsze niz w obecnej generacji, ale jednak slabe GPU tez bedzie ograniczac"
Czyli dokladnie tak jak PS5 ;)
Doczytaj, serio nie zdajesz sobie sprawy w czyich rekach jest twoja kolekcja gier najwyrazniej :D Gaben ma ponad 50% akcji, wiec on sam podejmuje wszystkie decyzje zwiazane z Valve jako jego najwiekszy udzialowiec moze bowiem przeglosowac kazdego. Jednak jesli mu sie umrze, coz nie bedzie juz podejmowal decyzji, a kto je bedzie podejmowal nie wiadomo. Ale patrzac na to jak wyglada umowa licencyjna, kazdy nowy wlasciciel bedzie mogl narzucic np. abonament za korzystanie ze Steam, albo zupelnie go zamknac. Valve ani zadna inna firma ktora je kiedys przejmie, nie poniesie zadnej konsekwencji z powodu ze miliony ludzi utracily swoje kolekcje gier. Bo wszyscy sie na to zgodzili w umowie licencyjnej. A kto kiedys przejmie Valve nie wiadomo, niemniej wszystko zalezne jest od byc albo nie byc jednego otylego pana. W przypadku EPICa jest inaczej bo tam jedna osoba udzialow w wysokosci 51% lub wiecej nie ma, udzialy sa bowiem wartoscia spolki a nie jednego czlowieka i decyzje podejmuje zarzad. Doksztalc sie to porozmawiamy ;)
Mysle ze warto zebys ty sie doksztalcil. Tim Sweeney tez ma pakiet wiekszosciowy w Epic Games (info z wiki), wiec jest dokladnie ta sama sytuacja co ze steamem. Po za tym nawet jakby tak nie bylo, to Epic tez moze zostac przejety i nowy wlasciciel (albo nawet obecny) tez moze narzucic abonament badz zamknac epica. Wiec nie ma zadnej roznicy miedzy epiciem a steamem pod tym wzgledem. Po za tym zdajesz sobie sprawe ze wlasciciel wiekszosciowy spolki nie moze sobie jej od tak zamknac, badz dzialac na jej szkode badz pozostalych udzialowcow/akcjonariuszy? Gdyz jest to przestepstwo federalne scigane z urzedu przez FTC?
Po za tym co do umowy licencyjnej to niebylbym tak do przodu z tym ze uslugodawca moze sie od tak zamknac, bo jesli umowa licencyjna nie jest zgodna z prawem to jest niewazna. W sytuacji gdyby ktos narzucil abonament na gry badz zamknal serwis, ostateczna decyzja nalezalaby do sadu.
Nikt juz tym nie wygra, bo bez-DRM jest juz GOG, ale wiekszosc produkcji AAA nie trafi do niego na premiere, z jednego prostego wzgledu, wszystkie firmy nastraszono piractwem, Valve wykorzystalo to i dalo im platforme DRM ktora w jakis sposob rzekomo je zmniejsza (choc tak na prawde na dluzsza mete nic nie daje), i teraz juz kazdy wydawca bez DRM sie nie obedzie, bo inwestorzy mu nie pozwola. Podziekuj Gabenowi, pudelek na PC z no-DRM plyta juz wiecej raczej nie zobaczymy.
Fajna hipokryzja... Czyli nie powinnismy obwiniac epica za wykupywanie i popularyzacje exow na PC, bo to decyzja tylko i wylacznie wydawcow i nikt ich nie zmuszal. Ale brak pudelek na PC i powszechne DRM to juz wina Steam, bo Gaben "pewnie" zmuszal wydawcow do wydawania na ich platforme i dawania kluczy do pudelek tak?
Steam swiety nie jest. Ale epic to wszystko co najgorsze ze steama minus przydatne funkcje i plus inwazyjna (i zla dla graczy) polityka exow rodem z konsol. Roznica miedzy "exami" na steam a Epic jest taka ze na steam nikt nie zabrania odsprzedazy i generowania kluczy we wlasnym zakresie badz wydawania gier na innych platformach dystrybucji. I steam nie placi za wydawanie gier tylko i wylacznie na ich platforme w przeciwienstwie do Epica. Bo nie ma zadnych dowodow ze Steam mial jakikolwiek wplyw na to ze Mafia pojawi sie na Epic w terminie pozniejszym, i nigdzie mafia nie jest promowana jako Steam exclusive.
Gdyby faktycznie sie okazalo ze roznica w cenie pomiedzy PS5 a XSX to bedzie 50-100$ to duzo ludzi mogloby sie odwrocic od Sony na rzecz Microsoftu. Moze dla zagorzalych fanow cena nie gra roli, ale dla wiekszosci spoleczenstwa juz tak. Tymbardziej ze nie ma co liczyc na zatrzesienie exow (jedyny selling point PS5 jak do tej pory) w pierwszym 1-2 latach, i XSX sie zapowiada ze bedzie mial lepsza wydajnosc i uslugi. A z drugiej strony moze sie tez okazac ze Microsoft wypusci duzo wiecej dobrych exow niz sony w nadchodzacej generacji. Na razie nic o grach nie wiadomo.
A o Gearsach, Halo, Forzy czy Ori nie slyszal? Jest bardzo duzo fajnych gier na Xboxa. Zawsze tez mozna grac w multiplatformy, bo exy to nie jedyne gry ktore mozna grac na konsoli.
Darkside
1. Jesli jest to 1,2 czy nawet 3 tytuły ekskluzywne z pokaźnej listy to szkody nie ma żadnej, bo w bibliotece na dane urządzenie dalej są tytuły, które mozna ograć tylko i wyłącznie na nim. Chociażby takie Sony wydając obecnie HZD i kto wie czy za jakiś czas Bloodboorne czy jeszcze coś innego specjalnie sobie nie szkodzi, bo i tak mają pokaźną bibliotekę tytułów tylko na ich sprzęt. Natomiast jeśli zmienia się politykę tak diametralnie jak Microsoft trzeba się liczyć ze stratami w sprzedaży swojego urządzenia w stosunku do konkurencji i chociażby z tego powodu biznesowo wydaje się to kiepskim posunięciem no chyba, że tak jak napisałem dla samego Microsoftu takie podejście jest opłacalne i straty w sprzedaży konsol i abonamentów rekompensują sprzedażą tych tytułów na PC. Nie zmienia to faktu, że te kilka ex-ów tylko i wyłącznie na Xbox-a nie zburzyło by jakoś specjalnie ich dominacji na PC a mogłoby tylko pomóc w sprzedaży ich urządzenia.
Niestety żyjemy w takich czasach, że wiele osób posiada w domach conajmniej przyzwoity PC/Laptop i dla nich konsola jest dodatkowym źródłem do ogrywania tytułów. W tej grupie szanse Microsftu są mizerne, bo nie będzie miał czym zachęcić do kupna własnego sprzętu w przeciwieństwie do pozostałych dwóch gigantów. Czesciowo sie zgadzam, a czesciowo nie. W zasadzie wszystko sie rozbija o to co bardziej sie oplaca. Czy wiecej zarobi sie na sprzedazy konsol+exow, czy na sprzedazy konsol i gry na dwie platformy. Moim zdaniem jest to dla nich bardzo oplacalne skoro dalej kontunuja ta polityke i Sony powoli idzie ich sladem. Bo rowniez moim zdaniem twierdzenie o dominacji Microsoftu na PC (w sektorze gamingu) bym uznal za mocno przesadzone.
Uwazam rowniez ze nie ma juz konkurencji PC vs Konsole i bardziej trzeba patrzec pod pryzmatem Xbox vs PS. A w tej drugiej sytuacji nie ma znaczenia ze exy wychodza rowniez na PC. Z moich personalych obserwacji i z relacji ludzi ktorych znam (a mieszkam w Londynie) to malo kto ma mocny PC/laptop i do tego konsole. Raczej ludzie maja zwykly laptop biurowy ktory srednio sie nadaje do grania, i do tego konsole typowo by ogrywac rozne tytuly, badz po prostu maja mocny PC. Znam rowniez takich ktore maja zarowno mocny PC (bo potrzebuja do pracy), ale wola grac na Xboxie czy PS4 (bo wygodniej) i nawet nie mysla by grac na PC. Ja sam mam PC do grania i Xboxa (mialem tez PS4 ale sprzedalem), bo czasem lubie pograc przed telewizorem, i moge miec jedna kopie gry do obu.
Teoretycznie słuszna uwaga. Niestety w praktyce to właśnie Ci "fanboje" stanowią pokaźny odestek graczy kupujących konsolę i jestem pewien, że niejeden z nich (zwłaszcza w grupie posiadającej także PC), który w poprzedniej generacji kupił Xbox-a 360 mógł się obecnie wypiąć na Microsoft z powodu braku jakichkolwiek ex-ów i kupić produkt konkurencji co zresztą zdają się potwierdzać wyniki sprzedazy obecnej generacji, bo Xbox One przegrywa nie tylko z konsolą Sony, ale także i z Nintendo które również słynie z pokaźnej biblioteki ex-ów. Osobiscnie nie uwazam ze "fanboje" sa duzym odsetkiem. Raczej wiekszosc kupuje konsole na ktorej im sie przyjemniej gra, badz ktora maja ich znajomi, badz ma lepsze uslugi, badz ma gry bardziej pod ich gust. Wiec dla tych osob fakt ze exy wychodza rowniez na PC nie ma znaczenia. A na porazke microsoftu moim zdaniem sklada sie duzo wiecej rzeczy, a nie tylko mala ilosc exow, jak chociazby slaby marketing pierwszego XOne, wysoka cena i slaba dostepnosc. Wszystko sie okaze w nadchodzacej generacji (tzn czyja polityka jest lepsze Microsoftu czy Sony). I trzeba wziac pod uwage ze ogolna sprzedaz ilosci konsol to nie jest jedyny wyznacznik sukcesu, raczej bralbym pod uwage calkowity zysk sekcji gamingu od obu firm.
Szkoda, że w tamtym benchamrku, który pokazałeś titan x jest na innej platformie testowej (inny procesor) od pozostałych. Tutaj wklejam materiał digital foundry, żebyś przypadkiem znowu nie powiedział, że jakiś randomowy filmik.
GTX 1080 z 9 Teraflopów
AMD Radeon R9 Fury X 8,6 Teraflopów
Titan X 7 Teraflopów
GTX 1070 z 6,5 Teraflopów
Nie tylko to potwierdza, że gtx 1070 lepiej wypada na tle titan x ale również na tle R9 Fury
No tyle ze to twoje porownanie odnosi sie do starego Titan X (z 9 generacji) a nie z tego nowego. Bo porownywanie kart z roznych generacji z rozna architektura bazujac tylko na Tflopach jest bezcelowe.
Jak myślisz, że te studia zrobią nagle AAA gry to jesteś po prostu naiwny.
No moga bo czemu nie? Gry AAA to tylko i wylacznie kwestia budzetu. Niczego poza tym. Nie ma zadnych przeszkod by utalentowane studio ktore robilo juz wczsniej swietne gry nie byloby wstanie zrobic gry AAA jak ma na to pieniadze i czas. Popatrz na CDPR. No chyba ze wgl ciebie taki Wiedzmin 3 to kolejna "slaba" gra. Tak samo bylo z Naughty Dog, przed kupnem przez sony tez nie wydawali tytulow AAA. Naiwnoscia jest wiec twierdzic ze nie moga, bo jest sie zaslepionym fanbojem.
Jak God of War, The Last of US czy uncharted to są Twoim zdaniem słabe tytuły to właśnie wylewa się Twoje fanboystwo. Już pisałem, że jak będzie jakaś dobra gra na xboxa to ją ewentualnie ogram na pc. Po pierwsze nie napisalem ze God of War i TloU to slabe tytuly. Juz predzej po prostu nie przypadly mi do gustu. To ty twierdzisz ze Gears czy Forza to slabe gry, bo nie sa w twoim guscie. Wiec raczej to z ciebie sie wylewa fanbojstwo. Kupilem PS4 dla exow i w sumie koniec koncow zalowalem. Wiec w nastepnej generacji juz tego bledu nie popelnie.
W sumie sam przyznałeś, że MS ma słabe gry także ;) eeee nie? Fajnie ciagle sobie dopowiadasz. Chodzilo mi o to ze Microsoft moze zaczac wydawac wieksza ilosc gier AAA tak jak robi to sony.
Sprawdź sobie statystyki sprzedaży ps4 i xboxa one. I oczywiście też możesz sobie sprawdzić oceny na metacriticu takiego state of deacey i tak najlepiej wypada gears of war mimo, że to był odgrzewany kotlet. No i tez sprzedaż takiego uncharted a gears. No tak samo uncharted to byl "odgrzewany kotlet". A na sprzedaz sklada sie duzo wiecej czynnikow a nie tylko exy... Chociazby duzo dziwnych pomyslow Microsoftu na poczatku generacji, slaby marketing, slaba dostepnosc konsoli, mniejsza wydajnosc niz PS4 no i wyzsza cena.
No faktycznie takie Gears 5 z ocena 84 to "bardzo slaba gra". Ori and will of the wisp ma 90. Forza ma 92. No faktycznie same slabe gry robi ten microsoft... Wiec znow wychodzi twoje fanbojstwo. I zebys znow sobie nie dopowiadal. Nie uwazam ze microsoft robi lepsze gry niz sony, ale rowniez nie sadze ze gry microsoftu sa slabsze. Wszystko rozbija sie o kwestie gustu i to ty starasz sie forsowac "gry microsoftu sa slabe bo mnie sie nie podobaja". Tak ciezko zrozumiec ze komus moga sie bardziej podobac Gearsy czy Ori a komus innemu Uncharted czy TloU?
A co do sprzedazy to sie nie wypowiem, bo nigdzie nie znalazlem precyzyjnych danych co do calkowitej sprezdazy Gears 5 i Uncharted 4, jedynie wzmianke ze Uncharted 4 sie sprzedalo w 2,7 mln kopii w pierwszym tygodniu, a takie Gears 5 w 3 mln. (wiec wychodzi ze Gears 5 jest do prozdu)
Parafrazując popularne powiedzenie:
Nie wszyscy "pecetowcy" to musztarda, ale cała musztarda to "pecetowcy". :D Nie wiem co ma to wnosic? To rownie dobrze mozna napisac, ze "nie kazdy posiadacz PS jest tokszycznym fanbojem Sony, ale kazdy toksyczny fanboj Sony posiada rowniez PS".
Na tej stronie nie da się wystawić 10/10 przed premierą. Da się wyrazić opinię iż oczekujesz że dany tytuł będzie grą 10/10, co jest moim zdaniem całkiem normalne. Sam chciałbym żeby każda gra na którą czekam okazała się być grą 10/10, co w tym niby dziwnego? No to rownie dobrze, "musztarda" moze wystawiac oczekiwania 0/10 bo w ich mniemaniu gra taka bedzie. Co w tym niby dziwnego? Jak sam stwierdziles, nie trzeba zagrac by wystawic oczekiowania gier. A mi wczesniej raczej chodzilo o oceny popremierowe i ze ludzie twierdza "na pewno bedzie 10/10" nawet jak nie zagrali i o sytuacje z obrazka wrzuconego przez KMyL.
Jeśli ktoś wystawia 10/10 grze która w mniemaniu kogoś innego nie jest idealna to ja nie widzę w tym nic dziwnego. Ograł tytuł i wyraził swoją opinię, jego opinia, jego sprawa. Natomiast jeśli ktoś wystawia 0/10 grze z którą nie miał styczności i robi to tylko z powodu zawiści związanej z tym że gra jest exem na inną platformę to jest typowym "januszem" z internetowych memów. To samo typ który wystawia grze multiplatformowej 9/10 na swojej platformie i 0/10 na każdej innej. Proste. A przy tym to sie czesciowo zgadzam. Nie wiem jak trzeba miec smutne zycie by byc fanbojem jakiejkolwiek platformy i wylewac swoje frustracje na inne.
Tak samo nie ma nic dziwnego w tym ze ktos wystawia 0/10 grze ktora w mniemaniu innych jest idealna, o ile sam w nia zagral. Przeciez nie kazdy musi uwazac ze TLoU to 10/10. Bo sam uwazam ze powinno sie wystawiac oceny gier w ktore sie samemu zagralo. W innym wypadku to glupota.
Tylko ze tutaj zakladasz ze nie mieli stycznosci (co w wiekszosci wypadkow pewnie bedzie prawda), ale tak samo moze byc po drugiej stronie barykady. Fanboje Sony wystawiajacy 10/10 wszystkim grom na PS4 nawet jesli w nie nie zagrali.
johndoe666
Wiec w sumie nie wiem czemu zanegowales moje podsumowanie. Czyli istnieje pewna relatywnie mala grupa uzykownikow/trolli nazywana przez ciebie "musztarda" (a domyslam ze masz na mysli fanbojow PC) ktora zaniza oceny gier spoza PC. Ale dalej daleko temu do stwierdzenia "PC-towcy zanizaja oceny gier na PS", bo jak pisalem wczesniej to implikuje ze robi tak wiekszosc, co jest bzdura. I z moich odczuc jest to dalej margines. Fanboje sa wszedzie, tak samo "golym okiem" widac tutaj fanbojow sony ktorzy wychwalaja wszystkie gry sony, uwazaja inne gry za slabe, i wystawiaja exom 10/10 nawet jak nie zagrali badz przed premiera. Pytanie kto w takiej wojence fanbojow sony/PC wystawiajacych same 10 badz 0 traci bardziej? No srednia z 10 i 0, to 5, wiec wnioski sobie dopowiedzcie same.
Możesz próbować zakłamywać prawdę ale januszowe zachowanie musztardy na tym forum jest po prostu faktem. A i nie wiem gdzie ty widziales u mnie to zaklamawanie rzeczywistosci, bo ja nigdzie nie pisalem o tej twojej "musztardzie" tylko o ogole graczy PC.
Trzynascie
Ale dalej to nie udowadnia tezy "gracze PC zanizaja oceny gier na PS4". Bardziej teze ze sa tu na portalu trolle ktore zanizaja oceny konkretnym tytulom, albo wiekszosci. Kwestia tego, ze gry na PC maja wiecej ocen, wiec te "0" od trolli nikna w morzu ocen czego na PS4 nie ma (malo graczy). I ja rowniez widzialem profile ze wszystkie gry na PS mialy same 10. Wiec sa dwie strony tej monety. Innym wytlumaczeniem jest, ze ktos jest przeciwko exom (dlatego zaniza oceny exow), a w sumie sam moze byc uzytkownikiem PS4, i niekoniecznie PC. A juz idac w skrajnosc to ktos moglby twierdzic, ze to sami gracze PS4 zanizaja oceny multiplatform, tylko wylacznie ze nie sa exami na ich konsole. I moglby uzywac takich samych argumentow i "dowodow" co ty czy guntor. Faktycznie oceny gier PS4 sa zanizone, ale tak samo jest czesto z xbox czy switch, wiec z tym sie zgadzam. Ale w zaden sposob nie udowadnia to ze robia to akurat PC-towcy, bo powodow moze byc wiele.
Czyli w najlepszym wypadku mozesz twierdzic ze sa jednostki ktore zanizaja oceny wybranym grom (z czym moge sie zgodzic bo tacy istnieja jak siera97 pokazal), ale juz twierdzenie ze "gracze PC zanizaja oceny gier na PS4" zaklada ze wiekszosc graczy PC tak robi (albo przynajmniej bardzo duza czesc) co jest wierutna bzdura nie poparta zadnymi dowodami.
Guntor
Różnica 0,1 a 2.5 jest ogromna. Nie wiem do czego sie odnosisz.
Trzynascie;
Pecetowcy i xboxowcy to akurat naleza do tej samej grupy w sumie Nie wiem czemu tak uwazasz. To dokladnie jak wrzucanie PS i xboxa do jednego worka (bo konsola).
Nintendo malo kto tutaj ma Nie wiem co to ma do tematu.
Jasne, ze tutaj zaniza sieoceny grom na ps4, widac to na kazdym kroku Szczerze to ja nie zauwazylem. Ale za to zauwazylem cos dokladnie odwrotnego, ze jest na forum grupka "fanbojow" sony, ktora wystawia 10/10 bez wzgledu na wszystko, i uwaza ze sony jest we wszystkim najlepsze, a PC jest winne calemu zlu tego swiata. Po za tym kto sie sugeruje ocenami uzytkownikow gola? Nawet jak problem zanizonych ocen istnieje tutaj na forum (a moim zdaniem nie), to w skali globalnej prawie na pewno nie wystepuje. Dodatkowo, nie oznaczaloby to ze problemem sa gracze PC. Ludzie oczekiwania maja rozne i roznie wystawiaja oceny. Badz rownie dobrze moze to byc grupka trolli ktora robi takie "manewry" przy wiekszosci gier, a ze gry PC-towe maja ogolnie wiecej ocen (tutaj) to te "falszywe" negatywy nikna w morzu innych ocen, co na konsolach sie nie dzieje.
No Man's Sky to marny przykład, bo mimo nieudanej premiery dostaliśmy w końcu grę rozbudowaną, oryginalną i po prostu dobrą. No ale dalej nie zaraz po premierze. Wiec nie warto bylo kupowac pre-order.
Taaa, bez dowodów. No dalej nie jest to zaden dowod ze to PC-towcy zanizaja oceny gier na PS4. Rownie dobrze to moga byc gracze nintendo/xboxa, badz po prostu graczom nie przypadlo do gustu, badz mieli wieksze po grze oczekiwania. Powodow moze byc wiele a nie ze "zli PC-towcy". Czyli idac twoja logika, twoim zdaniem 0.6 na metacritic i 1.9 na golu przy oczekiwaniach 8.0 dla Warcraft 3: Reforged to niezbity dowod na to ze konsolowcy zanizaja oceny exow na PC?
A i wlasnie sprawdzilem, ze na Metacritic Doom na PC ma 8.5 a na PS4 8.4.
Aha... ten screen co wkleiles to rzeczywiscie ciekawy xD byl tu na tym forum taki uzytkownik co uwazal ze PC-towcy zanizaja oceny wszystkich exow (bez dowodow), ale juz problemu ze fanboje (bo inaczej tego nazwac sie nie da) daja 10/10 nawet jak nie zagrali nie widzial.
No niestety ludzie sami staja sie czescia tego "hype-train", a pozniej czesto przychodzi rozczarowanie. Pre-ordery sa kupowane masowo, a potem zaskoczenie ze deweloper wypuszcza bubel badz zawartosc jest wycieta na rzecz przyszlych DLC. Po co maja sie starac skoro ludzie i tak kupia przed premiera. Ludzie nic nie nauczyli sie po No Man Sky. Ja zawsze wole poczekac pare tygodni, na oceny zarowno krytykow jak i graczy. Nic nie strace czekajac, a moge zaoszczedzic pieniedze i nerwy. Nie trzeba grac w gry zaraz na premiere.
Nie bylem fanem jedynki, gdyz strasznie mnie wynudzila, ale rozumiem czemu ludziom sie podobala i czemu miala tak wysokie oceny. Co do part 2, to mysle ze wszystko zalezy czy poprzednie "przecieki" odnosnie fabuly okaza sie prawda, jesli nie to mysle ze czesc druga moze nawet przeskoczyc poprzedniczke, jesli tak to czeka nas kolejna "srednia" gra ze zmarnowanym potencjalem.
I zgadzam sie z Xatorem. Ja rozumiem, ze gra zapowiada sie swietnie, ale wychwalanie gry za w sumie nic i wypisywanie jaki to ND jest odwazny, ze ma wlasna wizje swiata i bohaterki, zajezdza troche tandeta. Czyli rozumiem ze Respawn tez byl bardzo odwazny i powinien byc wychwalany za bohatera SW: Fallen Order? Bo tez glowny bohater nie jest przejawem typowego macho, napakowanym miesniami, tylko w sumie z wygladu normalnym chlopakiem? Nie kazda gra stara sie "sprzedac" kobiecymi wdziekami. I nie kazda to Koreanskie MMO z ich typowymi kobiecami "zbrojami". W tym wypadku normalna dziewczyna w normalnych ubraniahc. Po prostu ellie pasuje do wizji swiata stworzonego przez ND, nie wiem wiec o co ich tak wychwalac... Nie pierwszy przypadek gdzie bohaterka jest "zwykla" dziewczyna i nie ostatni, Pierwszym przykladem z brzegu jest Mass Effect Andromeda. No chyba ze ktos uwaza ze jej zbroja pokazuje za duzo xD
Zgadzam sie tutaj z kAjtji ze Microsoft przegral raczej za swoja slaba polityke i marketing na poczatku generacji a nie brak exow. Moim zdaniem exy maja marginalne znaczenie.
"gry przypisywane do konta", "wymaganie stałego połączenia z internetem" - akurat fakt, że tego nie wprowadzono powinien tylko Xbox-owi pomóc a mimo to tak się nie stało. No i pomogl. Dlatego microsoft w pozniejszej fazie duzo polepszyl sprzedaz, ale mleko juz sie rozlalo.
Odnośnie Twojego pierwszego akapitu - pisałem Ci to już kiedyś - ja nie twierdzę, że dla samego Microsoftu taka polityka jest zła jeśli rzeczywiście dzięki wydaniu tych samych tytułów na PC mogą zrekompensować z nawiązką straty w sprzedaży samych konsol, gier (cyfrowych/pudełkowych) i abonamentów typu Xbox Live Gold na te urządzenia. Natomiast taka polityka niekoniecznie jest dobra z perspektywy samych fanów Xbox-a, którzy raczej nie obraziliby się na jakieś ekskluzywne tytuły tylko i wylącznie na ich ulubione urządzenie i stąd cudzysłów. Sam uważam, że przynajmniej te kilka ex-ów tylko i wyłącznie dla Xbox One-a czy dla nowego Series X mogłoby zarówno jednej jak i drugiej konsoli pomóc i dać jakąś przeciwwage dla Sony i Nintendo. A ja nigdy nie rozumialem tego argumentu. Dlaczego wydawanie gry na inna platforme jest zle? Dlaczego komus ma przeszkadzac ze gra z xbox wyszla rowniez na PC? I dlaczego z perspektywy "fanow" taka polityka ma byc zla? Bo jak dla mnie to na braku exow jedyne co cierpi to "honor" fanbojow, a wiekszosc graczy ma to gdzies. Jak moja ulubiona gra/seria wychodzi na inna platforme to tylko sie ciesze ze wiecej osob bedzie moglo zagrac, i po cichutku licze na cross-play :D No chyba ze zakladasz ze osoba ktora zawsze grala na xboxie, nagle przerzuci sie na PC z inna kultura grania i innym kosztem, tylko dlatego ze gry Microsoftu wychodza tez na PC??
Nie porównuj tamtych lat do obecnych, poza tym Naughty Dog zasłyneło Crashem, wiec dostali siano na gry z wiekszym budzetem
Studia, ktore kupił MS były u skraju upadku, wiec jakos trudno uwierzyc, ze nagle zaczna robic jakies wybitne gry
Ktore studia byly na skraju upadku? No a inexile zaslynelo seria Wasteland, Ninja theory Hellblade-m, a Obsydian Falloutem NV, Outer Worlds i pillarsami. Nie widze powodu czemu z wiekszym budzetem nie byliby wstanie robic gier AAA.
Taki Hellblade to był symulator chodzenia, gameplayu w tej grze bylo niewiele, historia calkiem ok, choc chaotyczna, klimat ciekawy dosc oryginalny jak na gre
Moze teraz zrobia cos lepszego z wiekszym budzetem, ale przeciez dawniej juz mieli wiekszy budzet i tez jakichs hitów nie tworzyli
Heavenly Sword dla Sony bylo takie sobie, Enslaved tez raczej nie porywalo xD Widze ze uzywasz ten sam argument co anty-PSowcy o Uncharted czy TloU xD Symulatory chodzenia, "Interaktywne filmy" itp. Wszystko to kwestia gustu. Mnie Hellblade sie bardzo podobal, na pewno bardziej niz TloU. No i hellblade byl pierwszym projektem gdzie mieli "wiekszy" budzet.
A jakie to swietne gry wydali na Xone? Forze, Gearsy i Halo ? xDD Prosze was, MS nigdy nie miał nosa do gier, jedyne co potrafili zrobic to podkupic czasowa wylacznosc, jezeli to sie zmieni na przyszlej generacji to bedzie cud nad Wisła [ironia mode on]A jakie swietne gry wydalo sony? xDD Kolejny God of War? Uncharted? czy inne TloU? xD [off] Wiesz ze znowu to kwestia gustu? Ktos woli Gearsy a ktos inny TloU. Po za tym czasy sie zmieniaja i Microsoft sie uczy na bledach.
Jakos ludzie kupuja switcha nie ze wzgledu na moc, bo ta jest duzo slabsza nawet od pierwszego XONE, a ze wzgledu na gry
Tym bardziej bawi mnie skreslanie PS5 bo ma 2 terafloopy mniej co przełozy się na jakies 10 klatek mniej xD No to sie zgadzam, choc moc konsoli to tez wazna rzecz. Ale skreslanie tylko ze wzgledu na moc jest jak skreslanie tylko i wylacznie na brak "dobrych" (subiektywne) exow. Wazne sa tez cena i uslugi. Po za tym nie wiem czemu zakladasz ze switcha ludzie kupuja tylko ze wzgledu na gry? Ja np kupilem by miec przenosna konsole, wiec zakladam ze to tez mialo duzy wplyw na koncowa sprzedaz.
Ktos napisał, ze nawet jak masz PC to i tak na PS mialbys pare exów wiecej na wylacznosc, tez zabawne bo niekiedy jedna czy dwie gry moga byc warte niz setki innych
Takie The Last of Us to najwazniejsza gra generacji dla wielu i osobiscie nie wyobrazam sobie w nią nie móc zagrac, tak samo jak wiele osob nie wyobraza sobie nie zagrania w Zelde, Mario czy God of War No to tez sie zgadzam. Dla wielu rowniez takie Halo, czy Gearsy sa warte wiecej niz wszystkie exy sony czy nintendo. Znowu to kwestia tylko i wylacznie gustu. I mowienie jak Domuru "Microsoft przegra bo nie ma exow" tylko i wylacznie dlatego ze ktos woli jedne gry od innych, wiec nie uznaje gier microsoftu za dobre exy a te od Sony juz tak jest po prostu glupie.
Domuru
gtx 1070 który ma mniej teraflopów ma więcej fps.
Widze ze typowo dla siebie olewasz wszystkie argumenty i wybierasz jedynie czesci najwygodniejsze dla siebie xD Ale odpowiem.
Fajnie ze podales jakis randomowy filmik z internetu dla jednej gry xD tutaj masz szersze porownanie: https://www.notebookcheck.net/Nvidia-Titan-X-Pascal-Review-The-Fastest-Consumer-GPU-Available.179315.0.html . Spojrz na "gaming benchamarks" i dla wiekszosci gier Titan X przewyzsza nawet 1080.
Też nie wiem jakie świetne gry wydał MS na swoje konsole . Jedna seria, która jest cały czas odgrzewanym kotletem. Piszesz, że wybierzesz Ori (mniejsze wymagania sprzętowe) niż TLoU a potem piszesz, że PS5 jest słabszą konsolą. Może kiedy MS będzie miał mocne exy na xboxa ale obecnie ich nie ma. Trochę dziwne, że z tematu xbox ma mocniejsze podzespoły od ps5 "wyszło" nagle, że ma też mocniejsze exy. No to radze sie doedukowac. Masz serie Gears, masz Forze, masz halo, masz State of Decay, Sea of Thieves czy Quantum break, czy wlasnie rzeczone Ori. No bedzie (prawdopodobnie) slabsza konsola, ale nie wiem co to ma do rzeczy? Ma to znaczenie przy tytulach miedzyplatformowych a nie przy exach. Nigdzie nie napisalem ze xbox ma "mocniejsze exy"... Ciagle ci powtarzam ze to po prostu kwestia gustu, a to ty ciagle powtarszasz: "exy microsoftu sa slabe, bo ja ich nie lubie" xD Swoja droga ciezko jest porownywac wymagania sprzetowe dwoch gier z dwoch roznych platform.
Podoba mi sie podejscie fanbojow sony xD Ktos woli Gearsy czy Halo, nagle wchodzi fanboj: - "ale PS ma mocniejsze exy"; - "no ale mi sie bardziej podoba Halo niz TloU"... - "NO ALE PS MA MOCNIEJSZE EXY BO JA WOLE TLOU CZY SPIDERMENA, A GEARSY MI SIE NIE PODOBAJA!". Moze kiedys zrozumiecie ze wszystko sie rozbija o kwestie gustu i nie kazdemu musza sie podobac exy Sony xD
I nie wiem gdzie ty widziales tu temat o tym ze "xbox ma mocniejsze podzespoły od ps5", bo temat byl o kompatybilnosci wstecznej, a ten watek zaczal sie od wypowiedzi: "Nawet bez tego kupię PS5, po prostu Sony robi lepsze gry ekskluzywne.". Wiec dyskusja o grach (i exach) jest jak najbardziej wskazana.
Juz nie moge sie doczekac premiery :D Uwielbiam stare baldury i oba DoS-y, wiec jak dla mnie to lepszego polaczenia nie moglo byc :) Ciesze sie ze bedzie turowy system walki, bo wedlug mnie nic gorszego niz "real-time" RPG z aktywna pauza nie mogli wymyslec. Albo turowka, albo pelny czas rzeczywisty jak wiedzmin z widokiem tpp, nie powinno byc nic posrodku. Pillarsow nie przeszedlem wlasnie przez fatalny system walk.
Jak kupują małe studia to zrobią AAA gry?
A czemu nie? Naughty dog tez nie bylo wielkim studiem przed kupnem przez Sony w 2001, a juz w 2007 wypuscili pierwsze AAA. A u microsoftu taki Obsydian, Ninja Theory czy Double Fine, sa jak najbardziej w stanie tworzyc gry AAA z budzetem od Microsoftu. Po za tym nawet gry AA moga byc swietnymi exami.
Pytanie odpowiadasz pytaniem. Powiedziałem, że z doświadczenia wiem, że będą i będą to w większości bardzo dobre gry. Tak był na ps3 i ps4.
No a ja z doswiadczenia wiem ze Microsoft tez wyda swietne gry, bo tak samo bylo z XOne i X360. Wiec widze ze mamy impas.
To jeśli taki gtx titan x ma więcej teraflopów niż gtx 1070 to gry na titanie mają więcej fps?
No a nie maja? Patrzac na benchmarki to titan x jest gdzies pomiedzy rtx 2070 a 2080.
Ok, no to w takim razie nie są to ani gry AAA ani indi. Microsoft kupił niektóra studia indi, więc po prostu będą to gry o niższym budżecie od AAA.
Po pierwsze bylyby to gry AA. Po drugie gry indi tez moga byc AAA, jak np Hellblade. Bo AAA jest wyznacznikiem jakosci/budzetu, a nie tego czy gra jest robiona przez niezaleznego developera czy przez duze studio. Po trzecie, czemu studio ktore wczesniej nie mialo duzego budzetu i dlatego bylo ograniczone do gier AA, a teraz ma (bo Microsoft sypie kasa), nie moze zrobic gry AAA? Redzi tez robili gry AA, i w pewnym momencie udalo im sie zrobic gre AAA. Gry AAA to tylko i wylacznie kwestia budzetu.
Nigdzie nie mówię, że są gorsze. Ale jak miałbym wybrać między jakąś platformówka nawet tak dobrą jak ori czy inside to wybrałbym uncharted czy TLoU. Widzisz a ja jakbym mial wybierac to wolalbym ori, bo duzo bardziej mi przypadl do gustu. A taki TLoU mnie wynudzil jak nigdy. Jak juz ci pisal McPatryk, to tylko kwestia gustu, a nie tego ze Microsoft ma "slabsze" exy.
Czemu idiotyczne? Jeżeli są tacy, którzy twierdzą, że to jest must have/bardzo ważna dla sprzedaży konsoli. Ja mogę powiedzieć, że spoko ficzer ale nie będzie definiował mojego zakupu konsoli. Uwierz mi, że gdyby xbox miał dla mnie wartościowe eksy to kupiłbym xboxa ale jeśli bardzo będę chciał zagrać w eksa od MS to kupie go na PC. Gearsy 4,5 ograłem na PC, ale nie uważam te gry za jakieś wybitne.
I znowu rozmawiamy o kwesti gustu. Ja za nic nie kupilbym nowej konsoli bez kompatybilnosci wstecznej. Pytanie ktorych ludzi jest wiecej (takich jak ja czy ty) i co bardziej sie oplaca. Czas pokaze. Tak samo mi Gearsy bardzo sie podobaly. Po za tym wez pod uwage ze nie kazdy ma konsole do grania i mocny PC, wiec jak ma wybierac jaka konsole kupic, to nie ma najmniejszego znaczenia ze te exy sa rowniez na PC.
Jak dla mnie wsteczna kompatybilnosc jest kluczowa by konsola odniosla sukces, szczegolnie dla pierwszych miesiacow sprzedazy. Kto kupi nowa konsole za 3k jesli nie bedzie mial na niej w co grac? Albo beda 1-2 gry?
Z doświadczenia, tak samo jak wiem, że mityczne gry na PS5 będą dobre. Właśnie z doświadczenia. I patrząc na studia, które tworzą te gry.
Wiec sa to twoje subiektywne odczucia, komus innemu (np mnie) gry Microsoftu moga sie duzo bardziej podobac niz exy od Sony. A skoro ty nazywasz gry Microsoftu "indykami" to ja tak samo moge uwazac o grach sony xD Faktycznie wez sie doucz definicji gry indie.
Tyle już rzeczy microsoft pokazał a żadnej ciekawej gry ekskluzywnej?
A ile gier ekskluzywnych na nastepna generacje pokazalo sony?
Do tej pory microsoft robił gry przeciętne i odgrzewał już odgrzany kotlet. No czyli robil dokladnie to samo co sony. Wiekszosc eksow sony to odgrzewane kotlety, badz gry robione na jedno kopyto. Najbardziej unikalna gra byl HZD (choc i tak czerpal garsciami z innych gier). Wszystko co robilo sony juz widzielismy gdzies wczesniej.
Ale jak sami twórcy nowego assasina twierdzą, że gra działa w ponad 30 fps czyli nie w 60 i nie w 120fps, a gra wygląda jak odyssey no i ma to być gra crossgenowa. Teraflopy pokazały na PC, że mimo że karta ma ich więcej nie znaczy, że gry będą miały więcej fps. nie no taki RTX 2080ti wcale nie ma wiecej fps niz taki GTX 970. Wcale a wcale... W wiekszosci wypadkow TFLOPS jest wyznacznikiem ilosci fps. Tymbardziej ze obie konsole beda mialy GPU od AMD.
I jak poprzednicy uwazam, ze wsteczna kompatybilnosc jest bardzo wazna, bo nie zamierzam porzucac calej swojej biblioteki gier na rzecz nowej konsoli. Po za tym w temacie o Steam vs Epic, mowiles ze powaznym problemem steam jest to ze mozna utracic dostep do biblioteki gier w kazdym momencie, ale jakos brak dostepu do swojej biblioteki gier na nowej konsoli jakos ci nie przeszkadza? Zastanawia mnie ten dysonans.
Gdyby był inny powód, to raczej by o nim wspomnieli i poinformowali graczy, co i jak. W takich przypadkach zazwyczaj jest podawana informacja o premierze w późniejszym terminie i co najważniejsze, nikt nie używa wtedy słowa "ekskluzywność". Serio nie widzicie różnicy?
Tyle ze na stronie z zapowiedzia nigdzie nie jest uzyte slowo eksluzywnosc. Napisane jest "Możesz zgarnąć je wszystkie w ramach Trylogii Mafia, którą można już kupić na Xbox One, PlayStation 4 i PC przez Steam, a która pojawi się też w Epic Games Store w terminie późniejszym. Planowane są także wersje Mafii II: Edycji Ostatecznej i Mafii III: Edycji Ostatecznej na Stadia.". Czyli nie wiemy dlaczego pojowi sie w terminie pozniejszym na stadia i EGS, ale wiemy ze sie pojawi. Nie ma nic o ekskluzywnosci. I tworcy nie zawsze podaja dokladne daty premier.
Brak terminu premiery Mafii na innych platformach najprawdopodobniej oznacza, że 2k jest teraz w trakcie rozmów z valve odnośnie warunków ekskluzywności i najpewniej po ich ustaleniu ogłoszą, ile ta ekskluzywność potrwa. No wiec dalej sa to twoje domysly. Nie wiemy czy w ogole taka umowa istnieje i czy w ogole prowadzone sa takie rozmowy. No niekoniecznie musza podawac
Gdyby był to problem natury technicznej, to raczej byliby w stanie oszacować termin zakończenia prac. No niekoniecznie. Bo moga sie teraz skupiac na wersji Steam, a na wersji Epic i Stadia skupia sie po premierze, wiec nie maja zadnego przyblizonego terminu, albo wola go nie ujawniac.
Gratulacje kęsik, twój poziom hipokryzji właśnie kilkukrotnie wywaliło poza skalę. Nie wiem, co trzeba mieć we łbie, żeby wygadywać takie bzdury.
Raczej to zwykle twoja domena Dharxen. Bo to co napisales: Przecież właśnie przed chwilą to zrobił xDDD Jest informacja wyssana z palca. No chyba ze jak zwykle masz jakies dodatkowe informacje ktorymi nie chcesz sie z nami podzielic.
Persecuted
A dlaczego miałoby nie chcieć? Jakieś logiczne argumenty?
Czytanie ze zrozumieniem zawodzi? ;). Przecież napisałem wyraźnie, że te powody nie znajdują zastosowania w sytuacji, w której gra wychodzi na wielu platformach (i jest to wiadome od samego początku), tylko nierównocześnie. Wtedy wszystkie zalety wydania gry na jednej platformie cyfrowej znikają i zastępują je komplikacje związane z rozdrobnieniem. Wydanie gry na jednej platformie trochę wcześniej niczego nie upraszcza.
Ja podawalem nizej argumenty. Moga wykorzystywac Steamworks (wydanie na epicu to dodatkowa robota), mogl epic sie nie zgodzic (nie pierwsza taka sytuacja), badz mogl im valve zaplacic. Jest pare opcji, a jak jest po prostu nie wiemy! Wiec nie wiem czemu wy ciagle zakladacie ze valve im zaplacil xD Rozumiem ze Valve swiety nie jest, ale mozecie juz zdjac te hejterskie okulary, bo nie wszystko co zle co sie dzieje w gamedevie na PC to wina valve xD Ktore swoja droga zrobilo rownie wiele dobrego co zlego dla PC.
Wydają na Steamie, bo zapewne im się to opłaca i co w tym dziwnego? Nie bardzo rozumiem jak to w ogóle łączy się z tematem czasowej ekskluzywności gry na jednej z platform... No laczy sie w ten sposob, ze z jakiegos powodu Microsoft tez nie wydaje swoich gier na EGS. Czyli tam rowniez uwazasz ze Valve zaplacilo Microsoftowi za to zeby wydawal tylko na steam? Czy moze wg ciebie Microsoft mogl miec jakies logiczne argumenty zeby tego nie robic, ale juz za Mafie musialo zostac zaplacone?
Takie założenie jest absurdalne i nielogiczne. Udostępnianie gry za pośrednictwem jednej platformy daje różne potencjalne korzyści. Może chodzić o bezpośrednie korzyści finansowe za lojalność (np. niższe marże na Steamie), ale równie dobrze może to być kwestia uproszczenia logistyki i zarządzania produktem. Gdy wszystko jest w jednym miejscu, łatwiej jest upilnować np. aktualizacji i łatek, pomocy technicznej, optymalizacji, systemu zwrotów, marketingu czy zwykłego kontaktu ze społecznością. Rozdrobnienie zawsze utrudnia życie i jestem sobie w stanie wyobrazić, że niektóre podmioty wolą go uniknąć, nawet za cenę potencjalnie niższych zysków. Baa, jeżeli ja kiedyś wydam swoją indie-gierkę, to pewnie też tylko na Steam :).
A to czemu te arguementy nie moga miec tu zastosowania? Bo mnie wydaja sie calkiem logiczne, a ciagle unikasz odpowiedzi na to pytanie.
A co do tego ze wg Wzburzonego, Domuru, Persecuted i Dharxena ze nie ma roznicy miedzy exami na Steam i Epic. To fajnie wylewa sie z was hipokryzja... wg was nie mozna obwiniac Epic za to ze swoja polityka zachecaja do exow na czym traca gracze, bo jest to wina tylko i wylacznie wydawcy (ich decyzja). Ale juz mozna obwiniac steam o zabicie pudelek i rzady cyfrowej dystrybucji, bo juz nie byla to wina tylko i wylacznie wydawcow i ich decyzja, i steam ich chyba zmusil do wydawania na ich platforme i dawania kluczy w pudelkach zamiast plyt...
A co do argumentow Domuru to nie bede sie odnosil, bo i tak on nie zwykl odnosic sie do merytorycznych argumentow i tylko krzyczy o fanatykach, co juz udowodnil w poprzednim temacie xD
Ale tutaj akurat kesik ma racje. Nigdzie nie jest napisane, ze valve zaplacilo za wylacznosc tak jak to robi Epic.
I dlaczego kesik uwaza ze Epic psuje rynek? Bo Epic swoja polityka zacheca do exow, a steam tego nie robi (przynajmniej tego nie wiemy z dostepnych informacji). A ci rzucili sie na niego bo ktos smie bronic steama xD
A jesli przegra miliony straca swoje gry, bo wlasnie Valve wcisnelo nam licencje na podstawie ktorej nic nie jest nasze i nie mozemy roscic sobie zadnych praw do naszej kolekcji gier.
Gabe na poczatku pewnie tez tak myslal. Ale nagle nawiazuje walke, bierze Mafie, kombinuje system lojalnosciowy, a dlaczego? Bo EPIC + Tencent to potezny przeciwnik, i trzeba byc glupcem zeby tego nie widziec. Na UE powstaje obecnie wiekszosc gier, a wydawane na EPIC beda mialy spore znizki i duzo lepsze zarobki, dodatkowo maja kase z niewatpliwego sukcesu jakim jest Fortnite. A najwieksza roznica jest to, ze jeden otyly koles nie ma 50% udzialow w tej firmie, i od jego zdrowia oraz jego widzimisie nie zalezy jej przyszlosc. Wspomnisz moje slowa jak kiedys Steam padnie, moze nie za 10, moze nie za 20 lat, ale padnie, kwestia czasu, taki jest jego model biznesowy.
A to na epicu bedzie inaczej? tak samo z grami na PS4 czy xboxa? W kazdym wypadku jak firma upadnie jest duza szansa ze stracisz dostep do swoich gier. I podoba mi sie wieszczenie upadku valve, czyli cos co najprawdopodobniej nigdy sie nie stanie.
Co to za konkurencja dla valve jak nawet normalnego sklepu nie potrafia stworzyc? Jeszcze daleka droga przed nimi. Bo moim zdaniem aktualnie juz GoG jest duzo wieksza konkurencja niz Epic.
Valve jest tak samo zle jak EPIC, to dzieki nim o wymianie i pozyczaniu gier na PC mozesz zapomniec. To dzieki nim w pudelkach sa teraz same kody a plyta nie ma zadnej wartosci, to dzieki nim zakupione gry od 2004 roku nie sa juz nawet twoje. Podoba mi sie hipokryzja xD to ze epic kupuje exy to jest wina wydawcy a nie epica, bo nikt nie zmusza wydawcow. Ale to ze nie ma pudelek to juz wina Steama a nie wydawcow, bo steam ich chyba zmuszal do dawania kodow w pudelkach xD
Dharxen
Mi tez przykro bo to ty tutaj gadasz bzdury. Nie ma zadnej informacji ze Valve zaplacilo za czasowa ekskluzywnosc. Wiec sa to twoje niczym nie poparte domysly i nic wiecej. Gdyby rzeczywiscie mialby to byc "odwet" na epicu, to zakladam ze valve by sie z tym nie krylo.
W przypadku gier dużych wydawców jeszcze się to nie zdarzyło.
Kiedys musi byc ten pierwszy raz
Gdyby tak było, to nie zapowiadaliby premiery, tylko chwilę poczekali. Poza tym kilka gier 2k działa na EGS bez problemów, więc szanse na to są zerowe. No zerowe wg ciebie. Jak gra byla pisana pod steamworks, to troche czasu zajmie usuniecie go, wiec po co ograniczac swoje zyski tylko po to zeby wydac w tym samym czasie na dwoch platformach? I to ze w innych grach nie bylo problemu nie ma zadnego znaczenia. Problemem tej dyskusji jest ze nie wiemy jaki jest powod czasowej ekskluzywnosci, a ty razem z innymi od razu zakladacie ze valve zaplacilo.
Te argumenty, ze wykupywanie exow przez Epic niczym nie rozni sie od tego co jest na steam (bo tam tez sa eksy i ze jest to tylko decyzja wydawcy), sa bezsensowne. Steam nikomu nie placi i nie doprowadza do "popularyzacji" exow. I argument "to decyzja wydawcy" jakos nie przeszkadza tym samym osobom w obwinianiu Steama za zabicie pudelek, a przeciez to tez byla decyzja wydawcow a nie Valve...
A masz gdziekolwiek informacje ze Valve "wykupilo" exa? Bo ja nigdzie nie widze...
Głównym dowodem jest fakt, że nikt o zdrowych zmysłach nie zrezygnowałby z części zysku i bez umowy z valve Mafia nie byłaby exem steama. Hipokryzja aż wylewa się z twoich komentarzy.
Raczej widze niczym nie poparte domysly w twoich wypowiedziach. To ze wychodzi tymczasowo tylko na steam nie oznacza ze steam musial zaplacic. Jak ktos wyzej napisal rownie dobrze Epic mogl sie nie zgodzic (i nie bylby to pierwszy taki przypadek), badz bazowo moga wykorzystywac API steamworks i zajmie im troche czasu by zmienic gre pod Epic.
A takie Nintendo uwaza, ze achievementy psuja gry i zniechecaja gracza do eksploracji i ich nie maja. A gry robia lepsze jakosciowo niz ktokolwiek inny.
A co ma do tego nintendo? Dla mnie achievementy sa wazne, wiec wole uzywac klienta ktory je ma. A takie sony i microsoft maja achievementy, wiec tymbardziej nie wiem co twoj argument wnosi.
A Steam ma tak skonstruowana umowe z uzytkownikami, ze jak padnie albo zostanie przejety, moze zagarnac ludziom wszystko z dnia na dzien, i zegnaj kolekcjo. Tego juz nikt nie pamieta. Prawda jest taka, ze za 50 lat z duzym prawdopodobienstwem nikt juz swojej kolekcji na Steam miec nie bedzie. 50% udzialow nalezy do Gabe-a, jak mu sie umrze, to nie wiadomo kto przejmie firme. A jak bedzie mial inny zamysl na ten biznes, to zegnaj kolekcjo. Blizzard tez wszyscy mysleli ze nie do zajechania, firma zarabiala krocie, szanowala graczy... a teraz jest posmiewiskiem samej siebie, i nie trzeba bylo na to 30 czy 50 lat. Pokladanie wiary w serwisy trzymajace lape na naszych grach to najwiekszy blad w historii gamingu. I bedzie z tego predzej czy pozniej afera ktora cyfryzacje cofnie, albo zrewolucjonizuje (patrz co robi GOG z wlasnoscia tytulow). Jak jedna taka duza platforma padnie, to dopiero ludzie zobacza za co placili.
No a na Epic masz inaczej? Jak epic padnie badz zostanie przejety to tez nie zagrasz w zadna ze swoich gier. Wiec drugi twoj argument ktory nic nie wnosi. Ale ty wiesz ze Activision Blizzard ciagle ma sie dobrze? I to ze jest "posmiewiskiem" na pewno tak przeszkadza Kotick-owi, ze te miliony co zarabia juz nie "smakuja" tak samo... I fajne bajdurzenia i czarne scenariusze. Idac tym krokiem (o negatywnym scenariuszu) I wiesz ze tak samo masz z PS4? Jak sony upadnie (albo ktos inny to przejmie) to moga ci zbrickowac konsole, albo w najlepszym wypadku pograsz w wersje gry bez one day patcha (co czesto czyni je grywalnymi), a to i tak do czasu az ci nie padnie konsola bo juz zamiennikow nie kupisz. Wiec mit wyzszosci pudelek nad wersjami cyfrowymi tez upada (w tym kontekscie). I watpie ze kiedykolwiek bedzie z tego tytulu "wielka afera", pudelka w jakims czasie odejda do lamusa, a cyfra bedzie trwala dalej.
Dlatego nie warto z nimi rozmawiać. 100 raz muszę powtarzać to samo a i tak do fanatyka nie dotrzesz. Ciągłe stosowanie podwójnych standardów. Tylko słyszę, że jak wydawca ma grę na epicu to wstrętny epic zmusił go ale jak na steamie to wydawca sam podjął decyzje. To jest absurd i hipokryzja w czystej postaci. Dorabianie swoich ideologii, przekłamywanie faktów. I co chwile słyszę, że "większość" potrzebuje jakichś funkcji. Pytam o dowód czemu uważa, że większość to żadnego konstruktywnego dowodu nie podali.
To raczej z toba trzeba po raz 100 obalac twoje bezsensowne argumenty. Wiec raczej to ty wychodzisz na fanatyka i stosujesz podwojne standardy. Nikt nie pisal (a na pewno ja) ze ktos zmusza wydawce. I ciekawe ze nie odniosisz sie do zadnych merytorycznych argumentow ktore ci podajemy i albo je ignorujesz albo bierzesz fragmenty ktore ci pasuja i je nadinterpretujesz. Juz ci napisalem, ze to ty twierdzisz ze prawie nikt ich nie uzywa. Wiec to na tobie spoczywa ciezar dowodu. A ja napisalem w pierwszym moim poscie "z MOJEGO WLASNEGO doswiadczenia". To nie wiem jak mam ci to udowodnic. I juz tez wczesniej ci napisalem, ze i tak koniec koncow nie ma znaczenia ile osob ich uzywa. Bo dyskusja jest o tym dlaczego ludzie bojkotuja EPIC. Wiec ci opdowiadam, (po raz 100), ze dlatego ze dla tych ludzi te funkcje ze steama sa najwyrazniej wazne, wiec nie chca korzystac z ubogiego klienta jaki serwuje epic. Nie wiecej nie mniej. A to ze dla ciebie te funkcje sa nieistotne, nie jest zadnym argumentem.
Czemu dziwna polityka? Sony moze miec taki sam interes w wydawaniu swoich gier na PC jak Microsoft, bo PC to bardzo lakomy kasek z duza iloscia graczy. A to ze Windows nalezy do Microsfoftu nie wiem co ma do rzeczy tutaj. Ze niby gry na windows napedzaja sprzedaz windowsow czy co?
Kesik, no w tym roku z "exow" to przeciez AC: Valhalla zostal zapowiedziany ze pominie Steam. Ale 100% exem nie bedzie bo bedzie mozna kupic rowniez na UPlay. Ale faktycznie wiekszosc gier AAA omija ta ekskluzywnosci. I Wydaje mi sie ze ilosc exow bedzie spadac, bo moim zdaniem srednio sie to moze oplacac.
prekor
A to przepraszam za nadinterpretacje twojej wypowiedzi, nie mialem tego na celu. Zgadzam sie ze dobrze by bylo gdyby sony sie wrescie okreslilo. Ale troche sie nie dziwie ze chca to "przeczekac", bo mysle ze jest za wczesnie na takie decyzje i pewnie chca poczekac na premiery HZD i DS. Bo jak teraz powiedza "tylko exy" a HZD sie bardzo dobrze sprzeda to sa troche z reka w nocniku. Podobnie jakby powiedzieli teraz "wydajemy nasze gry rowniez na PC", a sprzedaz bedzie kiepska.
Ale faktycznie z Bloodbornem to tylko plotka, ale "I want to believe" ;)
Czemu norma? Ekskluzywnosc na Epic Store to sa dalej pojedyncze przypadki. Jednak wiekszosc gier wychodzi jednoczenie rowniez na Steam badz innych platformach. A niektorzy wydawcy (jak Microsoft) wrecz omijaja Epica.
a co do tematu. Rowniez nie zdziwie sie jak Bloodborne zostanie wydany na PC :)
prekor
Ale rowniez nie oznacza ze nie zacznie wydawac wiekszosci swoich gier na PC. Mysle ze wszystko zalezy od sprzedazy HZD na PC. Wiez pozyjemy zobaczymy, a zawsze mozna miec nadzieje ;)
Fajnie by bylo jakby wyszedl na PC. Im wiecej ludzi zagra tym lepiej. A patrzac na ostatnie poczynania Sony nie bylbym tym ruchem wielce zaskoczony. Wiec trzymam kciuki by nie okazalo sie to tylko plotka.
No dobra, czyli EGS jest po prostu uboższy w funkcje, z których i tak nie korzystam. Jeżeli ktoś traktuje steama jako platformę społecznościową to ok, ale co złego robi EGS, poza tym, że nie można tam robić screenów, pisać recenzji itp? Uboższa funkcjonalność programu uprawnia do bojkotu? Serio nie rozumiem, jest bardzo dużo wiadomości, ale nie wynika z nich, że Epic swoją platformą niszczy rynek w jakiś szczególny sposób albo, że robi coś tak niemoralnego i złego, czego nie robi inna platforma. To jest po prostu kolejny sklep, w którym można kupić (albo bardzo często dostać) gry. A koniec końców przecież kupujemy gry, a nie sklepy je sprzedające i dla mnie totalnie nie ma różnicy czy klikając w ikonke gry na pulpicie pokaże mi się ekran steama, EGSa, Origina czy fotka warzywniaka na rogu, bo taki akurat splashscreen ustawił sobie dowolny inny twórca platformy do sprzedaży gier.
No nie do konca tylko platforma spolecznosciowa gdyz jednak mody i achievementy sa czescia gier. Wiec jak kupujemy gry a nie platformy to jednak te elementy maja znaczenie dla wielu.
Tak, ubozsza funckcjonalnosc nie uprawnia do bojkotu. Ale jest dobrym wytlumaczeniem czemu ludzie moga unikac Epica i preferowac steama, a o tym byla jedna czesc dyskusji. Jesli mam do wyboru kupic gre po nizszej cenie, albo te sama gre za troche wiecej ale z dostepem do community, modow, remote play i achievementow to z checia zaplace wiecej. I zakladam ze jest duzo ludzi myslacych podobnie.
Czemu gracze twierdza ze epic "psuje rynek" bo nie zgadzaja sie z nachalna polityka exow rodem z konsol. Mozna twierdzic ze steam tez ma exy (z czym w sumie sie nie zgadzam, ale zalozmy teraz ze to prawda), ale roznica jest taka ze wydawca nie musi podpisywac lojalki z epiciem i moze w kazdym momencie wydac gry tez na inne platformy. Po za tym w przeciwienstwie do epica, steam nie zacheca (pienieznie) wydawcow do tworzenia gier tylko na ich platforme i tez o to sie rozchodzi. A czarny PR zaczal sie glownie od takich sytuacji gdzie gra zapowiadana szumninie na Steam, nagle krotki czas przed premiera idzie na Epic jak bylo z Phoenix Point czy Metro. Oczywiscie jest to glownie wina wydawcy, ale epic tez nie jest bez winy. Tak samo dlaczego graczom nie podobaja sie mikrotranzakcje, lootboxy czy Denouvo. Przeciez maja wybor i nie musza kupowac w "ingame store", badz moga nie kupowac gier. Ale jednak dalej znajdziesz narzekania.
Juz McPatryk1995v2 ci ladnie odpowiedzial ale moje 5 groszy.
Napisałem czemu to oszacowałem na postawie tych jakże ważnych recenzji. Jeżeli waszym zdaniem jest inaczej i większość ludzi używa stale tych funkcji to warto też jakieś swoje dane przedstawić a nie, że tylko ja mam coś udowadniać. Dalej mi nikt nie odpowiedział konkretnym argumentem. "Sporo" czyli ile?
To ty pierwszy twierdziles ze "malo" ludzi korzysta z tych funkcji wiec to na tobie spoczywa ciezar dowodu w dyskusji. A ilosc napisanych recenzji o niczym nie swiadczy.
Jeżeli nie pływa na wrażenia z gry to czemu tak usilnie nie chcecie korzystać dla jednej czy dwóch gier z epica? Przecież nikt nie mówi, że macie porzucić steam.
Ale kto powiedzial ze nie wplywa? Czy jest to twoja opinia? Bo ja lubie korzystac z warsztatu, dyskutowac o grze z community, czytac recenzje przed zakupem, czy zdobywac achievementy. Wiec jednak te funkcjonalnosci wplywaja na satysfakcje z gry i ich brak jest duzym problemem.
Nie to nie jest łapówka. Jak wybierasz pracodawcę, to pójdziesz tam gdzie masz więcej hajsu i lepsze warunki czy tam gdzie masz mniej hajsu i słabsze warunki?
No czyli steam by wygral. Bo jest to raczej porownanie czy chcesz miec wiecej hajsu ale pracowac na przestarzalym komputerze i oprogramowaniu, czy chcesz miec troche mniej hajsu ale pracowac na topowym sprzecie czy oprogramowaniu? Po za tym watpie ze developerzy maja wiekszy zysk na epicu. Ze sprzedazy jednej kopii owszem. Ale ogolnie nie bardzo, bo jednak steam ma duzo wieksza baze klientow.
Tak kupon coś zmienia, i tak promocje są takie same i ceny bazowe też. No po prostu i epic i steam maja inne promocje i tyle. Steam nie ma lepszych niz epic, a epic lepszych niz steam. Po prostu INNE.
Czyli steam ma exy z decyzji wydawcy a epic ma eksy bo zmusił twórce tak to rozumiesz?
Nikt nigdzie nie pisal ze zmusil. Po prostu epic stara sie pieniedzmy kupic baze graczy i uzywa pieniedzy do ograniczania graczom wyboru (musisz kupic na epic) a steam tego nie robi. Skoro Epic jest taki lepszy jak twierdzisz to czemu nie przestanie zachecac duzymi sumami pieniedzy i nie da firmom i graczom wyboru. Jak chcesz kupic to kupuj na steamie a jak nie to na epicu. Problem jest ze Epic ten wybor zabiera, a steam nie. I ciekawe ze epic nie daje grantow wszystkim developerom tylko jedynie najbardziej interesujacym projektom skoro jest taki "dobry".
Jakie moje argumenty są słabe? Tylko odbijam zarzuty do epica i nie stosuje podwójnych standardów jak wy. Mógłbym wiele zarzucić steamowi chociażby czemu dalej % nie obniżył ale nie zarzucam. I cały czas muszę prostować wasze wypowiedzi, które wprowadzają ludzi w błąd. No wiekszosc. Bo starasz sie przedstawic swoje opinie jako fakty. I to ty tutaj stosujesz podwojne standardy. Heh, nie zarzucasz... A to jedyne o czym ciagle piszesz. I jak ci juz pisalem, nie obnizyl bo poprzez wszystkie dodatkowe funkcjonalnosci ma drozsze utrzymanie serwerow. A ze epic ma klienta jak napisanego przez praktykanta, to moga mniej chciec dla siebie.
Podsumowując:
Epic rozdaje co tydzień za darmo gry, oferuje twórcom lepsze warunki finansowe. Epic uważa, że na ich platformie nie ma miejsca na „gry z kosza”. Epic daje kupony w ich sklepie. Epic daje granty devom. Epic rozwija swój silnik za co jest wielokrotnie nagradzany. Epic ma podstawowe funkcje, ale nie ma screenshotów, recenzje ma ale przez strony trzecie. I nie ma innych w waszej opinii niezbędnych do egzystencji funkcji. Wszystkie funkcje jakie mają wprowadzić możecie sprawdzić na roadmapie. Procent ilu napisało recenzje danej gry można sobie obliczyć do innych nie mam danych ale jeśli uważacie, że zdecydowana większość z tego korzysta to na pewno macie takie dane, których ja nie mam ale nie chcecie się nimi ze mną podzielić.
Podsumowujac: Steam ma: warsztat, recenzje uzytkownikow, community, dyskusje, remote play i inne przydatne funckcje. Do tego ma duza wieksza baze graczy co jest wazne zarowno dla graczy jak i developerow (wiekszy rynek). Rowniez ma promocje, kupony znizkowe i czesto rozdaje gry za darmo i daje darmowe weekendy. I do tego nie zabrania developerom wydawania gier na inne launchery i odsprzedazy kluczy we wlasnym zakresie. Patrzac na ilosc ludzi uzywajacych workshop, community czy dyskusji to watpie ze to jest mniejszosc. Po za tym jakby byly to nieistotne funkcje to steam by je dawno wywalil, bo to koszt utrzymania/rozwijania. Ale i tak nie ma znaczenia czy to wiekszosc czy nie (bo i tak nie sposob zaprzeczyc czy potwierdzic tego), bo pytanie bylo "czemu ludzie nie lubia epica" (i czemu wola steama). To ci odpowiadamy po raz 100, ze dla tych ludzi te funkcje sa najwyrazniej wazne, albo ludziom nie podoba sie agresywna polityka exow od Epica. A twoj argument "ale dla mnie te funkcje nie sa wazne, wiec wasz argument jest nieistotny,. Epic jest lepszy bo mozna jednorazowo kupic gre o 40 zl taniej niz na steam" nas nie przekonuje.
I myślę, że tym komentarzem zakończę, nie dlatego, że nie mam argumentów a dlatego, że nie mam siły wypisywać ich 100 razy. Mam nadzieje, że jak będziecie na rynku pracy to będziecie się kierować takimi samymi moralnymi decyzjami jakie próbujecie wymusić na devach, którzy współpracują z epiciem. Ja dalej będę wyznawał wartość liczy się gra a nie platforma dopóki za tą platformę nie musisz dodatkowo płacić. Mimo wszystko dziękuje za dyskusje. No bo po raz 100 ci udowodnilismy ze nie masz racji i ze twoje argumenty sa bezsensowne. Oczywiscie ze bede sie kierowal takimi samymi moralnymi zasadami, bo pieniadze to nie wszystko i sa takze inne wartosci. No a ja rowniez uznaje ze liczy sie gra a nie platforma, ale jednak wole grac w gry z modami (i latwym dostepem do nich), grac ze znajomymi przez remoteplay, dyskutowac z innymi graczami o grze (czy rozwiazywac problemy), i moc przeczytac opinie innych przed zakupem.
A i do tego co chwile potwarzasz jak zacieta plyta "steam ma monopol wiec jest zly". A steam nie ma monopolu. Wiekszosc w zdywersyfikowanym rynku nie oznacza, ze ktos ma monopol. Czyli Apple ma monopol na telefony? Tak samo Sony na rynku konsolowym? Shell na paliwo? Volkswagen na samochody?
Tworzycie jakieś pseudo wojny a dalej nie odpowiedzieliście na pytanie jakie zadał George1317 Jedynie jakieś pomówienia i domysły. Steam ma exy i to jest niezaprzeczalny fakt. Możesz sobie wymyślać najbardziej wyimaginowane argumenty, które i tak nie staną się prawdą. Odpowiedzielismy juz parukrotnie, ale masz tendencje do ignorowania wszystkiego co ci nie pasuje jako "wyimaginowane" albo niepotrzebne.
Ale co ty sie masz zgadzać w pewnych kwestiach chwalenia, które są po prostu faktami? Pozwolę sobie przykleić z wiadomości wyżej bo nie chce mi się 100 razy pisać tego samego.
Podsumowując:
Epic rozdaje co tydzień za darmo gry, oferuje twórcom lepsze warunki finansowe. Epic uważa, że na ich platformie nie ma miejsca na „gry z kosza”. Epic daje kupony w ich sklepie. Epic daje granty devom. Epic rozwija swój silnik za co jest wielokrotnie nagradzany. Epic ma podstawowe funkcje, ale nie ma screenshotów, recenzje ma ale przez strony trzecie. I nie ma innych w waszej opinii niezbędnych do egzystencji funkcji. Wszystkie funkcje jakie mają wprowadzić możecie sprawdzić na roadmapie. Procent ilu napisało recenzje danej gry można sobie obliczyć do innych nie mam danych ale jeśli uważacie, że zdecydowana większość z tego korzysta to na pewno macie takie dane, których ja nie mam ale nie chcecie się nimi ze mną podzielić.
I myślę, że tym komentarzem zakończę, nie dlatego, że nie mam argumentów a dlatego, że nie mam siły wypisywać ich 100 razy. Mam nadzieje, że jak będziecie na rynku pracy to będziecie się kierować takimi samymi moralnymi decyzjami jakie próbujecie wymusić na devach, którzy współpracują z epiciem. Ja dalej będę wyznawał wartość liczy się gra a nie platforma dopóki za tą platformę nie musisz dodatkowo płacić. Mimo wszystko dziękuje za dyskusje.
Podsumowujac: Steam ma: warsztat, recenzje uzytkownikow, community, dyskusje, remote play i inne przydatne funckcje. Do tego ma duza wieksza baze graczy co jest wazne zarowno dla graczy jak i developerow (wiekszy rynek). Rowniez ma promocje, kupony znizkowe i czesto rozdaje gry za darmo i daje darmowe weekendy. I do tego nie zabrania developerom wydawania gier na inne launchery i odsprzedazy kluczy we wlasnym zakresie. Patrzac na ilosc ludzi uzywajacych workshop, community czy dyskusji to watpie ze to jest mniejszosc. Po za tym jakby byly to nieistotne funkcje to steam by je dawno wywalil, bo to koszt utrzymania/rozwijania. Ale i tak nie ma znaczenia czy to wiekszosc czy nie (bo i tak nie sposob zaprzeczyc czy potwierdzic tego), bo pytanie bylo "czemu ludzie nie lubia epica" (i czemu wola steama). To ci odpowiadamy po raz 100, ze dla tych ludzi te funkcje sa najwyrazniej wazne, albo ludziom nie podoba sie agresywna polityka exow od Epica. A twoj argument "ale dla mnie te funkcje nie sa wazne, wiec wasz argument jest nieistotny,. Epic jest lepszy bo mozna jednorazowo kupic gre o 40 zl taniej niz na steam" nas nie przekonuje.
Sama obecność innych platform na rynku nie świadczy, że steam nie ma monopolu, świadczy o tym udział w rynku. Tak jak str1111 napisał.
No ale duzy udzial w rynku tez nie oznacza ze steam ma monopol. Gdyz wiekszosc w rynku nie oznacza ze masz monopol.
Są też gry tylko i wyłącznie na stema i nikt z tego wielkiego hałasu nie robi, i tak to jest decyzja wydawcy/twórcy tak samo jak to czy wydawca/twórca będzie współpracował z epiciem.
Podam ci analogie: zawsze mozesz kogos pobic na ulicy ale najprawdopodobniej tego nie zrobisz w zwyklych okoliczosciach. Ale nagle ktos mowi "zaplace ci 1 mln jak pobijesz przpadkowego przechodnia", wiec skoro potrzebujesz pieniedzy, i nie jest to mala suma, to sie zgadzasz. Czyli wg ciebie, ten co zaplacil 1mln jest bez jakiejkolwiek winy i nie powinnismy go krytykowac? Bo przeciez byla to decyzja napastnika, i nie musial pobic tego przechodnia i przyjmowac kasy?
Dodatkowo dodam, że steam nie tak dawno wprowadził zapis w regulaminie, że on jedynie udostępnia gry subskrybentom. Więc nawet jak padnie albo jak zwinie interes to ewentualne reklamacje pozwy można sobie wsadzić między bajki.
No ale na epic masz tak samo, tak samo na PS. Po za tym ze jest napisane w regulaminie nie oznacza ze musi byc zgodne z prawem. Tak samo konsola moze ci pasc, juz nigdzie nie kupisz zamiennika i juz nie pograsz sobie w swoje gry na plycie. Albo Sony splajtuje i wysle update ktory zbrickuje wszystkie konsole, albo bedziesz musial grac w gre bez zadnych aktualizacji czy one day patchy (a bedac szczerymi, czesto nie da sie grac w "czyste" kopie gier).
PR, mówisz o rozdawaniu gier za darmo? :D No i to jest właśnie hejt, niechęć bez żadnego uzasadnienia. No, nikt nie traci można tylko zyskać ale są tacy jak ty, oporni na wszystko.
Mysle ze bardziej chodzi o sytaucje gdzie Epic wykupowal gry na wylacznosc, ktore byly zapowiadane na steam i reklamowane na nim jak np. Metro czy Phoenix Point
Dzień po stworzeniu origina, steam nagle nie miał juz monopolu tak? Stwierdzam, że nie są realnym konkurentem bo mają znaczną mniejszość rynku. Cały czas miał większość rynku. Po pierwsze troche minelo od kiedy gog, Origin, Uplay czy Windows Store sie pojawily. Po drugie, wiekszosc rynku to nie jest monopol.
Wyliczyłem Ci procent recenzji i jest to mniejszość. To teraz powiedz, czemu to są niezbędne funkcje i korzysta z nich większość bo na to pytanie nie odpowiedziałeś? Jakie wybierania i origin jest na steam i na epic, kosztują tyle samo na promocji? Nie. A czy te 54 gry są na epicu czy tylko na steamie?? (EKSY)?
Nie podawales zadnych wyliczen, jedynie napisales "Wylicz <sam w domysle> ile ludzi [...]". I mowiles ile ludzi pisze recenzje, a nie ilu ludzi z nich korzysta (w sensie czyta i sugeruje sie nimi). No napisalem na poczatku "z wlasnego doswiadczenia" czyli jest to moja opinia. Tak samo twoja opinia jest "ze mniejszosc z nimi korzysta" i ze sa to "nieistotne funkcje". Jak jest naprawde nie wiemy, ale szczerze troche przeszkadza mi ze starasz sie przedstawic swoje opinie jako fakty. I nigdzie nie napisalem ze sa to niezbedne funkcje, ale dla wielu sa to przydatne funkcje i maja duze znaczenie przy decyzji "na ktorej platformie kupic gre". Chociazby remote play czy workshop.
No wybrales pojedyncza promocje gdzie Epic daje kupon. Bez kuponu (z twoich slow wywnioskowuje), zgaduje ze cena jest podobna. To ja moge przytoczyc promocje swiateczna z bodajze 2012 na steam, gdzie moznabylo dostac (w losowaniu) WSZYSTKIE gry dostepne na steam za darmo. I czesto sa losowania gdzie mozesz wygrac gre z listy zyczen. Czekam az epic cos takiego zrobi.
A co do Gier od Square enix, to: 1) Epic nie ma w zwyczaju posiadac starszych gier u siebie 2) Wiekszosc z nich jest dostepna na GoG czy Windows Store.
Decyzja należy do twórcy, nikt go nie zmusza. Może iść do KONKURENCJI. I właśnie o to chodzi.
Ale zacheca go duzymi srodkami pienieznymi na czym traca gracze. Bo przez epic nie mam wyboru czy kupic ta gre na Epic, Steam czy GoG i MUSZE ja kupowac na Epic. Gdyb epic za to nie placic i bylaby to po prostu decyzja tworcow to nikt by sie nie bulwesowal. I dla wielu tworcow (szczegolnie indie) duza suma pieniedzy jest oferta nie do odrzucenia, wiec jest to troche zmuszaniem. A i jak dalej sie dziwisz czemu przez to ludzie nie lubia epica, to zastanow sie czemu ludzie nie handlarzy kradzionych aut. Przeciez sa tylko posrednikami i sami ich nie kradna.
Wylicz ile ludzi piszę recenzje na steam a ile ludzi ma tę gry. Ciekawe skąd Ty bierzesz informację, że większość? Większość kupuję grę żeby w nią zagrać. To nie jest instagram gdzie się zbiera lajki tylko platforma/sklep do gier. No miał monopol tamte platformy powstały później niż steam a i tak nie są realnym konkurentem dla steama.
A recenzje to jedyna funkcjonalnosc steam ktorej epic nie ma? To podaj mi dane odnosnie uzywania workshop, dyskusji, community, kart, remote play czy achievementow. A i pisanie recenzji nie jest jedyna forma korzystania z tej funkcjonalnosci. Np. Ja nie mam w zwyczaju ich pisac, ale za to czesto przed kupnem gry je czytam. Wiec podaj mi dane odnosnie tego ile ludzi korzysta z recenzji, a nie ilu ich pisze.
No powstaly pozniej to sie zgadzam, ale po tym jak juz powstaly to Steam nie mial juz monopolu. I nie wiem czemu twierdzisz ze "nie sa realnym konkurentem". Po czym to stwierdzasz? Bo w mojej opinii GoG, Origin czy Uplay (szczegolnie GoG) sa duzo wieksza konkurencja dla Steam niz Epic.
Nie z moim twierdzeniem a z faktem, promocje na steam i epicu są takie same, cena bazowa jest taka sama, terminy promocji są różne. Ale to epic dodaje kupon 40 zł. Dlatego assassin's creed origins możesz kupić za 22 zł a na steamie najtańszy był za 62 zł.
No a ostatnio na steam mozna bylo kupic 54 gry warte $700 od Square Enix za $35, a na epicu tego nie bylo... Wiec, takie wybieranie pojedynczej promocji nie swiadczy o tym, ze epic ma lepsze promocje.
No i steam też ma exy, czemu nie opowiadasz jaki to steam jest zły bo ma exy ale jak epic ma eksy to już są złe praktyki?
No, tylko roznica jest taka ze Epic kupuje exy (czasowe albo nie), a steam nie. I z taka praktyka sie nie zgadzam.
No przecież, że usprawiedliwione :D
No tak, bo wszystkie dodatkowe funkcjonalnosci steam maja pewny koszt utrzymania. Wiec skoro steam ma ich duzo wiecej to nie dziwie sie, ze dalej bierze wiecej. Przeciez nie beda dokladac do interesu?
Jakie darmówki były na steam i jakie promocje, i jakie kupony? Dlatego, epic konkuruje teraz i masz lepsze warunki, możesz sobie kupić origina za 22 zł, far cry 5 też za 22 zł, twórcy mają więcej kasy żeby robić gry. To czy twórca podpisz umowę z epiciem to jest tylko i wyłącznie jego decyzja. Tak samo jak twórcy decydują się na exy tylko na steamie.
Równie dobrze mógłbym bronić wszystkiego co państwowe, bo ma większe zasięgi. A czy wszystko co państwowe jest dobre? Nie.
Z darmowych to np teraz mozesz sobie przypisac "The LEGO® NINJAGO® Movie Video Game", a nie jest to pierwsza i ostatnia darmowa gra ktora mozesz sobie do konta przypisac. Pamietam ze swojego czasu byl tez Hitman i Tomb Rider (i inne ale nie pamietam wszystkich), do tego czesto masz darmowe weekendy z grami. No kupony znizkowe na gry... Ja czesto takie dostaje. A co do promocji to przeciez masz codziennie jakies gry na promocji, do tego summer sale i inne takie. Po za tym co do promocji, to ty wiesz ze "wartosc" promocji na steam jest ustalana przez tworce gry a nie przez steam? Wiec jak chca to tez moga dac -90%? I bardzo czesto masz ogromne promocje na bundle z 54 grami, ze mozesz kupic gry naprawde z grosze. Ostatnio byly gry square enix o wartosci ponad $700 za $35.
Jak już pisałem, to jest zdecydowanie mniejszość. Funkcje tę kompletnie nie wpływają na wrażenia z danej gry. Nie w oczach wielu a w oczach niewielu. Nie steam obecnie żąda od twórców większy procent od sprzedaży niż epic, ma gorsze promocje niż epic. Epic wspiera twórców różnymi grantami i cały czas udoskonala swój silnik. Ludzie tam kupują bo przez wiele lat stea miał monopol. I przez wiele lat tylko tam były gry. Steam dalej ma eksy.
Ciekawe skad bierzesz swoje "niewielu" i "zdecydowanie mniejszosc" bo z mojego doswiadczenia jest zupelnie odwrotnie. No chyba ze masz jakies dane na poparcie swoich twierdzen. Tak samo z twoim "Steam ma gorsze promocje niz epic". No a steam wspiera tworcow dostepem do duzej bazy graczy i dodatkowymi funkcjonalnosciami ktore zachecaja graczy do kupowania i grania w gry. No faktycznie mial monopol... A origin, Uplay czy gog to nic nie znaczace platformy... I potrzebny byl epic jako zbawca...
Jak pisałem, wyżej steam też ma eksy. Epic ma lepsze promocje, dorzuca kupony. Po prostu przyznaj, że podoba Ci się monopol i chcesz mieć wszystko na steam. Ale monopol do niczego dobrego nie prowadzi. Fajnie sobie dopowiadasz rzeczy... Wiec, to raczej ty wychodzisz na fanatyka tutaj... Nigdzie nie napisalem ze podoba mi sie monopol czy ze chce miec wszystko na steam, bo rowniez czesto korzystam z GoG-a (bo brak DRM), Origin i Uplay, wiec nie powiedzialbym ze jestem przywiazany do steam. Po prostu nie dziwie sie ze ludzie wola steam, przez wszystkie dodatkowe funkcjonalnosci, i ze Epic ich odstrasza przez swoja "ulomnosc".
A co w tym zlego? Patrzac z innej perspektywy, w takiej sytuacji placisz za wszystkie funkcjonalnosci steam ktorych nie ma epic, takie jak achievementy, warsztat, dyskusje, recenzje graczy, remote play together, dostep do community itp. Wiec zalezy kto co woli.
Twoj post to jak smianie sie z ludzi kupujacych warianty premium aut, bo mi nie jest potrzebna klimatyzacja albo lepszy system dzwiekowy...
Widzisz dla ciebie te funkcjonalnosci sa niewazne, dla duze czesci graczy sa to dosyc podstawowe funkcje. I dlatego raczej sie odbijaja od zacofanego Epic Store. Na steam tez masz darmowe gry (moze nie w takiej ilosci co w epic store), i duze obnizki cen. Wiec nie wiem czego niby brakuje Steamowi.
MineBeziX Człowieku bronie epica przez wyimaginowanymi zarzutami. Wolny rynek i konkurencja dobra rzecz, wiele razy piszę, że kieruję się wyborem gry a nie platformy. Widzę, że nie pojmujesz tego. Nie jest dla mnie ważne na jakiej platformie jest gra a jaka to jest gra. Jeżeli nie muszę nic dopłacać do tej platformy. Dodatkowo zaznaczam fakt, że obecnie epic daje lepsze warunki twórcom i graczom. Z czym się tu nie zgodzisz?
Nie wiem czemu uwazasz ze epic dale lepsze warunki twórcom i graczom, bo moim zdaniem jest dokladnie odwrotnie. Steam ma duzo wieksze mozliwosci, jest bardziej rozbudowany i przyjazny graczom. Dodatkowo daje tworca dostep do najwiekszej bazy graczy (co jest wazne). Dlatego tworcy w dalszym ciagu wydaja na steam pomimo wiekszej marzy (co moim zdaniem jest usprawiedliwone przez mase dodatkowych funkcjonalnosci.
Wzburzony No dokładnie i jak steam teraz będzie rywalizował o gracza jakimiś, kuponami, zniżkami, damrówkami to gracze na tym zyskają. I na tym polega konkurencja.
Ale ty wiesz, ze znizki, kupony i darmowki byly na steam juz od dawna? Wiec watpie ze cokolwiek sie zmieni. I zgadzam sie, konkurencja powinna polegac na lepszych warunkach dla graczy i tworcow, cenach i funkcjonalnoscia, a nie agresywna polityka wykupowania exow.
Nie zgadzam sie ze monopol jest dobra opcja.
Do tego, że nie będą zadowalać mniejszości jakimiś bzdurnymi funkcjami. Steam się zajmował funkcjami a nie pracował nad silnikiem. To, że steam ma nie znaczy, że epic ma mieć.
Moze dla ciebie te "bzdurne" funkcje sa niewazne, ale jednak dla wiekszosci graczy sa one przydatne albo nawet niezbedne. Dlatego brak tych "bzdurnych" funkcji eliminuje Epic Store w oczach wielu graczy. Steam jest aktualnie najlepszym sklepem zarowno dla graczy jak i tworcow i dlatego ludzie tam dalej kupuja, a nie dlatego ze sa "fanboyami"
Dodatkowo jednak wielu graczy nie lubi polityki exow rodem z konsol, bo exy sa zabieraniem graczom wyboru a nie "zdrowa" konkurencja. Nikt byloby takiego niezadowoloenia jakby epic konkurowa cenami czy funkcjonalnoscia.
Mysle ze to co mowisz jest na rowni prawdopodobne z moim wariantem. Dlatego pozyjemy zobaczymy, i cokolwiek sony postanowi na pewno przekalkuluje sobie zyski przed decyzja. Po prostu nie zgadzam sie z ludzmi ktorzy twierdza "na pewno Sony nie zacznie wydawac swoich gier na PC", bo za duzo jest zmiennych ktorych my jako zwykli zjadacze chleba nie rozumiemy. A z drugiej strony jakos Microsoftowi sie ta polityka jednak oplaca (tak zakladam skoro dalej ja kontynuuja).
A raczej nie oceniam przez pryzmat polskiego rynku, bo od dawna nie zyje w Polsce. Zgadzam sie ze wiele osob (nawet wiekszosc) na zachodzie ma tylko konsole, wiec tymbardziej to czesciowo popiera moja teze ze PC nie jest konkurencja dla konsol, bo sa to zupelnie inne grupy docelowe. Znam ludzi ktorzy maja zarowno mocnego PC jak i xboxa (co wg wiekszosci tutaj nie ma sensu, bo nie ma exow). A maja tak glownie dla wygody bo xbox podlaczony do TV, PC do monitora przy biurku. I najwieksza zaleta dla nich jest to ze nie trzeba kupowac tej samej gry 2x (o ile kupujesz w microsoft store), ze jest crossplay i save-y sie przenosza. Wiec wydaje mi sie ze tymbardziej dla osob ktore maja PC i konsole, brak exow nic nie zmieni. O ile gry Sony na PC beda w podobny sposob co gry microsoftu.
Tak z ciekawości spytam: skąd ten "dużo większy zysk"? Gra sprzedawana na PS oznacza, że Sony zgarnia hajs jako wydawca i jako sklep online... w przypadku PC prowizja pójdzie prawdopodobnie do pośrednika tj. Steam albo EGS. Tymczasem ludzie, którzy faktycznie mają PC i konsolę mogą zdecydować się na zakup wersji na pieca - ergo mniejszy zysk z pojedynczej kopii i mniejsza sprzedaż na bardziej dochodowej platformie.
No wiekszy zysk ze wzgledu na sprzedaz wiekszej ilosci kopii gry. Bo graczy PS4 i PC jest duzo wiecej niz tylko graczy PS. Porownujac, co straci Sony jak zacznie wydawac swoje gry na PC: Osoby ktore kupily PS tylko i wylacznie dla exow, wiec mniej zarobia na sprzedazy sprzetu tylko i wylacznie. Pytanie, gdzie jest wiekszy zysk. Na sprzedazy konsol (sam sprzet) tylko dla exow, czy na sprzedazy kopii gry dla bardzo duzego rynku jakim jest PC. Moim zdaniem to drugie jest bardziej oplacalne (stad taka polityka microsoftu). Nie mowie ze na pewno tak bedzie, po prostu jak dla mnie jest to wysoce prawdopodobne.
Pytanie, na ile to sa twierdzenia "fanboyow", a na ile rzeczywisty obraz rynku. Albo, moze tak byc tylko i wylacznie w polsce.
No to tak samo te dwa punkty mozna odpuscic w przypadku PS. Ciekawe czemu robia promocje na swoje konsole hmm?
A jak bedzie w nowej generacji sie zobaczy. Choc patrzac na to co sie dzieje to jest duza szansa ze Microsoft tym razem wygra.
Możesz zmienić zdanie, jak zobaczysz ceny podzespołów porównywalnych z XSX i skok w wymaganiach po premierze.
A to czemu ma byc wzrost cen podzespolow badz w wymaganiach? Cena PC z porownywalnymi osoagami do konsol pewnie bedzie "cena konsoli" + 500-1000zl by osiagnac podobna jakosc. No chyba ze ktos oczekuje ze na PC bedzie mu dzialalo wszystko na ultra w 4k z 144fps, a na konsoli sie zadowala high w 30 fps to nie mam pytan.
Zgadzam sie i sam nie bede zdziwiony jak Sony zacznie wydawac wszystkie swoje gry na PC. Jest duza szansa, ze tak jak microsoft zauwazyli ze PC nie jest konkurencja dla PS. Po prostu inne grupy docelowe. I zapewne osob ktore kupuja PS tylko do exow, majac jednoczesnie bardzo mocnego PC do grania jest malo, a czemu nie sprzedawac gier z duzo wiekszym zyskiem.
No ale trochę obiektywizmu by się przydało. Jeśli porównujecie cenę, to powinniście wziąć komputer o podobnych parametrach/osiągach co konsole. A tak to wzięliście mocny komputer, porównujecie go do słabszych konsol i posumowujecie: konsole są dużo tańsze...
Ja też mogę wziąć komputer za mniej niż 2 tysiące ze zintegrowana karta graficzna, bądź bardzo słaba i pisać: komputery są dużo tańsze do grania niż konsole... Jaka jest wartość takiego porównania? Identyczna co powyższego artykułu...
No prawdopodobnie, ale juz widze jak nextgen bedzie kosztowal mniej niz 2000zl xD Cale to porownanie jest slabe, jak porownujemy do obecnej generacji to trzeba zlozyc komputer ktory bedzie mial podobne osiagi (czyli czesto med/high i wiekszosci przypadkow 30), a do tego nawet 1660 Super (za 1000 mniej) bedzie mial spory zapas mocy. Do tego procesor mozna dac slabszy i konsole tez nie maja ssd... I w sumie myszke/klawiature tez mozna dac tansze, bo rownie dobrze mozna doliczac Xbox Elite pada jako "must have".
To musze powiedziec wszystkim w pracy ze programowanie na PC to przezytek, czy moim kolegom z obrobki grafiki i tworzenia grafiki 3D, bo najwyrazniej nikt o tym nie wie xD Tak samo miliony graczy na PC raczej nie zgodza sie z toba ze PC nie nadaje sie do grania. Bo wszystko co napisales to sa twoje preferencje i nic wiecej. Wiec nie staraj sie ich przedstawic jako faktow.
Jak ktos ci napisal, na PC jest duzo wiecej eksow niz na jakakolwiek inna platforme poprzez otwartosc PC i zatrzesienie indykow (lecz nie tylko).
No i znow ten argument o mitycznie psujacym sie PC xD ciekawe jakie problemy maja z PC twoi "klienci i koledzy", no chyba ze piszecie wadliwy software to sie nie dziwie. Po za tym na PS4 czy Xbox, tez zdazaja sie problemy. O ostatnich problemach z aktualizacja PS4 nie slyszal? A z mojego doswiadczenia nie pamietam kiedy ostatnio mialem problem z jakakolwiek gra na PC. Jak jest tyle problemow to nie powinienes miec problemu by opisac przynajmniej trzy najczestsze. I musisz byc swietnie "poinformowany" skoro uwazasz ze na mac, PS4 czy Xbox nie ma "incydentow", bo jak tak to po co apple czy Sony customer service czy help desk? xD
To musiales wybrac zle ustawienia, albo masz problemy ze sprzetem/software jak ciagle ci "szarpalo". No chyba ze starasz sie odpalac na GTX970 wszystkie gry na Ultra to sie nie dziwie xD Ja na swoim 1070 nie uswiadczam takich problemow w zadnej grze i zwykle mam 80+ FPS (zwykle na high). I nie wiem jak musialo ci szarpac ze wydawalo sie lepsze niz konsolowe 30 FPS xD
A sam uzywam glownie PC do internetu. Niewygodnie mi sie pisze na klawiaturze telefonu, i ekran jakis taki za maly.
I ciekawe dlaczego uwazasz ze dzielenie kont sie nie sprawdza? W jaki sposob sie to rozni od pozyczania plytki znajomym?
Mój kręgosłup ma po dekadach takiego siedzenia od dawna dość. To na konsoli zawsze grasz stojac? Bo zwykle tez sie siedzi na kanapie. A nawet jak zawsze lezysz, to powinienes wiedziec ze taka pozycja dlugoterminowo jest na rowni szkodliwa dla kregoslupa czy zdrowia jak siedzenie.
W sumie sam wole grac glownie na PC, ale rozumiem ze ktos moze wolec konsole. Ja i tak nie kupowalbym pudelek/uzywek (dla wielu najwieksza wada PC, ale jak dla mnie dystrybucja cyfrowa to same plusy), a teraz nie wyobrazam sobie grac w 30-60 fps (a i tak w wiekszosci raczej 30), bez GSync/FreeSync, i z obnizonymi detalami (choc to ostatnie najmniej wazne, bo w malo ktorej grze widac ogromne roznice). Mialem PS4 dla exow, ale przez powyzsze watpie ze kupie PS5. Bo i tak wychodzi zatrzesienie bardzo dobrych gier na PC, a czasu coraz mniej by grac, wiec nie ma co sie zamartwiac exami.
No to rownie dobrze mozna powiedziec ze na PC jest granie za "darmo" jak policzysz wszystkie key-shopy i inne wspoldzielone konta na allegro...
Ja rozumiem ze ktos moze wolec konsole (kwestia gustu), ale mowic ze konsole sa bardziej uniwesalne niz PC to trzeba byc strasznym ignorantem...
System walki w takich grach jak Wiesiek czy choćby seria Souls sprawia że granie w to na m+k to trochę jak jedzenie zupy widelcem :).
No dokladnie tak jak granie w FPS-y na padzie :) a jednak ludzie dalej to robia, i co wiecej znacznej wiekszosci sprawia to przyjemnosc.
Nie ma to wiec jak przestawiac swoje preferencje jako jedyna sluszna opcje... Bo znajdziesz wielu ktorzy wola grac w DS czy W3 na k+m, i takich co wola grac w FPS-y na padzie, i nie ma "lepszej" opcji.
Piraci jak byli tak są, a granie na PCetach nie dość że nie wyginęło, to jeszcze okazuje się że może być bardziej opłacalne od grania na konsolach.
Ciezko powiedziec czy gry na PC sa bardziej oplacalne niz na konsolach, ale na pewno jest to porownywalny do rynku PS4. A piractwo na PC juz dawno przestalo byc duzym problemem dla wydawcow.
mówiono że rynek PC jest po prostu gorszy, mniej opłacalny, mówiono że to wszystko wina piractwa i że granie na PC nie ma przyszłości...
No i widac jak ludzie sie mylili. Obecnie PC ma przed soba bardzo swietlana przyszlosc i nawet tacy giganci jak Sony to widza (stad exy na PC, co jeszcze pare lat temu bylo nie do pomyslenia)
Dokladnie. Rynek PC jest porownywalny do rynku konsol i juz dawno przestalbyc czyms co wydawcy moga ignorowac. Cieszy mnie to ze wydawcy tez to zauwazaja.
A piractwo juz dawno przestalo byc problemem jesli chodzi o oplacalnosc w wydawaniu gier na PC, i aktualnie jest to nie wiekszy problem dla wydawcow niz rynek gier uzywanych na konsolach czy wspoldzielenie konta przez steam.
No jak to tak ze graczom moze sie jakas gra nie spodobac xD skoro to ex na PS4 to powinien dostawac same 10/10, a jesli ci sie nie podoba to musisz byc nienawistnym PCtowcem, nie ma innej opcji xD
Dobrze, ze lm888 rozgryzl ten spisek! go nie oszukasz! On wie ze to PCtowcy wystawiaja zanizone oceny xD A to ze fanboje wystawiaja 10 nawet jak nie zagrali to juz problemem nie bedzie xD

No nie dziwie sie ze nie odniosles sie do mojego komentarza, bo merytoryka to dla ciebie za wiele. Jedynie spekulacje sie licza xD
https://www.gry-online.pl/newsroom/astral-chain-zazdrosni-gracze-wystawiaja-negatywne-oceny-na-metac/zb1cacc A gdzie tam jest napisane ze to gracze PC wystawiali negatywne oceny? Jak dla mnie to tak samo prawdopodobne ze robili to gracze PS4 bo tez nie moga w Astral Chain zagrac. Wiec dalej przechodzimy do sedna: wytlumacz nam w jaki sposob ty wywnioskowales ze to gracze PC zanizaja oceny? Bo na zadnym z "dowodow" co wrzuciles nie jest napisane ze to akurat gracze PC tak robia xD A w samym linku napisane "Zdaniem redaktorów kilku zachodnich serwisów gra stała się przedmiotem ataku, ponieważ... nie jest dostępna na innych platformach". Czyli po pierwsze jest to tylko opinia redaktorow bez zadnych dowodow, a po drugie NA INNYCH PLATFORMACH, wiec tak samo sie odnosi do graczy XBox czy PS jak PC.
Btw od kiedy to Astral Chain ma wyjsc na PC? No chyba ze cos mnie ominelo.
Gra zostanie zjechana nie za to, że jest exclusivem tylko, że posiada dziwne mechaniki/przestarzały system/ograniczenia/jest remak'iem/ - wybierz dowolne. No graczom nie moze sie gra niespodobac skoro krytycy wystawiaja same 10 xD. Ale ty wiesz najlepiej ze to przez to ze gra jest exem xD Fajne teorie spiskowe.
Czyli dokładnie tak jak myślałem - zaczęły się excuses żeby nie wystawiać grze wysokiej noty. W sumie na tym polega ocena gry... Ten aspekt mi sie nie podoba, ten podoba, a kazdy wplywa na ocene. No lepiej tak jak ty od razu wystawic 10, tylko dlatego ze gra jest exem chociaz nawet nie zagralem xD
No i zalaczam screen z exa na PC, tez ocena graczy mocno zanizona. Czyzby konsolowcy zanizali bo nie wyszla na konsole? hmmm....? xD
No niestety daleko mu do obiektywizmu. Ciagle stara sie przedstawic swoje niczym nie poparte opinie jako fakty, wrzuca "dowody" ktore nie popieraja jego teorii, a kontrargumenty w zupelnosci ignoruje (jak moj komentarz, ze 60 ocen na portalu z 30k+ uzytkownikow, to faktycznie miarodajna ocena i oznacza ze PC zanizal xD). Szkoda czasu na niego.
To ja tez przekleje swoja odpowiedz:
A co ma do tego fakt ze 90% uzytkownikow korzysta glownie z PC? (choc sam jestem ciekaw zrodla tej liczby). Dalej to nie udowadnia twojej tezy ze PCtowcy minusuja exy. Bo wiekszosc gier co wrzuciles ma mniej niz 100 ocen (no faktyfcznie wielka proba xD), a najwiecej ma BOTW (prawie 2k). Patrzac na Wiedzmina 3, ocen na PC 27k+, PS4 5k+, xbox 3k+, wiec nie wiem jak wywnioskowales ze te 2k osob ktore ocenialy gry na switch to akurat PCtowcy... Bo patrzac na liczby, to jest tak samo prawdopodobne ze te zanizone oceny wystawiali fani PS4. Rozumiem ze jakby BOTW mial tez 30k ocen to moglbys twierdzic ze prawdopodobnie sa to pctowcy a tak to sie kupy nie trzyma. Bo ja moge wkleic dokladnie te same screeny co ty i twierdzic ze to fanboje sony zanizaja oceny na Switch, i bedzie mialo to to sama sile argumentow xD
I z mojej obserwacji powstaje prawie tyle samo artykulow poswieconych konsolom co PC na tym serwisie, a nawet jak PC ma przewage to to nie jest 9:1.
Wystarczy spojrzeć na sam ten wątek, w którym teraz jesteśmy. Podałem suchą informację z wklejonym screenem, że zaraz wyjdzie gra przewyższająca notą HL: Alyx i została ona zminusowana mimo, że nie napisałem nic więcej poza stanem faktycznym. Gdyby na tym forum siedziała większość użytkowników PS4, Xboxa czy Switcha nikt by specjalnie się tym nie pobudził a tu widzę HL: Alyx nagle zaczyna być świętą krową bo gracze PC dostali pierwszego exa z prawdziwego zdarzenia w roku 2020. Gratuluję, czas najwyższy.
No bardzo obiektywna ocena "Alyx traci korone juz jutro" xD News jest o tym ze Alyx ma swietne oceny na Meta, a ty musisz wrzucic swoje "no ale na PS4 wychodza lepsze gry" xD a wczesniej "Zli PCtowcy zanizaja oceny gier". I po tym widac jak bardzo cie piecze ze jakas AAA gra wyszla na PC, ale juz na twoje ukochane PS4 nie. Wiesz, nawet jakby byla tutaj większość użytkowników PS4, Xboxa czy Switcha to i tak znalazloby sie pare osob ktore by minusowalo glupoty co wypisujesz. Bo jakbym to ja (badz ktos inny) wrzucil screen z jakiejs gry na PC do wiadomosci "The Last of Us: Part 2 zbiera swietne oceny od krytykow" z dopiskiem "ale na PC gry sa duzo lepsze, a te na konsole to slabe" to moge sie zalozyc ze bys byl pierwszym co by zminusowal i mi nawrzucal w komentarzach.
To takie samo porównanie jak z tymi dyskami SSD dla konsol w roku 2020 - gracze PC pierwszego wysoko ocenianego exa dostali właśnie w roku 2020. A jakoś śmieszków z tego względu na tym forum nie widzę.
No bo sony sie troche osmieszylo ze swoja prezentacja dyskow SSD tak jakby dopiero co je odkryli, a juz od dawna sa norma na PC. Gdyby sposob prezentacji byl inny to nie byloby smieszkow. I nie wiem czemu ludzie maja sie smiac z tego ze kolejna dobra gra wychodzi na PC (bo wychodzi ich multum). A ze jest to ex nie ma to nic do rzeczy, bo z moich obserwacji PCtowcom nie zalezy tak bardzo na exach. Jedynie fanboje sony maja podejscie z podstawowki: "hehe pacz, ja moge zagrac w tego exa AAA z ocena 95 a ty juz nie. Dla ciebie zostaja tylko gry z ocenami 92 badz nizszymi hehe", lecz nie zauwazaja ze wychodzi masa dobrych gier i nie kazda dobra gra musi byc exem.
Dlatego trzymac kciuki zeby valve zdecydowalo sie to rowniez wydac na PS4 z PSVR :) i moze wersje bez VR. im wiecej osob zagra tym lepiej.
A co ma do tego fakt ze 90% uzytkownikow korzysta glownie z PC? (choc sam jestem ciekaw zrodla tej liczby). Dalej to nie udowadnia twojej tezy ze PCtowcy minusuja exy. Bo wiekszosc gier co wrzuciles ma mniej niz 100 ocen (no faktyfcznie wielka proba xD), a najwiecej ma BOTW (prawie 2k). Patrzac na Wiedzmina 3, ocen na PC 27k+, PS4 5k+, xbox 3k+, wiec nie wiem jak wywnioskowales ze te 2k osob ktore ocenialy gry na switch to akurat PCtowcy... Bo patrzac na liczby, to jest tak samo prawdopodobne ze te zanizone oceny wystawiali fani PS4. Rozumiem ze jakby BOTW mial tez 30k ocen to moglbys twierdzic ze prawdopodobnie sa to pctowcy a tak to sie kupy nie trzyma. Bo ja moge wkleic dokladnie te same screeny co ty i twierdzic ze to fanboje sony zanizaja oceny na Switch, i bedzie mialo to to sama sile argumentow xD
Wystarczy spojrzeć na sam ten wątek, w którym teraz jesteśmy. Podałem suchą informację z wklejonym screenem, że zaraz wyjdzie gra przewyższająca notą HL: Alyx i została ona zminusowana mimo, że nie napisałem nic więcej poza stanem faktycznym. Gdyby na tym forum siedziała większość użytkowników PS4, Xboxa czy Switcha nikt by specjalnie się tym nie pobudził a tu widzę HL: Alyx nagle zaczyna być świętą krową bo gracze PC dostali pierwszego exa z prawdziwego zdarzenia w roku 2020. Gratuluję, czas najwyższy.
No bardzo obiektywna ocena "Alyx traci korone juz jutro" xD News jest o tym ze Alyx ma swietne oceny na Meta, a ty musisz wrzucic swoje "no ale na PS4 wychodza lepsze gry" xD a wczesniej "Zli PCtowcy zanizaja oceny gier". I po tym widac jak bardzo cie piecze ze jakas AAA gra wyszla na PC, ale juz na twoje ukochane PS4 nie. Wiesz, nawet jakby byla tutaj większość użytkowników PS4, Xboxa czy Switcha to i tak znalazloby sie pare osob ktore by minusowalo glupoty co wypisujesz. Bo jakbym to ja (badz ktos inny) wrzucil screen z jakiejs gry na PC do wiadomosci "The Last of Us: Part 2 zbiera swietne oceny od krytykow" z dopiskiem "ale na PC gry sa duzo lepsze, a te na konsole to slabe" to moge sie zalozyc ze bys byl pierwszym co by zminusowal i mi nawrzucal w komentarzach.
Ktoś chyba powinien się wybrać do okulisty. Ja nie widze tam napisu "ocena zanizona przez graczy PC" albo "Oceny 0 zostaly wystawione przez graczy PC"
No wezcie juz przestancie mu przeszkadzac zyc w zludzeniach xD Ludzie wierza w plaska ziemie, jaszczuroludzi z kosmosu czy 5g kontrolujace mozgi to niech on se wierzy w zlych PCtowcow zanizajacych oceny exow xD
A jakies dowody na to ze PC-towcy zanizaja oceny? xD Po za tym wiesz ze mechanika ktoa byla dobra/akceptowalna w 2002 czy 2013 juz nie musi byc akceptowalna w 2020? I fani mogli liczyc na wiecej mozliwosci?
No ale skad wiesz ze to robia PCtowcy? rownie dobrze fanboje sony moga zanizac oceny gier na switch bo nie wychodza na ich najepsza konsole i tylko oni moga miec exy...
Znowu ten bzdurny argument o PCtowcach zanizajacych oceny gier xD Nie moze tak byc ze jakis element sie fanom nie spodobal i zareagowali dajac 0 (co samo w sobie jest smieszne ale no coz...). No a niska ocena W3 reforged to pewnie ci zli konsolowcy wystawiajacy 0, bo gra jest exem na PC xD
No i w samym linku co wkleiles sa podane powody zanizonej oceny, nie ma tam nic o tym ze gra jest exem i PCtowcy sa zli xD
No i w jaki sposob niska ocena Animal Crossing jest powiazana z newsem o Alyx? xD
No czyli PC-towcy mieliby prawie takie samo doswiadczenie z GoW jak posiadacze PS4 xD
No marzenia scietej glowy to byly pare miesiecy temu ze HZD sie nie ukaze na PC, o dziwo frytek nie dodawano xD
Podałem przykład, wybrałem tytuł który nie będzie dla Alyxa zbyt wysoko podniesioną poprzeczką. Wyjaśniłem to chyba dość dokładnie... Może potrzebujesz większej czcionki?
No podales swoje subiektywne kryteria, ktore nie musza zmieniac faktu ze Alyx jest gra AAA i ze bedzie oplacalnym produktem. Po za tym co do twoich „argumentow” to nie wiedzialem ze 54$ za wiedzmina w dniu premiery (wg steam charts), to jest polowa ceny innych AAA ktore kosztuja ok 60$ xD I rownie dobrze Alyx moze kosztowac 40 mln, bo musieli wydac mniej na promocje (Half Life jest znana marka, W3 nie), i nie dochodza im koszta portow na rozne platformy, wiec wg twoich obliczen wystarczy ze sprzedadza ok 700 tys kopii, a wg steamdb sprzedaz aktualnie to 500tys -1 mln, wiec jest duza szansa ze juz sie zwrocil.
Oczywiście że to szacunki, 400 tys. wziąłem z GoL-a:
Do zupełnie teoretycznych rozważań jak najbardziej wystarczy.
No jednak niekoniecznie, bo to dalej szacunek i to pare dni po premierze. Mozemy rozpoczac dyskusje „czy alyx jest porazka” jak valve poda oficjalne dane za rok.
Nie muszę bo rozważam opłacalność samej gry.
No bo to zalozenie pasuje do twojej tezy. Czyli wg ciebie jak mowimi o oplacalnosci sprzedazy konsoli PS4 czy Xbox to powinnismy wziac jedyne suche dane odnosnie kosztow produkcji konsoli i sprzedanych konsol, a dodatkowe uslugi jak PS+ Xbox Gold, i sprzedaz gier mozna w zupelnosci pominac?
Co do Hiszpanii i Szwajcarii to nie jest to prawda. Co do Meksyku nie wiem ale bardzo możliwe i co jeszcze zaczniesz wymieniać? Etiopię? Ekwador? Somalię?
No ale dalej sa kraje w ktorych jest to legalne, to ze twoja moralnosc cos narzuca nie oznacza ze od razu cos jest zle czy dobre. Jakby w stanach zdelegalizowali sprzedaz uzywanych nosnikow CD, to tez bys walczyl o to by wprowadzili to w polsce, bo przeciez to musi byc zle jak USA uznaly to za nielegalne? Po za tym z tego co wiem to w Hiszpanii i Szwajcarii sciaganie jest legalne, a jedynie udostepnianie nielegalne. No chyba ze cos zmienili w przeciagu ostatnich lat i sie myle, to wyslij mi artykul ktory by to wyjasnil
EA nie ma żadnych powodów żeby finansować exy. Za to taki Steam czy Epic jak najbardziej, nawet coś próbują działać w tym kierunku, głównie Epic. Póki co są to jednak tanie indyki i gierki VR-owe bo duże tytuły to na PC ryzyko.
No duze ryzyko wg ciebie. I znow powtarzam ze Microsoftowi jakos sie oplaca i dla nich nie jest to „za duze ryzyko”. No tak samo steam czy epic nie maja celu by finansowac duze exy AAA tylko na ich platforme, bo nie mieliby z tych zadnych wymiernych korzysci. Steam to nie PS4 czy switch, gdzie trzeba kupowac dodatkowy sprzet i uslugi by grac w gry. Po za tym jak juz kupic exy na steam, to cie to w zaden sposob nie ogranicza by kupowac rowniez exy z epica, a na PS4 nie masz mozliwosci by kupowac exy z xboxa na przyklad.
A co w tym zlego? Przeszkadza to w jakis sposob by cieszyc sie gra? Czy twierdzisz ze wszyscy co grali w ostatniego GoW grali we wszystkie poprzednie?
Ja jakos nie gralem w zadna stara Zelde a nie mialem problemu by cieszyc sie BotW na switch.
No to policzmy...
Wiedźmin 3... I wybieram tą grę z kilku powodów:
- miała premierę bardzo dawno bo 5 lat temu;
- była jedną z najtańszych gier AAA, z półki kosztowała połowę tego co inne wysokobudżetowe tytuły;
- znamy względnie dokładnie jej budżet.
Otóż, budżet ten wynosił około 300 mln. zł więc w przybliżeniu coś około 75 mln. dolarów.
Załóżmy więc że budżet Alyx był zbliżony (mówimy o budżecie 5 letniej gry sprzedawanej za połowę ceny gry AAA w dniu premiery, niżej nie można zawiesić poprzeczki).
Alyx póki co sprzedał się w około 400 tys. sztuk włącznie z preorderami i egzemplarzami dorzucanymi do sprzętu. Tak więc jeśli Valve nie kasuje za sztukę 187 dolarów (czyli około 750 zł) to jeszcze się nie zwrócił.
Dla porównania Wiedżmin 3 zwrócił wszelkie wieloletnie nakłady finansowe pierwszego dnia.
Korzystając nadal z tych samych założeń, nowy H-L żeby się zwrócić musi się sprzedać w 1250000 sztuk w pełnej cenie premierowej.
Czyli stawiasz granice gry AAA na 75 mln dolarow? Jak gra kosztuje chociazby 1 mln mniej to juz nie jest AAA? Czyli dalej to jest twoje gdybanie, nie wiesz ile kopii gier sie sprzedalo (bo wszystko to sa zalozenia szczegolnie te twoje 400 tys) i np. Taki steamcharts podaje 500 tys – 1 mln kopii sprzedanych, i nie wiesz jaka bedzie ogolnie sprzedaz gry. Wiec twierdziene „na pewno straca” to tylko i wylacznie twoje wymysly. Po za tym w przypadku Alyx musisz doliczac sprzedane Valve Index, bo nawet jak koncowo straca na samej sprzedazy gier (w co watpie ale czas pokaze), to ogolny zysk z wydania Alyx moze byc ogromny. Tak samo jak Sony i Microsoft poczatkowo traca na sprzedazy nowej generacji konsol, ale jest to inwestycja w przyszlosc.
No ale to ty twierdzisz ze piractwo jest zle bo jest nielegalne, a sprzedaz uzywanych kopii jest dobra bo legalna.
Twierdzę że kradzież jest zła a sprzedaż czegoś co człowiek kupił jest jak najbardziej normalna i nie ma w tym nic złego.
No a ja twierdze ze zalezy to tylko i wylacznie od twojej moralnosci, w hiszpanii, meksyku, szwajcarii i masie innych krajow piractwo nie jest nielegalne. Wiec obywatele tam moga sie nie zgodzic z toba ze to kradziez. I tez ktos moze powiedziec: „kupilem gre, czemu nie moge jej udostepnic wszystkim w internecie, nie ma nic zlego w tym...”.
Co ty za bzdury piszesz? Czemu EA miałaby finansować exa? Jest to jak najbardziej opłacalne dla konkretnych podmiotów, EA i Ubisoft do nich nie należą.
No i dokladnie z takich samych powodow czemu EA mialoby finansowac exa na PC? xD albo ktokolwiek inny? Wiec dobrze ze sam zrozumiales jaki jest powod ze wychodza exy AAA na konsole ale juz na PC nie (bo sony czy nintendo placa, i nie ma to nic wspolnego z oplacalnoscia samej sprzedazy gry. Bo multiplatforma zawsze zarobi wiecej).
Po za tym jak wczesniej napisalem, microsoft nie ma problemu by wydawac swoje exy na PC z pominieciem innych konsol bo im to sie oplaca. A jak napiszesz „ale to wyszlo tez na xboxa to nie jest ex na PC”, to zelda tez nie jest exem switcha (wyszla tez na Wii U), tak samo Bayonetta 2. Tak samo GoW wyszedl na PS4 i PS4Pro (co tez mozna podciagnac pod dwa rozne sprzety) i tez bedzie najprawdopodobniej dzialal na PS5.
Ale ja nigdzie nie twierdze ze sprzedaz uzywek to zlodziejstwo, tak samo z grami retro... jedynie twierdze ze zarowno uzywki jak i piractwo zmniejsza potencjalne zyski tworcow gier. nie mniej nie wiecej. Po za tym jak napisalem wczesniej nie wszedzie piractwo jest nielegalne, wiec dla osoby z takiego kraju jak Meksyk czy Hiszpania (tak samo w szwajcarii mozesz piracic dopoki nie czerpiesz z tego bezposrednich zyskow i robisz do dla uzytku wlasnego), nie ma zadnej roznicy miedzy piraceniem a kupnem uzywek. A to ze ty uwazasz ze piractwo jest zle, a sprzedaz uzywek dobra to kwestia tylko i wylacznie twojej moralnosci i ustawodawstwa w jakim zyjesz.
Zgadzam sie ze piractwo to rak i nalezy z tym walczyc. Ale nie zgadzam sie ze na piractwie wszyscy traca, bo a) mniejszy zysk to nie strata b) piraci jak najbardziej na tym zyskuja.
2013 był 7 lat temu, liczę podstawowe gry nie dodatki.
A czemu nie? Bo znow nie pasuje do twojej retoryki? I byly to samodzielne dodatki nie wymagajace podstawowej gry. Ja tez moge twierdzic ze GoW wyszedl w 2005 a od tego czasu nic, bo sequeli nie licze....
Bo nie jest AAA. Sposób promocji gier z tej serii wskazuje wyraźnie że tytuły przeszły do segmentu AA charakteryzującego się średnim budżetem, jak zresztą praktycznie wszystkie gry strategiczne.
Ale ty wiesz ze AAA to jest nieformalna definicja? Nie ma z gory ustalonego budzetu by gry byly uznawane jako AAA albo AA? Bo i tak w wiekszosci wypadkow budzet gry nie jest podawany do wiadomosci? I wg ciebie Total War to nie jest AAA, a wg innych jak najbardziej? Bo tworcy rzadko ujawniaja calkowite koszta produkcji gry? A porownujac rozbudowanie gier takich jak RDR2 czy ostatni wiedzmin, to tez ktos moze twierdzic ze np. Zelda to nie AAA, bo najprawdopodbniej miala duzo mniejszy budzet niz dwie pierwsze gry? Wiec moim zdaniem patrzac na rozbudownie gry i budzet w porownaniu do innych strategii to jak najbardziej wpasowuje sie do definicji to strategii AAA.
Alyx to specyficzny tytuł który od bólu można pod AAA podciągnąć (choć i to jest mocno naciągane). Ale ponieważ nie ma żadnych danych odnośnie kosztów produkcji tytułu to mogę go zaliczyć jako wyjątek potwierdzający regułę. Oczywiście z założeniem że jeśli to faktycznie tytuł AAA to jest spektakularną klapą finansową potwierdzającą że AAA PC-only się nie robi.
Czyli jednak twoja teoria „Na PC nie wychodza exy AAA” sie sypie. I ty juz wiesz ze to bedzie klapa finansowa? Pisz do Valve, bo oni tego nie wiedza. No i wiekszosc branzy okresla Alyx jako „VR Triple-A game”. Wiec po prostu widac, ze PC-only AAA, nie wpasowuje sie tylko i wylacznie w TWOJA definicje gier AAA.
To moze bedzie prosciej, podaj swoja definicje gry AAA, jak najdokladniej jak sie da.
Nie, w ogóle nie ma tytułów AAA bez wsparcia jakiegokolwiek dużego wydawcy, ponieważ sam fakt iż gra należy do segmentu AAA wymaga gigantycznego budżetu na który nie stać nawet dużych developerów.
No ale tylko byc Sony czy N sie oplaca wydawac exy na swoje platformy, na PC nie ma wydawcy ktory mialby w tym interes. No po za Microsoftem ktory ignorujesz pomimo tego ze wydaje swoje AAA na PC, a inne konsole ignoruje.
Wymieniłeś VR-owego Alyxa który jeśli faktycznie jest tytułem Triple-A to jest totalną klapą finansową.
No znalazl sie nostradamus... 2 dni od wydania gry a ten juz wieszczy klape finansowa xD Jakies dane na poparcie? Ja tez moge twiedzic ze wszystkie exy na PS4 to byla klapa finansowa xD
Twierdzę że nie opłaca się wydawać gier wysokobudżetowych wyłącznie na PC bo sprzedaż nie pokryje wielomilionowych kosztów. Ale jeśli masz już gotową grę konsolową i sprzedaż PC ma jedynie pokryć koszty przeportowania to inna sprawa.
A ja juz wczesniej ci napisalem ze sa takie gry AAA ktore wychodza tylko na PC.
A w jeszcze innych ludzie latają z gołymi dupami po dżungli, co z tego wynika?
No ale to ty twierdzisz ze piractwo jest zle bo jest nielegalne, a sprzedaz uzywanych kopii jest dobra bo legalna. Czyli wrzucasz swoja subiektywna moralnosc tutaj. A ogolnie z perspektywy dewelopera nie ma znaczenia czy ktos piraci czy kupuje uzywki.
Oczywiście, napisałem to powyżej. Ale opłaca się to tylko wtedy kiedy portujesz gotową grę konsolową.
A to jakies dowody na potwierdzenie teorii ze AAA gry jak AC, czy CoD czy BF sa pisane na konsole a potem portowane na PC? To ze rockstar tak robi nie oznacza ze jest to norma. Po za tym znajac specyfikacje np silnika Frostbyte, jest bardziej prawdopodobnym ze gra jest pisana najpierw na PC?
Za to swoich właścicieli mają Steam czy EGS więc w razie czego to miałby kto wysupłać parę groszy.
A to steam czy EGS trzeba kupic by grac w gry tam? Wiec Steam czy EGS nie maja zadynch powod by finansowac exy tylko na PC i zachecac ludzi do kupna PC? Juz bardziej exy „tylko na EGS na PC” + konsole?
Trzeci raz, gra na konsolę + PC, pokrywasz jedynie koszty portu.
No a ja trzeci raz ci mowie ze nie ma to nic do rzeczy. Bo na PC nie ma jednego wlasciciela wiec kto ma zachecac ludzi do kupna PC poprzez exy? Nvidia? Amd? Intel? xD juz widze gry „only on intel” i ten marketingowy strzal w stope. Najblizesz masz Microsoft i im oplaca sie wydawac na PC z pominieciem innych konsol, bo maja zysk z Windowsa.
Każda gra AAA jest współfinansowana przez dużego wydawcę, to niby przez kogo ma być współfinansowany ex na daną konsolę?
No moglby byc wydany przez EA czy Ubi skoro exy sa takie oplacalne. I tylko potwierdzasz moja teze ze AAA wychodza tylko na PS4 czy Switch, a i tak rzadko bo wiekszosc to multiplatformy, tylko i wylacznie bo Sony czy N sie to oplaca by promowac wlasna konsole.
A "pierwszy" pirat skad ma gre? ukradl ze sklepu? Tez musi ktos ja najpierw kupic by trafila na torrenty. Ale tak samo pirat moze kupic "spiracona" gre, by miec dostep do calej zawartosci, gry online i najnowszych patchy.
I tworcy nie traca nic na piractwie. (tak samo na uzywkach) jedynie nie zyskuja na tych kopiach, bo i tak malo prawdopodobne ze jakby nie bylo piractwa to wszyscy by nagle kupili ta gre. mniejszy zysk to nie to samo co strata.
prekor
Jak napsialem wczesniej, nie w kazdym kraju piractwo jest nielegalne. Lecz nie oznacza to ze bede to popieral. Co do uzywek, to tak samo jak piractwo czy "lewe" klucze jest to strata dla wydawcy, wiec z ich perspektywy nie ma roznicy czy kupisz uzywke czy sciagniesz z neta, czy "kupisz" konto na steam bo i tak oni na tym nie zarobili. Co wiecej to ostatnie tez jest legalne, a przynajmniej dla kupujacego. A co do "lewych" kluczy to tak samo na G2A i podobnych portalach kupisz klucze do PS4, Xboxa czy Switch, wiec nie jest to problem tylko PC. Po za tym w dzisiejszych czasach rzadko sa to klucze zdobyte w czysto nielegalny sposob.
Ostatni Starcraft wyszedł 7 lat temu a Wow 16 lat temu... Najnowsza Cywilizacja jest na wszystkich konsolach stacjonarnych ze Switchem włącznie a seria Total War to już od lat nie jest segment AAA.
Nie wiedzialem ze 2015 byl 7 lat temu... I dlaczego uwazasz ze Total War to nie jest AAA? Po za tym ze nie pasuje do twojej retoryki? A i jak chcesz nowszy przyklad ot masz Half Life Alyx, no chyba ze uwazasz ze nie jest to tez AAA xD
Nawet gdyby była to prawda (a nie jest) to ciągle jest takich gier więcej niż na PC gdzie wysokobudżetowych gier tego typu nie ma wcale.
Jak juz ci napisalem wyzej, jednak sa takie gry na PC. A na konsolach wychodzi ich wiecej bo jest to w interesie Sony czy Nintendo.
A co to ma do rzeczy? Potrzebujesz badań naukowych żeby stwierdzić że kradzież cudzej własności jest czymś co trzeba zwalczać? Brawo, rodzice pewnie są dumni.
A czy ja gdzies napisalem ze nie nie trzeba tego zwalczac? To ty twierdzisz ze jest to duzy problem i przez to nie oplaca sie wydawac na PC nie ja. Po za tym ty wiesz ze w niektorych krajach piractwo nie jest nielegalne xD
To że jedno jest legalne a drugie nie to dość poważna różnica. A punkt widzenia developera (zwłaszcza tak głupi) nie ma znaczenia. Jeśli jakiemuś developerowi przeszkadza rynek wtórny to na konsoli wystarczy wydać grę w wersji wyłącznie cyfrowej i sprawa załatwiona... ttaaaaadddddaaaam. A wiesz czemu żaden duży wydawca tak nie robi? Bo ciągle bardziej opłacalne jest wydanie gry cyfrowo + w pudełkach niż tylko cyfrowo.
Punkt widzenia developera ma znaczenie. Bo i piractwo i odsprzedaz uzywek musza sobie wliczyc w „koszta” wydawania na dana platforme. Czyli mowisz ze jakby zalegalizowali piractwo to bys to w 100% popieral?
A wiesz czemu duzi wydawcy wydaja swoje gry rowniez na PC? Bo jest to ciagle bardziej oplacalne, pomimo piractwa, niz zupelne ominiecie tej platformy.
Oczywiście, a co to ma do rzeczy?
No ma to do rzeczy ze N im placi by robili gre tylko na platformy N.
Upraszczasz. Zaraz się okaże że N robi ta charytatywnie i jeszcze dopłaca do interesu, hehe.
Jeśli Nintendo współfinansuje jakiś projekt to dlatego że planuje pieniądze odzyskać z odpowiednio dużym zyskiem.
Nigdzie nie napisalem ze N robi to charytatywnie, po prostu jest to w ich interesie by wydawac exy, b bo zwiekszaja sprzedaz konsoli. Gdyby Zelda wyszla na inne konsole i PC, to zapewne zysk z samej gry bylby duzo wiekszy, ale N by stracil na sprzedazy konsoli i uslug do niej. Na PC nie ma zadnej firmy ktora mialaby jakikolwiek interes by zachecac duzych graczy do wydawania tylko na PC, bo nikt nie jest „wlascicielem” PC tak jak Sony jest wlascicielem PS4 czy N Switcha.
Po za tym z innej perspektywy jakos Microsoftowi sie oplaca wydawac duze gry tylko na PC i xboxa, bo sa to ich platformy.
Oczywiście, ale nie wszystkie. Co oznacza że czasami opłaca się pozostawić grę na jednej platformie... pod warunkiem że nie jest to PC. :D
No to podaj mi przyklad gry AAA z okresu 2018-2020 ktora jest wydana tylko na PS4 czy Switcha a nie byla wspolfinansowana przez Sony czy N. No bo skoro takie to oplacalne to czemu Ubi nie wydaje gier tylko na PS4 xD . A na PC juz ci podalem przyklad, Half Life Alyx
Nikt nie mowi ze Sony bedzie wydawac wszystkie swoje gry na PC. Ale tez nikt nie mowi, ze w pewnym momencie nie beda wydawac wszystkich gier rowniez na PC. Jesli polityka Microsoftu odnosnie exow okaze sie skuteczna, to jest wielka szansa ze Sony tez podazy ich sladem. Wszystko sie okaze w trakcie nastepnej generacji.
Taka jest połowiczna prawda. Wydawanie gier na PC jest finansowo opłacalne (w sensie nie przynosi strat tylko jakieś tam zyski) nie zmienia to faktu że ogromna część graczy PC to złodzieje. Dlatego ogromna część pecetowych gier to tytuły multi f2p z mikropłatnościami a developerzy zajmujący się wysokobudżetowymi tytułami AAA PC-only od dawna NIE ISTNIEJĄ.
Pecety nie są grupą docelową dla gier AAA? Bzdura. Takie gry cały czas na PC wychodzą więc widocznie ktoś chce w nie grać. Po prostu nie ma takich gier wychodzących WYŁĄCZNIE na PC, bo to po prostu zbyt duże ryzyko.
A
Ale bzdury. A o takich firmach jak Blizzard, Firaxis czy Creative Assembly, i grach jak Starcraft, WoW, Seria Cywilizacja czy Total wary to slyszal? Czy nie wpasowuja sie w twoja definicje gier AAA? Dodatkowo, bardzo malo jest exow konsolowych of studiow nie "first-party" gdyz ograniczanie sie do jednej platformy jest oglnie bardzo nieoplacalne.
I co do piractwa to nie wiadomo dokladnie jaka jest skala wplywu tego zjawiska na zyski z gier i twierdzenie "na PC sie nie oplaca wydawac bo piractwo" to glupota. Gdyz jest male prawdopodobnienstwo ze jakby nie bylo piractwa to wszyscy piraci by kupowali gry. Bardziej prawdopodobne ze czekaliby na duze promocje, badz ograniczyli sie do tanszych tytulow. Po za tym (niepopularna opinia), z perspektywy developera nie ma znaczenia czy ktos spiraci gre czy kupi uzywana gre, bo i tak developer nie ma z tego zysku. Jedynie skala inna i jedno jest legalne a drugie juz nie, a oba sa wliczone w koszta wydawania na dana platforme.
Pierwsze z brzegu "Platinum Games" wydało 2 i wyda 3 Bayonettę oraz Astral Chain ekskluzywnie na konsole Nintendo (zresztą mają też starsze gry wydawane jako exy japończyków), natomiast nie są wewnętrznym studiem wielkiego N żeby było jasne.
Ale ty wiesz ze nie musza byc wewnetrznym studiem Nintento by z nimi wspolpracowac? Zasada jest prosta, Nintendo im placi by wydali tylko na Switcha, to wydaja (dokladnie ta sama zasada jak na Epic Game Store). Bo jakos wiekszosc ich gier wyszla na pozostale, i nikt nie ogranicza sie do jednej platformy z dobroci serca. Na PC nie ma po prostu nikogo to "zachecalby" tworcow do wydawania tylko na jedna platforme, a nie dlatego ze na PC sie nie oplaca.
No to z twojej wypowiedzi wynika, ze nawet jak exy pozostana exami to i tak za pare lat strumieniowanie bedzie wszedzie, bo "koszt kolejnego sprzetu jako zapora zagrania w gre". A brak exow wlasnie doprowadzi do zmniejszenia tez zapory, bo wystarczy ze kupisz tylko jeden sprzet/konsole.
Dokladnie to. Jak sony dalej bedzie ignorowac tak duzy rynek jakim jest PC, to microsoft im mocno odskoczy, bo bedzie mial duzo wieksze zyski. A to przelozy sie na to ze ich kolejne konsole beda tansze i lepsze (bo maja wiecej pieniedzy na inwestycje), to samo bedzie sie tyczylo wydawanych gier. Bo na razie masz Sony mowiace "jak chcesz grac na PC i konsoli to musisz kupowac gry 2x, a jak chcesz grac ze znajomymi przez swoje PS4 to zachec ich do kupna PS4" vs Microsoftowe "mozesz grac na konsoli badz PC, i wystarczy ze kupisz gre jeden raz. I masz dowolnosc w graniu ze swoimi znajomymi na PC i innych xboxach". Wiec PR-owo, Microsoft wychodzi na tego bardzie pro-konsumenckiego.
prekor
Naprawdę jest to praktyka antykonsumecka inwestowanie kasy w swoje własne studia i we własną platformą?
No tak, ograniczanie klientow do jednego ekosystemu jest na niekorzysc klientow. Nie jest to niezgodne z prawem, ale nie zmienia faktu ze klienci na tym traca. To wyobraz sobie ze teraz LG zaczyna wydawac telewizory na ktorych odpalisz tylko netflixa, ale juz HBO Go czy prime, czy normalnej kablowki juz nie. Potem Samsung swoje zmieni ze odpalisz tylko HBO GO. Wiec musisz miec pare telewizorow by ogladac wszystkie seriale/filmy. Pochwalalbys takie praktyki? W koncu by zaczeli budowac "tozsamosc" telewizorow.
Gdyby PC miało wysokiej klasy gry AAA tylko na niego to byś był innego zdania. No i tu sie grubo mylisz. Jestem przeciwko exom jako tako, nie ma znaczenia czy wychodza na PC, PS, Switch czy inna platforme. No po za tym PC ma wysokiej jakosci exy AAA jak np. seria total war czy WoW czy Starcraft II. I nie obrazilbym sie jakby zaczely tez wychodzic na konsole.
Dokladnie! Oni robia to dla pieniedzy! Wiec najlepiej wywalic wszystkie prawa/instytucje ktore chronia konsumenta. Celowe postarzanie sprzetu to nie jest praktyka antykonsumencka tylko chec maksymalizacji zysku przez firmy! Przeciez nikt cie nie zmusza do kupna. Ty MOZESZ kupic ale nie MUSISZ! Niech klient decyduje!
Tak samo z ladowarkami, nie rozumiem czemu jest to ujednolicone, niech kazdy producent telefonu ma wlasna z wlasna koncowka, i ma monopol na sprzedaz tych ladowarek! Jak klient nie chce to niech nie kupuje! xD
W jaki sposob ty przeszedles od tematu exow do strumieniowania? Uwazasz ze jak exy znikna to nagle wszystko bedzie strumieniowane? xD Bo ja nie widze powiazania.
No tak samo jakby nie bylo gwarancji czy mozliwosci do zwrotow. Ktos cie oszukuje/oklamuje czy okrada? Co z tego ze sie zepsuje za 2 tygodnie. Nikt ci nie mowil ze bedzie dzialac wiecznie. Mogles sie doinformowac bardziej, badz nie kupowac. I zawsze mozesz kupic nastepny. Naprawde jest to takie dziwne ze firmy chca zmaksymalizwac zysk i minimalizowac koszta?
Jak nie widzisz jak exy nie sluza konsumentom (i to po naszych wyjasnieniach), to ja ci juz nie pomoge. Bo jesli musisz kupic xboxa+PS+PC+switch by grac we wszystkie gry, zamiast tylko np PS. to faktycznie jako klient tylko na tym zyskujesz xD
prekor
Ale ty wiesz ze to w zadnym stopniu nie przeszkadza w wydaniu/przeportowaniu gry na PC? To juz nie czasy PS2/PS3 gdzie architektura konsol sie diametralnie roznila od PC. No chyba ze uwazasz ze sa rzeczy ktore PS4 moze wykonac/obliczyc, a PC juz nie?
Znam osoby m które zakupiły Xbox One mimo posiadania mocnego PC. Więc te niby marnowanie pieniędzy jest rzeczą subiektywną A co to ma do rzeczy? tez zdarza mi sie kupowac multiplatformy na switcha mimo tego ze czesto mam te gry tez na PC. Tyle ze wtedy kupujesz Xbox One bo chcesz miec alternatywe do PC by z latwoscia pograc na TV (nie kazdemu sie chce podpinac PC do TV albo bawic w steam link), a nie dlatego ze musisz kupic bo exy. Wiec dalej nie widze jak exy na konsolach sa lepsze od exow na luncherach. Bo lunchery to duzo mniejsze zlo (no faktycznie problem sciagnac DARMOWY dodatkowy program....)
I nie jest tak jak pisales Każda przecież ma wybór na czym gra bo przez exy ten wybor jest ci odbierany. Nie mozesz wybrac xboxa by grac we wszystkie gry, tak samo nie mozesz miec PS4 do wszystkiego. Wiec twoj "wybor" jest ograniczany do "ktore exy wole"
Padzislaw
Twoja wiadomosc mozna skwitowac dwoma literami: xD . No mamy kapitalizm, to najlepiej wywalic wszystkie prawa/instytucje ktore chronia konsumenta, i niech bedzie wolna amerykanka xD Gwarancja? na co to komu? przeciez nie musisz kupowac. Falszywe reklamy? Trzeba bylo sie samemu doinformowac. Zmowy cenowe? Niech firmy se robia co chca xD
Mi sie wydaje ze to tlumaczenie to bardziej mydlenie oczu, by fanboje sie za bardzo nie oburzyli (choc mimo wszystko widac ze wielu to przeszkadza ze jedna gra wychodzi poza ekosystem PS). A raczej sony chce sprawdzic, jak bardzo taki ruch moze sie oplacac (bo microsoftowi jakos sie oplaca, bo watpie ze sa sklonni dokladac do interesu), i jak gra dobrze sie sprzeda to wiecej gier pojdzie sladem HZD, i sony moze sie przerzucic na timed-exclusives albo nawet tak jak microsoft wydawac od razu na PC. Bo jesli ciagle beda ignorowac tak duzy rynek jakim jest PC, to jest duzo szansa ze Microsoft ich zdeklasuje. Ale pozyjemy zobaczymy, nie ma co przewidywac przyszlosci.
I zgadzam sie z druga czescia, jak dla mnie to juz dawno nie ma konkurencji PC vs konsole. Bo sa to zupelnie inne grupy docelowe i inne preferencje. Ktos woli latwosc uzytkowania i niska cene, inni 120+ FPS i wyzsza jakosc gier. Ludzi grajacych na PC nie przekonasz do porzucenia PC na rzecz konsoli, i tak samo jest odwrotnie.
siera97
mysle ze duzo ludzi nie rozumie, ze czesc exow na PC jest exami bo sie nie oplaca przeniesc na inne platformy/badz tworcy nie maja pieniedzy na to (indyki), a nie dlatego ze wydawca sztucznie ogranicza zasieg danej gry jak robi to Sony.
Skilgar
I tu jest roznica. by przeniesc gre jak Total War na konsole trzeba ja uproscic (wiec gracze PC na tym traca), ale zeby juz przeniesc z konsoli na PC to zadnych zmian nie trzeba robic i najwyzej gra bedzie "pad only"... A przeniesienie total wara na konsole 1:1 nie ma sensu, bo prawie nikt tego nie kupi.
prekor
to gry multiplatformowe nie moga byc tym wyznacznikiem? Dlaczego tak uwazasz? Sony nie bedzie mialo mozliwosci lepiej zoptymalizowac gry pod swoja konsole jak wydadza tez na PC czy co?
I jak napisalem wczesniej: "Nie no faktycznie, lepiej zmuszac ludzi do kupna konsoli za $300+, niz zmuszac ich do kolejnego lunchera (ktory jest darmowy)"...
Oczywiscie ze jest praktyka antykonsumencka, bo klient nie ma wyboru i musi kupic dana konsole by grac w exy.
Bo ja np nie mam problemu z tym że nie optymalizują gier na pc pod mój stary komputer. Bzdurny argument... Ograniczenia technologiczne, mowi ci to cos? Gry na PC sa tworzone, by dzialaly na jak starym komputerze jak mozliwe (jak silnik pozwala, badz jak sie oplaca zoptymalizowac). Do producenta 15 letniego samochodu tez masz pretensje, ze nie jest tak szybki i nie ma takich bajerow jak nowe samochody?
A musisz wykupic abonament badz karte czlonkowska wpierw by kupowac w sephorze czy douglasie? Bo w przypadku konsol musisz najpierw kupic konsole za $300+ bys dopiero mogl kupowac gry (i w nie grac).
Po za tym fakt ze "ekskluzywnosc jest tez w innych branzach" nie oznacza ze jest to cos dobrego.
prekor
to wyjasnij mi w jaki sposob ty jako gracz zyskujesz z tego ze np. GoW jest na PS4, ale na PC juz nie? Bo jak dla mnie to oznacza ze tracisz pieniadze, bo musisz kupic konsole jak chcesz zagrac. Baldurs gate prawdopodbnie wyjdzie na konsole (jak inne gry larianow), a AoE4 wychodzi na tylko na pc, przez specyfikacje gry (strategia) ktora nie jest dostosowana do konsol. To nie jest tak ze microsoft sztucznie ogranicza zasieg gry jak rob i to sony.
To jest lepsza rzecz dla klienta niż zmuszanie graczy PC do instalacji kolejnych lancherów, które też chcą mieć gry na wyłączność. Nie no faktycznie, lepiej zmuszac ludzi do kupna konsoli za $300+, niz zmuszac ich do kolejnego lunchera (ktory jest darmowy)
Jesli nie byloby exow, to tez nie byloby monopolu, bo sony i microsoft musialyby konkurwac innymi rzeczami jak cena/uslugi/wydajnosc sprzetu.
Ale na czym "nie" dobrze wyszla konsola zielonych? Na tym ze porzucili polityke exow 4 lata po premierze aktualnej generacji? Bo wedlug danych, wlasnie wtedy zaczeli raczej odzyskiwac straty jak postawili na "wszystko tez na PC" i "crossplay". Przegrana microsoftu moim zdaniem jest wynikiem wciskania wszystkim kinecta, problemow z prywatnoscia i slaba jakoscia konsoli i wysoka cena na poczatku generacji, a nie brakami exow. Zobaczymy jak bedzie wygladac kolejna generacja, i ktora firma sony czy microsoft bedzie miala wiekszy zysk z sektoru gier i konsol. Wtedy mozemy oceniac czy polityka exow sie oplaca czy nie.
zgadzam sie. Fabula w wielu exach na PS jest przemyslana i dobrze napisana. Choc, wydaje mi sie ze ludzie piszacy "tylko gry sony maja ambitna fabule" czy "poza PS nie ma gier nastawionych na fabule", nigdy nie grali w inne gry niz te wydawane na PS.
Tak jak siera97 pisze. Po za tym nikogo nie oklamiali. Byl exem w momencie sprzedazy? Byl... Nie miales mozliwosci zagrac poza PS.
Powiedziałeś że ekskluzywne to takie ma zostać do końca świata. aha... czyli jak kupujesz auto sprzedawane jako "najszybsze na swiecie" to chcesz gwarancji producenta ze tak bedzie do konca swiata i nikt nigdzie nie wyprodukuje szybszego? prosze cie...
Ale tak samo mozna napisac o mikrotransakcjach: Wiekszy zysk, wiec wiecej pieniedzy by dopracowac kolejne gry (przynajmniej tak sie wydawcy bronia). Zgadzam sie ze mogliby miec pilniejsze terminy, ale to czy gra jest dopracowana czy jaka ma jakosc zalezy od wydawcy/producenta, a nie od tego czy gra jest exem. Masz lepsze/gorsze exy, i to samo dotyczy multiplatform. Po za tym wiekszy zysk ze sprzedazy na wielu platformach moze oznaczac jeszcze lepsza jakosc (bo np sony nie bedzie musialo dokladac do exow). Po za tym jak dla mnie jakosc wielu multiplatform nie odbiega tak bardzi od lepszych exow, a czesto i znajda sie duzo lepsze gry. Ale to kwestia subiektywna.
Wiecie, a moze sam nagminnie piraci na PC i uwaza ze wszyscy postepuja tak jak on? Albo nie wiem, piraci mu skrzywdzili rodzine i teraz ma uraz?
Po za tym Co piractwa się boją? Sam bym się bał., no ja tez sie boje odkad obejrzalem film "kapitan phillips". Z piratami na morzu nie ma zartow!
Zgadzam sie, jak dla mnie exy to rak na rowni z mikroplatnosciami, czy grami "uslugami". Wydawcy zamiast konkurowac cena/uslugami/sprzetem, konkuruja grami i staraja sie odwolywac do plemiennych instynktow tak jak piszesz. A gracze tylko na tym traca...
Wiec mam nadzieje ze z czasem, Sony pojdzie w strony microsoftu i zrezygnuje ze swoich exow, i da graczom wybor.
PS. i "podoba" mi sie, jak gol rozbil jeden wywiad na 2 wiadomosci (druga to o zapowiedzi HZD), i w obu napisali prawie to samo...
Hehe, no nie, nie będą większe. Choć w zasadzie jest pewne prawdopodobieństwo,
No bo ty znasz przyszlosc i juz wiesz ze nie beda xD Dlatego wszyscy duzy wydawcy Ubi, EA, czy Acti, sie coraz bardziej skupiaja na PC, bo przeciez tam nie ma zyskow :D .
tylko że wydawać grę single player na PC i liczyć na spektakularne zyski to trochę jak pobrać się z... no powiedzmy że kobietą lekkich obyczajów i liczyć że noc poślubna to będzie jej pierwszy raz
No a o wiedzminie slyszal? Ktory sie swietnie sprzedal na PC? Divinity Original Sin? Pillars of Eternity? Pathfinder: KM? No wcale to nie sa gry single player ktore sie swietnie sprzedaly na PC xD wez idz ze swoim fanbojstwem gdzie indziej.
Ale nie kupią PS+ i Sony nie zarobi ani złotówki z gier multiplatformowych, a sprzedana konsola zawsze daje na to szansę. No ale za to duzo wiecej ludzi kupi ich gry, w szczegolnosci osoby ktore i tak by konsoli nie kupily. Wiec zobaczymy na wyniki sprzedazy PS5 i HZD i wtedy mozemy oceniac czy taki ruch sie oplacal czy nie, a nie teraz.
No bo nie mam, wybierz dowolnego CoDa, dowolnego Battlefielda, dowolnego Assasyna. Wystarczy czy mam ci wypisać wszystkie gry multiplatformowe?
No czyli nie masz, dobrze ze ustalilismy ze sa to tylko i wylacznie twoje wymysly. No chyba ze masz faktyczne dane na poparcie swoich wymyslow... Co do assasyna to juz ci pisalem ze Ubi ma porownywalne zyski na PC i PS4, wiec nie wiem czemu sie uparcie tego trzymasz.
Absolutnie KAŻDY egzemplarz gry wydanej na PlayStation wymaga zapłacenia Sony pieniędzy, natomiast nie każdy egzemplarz gry sprzedanej na PC to kasa dla Steam, niektórych gier Ubi w ogóle w tym sklepie nie wydaje. No tak, ale dalej nie jest tak ze 100% kasy ze sprzedazy na PC idzie do Ubi, bo nie jest to prawda. Czyli tymbardziej wychodzi ze Ubi czy EA duzo bardziej sie oplaca wydawac na PC niz PS, czy xbox.
Hehe, choćbyś zaczął dzielić te okresy na tygodnie to nie zmieni faktu że Ubi zarabia więcej na konsoli niż na PC :D. Ale znow nie "znacznie wiecej" jak pisales. Po za tym 1pp przewagi dla PC, to faktycznie "Ubi zarabia więcej na konsoli niż na PC"...
Nic takiego nie mówię. Mówię że taka taktyka jest ryzykowna i MOŻE przynieść straty, co więcej pokazuję gdzie są te niebezpieczeństwa. I tu wlasnie pies pogrzebany. Moze przyniesc straty (ale nie musi) ale rownie dobrze moze przyniesc zyski. Dlatego zakladam ze Sony ma sztab ludzi od kalkulacji ryzyka i ta decyzja nie zostala podjeta na szybko.
I twoje standardowe uproszczenia, jak ktoś ma PS4 i PC to MUSI oczywiście mieć PS4 do exów. Bo absolutnie nie może być tak że czasem lubi pograć w FPSy przy biurku, a czasem lubi rozwalić się z padem na kanapie i tłuc w Assasyna czy Wieśka, toż to przecież nieprawdopodobne jest. Raczej twoj uproszczenia. Bo ja nigdzie nie napisalem ze kazdy gracz ktory ma PS4 + PC kupuje konsole tylko dla exow... Pisze o ludziach ktorych sony moze stracic jako potencjalnych kupujacych PS5, czyli wlasnie ludzi ktorzy kupuja konsole tylko dla exow. Bo czemu ktos kto woli grac na PS4 lub "ozwalić się z padem na kanapie i tłuc w Assasyna czy Wieśka" badz "taki gość ma dwóch kumpli z którymi lubi tłuc w CoDa, albo lubi sobie pograć w Fifę", ma nagle przestac kupowac PS tylko dlatego ze exy wychodza rowniez na PC? Nagle wtedy juz nie lubi sie rozwalic z padem na kanapie? Czy moze juz nie ma kumpli do grania na kanapie w CoDa czy Fife?
A co ja niby robię od kilku postów? No raczej przedstawiasz ciagle swoje wymysly... Bo zgadzam sie ze jest pewne ryzyko, ze nagle Sony na tym straci, choc moim zdaniem jest bardziej prawdopodobne ze zwieksza swoje zyski znaczoca. I to raczej Dharxen ciagle pisze "jak nie bedzie exow to ludzie nie kupia PS5" nie ja... czyli zaklada ze kazdy kupuje konsole tylko dla exow
Nikt nie każe graczom sprzedawać PS4 i gier na tą konsolę. Po prostu nie kupiliby PS5, bo wszystko, co ich interesuje byłoby na PC. No ale piszesz tylko o ludziach co kupiliby PS5 tylko dla exow, a nie o ogole. Wiec dla sony zyski ze sprzedazy konsol by troche spadly, ale za to sprzedaz gier by znaczoco wzrosla. Bo masz duzo ludzi ktorzy nie kupia dodatkowo konsoli dla paru exow, ale juz same exy z checia kupia na PC.
PS Now to popierdółka. Nadal nie ma tam wszystkich gier Sony, a wszystkie najważniejsze pojawiają się tam tymczasowo, więc jeśli chcesz mieć do nich dostęp cały czas, to musisz kupić konsolę. Ale dalej masz tam "najwazniejsze" exy sony, i zeby w nie zagrac nie potrzebujesz miec konsoli. Patrzac na duza popularnosc gamepassa, widac ze dla ludzi "miec dostep do gier caly czas" nie jest az tak wazne. Wiec jak ktos ma kupic konsole tylko dla exow, to nawet juz nie musi bo wystarczy ze kupi PSNow na pare miesiecy i moze spokojnie wszystko ograc, badz moze kupowac same uzywki (gdzie sony i tak nie ma zyskow), i przy tym duzo zaoszczedzi.
A ja mysle ze jak ktos nie zagral w gre to nie bedzie wystawial zlej oceny tylko dlatego ze jest exem... A jednak fanboje sa wszedzie i jest to tak samo prawdopodobne.
jakoś nie zauważyłem, żeby gracze celowo zaniżali oceny po premierze na PC
To zobacz sobie na oceny Death Stranding, i jak masowo sie obnizala z kazdym newsem ze ma wyjsc na PC. I koncowo masz taka sama dysproporcje uzytkownicy - redakcja jak dla HZD.
Bo znowu ty wiesz najlepiej... Jakos ja jeszcze 3 lata temu bylem "zatwardzialym pecetowcem", a jakos nie mialem problemu by sie przekonac do PS4 a pozniej do switcha.
Tyle ze ja nigdzie nie napisalem ze nie, i ze gry sony beda wychodzic rowniez na xboxa... Po prostu napisalem ze juz nie beda to exy "only on PS"
To lepiej niech nikt takim osobom nie mówi, że już teraz można grać w exy na PC poprzez psnow. Bo chyba zawału dostaną xD
Jestem takiego samego zdania. Dla mnie hzd było jednym z powodów do kupna PS4, i z chęcią jeszcze raz zagram na PC ze wszystkimi dodatkami.
No niestety fanboje i toksyczne osoby są w każdym środowisku. Nie ma znaczenia czy konsole, PC czy piłka nożna. Naprawdę trzeba mieć smutne zycie, żeby komus przeszkadzało że ktoś inny też będzie mógł zagrać w daną grę.
Nie no, bo wy dokladnie wiecie, ze to PC-towcy wystawiali same oceny 1/10. A szanse na to ze fanboje sony wystawiali 10/10 jak nawet nie zagrali, badz po prostu komus gra sie nie spodobala to dla was sa rowne 0... I kto tu jest hipokryta...No chyba ze macie dostep do takich danych, to z checia tez obejrze.
Takie dzialania nie sa niestety domena tylko PC-towcow, tylko po prostu fanbojow. Jak dla mnie HZD jest mocnym 8/10. I choc przeszedlem juz na PS4 jakis czas temu, to sie ciesze ze wiecej ludzi bedzie moglo w tak dobra gre zagrac, i pewnie kupie drugi raz by przejsc na PC ze wszystkimi dodatkami. A to ze komus przeszkadza ze HZD wyjdzie na PC, jest po prostu zalosne.
To tak samo ci zawistni PC-towcy juz nie zmienia swojej oceny, bo wystawili wczeniej. Wiec nie "posypia sie nagle oceny 8,5-10"... Albo przynajmniej nie od tych samych osob. Wiec jednak dziala to w dwie strony bo jak PC-towcy moga zanizac ocene choc nie grali, to tak samo fanboje moga wystawiac same 10/10 nawet jak jeszcze nie zagrali/badz nawet jak gra im sie nie spodobala. Po za tym wersja PC bedzie miala osobna ocene, wiec nie zdziwie sie jak fanboje beda wystawiac tam 1/10 tylko dlatego ze wyszlo na PC.
A czemu by nie? Jak ktos nigdy nie mial stycznosci z PS i exami na nie, to moze sie zainteresowac. Filmiki online to nie to samo co granie w gre.
Nie chodzi mi o przegranie generacji tylko o mniejszą ilość sprzedanych sztuk konsoli. A w jaki sposób? Ano w taki że tracąc "exy" tracą jeden z najważniejszych atutów.
No ale za to sprzedaza duzo wiecej gier, wiec ogolnie ich zyski moga byc wieksze. Wiec mniejsza ilosc sprzedanych konsol moze miec male znaczenie.
Jest dużo graczy którzy mają PC + PS4 jako swój zestaw do grania, bez exów taki zestaw ma dużo mniejszy sens. Mówisz o "konsolowcach" i "pecetowcach" jakby to były dwie oddzielne hermetyczne grupy... no krótko mówiąc nie jest tak. Duża część graczy korzysta z obu sprzętów i to tych straci Sony.
No tak, ale nawet z tego co piszesz to jedyne na czym straca to "cena konsoli" bo te osoby i tak kupia ich gry na PC. A rozdzielam te grupy bo czesto tak jest. Albo osoba gra glownie na konsolach, albo na PC (i moze miec konsole tylko dla exow).
Mam ci podawać wyniki sprzedaży każdej gry multiplatformowej? Możesz sobie zrobić to sam, to są dane oczywiste dla każdego kto chociaż trochę interesuje się gamingiem
No i nic nie podales. Skoro jest tak wiele i sa tak oczywiste to nie powinienes miec problemow by podac przyklady.
Słowo klucz "prawie taki sam udział" wliczając mikropłatności, wliczając to że Ubi ma swój sklep na PC więc "kosi" całość kasy ze swoich gier, wliczając to że od każdej sprzedanej kopii na Playstation muszą zapłacić Sony haracz w wysokości 1/3 wartości gry.
Nie wiemy jaki jest udzial mikroplatnosci na PS4 czy na PC wiec nie wiem czymu to przywolujesz. Ale wiesz ze na steam ubi tez wydaje swoje gry? I tak samo musza placic haracz, wiec nie jest to domena tylko PS4?
Mimo tych wszystkich rzeczy które wymieniłem ciągle zyski z konsoli Sony są większe niż z PC... właśnie potwierdziłeś moją tezę. eee nie? dla 9 miesiecy z 2019-2020, to jest 4 punkty procentowe przewagi dla PS4. Ale juz 3 kwartal 2019-2020, to PC ma przewage 1 pp. Po za tym nawet te 4 pp to nie jest "znacznie slabsza sprzedaz" tak jak wczesniej napisales.
Można... Pytanie czy dla góra 50 gier się opłaca (zakładając że nagle wydaliby powiedzmy absolutnie wszystkie exy z PS4). Myślę że nie sądzę.
A czemu by nie? Jakos Microsoftowi, EA czy Ubi sie oplacalo.
Zyski ze sprzedaży konsol nie są specjalnie wygórowane więc byłaby na to szansa. Tylko że do tego dochodzą zyski z PS+ które są już liczone w miliardach rocznie, do tego dochodzą zyski związane ze sprzedażą gier zewnętrznych wydawców (przypominam że sony kasuje gotóweczkę od każdej kopii gry sprzedanej na ich system) i tego już sprzedaż exów na PC nie jest w stanie zrekompensować.
A dlaczego nie? W tej chwili ponad 38 mln. ludzi płaci za PS+, pytałeś każdego z nich z jakiego powodu kupił konsole?
nie, nie pytalem, ale to nie ma znacznia i tak. To ty mowisz ze duzo pieniedzy straca jak zaczna wydawac exy na PC. A co tak naprawde straca? tylko graczy ktorzy kupili konsole wylacznie dla exow. A takie osoby raczej nie graja w multiplatformy na PS4 (bo czemu mieliby jak wola grac na PC/switch/czy xbox), i nie potrzebny im PS+, bo exy to zwykle nie sa gry online, tylko nastawione na SP. To wyjasnij mi w jaki sposob sony ma duzo stracic? No chyba ze jednak faktycznie uwazasz, ze ludzie masowo sie przerzuca na PC...
No nigdy nie wiadmo. Pozyjemy zobaczymy. Jeszce miesiac temu wedlug ciebie Sony nigdy nie wyda HZD na PC, i widzisz jak bardzo sie myliles. A moim zdaniem taki ruch jedynie im sie oplaci, i jest duza szansa ze wiecej gier zaczna wydawac rowniez na PC.
Zresztą nawet najwięksi fani gier Sony na tym forum mówią, że gdyby ich gry były na PC, to oni konsoli by nie kupili. No chyba najwieksi fanboje a nie fani, ktorym przeszkadza ze ktos inny bedzie mogl grac w "ich" gry. No chyba ze ci "fani" to sa osoby ktore uwazaja ze PC jest duzo lepszy, ale konsole kupili tylko dla exow. I uwazasz ze jak nie bedzie exow, to ludzie beda masowo wydawac 2-3x wiecej pieniedzy by kupic dobrego PC, i porzuca wszystkie gry ktore teraz posiadaja na PS4 (bo na PC ich nie odpala, a PS5 bedzie mialo kompatybilosc wsteczna). Bo co zmienia ze gry beda wydawane rowniez na PC z perspektywy posiadacza PS5? Dokladnie nic...
Po za tym wy wiecie ze juz teraz mozna grac w exy PS4 na PC za pomoca PSNow i nie trzeba kupowac to tego konsoli? I jakos swiat sie od tego nie zawalil... A wiecej ludzi bedzie sklonnych kupic natywny port, zamiast grac online, wiec zysk dla sony rowniez wiekszy.
Po pierwsze, Playstation exami stoi. Te gry są znakomite i po prostu sprzedają sprzęt. Sony wygrywa tak generację za generacją od 25 lat.
No ale nikt nie mowi ze beda wychodzic tez na xboxa. To w jaki sposob wydawanie na PC ma sprawic ze "przegraja generacje". Twierdzisz ze nagle konsolowcy rzuca sie na PC tylko dlatego ze nie ma exow? pomimo ze PC jest drozszy i ma inna kulture grania?
Po drugie, zyski wcale nie będą tak duże jak mogłoby się wydawać. Gry na PC zazwyczaj sprzedają się znacznie słabiej niż na konsolach, co więcej Sony nie posiada własnego sklepu. Jakies dane na potwierdzenie tej tezy?
Bo dla np Ubi PC to prawie taki sam udzial w zyskach jak PS4 https://www.globenewswire.com/news-release/2020/02/06/1981279/0/en/UBISOFT-REPORTS-THIRD-QUARTER-2019-20-SALES.html
Tylko nie wyskakuj mi tu z danymi sprzedazy gier ktore wychodza na PC z opoznieniem jak RDR2 czy GTA.
Tak więc nie dość że kopii na PC sprzeda się mniej to jeszcze Sony będzie musiało się dzielić kasą z właścicielami sklepu.
Jeśli polityka wydawania exów na PC zmniejszyłaby sprzedaż sprzętu chociaż o kilka % mogłoby się okazać że straty związane z mniejszą ilością chociażby abonentów PS+ są większe niż zarobek na grach.
Zawsze moga otworzyc wlasna platforme. A z drugiej strony moze sie okazac ze zyski ze sprzedawania gier na PC znaczaco przekrocza ten potencjalny spadek sprzedazy konsol. Po za tym juz widze jak ludzie ktorzy kupili konsole tylko dla exow, tez kupuja PS+ (bo w sumie na co on im, skoro wola glownie grac na PC)
Dharxen
No tak samo jest na golu, ze jak zapowiadany jest ex to wszyscy fanboje daja od razu "10/10", wiec tez moge pisac "wystarczy popatrzec na oceny by widac ze sa zawyzane przez zdesperowanych konsolowcow". A teraz jak wychodzi tez na PC, to nie zdziwie sie jak ocena poleci bardziej w dol, bo fanboje sa zli ze juz nie jest exem. Wiec niestety ta moneta ma dwie strony.
Ja tak samo, przeszedlem na PS4, ale z checia kupie tez na PC by grac w lepszej jakosc. I rowniez chetnie ogram dodatki.
Prawda jest taka ze nie wiemy o co chodzi Sony. Moga chciec przekonac ludzi do PS5 (choc moim zdaniem jest to malo prawdopodobne), albo po prostu moga chciec zmaksymalizowac zyski poprzez sprzedawanie na PC. Bo PCMR nie przekonasz do konsoli, ale tez zagorzalych konsolowcow nie przekonasz do PC poprzez wydawanie gier tam. Wiec nic nie traca, no chyba ze mowimy o fanbojach z podejsciem "musze miec exy, bo wtedy moje ego zyskuje", a takich to nie szkoda. Wiec moim zdaniem to zagranie to test Sony, jak sie dobrze sprzeda na PC, to moga zmienic swoja polityke exow, by wydwac gry rowniez na PC.
No tak samo ludzie by pisali jakby GoW czy TloU nagle wyszlo na PC: "najgorszy ex" xD
No mnie to nie dziwi, bo jednak rynek PC to jeden z najwiekszych rynkow zbytu. A moim zdaniem wojny (po za umyslami fanbojow) PC vs Konsole juz dawno nie ma.
No miales racje w innym temacie o przecieku. Na 100% nie wyjdzie na PC xD No chyba ze uwazasz ze juz to nie jest gra "first-party".
Mnie nie dziwi ten ruch, i nie zdziwie sie jak po dobrej sprzedazy na PC, Sony zmieni swoja polityke exow i bedzie wydawac na PC z opoznieniem. Bo jedyni klienci ktorych straca to fanboje ktorzy kupuja konsole "bo sa exy", a za to duzo wiecej sprzedanych gier.
prekor
tyle, ze jakby nie bylo exow, to Sony i Microsoft musialyby konkurowac uslugami/cena/jakoscia konsoli. A teraz exy to jedyne co zacheca ludzi do kupna PS wiec Sony nie musi tak dbac o uslugi i jakosc samej konsoli. A switcha kupilem dlatego ze to przenosna konsola a nie dla exow, bo i tak glownie po za zelda ogrywam multiplatformy. Wiec, tak zgadzam sie ze exy sa teraz wazne przy wyborze konsoli, ale moim zdaniem nie powinno byc tak. Exy to rak jeszcze gorszy od zabicia pudelek i zaraz za mikrotransakcjami.
prekor
nie wiem jaki masz problem... nie krytykuje sony, po prostu krytykuje gry ekskluzywne jako tako nie ma znaczenia czy nintendo, czy microsoftu czy sony. Na exach gracze tylko traca, bo zamiast konkurowac uslugami czy konsolami to dostawcy konkuruja grami. Przykro mi ze moja opinia skrzywdzila twoje fanbojowskie uczucia. Dla twojej wiadomosci mam PC, PS4 i switcha, choc jak nie musialbym to ograniczylbym sie tylko do jednej platformy. I jak dla mnie to exy sa wiekszym rakiem niz cyfrowa dystrybucja. Bo niby mozesz kupowac pudelka, ale za to musisz kupic cala konsole ktora kosztuje duzo wiecej niz jedna gra.
futureman16
to sie zgadzam, moim zdaniem nie kazdy musi grac we wszystko. Jedni wola konsole inni PC, i tyle. Nie ma lepszej/gorszej platformy.
Bo w sumie o tej grze niewiele wiadomo, i poza fanboyami sony którzy mają podejście :"już wiem że to będzie 10/10 choć jeszcze nie zagrałem i gra nie wyszła" i "kolejny ex więc będzie czym się chwalić przed kolegami" to inni mogą mieć chłodniejsze podejście do tej gry. Ja poczekam na premierę i recenzje, potem zdecyduje czy kupie i zagram. Nie ma co się zbędnie napalać.
No tyle że wcale nie trzeba kupować konsoli, bo i tak tyle wychodzi dobrych gier że zawsze coś się znajdzie do pogrania i mało kto ma czas by i tak to wszystko ograc. Tak samo nie muszę mieć HBO go, niech stracę te parę seriali. I to że to jest powszechna praktyka, nie oznacza że to coś dobrego i że mamy to chwalić. Tytuły ekskluzywne to rak i najgorsze co może być dla konsumenta.
Czyli idąc twoja logika futureman, zakładam że poza konsolami masz również wypasionego pc, bo przecież musisz grać we wszystko?
Sam mam nadzieje ze dodadza wsparcie pada na PC tak jak w DoS-ach. Bo przynajmniej mi gralo sie duzo wygodniej na padzie niz K+M.
Sam tego nie rozumiem. Zawsze jest ten sam argument: MS sie oplaca wydawac gry na PC, a Sony juz nie. Ale logicznych argumentow dlaczego tak mialoby byc to zero. Zaraz pewnie napisze: "Bo Windows nalezy do MS". Ale co to ma do rzeczy tez nie wiadomo... Bo nigdy nie slyszalem by Microsoft blokowal innych wydawcow na PC albo pogarszal gry na ich "launcher-ach". A twierdzenie ze gry z MS store moga napedzac sprzedaz W10 to bajki, bo juz bardziej steam, uplay czy origin sie do tego przyczyniaja niz MS store.
Moim zdaniem po prostu microsoft uznal (i jesli sony zacznie wydawac swoje gry na PC to oni rowniez), ze PC nie jest juz konkurencja dla konsol. Inne grupy docelowe, wiec exami mozna konkurowac pomiedzy PS4vsXboxvsSwitch, ale raczej zagorzalych PC-towcow nie przekonaja nimi do kupna konsoli (a jak juz kupia to tylko konsole i to czesto uzywana, tylko do exow i bez zadnych uslug). Wiec czemu by nie sprzedac duzo wiecej kopii gier (bo PC to bardzo duzy rynek zbytu) i na tym zarabiac?
Widzisz a ja nie bede mial z tym problemu, znajda sie inne rownie dobre gry ktore mozna zagrac na innej platformie. A samo tlou nie bardzo mi podeszlo.
Zgadzam sie, choc rozumiem czemu niektorzy moga wolec konsole, ale to nie dla mnie. Gdyby nie exy to bym na 100% nie kupil PS4. Choc patrzac na to ile tych exow wychodzi i na ilosc innych dobrych gier wydawanych na PC, to watpie ze kupie PS5. Po prostu zbedny wydatek dla tych paru gier jak dla mnie.
Jak dla mnie to nie ma wielkiego zaskoczenia. Sam uwazam, ze przy ilosci wydawanych dobrych gier, exy przestaja miec az tak duze znaczenie. Bo i tak malo kto ma czas by ograc to wszystko, wiec jak nie ta gra to inna zawsze sie znajdzie. Cena i wsteczna kompatybilnosc jest wazna, bo ludzie nie sa sklonni wydawac pieniedzy by nie miec w co grac, badz by kupowac te same tytuly jeszcze raz.
Wydają gry wyłącznie na swoje systemy i pod tym względem robią to samo co Sony teraz.
No tak samo sony moze wydac wlasny "luncher" na PC i tez sprzedawac gry na wlasny "system". Bo nie wiem co system operacyjny ma tu do rzeczy.
Ale niektórzy mają WIN7.
No tak, ale co to ma do rzeczy? Moznabylo wczesniej go sobie ulepszyc za darmo do Win10. Po za tym i tak duzo gier od Microsoftu dziala na Win7, nawet takie Gears 5.
Sony sprzedaje konsole świetnymi exami od czterech generacji, więc mają powody przypuszczać że zadziała to w kolejnej. Może faktycznie nie zadziała, nie wiadomo. Ale w tej chwili nie ma dobrych powodów żeby sądzić że ta strategia nie zadziała.
Faktycznie zobaczymy jak bedzie. Moim zdaniem po prostu PC juz nie sa konkurencja dla konsol, wiec czemu nie sprzedawac wiecej gier wiekszej grupie osob i zarabiac wiecej? Nikt nie mowi ze Sony bedzie wydawac gry na xbox, wiec dalej "exy" beda wazne w wojnie xbox vs PS.
Jeżeli firma dopłaca do każdej sprzedanej konsoli tym bardziej potrzebuje sporej ilości "sprzedanych kopii", to chyba jasne.
Chodzilo mi o ilosc sprzedanych kopii konsoli, a nie gier. Moj blad. I chodzilo mi raczej o to ze jak otworzy sie na rynek PC, to zarobia duzo wiecej ze sprzedanych gier, wiec ilosc sprzedanych egzemplarzy konsoli jest duzo mniej wazna. Bo jednak wszystkie firmy sa nastawione na zysk.
prekor
A znajdziesz tu wielu ktorzy sie zrazili do Konsol 30FPS, slabsza grafika badz z innego powodu i tez beda twierdzic ze na konsolach nie maja co szukac. A np dla mnie konsole to "zlo konieczne" bym mogl grac we wszystkie gry, jakby nie bylo exow to bym zostal tylko na PC, bo jak dla mnie jest lepsze. Kazdy woli co innego.
Dokladnie jak Kajtji napisal. Nie kazdego interesuja te same gry. Po za tym no faktycznie te multiplatformy takie zle, w szczegolnosci RDR, RDR2 i wiedzmin xD To ze Sony ma dobre studia to wiadomo, jesli wydawaliby multiplatformy to ich gry bylyby tak samo dobre bo czemu by nie? Ja nie widze powiazania.
To w jaki niby sposob gracze zyskuja na exach? Bo zawsze mnie to ciekawilo jak ludzie tak pisali, ale nigdy wytlumaczenia. Zyskujesz na tym ze mozesz grac w mniej gier, czy na tym ze musisz kupic pare konsol by grac we wszystko?
M$ ma dokładnie taką samą politykę exów jak Sony. Mianowicie wydaje gry tylko i wyłącznie na swoje systemy. To ładnie brzmi kiedy mówią "wydajemy gry na PC", ale prawda jest taka że wydają na Windowsa.
Czyli jednak inna polityka bo wydaja gry na PC i konsole a nie tylko na konsole. To ze Win10 jest ich nie ma nic to do rzeczy, bo tak samo Sony mogloby wydawac swoje gry na Win10 i nikt im tego nie zabroni. A naiwnym jest myslec ze gry sa jakimkolwiek zacheceniem do kupna Win bo i tak prawie kazdy go ma. Microsoft nie ma zadnego zysku z tego ze grasz na PC, po za tym ze kupisz gre. Po za tym w duzo ich gier (np Age of Empires 2 DE) mozesz grac na linuxie przez Protona, i czesto nie musisz uzywac Win stora.
Sony zacznie wydawać gry na PC bo już o tym mówili. Nie oznacza to w żaden sposób koniec polityki exów. Po prostu Sony stwierdziło że może wyrwać dodatkowych parę groszy odgrzewając lekko nieświeże kotlety na piecu, czy tam robiąc jakieś crosplatformowe multi.
No ale dalej nie wszystkie tak jak Microsoft, wiec jednak to polityka jest inna. A jakie gry beda wydawac to jeszcze sie okaze. Mogli tak samo jak Microsoft uznac ze PC nie jest konkrencja wiec beda wydawac wiekszosc exow na PC po np roku od wydania na konsoli.
Sony nie wydaje świeżych exów na PC bo cała siła ich działania to właśnie bycie exem. Te gry nie tylko mają zarobić na własnej sprzedaży, one mają sprawić żebyś kupił konsolę.
Czasy sie zmieniaja. To co sprzedawalo konsole w poprzedniej generacji nie musi juz teraz. Zobaczymy jak bedzie. Po za tym zysk ogolnie z dzialu "gaming" jest duzo wazniejszy niz tylko ilosc sprzedanych kopii, bo w szczegolnosci na poczatku firmy duzo dokladaja do kazdego egzemplarza konsoli.
No faktycznie, gracze nie potrafia wybierac wiec lepiej im ten wybor zabrac xD
Ja juz wole miec dostep do wszystkiego i wybierac jaka gre chce zagrac (i nigdy nie mialem z tym problemow), niz musiec kupowac dodatkowa konsole/gre tylko by w nia zagrac. I faktycznie ryzyko, ze kupisz gre ktora koniec koncow okaze sie slaba (albo nie dla ciebie) i stracisz pieniadze takie fajne xD
prekor
Ale ja nie pisalem ze robi je by zalegaly na magazynach... Po prostu nie musi dazyc do sprzedazy jak najwiekszej ilosci kopii, jesli bedzie duzo wiecej zarabial na uslugach czy grach niz na hardware. I nie zgadzam sie z twoja opinia odnosnie "polityki exow ktora buduje tozsamosc" bo tak samo uslugi buduja tozsamosc i pozycje na rynku. I tak samo, gry nie musza byc exami (miedzy PC a dana konsola) by "gracze siegali po poszczegolne platformy", tak samo moza to byc uslugi jak gamepass czy crossplay. I nigdzie nie jest napisane, ze jak bedzie gamepass to nagle nie bedzie dobrych gier wiec tak samo beda wazne. Jak dla mnie to gry powinny byc malo liczacym sie elementem przy wyborze platformy, a nie jedynym, i wlasnie pirmy jak Microsoft/Sony powinny konkurowac uslugami/cena a nie grami. Kazdy woli co innego.
prekor
Ale nie kazdy. Ja np jestem osoba ktora nie lubi zbierac pudelek bo tylko mi zalegaja, wiec nie zgadzam sie z twoja opinia odnosnie "kaganca". Jest to nie bardziej kaganiec niz exy ktore zmuszaja cie do danej platformy, badz pudelka. Pytanie ktorych osob jest wiecej i ktore zagranie sie bardziej oplaca. Jak gamepass nie bedzie popularny to szybko go zlikwiduja. Po za tym nigdzie nie jest napisane, ze microsoft ma zamiar zrezygnowac z pudelek.
Moim zdaniem z perspektywy gracza, tytuly ekskluzywne to najgorsze co moglo sie przytrafic (zaraz po mikrotransakcjach). To ze tytul wyjdzie zarowno na PC, Xboxa i PS nie oznacza ze musi byc kiepskim tytulem, albo gra multi. To ze wiekszosc duzych developerow AAA, jak EA, Ubi czy Acti, jest leniwa i wydaje kiepskie, zabugowane gry nastawione jedynie na zysk, i to nie oznacza ze multiplatformy sa kiepskie.
Tyle ze microsoft nie musi akurat dazyc do sprzedazy konsol. Ogolne zysk z uslug/konsol/gier jest duzo wazniejszy. I to ze sprzeda mniej kopii konsoli nie oznacza ze "przegral generacje". Po za tym jak gamepass bedzie mial bardzo duzo tytulow to to moze byc "system seller" i bedzie bardzo napedzal sprzedaz konsoli. Nie exy sa najwazniejsze.
Jak dla mnie to juz ma wystarczajaco bogata biblioteke by placic abonament. I tylko na plus jest dla mnie ze zamierzaja ja rozwijac. I kolejny plus ze moge w te gry grac zarowno na konsoli jak i na PC.
Ale wlasnie Microsoft jest na plus, bo umozliwia ci granie w te gry w dniu premiery albo niewiele pozniej. I dalej jak grasz duzo to abonament wyjdzie ci duzo taniej niz nawet te gry za 60-70 zl. Nie kazdy musi kupowac abonament, ale jest to fajna opcja. Tak samo PSNow.
A gdzie ja napisalem, ze microsoft zacznie wydawac swoje gry na PS4? Po prostu rezygnuje ze swoich exow na rzecz PC, czyli ma inna polityke odnosnie exow niz takie Sony, ktore wydaje gry EKSKLUZYWNIE na PS4. Bo wedlug wielu jak Sony zaczeloby wydawac swoje exy na PC to oznaczaloby koniec ich polityki exow (te glosy widac np w temacie ze HZD mialoby wyjsc na PC). No chyba ze uwazasz ze Microsoft ma identyczna polityke exow jak Sony, to wtedy nawet nie wiem co mam ci powiedziec.
No nie jest konkurentem dla ich konsoli tak samo jak PS4 nie jest dla PC. Wiec dziwne ze Sony nie wydaje swoich exow na PC, a microsoft jednak tak. No chyba ze uwazasz ze PC nie jest konkurentem dla Xboxa, ale juz (z jakis magicznych powodow) dla PS4 juz jest. A moim zdaniem fakt ze Win10 nalezy do Microsoftu nie ma tu nic do rzeczy, bo to nie jest przeszkoda by sony tez wydawalo swoje gry na Win10. Moim zdaniem Microsoft nie uwaza PC za konkurencje bo PC juz dawno przestaly byc konkurencja dla jakichkolwiek konsol (nie ma zanczenia czy PS czy Xbox). W dzisiejszych czasach sa ludzie ktorzy wola grac na konsoli i tacy ktorzy wola na PC i raczej swojego zdania nie zmienia.
No rezygnuje z exow na rzecz PC i o tym napisalem, wiec nie kontynuje polityki exow ktora maja np. Nintendo i Sony. Jest to moim zdaniem tylko na plus dla graczy.
A polityka wydawania swoich exow na PC jest czyms bardzo nowym w swiatku konsolowym, i mam nadzieje ze pozostale firmy podaza sladem microsoftu.
Cieszy mnie kierunek w ktorym zmierza microsoft. Crossplay, brak wymuszania exow i multiplatformy (konsola + PC). To jest moim zdaniem przyszlosc, a gracze moga na tym tylko zyskac.
Jak bedzie to dobrowolne to niech kazdy robis sobie co chce. Gorzej jak nie bedzie dobrowolne i bedzie uzywane do profilowania i prezentowania reklam...
Profilowanie reklam zawsze w cenie ;) I w najgorszym wypadku nie bedzie to dobrowolne, wiec beda ci sie w grach pojawiac pop-upy jak na mobilkach (kup krysztaly to nie bedziesz musial grindowac).
Nic dziwnego, w sumie jak na odgrzewany kotlet jest to bardzo dobra gra.
No czyli jednak musisz miec te wtyki w microsofcie skoro wiesz ze nikt nie chce z nimi wspolpracowac, albo o to nie zabiega xD To ze nie ma wspolpracy to nie oznacza ze nikt o to nie zabiega, bo najzwyczajniej (co jest bardziej prawdopodobne) Microsoft i tak sie nie zgodzi na taka wspolprace. Bo czemu maja jak nawet ich first party nie sa exami. Jakby bylo tak nieoplacalne, to nikt by nie pozwalal na kupno ich studia przez Microsoft ,a zabiegali by o wspoprace z sony.
Czyli, ze nie wychodza exy AAA na steam a wychodza takie na epica to oznacza ze epic jest duzo bardziej popularny i ze wspolpraca ze steamem sie nie oplaca? xD wez sie ty najpierw zastanow zanim cos napiszesz, jest tu tak samo z twoimi bajdurzeniami jak w poscie o "stracie" microsoftu w innym temacie xD
Tymczasem niemal wszyscy ciągną do Sony, a na MS maja tak wywalone, ze nawet jak ich gry ladują na innych platformach, to i tak zazwyczaj omijaja XBoxa. Cos na poparcie swojej tezy? xD bo jak do tej pory wszystkie multiplatformy od EA, Acti, Rockstara czy Ubi wychodzily na xboxa (przeciez nawet takie oryginalne exy, a raczej ich remastery, jak Crash czy Spyro wyszly na Xbox One.). No faktycznie nikt nic nie wydaje na xboxa xD No chyba ze cos mnie ominelo, albo znow to sa twoje niczym nie poparte wymysly.
Ja doskonale zdaje sobie z tego sprawe i sie zgadzam w 100%. Po prostu nabijam sie z identycznego tekstu Dharxena ktory napisal, a tutaj siedzi cicho bo nie pasuje do jego argumentacji: https://www.gry-online.pl/newsroom/slabe-wyniki-dzialu-gier-microsoftu/komentarze/z21d508?N=1#post0-15137796
Spadek sprzedazy =/= strata, badz nie oznacza ze aktualna polityka firmy jest zla. Po prostu mamy koniec aktualnej generacji, wiec to logiczne ze sprzedaz tez jest mniejsza.
No jak zwykla wina zlych graczy, bo nie chca kupowac zepsutego i przereklamowanego produktu. To ten sam sort ktory nie kupuje agresywnych mikrotranzakcji i nie daje zarabiac biedym firmom takim jak EA xD
To porownaj sobie wydok "z gory" czyli tak jak grasz. Widac roznice modelach postaci, choc nie duza, ale za to wszystko jest mniej czytelne. I po za tym tekstury terenu i otoczenia to jakas porazka. Juz w oryginalnym W3 wygladaly duzo lepiej.
I tu nie chodzi o to "o co chodzi w remasterach", tylko o to co blizz naobiecywal, a co zepsul i zabral. Mysle ze jakby zapowiadali tylko "lepsza grafike", do tego bylaby to kopia 1:1 to nikt by nie narzekal. Jak powinien wygladac remaster to wystarczy spojrzec na AoE2:DE
Sam watpie ze bedzie pelna wsteczna kompatybilnosc PS5. Uwazam ze bedzie kompatybilnosc z PS4 i paroma grami z poprzedniej generacji -> biblioteka bedzie taka sama jak jest na PS4 teraz. Ale zobaczymy jak bedzie oficjalna zapowiedz.
No dlatego wszystkie wielkie firmy doza do ubicia pudelek, a teraz nawet do ubicia "kupna" wersji cyfrowych bo abonament jest dla nich lepszy. Abonamenty jak PSNow, Origin Access czy XGP nie sa z dobroci serca wydawcow. Jak bedzie tak jak piszesz na xboxie to tak samo bedzie na PS czy kazdej innej platformie.
Choc ja nie uwazam ze trend abonamentowy oznacza ze nagle wszedzie beda mikrotranzakcje. Byly one przed abonamentami, i raczej nigdzie sie nie wybieraja bo przynosza za duzy zyski. Dopoki ludzie beda kupowac je, i wydawcom bedzie sie to oplacalo, to nie znikna.
Tak samo z trendem by robic coraz dluzsze gry (co nie uwazam ze jest dobre) ale nie jest to rowniez zasluga abonamentow.
Ale tak samo masz dla PSNow czy abonamentu z EA. Najwyrazniej jednak musi sie to oplacac skoro firmy dalej promuja abonamenty na gry.
I nie wiem czemu sobie wymysliles ze XGP kosztuje 4 zl na miesiac. To tylko i wylacznie czasowa promocja.
A dodawanie mikrotranzakcji nie jest domena Microsoftu. Tak samo sony, moze zaczac je dodawac bo czemu by nie? Niestety gry naladowane mikrotranzakcjami to jest bardzo duzy zysk dla wydawcy.
I co, dalej uważasz, że sony nie traci na psnow i exach? Widzisz, nie trzeba mieć wtyk w sony żeby o tym wiedzieć. Wystarczy odrobina logicznego myślenia. xD <- logika dharxena xD
No tydzien, faktycznie "wielki" odkop.
Czyli jak zwykle twoje niczym nie poparte wymysly (a w szczegolnosci logika) jak w kazdym temacie co sie wypowiadasz. Firmy nie wspolpracuja z microsoftem, bo ten o to nie zabiega. Dlaczego mialby chciec zeby firmy wydawaly exy na ich platforme jak sami tego nie robia? Ty naprawde myslisz ze firmy wydaja exy na PS4 czy epic z dobroci serca? xD idac twoja logika nikt nie powinien chciec wspolpracowac z epiciem bo jest malo popularny, a wszyscy powinni wydawac exy na Steam (co sie nie dzieje). Firmy wspolpracuja z epiciem, bo ten im placi za exy, tak samo jest z sony. Microsoft nie placi (bo im nie zalezy na exach) wiec nie ma wspolpracy. Popularnosc platformy nie ma tu nic do rzeczy.
A nie wpadłeś na to, ze ms mogłby kontolowac powstawanie kluczy tak jak ma to miejsce na steamie, czy innej tego typu paltformie? Tak trudno zrobic listę autoryzowanych kluczy? Przeciez gdyby valve nie kontrolowało powstawania kluczy, to dzisiaj miliony graczy grałyby na spiraconych kluczach. MS nawet nie probuje z tym walczyc, bo i tak zarabiaja na takich uzytkownikach sprzedajac ich dane na lewo i prawo.
Widze ze raczej to jest zbyt skomplikowane dla ciebie. Pirackie klucze ktore dalo sie ulepszyc do Win10 to byly oryginalne klucze wydane przez microsoft na licencjach edu, enterprise i OEM. Wiec jak mieli oddzielic ktore komputery maja ta licencje legalnie a ktore nie? Roznica miedzy Steam jest taka, ze Steam nie wydaje licencji grupowych, a Microsoft tak. Twoje bajdurzenia to jak pisanie: „dlaczego steam nie blokuje klucza mojemu koledze ktory ukradl gre ze sklepu”, a niby jak mialby to zrobic?
I to twoje „bo i tak zarabiaja na takich uzytkownikach sprzedajac ich dane na lewo i prawo” to fajna aluminiowa czapeczka. Jakies dowody na potwierdzenie ze microsoft tak ochoczo sprzedaje dane i ze jest to dla nich JEDYNE zrodlo zysku na win10 jak pisales wczesniej?
No nie, to ty powiedziałeś, ze ms wspiera Linuxa, co jest totalna bzdurą.
Gdyby Sony miało zapędy monopolistyczne, to nie wspomagałoby konkurenta. .
Nigdzie nie napisalem ze MS wspiera linuxa, tylko ty sobie to ubzdurales. No tak samo jakby Microsoft mial zapedy monopolistyczne to by nie wspomagal konkurenta i nie wydawal swojego oprogramowania czy bibliotek na linuxa czy macOS. No tak samo nvidia nie ma zapedow monopolistycznych bo zaczyna wspierac FreeSync na swoich kartach graficznych xD
Dobra nie bede ci tego tłumaczył, bo widze, ze jest to zbyt skomplikowane dla ciebie.
Moga, ale nie muszą szpiegowac.
No tak samo Microsoft, moze ale nie musi sprzedawac twoich danych xD Ale ja od poczatku pisalem ze moga szpiegowac, nie pisalem ze to robia xD To ty pisales ze producenci telefonow nie moga szpiegowac bo robia tylko „nakladki na androida”. Wiec dobrze ze sam doszedles do wniosku ze jednak moga xD
Spytaj sie tych, co wykupuja te dane. Zobacz sobie, jakie firmy odkupywały dane od Avasta.
No pytam ciebie, bo to ty starasz sie wychodzic na eksperta ktory wie jakie dane Microsoft zbiera i komu je sprzedaje i za ile xD
Defender w win 10 został rozbudowany i nie przypomina już takiego wypierdka, ktory raz na jakiś czas poda informacje o zagrozeniu. Teraz to jest pełnoprawny antywirus ze wszystkimi jego wadami i zaletami (jeśli w ogole jakies są). Office zresztą tez jest inny, bo kiedys wytarczyło kupić go raz i można było uzywac go do woli. To jest kolejna negatywna zmiana, ktora przyszła wraz z win 10.
No bo zmienili office? I to nie zalezy od tego czy masz win 10 czy nie xD a przejscie na subskrybcje jest normalne, tak samo robi np Adobe. A co defendera to roznicy nie bylo, tylko ze w Win 7 to sie nazywalo Microsoft Security Essentials, a roznicy miedzy tym a defenderem nie ma. Prosze tu link: https://answers.microsoft.com/en-us/protect/forum/all/what-is-the-difference-in-windows-defender-and/54cd144f-2957-4368-a2a4-f74d44595847 . Skopiuje nawet dla ciebie czesc, bo zauwazylem wczesniej ze nie lubisz czytac za duzo: “So, to keep things clear, Windows Defender for Windows 8 and later is mostly the same thing as Microsoft Security Essentials for Windows 7 and earlier!”
Róznica jest taka, ze Sony i firmy produkujące smartfony nie psuja działania systemu w swoich konsolach i smartfonach, a ms w win 10 robi to regularnie. Czesto te aktualizacje nie maja nic wspolnego z rozwojem xD
Juz ci pisalem i zignorowales moje linki. Tak samo „regularnie” sie zdarza by aktualizacje androida, ios czy PS4 cos psuja. „nie maja nic wspolnego z rozwojem” nie dziwie sie ze nie jestes w stanie ogarnac, nie mart wie w microsofcie czy sony pracuja bardziej kompetetni ludzie. Po za tym tak samo to dziala na android czy PS4.
No dobra, zapomniałem o tych aktualizacjach w starszych smartfonach, ale poza tym zawsze zdarzy sie przypadek, kiedy komus cos sie zepsuje przy aktualizacji, to jest normalne. Jednak nigdy nie było to na tak szeroką skalę, zeby sama firma tak jak w pzrypadku ms przyznawała się publicznie, ze dała ciała.
A czyli ze Microsoft sie przyznaje do bledu to zle? No lepiej isc w zaparte ze nasze aktualizacje nic nie psuja tak jak robilo to apple przez rok xD no i jak pisalem, na PS4 tez zdarzalo sie ze aktualizacje psuly konsole, badz wyskakiwaly bledy. To ty pisales ze tylko microsoft psuje rzeczy aktualizacjami, a na ios, android czy PS4 to sie nie zdarza. Ja tylko pokazuje ci jak bardzo sie mylisz.
No tak, ale konto ms ma dużo szersze zastosowanie od konta psn. To jest ogromna roznica miedzy nimi.
Tzn? Jesli chodzi o granie na PS4 czy PC to zastosowanie jest takie samo
Mozna, ale przez zmiane polityki po premierze win 10 nie mozna juz oficjalnie kupić office'a, ktory nie wymaga subskrypcji. Jak ktoś nie ma starego klucza, a chce uzywac takiego office'a, ktory nie wymaga subskrypcji, to musi piracic.
Ale jaki to ma zwiazek z Win10? xD Na win 7 tez juz nie mozesz kupic „starego” offica. Po za tym przechodzenie na subskrybcje jest normalne w oprogramowaniu.
Na PS4 nie trzeba być zalogowanym. Logowanie potrzebne jest tylko do pobrania gry lub aktualizacji, ale do samego grania połączenie nie jest wymagane. Przez ms store mozna grac offline, ale trzeba sie najpierw zalogowac.
Czekaj co? xD wiec jaka roznica? Na MS store tez nie musisz byc zalogowanym by grac. I tak samo na PS4 by pobrac gre badz aktualizacje tez musisz sie zalogowac. Wiec troche sie gubisz w tych zeznaniach.
Napisałem, dzięki jakim aplikacjom moze jest zbierać.
A ja juz ci napisalem ze Win10 nie potrzebuje zadnych aplikacji by zbierac wszystkie dane jakie chce
Tak, dążył do ubicia. Win 10 nie był w ogole potrzebny, no ale win 7 nie zbierał wystarczającej liczby danych, więc trzeba było go ubić. Jak sam zauwazyłeś jakby ms chciał, to mogłby bez problemu sporo funkcji z win 10 zaimplementowac w win 7, ale najpewniej skończyłoby sie to z ogromna krytyka ze strony uzytkownikow i pewne zmiany mogłby nie przejsc.
To tylko twoje niczym nie poparte domysly. Ja nie mowie ze jakby chcial. Ja mowie ze to zrobil. Przesledz sobie update-y do Win7 to sam sie przekonasz. No ci uzytkownicy ktorzy nie mieliby nic do gadania? No i po za tym jakos wiekszosci nie przeszkadzalo przejscie na Win 10.
Patrząc na to, jakie ms ma problemy z pojedynczymi aktualizacjami win 10 śmiem twierdzić, ze z taką przebudową by sobie nie poradzili. Nie trzeba byc ekspertem od systemow operacyjnych, zeby to zauwazyc. Jak nie radzisz sobie z zaprojektowaniem jednego poziomu w grze, to tym bardziej nie stworzysz całej gry. Tak to mniej wiecej wyglada.
Znow twoje niczym nie poparte domysly.Po za tym jak napisales wczesniej „zawsze zdarzy sie przypadek, kiedy komus cos sie zepsuje przy aktualizacji, to jest normalne.”. Czyli wg ciebie, stworzyli caly windows 10, stworzyli caly windows 7 i pozostale, ale dodanie paru funkcji „szpiegowskich” do Win 7 to juz problem? No faktycznie ty wiesz najlepiej.
Czyli widze ze jednak masz jakies wtyki w microsofcie i wiesz ze nikt nie chce z nimi wspolpracowac? xD nie przyszlo ci do glowy ze microsoft tego nie chce albo nie potrzebuje, bo i tak nie chce miec exow?
No tak ale nie wiem co to ma do dyskusji, ze nikt nie chce wspolpracowac z microsoftem jak wymyslil sobie dharxen
A gdzie masz napisane ze Microsoft traci na game passie? xD chyba jednak musisz miec te wtyki, bo z newsa to nie wynika. Po za tym jak pisal JohnDoe, to tylko ostatni kwartal i wiele rzeczy moglo miec na to wplyw. Jak zwykle logika Dharxena xD Ale ty wiesz najlepiej ze Microsoft traci na game passie xD Wez lepiej daj sobie spokoj ze swoim "logicznym mysleniem" bo ci nie idzie.

Persecuted
Ja wlasnie sprawdzilem bo mialem starego klienta 1.31 na komputerze, i moge bez problemu grac w rozdzielczosci 2560x1440 z 144fps i v-sync tez jest. Wiec wychodzi na to ze nic nie ulepszyli wzgledem classica, a tylko zabrali rzeczy.
No Alex tak samo F76, ja nie rozumiem czemu jojo zebraki narzekaja na ta gre. Jest swietna i za grosze, bo "gry to zabawa a nie krzywe ryje narzekające na wszystko" xD
Skad? Ja na stronie blizzarda mam mozliwosc probrac jedynie "Warcraft-III-Setup" ktory od razu instaluje bnet i W3 na nim. I to jest dokladnie ten sam instalator jak do Reforged. Nie znalazlem nigdzie starych instalek.
To ja juz wolalbym zostac przy starym kliencie patrzac na ten "upgrade".
Z tego co pamietam to v-sync, i wspolczesne rozdzielczosci byly przed reforged. Nie pamietam z klatkami i ultra-wide. A za to usuneli (skopiowane z reddita):
- Automated Tournaments
- Clans
- Profiles
- Ladder
- 3D animated campaign backgrounds
- 3D animated portraits in Battle.net
- /slash commands in Battle.net chat
- Communal channels listing
- Custom Campaigns
- Battle.net News section
Po za tym duzo customowych mapek nie dziala, teraz wszystkie prawa do customow ma blizzard i blizzard dal sobie prawo do blokowania mapek jak chce. No i jeszcze masa bugow jak niemoznosc zagrania kampanii bo od razu przegrywasz. Wszystko zupelnie za darmo :P
Faktycznie kiedys to bylo, nie to co teraz xD Teraz mamy influencerow i youtuberow w internecie a kiedys mielismy influencerow (dziennikarzy) w gazecie czy telewizji. Wiec tak samo telewizja i gazety "umieją zagospodarować ludzi bez własnego woli" wiec nic sie nie zmienilo w tej kwestii. I to raczej ty ogladasz tych jutuberow ktorzy bezkrytycznie akceptuja kazda gre od blizza, bo innego wyjscia nie ma xD
O ile wiem każdy zakupiony towar można zwrócić m.in. dlatego można sprawdzić samemu wszystko bez żadnych finansowych konsekwencji. Co do samej gry świetna jak W3 na premierę, b. dobrze wykonane odświeżenie.
Czyli moge zwrocic W3 kupione ponad 10 lat temu, bo mi teraz nie dziala? xD wez przeczytaj to co piszesz zanim wyslesz. No swietna gra z masa bugow i usunieta zawartoscia. No coz zrobisz w czasach gdzie ludzie jak Alex patrza tylko na grafike a nic innego sie nie liczy xD
Alex, w jaki to sposob gra "jest dostosowana do obecnych czasow" skoro tylko dodali nowe modele?
Wiekszosc grafiki (szczegolnie tereny) wyglada niewiele lepiej niz w oryginale. Archaiczny UI, maksymalny limit jednostek i limit jednostek do zaznaczenia zostal. Do tego usuneli ladder, klany i customowe kampanie. No faktycznie fajny "update" za 130zl xD Nie wiem w jakich sposob to ma zachecic nowych graczy, albo przekonac starych (ktorzy i tak juz gre kupili, i jedyne co dostaja za 130zl to wlasnie troche lepsza grafike). Jakby kosztowal 40 zl to bym sie z toba zgodzil, a tak to nie bardzo.

No ale SP byl swietny tez w oryginalnej wersji i przynajmniej nie mial bugow jak przegranie misji zaraz po rozpoczeciu xD Wiec jesli ktos juz mial "starego" w3 to nie ma powodow do kupna gry poza wlasnie lepszymi modelami, a moim zdaniem to nie usprawiedliwia aktualnej ceny. No i ja z checia bym zagral SP gdyby kampania sie ciagle nie sypala jak na obrazku xD Najgorsze jest to ze Blizz usunal stary klient gry i teraz wszyscy musza sie borykac z tymi bugami, nawet osoby ktore nie kupily Reforged.
Jesli ktos chce zagrac w dobrego RTS to duzo lepszy jest SC2, przynajmniej nie ma archaicznego UI, slabego pathfindingu i limitu jednostek do zaznaczenia. I tymbardziej cena nie usprawiedliwia zawartosci.
co? Ja pisze o tym co bedzie a nie o tym co bylo xD Jak blizz uzna ze nie oplaca im sie rozwijac gry badz utrzymywac serwerow to zakoncza wsparcie. To juz nie ten sam blizz co 20 lat temu by utrzymywac serwery do starych gier.
No patrzac na aktualny stan tego projektu to nie zdziwie sie jak szybko go porzuca i wygasza serwery.
porządnie wykonana i dostosowana wersja do obecnych czasów na bazie oryginału.
xD no wszyscy czekali na te nowe "Ficzery" jak bugi, niemoznosc zagrania kampanii, brak klanow i custom kampanii xD jak narazie to wiecej rzeczy usuneli ze starej wersji niz dodali do niej.
Jak dla mnie wszystko wyglada zbyt plastikowo. Wersja na poprzednim silniku byla duzo lepsza.
Jak napisal Gorgor. Najwiekszym problemem z Epiciem nie bylo nawet to ze kupowal tytuly na wylacznosc, tylko to jak to robil. Bo mowienie ludziom co mieli preordery na steama: hehe mozecie sobie poczekac rok albo kupic u nas; to jest juz chamstwo. Juz wyobrazam sobie to niezadowoloenie jakby ktos zapowiedzial exa na PS5, ludzie by zlozyli preordery i nagle: hehe jednak wydajemy na xboxa najpierw a wy dostaniecie na PS5 po roku.
Po za tym nie wiem dlaczego uwazasz ze ludzi ktorzy wspieraja exy i ci co sa przeciwko nim to te same osoby xD
A ogolnie fanboye niezaleznie od platformy to rak.
Problemem epica jest to ze zamiast konkurowac jakoscia czy cenami to stara sie wmusic konsolowa polityke exow na PC. Patrzac obiektywnie z powodu klienta nie ma zadnego powodu by wybrac epic nad takim steam czy GOG poza exami. Faktycznie developer zarabia wiecej (choc mysle ze wiekoszci klientow to i tak nie rusza), ale zamiast to byc jako "selling point" platformy i konkurowac cenami (bo skoro epic bierze 12% a steam 30% to gry moglyby byc tansze a developer i tak by zarabial wiecej) to wszystko jest przykryte inwazyjnymi exami.
Choc jak jest napisane wyzej, wydaje mi sie ze duzy wiekszy udzial w spadku wydatkow na gry jest rosnaca popularnosc wszelakich game passow.
Przeczytałem cały zanim go tu wkleiłem. Fajnie, ze pominałes pierwszy cytat, ktory jest potwierdzeniem tego, co mówiłem odnosnie tego, ze to microsoft wpadł na pomysł umożliwienia piratom przejście za darmo na win 10. A jeśli chodzi o drugi cytat, to co z tego, skoro win 10 i tak wykrywa pirackie klucze jako oryginalne (nawet te z generatora) i użytkownik posiadający pirackiego windowsa jest traktowany jak kazdy inny. Windows nie rozroznia, ktory klucz jest oryginalny, a ktory nie. Tak naprawde zrobi to tylko w momencie, kiedy system nie zostanie zarejestrowany lub kiedy wygasnie licencja.
Nie wpadl na pomysl tylko uznal ze jest taka mozliwosci. Skoro to byla prawda to co? Mieli klamac I isc w zaparte xD
Ale dalej masz pirata, nie dostales nagle oryginalnej licencji od Microsoftu. I to ze mozesz aktualizowac system (z czym tez bywa problem na piratach) to nie mozesz liczyc na support jak cos sie stanie. Po prostu Microsoft uznal ze z piratami nie wygra bo I tak sciagna sobie Win10 z innych zrodel. Po za tym jak wg ciebie mieli to rozwiazac? Kazac kazdemu wysylac skan zakupu? Skoro byly to legalne klucze nabyte nielegalnie, to jak mieli je blokowac? Czyli jak steam, czy PS uznaje kradzione klucze (albo kupione za pomoca kradzionych kart kredytowych) to wedlug ciebie znaczy ze piraci maja takie same prawa i te platformy umozliwiaja granie piratom za darmo?
Sęk w tym, ze kiedy ten gosciu wrzucał pierwsze informacje na temat Horizona na PC, to Horizona w PS Now jeszcze nie było.
Tu chodzi o ostatnia wiadomosc ktora sie ukazala 2 tyg po tym jak juz byl na PSNow. Czyli prawdopodobnie nie chodzilo o PSNow. Jak bedzie zobaczymy.
To rownież są tylko twoje domysły, ktore nigdzie nie zostały potwierdzone xD
No tak xD Tyle ze to ja pisze „plotka to tylko plotka, i kazda jest tak samo prawdopodobna” a ty „ta druga jest bardziej bo pasuje do moich teorii”
W dalszym ciagu nazywanie tego wsparciem jest troche na wyrost.
Ja nie uzylem slowa wsparcie, ty uzyles go jako pierwszy. Zreszta jakie to ma znaczenie? Jak to inaczej nazwiesz? I dalej nie potwierdza to twojej teorii „Sony wspolpracuje z Microsoftem wiec nie ma zapedow monopolistycznych”, bo ich polityka exow mowi cos innego, i tak samo Microsoft wspolpracuje (poprzez wydawanie wlasnych narzedzi i aplikacji tam, a mogliby zrobic z nich exy jak to robi Sony) z MasOS i z Linuxem.
No tak, tylko ze jest pewna roznica między japonską, a chińską firma. Japonczycy w przeciwienstwie do Chinczykow nie prowadza wojny gospodarczej z USA i nie potrzebują szpiegowac swoich uzytkownikow, ktorych zreszta i tak jest coraz mniej, bo xperie w przeciwienstwie do Huaweia od kilku lat sa w duzej stagnacji.
Co ma znow piernik do wiatraka? xD Czyli ze microsoft to firma USA wiec nie ma po co szpiegowac uzytkownikow? Ciesze sie ze to wyjasnilismy xD I dalej nie udowadnia to twojej blednej teorii: Dostawcy telefonow moga dac jedynie nakladke na telefony ktora nie moze zbierac danych.
Spytaj sie tych, co kupują dane od facebooka i google.
A tak na marginesie, google własnie wypuściło ankiety zbierajace szczegłowe dane na temat swoich uzytkownikow. Za udział w nich nawet tochę płaca. Jak mysisz, po co im one? xDD
Calkowicie inne typy danych. To ty twierdzisz ze Ktos chce kupowac dane odnosnie tego ze trzymasz na swoim komputerze zdjecia czy pliki z pracy. A ja pytam jaka korzysc ze sprzedazy TEGO typu danych?
Nie uwazam, ze Sony nie zbiera danych, tylko, ze to co zbierają to nic w porownaniu do tego, co zbiera ms za pomoca win 10.
Jak dla mnie nie ma roznicy. Wiec skoro uwazasz ze dla Microsoftu jest to duzy udzial w zyskach (niepoparte dowodami od ciebie) to tak samo jest dla Sony.
Win 7 nie zbiera tyle danyc co win 10 nawet pomimo telemetrii. Napisałem ci już, jakie popularne aplikacje (nieobecne w win 7) zbieraja mnostwo dodatkowych danych, ale za każdym razem to ignorujesz i wmawiasz mi, ze tego nie udowodniłem.
Nie ignoruje, raczej to ty ignorujesz moje odpowiedzi do nich. Wymieniles: defendera (tez jest w win7); ms store (tu faktycznie nie ma, ale nie widze jakie dane moze zbierac poza tym co windows juz zbiera, czyli aplikacje jakie instalujesz i targetowaniem reklam dla tego stora bazujac na aplikacjach ktore tam przegladasz/kupujesz); office (ten sam na obu systemach). To co jeszcze masz? Kalkulator? xD A i konto microsoft tez bylo niezbedne do uzywania pewnych aplikacji na Win7, jak np wlasnie office czy Visual Studio. Wiec jakie dane zbiera Win10 ktorych Win7 nie mogl?
Sony aktualizuje swoje konsole nie po to, zeby zbierac dane, tylko po to, zeby utrudnic piratom ich złamanie. W smartfonach sytuacja wygląda inaczej. W tym przypadku firmom zalezy na rozwoju systemu dlatego, tym bardziej rozwiniety jest system, tym większe bedzie miał zainteresowanie klietow. W przypadku apple'a ma to tez zachęcic kleintow do zakupu starszych wersji iphone'a, ktore nadal sa oficjalnie sprzedawane.
xD Tak samo microsoftowi zalezy na „rozwoju systemu dlatego, tym bardziej rozwiniety jest system, tym większe bedzie miał zainteresowanie klietow” i dodatkowo o latanie luk w zabezpieczeniach. Bo ludzie nawet jak ktos im sie wlamie na komputer z ich winy (bo nie robili upgrade zabezpieczen) to i tak moga obwiniac Microsoft. I tak samo Microsoft jak Sony robi upgrade by utrudniac nieuprawnione modyfikacje Win10.
I zanim zarzucisz mi hipokryzję i powiesz, ze ms robi to samo z win 10 zastanow się, ile aktualizacji androida, czy ios pogorszyło działanie systemu i zmieniało swoim uzytkownikom ustawienia prywatności? Odpowiem za ciebie, okragłe 0.
Raczej nie hipokryzje tylko niedoinformowanie. A wiesz ile upgradow win10 mi zmienilo ustawienia prywatnosci w przeciagu ostatnich 2-3 lat? Odpowiem za ciebie, okragle 0. Po za tym fajne bajki opowiadasz o tym ios i androidzie xD Czy ty piszesz o tym samym ios ktory z updatami spowalnial stare telefony? xD No i takie poradniki ludzie pisza dla zartu pewnie: https://joyofandroid.com/recovering-crashed-android-failed-update/ i ten https://www.howtogeek.com/183004/why-android-phones-slow-down-over-time-and-how-to-speed-them-up/ . Bledy sie zdarzaja zawsze, tak samo czesto nowe funkcje zmiejszaja wydajnosc starszych urzadzen. Taki niestety cykl elektroniki. A i zanim napiszesz ze na PS4 tez bledy sie nie zdarzaja to masz: https://www.psu.com/news/ps4-update-7-02-error-code-su-42481-9/ i https://www.psu.com/news/ps4-error-code-wv-33899-2-and-how-to-fix-it/ . A microsoft faktyczenie kiedys zmienial polityke prywatnosci z updatami, ale najwyrazniej sie nauczyli na bledach.
Napisałem przeciez, ze nawet jak nie ma zadnej niezbednej aplikacji w win 10, to jest wiele popularnych, ktore te dodatkowe dane zbieraja.
A ja juz ci napisalem (co kompletnie zignorowales) ze windows nie potrzebuje zadnych aplikacji by zbierac WSZYSTKIE dane. Jak wchodzisz na strony internetowe to to OS odpowiada za komunikacje miedzy karta sieciowa a przegladarka (wiec maja dostep do danych). Jak piszesz cos na klawiaturze to tak samo.
Serio porownujesz konto microsoft do konta psn? Brawo ty.
No tak bo niewiele sie od siebie roznia. Oba zbieraja dane na temat uzytkownikow i pozwalaja identyfikowac na jakich urzadzeniach oni spedzaja czas.
Wiesz, jak ktos uzywa od dawna win 7, to istnieje bardzo duże prawdopodobienstwo, ze posiada starsza wersje office'a z nieograniczoną licencją i moze go uzywac offline? Nie musi korzystac z office'a 365.
Ale ty wiesz ze starego office tez mozna zainstalowac na Win10?
Owszem, nie trzeba miec podłaczonego komputera z win 10 do internetu, tylko jaki to ma wtedy sens? Przecież i tak musisz przynajmniej raz zalogowac sie do konta ms żeby pobrac grę (inaczej nie widze w ogole sensu korzystania z tego systemu), żeby grac offline. A nie czekaj, przeciez do gry offline tez rzeba sie zalogowac xD
No tak samo z PS4, co udowadnia to co napisales? Nic xD A i wlasnie sprawdzilem, w gry z xbox game pass mozesz grac tez offline.
Bo zbierane dane z win 7 nie umywają sie do tych zbieranych za pomoca win 10. Poza tym ms po wypuszczeniu win 10 cały czas dążył do ubicia win 7, więc tym bardziej nie ma to najmniejszego sensu.
No dalej nie napisales jakie dane moze zbierac Win10 a juz Win7 nie. Dazyl do ubicia? xD dlatego supportowal go jeszcze przez prawie 5 lat (choc nie musieli)? Jak juz pisalem, zachecal do przejscia na Win10 bo utrzymanie kazdego dodatkowego systemu to sa dla nich koszty. I jak napisalem, ze wedlug ciebie nie ma cos sensu to nie oznacza ze tak jest. Nie musisz rozumiec wszystkiego.
Nie wiem, czy zauwazyłes, ale wlasnie porownałeś system operacyjny do gier na konsole, co samo w sobie jest głupie. Żeby ms mogł zbiebrac tyle samo danych z win 7, co z win 10 musiałby przebudowac niemal caly system. Owszem, telemetrie dało sie wrzucic, ale juz zmiana np. ustawien prywatności, ktore funcjonowały w tym systemie od wielu lat nie byłaby taka łatwa. BTW. Idac twoją logika Sony moze przebudowac takiego God of War'a i zrobic z niego FPS'a. Skoro twierdzisz, ze pzrzebudowanie całego systemu i zmiana panujacych w nim zasad jest takie proste, to zrobienie tego samego z gra rowniez nie powinno sprawiać problemow.
Nie wiem czy zauwazyles, ale to nie jest to co napisalem xD Napisalem ze jedna korporacja ma czesta ta sama polityke do swoich produktow. Sony ma exy, Microsoft sprzedaje dane (w co tak usilnie wierzysz). Wiec bez sensu jest zeby microsoft mial jeden system co jest prywatny a inny juz nie. Tak samo bez sensu jest zeby Sony wydawalo czesc swoich gier jako exy a czesc nie (przy aktualnej polityce firmy). Nie porownalem systemu do gier komputerowych. „. Żeby ms mogł zbiebrac tyle samo danych z win 7, co z win 10 musiałby przebudowac niemal caly system.” Widze ze mamy tu specjaliste od systemow operacyjnych xD Ja nie twierdze ze to bylo latwe, ja twierdze ze microsoft zaimplementowal polityke prywatnosci z Win10 do win 7 szczegolnie odnosnie telemetrii. Po za tym nie wiem co rozumiesz przez „zmiane ustawien prywatnosci”. Chodzi ci o twoj wymysl ze na Win7 dalo sie wylaczac opcje odnosnie prywatnosci a w Win10 juz sie nie da? Co nie jest prawda, gdyz Win10 ma wiecej opcji odnosnie polityki prywatnosci niz Win7?
Jedyna roznice jaka znalazlem miedzy Win7 a Win10 odnosnie zbierania danych to jest Advertisement ID (ktory zreszta tez da sie wylaczyc). Tylko ze wgl polityki prywatnosci jest on uzywany jedynie przez microsoft do targetowania reklam. I dodatkowo zbiera on dane tylko z MS store, wiec nic dziwnego ze nie ma go w Win7.
Tylko ze microsoft oficjalnie zmienil swoja polityke wydawnicza w 2016, Rise of Tomb Rider wyszedl w 2015 xD
Zgadzam sie. Mysle ze wychodzi porownywalna ilosc gier z dobra fabula na PC jak i na konsole. Wystarczy umiec szukac. Choc faktycznie, nawet w tych lepszych fabula nie jest najwyzszych lotow, ale ksiazki beda duzo lepsze pod tym wzgledem zawsze.
Wydaje mi sie ze czasy sie zmienily i wydawcy zauwazyli ze PC to duzy rynek zbytu. I ludzie sa mniej chetni by kupowac zabugowane crapy wiec musza sie przylozyc. Duzy wplyw moze miec tez to, ze z rozwojem konsol jest duzo latwiej przeportowac gry na PC. To juz nie te czasy ze konsole mialy zupelnie inna architekture.
No zyski sa ogromne w porownaniu do kosztow (szczegolnie ze kazda gra to kopiuj wklej). Skoro ludzie dalej wydaja mase kasy w mobilkach, to producenci robia gry na nie. Jest popyt jest podaz.
Choc faktycznie ja sam nie rozumiem jak mozna grac w "gry" na telefonie. Chodzi mi o te popularne z masa mikroplatnosci, bo w sudoku samemu mi sie zdarza :D
Bo wydali kiepska gre multi i trochego slabszego Fallout 4? Zawsze jest szansa ze naucza sie na bledach i gra bedzie duzo lepsza. Pozyjemy zobaczymy.
Wiesz ze to nie byla decyzja steam? Po prostu wydawcy uznali ze wygodniej im wydawac gre na steam niz samemu?
A pierwszej czesci postu nie bede komentowal bo fajne bzdurki. To jak pisac "To bzdury ze PS4 jest najpopularniejsze, bo jakby Sony wydawalo swoje gry na inne konsole to liczby bylyby inne!!"
Widzisz a ja kiedys kupowalem gre w pudelku i gralem. Teraz musze jeszcze zalozyc konto PS, sciagnac one day patch (moze zaktualizowac konsole) i dopiero moge grac. Czasy sie zmieniaja.
No tak samo z konsolami, widze tu potencjal dla Amazon Game console, Google game console, apple game console itp. W koncu taki duzy tort do podzialu, wielu z checia odchudzi Sony czy Nintendo :D
I nie wiem kto tu jest zaskoczony, bo chyba tylko ty xD To jak byc zaskoczony ze ktos musi miec konto na PS4 i podawac to jako wade.
Zgadzam sie, zalety cyfrowej dystrybucji przekraczaja ich wady w dzisiejszych czasach. Po za tym nie ma juz gier ze mozesz grac z "plytki" i tak musisz sciagnac patche by grac w zalatana "dobra" wesje, wiec co za roznica. Jak dostawca uslug (np Sony) albo wydawca gry postanowia odciac support dla danej gry to mozesz sobie grac w zabugowana wersje 1.0 bez zadnych patchy. Wiec nawet jak masz pudelko to i tak gra nie jest twoja, jedynie latwiej je odsprzedac.
Nic dziwnego skoro malo kto kupuje wersje pudelkowe w dzisiejszych czasach (bo i tak jest ich malo na PC). Cyfrowa dystrybucja jest duzo lepsza, przynajmniej jak dla mnie. Juz nie ma problemu ze plyta sie popsuje, albo ze nie bedzie chciala sie odpalic i musimy kupowac nowa gre. I to juz nie te czasy ze wkladasz plytke i grasz.
Ale dlaczego w pierwszej kolejnosci Microsoft ktory zrezygnowal z polityki exow, i nie wydaje nawet swoich First Party jako exy mialby wspolpracowac z zewnetrznymi developerami by wydawac Exy xD
Sony czy nintendo maja taka polityke wiec zabiegaja by inni wspolpracowali z nimi.