Daję 4.5, bo jeszcze dalej będą robić takie odgrzewane kotlety i rynek udławi się syfem w który nie warto grać z fabułą dla idiotów typu zabili go i uciekł, a sorry zaćpali go, zaczarowali, zauroczyli, złapali w siatkę na muchy i uciekł... xD W życiu nie grałem w tak nudną i powtarzalną grę z otwartym światem gdzie fabuła popychana jest sztucznie. Można dosłownie zatrzymać się z CKM na drodze i wkurzyć rodzinkę popaprańców stojąc w miejscu, bo losowe pojazdy rosną jak grzyby po deszczu. To samo non stop, odbij, rozwal, daj się złapać. Nie wiem czym tu się jarać. Niedorzeczna fabuła, liniowość, powtarzalność, nudne postaci wyrażane w kilu cutscenkach, z lenistwa niektóre nawet w tych samych miejscach. Nawet te cytaty w ekranach ładowania wydawały się głupie. Gra pod masę, bez nowości, skok na kasę. Ot takie podsumowanie.
Gra jest źle zbalansowana. Na początku liczą się umiejętności, gra się przyjemnie, ale z czasem totalna porażka. Zamiast im dalej tym bardziej dynamicznie, tak gra staje się bardziej toporna, sytuacja się pogarsza jeśli nie korzysta się z mikropłatności, których na polskie standardy nie opłaca się kupować. Broń w samolotach praktycznie nie działa, można walić i walić, a przyleci samolot z IV ery (nie wiem co one robią w tych rozgrywkach), gdzie posiada jest się na etapie drugiej, śmignie parę pocisków i bum. Turnieje, to kpina, zanim można dołączyć gdziekolwiek, trzeba spełnić zbyt wiele wymagań, a jak już się dołączy, okazuje się, że nie da się tam praktycznie grać. Codzienne losowanie i losowanie nagród w ramach trofeów, jakoś dziwnym trafem daje te same, nic nie warte nagrody. Ogólnie cała gra jest tak zmanipulowana pod mikropłatności, że jest niegrywalna, gdyby jeszcze waluta premium była tańsza, chociaż i tak gry tego typu pozbawiają satysfakcji tych, którzy zapłacą mniej. Nie polecam i nie, nie grałem w WOT, ani WOWarplanes, po prostu gra jest do bani.
Zdjęcie (7)
Jody Grimm, oficjalnie specjalistka IT pracująca w przemyśle zbrojeniowym, nieoficjalnie jedna z najlepszych hakerów na świecie, została porwana i zmuszona do współpracy z niebezpieczną siatką terrorystyczną zwaną "Anarchy". Pod groźbą śmierci jej bliskich, opracowała oprogramowanie zdolne przechwytywać i kontrolować amerykańskie, międzykontynentalne drony bojowe. "Anarchy" planują zdalnie skonfrontować zwykłe drony z rosyjskimi myśliwcami w syryjskiej strefie powietrznej oraz zbombardować rosyjskie miasta przy użyciu dronów międzykontynentalnych, wywołując poważny konflikt pomiędzy supermocarstwami.
Zdjęcie (4)
Teraz, będąc w rękach zdesperowanego szaleńca, Jody musi walczyć o życie. John Smith, były oficer CIA, przywódca terrorystów, który po śmierci żony, która zginęła w omyłkowo zbombardowanym przez amerykańskiego drona szpitalu, planuje się zemścić i pokazać światu, że drony zagrażają każdemu i w każdym miejscu. Jody, walczy o życie grając na zwłokę, wiedząc bowiem, że gdy tylko Smith będzie pewien, że nie jest mu już potrzebna, przypłaci to życiem. Wykorzystując swoje zdolności, przekazała informacje o swojej lokalizacji i zagrożeniu do Departamentu Obrony USA. Sekretarz obrony, wiedząc, że nie ma czasu do stracenia, zdecydował się zorganizować i wysłać do akcji, specjalną jednostkę policji, wyspecjalizowaną w zwalczaniu terrorystów, w której skład wchodzą najlepsi z najlepszych.
Zdjęcie (26)
Sformowana z lokalnych elit, nietypowa jednostka SWAT, przygotowuje się do natarcia. Pod dowództwem specjalistki od odbijania zakładników, Christy Angel, będą musieli przedrzeć się przez budynek wypełniony bezlitosnymi terrorystami. Christy miała już doświadczenie ze wspomnianą jednostką, jednak po nieudanym usiłowaniu odbicia 7 letniej zakładniczki, córki amerykańskiego kongresmena, w której dziewczynka zginęła, porzuciła jednostkę na rzecz spokojnej pracy w FBI. Teraz jednak zagrożenie jest zbyt poważne, by wysyłać do tej roboty kogoś mniej doświadczonego, Christy będzie musiała zmierzyć się z demonami przeszłości i powstrzymać terrorystów ratując zakładniczkę.
Zdjęcie (32)
Oddział rozpoczął natarcie likwidując na swojej drodze terrorystów. Na polecenie Christy, niepostrzeżenie przedarli się do pomieszczenia z zasilaniem i udało im się odłączyć sieć, dzięki czemu terroryści nie będą mogli przejąć kontroli nad dronami,a co równocześnie uchroni Jody, gdyż terroryści będą musieli wyprowadzić ją żywą. Christy przewodząc bezpośrednio drugim oddziałem stanęła na drodze terrorystom wynieść Jody z budynku. Dwójka z policjantów obeszła ich odcinając im drogę, reszta w bezpośredniej konfrontacji, obaliła i obezwładniła terrorystów, niestety, wśród nich nie było Johna Smitha, przywódcy, który niepostrzeżenie się wymknął, oddział jednak wykonał zadanie.
Zdjęcie (35)
Zakładniczka została ocalona i bezpiecznie opuściła budynek, a dane zabezpieczono. Teraz rozpoczyna się pościg za niebezpiecznym zbiegiem...
(2950 znaków, jednak wliczając spację, nie wliczając nazw zdjęć, mam nadzieję, że się podobało, pozdrawiam )
Czekam oczywiście na Thief, ponieważ jestem epickim fanem serii. Uwielbiam kryć się w cieniu i atakować z zaskoczenia, po czym znikać niczym duch, w wirtualnym świecie oczywiście :). Grałem w całą serię Assassin's Creed, Sprintell Cell, serię o Riddicku, gierczyłem też w Dishonored i kilka pomniejszych tytułów tego typu. To już nie jest bezmyślne nawalanie czołgiem w mundurze ze szturmówką i chowaną w plecach bazuką. W takich grach trzeba wszystko dobrze zaplanować, poruszać się ostrożnie, działać taktycznie. Uwielbiam to!