W porównaniu do podstawki to jakaś totalna klapa. Brak mi tutaj swobody w eksploracji. Lokacje wydają się bardziej ograniczone, mniejsze. Dodatkowo to wrażenie pogłębia liniowość misji. Ogromny krok wstecz względem podstawki, gdzie mieliśmy otwarty świat.
Dodatkowo część misji zdaje się nie mieć sensu - ot np. trzeba uwalić nieco krów czy słoni. Po drugie misje wydają nam jakieś losowe NPCe i to w cutscenkach. Jeszcze pół biedy jakby był to opcjonalne misje do "odkrycia" podchodząc do tego a nie innego NPCa.
Pozostałe misje, te zaje się główne, strasznie się dłużą a przez to nudzą. Parę razy wychodziłem z gry w trakcie bo po prostu nie chciało mi się tych zadań kończyć, skoro każde miało po n etapów.
Dodatkowo ciągle gdzieś utykałem i gra musiała mnie "odetkać".
Nie czułem też żadnego zainteresowania fabułą. Gra po prostu rzuca się od cut scenki do cut scenki. A.. szkoda strzępić ryja
Spory sentyment. Sporo zawodników, ciekawe światy, możliwość modyfikowania ścigaczy czy choćby docinający sobie przed startem zawodnicy to nie jedyne plusy. Mechanika gry jest prosta jednak późniejsze trasy potrafią wycisnąć z człowieka siódme poty.
Brakuje odświeżonej wersji z takimi elementami jak tworzenie własnego zawodnika i jego ścigacza czy multiplayer oraz z dodatatkowych światów z nowymi trasami.
Mimo tego do tej gry się wraca.