-Dziadku, a kiedy Ty byłeś mały... no wiesz, wtedy kiedy ludzie jeszcze chorowali... jak graliście w gry na tych... jak to mówiłeś... PC-tach?
-Normalnie, siadaliśmy na krześle i naciskaliśmy przyciski na klawiaturze i myszce.
-Ale Dziadku to jest męczące.
-Zgadza się, ale wtedy musieliśmy znościć te niedogodności. Teraz macie wypas, jak to mówiono w moich czasach. Siadacie na tym żelowym czymś, w oparciu macie te wihajstry..
-Co, wehajstry?
-Wichajstry, dawno temu w pyrlandii nazywano tak tegesy. Ale kontynuując. Oparcie głowy sczytuje aktywność kory muzgowej i nawet klikać nie musicie. No dobra, urządzenie włączyć musisz. Ale nadal nie rozumiem czemu zamiast ustawić żel na opcję relax wszyscy przełączają go na tryb symulacja. Ale na to jestem już chyba za stary chyba.