Ta gra jest fundamentalnie zepsuta - po katastrofie The Crew, społeczność skupiona wokół ścigałek open-world jest bardzo sceptyczna dla MMO wymagających ciągłego połączenia z internetem.
Nawet przy tych problemach technicznych byłbym skłonny zapłacić - ale nie zrobię tego, wiedząc że za kilka lat studio i tak mi tą grę zabierze, wyłączając wymagane serwery. TDU:SC spadło dla mnie przez tą jedną chciwą decyzję z "biorę w ciemno" do "nigdy w życiu".
Mattel nie do końca się poddał po Intellivision - powrócili jeszcze w 2006 z konsolą HyperScan, porażką tak katastrofalną, że nie przetrwała nawet roku na rynku. Sprzedano coś koło 10,000 sztuk...
Całe szczęście że akurat PSP nie jest trudne do złamania, więc nie będzie to uciążliwe... Z PS3 byłoby znacznie gorzej. Wciąż trochę smutek, wciąż niezrozumiała decyzja, no ale spodziewana - sklep PSP był krok po kroku wycofywany od lat.
Uncharted 4 miało bardzo definitywne zakończenie. Trzeba by sporo pozmieniać żeby dodać kolejne odsłony... Próba ciągnięcia tej samej historii, nawet najlepszej, przez 24403519 części to nigdy nie jest dobry pomysł. A nowa historia pod tą samą marką trąci już zwykłym odcinaniem kuponów od franczyzy, i wątpię żeby spotkała się z ciepłym przyjęciem.
Ceny tych DLC są zaporowe do dzisiaj. Żeby mieć pełną historię (pomijam pakiety do online), trzeba wyłożyć 350-400 zł. Jeśli ten zremasterowany pakiet będzie się zamykał w 160 zł, to jest jak za darmo.
Nie ma żadnego problemu przy podłączeniu myszy i klawiatury do PS4. Wiele gier ma nawet dla nich natywne wsparcie, do tego stopnia, że podmienia pada na przyciski klawiatury w samouczkach.