Wojak1412

Wojak1412 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

22.06.2020 23:43
Wojak1412
1

Widzę że kolega wszędzie próbuje za wszelką cenę bronić tej gry, nie dopuszczając krytyki. Wystawianie 10/10 dla zawyżenia średniej jest równie nieuczciwe jak wystawianie 0/10 nie znając tej gry i robienie tego tylko dla hejtu.

22.06.2020 23:39
Wojak1412
1

No ta, świetnie napisane, zwłaszcza personifikacja reżysera która w wiadomej scenie robi to co robi. Super pisanie, 10/10.

22.06.2020 23:35
Wojak1412
1

No właśnie zakończenia nie zrozumiałem bo jest ono pozbawione jakiegokolwiek sensu i logiki. Jest zaprzepaszczeniem całego sensu tej gry. To jest to samo co wskrzeszanie Palpatina w ostatniej części GW - kompletne zniszczenie sensu poświęcenia Anakina w VI części.

spoiler start

Z całego zakończenia wychodzi jeden wniosek. Abby wszystko uszło na sucho. Straciła przyjaciół ale w ostatecznym rozrachunku i tak ma więcej niż Ellie. Decyzja o odpuszczeniu jej jest po prostu bezsensowna w kontekście tego jak wcześniej wycina w pień pół miasta, dopuszcza się strasznych rzeczy a potem tak nagle z odbytu stwierdza że zabije wszystkich tylko nie bezpośrednio odpowiedzialną za przyczynę zemsty. To jest to samo co wskrzeszanie Palpatina, a myślę że lepszym przykładem będą decyzje Daenerys z finału Gry o Tron.

spoiler stop

22.06.2020 22:39
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wojak1412
1

Nie wiem czy ktoś tutaj o tym wspominał, ale poczułem się zobowiązany wspomnieć że również oceny 10/10 są wystawiane w sposób podejrzany i brzmią jak napisane przez boty laurki. Zarówno oceny 0/10 jak i 10/10 są podejrzane tutaj.

Co do napływu negatywnych recenzji tak szybko po premierze - to wcale nie musi być bezpodstawny hejt czy review bombing - bardzo uważnie śledziłem fandom tej gry jakiś czas przed premierą, wiele osób otrzymało kopie zamówione np. wysyłką kurierską już w środę czy czwartek, a niektórzy nawet we wtorek. Te osoby mogły po prostu skończyć ją wcześniej i wystawić negatywne opinie tak szybko jak to tylko możliwe, co patrząc na fabułę, jest dla mnie absolutnie zrozumiałe.

22.06.2020 22:24
👎
3
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wojak1412
1

Nie komentowałem tutaj jeszcze, zawsze tylko czytałem. Ale ta gra jest pierwszą która mnie pchnęła do tego by się zalogować i wyrazić swoją opinię.

Ta gra jest moim największym rozczarowaniem nie tylko w tym roku czy w tej generacji ale w ogóle w całej mojej historii grania w gry, a gram w nie od 3 roku życia. Po znakomitej części pierwszej która z marszu wbiła się w moje TOP3, czekałem na tą grę jak na Gwiazdkę. Koncept mi się podobał. Mimo że po wypowiedziach osób związanych z tą grą, w tym także jej "reżysera" oraz później wypowiedzi osób które poznały wycieki (ja sam tylko w jednej kwestii zostałem zaspoilerowany) w mojej głowie lampki ostrzegawcze świeciły się jak w sterowni IV bloku elektrowni czarnobylskiej pewnej kwietniowej nocy, byłem święcie przekonany że ND nie spieprzy sprawy po całości. O jak bardzo się myliłem...

Zacznijmy jednak od pozytywów - grafika i animacje są tutaj na piedestale zalet tej gry. Grafika wyciska ostatnie poty z konsoli, i wygląda naprawdę znakomicie. Animacje, ich płynność i realizm również. Na osobną pochwałę zasługuje mimika, która wydaje mi się że przebija nawet znakomite pod tym względem L.A. Noir. Muzyka, mimo iż jest inna od tej w części pierwszej, jest naprawdę świetna i klimatyczna, Gustavo Santaolalla naprawdę zasługuje tutaj na pochwały i uznanie. Gameplay prezentuje się tak - jeśli w części pierwszej się spodobał, to tutaj też się spodoba. Jest to po prostu podrasowany gameplay części pierwszej, chociaż momentami daje się we znaki jego przestarzałość.

Ale tutaj dochodzimy do fabuły która zawodzi na całej linii. Ktoś gdzieś użył przyrównania do bękarta ostatniej trylogii Gwiezdnych Wojen i ósmego sezonu Gry o Tron, i jest to porównanie dosyć trafne, zwłaszcza że pierwsza połowa jest dosyć znośna, mimo jednego kluczowego momentu który został dosyć mocno skopany. Prawdziwy cyrk zaczyna się w drugiej połowie, o której twórcy i recenzenci się słowem nie zająknęli, a która jest jakąś abominacją. Zakończenie to już jest apogeum absurdu i żenady, kompletnie zaprzepaszczające jakikolwiek sens tej gry. Nachalne wpychanie lewomyślnego światopoglądu (i bynajmniej nie mówię tutaj o związku Ellie) sięga już poziomu żenady i groteski, skoro nawet niektórzy bardziej po lewej tą grę krytykują. Fabuła zawiera mnóstwo tanich chwytów i manipulacji, wiadomo co twórcy chcą osiągnąć, zwłaszcza w drugiej połowie, ale kompletnie im to nie wychodzi. Postacie są spłycone, jednowymiarowe. Mają bardzo ubogi charakter (poza nielicznymi wyjątkami). Postaci, zwłaszcza z drugiej połowy gry nie da się polubić.

Dla uczciwości przyznam że po około 1/3 drugiej połowy porzuciłem grę i obejrzałem resztę na YT, co jednak myślę nie zabrania mi wyrazić opinii. Obecnie się biję z myślami czy mi się chce zmuszać do dokańczania tego.

Mam ogromny ból do Sony o bardzo zły, nieco mam wrażenie nieuczciwy marketing jakiego się dopuścili - zamiana postaci w trailerach, sceny których finalnie nie ma w grze, nawet słowem nie pisknięcie o tym co się dzieje i

spoiler start

kim tam gramy.

spoiler stop

Jeszcze większy ból mam do recenzentów, zwłaszcza do Was, szanowne Gry Online. Mogliście mieć opinię 10/10 na temat tej gry, nikt wam nie broni, chociaż nie jest to dla mnie zrozumiała ocena. Rozumiem że embargo ściśle zabraniało informować o drugiej połowie gry. Ale mogliście jakoś nas między wierszami poinformować że następuje aż tak drastyczna zmiana. Albo po prostu wstrzymać się z recenzją dopóki nie zejdzie embargo i dać pełen obraz sytuacji. O "recenzji" TvGry to już nawet nie będę wspominać, bo to był niestety pokaz braku profesjonalizmu, zwłaszcza dawanie tego do zrobienia osobie która jasno deklaruje się jako fanboy. Z resztą przepraszam, recenzja na stronie, tak jak ktoś świetnie wypunktował w analizie w komentarzach, też jest jakąś propagandową laurką.

HBO powinno się poważnie zastanowić czy chce nadal współpracować z "reżyserem" tego "arcydzieła".

Teraz uzasadnienie mojej oceny - wystawiam 3/10, za grafikę i muzykę. Przyjąłem następującą metodologię - to jest gra której fundamentem i absolutnie elementarną podstawą jest fabuła. W tą grę się gra dla fabuły a nie np. gameplayu. Gdyby taki poziom fabuły reprezentował jakaś gra której głównym filarem jest np. gameplay, to nie byłby to powód do aż tak drastycznego obniżenia oceny. Ale to jest Naughty Dog. Firma od której na podstawie poprzednich gier ma się pewne oczekiwania i wymagania, zwłaszcza dotyczące historii którą opowiadają. Jeśli dostarczają taki fabularny chłam to cały rdzeń gry zawodzi i ani gameplay, ani grafika, ani muzyka nie jest w stanie tego wyratować. Twórcy próbują się wybronić podejściem znanym też jako "subverting expectations". Ale ostatnio na przykładzie tej gry czy chociażby GoT czy Gwiezdnych Wojen, to podejście staje się synonimem kiepskiego pisarstwa i stawiania na plucie na fanów i szokowanie ich absolutnie nielogicznymi zwrotami akcji, decyzjami fabularnymi czy po prostu kiepskim rozwojem postaci.

Uwaga, poważny spoiler z finału RDR2

spoiler start

Jeśli chce się uśmiercać postać tak ważną jak Joel, z którą mnóstwo graczy jest w jakiś sposób przywiązany, to niech to się robi tak jak zrobiono w RDR2. Śmierć Arthura Morgana mimo iż bardzo smutna, była przeprowadzona znakomicie i z należytym szacunkiem dla postaci i jej charakteru.

spoiler stop

post wyedytowany przez Wojak1412 2020-06-22 22:25:11

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl