WillTheScout

WillTheScout ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

07.04.2015 11:14
odpowiedz
WillTheScout
3

Witam. Dawno temu widziałem horror o potworze wciągającym ludzi pod piasek, jednakże nigdzie nie potrafię go znaleźć. Znalazłem 2 tematy, w których ludzie poszukują prawdopodobnie tego samego filmu, jednak nikt nie uzyskał prawidłowej odpowiedzi.
http://forum.filmmusic.pl/viewtopic.php?f=14&t=841
http://www.filmweb.pl/forum/filmy/Film+o+potworach,2493918
Z góry dzięki za odpowiedzi.

13.11.2014 19:43
odpowiedz
WillTheScout
3

Dzięki wielkie :D

13.11.2014 19:09
odpowiedz
WillTheScout
3

emil kuroń ja byłbym wdzięczny gdybyś mi go podesłał, poczta to [email protected]. Z góry dzięki :)

13.11.2014 18:31
odpowiedz
WillTheScout
3

Proszę, oto mój adres : [email protected]

13.11.2014 15:49
odpowiedz
WillTheScout
3

Witam. Podobnie jak kolega wyżej poszukuję kodu. Niestety powyższe zostały już wykorzystane. Byłbym naprawdę wdzięczny jeśli ktoś miałby go na zbyciu :)

18.03.2014 00:20
odpowiedz
WillTheScout
3

Miarowe dudnienie w głowie Garretta stopniowo zaczynało słabnąć. Powoli otworzył oczy, jednak nie zobaczył nic, poza małymi smugami światła. Wyczuwał, że grunt co chwilę lekko podskakuje. Poruszał się. Dopiero kiedy jego wzrok się przyzwyczaił, zorientował się, że to co widzi jest drewnianą skrzynią, a on znajduje się w jej wnętrzu. -Nieźle utknąłem – pomyślał. Spróbował podnieść głowę, lecz natychmiast uderzył w wieko, a ból stał się nie do zniesienia.
-Chyba się obudził – usłyszał jakiś głos z zewnątrz.
-Na razie zostawmy go w spokoju, przecież mamy dowieść go żywego – opowiedział drugi głos.
Garrett postanowił siedzieć cicho i powoli sprawdzać, czy cała jego amunicja została zabrana. Przeszukał wewnętrzne kieszenie stroju, skrytki za paskiem i cholewy u butów. Odetchnął. W ostatnim miejscu znalazł parę małych shurikenów. Zawsze coś – pomyślał.
Nagle poczuł że pojazd zaczyna zwalniać. Po kilkunastu sekundach zatrzymał się i usłyszał paru ludzi gorączkowo ze sobą rozmawiających. Niedobrze. Zaraz po tym poczuł, skrzynia z nim jest niesiona. Trwało to parę minut, aż wreszcie została opuszczona i otwarta. Garrett nie mógł nawet myśleć o ucieczce – stało nad nim czterech umięśnionych ludzi, którzy natychmiast go związali. Na oczy założyli mu przepaskę, tak aby nie mógł podejrzeć drogi powrotnej. Był wleczony do środka jakiegoś starego zamczyska. Nie wiedział kto go porwał, gdzie się znajduje i co się stało z Formułą. Był zdany jedynie na jakiś łud szczęścia.
Wkrótce ściągnięto mu przepaskę, a jego oczom ukazała się ogromna, okrągła sala. Wszędzie pełno było gobelinów, starych obrazów oraz wielkich okien. Naprzeciwko złodzieja postawiony był prymitywny tron. Siedział na nim mężczyzna w średnim wieku, ogolony na łyso, z lekkim wąsikiem. Co kawałek ustawieni byli strażnicy z pełnych zbrojach z halabardami w ręku. Garrett starał się nie okazywać strachu. Jednak kiedy usłyszał głos mężczyzny na tronie przeszły mu ciarki po plecach.
-A więc wreszcie się spotykamy, Garrecie, królu złodziei – powiedział z ironią mężczyzna. –Teraz, kiedy odwaliłeś całą brudną robotę za mnie, myślę że jesteś usatysfakcjonowany. Wydawałoby się, że jesteś trudniejszym przeciwnikiem – ciągnął dalej.
-Nie wiem nawet z kim mam do czynienia – odburknął zlodziej.
-A więc dobrze, przedstawię Ci się, choć dziwi mnie, że mnie nie poznajesz. Jestem Cahir, brat Verminusa i zarazem jego największy wróg. Nawet nie wiesz jaką przysługę mi oddałeś pozbawiając go życia.
-Nie ma sprawy – odrzekł ponuro Garrett. – Szkoda tylko, że ty też nie możesz podzielić jego losu.
Mężczyzna zaśmiał się.
-Dlaczego zaczynasz rozmowę tak agresywnie? – spytał nieco przychylniejszym tonem mężczyzna. – Fakt, może warunki podróży nie były za wygodne, ale to nie powód, żeby się tak wściekać. Sprowadziłem Cię tutaj, bo mam dla Ciebie ciekawą propozycję.
Garrett dalej milczał. Cahir zaczął ciągnąc dalej.
-Czyż nie interesuje Cię tylko zysk, złodzieju? A może chodzi tutaj o coś więcej niż tylko pieniądze? Jaki jest twój główny cel? Co chcesz osiągnąć poprzez kradzież formuły?
Złodziej był zbity z tropu. Nie wiedział co odpowiedzieć.
-A może chciałbyś pracować dla mnie? – mówił dalej mężczyzna. –Uznajmy że Formuła była twoim pierwszym zleceniem. Oczywiście zapłacę Ci tyle co Basso. Od razu powiem, że znalazłbym jeszcze parę zajęć dla Ciebie. Co ty na to?
Trudno podejmować decyzję, kiedy jest się otoczonym przez strażników – pomyślał Garrett. Chyba nie mam innego wyboru, muszę się zgodzić.
- Dobra, umowa stoi. Jakie jest moje kolejne zadanie?

Trochę po terminie, ale myślę, że wkład zostanie doceniony :)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl