Ja obecnie ogrywam Bravely Default na 3DS tak więc panie Layden raczej nie sięgnę głębiej do portfela żeby zapłacić więcej co generacje.
Przykładowo kupiłem GTA5 ale nawet raz nie zagrałem. Tak więc te plotki o wysokiej cenie szóstki mnie nie ruszają bo raczej nawet nie kupię.
Tylko masochista wybierze pierwsze Residenty w orginalnej wersji, a nie nowej.
I tu się mylisz. Klimat Residentów z przed 20 lat jest zgoła odmienny. Dla niektórych nawet lepszy niż to co jest serwowane teraz. Więc nie nazwałbym tych co wybierają pierwowzór masochistami tylko fanami serii. Czytam między wierszami że nie grałeś w odsłony na pierwsze PlayStation. Mylę się?
Fajnie że prowadzą wewnętrzne testy rozwiązań które powinny w grze od początku... 4 miesiące temu. Oni są chyba... opóźnieni. Cena spada. Mi to na rękę.
To “roadmap” mogliście przełożyć jako „mapa rozwoju” czy coś w ten deseń bo „mapa drogowa” brzmi głupio w tym kontekście w języku polskim. Tłumaczenie nie powinno być zawsze dosłowne.
Pierwsze słyszę o Play at Home. Muszę zerknąć na PSN bo przez Division 2 nic innego ostatnio nie sprawdzam.
To mi się właśnie podobało w jedynce. Mogłeś uciekać i chować się starając zgubić trop.
Oni grają w innych wymiarach...
To co jedni widzą jako syf, pozostali postrzegają jako pełnoprawną lokację.
Całkiem, całkiem tylko po tym jak się rozbudujemy robi się stresująco bo trudno wiązać koniec z końcem zasuwając na tej naszej "Płotce".
Mało widowiskowa walka?
To przecież nie gra o Rambo tylko skradanka. Jak infiltrowanie baz i zdejmowanie przeciwników po cichu może być widowiskowe? To nie snajper z zoomem na rozbryzgujące się mózgi.
Dobrze że mnie do tego nie ciągnie.
Bezsensowny grind miałem w Division 2. Już mi wystarczy.