Ohh skąd się tacy biorą, oretyorety, wielkie nieba, za twoją stratę ktoś śmiał śmieć. To jest moja ocena gry i mam nadzieję, że komuś pomoże. Jeśli preorder można zwrócić przez każdą platformę to bardzo dobrze, nie miałem o tym pojęcia.Nie każdy jest takim człowiekiem sukcesu jak ty i jest to więcej nuż 4h pracy plus może ktoś woli za te pieniądze zabrać dziewczynę do kina, niż wywalać na słabej jakości gry. Pozdro.
Ale jesteś od takiego dzika potężniejszy nadal niż jak zaczynałeś dzięki kolejnym skillom, uzbrojeniu i perkom. Jak w GW2 wrócosz do startowej lokacji na lvlu 80 to masz własnie niemal wszystko na hita, ale bez jazd że byle pierdem rozsadzasz tysiące przeciwników w dodatku tam od razu były centaury z tego co pamiętam zamiast dzików czy innych szczurów jak w wielu mmo.
Zamiast "Mechanika" powinna być "Walka", ponieważ mechanika całej reszty jest słaba, sztywna, toporna jak w (bardzo) starych MMO.
Ta gra to chyba jakieś jaja panie Ferdku. Nawet nie wiem od czego zacząć, bo skopane jest chyba niemal wszystko, to wygląda jak gra jakieś malutkiego studia bez kasy, nie wielkiego Amazona na dodatek w latach 2000. Do rzeczy:
Grafika: Całkiem przyjemna dla oka, lecz często nierówna przez optymalizację i na dłuższą metę nurząca, patrz: Klimat
Optymalizacja: Kompletna klapa, spadki fpsow przy kilku postaci wiecej to norma, zmiana ustawien graficznych nie daje nic.
Mechanika: Znośna, mi zręcznościowy system walk w przeciwieństwe do starych MMO bardzo odpowiada, ale na litość boską po max 6 skilli przy lawirowaniu brońmi (co wygląda głupio), 3 jednocześnie? Wygląda to jakby ktoś z battleroyala w ostatnim momencie chciał zrobić MMO, daję max kilka miesięcy aż się to ludziom znudzi.
Rozwój postaci: Najgorsza jaką widziałem kiedykolwiek. Zaczynając od najbiedniejszego kreatora postaci w dziejach MMO, godnego mmo przeglądarkowego po przydzielanie punktów (używasz rapiera i sztucera? klikasz na pałę zręczność cały czas). Itemy i armory różnią się bardzo ubogo, te w sklepie za punkty PvP jedynie kolorem rzadkości, epic tak samo jak rare, dramat.
Klimat: Świat jest wyjątkowo nijaki. Zombiak, takie same zwierzęta wszędzie i ludzie, świat to podobne do siebie wiochy. Nie czuć waśnie między stronami konfliktu PvP. Śmierć nie zmienia niczego i gra mówi wprost, że nikt tu nie umiera. Po prostu świat wybitnie nijaki.
PvE: kompletna tragedia, questy jak w Tibii, nic prócz bicia mobów i otwierania skrzynek, najgorsze jest brak mountów i dalekie odległości do przebiegnięcia do beznadziejnych questów, progres na późniejszych levelaxh jest stosunkowo wolny, nabijanie 60lvla będzie udręką. Crafting powolny i toporny jak w grach sprzed 15 lat.
PvP: Chucznie zapowiadane PvPowość gry sprowadziła się do szukania przeciwników przy fortach z powodu ich braku. Kiedy już jacyś się zebrali i po kilku potyczkach się znudziło, to po odejściu rzekomych zajmowałeś pusty fort w pojedynkę, i to przy zapchanych serwerach! Największe potyczki miały miejsce pod wyjściem z osady przez bicie ludzi wychodzących z miast, którzy w każdym momencie mogą przełączyć tryb na PvE i mieć to wszystko gdzieś. Misje PvP to szczyt lenistwa i najgorszy "tryb" jaki kiedykolwiek widziałem! Są to dokładnie te same misje co PvE, nie różnią się niczym, trzeba dobiec do nich kilometry np. Zabij 5 wilków które respią się okropnie długo, są dodatkowo zbugowane po prostu kpina. W trakcie 3 dni bety po drugim dniu nie miałem co robić PvP, w grze nastawionej na PvP xD.
Reasumując: Gra aspiruje do rozczarowania roku czy nawet dekady, biorąc pod uwagę jak ludzie są głodni dużego nie azjatyckiego MMO i jak wielka marka za nią stoi. Najbardziej żal mi ludzi którzy wykupili preordera na tą marność (sam nawet byłem do tego skłonny, na szczęście była ta otwarta beta), nabijając gabzę wielkiej korporacji , która tą produkcją wręcz otwarcie śmieje (jak nie pluje) w twarz. Trudno mi porównywać do goer nawet z segmentu pół-darmowych jakim jest np. GW2, które pod każdym, prócz graficznym, względem jest dużo, dużo bardziej rozbudowana od tego czegoś. Bardziej bliżej tej grze do segmentu darmowych, dla którego i tak wrożyłbym szybką śmierć. Zatem dalej muszę czekać na dobre MMO, ile to już lat...