Piraci z Karaibów 5 (Zemsta Salazara) miał premierę w 2017 roku.
Ograłem betę w gamepass. Do premiery jeszcze długa droga. Może na 2026 się wyrobią.
Bezczelność. FG się włącza jak się ma powyżej 60FPS natywnie, a nie żeby 60FPS osiągnąć.
Należy te wymagania czytać tak:
60 FPS/1080p* low settings:
System operacyjny: Windows 10 / 11 (64-bit)
Procesor: Intel Core i5-10400 / Intel Core i3-12100 / AMD Ryzen 5 3600
Pamięć RAM: 16 GB
Karta graficzna: GeForce RTX 4060 Ti 8GB / Radeon RX 6700 XT 12GB
Pamięć VRAM: 8 GB lub więcej
Miejsce na dysku: 75 GB SSD
*with DLSS Q /FSR Q
Takie wymagania to absurd.
6 letnia karta ze średniej półki i 6 letni procesor wystarczą do 60FPS na low prawdopodobnie bez upscalera. Po tym co i ile dzieje się ekranie określiłbym te wymagania jako bardzo niskie.
Karty nie mają najmniejszego problemu z Crysisem. To procesory mają i robią bottleneck karcie graficznej. Twórcy źle przewidzieli przyszłość. Zakładali, że przyszłość to taktowanie procesorów i pojawią się bestie taktowane 9-10GHz. Z tego powodu Crysis siedzi głównie na jednym rdzeniu. Sam ostatnio ograłem sobie Crysisa i mój procek (5,2GHz) dopuszczał do spadków poniżej 60FPS. Jednocześnie w lokacjach gdzie procek nie miał prawie nic do roboty miewałem i 300-400FPS, bo karta grała pierwsze skrzypce.
Taaak, gdyby pojawiły się jednorożce, to też byś jakoś je wyjaśnił.
Nie ma żadnej sieci anten, a mózgozwęglacz nie jest żadną centralną jednostką sterującą. To jest konkretne urządzenie, w konkretnym miejscu, o konkretnym promieniu zasięgu z zadaniem niedopuszczenia postronnych do centrum zony. Identycznie działa drugi mniejszy mózgozwęglacz (prototyp prawdopodobnie) na terenie fabryki koło jeziora Jantar. Ten nota bene w Stalkerze 2 jest umieszczony w bardzo dobrym miejscu, nawet lepszym niż w SoC i CS, bo wygląda jakby uzupełniał braki w zasięgu swojego większego odpowiednika, gdyby ten był tam gdzie być powinien.
Mozgózwęglacz to tylko jeden problem. Jest ich więcej, np. położenie lokacji Zaton i znajdującego się tam Skadowska w Stalkerze 2 podważa niemal cały sens "trzeciej części" Zew Prypieci.
To, że dodadzą jakieś lokacje jest oczywiste.
A tak generalnie to mapa Stalkera 2 mocno mnie wkurzyła. Zdaję sobie sprawę, że twórcy chcieli by była ona bliższa "prawdziwej zonie", ale tak bezmyślnie poprzestawiali znaczną część lokacji w stosunku do starej trylogii, że niektóre wydarzenia fabularne, które miały w niej miejsce kompletnie straciły sens. Najbardziej uderzyło mnie umiejscowienie tzw. Mózgozwęglacza. Kto grał w Cień Czarnobyla ten powinien pamietać, że mózgozwęglacz był urządzeniem blokującym dostęp do północnej części zony. W Stalkerze 2 mózgozwlęglacz również się znajduje, nazywa się tak samo i wygląda tak samo, ale ktoś wpadł na genialny pomysł, żeby go przestawić... na południowy zachód mapy gdzie blokować mógł dostęp co najwyżej do Dugi. Jednocześnie gra nie ma problemu ze wspominaniem, że Striełok wyłączył rzeczony mózgozwęglacz i odblokował ścieżkę na północ.
Valve coś pichci i to jest pewne. Inną kwestią jest to, czy to jest Half-Life 3, czy tylko coś z uniwersum Half-Life. No i oczywiście cokolwiek tworzą może być anulowane z dnia na dzień.
Gra jest też bombardowana pozytywnymi recenzjami. W ogóle ta gra jest tak obarczona politycznie, że nie idzie znaleźć rzetelnej recenzji. Mam na koncie 20h i powiem wprost. Polscy i spora część zachodnich recenzentów kłamie lub celowo pomija, niektóre bolączki, żeby gra wyglądała na lepszą niż jest.
Nie ma ekranów ładowania jak w starych Stalkerach i A-life musi ładować się w locie na oczach gracza. No i wyszedł cyrk.
Jeśli myślisz, że 3060Ti zapewni ok. 60FPS na epic z DLSS to się zdziwisz. Wszystkie te "testy" są na razie robione na szybko w pierwszej niezbyt wymagającej lokacji. Po kilku godzinach gry do utrzymania 60FPS będziesz musiał zejść do medium z DLSS Q.
A jednak podtrzymali wymagania minimalne i zalecane + żadnych upscalerów w tabelce. Jeśli to co jest kolumnach medium i high rzeczywiście będzie w stanie utrzymać stałe 60FPS, to będzie można mówić o przyzwoicie zoptymalizowanym tytule na UE5. Jednym z niewielu...
Do samego końca obstawiałem, że jednak przesuną na okolice kwietnia 2025. Pozostaje odszczekać i cieszyć się, że wychodzi.
Mam jednak wątpliwości co do tych wymagań. Choć GTX 1060 6GB był super mocną kartą jak na średnią półkę w momencie premiery, to nadal mówimy o karcie, która ma w tej chwili ponad 8 lat. W skrócie, moim zdaniem są absolutnie nierealne biorąc pod uwagę, że mówimy o UE5. Jeśli się potwierdzą, to zapewne okaże się, że ten 1060 i 580 pociągną grę w 1080p low z FSR Q w 30 FPS, co moim zdaniem w przypadku FPSa jest absolutnie niegrywalne.
Uważam, że to rekomendowane są tak naprawdę minimalnymi.
"Jestem niezwykle szczęśliwy, że BioWare pozostanie – przypuszczalnie – aktywne w tych niepewnych (z powodu kretyńskiej korporacyjnej chciwości) czasach..."
Przypuszczalnie się zdziwi.
Nie wiem, czy i kto zrobi Mass Effect 5, ale raczej nie będzie w to zamieszane Bioware. To studio przestało istnieć tak naprawdę lata temu, a po premierze Dragon Age 4 zniknie oficjalnie.
Już samo odnoszenie się do rewelacji jakiego podrzędnego jutubera wzbudza podejrzenia.
Nie mam za dużych oczekiwań. Czasy kiedy niewielki i niedoświadczony team z małym budżetem mógł zrobić sporego RPGa nieodstającego jakoś bardzo od dużej konkurencji minęły dawno temu. Moim zdaniem Alkimia w super optymistycznym scenariuszu wyciągnie poziom gier francuskiego Spiders (Greedfall i Technomancer). W sumie jak tak myślę, to Spiders by się nadało do przejęcia schedy po Piranhi.
Ludzie sobie to powtarzają od stycznia 2022 roku, kiedy po raz drugi stalker 2 był przekładany. Dzisiejsza przesuwka jest już piąta i nie wróży " chęci dopracowywania gry", a bardziej wycinanie niedokończonego kontentu na szybcika, byleby wypchnąć.
Dokładnie taka była historia Stalkera 1 i nie zdziwię się, jeśli właśnie się powtarza.
We wrześniu 2022 roku niejaki Tom Henderson (insider) powiedział, że ma info, że Stalker 2 jest bardzo daleko od ukończenia i realny rok premiery to 2025.
Jego info starzeje się jak wino.
Bo to kolejny hero shooter nastawiony na dojenie graczy? Poza tym gra wygląda na kierowaną do uczestników czerwcowych kolorowych parad, a ci znani są z tego, że lubią głośno krzyczeć o grach, a kiedy przychodzi do kupowania i grania, to już tacy chętni nie są.
Też mi mrok. Nie gram w Fortnite, ale generalnie wiem jak wygląda i przypuszczam, że event Halloweenowy mnie-więcej prezentuje właśnie taki "mrok".
Po premierze 1.6 zacząłem od nowa, zdążyłem naklepać ze 100h i moim zdaniem powinien sobie już dać spokój. To już jest naprawdę kompletna produkcja, a jak komuś jest jeszcze mało to są jeszcze mody, które robią z niej molocha z zawartością na kilkaset godzin.
Od dwóch lat gra jest w przedsprzedaży, teraz ruszają z przedsprzedażą kolekcjonerki, a gameplayu jak nie było tak nie ma.
Nawet taki ściek jak Ubisoft pokazuje fragmenty gameplayu, gdy rusza z pre-orderami.
Wyczuwam nadchodzącą porażkę. Obym się mylił.
Pogubiłem się. To jest ten słynny next -gen patch? Pamiętam z zapowiedzi, że to miało być coś bardziej na miarę Skyrim Special Edition, który w sumie ocierał się o remaster.
Też jestem człowiekiem z mocno ograniczonym zasobem czasu, ale jestem też powiedzmy "tryhardem". Zawsze gram na najwyższym poziomie trudności, za wyjątkiem sytuacji gdzie najwyższy poziom trudności oznacza usunięcie sejwa po śmierci. Wtedy czuję pełną satysfakcję z gry.
Moja metoda na odstresowanie zatem jest zupełnie inna. Zamiast grać na easy, np. w Horizona, czy tam innego Far Cryja odpalam po prostu tytuł, który z założenia jest łatwy lekki i przyjemny. Tutaj wchodzą wszelkiej maści symulatory, w moim przypadku symulatory farmy pokroju Harvest Moon, Stardew Valley itd.
Czyli jednak jakiś Stalker w tym roku wyjdzie. Ograłem wszystkie 3 części na przełomie grudnia i stycznia przygotowując się premierę Stalkera 2, która miała mieć miejsce w I kw. 2024 roku i widzę po screenach, że będzie to czysty port. Grafika jest identyczna jak na PC przy ustawieniach maksymalnych.
Ciekawe jak rozwiążą sprawę poziomu trudności. Nawet na średnim poziomie (Stalker) na PC to nie są samograje.
Smród się unosi nad tym projektem. Inny, niż w przypadku Stalkera 2, ale to nie znaczy mniej dokuczliwy. Przez blisko 4 lata zaprezentowano kilka renderów i dwa marne trailery.
Gdyby jutro okazałoby się, że ten projekt to ściema i w sumie nigdy nie istniał, to bym w ogóle nie zdziwił.
Aktualny sposób prezentowania postępów w produkcji przypomina pewną grupę moderską, która chwaliła się przestawianiem drzewek. Silence! Silence! 2024!
Co do procesora, minimalne faktycznie są niskie, ale co do kart graficznych? Powiedziałbym, że standardowe. Za zmyłkę robi tutaj bardzo stary 980Ti, który jest raptem 10% słabszy od często aktualnie podawanego w minimalnych GTX1070.
RX5600XT natomiast to już wydajność na poziomie GTX1080/RTX2060 +/- kilka % w zależności od gry.
Wrzucanie takiego komunikatu i sypanie głowy popiołem jest nieco żenujące, ale ostatecznie gry zachowali w oryginalnej formie. Takie EA przy okazji remasterów Mass Effect bawiło się w zmianę ustawienia kamery, przy niektórych scenkach, co by było "poprawniej".
W bebechach PS5 znajduje RX6700 (bez XT), karta wydajniejsza od RTX2060 o co najmniej 30%.
Arkane Lyon to jest właśnie główne Arkane i to oni odpowiadają z serię Dishonored. Jeśli nie robią Dishonored 3, to prawdopodobnie nikt nie robi.
Niewydawanie GTA VI na PC razem z konsolami to nie jest skutek lenistwa, czy jakieś nienawiści twórców do tej platformy.
To jest pieczołowicie zaplanowana akcja nastawiona na maksymalizację zysku.
Nie byłbym taki pewien, że to jest inspirowanie. Ja odbieram to jako taki drobny nieszkodliwy przytyk w stronę TakeTwo/Rockstara, którzy "zapowiadają zapowiedź".
Najbardziej mnie uderzyły wymagania 60FPS 1080p medium. RTX3070/RX6700XT i to pod warunkiem włączenia DLSS/FSR w trybie performance... Nawet nie Quality, tylko pieprzone performance, które w FHD wygląda tragicznie niezależnie od gry. Nie wiem, czy to żart, czy bezczelność.
Już widzę tą kolosalną sprzedaż na PC. Gra z wymaganiami z kosmosu i to jeszcze tylko na Epic Games Store.
Pierwszy Assassin, a potem Unity to były next geny. Mirage next genem nie jest.
Mam tak samo. Żadnej pompy czy bombardowania trailerami. Marketing zaspał. Wiedziałem, że film jest w produkcji, ale jego premiera była totalnym zaskoczeniem.
Zakładając, że od czasu powstania tego dokumentu plany się nie zmieniły, a jedynie wystąpiły obsuwy to remastery i zwłaszcza Dishonored 3 poproszę. Martwi mnie natomiast brak Wolfa 3 i obecność Dooma. Slayer już swoje zrobił i nie powinien wracać przez co najmniej 10 lat, bo więcej tego samego nawet w formie prequela więcej szkody niż pożytku moim zdaniem zrobi. Mam nadzieję, że to jednak Quake będzie następną grą od id software. Nie wiem w jakiej formie, bo wydany niedawno remaster dwójki i zawarty w nim dodatek Call of the Machine mocno namieszał
spoiler start
bo połączył uniwersum Quake 2 z uniwersum Quake. W skrócie finałowy boss z Q1 jest także tym, który stworzył rasę stroggów z Q2
spoiler stop
i reboot w klimatach stricte Quake'a 1 nie jest już tak prawdopodobny jak wcześniej.
Gracze PC-towi przed zagraniem (i zakupieniem) w Starfielda powinni obejrzeć kilka różnych testów wydajności sprzętu podobnego do posiadanego.
12GB 192 bit w 7700XT jest ok. Do FHD starczy na długo, a i 1440p też nie powinno być na tę chwilę kłopotu. 16GB w RTX4060Ti jest niewiele warte przy szynie 128 bit, co pokazały testy wielu różnych portali.
Podstawka powstawała 8-9 lat. W 2021 wyciekł wczesny gameplay (gra była TPP) datowany na 2013 rok.
Cóż, to było do przewidzenia. Koniec końców to nie jest, że te wszystkie lata nic nam nie przyniosły, bo bez Dziejów Khorinis nie byłoby Kronik Myrtany, które powszechnie są uważane za jeden z najlepszych modów do gier w ogóle.
6600XT w zasadzie nie jest już dostępny, natomiast 6650XT jest co chwilę na promocjach za około 1100 zł, także jest w tej chwili jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą opcją w segmencie budżetowym.
Nie ma żadnej reguły. Tak się złożyło, że na akurat dwie wielkie gry z 6 w tytule się przeciągają i tyle. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że gry z 3 w tytule wychodzą dużo później. Doom 3 - 10 lat czekania, Bordelands 3 - 7 lat od dwójki licząc, Diablo 3 - 11 lat. Na Half-life 3 też ludziska czekają 16 lat, ale to raczej nie wyjdzie, chyba że jacyś fani zrobią jak remake jedynki.
Był prezentacją stworzoną na potrzeby premiery kart RTX 2xxx i tyle. Jeśli zrobią to co zrobili z Q1, to dostaniemy ogólną poprawę grafiki, od modeli po tekstury i dynamiczne cieniowanie oraz oba dodatki w pakiecie + być może 3 dodatek stworzony na potrzeby remastera. To wszystko za darmo dla posiadaczy cyfrowej wersji Q2. Jak dla mnie to byłby wypas.
Coś pogorszyli, coś poprawili. W ogólnym rozrachunku według mnie jest lepiej. Dużo lepsze oświetlenie i cieniowanie robi swoje.
Todd, Cyberpunk2077 odpalony na RTX2060 w 4k z włączony raytracingiem wygląda świetnie.
Co do procka to faktycznie drastycznie wzrosły, a co do kart graficznych, to powiedziałbym, że są one po prostu urealnione. Początkowo CP wymagał minimalnie GTX780, a potem po kilku patchach GTX970. Jednak powiedzmy sobie szczerze, że granie na karcie słabszej niż GTX1060 6GB było raczej kiepskim doznaniem.
To niemal niemożliwe ze względów prawnych, przynajmniej dopóki przejęcie Activision nie dojdzie do skutku.
ID Software najprawdopodobniej tworzy reboot Quake'a lub zupełnie nową grę.
Generalnie kiepsko to wygląda. Ja wiem, że wojna i oczywiście rozumiem, że ma to ogromny wpływ proces developerski, ale sytuacja zaczyna nieco przypominać niedawną historię z modem "Dzieje Khorinis".
Pierwsza data premiery to był kwiecień 2022 roku. Na przełomie 2021/2022, jeszcze przed wojną przełożyli na grudzień 2022, no bo potrzeba więcej czasu na doszlifowanie. Normalka we współczesnej branży gier.
Nie zmienia to faktu, że na początku 2022 roku gra powinna być już prawie gotowa, żeby można było ją dowieść do grudnia 2022. Wybuchła wojna, wszystko się rypło, ja nawet obstawiałem, że to koniec Stalkera 2. Twórcy jednak po krótkiej przerwie i przenosinach zaczęli dłubać znowu i zapowiedzieli na 2023 rok. Super!
Koniec maja 2023, świeży (ponoć) build wycieka i ciężko to nazwać to grą będącą na zaawansowanym etapie produkcji.
Jeśli ten wyciek przedstawia stan faktyczny, to nawet gdyby napaści ruskich w ogóle nie było to i tak nie byłoby szans na dowiezienie gry do grudnia 2023 i tutaj dochodzę do smutnej konkluzji. Możliwe, że GSC od niemal dwóch lat zwodzi graczy i rzuca od czasu do czasu jakimś wyedytowanym screenem, żeby podtrzymać iluzję, kiedy w rzeczywistości gra ich przerosła, co do złudzenia przypomina mi przestawianie drzewek przez twórców Dziejów Khorinis. Jeśli build przedstawia aktualny stan gry, to nie liczyłbym też na 2024 rok. Najwcześniej 2025 i to druga połowa.
Mam jednak nadzieję, że to wszystko okaże się nie być prawdą. Twórcy wylezą w ciągu kilku tygodniu z jakimś pokazem, zapowiedzą grę na 29 lutego 2024 i dotrzymają terminu, a potem wszyscy będą żyć długo i szczęśliwie...w Zonie.
Może minimalnie lepsze. Moim zdaniem negatywne opinie i tak by się wylały, bo to po prostu nie jest to czego gracze oczekują od powrotu Prince of Persia. Remake trylogii piasków, albo zupełnie nowa pełnoprawna część jest potrzebna, a nie jakiś sidescroll stylizowany na fortnite/overwatch, który nadaje się co najwyżej na komórki.
Mam wrażenie, że Ubisoft tą grą chce zabić markę Prince of Persia raz na zawsze. Prawdopodobnie premiera będzie porażką i na tej podstawie ogłoszą anulowanie remake'a Piasków Czasu tłumacząc, że gracze widocznie nie chcą Prince of Persia i to będzie tyle.
Może niekoniecznie Megan Fox, ale sam zamysł mi pasuje. Kiedyś też uważałem to za dość niską formę reklamy. W sumie nadal uważam, ale...
W czasach gdzie bieliznę znanej marki premium zamiast szczupłej modelki reklamuje 150-kilowy bliżej niezidentyfikowanej płci babochłop, czy w reklamie maszynek do golenia firma sugeruje swojej grupie docelowej, że ma zapędy do molestowania kobiet, reklama ze skąpo ubraną atrakcyjną kobietą bez politpoprawnego podtekstu jest wręcz "odświeżająca". Nawet jeśli niespecjalnie pasuje do produktu.
DLSS 3 to marketingowa ściema, na którą masa ludzi się nabiera. To jest podobny przekręt do nazewnictwa kart z serii 4xxx. Celem jest zmylenie klienta przy użyciu wyrobionej marki i zasugerowanie, że proponowana technologia jest czymś więcej niż jest w rzeczywistości, żeby uzasadnić wzrost ceny. Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że dałeś wpuścić w maliny, więc pozwól, że wyjaśnię.
W rzeczywistości DLSS 3 nie istnieje. To co Nvidia nazywa DLSS 3 jest tak naprawdę starym, znanym DLSS 2 w wersji 2.5.1, który obsługują wszystkie karty RTX od serii 2xxx. Nvidia dorzuciła do tego FG obsługiwany tylko przez serię RTX4xxx i nazwała to DLSS 3, co sugeruje klienteli, że jest tutaj jakiś upgrade technologii upscalingu. W rzeczywistości nie ma żadnego. Włączając sam DLSS bez FG na karcie RTX 4090, włączasz dokładnie to samo, co może włączyć użytkownik stareńkiego RTX2060.
Ręce opadają... Chciałem napisać długi komentarz, ale szkoda szczępić ryja, więc tylko pozwolę sobie pozdrowić część Pań biorących udział w tej ankiecie, czyli:
- 40% dziewcząt i 38% kobiet, które nie czują się zniekształconych w grach,
-niecałe 2/3 młodych dziewcząt, które nie odczuwają negatywnego wpływu na poczucie własnej wartości z uwagi na brak różnorodności awatarów,
-26% kobiet, których nie obchodzi ilość kobiecych postaci w wirtualnych światach.
Tak trzymać i nie dajcie się wciągnąć w to politpoprawne bagno!
Zdradzę wam tajemnicę. Nvidia zmyliła was nazewnictwem.
DLSS 3 tak naprawdę nie istnieje.
Gdyby to jeszcze był prawdziwy RTX4070, to cena byłaby do zniesienia. Problem w tym, że cięcia wykonane na rdzeniu, jak i sama wydajność wskazują, że jest to bardziej RTX4060/4060Ti z naklejką RTX4070 i ceną RTX3070Ti.
Niby nie szkodzi, ale patche poprawiające grafikę to ostatnie co ta gra potrzebuje.
Niby wiesz czym się różni remake od remastera i próbujesz mnie edukować, a jednak w tym samym zdaniu HOMM 3 HD od ubisoftu nazywasz remake''iem, który jest bardzo gównianym remasterem i do tego twierdzisz, że zrobienie remastera jest trudniejsze od remake''a. Pogubiłeś się chyba.
Podciąganie rozdzielczości grafik/tekstur i wprowadzenie obsługi wyższych rozdzielczości, czy większe ilości klatek to najzwyklejszy w świecie remaster, do tego tani. Twórcom gier się za takie obrywa.
Chcesz zobaczyć potężny remaster, odpal sobie Diablo II Ressurected, albo AoE II Definitive Edition.
12GB na szynie 192 bit, czyli tyle ile w RTX3060 i późnych, nieco bezsensownych wersjach RTX2060.
Niby fajnie, ale ta integra osiąga takie wyniki na najmocniejszych jednostkach (HS) w połączeniu z szybkim RAM, które i tak będą łączone w laptopach z co najmniej RTX4050.
Jeśli ktoś liczy, że w tańszych lapkach bez dedyka i procesorami końcówką "U" ten 780M osiągnie taką wydajność, to się srogo zdziwi.
Nie wiem w jakim wszechświecie GTX1070 dorównuje RTX3060, ale na pewno nie w naszym. GTX1070 to co najwyżej poziom RTX3050, czyli dalej jakieś 10% poniżej RTX2060.
RTX3060 to poziom GTX1080Ti.
"Ubisoft obwinia dzisiejszy rynek gier i inflację za kondycję firmy"
No bo wydawanie kolejnych powtarzalnych gier opartych o niemal ten sam schemat niezależnie od marki wcale nie miało wpływu.
W grę wchodzi jeszcze Duke Nukem Forever lub 3D Anniversary. Całkiem sensowną teorią jest również Mr. Prepper.
Faktycznie 1060 i jeszcze 2060 są o tyle wyjątkowe, że nie tylko przeskoczyły 70 z poprzedniej generacji, ale w zasadzie dogoniły 80.
To DLC jest promocją kart 4080 i 4090 i na nich ma chodzić dobrze. Dokładnie tym samym był Quake II RTX, dla serii 2xxx.
Właśnie jestem w trakcie ogrywania na PC. To jest naprawdę bardzo dobra gra! Szkoda, że nie będzie kontynuacji.
W Polsce to jest co najwyżej black ściema. Ceny "promocyjne" potrafią być nie tylko na poziomie regularnych, ale czasem i nawet droższe.
Jak już trafi się na jakąś faktyczną promocję, to nie różni się ona od standardowych obniżek, które mają miejsce średnio kilka razy w roku.
Zapomniałeś dodać, że tam jest ok. 100 FPS po włączeniu nie tylko DLSS, ale również "Frame Generator", czyli tego śmiesznego bajeru, który tworzy fikcyjne klatki w zamian za imput lag. Bez tego bajeru RTX4080 wyciągnie z włączonym DLSS góra 60-70 FPS.
3060 też jest wydajniejszy od 2060 o ok. 20%, czyli na poziomie +/- RTX2070. Wzrosty jakie oferował 1060 vs 960, a potem 2060 vs 1060 są już niestety przeszłością.
Lauren: Heniek cały czas marudzi, żebyśmy bardziej trzymali się materiału źródłowego, a ja chcę rozprawiać się z patriarchatem i przede wszystkim pokazywać silne, niezależne "diverse" kobiety.
Netflix: Nakręćcie mu ten sceny, żeby nie sapał, a w przy montowaniu wsadzi się tylko twoje.
Lauren: Genialne! Btw. mamy już scenę, w której Ciri robi to z utopczynią.
Netflix: Tak trzymać!
Uknown user has left the chat.
Lauren: Shit, to pewnie był Heniek...
Raczej nie będzie żadnych kart. Ktoś nie tak dawno z "nowego i ekologicznego" CDPR wypowiedział się, że te karty i podboje Geralta to był błąd.
To nic dziwnego, bo sama gra jest bdb. Przez te prawie 2 lata od premiery doprowadzili stan techniczny gry do akceptowalnego poziomu. W tym samym czasie cześć graczy kupiła nowe komponenty, albo całe komputery i mamy oceny lepiej oddające jakość tej produkcji.
Dla mnie na premierę CP77 to była gra 7/10, dzisiaj dałbym nie mniej niż 8,5/10.
Polska jest już całkiem sporym rynkiem w Europie i od lat większość wydawców nawet nie myśli o pomijaniu naszego kraju w kwestiach lokalizacji.
Przyzwyczailiśmy się do tego i nie rozumiemy, dlaczego nagle Capcom zdecydował się nie wykładać paru groszy na napisy.
Przypomnij sobie jakie sranie mieli włosi, gdy dostali "tylko" napisy do Dying Light 2.
Na tę chwile nie ma, ani nie jest zapowiedziana gra, która wymagałaby GTX1080 do ustawień low, fhd i 60FPS. Ta karta nadal odpala większość gier na ustawieniach wysokich lub ultra w 60 klatach w FHD. Jedynie w skrajnych przypadkach trzeba zejść do średnich, żeby nie było dropów.
Tutaj mówimy o 30FPS na LOW! Napiszę jeszcze raz: 30 FPS LOW na GTX1080!
Macie racje, faktycznie te wymagania "nie są zbyt wysokie". One są gigantyczne.
Kęsik będzie miał używanie i tym razem będzie miał 100% racji.
Ty masz, ale są ludzie, którzy nie mają. 5 zł za FEAR w wersji platinum to bardzo dobra okazja. Gra jest już wiekowa, a takie wersji gog są zazwyczaj przyjaźniejsze od steamowych.
Ostatni akapit - zły wniosek.
Nvidia i partnerzy mają pełne magazyny chipów RTX3000 i zrobią wszystko, żeby sprzedać je w wysokiej cenie. Dlatego nowe RTX4000 są w tak patologicznych cenach i z tego samego powodu RTX4000 o niższej numeracji (50, 60, 60ti) pojawią może dopiero w drugiej połowie przyszłego roku.
Mnie Gothic I Steam cieka elegancko na W10. Gorzej z dwójką. Generalnie chodzi, ale cały czas jest problem z FPS. Spadki 30-40 w porcie Khorinis, do tego postać dziwnie się porusza. Co kilka kroków ją jakby cofa w tył.
Edit: Steam instaluje system packi i inne fixy moderów.
Może i nie popełnią tego błędu, ale po tych ich kilku najnowszych prezentacjach widzę, że zamierzają popełnić kilka innych, może nawet gorszych błędów.
Niefajnie, że ceny rosną, ale z drugiej strony to nawet mnie to aż tak specjalnie nie martwi. Jestem na etapie kupowania i ogrywania tytułów z przełomu 2019/2020. Zaczynam właśnie RDR2, kupiony na niedawnej promocji za ok. 100 zł. Przed nim skończyłem Control.
Nie mam zbyt dużo czasu na granie, więc zrobiły się plecy. Nie mam też parcia, żeby grać w coś na premierę. Są oczywiście wyjątki. Gdyby HL3 miał wyjść to rzuciłbym wszystko i kupiłbym natychmiast.
Jestem zainteresowany zarówno Dead Space, jak i The last of us part 1 na pc, ale biorąc pod uwagę listę gier, którą mam do kupienia i przejścia, czas na nie przyjdzie gdzieś w połowie 2024 roku. Do tego momentu obie gry będą chodzić może nawet za mniej niż 100 zeta.
"Galadriela w Pierscieniach to toksyczny charakter i z tego jak ja napisano zgaduje ze tworcy nienawidza kobiet. Przypomina admiral Holdo z nowych SW czyli parodie silnej kobiety."
Taki jest właśnie aktualny, wypaczony sposób przedstawiania kobiet w kinach. Biorą cechy, które rzekomo reprezentują w zasadzie wszyscy mężczyźni, tj. bezczelność, arogancja, buta, lekkomyślność, apodyktyczność, agresja, itd., generalnie te, które współcześni ideolodzy hollywood uważają za podstawę tzw. "toksycznej męskości". Następnie nadają je postaciom kobiecym, niby tym dobrym i tworzą marketingową otoczkę "silnej niezależnej kobiety". To jest absolutna parodia i najgorsze, że wiele kobiet temu przyklaskuje.
Nie wiem jak inaczej wyjaśnić to, że niemal 7-letni w momencie premiery GTX970 potrafi utrzymać 60FPS w fhd na ustawieniach High bez większych problemów.
Z żadnej, ale w zasadzie nie istnieje odpowiednik 1050ti wśród kart AMD z tamtej generacji. RX560 jest słabszy nawet od zwykłego 1050, a co dopiero Ti, więc dali RX570, ot cała historia.
W raytracingu? Przy "pełnym RT" RTX3060 Ti absolutnie deklasuje RX6700XT. W zasadzie to nawet RX6800 jest w stanie spokojnie przeskoczyć. RTX3060, który jest słabszy od wspomnianego przeze mnie 2070S raz wygrywa, raz przegrywa z RX6700XT w RT.
Tak samo mnie to zastanawia. Powiedzmy, że wymagania co do GPU można uzasadnić, ale co do procka? Absolutnie tego nie łapię.
Jeżeli zalecane uwzględniają RT, to RX6700XT faktycznie może konkurować z co najwyżej starym RTX2070, ewentualnie RTX2070S.
"Fani odzywali się do nas z prośbami, żebyśmy nie wstawiali prowokacyjnej przemocy oraz innych rzeczy, których nie zawarł w książkach Tolkien"
Ale tego co Tolkien w swoich książka zawarł też nie umieścili.
Tak, połączyli mobilną 3060 z desktopową, co jest bez sensu, bo różnice między tymi kartami są spore. To nie jest historia podobna do RTX2060 i jego mobilnego odpowiednika, który był dokładnie tą samą kartą co desktop z lekko obciętymi zegarami.
130-watowy mobilny RTX3060 jest szybszy od desktopowej 2060, ale o góra 5-7%.
Spójrz na ceny następnej generacji. Ubogi RTX4070 (te 12 GB i 192-bit rodem z serii xx60) z naklejką RTX4080 za 899$ i pełnoprawny RTX4080 16GB za 1199$. To niemal dwukrotny wzrost w stosunku do swoich poprzedników i źle wróży, jeśli chodzi o cenę zapewne najpopularniejszego modelu z końcówką 60.
Zastój technologiczny się nie kończy. On się dopiero tak naprawdę zaczyna.
Ludzie z przymusu będą ciągnąć na już bardzo wysłużonych GTX-ach 1050ti, 1650 i 1060 oraz na nieco świeższych, ale też mających swój złoty okres za sobą RTX-ach 2060 przez jeszcze co najmniej kilka lat.
No chyba, że AMD wjedzie na białym koniu z normalnymi cenami serii 7000 i zmiecie Nvidię. - Mało prawdopodobne.
"Zakup Activision Blizzard będzie dobry dla wszystkich, przekonuje Microsoft"
Z jednej strony, w ustach wielkiej korporacji brzmi to jak żart, z drugiej Activision Blizzard jest tak skompromitowane, że chyba może być już tylko lepiej.
Fajne, ale gdyby to powstało to gameplay powinien być wyłącznie turowy. W takiej formie to wygląda jak F3 albo F4 na silniku dooma i tyle.
A co takiego złego jest w byciu kobieciarzem?
Co rusz na stronach dla skierowanych do kobiet wylewają się artykuły o tym, że kobieta powinna mieć tylu partnerów ilu się da, że zdrada męża to w sumie jest spoko, itd.
Ale facet kobieciarz? To niedobra jest.
Oczywiście jest to niewykluczone, a nawet całkiem prawdopodobne, ale na dzień dzisiejszy ta plota została oficjalnie zdementowana.
Komentarz GSC:
"Zazwyczaj nie komentujemy takich plotek, ale ze względu na absurdalny charakter informacji zrobimy wyjątek. Jest to nieprawda, a gra nie została po raz kolejny opóźniona. Nasza data premiery to 2023 rok, tak jak ogłosiliśmy na pokazie MCFT na E3 tego lata."
To jest zwykła bezczelność ze strony Nvidii. Ceny chore, DLSS 3 tylko na nowych kartach, zatem dla serii 2xxx i w sumie nadal dość świeżej 3xxx rozwój DLSS właśnie się skończył. Do tego na chama RTX4070 nazwali RTX4080 12GB i udają, że to jest tylko obcięta wersja 4080 16GB, kiedy w rzeczywistości jest to karta na innym rdzeniu. Chcą nam sprzedać kartę RTX 4070 w cenie dwukrotnie większej niż RTX3070.
Domyślam się, że ten cyrk z cenami ma też związek z dużymi zapasami RTX3xxx w magazynach i ~2 miesiącami przewagi nad AMD, ale nawet jeśli za te kilka miesięcy obniżą ceny nawet o 200$ to i tak będzie absurdalnie drogo.
Jakiś czas temu Horyzonta Dałna epic games wystawił za połowę tej "promocyjnej ceny". To było chyba 44,99.
Mam uwierzyć, że ubisoft po jakiś 15 latach wydawania do bólu powtarzalnych gier nagle postawi na innowacyjność?
Nie ma mowy, chyba że pod słowem "innowacyjność" kryją się innowacyjne metody wyciskania kasy z graczy.
W G2 NK można było wydobywać, ale tylko złoto. Magiczną rudę po raz pierwszy dało się wydobywać w G3.
Origins był jeszcze spoko. Nic rewolucyjnego, ale nieco odświeżył skostniałą już serie. Odyseja i Valhalla to już była przesada typowa dla Ubi, czyli "dużo wincyj tego samego".
Ubisoft ostatni raz wyszedł poza schemat tworząc Assassin's Creed 1 i przeniósł ten schemat dosłownie na wszystkie swoje flagowe produkcje.
Mirage, który może będzie udaną grą to nie jest żaden krok w przód. Umęczyli graczy zwłaszcza Odyseją i Valhallą, więc wracają do koncepcji sprzed Originsa i tyle.
A skoro już jestem przy Origins, to "przełomowość" tego dzieła polegała na tym, że wzięli standardowy schemat i dokopiowali sobie resztę z Wiedźmina 3.
Andromeda to trudny orzech do zgryzienia. Widać w kilku miejscach spore ambicje twórców, ale biczownik EA stojący cały czas za twórcami sprawił, że sporo rzeczy nie wyszło.
Ludzie rzygali klasycznymi powodu, że począwszy od Assassin's Creed 2 kolejne części wychodziły co rok jak fifa.
Dosłownie każda postać w rings of power jest lepiej napisana i zagrana niż Galadriela. Jak na razie ona jest totalną zakałą tego serialu, a słynny skok do wody stał się już memem.
Nawet ciemnego elf (Arondir chyba się zwie), który wypowiada raptem kilka zdań przez te 2 odcinki ogląda się o niebo lepiej.
Co do krasnoludów, to faktycznie absolutnie najlepsze. Gdyby reszta trzymała taki poziom to serial byłby sporo lepszy.
Ta lista powinna się nazywać. Filmy, w których efekty specjalne źle się zestarzały.
Dzisiaj w takim Lotrze faktycznie niektóre efekty mogą trochę odrzucać, ale w latach 2001-2003 chyba nie było nic lepszego.
249 zł to za drogo. Nawet Elex II, od którego ten remake będzie zapewne znacznie mniejszy kosztował na premierę 199 zł i w ekspresowym tempie staniał. Co chwilę jest na promocjach za połowę premierowej ceny.
149 zł byłoby ceną adekwatną, 199 zł do zniesienia, ale 249 zł to już jednak ponury żart.
Taki i5 11600k w grach, którym nadal te 6 rdzeni/12 wątków w 95% przypadków wystarcza na luzie osiąga wydajność raptem kilka % niższą niż i9 11900k i oni to dają w zalecanych, które odpowiadają zazwyczaj ustawieniom średnim.
Nawet gdyby ta gra była absolutnie przełomowa w kwestii fizyki i systemu zniszczeń, to i tak procesor nie powinien mieć wiele do roboty, bo to będzie gra na stosunkowo niewielkich przestrzeniach, bez żyjących miast z dziesiątkami, czy setkami NPC-ów, których procek musi przeliczyć.
Dla porównania otwarte światy takie jak RDR 2, Cyberpunk czy świeży Spiderman w rekomendowanych mają i5 lub i7 4-tej generacji.
Nawet Control, w którym te przestrzenie są zamknięte, ale często bardzo duże i ma naprawdę bardzo zaawansowaną fizykę oraz system zniszczeń (tak rzadko dziś spotykany) w rekomendowanych ma i5 7600K.
Podsumowując, podtrzymuje swoje zdanie, że wymagania co do procesora przez Dead Space na tę chwilę są absurdalnie gigantyczne. Na dzień dzisiejszy nie widzę innego wyjaśnienia jak lenistwo twórców i obawiam się, że wymagania co karty graficznej będą jeszcze bardziej absurdalne.
Biorąc pod uwagę, że pewnie będzie to tak jak oryginał gra dziejąca się w dość zamkniętych przestrzeniach, to wymagania co do procesorów są gigantyczne.
Kęsik ma trochę racji. Gra wygląda kiepsko jak na takie wymagania i nie ma to wielkiego znaczenia czy karta jest z 2017 roku czy 2021. 1070 to dalej wydajność na poziomie RTX3050 i nieco poniżej RTX2060, 1080ti natomiast jest na poziomie takiego RTX3060.
Albo zawyżyli wymagania i te jeszcze się zmienią do premiery, albo ktoś totalnie położył lachę na optymalizację.
W 2017 roku prace też były na ukończeniu. Dopóki nie podadzą konkretnej daty premiery pozostanę sceptyczny.
Znajdzie się też kilku takich co powiedzą, że serial jest cośtamfobiczny i świat jest straszny, że pozwala się takie produkcje robić.
Nie chcę jakoś bardzo bronić Rockstara, ale moim zdaniem za wszystko co się dzieje w tej w firmie, za te wszystkie dziwne akcje odpowiada przede wszystkim Take Two, czyli właściciel Rockstara.
Jedynka miała bardzo wysokie wymagania co do karty graficznej. Nie zdziwię się jak dwójka do najwyższych detali w FHD zawoła o 3060ti.
Białorycerzyk. Płaca powinna być adekwatna do roli i popularności aktora/aktorki. Pratt jest aktualnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów na świecie i to jego obecność w filmie przynosi największe zyski. Ta babka powiedziałbym, że jest średnio znana. Gdyby z jakiegoś powodu nie zagrała w trzeciej części, nikt by się specjalnie nie przejął. Gdyby zabrakło Pratta, to film pewnie skończyłby jako klapa finansowa.
Dokładnie. Zresztą parę dni po premierze na jutube pojawią się dziesiątki testów na 1060, czy nawet słabszych kartach i wtedy będzie można zobaczyć na co można sobie pozwolić.
Trochę wprowadzacie w błąd. Premiera Stalkera 2 ma odbyć się w 2023 roku, ale nie jest na razie powiedziane kiedy. Grudzień 2023 figuruje na Steam jedynie jako placeholder.
Produkcja amazonu może sprawić co najwyżej, że na trylogię Hobbita, której jakość była znacznie poniżej zdolności Jacksona spojrzymy łaskawszy okiem.
Z jednej strony chcę im dać kredyt zaufania, bo prawda jest taka, że sam Rockstar w XXI wieku nie wyprodukował słabej gry. Z drugiej strony wiele przecieków dotyczących kierunku, w którym ma podążyć GTA VI nie napawa optymizmem.
Nie widzę sensu, żeby w ogóle porównywać obie gry.
Jedyne co mają wspólnego, to cyberpunkowy klimat, a i ten w obu grach znacznie się różni.
Miałem uczulenie na UE3 i UE4. Zaraz dostanę na UE5, chociaż jeszcze za bardzo gier na nim nie ma.
Ja to się zastanawiałem czy Fallouta 76 w ogóle ktokolwiek robił. Mnie to wyglądało, jakby ktoś wziął do F4 dodał generator losowy, kliknął "Generate" i puścił do sprzedaży.
Ciekawe kiedy artykuły tutaj zaczną wyglądać jak ten:
https://www.filmweb.pl/news/Ezra+Miller+ma+kolejne+k%C5%82opoty.+Jest+zarzut+o+demoralizacj%C4%99+nieletniej-146764
Biorąc pod uwagę treść tych plotek wolałbym, gdyby je zdecydowanie zdementowali...
Wydajność 3090ti przy tylko minimalnie mniejszym poborze prądu, to bym powiedział, że to taki średni sukces. Ciekawe jaka będzie cena? Jeśli porównywalna do 3070ti, to jeszcze będzie można to przełknąć.
Wiele razy już słyszałem takie zapewnienia, a kończyło się jak zawsze. Do premiery pozostanę sceptyczny, a potem się zobaczy.
Niech oni to lepiej zostawią w spokoju.
Kto to jest "archeolożka"?
Wątpię by ta zmiana miała przynieść korzyść komuś innemu niż valve.
Moderzy już upgrade'ują swoje maszyny i ćwiczą mięsnie palców, bo prawdopodobnie czeka ich masa roboty przy nieoficjalnych patchach.
Ależ poprawna ta wasza lista...
Producent powiedziała, że Bond pozostanie mężczyzną. Biorąc pod uwagę jak długo powstają kolejne części, to obsadziłbym kogoś młodszego tak jak to zrobiono w przypadku Craiga, który podczas kręcenia Casino Royale miał może 37 lat.
Zatem z tej listy tylko Pattinson i Cavill. Reszta gości jest już po prostu za stara i zanim dojdzie do zdjęć, to będą albo po 50, albo lekko przed.
Spoko rzecz jak ktoś chce sobie obczaić gierki, a jak ktoś dysponuje wolnym czasem(urlop+brak rodziny), to może sobie nawet jakiegoś Far Cry'a przejść w ten tydzień.
Wg. Steam 1060 jest najpopularniejszą kartą i posiada ją prawie 7% użytkowników, którzy wzięli udział w ankiecie. RTX 2060 ma prawie 5%. Ciekawe jest, że posiadając wspomnianego RTXa 2060 posiada się kartę graficzną lepszą niż jakieś 80-85% użytkowników steam.
Saber wydaje się być lepsze w portowaniu gier na różne platformy, niż w ich robieniu.
Znowu ktoś machnął prezentację na rozmowę kwalifikacyjną do jakiegoś developera...
To jest skandal! Należy wprowadzić patch, po którym przy uruchomieniu gry trzeba rozegrać obowiązkowy mecz losową drużyną kobiecą. Dopiero po rozegraniu takiego meczu gra wpuści do menu.
Nigdy się czymś takim nie spotkałem. Kiedy jakiś żeński głos się odezwał na mikro to większość chłopa cieszyło głupa, albo się przymilało. Czasem pojawił się jakiś niewybredny komentarz z podtekstem, ale to i tak wszystko nic przy tym jak faceci rozmawiają między sobą podczas gry. Gdybym przejmował się za każdym razem jak ktoś "ucha moją matkę", nazwał mnie "edałem" albo wyrzucił z meczu, to bym już dawno wziął sznur i poszedł do lasu.
Kobiety dostają naprawdę spore fory w tych kwestiach. Jak wspomniałem, komentarz z podtekstem to max co słyszałem, a gram od dobrych 15 lat.
Zgadzam się, że w tekście pisanym sarkazm często nie wychodzi, ale jestem zaskoczony, że w tym przypadku nie zadziałało. Myślałem, że zdanie "Toż to będzie remake wszechczasów!" jest wystarczająco wymowne.
Już miałem ich zmieszać z błotem, ale te dodatkowe kostiumy i tryb dla speedrunnerów mnie kupiły. Toż to będzie remake wszechczasów!
Czyli już wiem kogo mam załatwić za te znaczniki. W 2015 roku czyściłem to całe dziadostwo licząc, że w któreś beczce znajduje się coś wartościowego przez około 8 godzin. Zgadnijcie co znalazłem.
"The Last of Us Remake nie będzie skokiem na kasę, twierdzi jeden z twórców"
Laptop przeznaczony, dla ludzi z nadmiarem gotówki i przekonaniem, że mają nadludzki wzrok i refleks (nie mylić z refluks).
Blizzard po zobaczeniu tego eksperymentu:
Uuuuu, za dużo legend za free nazbierał, trzeba ograniczyć.
Jakie 1,5 temu kupiłem paczkę ze wszystkimi stalkerami na goga za 10 zeta, więc prawie 45 zł tutaj to żadna okazja. Elexa II już raz kupiłem i zwróciłem. Chętnie kupię raz jeszcze, jak wyjdzie w końcu oficjalnie patch z DX12, bo w tej chwili to jest chore, żeby mój komp miał problemy z utrzymaniem 60fps (35-40 w osadach) na średnich ustawieniach graficznych w grze, która wygląda jak z 2014 roku, kiedy spokojnie i niemal bez dropów radzi sobie Cyberpunkiem czy RDR2 na mieszance ustawień wysokich i ultra.
Netflixa interesują tylko marki i ich nośne nazwy. Materiał źródłowy, jak już wielokrotnie pokazali jest dla nich jedynie przeszkodą w uprawianiu "netfliksowej poprawności". Obejrzałem pierwszy odcinek i dziękuję, nie chcę.
Szkoda, że Lance Riddick dał się w to wciągnąć, bo to niezły aktor. Chyba nawet się skapnął, że wziął udział w strasznym crapie, stąd zaczął zaznaczać, że nie wiedział nawet, że serial posiada materiał źródłowy w postaci gier.
Może dziać się nawet na księżycu. Nie kupię czegoś, co mogą mi w każdej chwili wyłączyć, bo tak.
No to teraz jeszcze tylko Day1 patch o rozmiarze 50GB i będzie można grać.
Katowałem swojego Lenovo y50 (i5 4210h, GTX960M, 8GB Ram) niemal codziennie. Na "piąte urodziny" laptopa GTX umarł. Od 2 lat lapek chodzi na integrze i w połączeniu z dyskiem SSD nadal świetnie się nadaje do przeglądania internetu czy oglądania filmów. Myślę, że laptop jako całość 10 lat może wytrzymać, ale niemal na bank dedykowana karta graficzna skopci się wcześniej.
Kiedyś byłem bardzo zainteresowany tym tytułem, ale potem ogłosili, że będzie to roguelite i moje zainteresowanie spadło drastycznie. Informacja o wczesnym dostępie tylko na EGS sprawia, że już w ogóle nie obchodzi mnie co z tym się stanie.
Biorąc pod uwagę, że nie ma jeszcze oficjalnej zapowiedzi i tempo CDPR w ostatnich latach jest jakie jest, to obstawiam premierę na grudzień 2023.
Zrobiłem 100% osiągnieć w Skyrim w 158h, ani trochę się nie spiesząc. Podejrzewam, że te 133h to i tak jakiś amatorski wynik.
Pomijając jakość jego pisarstwa, to należy on jednak do środowiska "artystycznego", które ma przypisane pewien standardowy zestaw poglądów, które powinno wyznawać. Piekara generalnie się wyłamuje z tego schematu, więc jest i będzie atakowany. Ocenę jego spiny z Dorotą sobie daruję.
Myślałem, że już dali sobie spokój. Oni z każdej marki chcą zrobić gry z otwartym światem z milionem znajdziek. Widać nie wiedzą jak zrobić z Beyond 2 kolejnego far crajo assassino watch dogsa, dlatego im tak marnie idzie. Wpadli w taki schemat, że nawet prostego remake'u krótkiej liniowej gry jak Piaski Czasu nie są w stanie dopchnąć do końca (tak, wiem że zajmowało się nim jakiś dziadowski oddział Ubisoftu, ale to nie zmienia faktu). Nie zdziwię się jak remake Splinter Cella też będzie im tak szedł.
Bardzo chciałbym zobaczyć kontynuacje historii Adama Jensena. Moim zdaniem jest druga postać z gier, która zasługuje na dokończenie swojej historii, zaraz po Gordonie Freemanie rzecz jasna.
Dziwna jakaś lista. Kogoś miałoby dziwić, że kolejne części Halo, Gearsów czy innych Borderlandsów są do siebie bardzo podobne? Naturalnym jest, że gry z jednej serii są do siebie podobne i kopiują wiele elementów. Równie dobrze można by było wrzucić niemal wszystkie istniejące serie gier na świecie.