Artykuł wprowadzający w błąd:
Czym różnią się karty GeForce RTX serii 50 od wcześniejszych modeli?
DLSS 4
DLSS 4 dostępny jest również na poprzedniej serii kart RTX.
A jaka jest tu eksploracja poza kilkoma dodatkowymi tekstami dialogowymi. Oczywiście, są tam jakieś plakaty, czy bazgroły na ścianach plus świetnie zbudowany świat i lokacje (puste w większości, na swojej drodze nie spotykamy praktycznie żadnego npc! - świetny pusty świat poza paroma momentami gdzie widać "ludzi").
Chociaż w niektórych fragmentach widać niespójność z detalami (brak tekstur lub ich niska jakość).
Samo łączenie dowodów można bezmyślnie 'wyklikać' bo gra sama mówi, że źle połączyłeś fakty.
ALE
mimo tych wszystkich wad, mam nadzieję, że gra dobrze się przyjmie i twórcy zaserwują nam więcej bo potencjał jest w tym klimatycznym świecie.
"Dla Ciebie nie liczy się recenzja, tylko ocena."
"...dla Ciebie najważniejsza jest jakaś durna cyfra..." ??
Do kogo to się odnosi? Ja nigdzie nie wspomniałem, że ocena jest najważniejsza. Ale wejdźmy w tej temat.
To później sama ocena będzie widnieć na promocjach gry, na pudełkach, w podsumowaniach (patrz Starfield). Nie stwierdzę tego ale myślę, że większość ludzi po prostu patrzy TYLKO na ocenę końcową. Ta ocena jest WAŻNA!
Co do recenzji gry Nobody Wants to Die,
autor wypunktowuje gameplay jako wadę (symulator chodzenia, powtarzalność, chodzenie od pkt A do B, głównie nuda, gra do bezmyślnego przeklikania) czyli praktycznie jeden z najważniejszych core w grach komputerowych i ocenia grę na 8/10?
Jasne, inne elementy mogą przeważyć odczucia autora (tj. grafika, budowa świata czy nawet dzwięk i narracja) ale nie powinno to zmieniać oceny podsumowującej gry. Tyle.
chłopie co ty piszesz?
Po pierwsze recenzja powinna być jak najbliżej obiektywizmu, autor powinien starać się opisać grę bez emocji i ją ocenić. Ewentualnie w ramach dodatku na końcu wspomnieć o swoich uczuciach co do gry (i 'ewentualnie' dodać 1 punkt do oceny ale oznaczyć go jako punkt 'dodatkowy').
"Także... ocenił na tyle, bo tak mu się podobało. Kto inny niech ocenia inaczej."
No nie, jak ocenia tak jak mu się podoba to niech nie nazywa tego recenzją i tyle.
Ta "recenzja" techniczna to żart i nie powinna nawet powstać w takim wydaniu.
640p w trybie przenośnych w 30 klatkach. To nie powinno nawet być wydane w takim stanie w 2024 roku a autor taki stan zachwala!
"Czasami gra światłem i cieniem zrobiona jest tak dobrze, że mamy wrażenie, jakbyśmy włączyli ray tracing na mocnym komputerze." - niepoważne stwierdzenie.
"Odbicia w Paper Mario: The Thousand-Year Door są stosowane w dużych ilościach, dzięki czemu na większości powierzchni widać delikatne poświaty naszych postaci, niczym na świeżo wypolerowanej podłodze. Czasem jest to doprowadzone do przesady, bo w końcu, jak inaczej nazwać obicia na trawie? Ale zakładam, że to raczej żart, delikatne oczko puszczone przez twórców w kierunku gracza, niż jakiś większy błąd." - tu bez komentarza.
Autor powinien dostać zakaz pisania o technicznych sprawach w grach.