Piszesz o mapie... O tym też już pisałem: "Poza tym, to już nawet nie chodzi o samą mapę. Chodzi też o fakt prawie totalnego pominięcia nas jako operatorów, skądinąd jednej z najbardziej elitarnych jednostek na świecie. Nie będziemy ujęci w menu gry, duża część graczy nawet nie będzie wiedziała skąd ten GROM pochodzi, pomyślą, że to jakiś pomniejszy oddział z Hong Kongu, bo dorzucili nas jak frytki do zestawu."
Sprawiedliwym rozwiązaniem byłoby skrócenie sezonów do 2 miesięcy dla każdego kraju. wtedy Hong Kong byłby w sierpniu i we wrześniu, Polska w październiku i w listopadzie, a Korea Południowa w grudniu i styczniu. Już nawet mogliby zrezygnować z tej mapy dla nas, ale mielibyśmy chociaż należytą prezentację naszej jednostki. A nie wrzuceni, jak porcja frytek do zestawu happy meal.
No to żeś odpowiedział merytorycznie nie trafiając w temat trzema czwartymi swojej wypowiedzi. Nie wiem, po co piszesz o kwestii wprowadzania poprawek, bo ja nie neguję tego, że te poprawki powinny być wcielone w życie, przeciwnie, są wręcz niezbędne. Jedyne, co w tej kwestii mnie mierzi to fakt, iż znowu wyszło, że ta "wspaniała" francuska ekipa nie potrafi robić gier, aby ich później nie musieć łatać przez rok. Przykładów można wyliczać na pęczki, choćby AC Unity, Watch Dogs itd. itd. Poza tym takie naprawy powinny być już dawno zrobione i nie robią łaski, że teraz się za to wzięli. Nie chodzi mi też o to, aby zachować stary układ wydawania dlc, tzn., aby teraz wyszedł dodatek Hong Kongu i reszta w swoim czasie, bo jak sam zauważyłeś nie ma to sensu. A chodzi mi, w końcu, tylko o to, że nie wierzę w bezcelowość tego, iż to akurat nas pozbawiono mapki oraz właściwie tego, co wiąże się z posiadaniem własnego sezonu, czyli rozgłos, wyróżnienie, skórki i autonomiczność. Ty możesz sobie wierzyć, że to kwestia losowania, a ja wierzę, że to kwestia tego, o czym wcześniej już pisałem. Jakbyś zagłębił się w sprawę to byś wiedział, że we Francji nie ma wolnego ryku i państwo (rząd) może się przyczepić do wszystkiego. Więc ubi spękało, wobec obecnej sytuacji na linii Francja-Polska i to nas opluto i olano. Nie ma innej możliwości, bo inaczej to Korea Południowa zostałaby okrojona, bo to na nią nie starczyłoby miejsca w tym roku, ale tak jak już wspomniałem, francuziki boją się utracić rynek azjatycki to wypięli się na nas.
Tak jak myślałem. Ch*j masz do powiedzenia od strony merytorycznej i zamiast odpowiedzieć na proste pytanie, to odwracasz kota ogonem. Typowy lewak, na argumenty z takim nie pogadasz.
PS
Jestem obywatelem kraju należącego do pierwszego świata, jeśli ty czujesz potrzebę dywagowania na temat problemów dotykających trzeci świat, to śmiało. Jedź do Afryki i zajmuj się ich problemami.
To jak wytłumaczysz fakt, że tylko my nie mamy swojej mapy ? Nie udawaj większego debila niż jakim jesteś, bo dobrze wiesz, o co chodzi w tym zamieszaniu i żałosne to są wpisy takie jak twój, bo właśnie przez takich jak ty oni wiedzą, że mogą na nas pluć ile wlezie. Odpowiedz, dlaczego nie wyleciała inna mapa tylko akurat polska ? Ostatnimi w szeregu są Południowi Koreańczycy, więc jeśli wszystko przeniosło się w czasie o 3 miesiące do przodu, to ostatecznie oni powinni zostać bez mapy i z dorzuconymi do polskiego sezonu operatorami. No, ale na azjatów francuziki się nie wypną, bo się boją, bo za duży rynek zbytu, a na nas to już mogą. Poza tym, to już nawet nie chodzi o samą mapę. Chodzi też o fakt prawie totalnego pominięcia nas jako operatorów, skądinąd jednej z najbardziej elitarnych jednostek na świecie. Nie będziemy ujęci w menu gry, duża część graczy nawet nie będzie wiedziała skąd ten GROM pochodzi, pomyślą, że to jakiś pomniejszy oddział z Hong Kongu, bo dorzucili nas jak frytki do zestawu. Ch*j im w dupę. Ostatni raz kupiłem jakąkolwiek grę od tego syfiastego producenta.
Założę się, że to czysto polityczny, tchórzliwy, jak na francuskich lachocią*ów przystało zabieg. Wiadomo jaka obecnie panuje niechęć polityczna na linii Polska-Francja, a że przyzwyczaili się, że na nas można pluć i nic im nikt nie zrobic, to zwyczajnie to robią. Wszystko jakoś było dobrze, dopóki nie wynikły ostatnie sprzeczki polityczne. A ubishit pewnie nie chcąc się narazić francuskiej opinii publicznej i rządowi postanowił odwalić taką manianę jak teraz. No, bo jak inaczej to wytłumaczyć, że akurat naszą mapkę zlikwidowali ? Dlaczego nie Hong Kong ? Bo co ? Bo francuziki boją się Chin ?
Długo zbierałem się do oceny tej gry, bo nie jest łatwo ją ocenić. Kiedy już chciałem napisać coś więcej, to przeczytałem opinię Merova i niestety muszę się z tą opinią zgodzić. Mówię niestety, bo pokładałem w niej spore nadzieje, ale moja cierpliwość się już prawie kończy. Nie będę powielał tekstu pisząc o tym samym, co Merov, bo jak już wspomniałem zgadzam się z jego opinią. Jedynie nie mam odniesienia, co do kwestii ujemnych punktów za zwycięstwo. Nigdy się z tym nie spotkałem. Natomiast chciałbym poruszyć temat balansu, a dokładniej mówiąc dobierania graczy w matchmakingu w trybie rankingowym. Jest on na jednym z najgorszych poziomów jakie przyszło mi odczuć grając w fpsy, a trochę ich w życiu ograłem. W skrócie, działa tutaj najczęściej system zero-jedynkowy. Gdzie jedynka oznacza to, że trafisz do bardzo dobrej drużyny i rozwalicie wroga bez większej napinki, a zero oznacza sytuację odwrotną czyli trafisz do drużyny noobków, którzy nie potrafią grać, zabijają sojuszników, wychodzą z meczu w ramach rage quitu zmniejszając tym samym do zera szansę na wygraną, próbując udawać rambo, który wbiega do budynku i rozwala wszystkich, nieudolnie oczywiście itp. itd. Zachowań takich ćwierćmózgów można wymieniać i wymieniać. Niestety, może i to wina jakiegoś pecha, ale ja przeważnie trafiam na 0 w tym systemie. To moim zdaniem rujnuje całą tą grę, bo jaki fun mam mieć z ruletki, która polega na tym, że wygram łatwo, albo przegram do zera praktycznie. Rozwiązaniem tego jest wprowadzenie systemu, który by sortował ludzi do poszczególnych meczów wg chociażby lvl, ale najlepiej rangi. Wtedy lepsi graliby z lepszymi, a noobki z noobkami lub chociaż, żeby było i tych, i tych po równo w obu drużynach. I tutaj właśnie jest kolejny minus, a mianowicie wysyp pier*olonych kretynów, którzy mając 15 czy 20 lvl, a czasem i niższe wchodzą na serwery rankingowe, co mnie osobiście doprowadza do szału. Bo zamiast kretyn jeden z drugim podszkolić się na non-rankedach, to wchodzą na mecze rankingowe, będąc totalnymi noobami, którzy nawet map nie ogarniają i przez takich najczęściej się przegrywa. Długo by można było jeszcze gadać na temat ułomności tej gry. Szkoda, że tą grę robił ubishit, bo głównie przez to jest jaka jest. Jedyne, co mnie jeszcze przy niej trzyma to fakt pojawienia się polskich operatorów. Jestem ciekaw, którą jednostkę wybiorą
Do wszystkich:
Gdyby nawet kogoś korciło, to nie odpisujcie temu trollowi. On już nie raz trollował tutaj, ale z braku atencji, kończyło się na niczym, więc nie wdawajcie się w dyskusję
@Camelson
Dla nas jest to żart. Dla choćby niemca, już nie. Bo niemiec nie zarabia groszy jak niewolnik-polak i dla niego karta graficzna, choćby gtx1080 to wydatek rzędu 700 euro, czyli np. 1/4 jego wypłaty, a nie często dwóch wypłat lub jednej całej w Polsce. Rynek jest przystosowany do zarobków zachodnich i bardzo dobrze, bo to nie producentów wina, że Polska jest krajem kolonialnym, w którym jego obywateli rucha się na tyle, że zarabiają często 300-400euro na miesiąc (i jeszcze się cieszą), gdzie najniższa stawka niemiecka to 4-5 razy tyle.
@Reggix
Ta, darmowe dlc... A gra kosztuje ponad 200zł na PC od tak sobie, bo mieli taki kaprys... I kto tu jest naiwny ?
Haha, widzę, że nawet GOL chwyta się tej s**********j metody zawyżania cen, żeby złapać jakichś naiwniaków na "przeceny". Szkoda gadać... po prostu kpina z ludzi. Jak ktoś wyżej napisał... Mogliście dowalić cenę przy gta V nawet 500zł, albo i 1000zł, żeby pokazać jacy to jesteście hojni i jakie to u was nie są zniżki... Porażka...
@KUBATRIXXX
Z tą różnicą, że mechy i konflikty współczesne były już na nowszych silnikach graficznych, a Battlefield 1 jest pierwszą grą w epoce wojen z XXw. robioną na nowym frostbite i m.in. to czyni ją wyjątkową. A z tymi pięcioma latami, o których mówisz to nie byłbym taki pewny, bo wg tego, co mówią osoby z DICE najbliższa część BF będzie za min 2 lata, czyli w 2018 roku i to minimum. Widocznie oni stronią od tego w czym twórcy coda tkwią od lat, czyli od wydawania tej samej gry rok po roku.
@EvolvedForever
Dałem ocenę 0, bo ta seria umarła dla mnie. Multi praktycznie nie istnieje, bo nie dość, że tragicznie się w to gra, to jest po prostu mega nudny. Po drugie dałem 0 za ich politykę twórców "Wiemy, że Infinity to gówniana gra, to damy cod 4 remastered, to wtedy ludzie kupią". Im więcej hejtu idzie na cod'a tym większe prawdopodobieństwo, że odrodzi się seria, którą kiedyś uwielbiałem i taki jest cel większości, którzy jadą po codzie, bo mają dość tego czym ta gra się stała. A Battlefield ? To inna galaktyka w porównaniu do CoD'a. Jest kilka minusów w polityce ea, ale cała reszta prezentuje to, co współczesne fpsy powinny prezentować. Zresztą, chodzą plotki, że za rok ma wyjść CoD w realiach wojny w Wietnamie. Jeśli to się potwierdzi, to mamy jasny dowód na to, że hejt i liczba sprzedanych kopii gry ma duży wpływ na twórców, bo w tym roku cod zaliczył samobója.
Nikt nie będzie cię hejtował, bo sam swoją "ynteligencją" wystarczająco się ośmieszasz. Także jeśli chodziło ci o komentarz-bait, to ci się nie uda. Trzeba było skorzystać z usługi origin access i wtedy zdecydować czy gra ci się podoba. Więc o brak myślenia możesz mieć tylko do siebie pretensje. Choć i tak uważam, że ten twój wpis ma jedynie charakter fanboya kotleta- CoD'a, bo ocena 1 na 10, nawet jeśli gra multi ci się nie podoba, to i tak kpina. Zwyzczajny ból dupy, tak jak innych, cod'owców, którzy nie mogą ścierpieć, że Battlefield na GOL'u ma 8,9-9 na 10, a ich cod 6,1 na 10.