Dawno nie zaglądałem na tvgry.pl a film włączyłem zachęcony tematyka concept artu. Pierwsze zaskoczenie to nowy głos w ekipie :) Przeglądam komentarze i widzę straszny ból dupy u co drugiego komentującego. Nie podoba się, nie oglądać, proste. Pani Iwonie radze nie sugerować się co "inteligentniejszymi" wpisami i dalej nagrywać filmy. Każdy potrzebuję trochę praktyki, żeby się oswoić z wykonywaną pracą i poprawić ewentualne niedociągnięcia. Wszystkich malkontentów zapraszam do obejrzenia pierwszych filmików tvgry.pl gdzie chłopaki dopiero zaczynali, jak ktoś nie potrafi konstruktywnie skomentować to niech lepiej nic nie pisze.
Swój głoś oddałem na cosplay BlackElf. Wszystkie Panie prezentują się fantastycznie, zadecydowały jednak detale.
Po pierwsze strój, który wydał mi się bliższy wyglądem temu który nosi w grze Edward Kenway, po drugie mimika na zdjęciach. Niestety nie pasują mi do asasynów uśmieszki czy błędne spojrzenia. Dlatego też tej Pani należą się brawa za wczucie w postać i świetny strój.

Jak zwykle w moim przypadku, rzutem na taśmę, w ostatniej chwili dorzucam swoją cegiełkę do tego zacnego konkursu.
claudespeed18 chyba będę musiał tak samo zrobić. Orange box i potem HL1 na steamie jak będzie jakaś przecena :)
gnoll no przecież masz jak byk na zdjęciach hl1 i hl2. Half-life:Source to hl1 tyle ze z poprawioną rozdzielczością.
gnoll ja wiem, że epizodów nie ma. Mi zależało na tym żeby mieć Half-Life 1 i Half-Life 2 razem bo akurat epizody na steam są tanie. Dlatego też ten wątek na forum, gdyby mi chodziło o epizody kupił bym Orange box i nie robił niepotrzebnego zamieszania :D

Okazuje się , że Polska wersja też była :P no nic szukam dalej, najwyżej będę wypatrywał obniżki cen na steam-ie.

To , że nie ma wersji non-steam to wiem , ale jestem graczem który wychował się na wersjach pudełkowych dlatego mam sentyment do takich wydań. A co do wersji GOTY dla Half-life 2 to patrz zdjęcie :P
Jak większość z was wie ostatnio wyszła Black Mesa czyli swego rodzaju remake Half-life 1.
Jakoś nigdy nie przepadałem za tą grą (czyt. Half-life -oryginalna wersja), niestety jak to z reguły bywa w moim przypadku gra która za pierwszym razem nie przypadała mi go gustu, w momencie gdy była dostępna, teraz jak na złość mnie zainteresowała.
Przeszedłem mod i dałem się wciągnąć jak rzadko, ostatnio tak zawzięcie grałem chyba tylko w Gothica :P
Postanowiłem poszperać za pełna wersją , pudełkową oczywiście, oryginału i następnych części. I jak na złość nigdzie nie ma :/ na allegro może ze 2 sztuki ale z wykorzystanymi kluczami. Najlepszym rozwiązaniem byłaby wersja GOTY Haf-Life 2 , ponieważ zawiera 1 i 2 część . Tak wiem jest Orange BOX, ale lubię mieć wszystkie gry z danej serii, z kolei wersje cyfrowe to dla mnie ostateczność (jakoś się jeszcze w 100% do nich nie przekonałem). Czasami gdzieś w zakamarkach netu, albo jakichś lokalnych sklepach da się odszukać takie "białe kruki" dlatego mam prośbę gdyby ktoś wpadł na takie cudo niech da znać :D Przeszukam jeszcze ebay i amazon może tam coś się znajdzie.
P.S. TAK WIEM , że ten post jest spóźniony o przynajmniej 2 jak nie więcej lat ale zawsze warto zapytać :D
Ahh tak najbardziej denerwujący moment jaki pamiętam ma dużo wspólnego z serią Fallout. Dokładniej chodzi o Fallout 2, dotarłem już do tej przeklętej bazy enklawy, cały zadowolony z siebie wparowałem tam z zamiarem wybicia wszystkich delikwentów urzędujących wewnątrz i niestety okazało się, że build mojej postaci jest tak skopany ze nie jestem w stanie ani stamtąd wyjść, ani pokonać wrogów, ani nawet się nimi dogadać. Ku mojej rozpaczy dziesiątki godzin spędzonych na podróżach po pustkowanich poszło się "gonić" bo zapisywałem tylko na 2 save-ach z czego jeden był z początku gry :( Trauma do końca życia gwarantowana. Po dziś dzień nie podjąłem się ponownego przechodzenia Fallouta 2 :P
Mam głupie pytanie, kto wygrał tą kolekcjonerkę TERA? Bo albo jestem głuchy albo chłopaki w przeglądzie nie mówią kto wygrał :P

Z góry przepraszam za jakość screen-a ale chciałem go wykonać osobiście a nie ściągnąć z neta :P
Odkopałem moją starą kartę TV i jakoś się udało :) Wybuchająca beczka w wersji UBER :P Screen pochodzi z Battlefield: Bad Company (1).
Smutne, rzeczy które dla mnie nie stanowią żadnej zagadki dla tych dzieciaków to jakieś cuda o niewiadomym przeznaczeniu. Pamiętam instalowanie gier z 12 i więcej dyskietek i żonglowanie nimi w odpowiedniej kolejności, a one myślą ze dyskietka to aparat porażka:P
Widzę że ten który najwięcej krzyczał i najbardziej się burzył sam robi to co mi zarzucał w pierwszej kolejności. Dziękuje organizatorom za wybranie mojej pracy do 2 etapu mimo, że nie była jedną z najlepszych i chciałbym zrezygnować z udziału w konkursie, ponieważ nie interesuje mnie branie udziału w wyścigu szczurów a tak to niestety teraz wygląda. Kinect nie jest mi niezbędny do życia i chciałbym żeby wygrała go osoba która naprawdę na to zasługuje. Życzę powodzenia innym i możecie sobie teraz pisać na mój temat co wam się żywnie podoba i tak mnie to nie interesuje. A ludziom którzy tu jeszcze zaglądają życzę Wesołych Świąt.
ThelGamer ja już nie zamierzam kontynuować tej bezsensownej dyskusji. Twórz te swoje teorie i pisz co chcesz ja się od tego odcinam. Aha a tak ku wyjaśnieniu to jest mój 2 post w tym wątku a twój chyba 8 albo któryś tam i pytam kto tu sieje zamęt? Mimo wszystko życzę ci powodzenia bo widzę że bardzo chcesz wygrać.
ThelGamer tylko udajesz głupiego czy faktycznie tak jest. Tak się składa ze ja po znajomych pisze żeby glosowali jeśli już o ścisłość chodzi a ty pseudo uczciwy człowieku co cala armie w przeciągu 30 min zebrałeś ze z 5 % miałeś prawie 50% bo jakoś mi się wierzyć nie chce ze od tak się to stało. Weź najpierw pomyśl a potem coś pisz. Proszę bardzo niech zresetują wyniki to znowu poproszę ludzi o pomoc i zobaczymy kto tu oszukuje.
To jak tam z tymi nagrodami, wysłane czy niewysłane? Z chęcią już bym pograł a gry ani widu ani słychu :P
Zdenio Modern Warfare 2 to chyba najgorszy przykład, śmiesznie krotki single, sory ale wole dłuższy single niż multi które jak dla mnie na dłuższa metę jest monotonne ale trudno tez każdemu dogodzić i całkowicie to rozumiem. Nie krytykuje oczywiście ludzi którym multi jak najbardziej odpowiada każdy lubi coś innego :D Ale szczerze nie jestem np. w stanie pojąć kumpli którzy od X lat graja np w CS albo MMO, próbowałem rożnych takich bajerów i jakoś nie bylem wstanie się w to na tyle mocna wkręcić żeby zatrzymało mnie to na dłużej przed monitorem.
Ahhh multiplayer.... Przez wielu uwielbiany ale tez przez wielu znienawidzony, ok pewnie trochę przesadzam. Niestety ja należę do grona dość sceptycznie nastawionych do wszelkich multi-playerów , masówek itp. Owszem wydłuża żywotność gry, dodaje nowy tryb, zachęca szersze grono ludzi do kupna ale co z single, przecież to on powinien być tym najważniejszym elementem gry, a teraz w kolko tylko gamplaye z multi. Przy grach spędziłem już dużo czasu( i to różnych od Lotusa na MS-DOS, Mario na NES, Monkey Island oraz inne starsze tytuły aż po czasy obecne)i mimo ze nie należę do grona najstarszych wyjadaczy, to już dawno najważniejsza w całej grze stała się dla mnie fabula, a nie latanie za innymi graczami i niestety jak to u nas bywa wyzywanie ich. Multi w AC:B wydaje mi się wciśnięty trochę na silę i bez sensu, gry z tej serii są dla mnie wyjątkowe ze względu na historie i obawiam się ze przez multiplayer ta historia właśnie najbardziej ucierpi, będzie zubożona, już nawet to cale dowodzenie asasynami w single-playerze jakoś mi nie leży. Po co to ? Odciąga od fabuły, chęci eksploracji, wprowadza jakiś dziwny posmak RTS-a. Ja niestety jak narazie multi mowie NIE, bo nawet jeśli bym się skusił i pograł to maks te 2 lub 3 dni nie więcej bo najzwyczajniej w świecie znudziłoby mnie ciągle latanie po dachach i ganianie za innymi. (teraz pewnie narobię sobie wrogów na forum ale każdy ma prawo do swojego zdania :P)
Najbardziej charakterystycznym przedmiotem jest na pewno wysuwane ostrze, ale elementem który przewija się w tle i stanowi trzon fabuły jest ciągła walka pomiędzy templariuszami i asasynami. No i nie można zapomnieć o symbolu asasynów który pojawia się wszędzie nawet na okładkach gier z serii AC :D
Jak da się zauważyć większość osób przeniosłoby akcje 3 części AC w czasy I lub II Wojny Światowej,do Anglii(czasy Sherlocka Holmesa),do Francji(czasy rewolucji) lub Polski(różne wieki). Ja natomiast chciałbym przedstawić troszkę odmienna wizje 3 części przygód asasynów. Mianowicie czasy Zimnej Wojny, już tłumaczę dlaczego.
Jak wiadomo był to dość nerwowe czasy m.in. wyścig zbrojeń - gdzie nikt nie wiedział czym dysponuje wróg. Czasy gdzie ludzie obawiali się broni masowego rażenia itp. Jak wiadomo (SPOILER) w cyklu AC nieustanie przewijają się artefakty(?) o wielkiej mocy za pomocą których templariusze chcą zapanować nad światem(interesuje ich tylko władza), czemu wiec tą bronią masowego rażenia nie miały by być te otóż artefakty ( jabłko bądź jak kto woli kula i pastorał). Nikt nie wie jaka naprawdę jest ich moc. Zadania opierałyby się stricte na cichym zdobywaniu informacji gdyż każdy jawny przejaw agresji z jednej ze stron groziłby wojna nuklearna, dlatego też broń palna całkowicie odpada. Asasyni to przecież nie tylko mordercy ale również wyszkoleni szpiedzy(podsłuchiwanie rozmów, kradzież wiadomości). Ważne byłoby dokładne śledzenie poczynań wroga i niedopuszczenie do wybuchu wojny. Czasy przodka Desmonda mogłyby być przeplatane z czasami współczesnymi(czyt. współczesne dla Desmonda). Jednak nie na takiej zasadzie jak poprzednio, czyli Desmond wchodzi do animusa i Desmond wychodzi z animusa. Dokładniej mówiąc coś "żywszego", przepełnionego akcja. Zmiana miejsc, wędrowanie śladami przodka , odkrywanie jego poczynań w animusie a następnie odwiedzanie tych samych miejsc w czasach obecnych. Myślę ze czasy średniowiecza i renesansu są już dość mocna wyeksploatowane i raczej nic nowego nam nie zaoferują.

nie było chyba mowy o jakimś limicie prac prawda ? poza tym to ta sama praca, tyle ze znalazłem chwile czasu żeby ja troszkę poprawić :)
Wszystko ładnie pięknie, tyle ze całe to otoczenie wydaje się jakieś strasznie sterylne wszystkie budynki białe itd. ale to już niestety wizja twórców. Co nie zmienia faktu że gra prezentuje się znakomicie. :D
Kurcze o tym nie pomyślałem. Faktycznie skoro można stworzyć postać w rożnym wieku i o określonym wyglądzie to wybór głosu może okazać się trudny już nie wspominając o kwestii nagrań i ilości aktorów potrzebnych do wykonania tego typu roboty.
Racja,ale mnie jednak denerwuje to, że bohater którym gram nie potrafi wykrztusić nawet nędznego komentarza odnośnie jakiejś sytuacji.
P.S. Mnie w Gothicu to akurat nie denerwowało, wręcz przeciwnie dobrze dobrany głos dodaje charakteru postaci :D
grattz zabawne nie ma co :D, ale ja nie jestem głównym bohaterem w grze tylko nim kieruje jeśli już o to chodzi :P
Polskie głosy są pozbawione emocji, ale ogólnie jest ok tzn. nie mam ochoty wyłączyć filmiku słuchając ich :D Mam pytanie czy główny bohater jest "niemową" jak w poprzednich częściach Fallout ?
Grafika super, gameplay tez ok tylko odniosłem dziwne wrażenie że poziom trudności jakoś dziwnie niższy np. ta sytuacja gdzie Marcus leżał na glebie, w 1 części już by dawno nie żył bo by go któryś Locust dobił. Ale to tylko takie moje małe spostrzeżenie. Oczywiście mogę się mylić :D
Video i komentarz bardzo fajne. Ciekaw jestem efektu końcowego, jak na razie zapowiada się całkiem przyjemnie, przy okazji nie mogę się pozbyć skojarzeń z AC oglądając ten filmik. To całe bieganie po ścianach i w ogóle.
angalo takich, to znaczy gier które łączą w sobie wiele elementów. Przykładowo inne gry osadzone w realiach średniowiecza raczej nie umożliwiają skakania po dachach i tym podobnych akrobacji oraz nie dają takiej swobody ruchu. Jest tu także element "cichego zabijania" chociaż przyznam że niemożna tego porównać chociażby z większości znanym Hitmanem co więcej skupiamy się w niej głownie na akcji a nie na nabijaniu kolejnych leveli żeby móc sobie poradzić z kolejny bossem itp.. Głównie chodziło mi o to że raczej nie ma podobnej temu "mieszanki". No chyba ze są, to wtedy sory.
Sterowanie na klawiaturze wcale nie jest trudne, wiem bo sam na niej gram. Gra faktycznie może wydać się monotonna po pewnym czasie(cały czas te same zadania) ale mimo to uważam, że naprawdę warto w nią zagrać m.in. dlatego ze niewiele jest takich produkcji. Inna sprawą jest fakt iż gra nie jest zbyt długa, ja swój egzemplarz zamówiony w pre-orderze dostałem we wtorek(albo to była środa :) ) i już przeszedłem znaczną część gry. Jednak grafika i swoboda ruchu sprawia wielka frajdę z grania.
Jedyny minus całego tego patcha to brak głosu postaci w nowym wątku:P "Cena neutralności" jest do wyboru jako osobna rozgrywka, zaraz po tym jak klikniemy Nowa Gra. Więc nie trzeba sie trudzić i zaczynać wszystkiego od nowa.