Vikali

Vikali ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

13.02.2023 01:09
Vikali
3

Twórcy nie próbują podlizać się graczom, a jedynie wymyślić koło na nowo.
1 i 2 rozgrywały się na hexach, a cała zabawa polegała na sensownym rozwijaniu gospodarki i ścieżek dla tragarzy. Rozgrywka była dość długa i z czasem trzeba było przenosić osadę bo kończyły się surowce, a czas transportu materiałów od flagi do flagi wydłużał się w nieskończoność. Terytorium zajmowaliśmy posterunkami i
3 i 4 zrezygnowała z hexów i ścieżek. Rdzeń rozgrywki się nie zmienił, ale dostaliśmy pod kontrolę 3 typy żołnierzy oraz geologia, pionierów, złodziei i kapłanów. Sama rozgrywka zyskała dużo pod względem rozgrywek PvP - rezygnacja z walk przygranicznych dała możliwość desandowania wojska w samo centrum gospodarki nieuważnego przeciwnika.
5 zrezygnowałą dosłownie ze wszystkiego oprócz nazwy. Dostaliśmy coś na wzór Age of Empires.
6 to już był ukłon w stronę starych graczy. Znowu liczyła się płynna gospodarka i musieliśmy rozwijać osadę. Walki przypominały trochę 5, ale nie była to jakaś wada tej części i nawet dobrze się w nią wpasowała.
7 to kolejny ukłon w stronę starych graczy. Gospodarka odgrywała znaczną rolę i przywrócono walki przygraniczne między wieżami, które zajmowaliśmy w celu przejęcia terytoriów. Był to dość dobry kierunek rozwoju serii bo bazowała na swoich korzeniach dając od siebie coś nowego.

8 (bo tak najłatwiej ją nazwać) to kolejny genialne pomysł w stylu 5 z teoretycznym ukłonem dla "staruchów". Niby powróciły hexy, ale sama gospodarka (w przeciwieństwie do 6-7) jest bo jest, więc równie dobrze mogłoby jej nie być i nie ma większego sensu jej rozwijania w nieskończoność (na czym bazowały 1-4). Niby zajmujemy terytorium, ale nie zmienia faktu, że ponownie jest to RTS. Wieże niby są, ale jakby je z gry usunąć to wielkiej różnicy by nie było bo stanowią jedynie element obronny i nie mają wpływu na rozgrywkę.

Nikt nie ma nic do znacznych zmian w rozgrywce, ale tylko w przypadku gdy taka gra jest wydawana jako spinnoff serii, a nie jej kontynuacja. Tak było właśnie z Champions of Anteria, które pierwotnie miało być 7 częścią serii. Obecnie kwestia settlersów wygląda tak jakby kolejne GTA wydać jako kolejne Need For Speed - wyścigi tam mamy, ale stanowią jakieś 5% rozgrywki.

25.05.2022 18:01
1
odpowiedz
Vikali
3

Nie wiem jak wersja PC, ale najpierw sprawdziłem wersje na Androida. Gra działa płynnie i wygląda naprawdę pięknie. Nie ma nawet co porównywać z takim Genshin Impact gdzie wszystkie opcje graficzne trzeba ustawić na minimum, aby można było w ogóle coś zagrać.
Na razie nie oceniam, ale największą bolączką jest oczywiście pełna automatyzacja rozgrywki. Daje to swego rodzaju przewagę nad normalnymi graczami - człowiek jest potrzebny tylko do zalogowania do gry. Automatyczne wykonywanie zadań, automatyczne umiejętności, automatyczny ekwipunek, automatyczna walka, automatyczne dialogi. Dobrze, że jeszcze automatycznie nie opróżnia nam portfela.

23.01.2022 13:32
😱
odpowiedz
Vikali
3

Pograłem dobre 10 godzin w becie i mogę powiedzieć jedno - NIE JEST ŹLE.
Nie zmienia to jednak faktu, że mogłoby być dużo lepiej.
1) Samouczek jest niesamowity! Większego idiotyzmu nie spotkałem jeszcze w żadnej innej grze.
Misja 1 (Budowanie) - Zbuduj chatę drwala -> połącz budynek drorą z magazynem -> WYGRANA
Misja 2 (Walka) - Zaatakuj jednostki -> zaatakuj budynek -> zaatakuj wieże -> WYGRANA
Misja 3 (Ekonomia) - Zbuduj chatę kamieniarza -> połącz budynek drogą, aby kamienie przenieść do magazynu -> WYGRANA
2) Niby ekonomia z wcześniejszych serii istnieje, ale to tylko pozory. Mamy podstawy czyli ścinamy drzewa, przerabiamy je na deski i razem z kamieniami budujemy nowe budynki. Dalej stawiamy kopalnie węgla, żelaza, złota. Surowce przetapiamy na sztabki żelaza, produkujemy z nich broń i "narzędzia". Największy problem jest z jedzenie bo w sumie to można by się i obejść bez niego.
3) Jedzenie - największa dla mnie bolączka tej gry. Podstawowym budynkiem do wybudowania jest chata rybaka, żeby zwiększyć produkcję drewna i kamieni!?! W innym przypadku tych szybko zaczyna brakować na wczesnym etapie, a zwłaszcza drewna. Jedzenie nie daje nic innego niż premie x2 do produkcji w pojedyńczych budynkach. Produkcja chleba jest rzeczywiście produkcją zaczynającą się od zboża, przez mąkę, aż do jego pieczenia, a użytku z niego tyle co z płaszcza przeciwdeszczowego na środku pustyni - bardzo rzadko, ale się przydaje. Z kolei mięso produkuje się z powietrza, a potrzeba go całkiem sporo.
4) Urokiem Settlers 1-4 było to, że mogliśmy zagospodarować całą mapę i czerpać z tego odpowiednie korzyści. Nie wiem jak będzie w pełnej wersji, ale w becie jest to kompletnie bezsensowne. I tak jesteśmy w stanie wybudować maksymalnie 2 kopalnie każdego typu przez co gospodarka częściowo leży. Wykorzystując mięso jesteśmy w stanie wyprodukować wszystko x2, a wygląda to tak:
- kopalnie wydobywają maksymalnie 2 węgla i 2 żelaza.
- na 1 sztabkę potrzebujemy 1 żelaza i 1 węgla
- na narzędzie i broń potrzebujemy 1 sztabkę żelaza i 1 węgiel
Wszystko na razie wygląda pięknie, ale w niektórych budynkach mamy do wyboru 1 z 2-3 typów produkcji. Najlepiej więc wybudować 2-3 płatnerzy do produkcji 3 różnych typów broni. Do tego trzeba wytwarzać trochę narzędzi na zapas, które też potrzebują 1 węgla i 1 sztabki. Daje to zapotrzebowanie na 4 sztabki żelaza i 4 paczki węgla do produkcji końcowej plus 2 paczki węglą i 2 paczki żelaza do produkcji sztabek. Nie trudno policzyć, że potrzeba 6 węgla przy maksymalnym wydobyciu 4 sztuk i ekonomia po części leży.
5) "Złote rączki" czyli nasi wszechuzdolnieni robotnicy. Dawniej mieliśmy kopaczy, budowniczych, geologów, pionierów złodziei, a teraz mamy inżynierów. Do produkcji inżynierów potrzebujemy tylko narzędza, których i tak później nie będziemy do niczego potrzebować. Oprócz budowania budynków, bawią się w grzebanie w ziemi przy poszukiwaniu surowców, a i tak większość czasu spędzają na poszerzaniu granic bo to jedyna taka możliwość. Takie uproszczenie jest szczególnie idiotyczne, a zwłaszcza na PvP. Blitzkrieg jest tu praktykowany bo jeśli wybijesz innemu graczowi większość inżynierów to robota idzie jak remont Polskich dróg - daliby radę w miesiąc, a robią pół roku.
6) SI jest szczególnie idiotyczne, ale to można poprawić bo to przecież beta testy. Z początku nasze złote rączki pracują idealnie. Jest budowa to budują, a przynajmniej robią to do czasu. Gdy już zajmiemy większe tereny to wszystko zaczyna się sypać. Jeśli sami nie skierujemy robotników do budowy to będą stali metr od niej i czekali wieczność na polecenia. Inną opcją jest to, że do pracy zgłosi robotnik z drugiego końca mapy i 5 minut minie zanim tam dotrze. Pod warunkiem, że wogóle dotrze bo wybiera najkrótszą możliwą drogę, w tym przez tereny naszego wroga. Podobnie jest z SI wspaniałych tragarzy. 100 wolnych tragarzy, a i tak materiały zalegają w budynkach bo nikt ich nie chce odebrać i cała produkcja zaczyna się sypać. Nie ma też większej kontroli nad budynkami i tym samym nasi zdolni tragarze potrzafią dostarczać materiały głównie do bliższego budynku. W ten sposób możemy wyprodukować 100 sztuk narzędzi i tylko 20 mieczy gdy kuźnia jest blizej wybudowana niż płatnerz.
7) Walki to akurat jeden z elementów, które wyszły im najlepiej. Podstawowe jednostki są wystarczające w wielu przypadkach, a można je uzupełnić o jednostki leczące czy specjalizujące w niszczeniu budynków. Jednostki w trakcie walki dość sprawnie się omijają. Inaczej wygląda wydawanie poleceń. Wydanie polecenia ataku na budynek i wieże potrafi zawiesić wszystkie jednostki na 1-2s w bezruchu tak jakby szukali drogi do jego środka, a ściany im przeszkadzały.
8) Sama rozbudowa osady też mocno kuleje. Zbudujemy wszystko co potrzeba i nie ma już co robić oprócz dobudowywania kolejnych rezydencji i produkcji coraz większej armii. Możemy się zabarykadować w swojej bazie i bronić się tygodniami bo szeroka ekspansja nie ma wielkiego sensu. Settlers 1-4 nagradzał ciągłą rozbudowę coraz większą produkcją i coraz większą armią gdyż na wszystkie materiały było ciągłe zapotrzebowanie bo surowce w górach ulegały z czasem wyczerpaniu co zmuszało nas do zajmowania nowych terenów. W najnowszej cześći jedynie drewna może zabraknąć gdy wytniemy wszystkie drzewa z mapy bo inne surowce są nieskończone, ale to i tak jest praktycznie nie wykonalne no chyba, że dostajemy takie lanie od przeciwnika, że wielokrotnie odbudowujemy połowę osady.
9) Optymalizacja jest chyba bardzo dobra. Na 10 gier do pulpitu wywaliło tylko raz przy 4 godzinnej rozgrywce (takie tam zabudowanie całej mapy). Nie ma co dyskutować o grafice gdy udostępnili tylko minimalne ustawienia wymagające 1GB pamięci grafiki.

Gra nie jest zła, ale wielkiego sukcesu jej nie wróżę. Dla mnie takie 5/10, a przynajmniej w stanie BETA. Na filmikach, które wykorzystują do promocji wszystko wygląda pięknie bo sama osada rzeczywiście robi wrażenie. Pomijając niektóre drewniane animacje osadników, którzy poruszali się jakby ktoś im kości powymieniał na stalowe pręty.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl