kupujesz fregatę (najtańszy statek) i fit 2x core staby + opcjonalnie cloack, uzbrojenie, jakiś tank (powinien być aktywny + jakiś bufor bo zakładam że nie masz wprawy skoro zaczynasz :D), 2 x rigi zwiększające prędkość align, afterburner, siatkę - wszystkie te rzeczy po największej taniości.
Zapisujesz się do najbardziej w danym czasie dochodowej milicji i lecisz do low-sec obskakiwać bikony. Decyduje twój spryt i inteligencja. Jeżeli obie te rzeczy masz ponad przeciętne zarobisz na tym dużo więcej niż 800 mil w 21 dni grając po 3 godzinny dzienne.
Jak podskilujesz trochę postać i będziesz mieć trochę większy tank na tym stateczku to możesz to robić czytając równocześnie książkę albo ucząc się np:. angielskiego ;) ale przez pierwsze dni będziesz musiał uważać bo spadasz na dwa strzały od fregaty gracza, który gra - parę lat.
Tylko po co, w najbardziej emocjonującej, oferującej nieskończoną ilość możliwości prowadzenia kariery grze bawić się w farmienie, skoro możesz zapłacić (przy rocznej subskrypcji to śmieszne pieniądze są) i wykorzystać czas na zachwycanie się nieskończonym uniwersum i poznawaniem co ma dla ciebie do zaoferowania? Na to pytanie musisz sobie odpowiedzieć sam.
A cha i żeby było jasne gram 3 lata w eve i to jest sposób na farmienie na start który ja bym wybrał. Nie oznacza to, że to jest jedyny sposób. ;) Grając bowiem tyle czasu nie zapoznałem się ze wszystkimi możliwościami kariery jakie oferuje eve :) . Na usprawiedliwienie dodam, że zdarzają mi się okresy gdy faktycznie spędzam przy grze 3 godzinny dzienne, ale z pewności nie jestem graczem "nolife".
Ja bym chciał, żeby dali możliwość edycji postaci na starcie i żeby to było zrobione porządnie. Ma to być Geralt to niech będzie, ale ja chce mieć możliwość przyznania mu punktów cech według swego upodobania. Chciałbym żeby staty takiej postaci miały naprawdę wpływ na przebieg rozgrywki - czyli jaką drogą będę musiał iść. Czyli czy uda mi się zabić Trola siła +10 w pierwszej lokacji i zdobyć super miecz, czy raczej to będzie niemożliwe i będę musiał wkupić się w łaski krasnoludzkiego maga by posunąć grę dalej.
Jak tego nie zrobią to będzie to tylko retrospekcja jakiegoś wcześniej zaprogramowanego scenariusza - nawet jeżeli zrobią tam jakieś rozgałęzienia to wyjdzie z tego kolejna wersja Wiedźmina 1...