Mam nadzieje, że będzie ktoś zainteresowany granie MP, nie zależnie od poziomu umiejętności? (sam jestem nowicjuszem). Gra MP będzie na pewno ciekawa i urozmaicona ;)
Panowie, mam problem z ustawieniem strzałek w sterowaniu... ktoś ma pomysł na rozwiązanie problemu ?
Czy ktoś mógłby lepiej opisać, jak działa ranking światowy w EU4? (chodzi o tą ilość pkt w prawym górnym rogu). Bo czasami wydaje mi się to śmieszne, że kończąc grę, kraj który ma całe 400 lat 1 prowincję, zero wojen, beznadziejne finanse jest top1/2, mimo takich samych technologii i mniejszej ilości idei, gdzie ja kontroluję całą Europe i militarnie i finansowo...
Zgodze się z ragnorem co do koalicji. Sytuacja z Koalicjami i podpisywaniem sojuszy to porażka. Możesz przejąć 3/4 Moskwy, a syberia i tak Ci podpisze pokój taki, że zabierze 1 prowincje dla Siebie, mimo że pół świata wmieszane w wojnę.
Zamiast tak bezsensownie napisać, po prostu zadaj pytania, opisz czego nie rozumiesz, a ludzie Ci odpowiedzą, uwierz mi, mi wyjaśnili połowę systemu gry i dzięki nim w końcu jakoś ogarniam świat, a nie męczę się z buntami. Pytaj, pytaj, ale tak, byśmy te pytania zrozumieli.
Ludzie tutaj robią kolaicje na pół świata, rozwijają się, a ja dalej się męczę z buntami przez 50 lat, zdobywając kilka malutkich prowincji. Ciężkie życie słabeusza.
Niku, dodałem Cię na Steamie do pogadania ;) i gratuluję koalicji, cudo.
Altarian, obiecywałeś jakieś screeny.. :)
Gdyby nie Litwa, stracił bym 80% terytorium. Stabilność mam na 2, wojsko ma generała i morale, i nie rzadko bywa że tracę 70% mniej ludzi i przegrywam bitwy. Sporo trzeba mi się jeszcze nauczyć. Rozwijam się ekonomicznie fakt faktem powoli, ale strasznie wolno zdobywam pkt siły administracyjnej i dyplomatycznej, a militarną nie rzadko zużywam na tłumienie buntów.
Ta... rzuty kostką. Nie wypowiem się na temat moich umiejętności gry. Ciągłe walki z rewoltami, niemożność rozwoju państwa mimo 40 lat gry, słabe technologie i brak wojska, a i zarabiam maksymalnie po 5-6 na miesiąc, przy niskich obrotach i tak malutkiej Armii. Każdą bitwę przegrywam z chłopskimi powstańcami, nawet mimo przewagi morali oraz armii. Coś nie idzie okey.
Zarabiasz 50 dukatów przy takiej Armii i flocie, mając to na Maksa? To ty chyba masz jakieś magiczne Czary. Nie wyobrażam sobie tego Polską. Żeby tak rozwinąć państwo, musiał byś mieć technologie b. wysoko, i to wszystkie, i administracyjne i dyplomatyczne, które też wpyłwają na handel, do tego potem każdą pojedynczo rozwinąć, pobudować budynki, zwiększyć liczbę kupców.. Dla mnie to prawie nie realne, patrząc na to, jak mi szło czy Polska, czy bogatszą i lepiej rozwiniętą handlowo Castylią. Nie powiem, chętnie bym szerzej o tym porozmawiał, nie tylko z tobą, i tu nasuwa się pytanie czy jest jakaś możliwość, poza tym forum na którym odpowiadamy sobie co kilka, kilkanaście godzin..?
Właśnie zauważyłem, CORE to jednak intratna sprawa, jednak mimo to, non stop męczę się z buntami, i gdyby nie Litwa, pewnie bym sobie nie poradził, tak jak za pierwszym razem, gdy grałem Castylią. Jeżeli nie mam Core Claim, w jaki sposób nabić to "claim", co ? Nie powiem, wojna z Teutonami (3 prowincje zająłem)i wchłonięcie Mazowsza trochę podniosło rangę Polski, i wzmocniło mnie, liczyłem że trochę rozwinę tak jak ty, i zarobki i armię, to niestety. Po 20 latach ponad, nawet mi się nie śni podniesienie technologii związanej z Administracją. Co chwile stability, CORE, czy jakieś losowe sytuacje, kosztujące mnie, albo kolejny bunt, albo Administracyjną siłę, więc zabawy jest co niemiara. Coś czuje, że zanim ogarnę do końca całą sytuację z buntami i zabawą z tym, trochę minie. Pytania też do Ciebie apropo tej pozycji miltarnej i zysków. W jaki sposób ja budowałeś? Militarna, rozumiem, technologie militarne, przewaga na polu bitwy, nowe i liczne jednostki? A Finanse? I jeszcze sprawa (wychodzę na laika, ale jak mogę pytać, to pytam ), co do Bitew. Potrafię mieć przewagę 18 do 10 tysięcy a i tak bitwa w plecy... Jakieś konkretne zależności?
Ogarnąłem radę grając kastylią, też dopadł mnie czas bezkrólewia, jednak tam pozbyłem się go, unią personalną z Aragonią i tak planowałem zmierzać w kierunku połączenia Hiszpanii. Jednak, hym, nie wiem, może tak powinno być, ale irytuje mnie fakt tych "zdarzeń losowych" i co chwile pojawiających się komet czy jakichś niezadowoleń to szlachty, to chłopów i buntów na 80% obszarów po 18 pułków każdy, gdzie ja mam ich 10 i za nic nie idzie z takim buntem sobie poradzić. Nie wiem, może to moja wina, mimo to staram się mieć stabilność na plusie, raczej nie walczyłem od kliku lat, szykując się do kolejnej, a jednak nie dane było mi pograć tą kastylią bo już w 1470 padłem od buntów, z 3 prowincjami i bez wosjka :)
A ja mam kilka pytań, mianowicie :
Zaczynam grać Polską, i mam radę regencyjną, grałem kilka lat, a rada wciąż trwa, króla nie ma, zacząć wojny nie mogę.
Pytania kolejne : jak zwiększyć ilość kupców, kolonizatorów ?
Z tłumaczeniem większości problemów nie ma, ale kilka takich właśnie drobiazgów daje mi się we znak, ale jak pomożecie, będzie git. Gra jest czytelna.