Umieszczam dwie wersje :
1. Jesteś jak wojna, bo jesteś ze mną co miesiąc,
jesteś jak broń, bo nie mogę bez ciebie żyć,
jesteś jak pokój którego ciągle mi brak,
jesteś jak tarcza , które ochrania mnie,
jesteś jak mrok , który nadchodzi nie spostrzeżony.
Jesteś ,trudna, niedostępna i taka mi droga!! , a ja cię kocham gdy ty zmieniasz wrogów w kosmiczny pył .
2.Półokrągły księżyc czerwieni się od twoich zabójczych ostrzy
rozdzieleni przez okrutny los , tęsknie za twoim chłodnym dotykiem
Delikatna jak powiew wiatru , ostra jak róża
Wspominam nasze upojne pełne rozlewu krwi noce .