Wiem ze z ni zowad wyskakuje - chce obejrzec sobie jakas dobra Polska komedie, a ze nie mieszkam w Polsce to jestem trochę odcięty od informacji. Ostatnie co ogladałem (pomijając Chłopaki nie Płaczą, Dzień Świra itp) to chyba Testosteron... Dość dawno to było, heh. Co dobrego od tamtego czasu wyszło, na miare wspomnianego Dnia Świra?
Varin --> zamiast pierdolić i wyzywać od debili ruszyłbyś trochę łepetyną, co?
Widzisz subtelną różnicę między rodowitymi, cywilizowanymi (bo chyba skoro mają normalną, dobrze płatną pracę to chyba są?) czarnoskórymi ludźmi, których znasz i o których piszesz, a brudasami, którzy robią mayhem nie u siebie?
Ty rusz bo jestes w bledzie. Zaden z "rodowitych" anglikow nie mysli jak Ty, bo zaden z nich zapytany przezemnie nie rozumial pytania o to czy "obwinia czarnych lub muzulmanow". Nie obwiniaja, bo Londyn jest na tyle multikulturowy, ze malo kto oprocz marginesu, mysli w takich kategoriach.
Ci rodowici i cywilizowani, na tym wlasnie generalizowaniu tylko traca, a nikt nie zyskuje. Poza tym, taka miedzy nimi roznica jak miedzy Toba przy komputerze, a jakims lokalnym dresem z Twojej okolicy. Czy jak jakis obcokrajowiec z tym dresem bedzie mial do czynienia, i zacznie po tym myslec "Aha, Polacy to jebane brudasy i zlodzieje" to bedzie to fajne?
Kto tak pisze? No i mam do Ciebie zasadnicze pytanie - według Ciebie owe zamieszki wywołali rdzenni Anglicy, może jeszcze starsi (pamiętający czasy sprzed rewolucji kulturowe)? Tak?
1. Ci nademna.
2. Nauczono mnie nie oceniac ludzi po kolorze skory, a tym bardziej uzywac wyzwisk prymitywnie pochodzacych od wlasnie koloru skory. Sam nauczylem sie to pietnowac, bo to nie jest fajne. Jest glupie.
Zamieszki wywolane przez frustracje gowniarzy bez ambicji, bez perspektyw, bez checi do robienia czegokolwiek. Czyli przez skonczonych idiotow. To jaki maja kolor skory, jest bez znaczenia. Nie ma dla mnie znaczenia czy idiota ma biala, czarna czy zolta skore. Idiota to idiota. To skad jest nie ma zadnego znaczenia.