Tak jak Astro Bot, tak i ten tytuł prezentuje to czego oczekiwałem od nowoczesnych gier. Wspaniała grywalność, frajda i wykorzystanie możliwości nowego pada. Razem z dziećmi wciągnęliśmy się na... jakiś czas - bo z jednej strony gra jest darmowa, ale dość łatwa i trochę krótka - zakup Astro Bota był po prostu musem :) Ogólnie taki rodzynek w ogromie niegrywalnego chłamu dzisiejszych czasów.
Ta gra to dokładnie to, czego spodziałbym się po nowoczesnych konsolach - nowe doznania z kontrolera i 100% frajdy. Gra się miło i przyjemnie - nie ma nudy i chce się iść dalej. Grafika jest rysunkowa, nie szokująca, ale cieszy oko - i dobrze, bo szokująca grafika niejednokrotnie bardziej męczy niż pomaga. Część osób może narzekać na to, że gra jest zbyt prosta - bardziej skierowana dla dzieci. Cena nie należy do najniższych - z czasem mam nadzieję, że spadnie poniżej 200zł.
Gra od początku zrobiła na mnie złe wrażenie. Model jazdy to ani symulacja ani arcade - samochody zachowują się dziwnie i nieprzewidywalnie - łatwiej było mi nauczyć się grać w RBR niż w WRC9 - co ogólnie daje małą frajdę. Grafika z początku wydaje się ładna, ale szybko męczy kompletnym przeładowaniem i przekoloryzowaniem. Nie dziwi mnie słaba ocena tej gry - kupiłem ją za 16zł, ale i tak nie polecam.