Fajny multipayer. Dużo różnych czołgów. Niestety złote modele czołgów dostępne tylko po zakupie. Mają dużą przewagę i psuje to rozgrywkę. Bywa, że po starciach z takim sprzętem można poczuć się oszukanym...
Gra niezła. Ładna grafika, ciekawy system walki. Niestety fabuła i dialogi leżą.
Gra słaba. Miałem co do niej dużo większe oczekiwania. Chyba tylko model jazdy samochodem mi się podobał.
Nie ma sensu pisać o tym jak będą wyglądały fotele graczy za 100 lat. Takich foteli po prostu nie będzie. Nie będzie również żadnych innych foteli. Ludzie będą używali różnych urządzeń do odpoczynku, czytania gazety, oglądania telewizji a przede wszystkim do grania. Urządzenia te już tylko z nazwy będą fotelami, a fotele których my używamy będą od dawna zapomnianym reliktem przeszłości.
I tak, gracz który uzna, że przerwa, którą sobie zrobił trwała stanowczo za długo i trzeba rzucić w cholerę wszystkie inne bezsensowne zajęcia jak praca czy wynoszenie śmieci, pójdzie do swojego pokoju zwanego azylem. Tam poza czterema ścianami będzie stał tylko jeden przedmiot. Urządzenie zwane fotelem. Na ten fotel nie będzie można usiąść. Do niego trzeba będzie trzeba wsiąść. Wszystkie takie „mebelki” we wszystkich domach będą miały taki sam humanoidalny kształt i będą tych samych rozmiarów. Dopiero po wejściu do środka i po zmierzeniu parametrów gracza będą dopasowywały się indywidualnie do jego potrzeb.
Wyspecjalizowane firmy „cateringowe” będą świadczyły usługi związane z wyposażaniem owych foteli w menu na cały tydzień, żeby potencjalny fan gier komputerowych nie musiał z byle powodu opuszczać swojego fotela. Nie muszę chyba wspominać w jaki sposób gracze będą załatwiać „inne” sprawy nie opuszczając wnętrza swojego najlepszego przyjaciela… Wystarczy, że wspomnę iż firmą zajmującą się obsługą tej sfery fotelowych przygód będzie Toy Toy ;)
Całe to diabelskie urządzenie będzie zintegrowane z całą siecią innych urządzeń niezbędnych do grania, z tym że każde będzie pochodziło od innego dostawcy. Monitor od SAMSUNGA, głośniki od SONY, system sterowania od NINTENDO, czujniki monitorujące pracę gałek ocznych i mięśni szkieletowych od MICROSOFTU a stymulatory symulujące takie doznania jak ciepło, zimno oraz ból od NASA.
według mnie największe minusy to nagrywanie powtórek (nie ogarniam), nie możność przewijania wszystkich scenek (gra traci na dynamice), zbyt duża przewaga szybkich zawodników na innymi. zauważyłem też, grając słabą drużyną ale jedną z najlepszych w danej lidze, trudniej jest trafić do bramki niż w słupek i poprzeczkę. za to przeciwna drużyna strzela bramkę z niczego po jednym oddanym strzale. poprzednia moja gra piłkarska to PES 9 a i tak oceniam ją dużo wyżej niż fifa 15. tą drugą kupiłem tylko dla tego, że ma licencję na nazwy klubów i zawodników oraz więcej lig (w tym polską)