Tez tak miałam, myślałam że nie mam problemu ale po paru latach okazało się że bez alkoholu nie mogę wytrzymać ani jednego dnia… piłam przed pracą, w pracy i po pracy i tak naprawdę to tylko winko, tylko albo aż…. Uświadomiłam sobie że mam problem jak już ciężko było z niego wyjść. Jedna terapia, detoks, druga terapia… w końcu trafiłam do rewelacyjnego ośrodka obok Zakopanego, to ludzie pracujący tam pokazali mi jak pięknie można żyć bez alkoholu. Polecam www.osrodekodnowa.pl
Jeśli nie możesz wytrzymać tygodnia bez alkoholu i o tym myślisz tzn że masz problem i idź i ratuj się póki czujesz że coś jest nie tak bo za pare miesięcy możesz skończy bardzo, bardzo źle…