Jestem z obozu Sony i w sumie nic z aktualnego portfolio microsoftu i activision mnie nie ineteresuje. Moze oprocz gier obsidiana, ekipy od Briana Fargo i ewentualnych nowych (lepszych) czesci fallouta i The elder scrolls. Zauwazylem ze activision ma w portfolio Arcanum. Mogliby to dac wlasnie Inexile albo obidianowi skoro ich tez kupili. Swoja drogą nowy fallout albo jakis spin off od inexile lub obsidianu bylby tez milie widziany mimo ze pewnie z braku czasu zagralym 5 lat po premierze. Nowe the lost vikings albo hexen tez bylyby spoko, ale ogolnie te moje pomysly maja raczej nikla szanse na realizecje w dzisiejszych czasach.
a propos twojego ostatniego postu pod tym to niestety musze ci powiedziec ze mozesz sie okazac kiedys frajerem. Rozumiem ze na dzieci trzeba dawac tak zeby mogly zyc godnie, ale dajac nie masz zadnej gwarancji ze te pieniadze zostana przeznaczone na dzieci. W mojej najblizszej rodzinie nikt sie raczej nie klocil o kase ani spadki i wszyscy mamy raczej luzne podejscie do tego. Slyszalem jednak wiele historii w ktorych baby po rozwodzie chcialy wydoic kolesia jak najbardziej sie da. Niewiele jest rzeczy gorszych od kobiet ktore nastawiaja dzieci przeciwko ojcu, albo kombinuja jak tylko jak najwiecej kasy wyciagnac z niego w ramach jakiejs prywatnej zemsty. Niepojete jak ludzie ktorzy mogli sie kiedys kochac moga sie znizyc do takiego poziomu. No chyba ze to wszystko byl tylko teatrzyk
Co to w ogole za moda na przeliczanie ceny na czas gry? Czy ksiazke sie ocenia po grubosci? Film po dlugosci? Plyte po ilosci kawalkow? Totalny bezsens. Dla mnie gra podobnie jak film czy ksiazka jest przezyciem i jesli jest dobra fo dlugosc nie ma wielkiego znaczenia. Czasem moze pozostac jakis niedosyt, ale jesli wszystko jest fajnie zamkniete w jedna calosc to jest ok. Oczywiscie zdarzaja sie gry, ksiazki czy filmy gdzie widac ze pod koniec albo sie nie chcialo, albo sie nie mialo czasu zeby wszystko dopiac na tip top i jest takie troche skrocenie na leb na szyje. Nad gra pracuje mnostwo ludzi w przeciwienstwie do ksiazki czy powiedzmy muzyki i gra musi troche kosztowac zeby to sie oplacalo. Byc moze latwiej mi sie to ocenia z perspektyw doroslego, dobrze zarabiajacego czlowieka bo po prostu stac mnie na kazda gre w jaka chce miec. W zwiazku z tym ze nie mam teraz tak wiele czasu na granie jakbym chcial miec to tym bardziej doceniam dobre i krotsze produkcje. Ciezko jest mi sie zabierac za dlugie gry, podobnie mam z serialami ktore juz maja 50 czu tam wiecej odcinkow. Ciezko jest mi sie za to zabrac. Z perspektywy osob ktore moga sobie pozwolic na jedna gre raz na jakis czas z pewnoscia lepiej jest kupic takie gta V, wiedzmina 3 czy skyrima bo ma sie wtedy mnostwo zabawy za taka sama cene co powiedzmy kilkugodzinny wolfenstein czy jakas inna grana 10-20 godzin. Jednak majac juz jakis tam budzet kierowanie sie czasem gry jest bezsensu. Nie gram w multi oprocz fify wiec dla mnie np, call of duty to zawsze byla tylko kampania a pozniej gra leciala na polke albo na sprzedaz i do dzisiaj nie zapomnialem wrazej jakich mi dostarczylo Modern warfare, niby tylko kilka godzin grania ale przezycia niesamowite. W takim watch dogs spedzilem jakies 80 godzin, bawilem sie spoko ale jakbym mial wybor miedzy tymi dwoma grali to bez wahania wzialbym MW. Pierwsze hotline miami tez zrobilo na mnie duze wrazenie swego czasu, ze swiezszych produkcji pozamiatalo mna Inside ktore ciezko bedzie zapomniec po ograniu mimo krotkiej rozgrywki a wiele tytulow na dziesiatki godzin sie rozmywa i po jakims czasie nic sie z tego nie pamieta. Jak dla mnie liczy sie jakosc a nie ilosc z tym zastrzezeniem ze tak jak na poczatku wspominalem sa ekipy ktore polaczyc jedno z drugim dajac jakosc na poziomie osiagalnym tylko dla nielicznych i dolozyc do tego mnostwo godzin nienuzacej rozgrywki.
Ja od jakiegoś czasu mam spory problem z dużymi grami, szczególnie Rpg bo ten gatunek lubię (lub przynajmniej lubiłem najbardziej). Z jednej strony ukończyłem parę miesięcy temu długie Westland 2 czy wiedźmina 3 (praktycznie od deski do deski wraz z dodatkami, jestem w trakcie grania w krew i wino be nie miałem czasu się za to zabrać od razu po premierze) ale z drugiej strony poległem na Divinity:grzech pierworodny i Dragon Age. Ta pierwsza w sumie się znudziłem gdzieś tak po 60% gry a w ostatnim dragon Age przeraził mnie ogrom badziewnych questow i wszelakiego zbieractwa (+rozgrywka rodem z mmo) , bo lubie konczyc gry na 80%-100% a tu po trzeciej lokacji stwierdziłem ze nie ma to większego sensu. Z podobnych powodów również odpuszczam sobie kolejne sandboxy ubisoftu, po assassins creed II do serii assasynow wrocilem dopiero na Black flag (swoja droga świetnie się bawiłem – uważam to z najlepszego assasyna w jakiego gralemi chyba zdobyłem jakies 95% trofeow), Watch dogs mi się w miarę podobał ale ze 20 ostatnich godzin grałem już na sile bo chciałem wycisnąć z gry jak najwięcej a szczerze mówiąc już mnie trochę męczyła, Far Cry 3 tez mi się podobał, jednak po odpaleniu 4 pograłem może ze 2 godziny i dałem sobie spokój, Primal ominąłem już lukiem. Fallout 4 tez był nawet niezły ale miałem jakiegos buga przy jednym z pierwszych questow i poszedłem robic cos innego myslac ze się naprawi, po kilkunastu godzinach grania wrocilem tam aby popchnąć fabule do przodu i okazało się ze na PS4 nie ma rady na tego buga i trzeba zaczynać od nowa. Tak się wkurwilem ze nie gralem chyba w nic chyba przez 2 miesiace (a raczej od kilku lat rzadko zdarza mi się mieć nawet 2 tygodnie przerwy w graniu). Dark souls II rzuciłem po 70% gry, ale wrocilem po ladnych kilku miesiącach i ukonczylem ja wrac z pierwszym dodatkiem ale kolejnych nie miałem już wielkiej ochoty zaczynać. Na PSç mam kilkanaście(kilkadziesiąt Licząc te z ps+) gier których nawet jeszcze nie zaczalem z braku czasu. Lubie konczyc wszystko co zaczynam, czy to książki, gry czy filmy lecz ostatnio tak mam ze kiedy wiem ze gra jest dluga jakos ciężko mi ja w ogole odpalić, chyba się starzeje bo z grami typu Uncharted, Wolfenstein czy jakimiś mniejszymi grami z psn nie mam problemu i jak wiem ze skoncze gre w weekend albo w tydzień i będę mogl ja w spokoju odlozyc „dumny” z ukończenia jakos chętniej do tego zabieram. Mam jeszcze na stanie jeszcze Bloodborne, fallout 4 (do którego mam nadzieje kiedy wrocic) i interesują mnie takie gry jak Batman (który w tamten weekend kusił na promocji za 20€), MGS V czy darlk souls III, ale coraz częściej mam przeświadczenie ze chyba nie dam rady tego wszystkiego ogarnąć. Miałem taki okres w zyciu ze gralem w praktycznie wszystkie dobre gry (na x360 zaliczyłem chyba wszystkie dobre gry jakie na niego wyszły – oprócz jrpg, niektórych sportowych i wyscigow bo nie przepadam za tymi gatunkami), później na PS4 przez jakieś 2 lata grałem we wszystkie najlepsze gry, takie powiedzmy ze średnia 80-90% na metacritic, a teraz szczerze powiedziawszy nie mam nawet czasu ukończyć tych wszystkich gier ze średnia 90%+, a czasu na granie mam niemało, bo mimo wieku ciagle przeznaczam na to średnio jakieś 10-15 godzin w tygodniu, albo to gry sa teraz po prostu za długie, albo wychodzi za dużo dobrych gier i tzeba się jednak ograniczać do tych w które chce się grac najbardziej. Skłaniam się raczej ku tej 1 wersji bo gdybym wiedział ze takiego MGS V czy Bloodborne można ukończyć w czasie potrzebnym do ukończenia The last of US lub Uncharted to z pewnością bym je już zaliczył a tak od ponad roku zalegają na kupce wstydu. Producenci chyba się boja tego ze ludzie będą nazekali na za krotka gre lub ze od razu po przejściu plyta trafi do drugiego obiegu i zaczynają już przesadzac z wypychaniem swoich gier. Swoja droga nie rozumiem lamentu na temat wiedzmina bo akurat produkcje Cd projekt uważam na swietnie wykonana i nie ma tam miejsca na kiepskie questy, jedyne do czego można mieć pretensje to te znaki za pytania bez których gra z pewnoscia nie bylaby gorsza a może bylaby nawet lepsza, tylko (dla niektórych niestety) krotsza, ale to i tak produkcja tak wypchana teścia ze nawet te 20-30 godzin mniej nie zmieniloby postrzegania tego ze jest dluga gra.
Nie zapominaj ze europejczycy w czasie pierwszej (jak i drugiej) wojny swiatowej mieli duzo kolonii, czesc z nich kozystala z zolniezy sprowadzonych z afryki czy Azji. Co do poprawnosci politycznej, to uwazam ze na proces tworczy nie powinna miec wplywy nic z zewnatrz. Jesli tworcy sami chca zrobic cos takiego, to wolna wola, jesli jednak hamuja sie z czyms zeby kogos nie urazic lub ktos inny im dyktuje warunki to jest to slabe. Jesli w teamie na 100 osob maja dwoch homo i chca w grze umiescic jakiegos bohatera tej orientacji to ok, ale niech to bedzie w jakis sposob proporcjonalne do rzeczywistosci. Jakos w filmach ani grach nie widac za duzo azjatow, a to ich jest najwiecej na swiecie i przeciez tez graja w gry, a murzynow czy gejow probuje sie wciskac wszedzie. Moim zdaniem to jest to oznaka tego ze jest chyba jakis problem. Swoja droga, gadalem z anglikami z pracy o tym ze jestem zaszokowany tym ze proponowalo sie Idrisa Elbe do roli Jamesa Bonda, a oni nic dziwnego w tym nie widzieli. Nie mam jakis strasznie radykalnych pogladow a czesto przez ludzi z zachodu europy jestem postrzegany na granicy rasizmu.
Dobry materiał. Ja jednak mimo przeinaczonej historii i przekozackigo bohatera dodałbym tu wolfenstein new order. Sceny z tej gry oddają dobrze okropieństwa wojny, np. sceny w szpitalu czy w obozie koncentracyjnym.
Najtrudniejsza gra rpg 2016? Odważne oświadczenie patrząc na to ze w kwietniu wychodzi dark souls III. W sumie soulsy, soulsowych wymiataczy juz pewnie nie zaskoczą :-)
Mieszkam w Luksemburgu i byłem akurat dzisiaj w Saturnie i tutaj ps4 juz kosztuje 350€, ale to zapewne kwestia niższego vatu i podatków.
Arash na propsie. Bardzo fajnie wypadles. Mysle ze hed arash, kacper i sporadycznie goscie z gry online to dobra ekipa do prowadzenia kanalu. Jordan niestety nie w moim typie (no homo;p), ogolnie wiekszosc tematow ktorych sie chwyta nie sa mi bliskie, ale jesli innym sie podoba to ok.
Moje prywatne top 5 w dowolnej kolejnosci Arcanum, Deus Ex, Baldurs gate 2, Gothic 2 i seria Fallout(jako caloksztalt). Brak w tym zestawieniu DeusEX HR to chyba jakis niesmieszny zart. Wiedzmin 2 tez za wysoko, gra swietna ale zeby na podium gier RPG wszech czasow to c hyba troche naduzycie
Poradnik to dosc mocne slowo w stosunku do tego dokumentu. Ja bym to raczej nazwal instrukcja obslugi, bo jak inaczej mozna nazwac opisy poszczegolnych funkcji gry? Poradnik jak sama nazwa wskazuje powinien zawierac porady, a tu ich tyle co kot naplakal. Do tego jeszcze ta nazwa - oficjalny polski poradnik do gry !!! autor chyba nie widzial "oficjalnego poradnika" do fify. Mialem kiedys taki, bodajze do 09 czy 10 ktory zawieral rozne opisy, plusy i minusy poszczegolnych taktyk, skuteczne ustawienia. Jakie ustawienie i taktyke wybrac na tak i tak grajacego przeciwnika. Spodziewalem sie tu czegos takiego (choc w rzeczywistosci poszukiwalem informacji na temat FUT) a tu... zonk.
Osoby ktore potrafia wsadzic plyte z gra do napedu nie maja tu raczej czego szukac.
Pozdro
Bioshock, w sumie wszystkie gry z serii fallout, swego czasu Baldurs gate po prologu, Bioshock infinite. Na liscie zdecydowanie zabraklo tez uncharted 2 ktore w dniu premiery wywolywalo opad szczeki.
Nie zapominajcie ze gra byla robiona po czesci w Niemczech a tam sprzataczka zabia tyle samo lub niewiele mniej niz programisci w polsce (nie mieszkam w pl i nie mam pojecia ile zarabiaja programisci) wiec nie ma co sie dziwic ze gra kosztowala wieciej niz W2
Czyli ta gra to nic innego jak skok na kase na zasadzie promocji przez kotrowersje, bo albo sie idzie na calosc albo sie robi jakies popierdulki. I tak nie mialem zamiaru w to grac ale zabijanie niewinnych bialych ok ale murzynow juz nie. Bialy obraza bialego - zle wychowany, murzyn obraza bialego - zle wychowany, bialy obraza murzyna -RASISTA. WTF, jakas kpina. Zero szacunku dla takich frajerow jak ci developperzy. Kompromisowej kontrowersji im sie zachcialo.
Zrobienie czegos dobrego za te pieniadze nie bedzie zadaniem latwym, bo daje to niespelna cwierc miliona dolarow. Wiadomo ze u nas nie placi sie po 30 baniek jednemu aktorowi, ale tak czy siak budzet wydaje sie smieszny. Nie wiem ile wydano na poprzedni film i serial o Wiedzminie ale przypuszczam ze bylo to kilka "baniek" i wbrew temu co sie mowi tamten Film ( a raczej serial) nie byl do konca beznadziejny. Wiadomo ze duzo rzeczy daloby sie zrobic lepiej, ale niektorzy aktorzy, plenery i muzyka dawaly rade. Wiedzmin nie musi byc efekciarski, wystarczy ze bedzie opowiadal dobra historie i bedzie mial dobrze napisane dialogi bo to jest najwazniejsze u Sapkowskiego a nie jakies strzygi czy Smoki. Na efekty specjalne maja raczej malo kasy, ale za to dysponuja chyba najepszym zespolem w polsce w tej branzy (moge sie mylic bo sie nie znam) . Ciekaw jestem tez ile kosztowalo wyprodukowanie jednego odcina Watahy (nowy polski serial HBO) bo wszysko wygladalo cacy i ujecia byly ciekawe. Jesli wiedzmin bedzie wygladal tak jak wyzej wymieniony serial to bedzie naprawde niezle.
Zapomnieliscie o bardzo ciekawej grze Legion na Amige. Nie wiem czy tak jest w rzeczywistosci ale wydaje mi sie ze to pierwsza gra ktora wykorzystywala aktywna pauze, przynajmniej to pierwsza w ktora gralem. Gra byla ciekawa, ale dosc trudna, przynajmniej jak na moje owczesne gowniarskie mozliwosci. Miala zabezpieczenia antypirackie co w tamtejszych czasach kupowania gierek na gieldzie dawalo mocno w kosc. W kazdym razie to jedna z gier z dziecinstwa ktore wspominam najmilej. Kilka lat temu odpalilem ja nawet na jakims emulatorze i pogralem ze 2-3 godzinki i musze przyznac ze da sie jeszcze grac. Mechanika starc przypomina troche Baldur's Gate
Jesli prawda to sie troche wkurwilem. Uncharted 4 zapewne bedzie swietne, ale wolalbym zagrac w U4 i w TR. Poza tym musze przyznac sie bez bicia ze jak na mnie ostatni Tomb Raider zrobil wieksze wrazenie niz Uncharted. Fakt ze w gry Naughty Dog nie gralem od razu po premierze (wtedy na pewno wgniataly w fotel) bo mialem X360 i pozyczylem PS3 od kumpla w tamte wakacje zeby zaliczyc trzy czesci Uncharted i the Last Of Us. W TR gralem na xboxie pod koniec tamtego roku i musze stwierdzic ze to chyba najladniejsza gra tamtej generacji, fakt ze zrzyna z serii Uncharted ale to zrzynka na najwyzszym poziomie a do tego dodaje swoje elementy i mroczniejszy klimat ktory bardziej mi odpowiadal niz pstrokaty Uncharted. W tej generacji postawilem na PS4 i jak narazie nie jestem zbytnio zawiedziony jednak troche szkoda by bylo nie ograc takiej swietnej gry jak TR.
Ranking przyzwoity ale dodanie tutaj Wiedzmina troche przeszkadza brac go na serio. Problem jaki mieli tworcy wiedzmina byl taki ze jesli chcieli przyjac zalozenia swiata to Geralt na starcie musial byc juz niezlym kozakiem. To nie jest historia od zera do bohatera tylko historia bohatera ktory juz teoretycznie na poczatku 1 gry jest juz chodzaca legenda swego swiata. W takiej sytuacji ciezko cokolwiek wymyslic (vide gothic/Risen gdzie autorzy w kazdej czesci daja nowego bohatera lub poprzedni traci pamiec (w tym sile, zrecznosc i wszelkie umiejetnosci, hehehe) ) Geralt majacy problem z byle obwiesiem lub szczurem troche psulby klimat. Autorzy dali nam wiec juz silnego bohatera a rozwoj postaci jest po prostu dorzucony dla urozmaicenia i przez wymogi rynku. Dla zachodniego odbiorcy ciezko bylo zrozumiec dlaczego rozwoj jest tak ograniczony i dlaczego geralt nie moze walczyc toporem i tarcza? W Wiedzminie rozwoj to tylko dodatek, liczy sie walka i historia, tyle.
Co do rozwoju do innych to moje ulubione to M&M7 - (gralem bardzo dawno ale to chyba jeden z najlepszych jakie kojarze.) , fallout , arcanum Baldur's Gate, Deus Ex, i seria Gothic (malo skomplikoany ale dawal mnostwo frajdy i czuc bylo MOC po nabyciu kazdej umiejetnosci)
Czekam z niecierpliwoscia na ta gre, ale to co wola o poste do nieba to wymagania. Mam juz dosc leciwy komputer ale Crysis dzialal mi na wysokich detalach a taki Wasteland nie pojdzie. W tym roku zapowiada sie sporo dobrych RPG, byl juz Divinity, teraz bedzie Wasteland i jeszcze Pillars of Eternity, chyba bedzie trzeba zainwestowac w nowy sprzet.
rottensun,
jesli twierdzisz ze Helikopter w ogniu pokazuje ze w armii jest super hiper i mozna sie posmiac z kolegami strzelajac do "kaczek" to chyba inny film ogladales. Jesli chodzi o najpopularniejsze gry czy filmy zachodnie to nie jest to nawet propaganda tylko zwykla papka dla mas. W koncu zolnierze musza przeciw komus walczyc, nowego narodu sie nie wymysli i ciezko zrobic powazna gre wojenna z kosmitami wiec najczesciej sie strzela do Ruskow i Arabow. Ruscy nagrabili sobie na zachodzi w XX wieku a arabowie w XXI. Teoretycznie najlatwiej powinno byc wziac na przeciwnikow meszkancow Korei Polnocnej (tak jak to bylo bodajze w Homefront) bo oni i tak nie maja na nic wplywu, nie beda protestowac ani nie zagroza ze nie kupia gry. Tylko jak tu sensownie wkrecic Koree w jakas wojne z mocarstwami??? Inwazja na Stany???Serio?
Ja czekam najbardziej na Wasteland 2, nie wiem dlaczego ta gra nie pojawila sie na waszej liscie. Licze na ciezki postapokaliptyczny klimat i gre godna trzeciej czesci izometrycznego Fallout'a.
Drugi w kolejce jest Risen, niestety w ani jedna z tych gier prawdopodobnie nie zagram w najblizszym czasie, bo moj lapek nie jest juz w stanie tego pociagnac (swoja droga nie wiem jak to mozliwe bo w pierwszego Crysis'a gralem na nim na wysokich, a takiego "smiesznego" wasteland nie udzwignie) a mojego X-klocka oddalem siostrzenicy na rzecz PS4. Coz, troche gier jest jeszcze do ogrania a z wiekiem czasu coraz mniej.
Hed, zawiodlem sie na tobie. Potwor latajacy z Okiem to przeciez Beholder :p Myslalem ze jestes fanem RPG, a takowemu kojarzylby sie bardziej z D&D, eye of the Beholder a nie z Doomem :p Pozdro
mnkh
Tyle ze w grach rpg grafika to tylko jeden z komponentow sukcesu, i to bardzo malo wazny (np. Dark Souls czy praktycznie kazdy Fallout w dniu premiery byl juz kiepski graficznie). Wiedzmin zdaje sie spelniac wszystkie kryteria genialnego RPG (przede wszystkim swietna fabula, ogromny swiat, ciekawe zadania, niezly system walki ) a do tego bedzie mial prawdopodobnie genialna oprawe. Cechami ktore wymienilem wyzej zdobedzie fanow RPG-ow i europejskich graczy, grafika ma duze szanse trafic do casuali i graczy w USA. Zycze CDP jak najlepiej i nie mam pojecia jak po 2 tak udanych czesciach tej gry mozna miec jeszcze watpliwosci ze to im nie wyjdzie. Hype jest wielki i zapewne gra nie spelni oczekiwani wszystkich graczy ale mysle ze bedzie o wiele bardziej udana i mniej przereklamowana (w sensie oczekiwania - rzeczywistosc) niz wybitnie sprzedajacy sie Watch Dogs. Jedyne co mnie martwi to fakt ze w okolicy przewidzianej premiery zapowiedziano premiery dwoch innych glosnych gier Order ... i cos tam jeszcze wiec mozliwe ze szersza publika rzuci sie na to.
Thorgal obok Asteriksa byl jedenym z pierwszych komiksow ktore czytalem. Jak bylem maly to dostalem kilkanascie zeszytow o kuzyna ktory juz z tego "wyrosl" Pozniej udalo mi sie odkupic 2 z 3 brakujacych mi zeszytow od brata kolegi z klasy. Tak oto mialem w posiadaniu 15 z 16 dostepnych wtedy w Polsce zeszytow. Jedyny ktorego mi brakowalo i z reszta nie mam go do dzis jest wlasnie Wladca Gor ktorego przytaczacie. Mieszkam od dawna w Belgii i mialem okazje go przeczytac po francusku, ale w polsce ciezko bylo go znalezc te kilkanascie lat temu. Aktualnie posiadam 24 z 25 pierwszych zeszytow (ostatni ktory kupilem to chyba Blekitna zaraza) ale widzialem ze wyszlo sporo nowych, do tego jeszcze jakies spin-offy, moze kiedys jak bede mial czas to uzupelnie kolekcje.
Najcieplej wspominam wyprawe do krainy Qa zapoczatkowana w tomie "Lucznicy" i kontynuowana w Kraina Qa, Oczy Tanatloca, Miasto zaginionego boga, Między Ziemią a światłem. Lubie te czesci dlatego ze mialy spojna historie, watek ktory byl kontynuowany tom po tomie i mial konkretny finisz :p Pozdro
Dlaczego nie ma nic o Deadfall adventures ani w przegladzie tygodnia ani w artykule zapowiadajacym najgoretsze tytuly wrzesnia? Czy to az taka klapa czy premiera zostala pzelozona? Jedna z moich ulubionych stron o grach www.jeuxvideo.com pisze ze data premiery we francji jest planowana na listopad 2013, czyzby francuzi wiecej wiedzieli o polskiej grze niz polacy? Na gry-online premiera wciaz jest 27 wrzesnia. Wie ktos o co chodzi?
oprocz kilku wymienionych gier chcialbym zobaczyc Fallout 4. Z tych juz pewnych najchetniej czekam na Dark Souls i wiedzmina. Nie obrazilbym sie na jakies filmiki z nadchodzacych gier rpg z kickstartera jesli w ogole ich tworcy beda na e3
Nie wiem czy ktos jeszcze sobie przypomina, ale z tego co pamietam zajebista muzyka byla w Super Frog:)
Po przeczytaniu kilku komentarzy, zauwazylem tytul ktorego zabraklo na mojej liscie, a zasluguje w pelni na swoje miejsce : Arcanum : przypowiesc o maszynach i magyi
Deus Ex, Baldurs Gate, Fallout, Might & Magic VII, a z takich klasykow klasyki to Flashback, Another World, Legion (!!! prekursor Baldurs Gate), Eye of the Beholder, HoMM II
A Syndicate to pewnie nie wychodzi w lutym. Czekalem do konca filmiku az powiecie cos o tej grze a tu zonk. Moze wiecie cos wiecej odemnie aby twierdzic ze ta gra bedzie gowniana, ale poki co to obok The Darkness 2 to moj faworyt na ten miesiac.
Pan z numerkiem [76] dal niezla odpowiedz. W dzisiejszych czasach mowi sie ze z RPG zrodzily sie hack n Slash ale z tego co pamietam to pierwsze gry RPG w ktore gralem bardzo przypominaly HnS niz to co takie tuzy jak "dell" uwazaja za klasyczne RPG. NP. Dungeon Master, Eye of the Beholder, black Crypt czy Ishar (w tym akurat troche gadania bylo) etc. to byly gry ktore wymagaly sporo zrecznosci i glownie opieraly sie na walce bo dialogow tam bylo niewiele wiecej niz w 1 diablo. To byly tzw. Dungeon Crawlery w ktorych schodzilo sie coraz nizej i glebiej w jakichs lochach az do pokonania ostatniego bossa (Ishar akurat byl inny), Diablo pozniej wykozystalo ten patent inaczej prezentujac akcje. Moim zdaniem takim najwiekszym spadkobierca Rpg z poczatkow lat 90 byl Pool of Radiance wydane ok 2000 roku (nie chce mi sie sprawdzac) - gra byla bardzo trudna, na jendym poziomie lochow mozna bylo spedzic 10 godzin i w kazdej walce mozna bylo zginac. Natomiast w pozniejszych latach tworcy ktorzy mieli juz wieksze mozliwosci technologiczne mogli stworzyc gry rpg ktore zawieraly wszystkie elementy "papierowych" rpgow. Takie gry jak Fallout, BG, Torment czy rownie genialne ale mocno niedocenione Arcanum posiadaly dosc skomplikowany (czesto wymagajacy strategicznego myslenia) system walki (z reguly oparty na jakims systemie papierowym); bardzo ciekawe historie, mase dialogow, misje poboczne, i sporo swobody czy to w zakresie rozwiazywania zadan, postepowania, poruszania sie czy przyjmowania kompanow do druzyny. Do wyzej wymienionych gier dorzucilbym Vampire Bloodlines, pierwszego Deus Ex, 2 pierwsze gothici i jesli niczego nie zapomnialem to na tym bym zakonczyl najlepsza epoke RPG. Pozniejsze twory typu NWN czy DA jakos do mnie nie przemowily, ale faktem jest ze w DA gralem tylko godzine i to na konsoli bo moj komp tego nie ciagnal. Jest wiele sposobow na zrobienie dobrego RPG, ale prosze nie mieszajcie RPGow z czyms co zapozyczylo kilka elementow RPG. O ile o GTA mozna powiedziec ze jest gra Rpg czy che nia byc czy nie to o RAge, AC, Batmanie czy innych tego powiedziec juz nie mozna, to ze jest 10 broni i 3 statystyki do podniesienia nie czyni z gry jeszcze RPG. Jak dla mnie najlepsze RPG ostatnich lat to F3, F:NV, Oblivion, Skyrim, Wiedzmin 1 i 2, Mass Effect, Dark Souls, Deus EX:HR i zapewne jeszcze kilka innych o ktorych zapomnialem i teraz spojrzcie na wyzej wymienione gry i porownajcie je do CoD, Batmana, AC czy czegokolwiek tam sobie chcecie, zobaczcie czy sie roznia. Jesli sie roznia to co je wyroznia, i wtedy bedziecie miec moja odpowiedz na to Gdzie sie zaczyna RPG i gdzie sie konczy RPG.
W tym roku najbardziej mnie wciagnal Deus Ex i przeszedlem go z marszu, Dark souls tez jest zacne ale mam juz na liczniku 55 godzin i jak nie pogram tydzien to nie ma biedy, a od Deusa nie moglem sie oderwac. Gra z zeszlego roku ktora mnie rownie niesamowicie wciagnela to Fallout NV. W Wiedzmina nie gralem bo komp juz za slaby, czekam na wersje na X360. O ile moge zrozumiec brak na liscie AC, MW czy BF3 to dziwi mnie brak np. Gears of War 3, Uncharted 3 czy Dead space 2 bo to tytuly ktore w prasie zebraly jedne z najwiekszych not w tym roku. (czy nawet Saints Row ktorym z tego co bylo widac w filmikach to Krzysiek sie jaral)
Poki co na gre roku wrzucilbym chyba jednak Deus Ex i Dark souls, jestem wielkim fanem 1 czesci i wcale sie nie zawiodlem. Do 10 dorzucilbym napewno jeszcze Crysis 2, Portal 2, Fifa 12. Podkreslam nie gralem jeszcze w Wiedzmina 2 i Skyrima, i napewno w tym roku juz nie zagram, bo mam jeszcze na warsztacie Rage i Dark souls, a szczegolnie z tym drugim za szybko mi jeszcze nie pojdzie.
Walka wyglada ciekawie, ale jak dla mnie troche smieszne jest te ciagle taczanie sie. Ksiazkowy wiedzmin czesto uzywal piruetow, a nie przewrotow wiec nie wiem dlaczego autorzy nie wstawili wlasnie piruetow jako unikow. Byloby to o wiele bardziej efektowne i wiarygodne.
Akurat moje dwie ulubione gry : Deus EX i Baldur's Gate sie nie zalapaly na liste. Szkoda oddam glos na Arcanum lub Half-Life 2.
nie wiem o co chodzi z tymi lagami, ja zagralem z 10 meczow i nie bylo zadnych lagow. Moze to cos u was z netem?
Mylisz sie Krzysiu, Ten "pojazd" byl w podstawce ME2. Nie pamietam juz w ktorej misji ale palmietam ze trzeba bylo latatac i znalzc kilka punktow.
A propos humoru gimnazjalnego to, jak dla mnie te filmiki przed seansem zaliczaja sie do niego, jeszcze Krzysiek daje jakos rade, choc ma srednie poczucie humoru, ale ten drugi typ jest beznadziejny. Skad oni go wzieli? Gdzie jest Von Zay, to byl jedyny koles z ich ekipy z poczuciem humoru, bylo to autentyczne. Tutaj poziom humoru waha sie od poznej podstawowki do wczesnego liceum.
Cos tu Krzysiu sciemnia, widac ze ostro cos katowal od paru dni bo wasika zapomnial ogolic :p
Jak dla mnie to obok serii Fallout, Baldur's Gate i Deus Ex (tutaj akurat tylko jedynka) to najlepsza gra RPG.
PS. Jeszcze do tej listy dorzucilbym dwa pierwsze Gothicki.
Nie wiem jak wy ale ja bardzo tesknie za dwuwymiarowymi RPG'ami. Jakos w 3D nie czuje tak bardzo klimatu (wyjatkami jak dla mnie sa wlasnie 2 pierwsze gotihicki i Fallout 3. Dragon Age i NWN jakos do mnie nie przemawiala. Mass Effect tez jest zajebisty ale jakos juz mnie tak wybitnie nie wciagnal.
Koniecznie Deus Ex. Jedna z moich ulubionych gier. Juz nie moge sie doczekac 3 czesci.
Dobry filmik. Jesli wybor jest tylko taki to niech bedzie Thief. Jesli juz mamy wyciagnac z czelusci czasow Lotusa to proponuje takie klasyki jak Ishar, eye of the beholder, flashback, superfrog lub cos innego co rzadzilo w tamtym okresie, bo jakos nigdy nie przepadalem za samochodowkami.